kobity co robic z debilem mezem, ktory lezy pijany i zaszczany w holu juz 4
godziny i dobudzic go nie moge.
wypil litra wodki z kolega, przy jego imponujacej wadze 60kg zwalilo go to
calkiem z nog, sasiad wyciagnal mi go z samochodu

poradzcie na co mam zwracac uwage, czy dzwonic po pogotowie????
jutro debila to chyba udusze ale dzisiaj sie martwie
prosze poradzcie