Dodaj do ulubionych

Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowiedź

29.12.09, 17:20
Mam pytanko, bo tak czytam, ze większość z was pisze, że wam się powodzi
średnio. Co dla was oznacza to średnio?
Jeśli odliczymy rachunki, kredyty itd to ile wam zostaje na życie?
Zastanawiam się czy mogę sobie pozwolić na powiększenie rodziny i jak to
wypada na tle innych wielorodzin.
Dziękuję za szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 29.12.09, 18:35
      to jest delikatne pytanie, bo kto ma chec o zarobkac pisac na otwartym forum
      i "srednio" to tez mozna roznie interpretowac

      w moim odczuciu nam jest wlasnie srednio, niespecjalnie na cos brakuje, ale
      poprzestalismy na trojce, bo choc na kolejne dzieci nas niby stac, to standard
      zycia by zjechal w koncu

      a moj maz ma hobby, ktore troche kosztuja czasami, ja lubie miec mozliwosc
      wydania na buty 400 euro jak mi odbije, na dzieci tez wydaje bezrozumnie
      czasami, nie wiem ile kosztuja produkty w sklepie (tzn znam rzad wielkosci ceny
      masla czy mleka czy sera czy miesa, ale pojecia nie mam ile dokladnie) i taki
      komfort finansowy nam odpowiada

      na co wy jestescie w stanie sie zgodzic, w zamian za kolejne dziecko, wiecie
      tylko wy
      • 3bitt Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 29.12.09, 18:50
        zastanawia mnie czy 3 tysiące zł wystarczą na utrzymanie 5 osobowej rodziny plus
        zwierzaki.
        Cały czas myślę czy to nie jest "śmieszna sumka"?
        Dodam że jak na razie pracuje tylko mąż, ale ja kiedyś też zamierzam mieć jakiś
        wkład finansowy w rodzinę.
        Jak myślicie?
        • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 29.12.09, 19:26
          a piszac zwierzaki masz na mysli trzode chlewna? bo to by mozna w dochod wpuscic big_grin

          papuzka nie kosztuje, trzy zarte koty i owszem, o psie nie wspominajac, chyba ze
          masz szczekajacy dywanik nie psa i je tyle co ptaszek

          zalezy czy dzieci nie choruja
          zalezy czy musialabys placic za przedszkola i ile
          zalezy czy w tej kwocie zmiescic sie musza koszty utrzymania samochodu (o ile
          macie), ubezpieczenia itp
          ruchomych kosztow jest duzo, imo 3tysiace na 5 osob (rozumiem ze po rachunkach)
          to nie kokosy, ale utrzymac sie pewnie mozna

          tylko ze najlepiej zrobisz, jak usiadziesz i policzysz, jakies dzieci macie? ze
          masz obraz ile na dziecko sie wydaje?

          jesli masz perspektywy zawodowe, to dobrze, bo dzieci sa najtansze gdy sa male,
          koszty rosna pozniej i majac widok na wieksze dochody mozna byc optymista troche

          no i duzo zalezy jakie macie ogolnie widoki na przyszlosc zawodowa, ja i maz tez
          kiedys zarabialsimy niewiele, zycie nam pokazalo, ze robi sie raczej lepiej niz
          gorzej
          • 3bitt Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 29.12.09, 19:38
            Dzieci jak na razie chorowite nie są i oby tak dalej.
            Zwierzaki są mało wymagające.
            Przedszkole odpadnie bo zamierzam posiedzieć w domku aż najmłodsze się odchowa
            więc i przy okazji dwoje starszych by uniknęło tego etapu edukacji.
            Utrzymanie samochodów itd to już poza tą kwotą.
            Podstawowa żywność- warzywa, mięso, jaja, owoce sezonowe (mrożę) też wypadają bo
            mieszkamy na wsi i mamy swoje a część od rodzinki.
            No właśnie przyszłość raczej bardziej na plus bo i mąż ma mieć niedługo podwyżkę
            no i moja praca kiedyś tam.
            W zasadzie jak sobie teraz żyjemy w 4 to na nic nam nie brakuje. I na wakacje
            mamy (może nie zagraniczne ale zawsze) i na pierdółki i na studia moje bo
            stwierdziłam ze jak nic nie robię to chociaż sobie wykształcenie podniosę.
            Ale luksusów nie ma.

            Zdaje sobie sprawę z tego ze "apetyt rośnie w miarę jedzenia" i że nikt mi nie
            powie "starczy wam" albo "nie starczy wam".
            Ale chciałam mniej więcej rozeznać się w sytuacji i zobaczyć jak się plasujemy w
            hierarchii dochodów w rodzinach Polskich.
            • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 29.12.09, 19:55
              to gadaj z mezem smile z opisu wyglada to niezle, widac ze chcesz miec kolejne
              dziecko, jesli i maz jest bardziej na tak, no to coz, ja bym poszla na zywiol wink
              z lektury roznych bardzo forow, plasujecie sie calkiem dobrze, skoro sama
              piszesz, ze na nic wam nie brakuje

              tylko z przedszkola moze nie rezygnuj, to jednak wielu dzieciakom daje duzo, ja
              swoje posylam do 12.30, tyle imo wystarcza na jezyk i socjalizacje, rozejrzyj
              sie po okolicy co jest, albo znajdz mamy z ktorymi jakis klubik same zorganizujecie

              i bardzo polecam odzalowanie +-stowki na jakies ubezpieczenie, choroby i wypadki
              sie zdarzaja i nawet wydolna rodzine moga wpedzic na skraj ubostwa
              • 3bitt Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 29.12.09, 20:02
                ubezpieczamy się smile
                A przedszkole ... myślałam nad tym ale zrezygnowałam. Dzieci będą c chodziły dwa
                razy w tyg na takie ogólnorozwojowe zajęcia. Nie chodzi mi o pieniądze tylko, że
                jak posłałam starsze na kilka dni do przedszkola to skończyło się to 3
                tygodniami w szpitalu z powodu ciężkiego zatrucia pokarmowego a potem wyszły
                jakieś bakterie w układzie pokarmowym i inne ciekawostki. Więc mam teraz uraz.
                Znajomych synek wrócił z przedszkola z wstrząśnieniem mózgu. Wole nie ryzykować.
                W domu im nic nie brakuje. Ciepło się zrobi to będą nam się tabuny dzieciaków
                przewijały przez dom i nasz prywatny plac zabaw w ogrodzie więc kontaktów z
                rówieśnikami mają sporo.

                Mąż jest jak najbardziej za. Odbyliśmy już nie jedną rozmowę i w zasadzie co się
                dało to sobie zaplanowaliśmy, ale tak się chciałam jeszcze zorientować jak to u
                innych z finansami jest.
      • zuzanna56 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 09:57
        Zależy czy chcecie jeszcze kupować większe mieszkanie i będziecie
        potrzebować więcej pieniędzy na spłatę kredytu. Może większy
        samochód by się przydał? Gdzie mieszkacie, jakie są u was ceny?
        Ja mam tylko dwoje dzieci ale moim zdaniem to jest bardzo mały
        dochód nawet dla 2-3 osób, ale to moje zdanie.
        • 3bitt Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 10:56
          Nie nic zmieniać nie będziemy. Mamy dwa nowe samochody i wielki dom, tak ze
          pokoi by starczyło i dla 7 rodzeństwa smile
          Te 3 tys to nie nasze dochody tylko pieniądze które co miesiąc są na tzw życie.
          Za nie kupuje jedzenie (prócz mięsa, warzyw, owoców (chyba ze cytrusy) i
          jaj)Więc to jakieś pierdoły typu ser, chleb, keczup itd
          No i ubrania. Ja niestety albo i stety nienawidzę sobie kupować ciuchów więc
          stroje głównie dzieci, ale wiem , że przesadzam. Mają po 15 kurtek zimowych i w
          efekcie nie zdążę niektórych rzeczy wcale założyć i potem nowe z metką sprzedaje
          na allegro bo się okazuje ze za małe, ale to moje uzależnienie i nie umiem z tym
          walczyć.

          Jeśli chodzi o kreatywne zabawy to codziennie sobie coś wymyślamy. Lepienie z
          ciastoliny , malowanie palcami na wielkich kartach papieru, ostatnio robiliśmy
          ozdoby choinkowe z masy solnej a potem malowaliśmy. Dzieciaki uwielbiają
          wyklejanki. Mama wycina a oni kleją smile Na wycinanki jeszcze za mali i nie bardzo
          im to idzie. Bawimy się w Indianin i robimy domki z koców i poduszek. Mają co
          prawda w bawialni rozstawione 2 namioty ale to ich mało interesuje, najlepiej
          się bawić czymś w stylu koc, pokrywka, łyżkadrewniana albo kapcie smileCzas spędzmy
          raczej kreatywnie. Właśnie wróciliśmy z lepienia bałwana smile Ja mam skończone
          studium pedagogiki więc staram się to wykorzystywać jak tylko się da surprised)

          Jeśli chodzi o ceny u nas to są przerażające. Każde wyjście do sklepu to 200-300
          zł żegnaj. Co zakupy to mam wrażenie że ceny podskoczyły, a niby wszystko po 2,50...


              • zuzanna56 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 13:58
                No ja tak napisałam, ale zrozumiałam że wasz miesięczny dochód
                to 3 tysiące i jak na razie macie dwoje dzieci a ty nie
                pracujesz. Nie wiedziałam czy macie może małe mieszkanko, może stary
                i mały samochód, jakiś kredyt, wtedy z tego dochodu moim zdaniem
                byłoby trudno się utrzymać. A tu widać sytuacja kompletnie inna.
                Tylko co to ma do rzeczy - jeśli chcecie mieć trzecie dziecko to sie
                na nie zdecydujcie.
                • 3bitt Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 14:37
                  Przepraszam dziewczyny że wam zawracam głowę. Po prostu mam jakiegoś doła od
                  kilku dni. Jakieś rozchwianie emocjonalne i Nata ma racje cały ten temat właśnie
                  to pokazuje.
                  Staram się właśnie sama przed sobą udowodnić że trzecie dziecko to świetny
                  pomysł i to jest właśnie to czego chcę bo tak na prawdę to nie wiem czego chcę.
                  Tzn wiem tyle, ze chcę by ta dwójka którą mam była szczęśliwa i myślę że jest, a
                  innym znów razem myślę że nie zupełnie i że do dupy ze mnie matka- to chyba
                  takie doły przed okresowe.
                  • zuzanna56 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 14:52
                    Wiesz co, ja też tak miałam. Był okres, że bardzo chciałam miec
                    trzecie dziecko. Tak jak ty myślałam kategoriami finansowymi. Nie
                    mamy małego dochodu, ale pracujemy na to obydwoje, mamy kredyt,dość
                    daleko dojeżdżamy do pracy (kilkanaście km) bo przenieśliśmy się
                    kilka km za miasto.
                    Ostatecznie nie mamy trzeciego dziecka a ja tego kompletnie nie
                    żałuję, widać za mało chciałam. Mam wrażenie że tu na forum jest
                    wiele mam, które tak się nie przejmują finansami, bo po prostu chcą
                    dziecka i już, i nie debatują czy sobie poradzą czy nie. Z reguły
                    sobie radza i sa szczęśliwe.
                    • anggie2 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 15:28
                      moim zdaniem calkiem nieźle wygladacie finansowo, skoro piszesz ze 3 tys to głownie na jedzenie wydajesz. Ja uwazam z 3 dzieckiem spokojnie finansowo soebie poradzicie. Bedziesz kupowala zamiast 15 zimowych kurtek tylko 10 i starczy a trzecie dzieckosmile
                      U mnie sytuacja byla o tyle prostsza ze ja nie musialam sie zastanawiac zycie samo zdecydowalo o kolejnym trzecim dziecku. I jakos zyjemy , duzo ubran mam po starszym. Nie wydaje co prawda tak duzo na maleństwo jak przy dwojce starszych , nie kupuje mu wypasionych zabawek i ubran, sama zaczelam gotowac zupki . Pieluchy kupuje tansze i ogonie jakos tak sie zrobilo skromniej materialnie ale nie uczuciowo smile Tu jestesmy bogatsi.
                      Ale gdybym miala sama podjac decyzje o trzecim dziecku to pewnie bym sie nie zdecydowala bo tez balabym sie o finanse.

                      To jest Twoje zycie i Twoja decyzjasmile
                      • andaba Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 16:05
                        Moim, powtarzam, moim zdaniem 3 tysiące na 5-osobową rodzinę to
                        zupełnie przyzwoita kwota. Mam mniej i wiecej osób i nie narzekam
                        nadmiernie. No ale buty kupuję za 10 euro (to 400 to chyba sie komuś
                        zero dodało nadprogramowe, bo nie wierzę w buty w takiej cenie).
                        Zwierzęta nie kosztują wiele, wbrew pozorom więcej kosztuje trzoda
                        chlewna, bo trzeba jej wyprodukować żarcie, a do tego trzeba mieć
                        albo konia (za czym idzie więsza ilość zarcia), albo traktor (który
                        sam w sobie jest koszmarnie drogi), niz siedem kotów, którym mozna
                        ugotować krupniku , a na niedzielę kupić chrupki w Lidlu.
                        • zuzanna56 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 17:18
                          Andaba, ja mam akurat inne zdanie, ale przecież każda z nas jest
                          inna, ma inną sytuację rodzinną, mieszkaniową, żyje w innej części
                          Polski, w miejscu gdzie jest taniej albo drożej, ktoś ma pracę pod
                          nosem, inny dojeżdża godzinę i sporo płaci za dojazd, itd itp.

                          Ty zdaje się mieszkasz w domu teściowej, nie wiem może coś
                          pokręciłam.Widzisz, ja patrzę na to tak: jest młoda rodzina, mają
                          jedno czy dwoje dzieci, chcą mieć nastęne. Muszą gdzieś mieszkać,
                          więc biorą kredyt na mieszkanie trzypokojowe (dla dużej rodziny to
                          chyba nie za wiele), miesięcznie spłacają 1500 zł plus rachunki za
                          gaz, prąd, wodę itp 500 zł. Do tego jedzenie, raz na jakiś czas
                          jakieś ubranie, bilety na dojazdy, na dojazd samochodem to juz chyba
                          nie starczy? A nawet skromne wakacje?

                          Ale można inaczej. Mieszkanie po dziadkach i ...odpada koszt
                          kredytu. Praca blisko. Jedzenie z własnego ogródka.

                          Rożne są sytuacje. Dla jednej rodziny 3000 zł dochodu jest OK, dla
                          innej 7 000 zł jest za mało.
                        • bazylia_am Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 17:27
                          Uważam, że kalkulacja starczy-niestarczy jest w dzisiejszych czasach
                          nieporozumieniem. Jednego dnia ma się pracę, kolejnego rozwiązują zakład pracy,
                          jedyny żywiciel ma wypadek samochodowy etc. (znam takie historie z najbliższego
                          otoczenia). Po prostu trzeba mieć w sobie odwagę na posiadanie kolejnego
                          dziecka. My mamy trójkę i gdyby coś się tylko stało mojemu mężowi to... wolę nie
                          myśleć.
                          I tak jak któraś z dziewczyn napisała - małe dzieci to mniej wydatków (chyba, że
                          łożymy na opiekeunkę co Warszawie to koszt ponad 1,5 tyś zł miesięcznie). Im
                          starsze, tym wydatki się mnożą - przedszkole (pomnożyć razy ilość dzieci),
                          dodatkowy język (zdecydowaliśmy się dopiero gdy córka była w 4 klasie), wyjazd
                          na kolonie, zimą na narty. Wydatki ogromne.
                          Moim zdaniem to wielka szkoda rezygnować z przedszkola. Sama jestem pedagogiem
                          (w tym wychowanie przedszkolne) i uważam, że rzadko kiedy dziecko zdobędzie w
                          domu tyle, co w dobrym przedszkolu.
                          Dla mnie 3 tyś na 5 osobową rodzinę to mało, ale patrzę przez pryzmat posiadania
                          dwóch samochodów, kredytu, dojazdów do pracy i chęci pokazania dzieciom kawałka
                          Polski (zazwyczaj wyjeżdżamy pod namioty co wbrew pozorom też kosztuje) wink
                          Dlatego raczej nie zdecyduję się na czwarte dziecko.
                        • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 20:23
                          andabo, nie pokrecilo mi sie z tym zerem w cenie butow, ale Twoje zdanie o
                          modzie, kosmetykach znam, wiec nie jestem zdziwiona smile

                          za 20 euro tez czasem buty kupuje, jak fajne sa, nie jestem durnym snobem, ale
                          dobre marki cenie za jakosc i wzornictwo i bywa, ze zapragne torby jimiego choo
                          czy jego butow
                          • andaba Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 21:08
                            Nie zwróciłam uwagi kto to napisał smile I całkiem serio nie zdawałam
                            sobie sprawy, że mozna kupić buty w takiej cenie.

                            Wiecie, ja tak sobi myslę, że Zuzanna ma rację - pytania tego typu
                            są bez sensu. Tu nawet nie chodzi o wydatki typu dojazd do pracy czy
                            spłata kredytu, tu chodzi o mentalność.
                            • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 21:29
                              nie potraktowalam tego osobiscie, no co Ty
                              wiem, ze masz zupelnie inne podejscie do ciuchow czy kosmetykow, pamietam z paru
                              watkow, wiec wypowiedz Twoja zabrzmiala zupelnie szczerze
                              troche mnie tylko rozsmieszylo "nie wierze"
                              ja znam drozsze marki, nawet jesli nie kupuje, to mi sie gdzies tam o oczy obily
                              zreszta, ecco czy naturino dla dzieciakow to 60-70 euro

                              tak, wlasnie mentalnosc i poczucie gdzie sie dla nas konczy komfortowy standard
                              zycia ma znaczenie, bo to on definiuje poziom dochodow, jaki jest nam niezbedny
                              do spokojnego zycia

                              andaba, nie wyskoczylabys z mezem na drinka w takich szpilkach?
                              https://www.jimmychoo.com/content/ebiz/jimmychoo/invt/072macysue/072MACYSUE_large_fr.jpg

                              te tez fajne, kurcze nawet przecenione sa
                              https://www.jimmychoo.com/content/ebiz/jimmychoo/invt/091poemlam/091poemlam_large_1.jpg

                              lubie obcasy smile a dobrze skonstruowane szpilki to sztuka
                              • andaba Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 21:47
                                smile

                                1. Ostanio "wyskoczyłam" z moim mężem, jak jeszcze nim nie był. 15
                                lat temu.
                                2. Nie pijam drinków.
                                3. W życiu nie miałam na nogach szpilek, nie wiem czy bym to
                                przeżyła - nie wydaje mi się, aby to było wygodne obuwie.

                                Czyli dla jednych knajpa, szpilki i drinki, dla drugich książka z
                                biblioteki, herbata z cytryną i kapcie z bazaru są wystarczającym
                                powodem do satysfakcji smile

                                • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 30.12.09, 22:17
                                  smile

                                  no tak to jest, ilu ludzi tyle sposobow na zycie
                                  ale dobra herbata i ksiazka tez nie gardze i czesciej sie nimi racze niz
                                  drinkiem i szpilkami hehe herbata u nas schodzi dzbankami a ksiazek karton co i
                                  rusz z polski sciagam, bo biblioteki nie ma..
                                  z tej listy tylko kapci chronicznie nie cierpie, za to okrecam sie kocykiem w fotelu

                                  ja na drinku tez dawno nie bylam z mezem, nie ma z kim dzieci zostawic
                                  no i syn jeszcze na piersi
                                  moze jak sie tesciowie zdecyduja przyjechac, to sciagne mleko i wyskoczymy
                                  gdzies solo hmm

                                  ale sie offtopic zrobil smile
    • nata76 donkaczka!!! 30.12.09, 22:17
      a jimmy choo robi 42 numer?????matko, te złote sa superasne.

      A z tymi zerami w butach, to dla mnie tez nie dziwota. ja kupuje
      sobie ecco albo clarksy, nie ze snobizmu,ale po prostu, trudno duzy
      rozmiar kupic ładny i wygodny,ale te jimmy choo.....marzenie....


      wam mówie, wyluzujta,dziewczyny, dyskusja o finansach ZAWSZE konczy
      sie na tym forum,ze cnota jest nie miec kasy/miec mało a egoizmem
      miec wiecej i wydawac te pieniadze.
      • donkaczka Re: donkaczka!!! 30.12.09, 23:13
        nata, na pewno robia 41 w standardzie, ale sadze ze zrobia i 42 smile

        maja piekne buty i swietnie skonstruowane, bo na manolo blahnika slyszalam
        narzekania

        www.jimmychoo.com/
        milego ogladania, na ebayu mozna upolowac nowki jeszcze taniej niz na
        wyprzedazy, te sandalki "moje" za 120 funtow widzialam, ale na razie sie wstrzymalam

        ja lubie dobre buty, ale wygodne, mam i cichobiegi z buffalo za 15 euro z
        promocji, ale mam i piekne kozaki za 1500pln z api, buty musza mi sie podobac i
        byc wygodne, co sie i plastikowym klapkom z cekinami za 45 pln zdarzylo haha

        za to jimmy choo ma cudne buty po prostu, torby tez, niestety moja faworytka
        kosztuje 1000 euro po 50% przecenie i tego nie lykne, a przynajmniej poki co


        co do kasy, wiadomo, ze jest rozstrzal dochodow
        ale zarabiamy dobrze to i wydajemy, nie czuje sie z tego powodu uposledzona
        intelektualnie i mniej hehe cnotliwa
        i chetnie wygram w lotto zeby wydawac wiecej i na jeszcze drozsze rzeczy, marza
        mi sie meble z laury ashley chocby, duzy dom z pania do sprzatania, kilka
        samochodow, motocykl i dodatkowa piatka dzieci smile
        jakos te materialne kwestie nie sa mi obojetne, co poradzic smile
        • sli-maczek Re: donkaczka!!! 30.12.09, 23:33
          My nadal z mezem debatujemy nad trzecim, wiec powiem slowko.
          Zle nam finansowo nie jest, jak to bywa poza krajem.Ja jestem sobie
          w domu,pracuje tylko maz, a za 3tygodnie lecimy na wymarzone wczasy
          do Tajlandii (bez dzieci smilesmile,tesciowa je przejmie).W rozmowach o
          trzecim dziecku maz ciagle mowi o pieniadzach, poniewaz planujemy
          powrot do Polski, wiec pewnie je odczujemy. A ja sie zastanawiam
          bardziej nad tym ile nam pracy przybedzie.Bo czy czlowiek ma
          pieniadze czy ich nie ma - przy dzieciach jest co robic. Martwie sie
          ze teraz nie wyrabiam sie z praniem (bo wilgoc duza teraz w
          Irlandii,nie schnie), a co bedzie jak bedzie wiecej prania? Przeciez
          pieniadze mi tego nie wypiora.Ani nie ubiora z rana trojki dzieci i
          nie znajda im zajecia...jak dla mnie mozna zyc w luksusie, mozna zyc
          i w gorszych warunkach(ja akurat lubie pieniadze, ale i bez nich
          czuje sie dobrze.Wiem, bo bywalo roznie), ale zycie to obowiazki.
          Bardziej mnie zastanawia czy sie nie ugniemy.Czy damy rade przejsc
          kolejna ciaze, kiedy bede potrzebowala wiecej pomocy meza,a on
          ciagle sie doksztalca...wiec normalnie brakuje nam na wszystko
          czasu! Pieniadze to rzecz nabyta.Jakos nie czuje tego jako problem
          jesli chodzi o dzieci.
          No a buty sa sliczne donkaczkosmile Nie przepadam za takim obcasiorem,
          ale w pelni rozumiem milosc do pieknych rzeczy.Drogie ma to do
          siebie ze jest piekne i milo takie miec smile
          • donkaczka Re: donkaczka!!! 30.12.09, 23:53
            slimaczku, suszarke kup smile

            do ilosci pracy sie przywyka szybko
            ubieranie dwojki a ubieranie trojki - mala roznica, zwlaszcza ze przynosza sobie
            wzajemnie buty, kurtki, same sie ubieraja chetnie
            czyta sie dwojce i trojce tak samo
            smaruje farbami z dwojka czy trojka tak samo
            trojka nawet lepiej sobie znajduje zajecie niz dwojka
            trojka zjada nieznacznie wiecej niz dwojka, a gotuje sie tak samo

            no brak czasem kolan czy reki do tulenia, trzeba upakowac wszystkie naraz
            i dostaje zeza rozbieznego na placu zabaw


            dla mnie duzo bardziej sa odczuwalne wlasnie finansowe naklady - ubrania, buty,
            zajecia, przedszkole, trzeci rower, trzeci bilet do teatru, wiecej recznikow,
            poscieli, wiekszy dom



            slimaczku, ah tajlandia
            wybieramy sie, z dziecmi raczej bo babc niet, ale to za kilka lat, na pewno sie
            super wybawicie, mnie tam ciagnie jedzenie i nurkowanie strasznie, poki co
            pocieszam sie robiac zupe tajska na mleku kokosowym hihi
            • sli-maczek Re: donkaczka!!! 01.01.10, 19:58
              suszarke...jasne, ale wtedy trzeba by pewnie wszystko prasowac smilesmile
              ja prasuje wybiorczo i wole zeby tak zostalosmileAle udalo mi sie-
              nadgonilam praniesmileNowy Rok dobrze zaczety!!
              Ach!Fajnie jak tak piszesz donkaczka! Ostatnio dwie osoby mi
              powiedzialy z wlasnych doswiadczen ze dwa a trzy to duuuza
              roznica.Ja sie nadal zastanawiam...na razie spedzilismy Sylwestra ze
              znajomymi, bylo razem czworo malych dzieci, no i zabawa byla
              przedniasmile. Teraz troche zyjemy wyjazdem.Pewnie ze fajnie ze
              Tajlandia, ale ta wolnosc i tak fajniejsza od czegokolwiek! Ostatnio
              jadac pocoagiem do Katowic razem, bez dzieci, szulismy sie tacy
              wolni! Po prostu czasem trzeba, wiec mimo tesknoty bede to chlonac
              cala sobasmile
              • donkaczka Re: donkaczka!!! 01.01.10, 23:04
                kochana, ja niemal NIC nie prasuje
                suszarka nie gniecie, absolutnie polecam
                tylko solo, nie kombajn pralko-suszarka

                nata tez pisala, ze z 2 do 3 spoko, z 3 do 4 jest bolesna zmiana
                wiec ja mam nad czym myslec smile

                ja nie odczulam trzeciego dziecka, moze JESZCZE nie odczulam, bo mam je rok po
                roku i zanim sie zastanowilam jak bedzie to bylo po sprawie wink ale nie widze
                szczegolnego utrudnienia w codzienniej obrobce 2 a 3 potomkow, a zdaje sie ze to
                o logityke Ci szlo?


                wolnosci zazdroszcze, ja mam jeszcze pepowine nie odcieta, sadze ze za rok,
                bardziej za 2 lata mialabym sily zeby sie urwac i dobrze bawic bez dzieci
                • sli-maczek Re: donkaczka!!! 03.01.10, 20:57
                  No to wezme sie za suszarke.Mam tu akurat, nawet taka osobno stojaca
                  (wynajmujemy mieszkanie),ale jeszcze nie wlaczalam.
                  A co do tesknoty za dziecmi na wakacjach...postanowilam nie myslec!
                  Wierze w to,ze skoro maja siebie - zawsze bedzie im latwiej.Oby! Bo
                  by mi serce peklo chyba...
                  Trojka rok po roku...to musi byc fajnie.Ja chodze za mezem, ze do
                  konca przyszlego roku musimy miec kolejne, zeby nie bylo przerwy za
                  duzej, ale on mi nie wierzy ze trzy to nie jest dramat.Juz sie
                  powoli poddaje.Co mam zrobic?Jak dluzej go namawiam to zaczyna sie
                  poddawac, a mi nie o to chodzi, tylko raczej o to zebysmy oboje
                  chcieli.Dla mnie to ciezkie, jakos nie moge sie ulozyc.Moze za
                  bardzo o tym mysle...nawet mleko dostalam! Dzisiaj kolejna
                  rozmowa.Moze jakos sie uda dojsc do porozumienia.Moze mi przejdzie.W
                  koncu to nie koniec swiata miec dwoje!Nie wiem...ale bede
                  najszczesliwsza jak Wam oswiadcze ze czekamy na kolejnesad
                  • donkaczka Re: donkaczka!!! 03.01.10, 23:44
                    u nas rozmowy o trzecim byly trudne
                    dwojka maluchow, budowa domu, to rodzilo napiecia, ja ledwo ogarnialam wszystko
                    i maz uwazal ze trzecie dziecko to bedzie katastrofa
                    mielismy kilka gorzkich rozmow, bo moim zdaniem nie mial racji, mialam dwojke
                    malutkich dzieci i sama ciagnelam budowe, robiac projekty szukajac wykonawcow,
                    sila rzeczy czasem z odkurzaczem nie bylo mi po drodze
                    pamietam, ze kapalam sie a na parapecie robil sie test ciazowy, mialam w
                    szufladzie i zrobilam tak dla zabawy w sumie, bo sie troche dziwnie czulam, maz
                    przyszedl, powiedzial, ze rozmyslal i w sumie mam racje i mozemy o trzecim rozmawiac
                    ale rozmawiac juz nie bylo o czym smile

                    teraz o czwartym zaczynam myslec, znow opor materii
                    faceci sie chyba bardziej boja obowiazkow, odpowiedzialnosci i ciezaru finansowego
                    ale nasze trzecie dziecko jest idealne i cudownie prokoncepcyjne, czasem mezowi
                    mowie, ze nie chcial i jaki to bylby blad wink

                    to milych wakacji i owocnych rozmow
      • zuzanna56 Re: donkaczka!!! 31.12.09, 09:04

        nata76 napisała:


        > wam mówie, wyluzujta,dziewczyny, dyskusja o finansach ZAWSZE
        konczy
        > sie na tym forum,ze cnota jest nie miec kasy/miec mało a egoizmem
        > miec wiecej i wydawac te pieniadze.


        He, he, pamiętam te dyskusje.
        Kurcze, butów za 400 euro nie kupuję,w szpilkach nie chodzę, do
        Tajlandi nie jeżdżę, do tego pracuję, mam tylko dwoje dzieci -
        zmykam stąd smile
        • donkaczka Re: donkaczka!!! 31.12.09, 09:30
          zuzanna nigdy nie wiesz smile
          7 lat temu mialam mokre i zmarzniete nogi w zimie, bo w jedynych butach
          rozkleila mi sie podeszwa i nawet na szewca kasy nie mialam
          a nad ostatnia pieciozlotowka debatowalam, jak za nia cos zjesc wspolnie z kotem
          • zuzanna56 Re: donkaczka!!! 31.12.09, 10:22
            donkaczka napisała:

            > zuzanna nigdy nie wiesz smile

            Pewnie tak smile
            Przyznam że nie miałam nigdy jakiejś wyjątkowo trudnej sytuacji
            finansowej, pracę zawsze miałam, mąż też. O butach za 400 euro
            naprawdę nie marzę, u nas raczej mamy zwyczaj, może niepotrzebny,
            pakowania wszystkiego w dom. Na to mi kompletnie nie żal, na buty
            nie wydam więcej niż 150 euro i to od czasu do czasu, a nie 5 par w
            roku. Ale nie o tym dyskusja smile
            Pa, będe tu zaglądać.
    • nata76 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 31.12.09, 09:43
      powiem,ze wazna kwestie slimaczek poruszylas....u mnie miedzy dwojka
      a trojka nie odczułam wielkiej roznicy logistyczno-organizacyjnej.
      ale miedzy trojka a czworka to byl skok na gleboka wode i jestem na
      granicy wydolnosci. oczywiscie, jak na mnie.

      poruszylo mnie jeszcz,ze slimaczek napisala,ze wiedzie sie w
      miare "JAK TO NIE W POLSCE". straszna to jest prawda.....jak mnie to
      wkurza...

      zuzanna, dlaczego spadasz?
      przeciez kazdej z nas sie roznie w zyciu układa.


      donkaczka, moja sioistra uwielbia buty od j.choo. wczoraj jej
      powiedziłam. nawet nie wiedziłam,ze ma dwie pary.

      disigg by l.ashley-moje marzenie. uwielbiam....trza by sie z PL
      wyprowadzicwink zeby zarobic....
      • zuzanna56 Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 31.12.09, 10:16

        nata76 napisała:

        > zuzanna, dlaczego spadasz?
        > przeciez kazdej z nas sie roznie w zyciu układa.

        To taki żart był smile
        Pewnie że różnie. Nie zdecydowałam się jak na razie na kolejne
        dziecko i jest mi z tym dobrze. Może nie powinnam pisać tego na tym
        forum ale właśnie tak jest. Jest mi dobrze po prostu. Mieszkamy w
        pięknym miejscu pod lasem, blisko miasta, praca jest OK, dzieci
        zdrowe, mąż od nie powiem ilu lat ten sam i tak samo kochający,
        czego chcieć więcej?

        Trochę się zdziwiłam dyskusją o butach smile
        Zawsze na tym forum udowadniano że powiedzmy 5000 zł to zawrotna
        suma, a jak ktoś ma znacznie więcej i uważa że nie stać go na
        trzecie dziecko, znaczy że przesadza. A tu o butach za 400 euro,
        trochę się zdziwiłam smile

        Zaglądam u czasami z sentymentu, teraz mam akurat przerwę w pracy
        (ferie) smile

        Pozdrawiam cię Nata serdecznie.
        • nata76 zuzanna 31.12.09, 10:30
          zuzanna56 napisała:

          > To taki żart był smile
          > Pewnie że różnie. Nie zdecydowałam się jak na razie na kolejne
          > dziecko i jest mi z tym dobrze. Może nie powinnam pisać tego na
          tym
          > forum ale właśnie tak jest. Jest mi dobrze po prostu. Mieszkamy w
          > pięknym miejscu pod lasem, blisko miasta, praca jest OK, dzieci
          > zdrowe, mąż od nie powiem ilu lat ten sam i tak samo kochający,
          > czego chcieć więcej?


          a ja mam czwórke i na szczescie nadszedł ten moment,ze NIE PRAGNE
          kolejnego. I,powiem szczerze, mam sie co nalatac przy czwórce.
          chetnie bym do pracy poszła odpocząćwink
          >
          > Trochę się zdziwiłam dyskusją o butach smile
          > Zawsze na tym forum udowadniano że powiedzmy 5000 zł to zawrotna
          > suma, a jak ktoś ma znacznie więcej i uważa że nie stać go na
          > trzecie dziecko, znaczy że przesadza. A tu o butach za 400 euro,
          > trochę się zdziwiłam smile
          >

          a ja sie BARDZO ciesze z tej dyskusji.


          > Zaglądam u czasami z sentymentu, teraz mam akurat przerwę w pracy
          > (ferie) smile
          >
          > Pozdrawiam cię Nata serdecznie.


          Ja Ciebie tez.fajnei by było, gdybys zaglądała czesciej.
          • zuzanna56 nata 31.12.09, 10:42
            > a ja sie BARDZO ciesze z tej dyskusji.

            Wiesz co, racja.
            Wspominam to forum trochę inaczej. Raczej kiedys piały osoby z
            bardzo małym dochodem, raczej nie mające szans na większe mieszkanie
            i lepsze zrobki (ja nie mówię że wzystkie, tylko że takie posty się
            zdarzały), kto by tam pisał o lususowych butach, zbytek jakiś smile

            Znam niewiele rodzin wielodzietnych, ale te które znam, są naprawdę
            bardzo zamożne (taka Tajlandia dla 7 osób to normalka)a jednocześnie
            bardzo fajne i skromne.
            • donkaczka Re: nata 01.01.10, 23:15
              zuzanna, ja to forum rozumiem jako miejsce gdzie sie wielodzietni spotykaja, ale
              zakazu pisania i rozmawiania przez osoby mniej dzietne nie ma smile macie tyle
              dzieci, ile chcecie i jest wam z tym dobrze

              o kasie
              o kasie sie pisze, gdy jej nie ma, gdy jest z nia problem albo jakies dylematy
              a gdy jest, to o czym tu pisac?
              to forum o zyciu, naszych sprawach rodzinnych, wychowawczych, raczej nie
              wyplywaja tematy zakupowe, modowe, a w takich gdzie roznice finansowe widac tez
              nikt nie epatuje zamoznoscia, bo po co?

              te dyskusje chyba starsze troche sa? ja ich nie kojarze jakos
    • undomestic_goddess Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 31.12.09, 11:15
      Jedna rzecz do koszyczka, poza tym, ze czarne szpile sa boskie i
      bardzo bym chciala takie wlasnie smile

      Koszty edukacji. To ze kogos stac na male dziecko, to super, ale
      trzeba budzetowac edukacje. A to sa konkretne pieniadze. I nie pisze
      o szkolkach jezykowych, na ktore mi osobiscie kasy szkoda, ale to
      moja osobnicza specyfika, ale pisze o szkolach, teatrach, ksiazkach,
      warsztatach edu. Sa darmowe wystawy i zajecia, wiadomo, staram sie
      korzystac. No i podroze z dziecmi, gdy chce sie im swiat pokazac,
      kosztuja. Narty, lyzwy, rowery, to sprzet dziedziczny, wiec juz nie
      taka kasa, na szczescie.

      W temacie sprzetu dzieciowego, to nam sie dwoje dzieci nie oplacalo,
      bo sprzet by sie nie zamortyzowal wink
      • 3bitt Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 01.01.10, 12:15
        Widzę że dyskusja się potoczyła dalej i dobrze. Czasem fajnie sobie popisać i
        poczytać o różnych rzeczach.

        Ja chyba trochę odstająca jestem od reszty bo nie wiem kto jakie buty produkuje
        i ile kosztują.
        Szpilek nie noszę, drinków nie piję bo prowadzimy dom bez alkoholu i nie ma to
        nic wspólnego z wiarą itd. Jestem DDA i co za tym idzie mam alkoholowstręt.
        Jestem dziwnym ludziem i na prawdę nie wiele mi trzeba do szczęścia. W swoim
        życiu byłam 3 razy na dyskotece i wcale mi się nie podobało, nie lubię chodzić
        po knajpach itd i nie cierpię kupować sobie ubrań i butów.

        Za to kocham siedzieć w domku, czytać książki- jestem książkopochłaniacz smile,
        wyszukiwać fajne rzeczy w internecie, malować obrazki, pisać wiersze... Mam swój
        świat już od dawna. Nawet mama się zamartwiała o mnie kiedyś tam jak jeszcze
        byłam jej małą córeczką że taka trochę a społeczna ze mnie istota smile

        Uwielbiam chodzić do kina, ale tylko na takie filmy które "czuję".

        Kocham kupować dzieciom ubrania i zabawki. Na dziale z zabawkami czuje się jak
        ryba w wodzie i chyba lepiej się bawię niż moje dzieci, a na pewno lepiej niż
        mój mąż.

        Tak w ogóle to marzy mi się żeby zrobić kiedyś lalkę reborn, ale jakoś nie mogę
        się jeszcze odważyć. Kiedyś się zbiorę, kupie wszystkie materiały i zrobię taką
        lalę big_grin

        Do Tajlandii nie jeździmy. Nie wiem czy byłoby nas stać to raz a dwa to nie
        odczuwam chyba takiej wewnętrznej potrzeby. Nie znam języka i mimo miliona
        dodatkowych lekcji, szkół językowych i płaczów i żali mojej mamy po prostu nie
        jestem w stanie się go nauczyć bo potrafię pisać i czytać, rozumiem co mówią ale
        za żadne skarby świata nie wyduszę z siebie ani słowa. Dlatego zagraniczne
        podróże jakoś napawają mnie lękiem.
        Od kiedy pamiętam jeżdżę w góry (nad morze nie bo mam strach przed taką otwartą
        wodą i potem odchorowuje takie wakacje). Góry są fantastyczne. Gdybym kiedyś
        wygrała w totka to bym sobie kupiła działkę gdzieś na uboczu, wybudowała domek -
        mały bo nienawidzę sprzątać a duży metraż to dużo sprzątania i tam sobie żyła.
        Mogłabym mieć kilka psów i stado owiec smile No i koniecznie ze dwa koty... Może
        jak dzieci się usamodzielnią to kiedyś i to marzenie się ziści.

        Jeśli chodzi o opiekę nad trójką to jakoś tego nawet się nie boję. Dam radę i
        będzie dobrze smile

        A tak w ogóle te buciki które tu wklejałyście są bardzo ładne. Co prawda nie
        wyobrażam sobie ich na moich nogach bo zupełnie by tam nie pasowały, ale np na
        mojej siostrze prezentowałyby się wspaniale.

        Też bym chciała żeby los zdecydował za mnie smile ale mój los jest bardzo posłuszny
        i zazwyczaj mówi mi "to twoje życie więc rób to co tam sobie uważasz i żebyś
        potem nie zrzucała na mnie winy." smile Już od dawna o niczym nie chce za mnie
        decydować i wszystko muszę załatwiać samodzielnie smile

        Pozdrawiam i życzę wam dużo zdrowia i radości w Nowym Roku.
        • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 01.01.10, 23:56
          ano fajnie, zwlaszcza jak rozmowcy nienerwowi i nie szukaja sprzeczki

          kazda z nas jest inna, czemu sie wiec dziwic, ze rozne mamy sposoby na zycie,
          macierzynstwo i rozrywki

          lubie ladne przedmioty, spaczona jestem poczuciem estetyki, ktore rzuca mi sie
          na wszystko, na urzadzanie domu, na jakosc i wyglad ubran czy butow wlasnie,
          nawet na ksiazki, bo dzieciom starannie lektury dobieram pod katem wygladu,
          dopoki jeszcze oprawa graficzna ma znaczenie nie tylko tekst wink uwielbiam
          ilustracje pawlaka, nawet marzy mi sie oryginal

          co nie umniejsza faktu, ze czytam duzo i namietnie, a biblioteka rosnie,
          relaksuje sie malujac duze meble i male drewniane laleczki smile

          pasjami szperam po necie, uwielbiam etsy.com i ebaya za cuda, ktore tam kupuje
          i jak tak sie czlowiek po necie szwenda, to mu sie to i owo na oko rzuci i nagle
          staje sie wielbicielem marek uznawanych za luksusowe smile


          jesli lubisz zabawki, to bardzo polecam etsy i rekodzielo, ktore tam dostaniesz
          jak robisz fajne rzeczy to i wystawiac mozesz, polki tam maja swietne sklepiki

          u nas polowa skarbow pod choinka stamtad byla, moze pozniej pokaze, co fajnego i
          za zupelnie znosne pieniadze mozna tam kupic
          i gry, gry kochamy grac
          teraz odkrylam smart games, polecam tez
          na etsy sa swietne drewniane zabawki, na bazie waldorfskich idei, takze lalki cudne
          eh, oczoplas ogolny
          ja sklepow nie lubie, wole w necie szperac smile
    • anna_sla Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 02.01.10, 10:13
      z tego co przelukałam wątek prosperujecie super i naprawdę nie macie sie nad
      czym zastanawiać wink

      no to ja Ci powiem, że my żyjemy za 1,5-2 tys. zł z czego sam 1 tys. idzie na
      sam czynsz i kredyt mieszkaniowy, a gdzie jeszcze inne rachunki? Bywają
      miesiące, że nasze wydatki przekraczają wysokość dochodów, wtedy bez pomocy
      naszych mam nie obejdzie się. Ja nie pracuję, a gdybym pracowała miałabym
      poważny problem co zrobić z dziećmi, zwłaszcza, że w przypadku młodszych
      chłopców byłoby pewne, że większość przechorowaliby w domu gdyby poszli do
      przedszkola. Starsza córcia jakoś już odporniejsza i dopiero pierwszy raz jest
      chora od września. Chłopcy mimo, że są ze mną w domu to już n-ta ich choroba w
      tym sezonie.

      Mamy 2 mieszkania, z czego drugie wynajmujemy, bo nie możemy go zamieszkać ze
      względu na finanse. "Żyjemy" głównie z zapasów (chodzi o rzeczy inne niż
      jedzenie), które nagromadziłam zapobiegawczo zanim wpakowaliśmy się w kolejny
      kredyt mieszkaniowy.
    • kasiask Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 02.01.10, 10:31
      Każda, nawet mała suma, pomnożona razy 4 ( nie mówiąc już o razy 6)
      robi się dużą sumą. Rodzinne wyjście do kina to wydatek rzędu 100
      zł - same bilety! To samo jest z każdym innym wspólnym wyjściem.
      Wyjazd na wakacje jest dramatem, bo wysłanie jednego dziecka za 1000
      zł na kolonie jest do przejścia, ale 4000 zł na 10 dni, to robi się
      bardzo za dużo. a wakacje trwają 2 miesiace i trudno trzymać
      dzieciaki tyle czasu w domu. Wrzesień, kiedy trzeba dzieci wyprawić
      so szkoły, wstrząca budżetem i odbija się czkawką przez kolejne
      kilka miesięcy. To samo grudzień, kiedy jest Mikołaj i Gwiazdka. Nie
      wspominam już o takich drobiazgach, jak ciągle pusta lodówka i
      zakupy w hipermarkecie za 200-300 zł, które znikają tajemniczo w
      niespełna tydzień. smile
      • nata76 kasiask-syndrom pustej lodówki;) 02.01.10, 19:07
        kasia, chyba moja rodzina wkracza w ten etap. dzieciaki rosna i
        bedzie coraz gorzejwink zaraz mi sie sasiadka z dziecinstwa przypomina
        z czwórka chłopaków. kupowali na weeekend(tylko,ze wtedy nikt tal
        jescze tego nie nazywal,a slkep we wsi zamyklai o 15 w piatek i
        otwierali w poniedziałek) 8 bochenków chlebasmile)))

        nakupie dwie siaty jedzenia, rozłoże po lodówce i szafach a nadia za
        10 min. przychodzi i sie pyta dlaczego nie ma nic do
        jedzenia!!!???!!!!

        no własnie, masz racje z tym pomnozonym rachunkiem.....ech...
        • luxnordynka Re: kasiask-syndrom pustej lodówki;) 02.01.10, 22:14
          fajnie piszecie, fajne buty, fajnie, że sie nikt nie pokłoclsmile.
          Tu gdzie mieszkamy za kazdym dzieckiem ida kolejne zasilki, mam
          nadzieje ze i Polska do tego dojdzie.
          Donkaczka, wlasnie zachecona przez Ciebie zarejestrowalam sie na
          ebay. Wszystko ok, ale i tak mnie nie chce zalogowac. Czy tam trzeba
          sie jakos specjalnie zarejestrowac? Ewa
          • donkaczka ewa-ebay 03.01.10, 12:11
            Ewa, a jak to nie chce Cie logowac? co mowi?
            ja mam konto na ebayu 10 lat, wiec juz nie pamietam smile i duzo sie zmienilo, bo i
            karty kredytowe i paypal wszedl

            to ci powiem gdzie czego szukac:
            w de szukaj haby, jest na tony uzywanych gier i zabawek za psie pieniadze,
            podobnie puzzle ravensburgera, kupuje po 1-2 euro zazwyczaj

            w uk - ubrania i buty, umi ecco garvalin pom d'api primigi - duzo taniej, ciuchy
            gapa i nexta w swietnym stanie za niewielkie kwoty, naprawde super ubrania dla 6
            latka - dzinsy ze spidermanem, dwie koszule i dwie kurtki kupilam z przesylka za
            30 euro, sa przesliczne i jak nowe
            zabawki z peppa, charlie lola, mala ksiezniczka - duzo taniej i wiekszy wybor
            niz w niemczech
            kosmetyki, staniki, kubki dunoon (zbieram namietnie)

            uwazaj bo to wciaga wink

            to i na etsy sie zarejestruj, moge ci podrzucic linki do moich ulubionych sklepow
    • login_znany_moderatorowi_forum Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 02.01.10, 23:10
      Jeżeli rozważania o dziecku przeprowadza się od strony finansowej, to raczej
      trzeba sobie dać spokój z dziećmi. To się finansowo nie opłaca i zawsze pogarsza
      standard życia. Zresztą im więcej się ma pieniędzy, tym więcej ich brakuje.
      Zadaj sobie pytanie, czy naprawdę jesteście gotowi zająć się kolejnym dzieckiem.
      Jeżeli tak, to zawsze można znaleźć kompromis między potrzebami i możliwościami.
      • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 03.01.10, 12:21
        nie zgodze sie
        mozna miec serce gotowe na dziecko, ale rozsadek czy po prostu finansowa ocena
        sytuacji mowia "spokojnie, jeszcze sie zastanow"

        kazde dziecko kosztuje, ale nie kazde obniza standard zycia, bo to juz zalezy
        ile wolnych mocy finansowych mamy

        zastanawianie sie dobrze swiadczy o ludziach, ja w tym nie widze
        przeciwwskazania do rozmnazania, planowanie szkody nie robi
        • login_znany_moderatorowi_forum Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 03.01.10, 23:27
          Oczywiście, że rozważenie kwestii finansowych jest elementem odpowiedzialności,
          ale IMHO kwestie "uczuciowe" są ważniejsze. Nie rozważamy tu kwestii
          "zastanawiam się nad dzieckiem, a nie mam na chleb". Sama piszesz:
          "poprzestalismy na trojce, bo choc na kolejne dzieci nas niby stac, to standard
          zycia by zjechal w koncu ..." Nie chcę, żeby to było zrozumiane, że się kogoś
          czepiam. Chodzi mi o pewne przewartościowanie tej dyskusji. Zresztą jest ona
          trochę z gatunku o wyższości jednych świąt nad drugimi. Każdy ma inny próg
          akceptacji. Dla jednych np. wakacyjny wyjazd za granicę (w którym nie ma
          przecież nic złego) stanowi taką wartość, że niemożność pozwolenia sobie na
          niego będzie argumentem wykluczającym kolejne dziecko. Drugi znajdzie inne
          rozwiązanie. Znam osoby, które sobie budują jachty, a nie stać ich emocjonalnie
          na dzieci, które już posiadają. Wykładają grubą kasę na opiekunki, prywatne
          przedszkola itp, a z dziećmi widzą się dwa razy w tygodniu.
          • donkaczka Re: Finanse - bardzo prosze wielo mamy o odpowied 04.01.10, 00:30
            w sumie piszesz to co ja na poczatku - kazdy granice stawia gdzie indziej, inny
            ma komfort zycia jaki go zadowala


            ja chcialabym miec kolejne dzieci bez mrugniecia okiem, bardziej niz utrzymac
            obecny status
            ale moj maz pracuje ciezko i nie potrafie nalegac na dzieci, gdy mowi mi, ze
            finansowo moze byc trudno, ze to odbije sie tak i tak na naszym poziomie zycia,
            ze wakacje, ze logistyka, ze wiekszy dom, ze jemu troje dzieci wystarczy i
            kolejne bedzie juz stresem, czy cos nam sie nie zawali finansowo

            to on na to zarabia, przynajmniej na razie, wiec nie uwazam za uczciwe zmuszanie
            go do realizacji moich pragnien kosztem jego (naszego) komfortu zycia

            inna sprawa, ze choc dzieci kocham i wieksza rodzina by mnie cieszyla, to duza
            ilosc dzieci nie jest dla mnie celem samym w sobie
            problemy finansowe generuja pewna nerwowosc w zyciu, konflikty, napiecia
            gdyby kolejne dzieci mialy byc powodem wiekszej nerwowosci mojego meza, stresu,
            pogorszenia sie nastrojow miedzy nami - to nie, dziekuje
    • nata76 donkaczka-ebay i etsy 04.01.10, 08:38
      a czy jakbym sie zarejesteowała, to musze sobie ten paypal zrobic???
      i co to jest i jak to sie robi???i czy oplaca mi sie kupowac na
      ebayu i etsy mieszkajac w PL, chodzi mi o przesyłki????

      a to etsy, jak działa????
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka