Dodaj do ulubionych

Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis...

09.11.06, 14:38
ble,nawet nie chce mi sie palic. Zapalilam ze 4 od rana, bo wolno, no to
czemu nie skorzystać? Ale ochota przechodzi. Tylko mdli mnie troche.
Wreszcie dojrzałam do rzucenia tego swiństwa, przeszkadzal mi juz dym, zapach
a własciwie smród, poza tym wkurza mnie palenie na balkonie, jak jest tak
zimnowink
Jak ja rzuce i wytrzymam z miesiąc, mąz tez rzuci. Na raz nie możemy, bo
bysmy sie pozabijali chyba.
Ale Tabex działa, takie mam wrazenie, zobaczymy za 3-4 dni, wtedy juz w ogóle
papierosa zapalic nie mozna. Ale jestem pełna optymizmu.
Prosze najuprzejmiej o trzymanie kciuków i przesyłanie fluidów
wytrwałości big_grinDD
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 14:39
      powiadasz 4 od rana?
      ile palilas/palisz dziennie
      bo ja 4 na dziensmile
      • joasiiik25 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 14:40
        trzymam kciuki oczywiscie
        MOOOCNO
    • cocollino1 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 15:24
      hej kalinkosmile
      ja trzymam kciukismile
      mialysmy kiedys razem rzucacsmile)
      ale sie nie odwaze naraziesmile
      pozdrawiamsmile
      • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 16:02
        Ja brałam wczoraj Tabeź,ale jak już opisałam w innym poście,dziś już nie
        brałam.Bardzo źle się po nim czułam,najgorzej było w nocy,nie mogłam spać i
        było mi b.nie dobrze.Kiedyś brałam już Tabex i nie było tak źle.Będę musiała
        sobie inaczje poradzić.A za Ciebie trzymam kciukismile
        • hanka_79 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 16:31
          tysia77 ja takie objawy miałam jak "przedawkowałam" nikotyne, tzn podpalałam
          jeszcze a już żułam nikoretki.

          Trzymam kciuki i mam nadzieje, że się nie skusisz na papieroska po kilku dniach.
          Pozdrawiam
          • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 16:37
            Ja jeszcze palę...w niedzilę mam przestać,taki plam sobie założyłam(w nd.będzie
            mąż w domu,łatwiej będzie stłumić pokusę)Martwię się tylko,że bez Tabexu mi się
            nie uda...A Ty długo nie palisz?
            • hanka_79 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 16:41
              Nie palę równo rok, ale wcale nie jest tak kolorowo, bo uzależniłam się od
              nikoterek. Teraz już mocno je ograniczyłam, w zasadzie starcza mi jedna, dwie
              na dzień, ale to też męczarnia. Za to na papierosa nie mam absolutnie ochoty. A
              paliłam 10 lat!
              • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.11.06, 16:42
                Gratulacje!Ja paliłam kiedyś długo,potem miałam 3lata przerwy.Teraz palę od
                wakacji,mam nadzieję że będzie łatwiej przestać po tak krótkim czasie.
    • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 15:53
      No to i ja sie dopisze smile
      Wczoraj o 10.00 wypalilam ostatniego papierosa i o 10.30 nakleilam plasterek
      niquitin smile
      O 15.30 pociagnelam raz od męża i o 17.00 raz i od tamtej pory ZERO
      papieroska smile)
      Z plastrami czuje sie swietnie, zadnych objawow ubocznych, oprocz suchosci w
      ustach.
      Niemam wiekszego apetytu na jedzenie i NIECHCE MI SIE PALIĆ!!!
      HURRRRRRRRRRA
      Palilam od 15 lat (1 rok przerwy jak bylam w ciazy) i myslalam ze jjuz nigdy
      sie nie uda a tu taka rewelacja smile

      Nie mowie ze niema odruchu siegniecia po papierosa - ale to tylko odruch a nie
      brak nikotyny, bo nie jestem nerwowa nie czuje sie niekomfortowo smile

