mamooschka Pomóżcie!!!. 20.12.06, 22:19 Może któraś z Was wie, gdzie w Gdyni mogę kupić Tabex? Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Re: Pomóżcie!!!. 20.12.06, 22:38 kalina_p napisała: > chyba w kazdej aptece... No właśnie że nie! W moich osiedlowych nie ma, to samo w centrum miasta. Może gdieś się znajdzie gdzie nie byłam... jutro mam do apteki dzwonić, będą mi szukać, jak nie znajdą to przyjdzie mi dalej palić pewnie... Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Pomóżcie!!!. 20.12.06, 23:33 Kurcze dziewczyny - czytam i niedowierzam...ja pale jak smok..juz mnie męczy czasem te palenie ale życia bez papieroska sobie nie wyobrażam Kupię sobie te tabletki (popytam najpierw w aptece i spróbuję od Nowego Roku rzucić...ale nie z powodu że Nowy Rok i obietnice z tym związane..tylko dlatego że nie wyobrażam sobie Sylwestra bez papieroska hihi Hmmm...zobaczymy Dopóki nie przeczytałam Waszego wątku nie wiedziałam o istnieniu tych tabletek) Pozdrawiam serdecznie i życze wytrwałości) P.S Kalinko - jak czytałam Twoje posty dotyczące Twojego palenia to tak jakbym ja je pisała hehe też potrafiłam "w nocy" lecieć po fajki)) i też pale ponad paczke na dzień (( Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p aniu. 21.12.06, 13:55 tylko nad motywacje jeszcze popracuj, bo tabletki wszystkiego nie załatwia Ułatwia, owszem, ale poza tym musisz sie zaprzec, przemylec, podjąć decyzje i...bedzie dobrze! Ja ise bardzo, bardzo cieszę, nie latam juz w deszcz do kiosku po FAJE, nie marzne na balkonie, nie kaszlę, nie smierdze Fajnie jest Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb I jak idzie :) 21.12.06, 09:30 Ja juz jestem miesiąc i 2 tyg. bez papieroska Czasami jeszcze jest ochota na dymek, ale niegroźna Super jest nei palic naprawde. Ide do sklepu z 10PLN i mam sporo zakupów ) Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p gratuluje !!! ja tez zadowolona:) 21.12.06, 13:59 nie wydaje po 5-6 zl dziennie na fajki, czuje sie swietnie, jesem z siebie baaaardzo dumna. Nie ciagnie mnie juz W OGÓLE, raczej raz na 2-3 dni przypominam sobie, ze kiedys palilam i że w takiej czy innej sytuacji sięgnęłabym po papierosa. Ale jest to przypominanie sobie z ulgą, że juz tak nie jest i nie bedzie Teraz jeszcze mąż... Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 21.12.06, 14:30 Pamiętajcie tylk, że to jest środek na receptę! chociaż dużo slabszy i inaczej działający niż np. zyban, który jest lekiem opartym na psychotropach, jednak jest wiele przeciwskazań (m.in. wysokie ciśnienie, arytmie serca, jakieklwiek problemy z przewodem pokarmowym jak owrzodzenie czy nieżyt). No, i nie ma cudów, nawet przy Tabexie potrzeba dużo silnej woli. życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mamciakam Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 21.12.06, 16:45 tez bym chciała rzucic ale obawiam sie ze najpuierw musiałabym na bezludną wyspe wyemigrowac bo inaczej stwarzałabym zagrozenie dla bliskich ........help1!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Mam !!! Znalazłam!!! 21.12.06, 21:49 A dokładniej mąż znalazł, dla zainteresowanych i zorientowanych w centrum Gdyni: w aptece koło hali targowej. Specjalnie pojechał szukać i mam! Mąż nie pali prawie od 2 lat, a ja mam dylemat: w czasie kuracji nie wolno pić alkocholu, więc przed sylwestrem pewnie nie zacznę brać... będzie jako postanowienie noworoczne. GRATULUJĘ tym, którym się udało, trzymam kciuki za próbujące, życzcie mi powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Powodzenia !!!!!!! 21.12.06, 22:06 mam nadzieję, że się będziesz dopisywac do tego watku chwaląc się ILE DNI już nie palisz )) trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 30.12.06, 08:46 Witajcie I jak tam dziewczyny które rzuciły z Tabexem....??? Jak się czujecie?? Znalazłam w necie takie Forum o Niepaleniu i tam też baaardzo polecają Tabex Odpowiedz Link Zgłoś
mmarusia miesiac i tydzien - tylko z silna wola :O 01.01.07, 22:59 fajny watek Dopisujcie sie tu - "w kupie razniej" Rzucilam z dnia na dzien,tak ot. Spotkalam kolezanke,ktora kiedys palila jak smok.Ciagne ja na fajke,a ona"nie pale".Zatkalo mnie.Hmm,a co ja gorsza-pomyslalam.To kolezanka mnie zainspirowala. Moj maz nie pali od prawie 1,5 roku.Powiedzial sobie,ze od 1 sierpnia nie pali i tak zrobil.Bardzo go za to podziwiam.U niego w pracy wszyscy pala... Mam pytanie do tych,ktorym sie udalo: Czy po rzuceniu fajek chorowalyscie? Moj maz chorowal jakies 3 m-ce.Ja zaczelam teraz.Glownie to bol gardla,kaszel,zap.oskrzeli.Lekarz mowi,ze to norma,ze organizm sie oczyszcza. Tez tak mialyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: miesiac i tydzien - tylko z silna wola :O 02.01.07, 08:49 Zadnych chorob typu przeziebienie. Jednak rozne szalenstwa organizmu byly. Typu - bol glowy przez tydzien - bole brzucha - ogolne zmeczenie organizmu - bezssenosc - suchosc i nadmierne picie (do 4 liytrow i wiecej na dobe) Jednak do przezycia, ja teraz 9 stycznia bede miala 2 m-ce jak nei pale - i nie wroce do nalogu, bo go juz niemam ))) Nie czuje juz glodu, ani odruchu Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Jak tam Kalina_p trzymasz się ??? 02.01.07, 01:07 minęło tochę czasu, czy możesz się pochwalić sukcesem? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p no ba! 02.01.07, 16:18 nie zpalę juz. pisalam przeciez, hehehe. A jak mi z tym niepaleniem fajnie ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 02.01.07, 01:45 No właśnie. I co to ten Tabex. Bo ja już patrzeć na fajki nie mogę, a palę. Byłam w Bicomie, nawet mnie mąż do czarodzieja zawlókł... i nic Zatem jak pomogło, to help. Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 02.01.07, 08:40 Witam Ja podczytuję w necie Forum o Niepaleniu (jak ktoś chętny to służę linkiem no i tam też pisują ludzie którym Tabex pomógł ) Ja jak pisałam wcześniej też się przymierzam do rzucenia z Tabexem...narazie dojrzewam do tej decyzji..bo nie ukrywam że troszke się boję swojej reakcji no i wogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka bj32. 02.01.07, 11:41 Tabex to tabletki działające na te same receptory co nikotyna. Po tabletce mija ochota na papierosa. U mnie działa, ale zaczęłam dopiero wczoraj, pochwalę się jak będzie czym. Tabex kupisz w aptece, jest na receptę ale czasem sprzedają bez. Jest problem z dostępnością z tego co wiem, trzeba się naszukać. Próbuj, w kupie rażniej Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Tabex 02.01.07, 14:31 Słuchajcie a w aptekach internetowych może idzie kupić ??? Poszukam wieczorkiem , ale wątpię jak piszecie że bardziej jest on na receptę.... kurcze u mnie w okolicy ni ma.. pytałam dzisiaj.. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: bj32. 02.01.07, 14:34 W kupie, powiadasz? Cokolwiek to znaczy zamierzam spróbować Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p dawałam link juz wczesniej... 02.01.07, 16:29 www.niepal.pl/n/index.php?option=content&task=view&id=125 i pewnie jeszcze z tysiąc stron na temat tabexu, jak się wpisze w googlach ja nie moge znaleźc tabexu u nas, mąz mial rzucać i czeka, az mu kupię...tez w necie poszukam, moz ejakas apteka internetowa ma bez recepty..? Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: dawałam link juz wczesniej... 02.01.07, 16:42 kalina GRATULACJE! Po przeczytaniu Twojego watku samej mi sie zachcialo rozstac sie z tym smrodem My tez sie bedziemy niedlugo pzeprowadzac, w nowym mieszkaniu nie bedzie palenia, wiec moze lepiej w ogole to paskudztwo odstawic? musze powaznie przemyslec Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p cocollino :)))) 02.01.07, 20:23 jak milo Cie widziec!!! Pewnie, że rzucaj Jestem bardzo zadowolona, że NIE palę, nie latam do kiosku co dzien po faje, nie smierdzi, naprawde jest ok. Co prawda nie zauwazylam jakiejs wiekszej zmiany w oddychaniu czy smaku, ale nie kaszlę. Przemyśl, do tego trzeba dojrzeć, ja paliłam całym sercem, z rana pierwsze co to faja, czesto wstawałam specjalnie wczesniej, zanim mała się obudziła, żeby zapalic, paranoja jakas...mąż nie wierzył, że rzuce. A jednak...po prostu przemyslałam, palenie ni3 sprawialo mi juz radości, zaczynało mi przeszkadzac, wkurzało nie, że MUSZE palić. Będe za Ciebie mocno trzymac kciuki )))) Tylko daj znac, kiedy bedziesz rzucac... Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Re: bj32. 02.01.07, 19:06 )) A w aptekach internetowych nie ma szukałam Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: bj32. 02.01.07, 19:08 Ja sprawdziłam w zwykłej. Właśnie wyszedł, ale sprowadzą zaraz. Wyłącznie na receptę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re:Tabex 03.01.07, 15:59 Qrcze dziewczyny u mnie nigdzie w Aptekach nie ma Tabexu (((( czy u Was też są takie problemy z dostępnością Tabexu ?? W aptece mówią że w hurtowni nie ma...((( Jejku a mam taki zapał na rzucenie tego świństwa..... Buuuuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
mmarusia Re:Tabex 03.01.07, 16:55 aniab28-masz zapal to wykorzystaj go !! Nie czekaj na tabex! Ja bez tabexu,bez niczego,tylko z samym zapalem nie pale juz 5 tygodni ! Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 05.01.07, 21:33 No to i ja dołączyłam dzisiaj do grona rzucających palenie Udało mi się jednak dostać Tabex no od dziś biorę...jak narazie to tak jakbym nie brała hihi bo nic narazie mi sie nie dzieje na korzyść niepalenia Trzymajcie kciuki i za mnie dziewczyny )))) Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 05.01.07, 21:35 mój 5 dzień bez papierosa (na samej silnej woli).Skręca mnie na maksa.Jutro szkoła egzaminy i stres.Nie wiem jak to przetrwam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: marta76 05.01.07, 21:37 Podziwiam Cię kochana) Trzymaj się dzielnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka No, zaczęło się... 06.01.07, 19:55 nadszedł 6-ty dzień na Tabexie, TEN dzień kiedy już nie można palić/popalać/pociągnąć. Chwalę się- udało mi się!!! Jeden dzień to może mało, ale przy ilości wypalanych przeze mnie papierosów to ogromny sukces Jutro też nie zapalę, a co, niech niedowiarki (mąż) wiedzą że mogę nie palić A jak u Was, drogie rzucające? Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: No, zaczęło się... 06.01.07, 20:30 Witaj Mój to drugi dziś dzień...i popalam jeszcze ...chociaż jakos tak dziwnie papieroski smakują (hihi) albo ja sobie to juz wmawiam ?? Aż sie boję (sczerzetego dnia co definitywnie nie można się zaciągnąć..bo też strasznie dużo paliłam...hmmm czy dam radę ??? oto jest pytanie...sama jestem ciekawa swojej reakcji - zachowania i wogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: No, zaczęło się... 06.01.07, 21:17 ja tez przetrwałam 6 dzień i to będac w szkole calutki dzień i patrząc jak moje towarzystwo wyłazi na faja co godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: No, zaczęło się... 06.01.07, 22:51 Oby...o niczym innym nie myśle od ładnych kilku dni..szczerze Wam powiem że rzucam palenie w tajemnicy przed mężem (tzn.niewie że biorę Tabex) a tylko po to by mu nie robić narazie nadziei bo niewiem czy wytrwam...a wtedy dopiero by się nagadał..(on rzucił z dnia na dzień 4 miesiące temu) Jejku trzymajcie kciuki...chcę poczuć jak to jest nie palić!!!!! Qrcze palę już z 15 lat (((( Odpowiedz Link Zgłoś
elad6 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 07.01.07, 15:31 super srodek na rzucanie palenia ja 9 lat temu skutecznie rzuciłam palenie z Tabexem,i dzis nawet gdybym chciała sobie zapalic to odrzuca mnie strasznie od papierosów .Ja jestem zadowolona,wystraczyło dostosowac sie do zalecen jak zazywac i rzeczywiscie poskutkowało,polecam Tabex jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka POmóżcie!!! 07.01.07, 20:51 Zgubiłam ulotkę, nie wiem co dalej? To mój 7-my dzień na tabexie, drugi bez papierosa , ale nie wiem kiedy mam przejść na 4 tabletki. Napiszcie mi, proszę Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: POmóżcie!!! 07.01.07, 21:14 Pędzę z pomocą )) od 4 dnia do 12 -po tabletce co 2,5godz.(5tabl.dziennie) od 13 dnia do 16 -po tabletce co 3godz.(4tabl.dziennie) od 17 dnia do 20 -po tabletce co 5godz.(3tabl.dziennie) od 21 dnia do 25 - po 1-2 tabletki dziennie Jak sie czujesz drugi dzień bez palenia ??? Ja jutro mam ostatni (niby) dzień na podpalanie sobie...mimo iż czuje działąnie Tabexu to jestem szczerze przerażona czy wytrzymam...czy on aż tak wyeliminuje głód nikotynowy ??? Ty poprostu piątego dnia od rana juz nie zapaliłaś ani jednego papieroska ???? Jejku...stres niezły hihi Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Dzięki ! 08.01.07, 11:54 Chwilami bez fajki jest fatalnie, ale tak, piątego dnia po prostu nie zapaliłam. Było chwilami tragicznie a chwilami jeszcze gorzej, ale udało mi się. Teraz mam 3 dzień bez papierosa i coraz żadziej myślę że może by zapalić...? Ja też byłam przerażona wizją życia bez papierosa, ale trzymam się. Zużywam ogromne ilości inhalujących miętówek itp(na razie mój typ to halls super strong), bo brakuje mi czegoś do wdychania (dziwne chyba). W domu kazałam pochować papierosy i jakoś się tzrymam. Powodzenia Aniu, trzymam kciuki. Myślałam że nie da się nie zapalić, ale to o dziwo jest możliwe. Daj znać jak poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p no super, dziewczyny!!! 08.01.07, 15:32 gratuluje ja już prawie 2 miesiace bez papierochow )))) A dzis mnie wujek nastraszył, że najgorszy kryzys jest kolo 3-4 miesiaca niepalenia Zobaczymy. Wytrzymam ! Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Re: Rzucam palenie z...bez tabaxu od 5dni 08.01.07, 12:00 Hej kas, gratulacje, czytałam Twój wątek 5 dni, ciekawe jak to będzie... Oby do przodu. Jak się trzymasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Dobiega końca dzień 3 08.01.07, 21:25 i było znacznie lepiej niż wczoraj. Kalina- nie dasz się, ale daj znać czy wujek miał rację. I jeszcze jedno - mąż rzuca? Bo miał chyba po miesiącu Twojego niepalenia rzucać? Boszsz, bez wspomagacza nie dałabym rady Nawet gdyby to miało być placebo, z odpowiednim napisem to i tak bym twierdziła że pomaga mi nie palić. Nie wiem na ile tabex działa, a na ile sobie wmawiam że działa. Na pewno potrzebuję ogromnej ilości silnej woli. Już jutro czwarty dzień, będzie jeszcze lepiej niż dziś (mam nadzieję...) Trzymajmy się wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Dobiega końca dzień 3 08.01.07, 22:20 No ładnie - zazdroszczę Wam okropnie !!! Buuuu jutro 5 dzień z Tabexem i już od jutra bez papieroska mam dwa ostatnie przed sobą i zero fajek w domu !!!! Tabex chyba działa...bo normalnie to już bym szalała...z rozpaczy..a ja o dziwo spokojniutka jestem nawet kawkę (ostatnią na jakiś czas!) sobie zrobiłam no i ..sama jestem ciekawa swojej reakcji jutro...baaardzo się boję...niewiem czy dam rade..coś mało w siebie wierze..ech..zobaczymy jak to bedzie !! Jeszcze raz - PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !!!! i plisss trzymajcie za mnie kciuki rano bym nie zwariowała - nie zostawiła dzieci samych i nie leciała do kiosku po fajki (hehe) Czeka mnie jutro ciężki dzień..wydarzenie roku od 15 lat nie zapalę z rana (no i wogóle ma się rozumieć)hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Łomatko, kryzys :( 09.01.07, 15:04 Gryzę, kąsam, wrzeszczę, już miałam papierosa w ręce i na szczęście odłożyłam. Jest mi żle, jestem roztrzęsiona, zdenerwowana, zero cierpliwości, tragedia!!! Czyżby pierwszy poważniejszy kryzys? Chyba gorzej już nie będzie, co? Bo jak będzie to ja nie chcę rzucać... Pomocy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Łomatko, kryzys :( 09.01.07, 15:59 Trzymaj się kochana !!!!! Ja dziś od rana bez fajki..tak jak Ty pisałaś - tak poprostu rano wstałam i już nie zapaliłam...zjadłam przynajmniej porządnie (kurcze co chwilę coś jem) ale dzień ciągnie mi się okropnie - już chciałąbym aby przeleciał i bym miała zaliczony PIERWSZY dzień bez peta Trzymam za ciebie kciuki mamooschka!! nie złam się !!! nie może pet Tobą rzadzić!! papa Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Re: Łomatko, kryzys :( 09.01.07, 16:17 Dziękuję Aniu I gratuluję Już mi lepiej. Nie mogę doczekać się dnia kiedy pierwszą myślą po przebudzeniu nie będzie papieros.. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Łomatko, kryzys :( 10.01.07, 08:52 I dlatego ja nie rzucilam z Tabexem - mi sie nie udalo a 2 razy probowalam. Bede chwalic pod niebiosa plasterki, chyba dodam aureole i powiesze w ramce na scianie )))) Moga sobie inne myslec ze to reklama - bo jest ale nie placa mi za nia ja zaplacilam i to sporo za to aby pomogly mi rzucic fajki ) Nie pale 2 miesiace i niemam ochoty na papierosa. Pierwsze 6 dni jak mialam plasterek to nie palilam i nie mialam humorow - zero jakichkolwiek skokow nastroju. Jedynie walczylam z odruchem )) Ja juz jestem wolna i tego wam moje drogie zycze. Walczcie z tym nalogiem bo bez niego czlowiek jest szczesliwszy )) Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Rzucam palenie z Tabexem:))) od dzis... 09.01.07, 16:21 A ja z racji stanu błogosławionego mogę się wypchać. Nikt mi tabexu nie da i muszę sobie radzić sama No trudno. Zawzięta jestem, to sobie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka GrAtUlUjĘ!!! 