Kochane!Nie odzywalam sie ponad miesiac, bo raz przeprowadzilam sie na nowe smieci i nie mam chwilowo dostepu do sieci z domu, dwa od 4 dni jestem matka pracujaca!Julek zegna mnie z umiechem robiac "pa pa" i ucieka w ramiona pani Teresy swojej nowej opiekunki. Olenka poszla do nowej szkoly i szybciutko sie zaaklimatyzowala. Wyprowadzilismy sie pod warszawe. Mamy wiecej przestrzeni, "swieze" powietrze i tylko samotnosc mi doskwiera. Nie... nie w pracy. W domu. Bo oprocz usmiechnietych pyszczkow moich dzieci nikt wiecej do mnie sie nie usmiecha.Te mamy ktore mnie pamietaja wiedza o czym pisze

Smutne to ale prawdziwe.Dziewczyny! Piszcie co u Was!Anuszka jak twoje malenstwo? Czy Wiola urodzila?Agnieszko mamo Michalka czy nadal walczycie z alergia?Bogusiu....Piszcie narazie tutaj bo nie wiem kiedy dotre do swojej prywatnej skrzynki.Pozdrawiam wszystkich goraco, calujcie swoje malenstwa w stopki.Katja