riese44 07.03.08, 10:46 ... na co macie ndzieje bedac codziennie w sieci? Takze w tej, gazetowej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
organoleptyczny Re: Nadzieje na... 07.03.08, 14:39 Napisane jest - porzućcie wszelakie nadzieje....,a z drugiej strony mówi się,że nadzieja umiera ostatnia. Będąc od paru dni w sieci po prostu głupieje,bo nie wiem co robić. W jaką wersję wierzyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Nadzieje na... 11.03.08, 08:54 riese44 napisał: > ... na co macie ndzieje bedac codziennie w sieci? > Takze w tej, gazetowej? Na to, że któregoś dnia przeczytam w sieci, iż na całym świecie wreszcie skończyły się wojny o pokój ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Nadzieje na... 11.03.08, 09:00 Na dobrą zabawę i miłą pogawędkę :) a czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
romano_gie Re: Nadzieje na... 11.03.08, 09:03 że kiedyś zdarzy się dzień, bez obecności dyletanta krymena Odpowiedz Link Zgłoś
yuka4 Re: Nadzieje na... 11.03.08, 10:12 riese44 napisał: > ... na co macie ndzieje bedac codziennie w sieci? > Takze w tej, gazetowej? że szybciej mi czas w pracy zleci Odpowiedz Link Zgłoś
m-mmm Re: Nadzieje na... 12.03.08, 11:58 Codziennie nie jestem ale jak jestem to mam nadzieje poczytać cos madrego:) poz Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Nadzieje na... 12.03.08, 13:30 Tini,ale jeszcze nie odchodzisz z netu,mimo spelnienia nadziei,co? Odpowiedz Link Zgłoś
tini_1 Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:13 Nie Lezio...dla Ciebie zostane :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:43 Porzucam wszelką nadzieję, jak tu wchodzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:46 I bardzo dobrze,bo nie dla nadziei tu sie wchodzi ale mozna zostac przy nadziei jak sie spotka z kims poza forumem z konsekwencjami wszystkimi... Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:50 Ta druga nadzieja, również nie wchodzi w rachubę :) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:51 No to jeszcze lepiej.Wiec musze poszukac forumki lubiacej sie dymac a potem spotkac sie z nia na kawe-czas w koncu-idzie wiosna jak slyszalem. Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:52 A skąd ten wniosek, że nie lubię Leziaku ? Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Nadzieje na... 12.03.08, 15:55 A no ja nie wiem.W sumie tak-powinienem byl zapytac.Bo niby skad mozna wiedziec :-) Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 12.03.08, 16:00 leziox napisał: W sumie tak-powinienem byl zapytac.Bo niby skad mozna wiedziec > :-) No właśnie. Lepiej mieć jasność, niż snuć niepotrzebne domysły, co mętlik w głowie wprowadzają :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Nadzieje na... 12.03.08, 16:11 arogancka_agrafka napisała: > > Porzucam wszelką nadzieję, jak tu wchodzę :) > Wiesz w Testamencie napisał: Niechaj żywi nie tracą nadziei... :P Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 13.03.08, 11:08 Menia.....a niech sobie pisze co chce, ja tam swoje wiem i zgodnie z tym postępuję :P ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Nadzieje na... 13.03.08, 15:01 Już więcej nie napisze;) Coś nie widać Nezyi. Nie wiesz gdzie utknęła?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 13.03.08, 15:28 menk.a napisała: > Coś nie widać Nezyi. Nie wiesz gdzie utknęła?;))) W korku, chciałoby się powiedziec.;) A do czego Ci ta baba potrzebna ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Nadzieje na... 13.03.08, 15:59 arogancka_agrafka napisała: > menk.a napisała: > > > Coś nie widać Nezyi. Nie wiesz gdzie utknęła?;))) > > W korku, chciałoby się powiedziec.;) > A do czego Ci ta baba potrzebna ? :D > > Jak to do czego? Coby zawieruchę jakąś wywołać i by nowe typy na forum jeszcze bardziej mnie nie lubiły:D Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Nadzieje na... 14.03.08, 09:17 Ale kochana, do wywołania zawieruchy Nezja nie jest Ci konieczna. Myślę, że sama sobie doskonale poradzisz :DDDD ;) Odpowiedz Link Zgłoś
obt37 Re: Nadzieje na... 13.03.08, 15:05 no ja to mam nadzieje ze masz mniej jak 20 lat i moge cie poobracac w kazda strone:)!! Odpowiedz Link Zgłoś
smack5 Re: Nadzieje na... 16.03.08, 18:34 na to, że w końcu w moim życiu coś zmieni się na lepsze. Jakiś 13 mnie prześladuje, bez sensu. Chyba trzeba zacząć zaklinać przyszłość ;) Odpowiedz Link Zgłoś