Właśnie przeczytałam o proteście pracodawców przed uchwaleniem 12 mies okresu
ochronnego dla powracających mam. Wiecie co, gotuje się we mnie. Mam wrażenie,
że chyba wszytko już zostało powiedziane a pracodawcy dalej traktują matki
jako zło knieczne. Kiedy wreszcie do nich dotrze, że jesteśmy takimi samymi
pracownikami jak inni?! Najlepiej oczywiście wyrzucić mamusię jak tylko wróci
do pracy bo jeszcze zacznie chodzić na L4, no i przecież kobieta która
urodziła dziecko cofa się w rozwoju, jej mózg zmienia się w kupę siana i jest
zupełnie bezwartościowym pracownikiem. Niestety w mojej firmie panuje takie
przeświadczenie,a dowodem tego niech będzie tekst który usłyszała moja
koleżanka od swojego kierownika, który wyznał,że najwiekszym jej błędem w było
urodzenie dwójki dzieci...Dziewczyna wykształcona, inteligentna i cholernie
zaangażowana w wykonywaną pracę...po takim tekscie pewnie ma wielką nadzieję
na awans