No i doczekałam się

!!!Piłka w grze, ja wpatrzona w telewizor a Gaba zdziwiona i przestraszona po kolejnym gromkim "Gooooooolllllll"

. No tak. Tylko na razie długi weekend. Nie ma pracy, jesteśmy oboje z mężem w domu, więc sprytnie dzielimy się obowiązkami. Ale jak to będzie od poniedziałku? Jako nauczyciel na szczęście we wtorek o 13 będę już po pracy i pewnie połaczę się telepatycznie z mężem i razem pokibicujemy naszym. Ale chętnie też pospacerowałabym z Gabą... Czy inne mamy też tak mają

? Jak Wy planujecie podzielić czas między MŚ i obowiązki domowe?"Polska gola!"

Magda