Gość edziecko: YennaM
IP: *.*
31.12.02, 10:22
Sylwster to dla mnie szczególny dzień.Bardzo źle go znoszę, tak jak i urodziny - takie małe nieszkodliwe dziwactwo. Generalnie źle znoszę upływ czasu. Tego dnia przypomijają mi sie wsyzstkie wazne sylwestry mego zycia, często płaczę.Wszystkie waszne sylwestry mojego zycia...Ile ich było!ten, gdy byłam mała i mama pozwoliła mi pierwszy raz w zyciu oglądac do późna telewizję - pamiętam, cudowną dla mnie wówczas bodajze "Cudowną podróż"nakreconą na podstawie prozy Asimovaten, gdy nie chciałam wstać na noworodzny tost i płakałam, gdy rodzice mnie probowali obudzićten, w którym pochowałam mojego dziadka - osobę, która mogłaby być kimś ważnym w moim życiu.. Niestety, dziadek odszedl od babci, i od nas - wnucząt. Tylko dwa razy w zyciu (poza pogrzebem) Go widziałam.ten, w którym czekałam na telefon od Niego, a telefon milczałpierwszy sylwester spędzony z moim obecnym mężem. Przy swiecach, przy lampce wina... Z wyboru sam na sam, bardziej sylwester szeptany niż huczący toastem.i ten sylwester, w którym pijane malolaty probowaly wyważyć drzwi w domu moich rodzicow - do dzis pozostało mi uczucie niepewnosci i lęku, którego żadne dobre drzwi nie są w stanie ukoićsylwester roku 2000, kiedy witałam nowy rok w ciążowych ogrodniczkach. Całe życie zastanawiałam się, kim będę w sylwestra 1999/2000? A było zupelnie zwyczajnie...Pierwszy sylwester spędzony z Michałem - miał być maraton filmow o miłoci, a zwyczajnie padłam ze zmęczenia.I Sylwester tegoroczny... Pewnie też w łózku, moze w necie... Z dwójką dzieci. Pierwszy Sylwester Wojtusia.Mam nadzieję, ze przyszły rok będzie lepszy, będzie w nim jeszcze więciej miejsca na miłość, na nas oboje, na nas czworo, mam nadzieję, że czasem miłość przesłoni nam pogoń za doczesnościami. Że będzie to rok, w kórym częsciej będe słyszeć śmiech moich dzieci od ich płaczu. Że będziemy szczęśliwi, zdrowi...Tego sobie życzę.I Wam, moi mili.Do Siego Roku.

YennaM