09.01.07, 18:04 Dzidziusia oczywiście, zawzięcia też Bo ja nawet w stanie błogosławionym aż tak zawzięta nie byłam Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: GrAtUlUjĘ!!! 09.01.07, 18:08 Ja w poprzednim też nie. Ograniczyłam tylko srodze. Teraz też ograniczyłam, ale mi śmierdzi, nie smakuje i w ogóle mam niechęć. Trzeba to wykorzystać. I dzięki. Chociaż 7 tydzień to trochę wcześnie na gratulacje. Trochę mam obawy... Ale o tym to sobie będę pisać na innym forum Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 mija 9 dzien i jest spoko 09.01.07, 19:12 małżonek zakupił dla siebie plastry i dzisiaj jeden przykleił na brzuch.Po 5 minutach stwierdził,że zaraz zemdleje i,że piecze Go brzuch.Zerwał a tam czerowna skóra. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Marta 10.01.07, 08:47 Balabym si epierwszy plaster przykleic na brzuch. Ja kleilam ramiona, lopatki. Piecze tylko pierwszy plaster i nie cala dobe tylko chyba z godzinke. Uzylam ich tylko 6 szuk a wczoraj minelo 2 miesiace jak nie pale, nie czuje glodu i niewiem jak ja moglam kiedys miec taki nalog Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Weronikarb 10.01.07, 11:29 Gratuluję Cóż, plastry... dość kosztowna impreza z tego co wiem, niestety nie mogę jednorazowo sobie na to pozwolić przy moim budżecie. Tabex działa, ale mam stresujące sytuacje w domu (kto nie ma...), więc humor bywa różny. A ponieważ nie mogę zapalić więc gryzę. Dzisiaj jest o niebo lepiej, nastał dZień kiedy po przebudzeniu pierwszą myślą NIE był papieros I nareszcie na propozycję koleżanki :chodź na papierosa" mogłam powiedzieć "nie palę" Oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Weronikarb 10.01.07, 12:35 Wiem, ze sporo bo 70 za tydzien w sumie, jednak mialam wybor albo jednorazowo tyle, albo dalej wiecej tylko rozlozone (fajki) Mialam tez motywacje aby zamknac sie aby w jednym stopniu Bo drogo. I z jednego opakowania (7 sztuk) jeden plasterek nierozpakowany nosze w portmonetce Wykorzystalam tylko 6 sztuk, a cala seria to chyba ze 2 miesiace Teraz gonie meza Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: Mija 3 dzień:) 11.01.07, 23:49 Przepraszam wcisnął mi się enter I jak tam dziewczyny..kolejny dzień za Nami ?? U mnie mija 3 dzień całkowitego niepalnia ...i nie jest za dobrze... kryzys za kryzysem..tęsknota za dymnkiem okropna i takie tam.. narazie się jakoś trzymam..ale jak to nie minie czym predzej to zwariuję i ...zapalę Pozdrawiam serdecznie - napiszcie jak u Was... Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka 6 dni 12.01.07, 13:07 Znalazłam w torebce prawie pełną paczkę. Rany, ile mnie to kosztowało żeby wyrzucić! Ale wyrzuciłam i nie zapaliłam. Uff... Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka I jak idzie? 21.01.07, 23:07 Ja się dzielnie trzymam, Tabexu biorę 1 tabletkę dziennie, tak żeby móc sobie wmawiać że coś mi pomaga Nie palę, żuję gumy, tyje na potęgę. A co u Was, drogie rzucające i niepalące? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś