Dodaj do ulubionych

farbowanie włosów

IP: *.* 27.03.02, 20:52
Proszę Was o radę. Otóż karmię jeszcze piersią a włosy na mojej głowie straciły kolor i blask. Chciałam je zafarbować, ale fryzjerka powiedziała mi, że miała ostatnio klientkę, której z włosami nic się nie działo, a po farbowaniu wyciągała sobie włosy garściami – potem okazało się, że karmiła. Dziewczyny pomóżcie chciałam zafarbować sobie włosy i zrobić pasemka, bo patrzeć już na siebie nie mogę, a teraz się boję. Macie za sobą tego typu doświadczenia?Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: 0107 Re: farbowanie włosów IP: *.* 27.03.02, 21:41
      W życiu nie słyszałam takich bredni! Sama karmię już drugie dziecko, farbuję regularnie na różne kolory i nic.Włosy na głowie jak były, tak i są.Dodam, że bujne.
      • Gość: jb Re: farbowanie włosów IP: *.* 27.03.02, 21:50
        Myślę Aniu, że niepotrzebnnie się tym zamartwiasz. Ja farbowałam włosy w ciąży, teraz karmię piersią i też regularnie co miesiąc farbuję włosy i nie zauważyłam żadnej różnicy. Idź śmiało do fryzjera - ale dobrego, z pewnością poprawi Ci humor.
    • Gość: Siunia Re: farbowanie włosów IP: *.* 27.03.02, 22:43
      Ja tez farbuje włosy, od chyba 11 lat. I nie przeszkadzała mi w tym ani ciąza, ani karmienie. Kolor zawsze wychodził taki jak powinien i nie miałam żadnych problemów z wypadaniem.Co do wypadania włosów u klientki Twojej fryzjerki - myśle, że to był jedynie zbieg okoliczności, że po farbowaniu. Być może i ak by jej wypadały. Moja szwagierka też tak miała, po pół roku od porodu włosy zaczęły wychodzic jej garściami. A nie miało to nic wspólnego z farbowaniem.Znam wiele osób takich jak ja, które farbowały zarówno w ciąży, jak i w czasie karmienia. Kolor był jak trzeba i nic się złego nie działoFarbuj śmiało, będziesz miała lepszy humor :)I napewno lepiej się poczujeszPozdrawiam- Siunia (która miała juz kazdy kolor na głowie i nadal posiada włosy) :)
    • Gość: agis Re: farbowanie włosów IP: *.* 27.03.02, 23:10
      o wlasnie ja 3 dni temu przefarbowalam sie z wyblaklego juz czerwonego mahoniu na gleboka sliwke (natea - polecam!) i od razu mi lepiej. dawniej nigdy nie farbowalam, dopiero 3 mies po porodzie pierwszy raz. dodam ze karmie (obecnie prawie 6,5mies). wlosy sa niezbyt bujne - 1.taka ich uroda, 2.po porodzie troche mi wypadaja, nie przez farbe mysle, 3.kuba wyrywa mi je przy kazdej okazjisad bez koloru wygladalabym zupelnie nieciekawie.
    • Gość: 17 Re: farbowanie włosów IP: *.* 27.03.02, 23:25
      Trochę mnie wystraszyłaś, bo właśnie przed kilkoma minutami spukałam sobie farbę z włosów, a też karmię piersią mojego 2-miesięcznego synka.Mam nadzieję, że moim włosom to bardzo nie zaszkodzi , bo i tak mam ich mało. Odebrałam dzisiaj zdjęcia od fotografa i jak się na nich zobaczyłam, to natychmiast kupiłam farbę do włosów.Włosy farbowałam również w ciąży i chyba nie wypadały mi bardziej niż zwykle.Pozdrawiam.Agnieszka
    • Gość: Honda Re: farbowanie włosów IP: *.* 28.03.02, 08:07
      cześćja całą ciąże i okres karmienia farbowałam włosy i nic się nie działo. Co więcej pod koniec ciązy zrobiłam trwałą i też OK. Wszystko zależy od włosów i ich kondycji.pozdrawiam, eliza
      • Gość: viktoria Re: farbowanie włosów IP: *.* 28.03.02, 08:27
        Aniu. Normalnie każdy człowiek codziennie traci jakąś ilość włosow i jest to normalne. W czasie ciąży proces ten jest przez działanie hormonów zatrzymany i włosy nie wypadają ( dlatego czesto są bardziej bujne i błyszczące). Natomiast po porodzie pod wpływem hormonów znowu zaczynają wypadać a jest to często większa ilość niż zwykle bo niejako nadrabiają te 9 miesięcy kiedy ten proces został zatrzymany dlatego kobietom wydaje się że "wychodzą garściami".Jest to zupełnie prawidłowe i jak pisały dziewczyny nie ma to żadnego związku z farbowaniem. Nie martw się idz śmiało do fryzjera. Ja byłam miesiąc po porodzie i niedługo znowu się wybieram.PozdrawiamKasia mama Maciusia(2lata) i Mikołaja (2 miesiące)
        • Gość: Agnieszka_J. Re: farbowanie włosów IP: *.* 28.03.02, 20:22
          Aniu, jak nie mam tak dobrych wspomnień od fryzjera, jak moje poprzedniczki. Farbowałam włosy całą ciążę - 3-kolorowe pasemka i nic się nie działo, po porodzie - gdy dzidzie miały dwa miesiące, karmiłam piersią, robiłam sobie pasemka i było o.k. Kiedy dzieci miały 4 m-ce i karmiłam je sporadycznie, poszłam do fryzjera zafarbować 2-cm odrosty - chciałam pasemka blond, wyszły odrosty krwistoczerwone i nijak miały się do reszty. Po olbrzymich dawkach wody utlenionej odrosty zrobiły się marchewkowe. Siedziałam u fryzjera 7 godzin(!!! ukłony w stronę mojego męża, który nie poszukiwał mnie przez policję), przeżyłam kilka farbowań i w końcu jakiś tam normalny kolor wyszedł. Bałam się , że obudzę się łysa, ale jakoś minęło. Fryzjerka twierdziła, że to przez moje hormony, a ja stwierdzam cakowity brak jej kompetencji. Pozdrawiam i życzę lepszych efektów. AgnieszkaJ.
    • Gość: Gooh Re: farbowanie włosów IP: *.* 28.03.02, 22:14
      Ania - ja tez farbuje (nawet własnoręcznie) a nadal karmie piersia :-) (juz 11 miesięcy) - włosy mi sie poprawiły po ciąży - zaczeły rosnać nawet nowe :-)nie ma się czym martwić - grunt to lepsze samopoczucie... i zadowolenie ze swojego wyglądu :-)więc...uśmiechnij się i farbuj włoski na upragniony kolorek :-)pozdrawiam Gooh
    • Gość: M_iśka Re: farbowanie włosów IP: *.* 28.03.02, 22:36
      Aniu ja już miesiąc po porodzie robiłam balejage :) Moja fryzjerka wiedziała,że mam maluszka i nałożyła delikatną farbę,a balejage i tak nie nakłada się na skórę głowy tylko na same włosy więc napewno nie szkodzi :)
    • Gość: nikita Re: farbowanie włosów IP: *.* 29.03.02, 00:16
      Fryzjerka niepotrzebnie cię nastraszyła. Może rzeczywiście kiedyś komuś przydarzyła sią taka historia (vide "Miś" i to po zwykłym szamponie :lol: ) ale myślę, że spokojnie możesz nałożyć farbę, może tylko u innej fryzjerki, czasem takie przygody to wynik błędu w sztuce...Sama mam zamiar zmienić kolor już od kilku dni, a karmię piersią. Będzie to już drugi raz odkąd urodziłam moją córeczkę, jak dotąd z pozytywnym wynikiem. W ciąży włosy farbowałam mimo ostrzeżeń fryzjerki, że może wyjść zupełnie inny kolor niż sobie życzę, np. zielony zamiast czerwonego ;) nic takiego się nie zdarzyło... Popraw sobie samopoczucie nową fryzurą!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka