Dodaj do ulubionych

MĄŻ !!!!

IP: *.* 21.11.01, 20:58
CZy zdarzyło wam się płakać z powodu kłótni z mężem> Ryczę tak,ż e nie widze klawiatury, a co się stało - musiałam zostać dłużej w pracy ( 30 min. ) i nie mogłam zadzwonić, a mój ślubny czekał na mnie u dziadków ( którzy pomagają nam w opiece nad dzieckiem) i wsiadł na mnie tak że trzasnął dzwiami i krzyczał iż już nie wróci. Niesttety jestesmy w takiej sytuacji ze musze pracowac , aa niestety czasami ( b. zadko) musze zostac dlużej ( pow. 7 h. ) jak mu to wytłumaczycsorry musze pomyslec na spokojnie dobrze chociaz ze babel zasnal,
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: MĄŻ !!!! IP: *.* 21.11.01, 23:11
      Co on, histeryczka w męskim wydaniu? Na baletach nie byłaś, on pod drzwiami o głodzie i chłodzie nie tkwił-gdzie tu problem? Urażona męska duma, boś się nie wyspowiadała przez telefon? Usiądź, ciepła herbatka i wyluzuj. A jak wróci, to SPOKOJNIE zapytaj, o co mu tak konkretnie chodziło? Może miał kiepski dzień, może go głowa boli, może... Wszystko jedno, należą Ci się przeprosiny i tyle. A jak już mu to przepraszam przejdzie przez gardziołko, to powiedz, że tak śpieszyłaś się do domu, że nie chciałaś przedłużać tego czasu o rozmowę telefoniczną. A gdybyś stała 1,5 godziny w korku i w komórce miała wyczerpaną baterię? Już by pozew o rozwód pisał?Głowa do góry, ciesz się, że musisz pracować i MASZ tę pracę. Skoro musisz, to znaczy, że musisz o nią dbać-to chyba twój slubny rozumie?PozdrawiamKinga, która nie może, a powinna pracować...
      • Gość: guest Re: MĄŻ !!!! IP: *.* 27.11.01, 09:37
        a on co z choinki sie urwal lepiej niech uwaza bo nas tu wiecej a jak tak bardzo mu zalezy zebys ty byla w domu na czas to niech sam zostaje dluzej.niemartw sie i glowa do gory.
    • Gość: guest Re: MĄŻ !!!! IP: *.* 22.11.01, 09:42
      Kinga ma rację. Może dostał okresu albo co :-)) ?W każdym razie niestety takie męskie histeryczki się zdarzają często i prawdopodobnie chodziło o to - jak pisze Kinga - że się nie wyspowiadałaś przed nim i nie przeprosiłaś. Też tak miałam. Musiałam siedzieć w pracy 1 godz. dłużej a on miał czekać na mnie w kawiarni (były moje urodziny i mieliśmy tam iść). Wiedziałam wcześniej, ale na 1 ogdz. przed wyjściem - że będę musiała posiedzieć dłużej i do niego dzwoniłam na jego komórkę by go powiadomić. Komórki nie odbierał, dzwoniłam do domu, w domu też nie odbierał. No więc nagrałam się na komórkę. Po czym on dzwoni do mnie do pracy po jakimś czasie, robi piekielną awanturę (w moje urodziny!!!!!!) że o na mnie czekał nie będzie, że jestem niepoważna, nieodpowiedzialna, że moje słowo nic nie znaczy itp. itd. Nie dał sobie nawet powiedziećm, że się nagrałam. Po powrocie do domu dąsał się, nie odzywał, w ogóle mnie nie zauważał i stwierdził, że nigdy już nie weżmie mnie do kawiarni, bo on traci czas i pieniądze a ja sobie to olewam. I to że mu w końcu powiedziałam, że dzwoniłam na jego komórkę i że nie odbierał i że się nagrałam skwitował jednym - KŁAMIESZ!!!No cóż...To jest mój komentarz do Twojego przypadku. Może miał zły dzień i potrzebny mu był pretekst? Aczkolwiek nic go nie tłumaczy. W taki sposób nic się nie załatwia. A w razie czego, to niech idzie do takiej pracy, która mu umożliwi utrzymanie Was, a Ty wtedyu będziesz siedziała z dzieckiem w domu i będzie Cię miał stale na "podglądzie".pozdrawiamkama
      • Gość: guest Re: MĄŻ !!!! IP: *.* 22.11.01, 19:10
        Aż mnie zmroziło jak przeczytalam Wasze posty.A gdzie tu miłość,wyrozumialość i wzajemne zrozumienie.???T o nie mąż ,to tyran!!!Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: MĄŻ !!!!- Tylko spokojnie! IP: *.* 22.11.01, 20:04
      Galio, kochana tylko spokojnie!! Jesteś widać w tym związku tą spokojniejszą stroną, tą bardziej rozsądną. Rozumiem i Ciebie, ale i Twojego męża również... Dlaczego? Otóż ja też, tak jak Twój mąż jestem w gorącej wodzie kąpana! I czasem, jak mam zły dzień robię Mu (biedakowi) karczemne awantury z byle (naprawdę) powodu, obiecując solennie, że zaraz, ale to natychmiast wnoszę o rozwód... :-))A co mój ukochany na to? On po prostu, najzwyczajniej w świecie przeczekuje te napady złości, nic się nie odzywa, jest spokojny i opanowany, nie daje się sprowokować. A ja po jakimś czasie, raz krótszym raz dłuższym uspokajam się i przepraszam Go za ten wybuch. I wtedy nie wyobrażam sobie nawet jak mogłabym Go opuścić! Musisz zrozumieć, że istnieją ludzie których nazywa się furiatami, nerwusami, narwańcami itp, itd. Oczywiście tylko Ty wiesz, czy na codzień Twój mąż jest dobrym, czułym i kochającym mężem. Bo na codzień ja właśnie taka jestem i świetnie się dogadujemy z moją połówką, i naprawdę mocno kochamy. Tylko te moje wybuchy... Dlatego sama odpowiedz sobie na pytanie czy warto być cierpliwą, czy jest to tylko jeden taki "defekt", jedna rysa na "idealnym" charakterze? Bo jeżeli tak, to naprawdę warto! Pozdrawiam Cię serdecznie Gosia
      • Gość: guest Re: MĄŻ !!!!- Tylko spokojnie! IP: *.* 23.11.01, 17:02
        Moje drogie a opowiem krotko i innym wydarzeniu. Zmeczona zziebnieta wrocilam do domu z pracy. Pozno bylo juz (18), wzielam goraca kapiel i do lozka. Sprzatanie w domku zostawilam. Po powrocie (22) moj maz musial sie sam obsluzyc z obiadkiem. Niespodobalo mu sie iz nie jest posprzatane. Obudzilam sie co prawda na chwile,gdy wszedl, ale na jego dasy powiedzialam : ja jestem zmeczona i moj organizm chce spac. Jak ci sie cos nie podoba to sam wez sie do roboty albo zaplac komus. Ja tez jestem czlowiekiem i mam prawo byc zmeczona i nie musze wszystkiego chciec. Podzialalo- dasy sie skonczyly, a mezulek spokojnie sam sie obzlyzyl (wielka mi rzecz wrzucic kotlety na patelnie!).:)))))) Na dasy naszych panow reagujmy spokojnie - niech sobie "porycza" w koncu to oni udaja "grozne" lwy. Jak skoncza i sie uspokoja dac im scierke w reke i do roboty !!!
    • Gość: guest Re: MĄŻ !!!! IP: *.* 25.11.01, 22:31
      Dziewczyny, trochę spokojniej. Faceci też są wrażliwi. Ciaża, poród, połóg i ojcostwo również na nich pozostawiają ślady. Nie mamy już na to monopolu (same o to walczyłyśmy).Nie przejmuj się za bardzo. My nigdy się nie kłóciliśmy, na prawdę - nigdy. A teraz (10-miesięczne bliźniaki) - co drugi dzień.Porozmawiajcie spokojnie, kiedy wam już przejdzie.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka