Gość: 1205
IP: *.*
27.03.03, 17:35
kolejny dzień. Jeszcze wczoraj pisałam że depresję porzna pokonać, że potrzebny specjalista - psycholog, a dzisiaj sama załamana. Już nic nie czuję, w głowie tylko wrzask dziecka. Tak naprawdę to nawet nie chce mi się pisać i nie wiem po co zaczęłam ten post. Pewnie, że wiem... liczę na kilka słów, na chwilę ciepła...mąż jeszcze w pracy, jutro wyjeżdza na wystawę, MOJĄ wystawę i to ja tam powinnam być, ale nie jadę ze względu na małego...już nie piszę więcej bo po co i tak niewiele już będzie. nie potrafię być szczęśliwa...jaką jestem matką w takim razie??? gdybym mogła tylko cofnąc czas go by nie było...