Dzisiaj spotkało mnie coś baaardzo miłego

Kilka dni temu rozmawiałyśmy z koleżanką na temat zdjęć.Ja dawno juz nie robiłam zdjęc mojej Wikuńce, bo nie mam kliszy. I ciągle mnóstwo wydatków i jakos tak zawsze zabrakło na tą nieszczęsną kliszę. W rozmowie jakos tak wyszło, że ja nie mam na klisze.Dzisiaj u niej byłam.A jak wróciłam do domu to w torebce znalazłam klisze obwiązaną wstążeczką

Spytałam ją przez GG o ten drobiazg."przecież mówiłaś, że nie masz na klisze a święta idą i zaraz potem Wika ma urodziny ..." - odpowiedziała.Już dawno żaden prezent nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Zrobiło mi się strasznie miło i bardzo ciepło na sercu. To taki niespodziewny drobiazg, spontaniczny ... Niby głupia rzecz, drobiazg, a jednak tak bardzo mnie to poruszyło ...Dziękuję Ci Madziu ...

- Siuniaps. Od dziś masz internet. Pokazałam Ci to forum. Teraz wiesz co tak bardzo mnie fascynuje i gdzie uwielbiam spędzać wolne chwile... Ciekawe kiedy mnie "odnajdziesz" w gąszczu tylu eRodziców

Ha, ha, nie powim Ci tego tak od razu ... Może znajdziesz ten post i przeczytasz? Trochę Ci podpowiem, ale troche musisz poszukać sama