      Trzymajcie kciuki za mnie, abym byla twarda smile))))
      • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 21:02
        Trzymam kciuki Weronika!Ja zakupiłam 2 plasterki na próbę(u mnie w aptece na
        sztkui sprzedają).W niedzielę rano przyklejam,na razie palę mniej i to już
        sukcessmile
    • mamooschka Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 20:23
      Ja też tak chcę!!! Jutro kupię, może tym razem mi się udasmile Powodzenia, napisz
      jak było.
    • a_melia Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 20:30
      Tabex jest na receptę ?
    • luxure Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 20:56
      3mam kciuki mimo, że ja nie rzucam. Raz że mi z tym dobrze, dwa że zawsze jest
      pretekst w pracy aby zrobić sobie break, a poza tym nie przeszkadza mi to i
      lubię.
      • kalina_p Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 21:39
        do niedawna tez tak mówiłam. "Wszystko moge zrobic, tylko nie rzucac palenie, bo
        lubie palic, uwielbiam, nie przeszkadza mi".
        No i zaczęło przeszkadzać, w sumie na szczęscie, może rzuce i będe zdrowsza?
        jakies 10-11 lat pale, czesto ponad paczke dziennie. Tragedia normalniesad
    • ywwy Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 10.11.06, 21:00
      musisz wytrwać, wierzę w Ciebie !!!!!
    • kalina_p idzie dobrze:) 10.11.06, 21:42
      tak, tabex jest na recepte, ktos pytał.
      Idzie ok, dzis wypaliłam do tej pory 4 sztuki, wczoraj w sumie przez cały dzień
      8. czyli- jest ok. Nie bardzo chce mi sie palić, jak zapalę, to mam ochote od
      razu zgasić, dziwne uczucie...chyba ten tabex faktycznie dziala. Nigdy do tej
      pory nie palilam tak malutko i to bez specjalnej ochoty...
      W niedzielę mam zupełnie przestać, zobaczymy, jak pójdzie dalej.
      Z tego, co czuje na razie, polecam tabex, na pewno BEZ tych tablet bym nie
      wytrzymała...
      • tysia77 Re: idzie dobrze:) 10.11.06, 23:43
        Ja kupiłam bez recepty,to zależy od apteki.
    • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 11.11.06, 08:24
      no i dzis o 10.00 minie 2 doba od kiedy nie pale smile)
      Palilam paczke nieraz wiecej dziennie, a teraz zero.

      Bardzo pomogly plasterki niemam uczucia glodu, jedyne co to odruch pozostal.
      Nie unikam sytuacji typowych dla palacza czyli np. picia kawy smile
      Uwielbiam kawe i z niej nie moglabym zrezygnowac, a znowu jak kawka to i
      papierosek smile

      No ale udalo sie jak narazie smile))
      Tym bardziej ze maz popala.

      Balam sie wagi, ale jak narazie tez niezle, bo mam energie do cwiczen wiec
      jestem prawie 1 kg mniej

      Jedyny minus ktory widze teraz to mam klopoty ze spaniem. Ja która przespala by
      pol zycia jakby ja ktos nie obudzil, to mam problem. Czesto wybudzam sie w nocy
      i zaczelam miewac sny smile)

      Ale to przezyje aby nie palic smile)

      Jak fajnie isc do sklepu zrobic zakupy i zaplacic 10PLN, a nie 20 (2 paczki
      fajek)

      POLECAM rzucajcie papierosy szkoda kasy !!!! Ile mozna ubran i butow kupic za
      to smile))))
      • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 11.11.06, 10:47
        Mnie też motywuje kasa...Jutro rano naklejam plasterek...Zobaczymy,ale myślę że
        jak raz się udało to drugi też się uda.Trzymaj się Weronikasmile
        • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 12.11.06, 09:57
          Staram sie jak moge i jak narazie mija 3 doba bez dymka smile))
          Sa chwile slabosci ale nie poddaje sie smile))
    • kai_30 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 11.11.06, 10:50
      Trzymam kciuki! Jeśli Ci się uda, może sama się zdecyduję - na razie jestem
      sceptyczna, po rozmowie z własnym lekarzem, który też kopci jak smok, a tabex na
      niego nie podziałał. On mówi, że tabex działa na podobnej zasadzie, jak leki
      antydepresyjne - niektórzy nie reagują i juś. A trochę drogi, żeby tak się
      zdecydować w ciemno...
      • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 12.11.06, 09:59
        Kai w sumie wszystkie wspomagacze sa drogie. Ja za 3 tyg. kuracji plasterkami
        wydalam 160 - wiesz jak bolalo smile
        Ale przeciez po przeliczeniu - ile zas oszczedze - ta kasa wroci mi sie w
        miesiac.

        Tym bardziej ze juz od tygodnia nie kupilam papierosow a od czwartku nie
        pale smile))

        Wspomagacz nei zastapi Twojej chęci rzucenia papierosa - musisz miec motywacje -
        on tylko pomaga - plasterki akurat niweluja glod nikotynowy, a Ty walczysz z
        odruchem siegania po papierosa
        • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 12.11.06, 10:30
          Ja ostaniego papierosa wypaliłam wczoraj o 24,na razie się trzymam.Przykleiłam
          plasterek i zobaczymy co z tego będzie.Ja za Tabeź zapłaciłam 37 zł.To tylko
          kilka paczek papierosów.Nie wiem czy można wysłać to pocztą,ale możemy
          spróbować.Napisz do mnie na gazetowgo to Ci wyślę.Ja się źle po nim czułam,więc
          go odstawiłamsmile
          • kai_30 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 12.11.06, 14:19
            Tylko 37 złotych? Aaaa, to już wiem - pomyliło mi się z zybanem. Mój lekarz o
            nim mówił właśnie.

            W każdym razie maila wysłałam.
            • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 12.11.06, 14:27
              Odpisałamsmile
        • tysia77 Kai 12.11.06, 10:31
          Propozycja była dla Ciebiesmile
      • kalina_p e, bez przesady 13.11.06, 21:37
        37 zl to...kilka paczek papierosów. A zakładając, ze się rzuci, to gdyby nawet
        kosztowal 370 to się oplacasmile
        I tak najwazniejsza jest motywacja i chęć i troche silnej woli.
    • weronikarb 4 dzień :) 13.11.06, 07:59
      Drugi dzien boli mnie glowa, czyli plasterki o najwiekszym stezeniu sa juz dla
      mnie za mocne wink
      Musze przejsc na niższe. Ciesze sie bo czuje iz palenie mam juz za soba, nalog
      zwyciezony.
      Czuje sie bARDZO silna smile))
      • tysia77 Ja 2 13.11.06, 09:44
        Mam nadzieję,że jakoś przetrwam...Na klatce schodowej mamy remont,robotnicy
        palą i strasznie śmierdzą papierochy któe paląsmileTo chyba dobry znak
        • weronikarb Re: Ja 2 13.11.06, 09:52
          pol godz. temu zerwalam plaster bo mi leb pekal. Narazie slabszego ni naklejam,
          zobacze co sie bedzie dziac smile
          • hanka_79 Trzymam kciuki!! 13.11.06, 11:39
            Śledzę Wasz wątek i trzymam kciuki!
            Dacie radę!!!!
          • tysia77 Re: Ja 2 13.11.06, 21:58
            Ja też zerwałam,ale krótko po przyklejeniu drugiego,znowu źle się czułam.Noc
            koszmar,znowu nie spałam i bolał mnie żołądek to samo co przy Tabex'ie. Właśnie
            przechodzę kryzyssmile
    • mamooschka Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 13.11.06, 20:43
      Qrczę, boję się... pan z apteki powiedział, że po Tabexie się zwraca po
      fajkach. A ja się nie powstrzymam od palenia, za bardzo lubię palić... Jakie są
      skutki uboczne wg ulotki? Może któraś z Was napisać?
    • kalina_p tralala:))))))))))))) 13.11.06, 21:45
      No więc tak:
      przez pierwsze 3 dni zapalilam moze po 5-6 papierosów na dzień i to bez checi
      specjalnej, raczej odruchowo, po kilku "machach" gasilam, bo mi nie smakowalo i
      mialam kapcia w gębie itd...A palilam ponad pacze dziennie.
      4 dzień mial byc ostatni z papierosem, dzis jest 5 dzień i, hahahahaha,
      hurrrrra, od wczoraj od 18:00 czy 19:00 nie zapaplilam. czyli ponad doba, jakby
      nie patrzec.
      Może to nie osiagnięcie, ale jak dla mnie to szczyt! naprawde.
      Do tej pory raz jeden rzucalam, zapalilam rano jeszcze do kawki a potem o 19:00
      lecialam jak głupia galopem na statoil, bo byla opcja: albo zabiję męża, albo
      zapalę.
      No a teraz po raz pierwszy od ilus lat nie pale ponad dobe. Nie mam
      ochoty...tzn. miewam takie momenty, ze chcialoby sie zapalic, zaciagnąc
      dymskiem, ale nie mam typowego glodu nikotyny, nie wkurzam sie na cały swiat-
      jest ok. jwestia opanowania się czasem i juz.
      tabex działasmile))
      Albo ja tak sobie wmówiłam a to efekt placebo, hehe. niewazne- wazne, że nie
      pale od wczoraj. A wydaje mi się, ze jak wytrzymam dzień-dwa, to juz bedzie z
      górki. Zobaczymy.
      W każdym razie poczatki sa obiecujace, nieprzekonanym olecam tabex, to jest
      cena kilku paczek fajek a ja np. juz oszczedziłam te kase, akby tak
      policzyc...przez 5 dni wypalilam w sumie 1 paczke, zamiast 6. Haha, juz si
      zdrowsza czujesmile
      A, nie mam ochoty na jakies wyjatkowe żarcie, wzmozonego apetytu ani ochoty
      podżerania nie zaobserwowalam.
    • czajkax2 kalinko 13.11.06, 21:50
      jestem z ciebie dumna,trzymam kciuki. Nie daj sie papierochom i walcz. Ja mam
      nadzieje ze nie wróce juz do papierosów,chociaz momentami mam chęc zapalic. Ale
      na arzie jakos nie ciągna mnie te smrody. Jednak palący ludzie smierdzą.
      Blehhhhhhh. Dopiero od jakiegos czasu to zauwazamsmile)
    • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 10:16
      No i nadal nei pale - chyba mam juz z gorki.
      Od wczoraj nie przyklejam plasterkow - no i podżeram, jednak daje sobie czas do
      konca tygodnia pozniej bede walczyc smile

      Glowa boli strasznie juz 2 dzien - dlaczego ? Niemam pojecia.

      Licze ze w koncu organizm mi sie unormuje, bo jak narazie to jest jakby "nie
      moje" wogóle zero panowania smile
      • kalina_p Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 10:26
        ufff...ja ponad dobe nie palę. dzis 2 dzien bez papierosa w ogóle, poprzednie 2
        dni to byly po 4 papierosy. Tez mnie troche glowa boli. Jkaos czasem dziwnie
        się czuję, jakby na kacu giganciewink Ale szybko to przechodzi.
        Dumna jestem z siebie bardzosmile
        Mąz tez ze mnie, on rzuca za miesiac, jesli mnie sie uda.
        Ale bez tego tabexu na pewno by sie nie udało...
        • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 10:28
          u mnie maz moim przykladem od wczoraj nie pali smile

          Na szczescie w nocy juz spac moge. Byloby juz super gdyby nie ta glowa.
          Dwa dni bólu i to bardzo ostrego to normalnie mnie juz powala na kolana
          • kalina_p Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 12:49
            weź ibuprom. ja i tak biore, bo mam rwe kulszowa, gdybym nie brała, to by mnie
            pewnie duzo bardziej glowa bolała.
            A teraz sie jakoś dziwnie czuje, mdli mnie, dreszcze mam...e, nie zapale, co
            to, to niewink))))
            • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 12:53
              Czuję się tak samo,mam już dosyć.Jeszcze mam zaburzenia widzenia i
              koncentracji.Aż mi się nie chce wierzyć,że tak łatwo się uzależniam
              • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 15.11.06, 07:21
                Tysia ja wsumie jestem do boli przyzwyczajona, bo mam stany migrenowe lub skoki
                cisnienia to tez glowa mi szaleje.

                Chodze jak robot, nie zmieniam gwaltownie pozycji glowy i daje sie wytrzymac.

                I co ciekawe ten bol mnie mobilizuje jeszcze wiecej aby rzucic - no bo w koncu
                kto jak kto ale to JA mam panowac nad moim cialem a nie jakis glupi
                papieros smile))

                Teraz jest walka miedzy nim a mna i wiem kto zwyciezy smile))
            • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 15.11.06, 07:18
              Ibuprom nie pomaga sad
              Glowa nadal boli choc ood poniedzialku nie mam plastra i nie pale nadal.
              Na bol glowy pomogly mi dopiero 4 etopiryny i 3 ibupromy sad
    • kotbehemot6 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 10:24
      HEHE.... a ile płaca za reklamę tabexu.....w sumie idea szlachetan , chocia żsą inne środki a i tak grunt to silna wola..ale dorobić sobie, czemu nie
      • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 10:26
        no coz przeczytaj napierw WSZYSTKIE watki - nie jest tylko o Tabexsie, ale tez
        ja pisze o plastrach Niquitin, a inna kolezanka o gumach Niocorette

        Niema to jak czysta zlośliowść .....
        • kotbehemot6 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 10:31
          to nie złośliwość..tylko nagle na wielu forach rzuca się palenie z Tabexem, a ze akurat w wątkach pojawiają się inne firmy cóz..ryzyko zawodowe....no i ta ekonomczna argomantacja..pachnie marketingiem. Zreszta wcale mi to nie przeszkadza...dodrobić sobie też chciałam....Nie jestem podatana na reklamę, nawet tą ukrytą..acha no i nie palę smile)
          • weronikarb Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 11:32
            rzucajac papierosy JEST efekt ekonomiczny - pelni wazna role w ich rzucaniu smile

            A tabexy? Bo sa jednym z najbardziej znanych wspomagaczy
            • tysia77 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 14.11.06, 12:52
              Szczególnie moja wypowiedź jest świetną reklamą...
          • kalina_p Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 16.11.06, 09:56
            a gdybym rzucala palenie z Nicorette, to tez bys o tym pisała w ten sposób?
            Ech, szkoda słow...
    • kalina_p 4 dzień bez papierosa:))) 16.11.06, 10:01
      mąz jest pod wrazeniem, w dodatku dzis jest Dzień Bez Papierosa, mąż tez chce
      rzucać...ale ja nie chce, żeby on rzucał, bo chodzi wtedy wściekly na cały
      świat i mam go dosyćsad
      Na razie jets ok, minęły wszystkie dolegliwości, zapalic mi sie chce z rana
      (wiadomo- kawka i papierosek), po wiekszym jedzeniu i wieczorem, ak dzidziolec
      spi. Ale sie powstrzymuję. na szczęscie nie mam juz bólu głowy, czuję sie ok,
      nie tyję, nie żre dużo, tylko to osławione "zmartwychwstanie kubków smakowych"
      jakoś mnie ominęło, nie zauwazyłam różnicy.
      za to nie kaszlę.
      Co do tabexu- mam jednak wrazenie, że to raczej efekt placebo, bo po polknieciu
      tavblety nie ma różnicy w samopoczuciu. Ale czekam na te tablete, jak wczesniej
      na możliwośc zapalenia, hehe, chyba tak to działa.
      Nieważne zreszta, jak działa, wazne, że mnie pomaga, zaczyna mnie wkurzać
      zapach dymu, zaczynam zgadzac się z Cymańskim w kwestii zakazu palenia na
      ulicywink))
    • babsee Re: Jestescie bomba babki! 16.11.06, 10:19
      Jestem pod wrazeniem.ja sie przymierzam.I to ostro.Od 1 grudnia zaczynam.Z
      Tabexem.Udalo mi sie kupic bez recepty(przekonalam pania magister, ze to dla
      mojego zdrowia i niech mnie wesprze a nie odsyłasmile
      Boje sie jak cholera, bo rzucalam juz kilka razy.Plasterki to jakis horror dla
      mnie.Boli mnie glowa od nich.I estem otepiala.
      nicorette sa ok.
      Byla juz nawet na BICOM-ale to mega sciema.Pokladam ogromne nadzieje w
      Tabexsie.Jak to nie to pojde do lekarza po Zyban-tyle ze on kosztuje ok. 400zl.
      -----
      "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne społecznie
      funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
      • kalina_p Re: Jestescie bomba babki! 16.11.06, 13:03
        No to będe za Ciebie kciuki trzymać!
        Silna wola to jednak podstawa...mnie 2 dnia ciagnęło trochę, ale juz mi bylo po
        prostu szkoda zapalić i zniweczyc to osiagnięciewink
        Kilka razy na dzień mnie ciagnie, ale wystarczy powstrzymac sie chwilę, wypić
        szklanke wody i jest oksmile
        Powodzenia!!!
        • weronikarb 7 dni HURRRA 16.11.06, 13:06
          No i minął tydzien bez papieroska - tak sie zlożyło że dziś jest Dzień Rzucania
          Papierosów czy jakoś tak smile)))

          Ciagnie jeszcze, ale coraz slabiej.
          Zawsze wtedy pokazuje mi sie wizja garniuturu ktory mi sie marzy smile))

          No i waga wskazuje 3 kg wiecej sad((
          • dota80 Re: 7 dni HURRRA 20.11.06, 22:47
            dzis juz 20sty. Dajcie znać, jak tam z Waszym rzucaniem. Ja też chce rzucic i
            widze, ze sama nie dam rady. W pracy da sie wytrzymac, ale najgorsze sa
            wieczory... Wlasnie po dobie niepalenia wygrzebalam z kosza ostatniego
            papierosa i zapalilam. Mam okropne wyrzuty. Chyba musze sie czyms wesprzec...
            Warto kupic ten Tabex?

    • kasik787 troche o Zybanie... 21.11.06, 09:31
      Hejka!
      Az chce sie czytac o Waszych sukcesach!
      BRAWO!I trzymam kciuki.
      4 lata temu jak wprowadzono Zyban,to byl taki program w przychodniach:
      dawali za darmo kuracje(czyli po 2 opakowania-z tego co pamietam).
      Jesli nie dzialala,to trzeba bylo zwrocic do przychodni te tabletki.
      Ja palaca jestem-buuuu.
      I chetnie wtedy skozystalam z tego programu-razem z moja przyszla szwagierka.
      Wiec wspieralysmy sie.
      Ale...Ja w pierwszym dniu czulam sie strasznie "zamulona"-
      -samochodem jezdzilam 30/h,
      jakies leki mialam
      fakt,ze od poczatku brania Zybanu wogole nie zapalilam,choc mozna bylotak bylo w
      ulotce napisane,ale mialam odruch zwrotny na mysl o fajce.
      Niestety po 3dniach brania Zybanu moj stan emocjonalny byl TRAGICZNY.
      Nie poszlam do pracy-caly dzien lezalam pod kocem i balam sie spod niego
      nawet wychylic.Nawet balam sie drzwi otworzyc mojemu narzeczonemu.
      Dla mnie byl straszny Zyban.
      Nastepnego dnia odnioslam ten lek do przychodni.
      Moja szwagierka tez byla otepiala.Przez 2tyg go brala i tez go oddala.
      Pewnie na jednych dziala w taki wlasnie sposob jak na mnie,
      a inne osoby go toleruja.
      Ja uwazam,ze ten lek jest psychotropem.
      Potem nie palilam bedac w ciazy i jak karmilam,ale juz karmiac
      wiedzialam,ze bede palic.Nie dawno stosowalam Niquitin i przez
      ok.1msc nie palilam.
      Tak wiec sledze Wasze niepalenie stosujac Tabex i jestem pelna
      podziwu.
      Podaje link na temat tego Zybanu.

      www.niepal.pl/n/index.php?option=com_content&task=view&id=79&Itemid=70
      Pozdr.I trzymam kciuki.
      kasia.
    • utunia Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 21.11.06, 09:45
      Ja dzięki Tabex-owi nie palę półtora roku a mój małż rok.

      Trzymamy kciuki, oby tak dalej!
    • weronikarb Ponad miesiąc 12.12.06, 11:16
      Kobietki 9 grudnia minął miesiąc od kiedy rzucilam papierosy smile

      NIE PALĘ i jestem szcześliwa z tego powodu smile)
    • fergie1975 a na czym polega działanie tego tabexu czy zybanu? 12.12.06, 23:40
      bo nigdy o czyms takim nie slyszałam,
      napiszcie proszę pokrótce ze np jak nicorette że ma nikotyne i zmniejsza się
      dawkę stopniowo itp itd.
      (jak reklama to reklama smile)
    • kalina_p No i sie udalo :))) 13.12.06, 00:03
      dzis mija miesiac, jestem z siebie bardzo dumna, czuje się juz oki, dziennie
      ponad 6 zl w kieszeni, nie kaszlę, ni ltam jak glupia w deszcz na balkon- same
      plusysmile))
      O tabexie jest tu:
      www.niepal.pl/n/index.php?option=content&task=view&id=125
      Ja polecam..nie wiem, czy u mnie bardziej zadzialal tabex czy efekt placebo
      ale...chyba jednak tabex duzo pomógl, bo mi autentycznie obrzydził (!) faje. W
      czasie brania tabexu jak zapalilam, to mnie mdlilo, mialam kapcia w gebie i
      gasilam papierosa w polowie- po prostu palenie bylo obrzydliwe i niepotrzebne.
      teraz mysle, że juz z gorki, mialam kryzys po 3 tyg, ale juz jest ok. O
      papierosie przypominam sobie 1-2, może 3 razy dziennie, ale nie ciagnie mnie
      specjalnie.
      UDAŁO SIEsmile))
      A nawet mąz nie wierzyl.
      Teraz on rzuca...hehe.
      • kotbehemot6 Re: No i sie udalo :))) 13.12.06, 00:23
        noo... szczerze gratuluję...jak dobrze naliczyłam coś z 6 razy w jednym poście użyłas słowa tabex-specjalna premia??????
        • fergie1975 zazdrościsz? 13.12.06, 00:28
          reklamy czy rzucenia/rzucania palenia???
          • kotbehemot6 Re: zazdrościsz? 13.12.06, 00:46
            heh ..niczego bo nie palę.... Hmmm Nie wierzęw czystośc intencji założycielki wątku chociaż sama w sobie mogłaby być szlachetna nawet...cóz uwierzyłabym gdzyby napisała :"rzucam palenie" a podkreślanie w każdym poście konkretnego specyfiku łącznie z odesłaniem na strone tegoż pachnie reklamą i tyle...może nic w tym złego ale....
            • kalina_p nooo...pewnie:) 13.12.06, 12:29
              a Ty masz jakas paranoje totalna.
              Pewnie wszystkie wątki na forum o cilescie czy Jasmine tez sa reklama, hehehe.
              No i te o pampersach na Niemowleciu tez, ma sie rozumiec.
              Całe forum Zakupy to jedna wielka reklama big_grinDD
              Daj spokój i idź na spacer, chociaz pogoda srenio spacerowa. A ja o tabexie
              wlasnie się z forum gazetowego dowiedziałam, poleciła mi go kolezanka, która
              tez rzuciła. Jak widac, taka "reklama" od ucha do ucha jest skuteczna tylko,
              cholera, czemu za to nie płacą???
              • kotbehemot6 Re: nooo...pewnie:) 13.12.06, 12:35
                eee...dobra, dobra...idea ze wszech miar godna polecenia, przynajmniej będzie mniej smrodu...na tym spacerze co to pójdę -bo jak taki palcz mi prosto w nos to uuuch-tak więc z tabexem czy nie niechj bedzie. Zresztą z obserwacji mojego taty, przyjeciala-nałaogowych palaczy- jak sie nie ma silnej woli to żadne specyfiki nie pomogą , a jak sie taką ma-to żaden specyfik nie potrzebny. Po prostu moi kochani panowie-powiedzieli sobie,że nie palą od dziś i nie palą do dziś-a dobrych parę lat minęło...tak czy owak powodzenia i wytrwałości. Acha paranoi nie mam,natomiast mechanizmy reklamy i promocji są mi dość dobrze znane smile))
                • kalina_p silna wola, hehehe 13.12.06, 12:44
                  wiem, że najwazniejsza i mam takowa chyba. Ale próbowałam raz rzucac palenie
                  TYLKO dzieki silnej woli.
                  Nie paliłam od rana do...19:00. O 19 byla opcja: albo zabije męża, udusze, albo
                  lece po fajki i wreszcie zapalę. Oczywiscie poleciałam, hehe, na Statoil (drugi
                  raz pisze te nazwe stacji, może mi cos zapłaca za reklame?).
                  Strasznie się po tym razie balam moich stanów psychoicznych po odstawieniu
                  nikotyny i nie bylo w ogole opcji, zebym sie zdecydowała na próbe tylko z silna
                  wolą, nie dałabym pewnie rady.
                  Teraz mialam większa motywację, to jedno, chyba dojrzałam juz [po prostu a poza
                  tym bardzo mocno chciałam uwierzyc, że cos (w tym wypadku te nieszczęsne
                  tablety) mi pomoże i że bedzie lżej, że nie będe miała schizy, że pójdzie
                  lekko, łatwo i przyjemnie. Pewnie, gdybym brala w tych kapsulkach aspiryne, to
                  efekt placebo tez by zadziałał, to inna sprawa big_grinDD
                  • kotbehemot6 Re: silna wola, hehehe 13.12.06, 13:15
                    nie wiem ,na rzucaniu się nie znam bo nawet uzależnić się nie mogę od niczego-podpalałam i potem nie paliłam i nigdy specjalnego bólu z powodu niepalenia nie czułam i nie czuję...mmm moi panowie widać sobie radzili inaczej ze schizami z odstawienia, jeden pracowła duuuużó, drugi zaczął intensywnie uprawiać spoty .
                    hehe zamiast nazwy stacji mozna powiedzieć poszłam do stacji benzynowej -przeciez nie jest w końcu ważne do jakiej, w zasadzie to nawet nie jest ważne gdzie poszłaś..poszłaś kupić fajki i tyle smile
                    • kalina_p tak:) 13.12.06, 13:38
                      w przypadku kupowania papierosów, nie jest to wazne.
                      Ale jak mam napisac watek o rzucaniu palenie ze wspomagaczem nie wymieniajac
                      jego nazwy?
                      Tym bardziej, ze ciekawa bylam wrazen innych, którzy rzucali przy pomocy tego
                      samego specyfiku...
      • fergie1975 Re: No i sie udalo :))) 13.12.06, 00:30
        hm, ale miałaś jakąś motywację, nie musisz pisac co to było, tylko czy była to
        konkretna silna motywacja czy tak po prostu ogólne względy zdrowotne lub
        finansowe?
        • wioleta4 Re: No i sie udalo :))) 13.12.06, 06:50
          nawet jezeli to reklaman Tabexu,to nieszkodzi.Tabex jest rewelacyjny,pomaga
          swietnie,oczywiscie przy silnej woli,dla rzucajacych.Lekarze przepisuja Zyban,i
          tu maja przebitke(Zyban-okolo 300zl,Tabex-30zl)
          Trzy tygodnie to duzo.Gratulacje!
          Uwazaj tylko po kuracji,czasem wystarcza jeden papieros i nalog wraca(autopsja)
        • weronikarb Re: No i sie udalo :))) 13.12.06, 07:44
          Fergie ja np. nie uzywalam Tabexu a plastrow.
          Motywacja to w sumie glownie kasa smile
          A czy silna? Niewiem taka sobie. Palilam prawie 15 lat i rzucalam juz
          kilkanascie razy (z tabexem, gumami nicorette i niby silna wola) nie pomoglo
          nic, dopiero to ze fajki maja kosztowac nawet do 10PLN i ze plastry pomagaja smile

          I faktycznie sprawdzilo sie u mnei z plastrami i motywwacja kasy wiekszej, np.
          upatrz sobie cos za kase miesieczna (u mnie to kwota 150PLN - a to juz cos) i
          powiedz sobie ze kupisz po miesiacu niepalenia smile))))
        • kalina_p chyba po prostu dojrzałam do tego 13.12.06, 12:39
          zawsze żałowałam, że w ogóle zaczęłam palic, ale paliłam z ogromnym
          zaangazowaniem, 10 lat ponad paczke dziennie, potrafiłam o 4 w nocy leciec na
          statoil (uwaga, to jest reklama stacji!!!) żeby kupic fajki. Uwielbiałam palić,
          papierosy mi smakowały, ogromna przykjemnośc sprawialo mi zaciagnięcie sie
          dymkiem.
          W ciąży nie rzuciłam, ograniczyłam.
          Potem paliłam juz tylko na balkonie, ale zaczęło mi to przeszkadzac. To, ze
          musze leciec po te faje, to, że mi rece smierdza, to, ze MUSZE zapalic, to, że
          kasłałam okropnie rano...Potem się przeprowadzalismy i tak sobie z mężem
          postanowilismy, że w nowym miescie rzucimy palenie. Bo że rzucimy kiedys, to
          bylo pewne na 100%wink
          I jakos tak się zbierałam, zbierałam i dojrzałam, poczytałam o rzucaniu, o
          wspomagaczach, wybrałam, postanowilam, uwierzyłam i...bingosmile
          Chyba po prostu mi sie palenie znudzilo, zamiast sprawiac mi przyjemnośc to
          zaczęło mi przeszkadzać i to bardzo.
          Utycia się nie bałam, bom dośc szczupła, nie zaszkodzi pare kilo. Bałam się
          samego momentu ..hmmm...zgaszenia ostatniego papierosa. Czy wytrzymam i nie
          zapale? Musiałam sobie wmówić, że juz NIGDY i tyle. Do widzenia, sama chciałam,
          sama zdecydowałam, mam w doopie fajki i jestem dzielna i nie zapalesmile
          A teraz juz wiem na pewno, ze z własnej woli nie wróce do palenia. Nie mówie
          NIGDY, bo tego nie wiadomo, ale nie zamierzam, pewna jestem, że d;a
          przyjemności juz nie zapalę, bo nie mam ochoty i ja juz po prostu nie pale!
          Wcxzoraj mialam ochote, jak wracałam z mężem autem w nocy, ja prowadziłam,
          bardzo sie denerwowałam, bo mam prawko 2 miesiace, stanęlismy na siusiu i on
          zapalił. Też mi się wtedy chcialo, ech...ale nie to nie i kropka. Prawda?
          Ale się rozpisałam...jeszcez dodam, żeby juz reklama byla pełna, że paliłam
          Cristale Silver, bardzo, bardzo smaczne, bardzo je lubilam tongue_outPP
          • fergie1975 Re: chyba po prostu dojrzałam do tego 14.12.06, 23:08
            hm, pytam bo może podsunę ten specyfik pewnemu znajomemu, zmuszonemu po trosze
            do rzucenia i który trochę popala po kryjomu smile (dorosły nawet bardzo ).
            A Statoil bardzo lubię a to o Cristalach Silver, to wierzę na słowo smile.
      • weronikarb Re: No i sie udalo :))) 13.12.06, 07:39
        No moj maz rzuca juz miesiac- uparl sie na gumy - ale ich nei uzywa wink
        Fakt zmniejszyl bardzo dawke bo wychodzi ze 2 dziennie - ale sa.

        Co do tych 6 PLN w kieszeni to szczerze mowiac kasy wiecej nei czuje i to mnie
        baaaaaaaaardzo dziwi. Pocieszam sie tym ze to dopiero miesiac - moze w
        przyszlym bedzie wiecej wink

        Hmmmm samopoczucie na poczatku fatalne (ja mialam plastry niquitin), suchosc w
        ustach, bezsennosc, samopoczucie fizyczne naprawde bleeeeee, psychicznie oki
        nie bylam nerwowa smile

        Jednak najwazniejsze ze nei pale i nei tyje smile))))
      • utunia Re: No i sie udalo :))) 13.12.06, 08:05
        i ja i mój małż dzięki Tabexowi wygraliśmy z tym świństwem...
        He he zabrzmiało to jak reklama smile
        • kalina_p ja męża tez na tabex namawiam 13.12.06, 12:50
          mam mu dziś nawet kupic.
          On ma zupelnie inaczej, niz ja- potrafi nie palić 3-4 dni (dla mnie noc bez
          papierosa to juz byl koszmar, z rana pierwsze co to leciałam zapalic), potem ma
          kryzys, robi się tak potwornie upierdliwy, taki marudny, wkurzony na cały
          swiat...no po prostu NIE DA SIE z nim żyć.
          Nie wiem, co by u niego było po tym 4-tym dniu niepalenia, bo zawsze go
          prosiłam, żeby w końcu zapalił, bo inaczej go ukatrupię. W kazdym razie mam
          nadzieje, że tabex zmniejszy mu "wkurw" i jakos to przezyjemy bez rozwoduwink))
    • babsee Re: Tabex to ściema 13.12.06, 14:08
      Ja niestety wymiekłam.Wytrzymalam 3 doby i wrocilam do nałogu.Ale powiem ze ten
      Tabex to ściema.Jedyne co mi to dawalo to niezly zakret w głowie.Mialam takie
      halo ze bałam sie prowadzic auto.Bylam jak naćpana bo tych tabletkach.I to
      wszytsko.jarac sie dalej chcialo.Zdecydowanie lepiej na mnie działają jednek
      Nicorette.
      Za jakis czas-za tydzien lub dwa-rzucam znowu.Chce dołaczyć do was Babeczki
      ps.Ale moja Siostra rzucila!!!Wlasnie z Tabexem.Nie pali od 3 tygdoni.Brawo
      Siostrzyczko smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka