czarnika
20.12.06, 11:44
straciłam panowanie nad sobą. mały cały czas marudzi tylko ręce i ręce. w
nocy tez co godzinę, co pół do piersi. jestem sama- mąż przyjeżdża tylko na
weekendy, a do tego wczoraj mnie chwyciło zapalenie piersi....próbowałam
wszystkiego a mały beczy i marudzi - mysle może chory ale raczej nic mu nie
jest w koncu zostawiłam go w łóżeczku placzacego żeby sie uspokoić bo mnie
zlośc roznosiła a ten jeczcze więcej placze...więc przy przewijaniu zaczęłam
na niego strasznie krzyczec i nim potrząsać. boże drogi co ja zrobiłam,
dlaczego nie potrafiłam nad soba zapanować? teraz zasnął; a ja siedzę i
ryczę; nie mam siły