Dodaj do ulubionych

jak pomoc ??:((

28.01.07, 21:10
witam

mam przyjaciolke ktora prosi mnie o rade ale ja nie wiem jak jej pomoc moze
tu ktoras z doswiadczonych mam, mi doradzi.
kuzynka urodzila 3 tyg temu synka. mieszka ze swoim chlopakiem. ktory na cale
dnie wychodzi z domu.nie pomaga jej nic a nic, traktuje ja bardzo zle.
kuzynka rozwaza wyprowadzke do swojej rodziny ale ten chlopak mowi ze miedzy
nimi wszystko skonczone jak sie wyprowadzi i go zostawi ze nie bedzie go
obchodzilo ani dziecko ani ona.
on meczy ja psychicznie i fizycznie a to dlatego ze 2 lata temu przyznala sie
do zdrady ktorej on nie moze jej wybaczyc. co chwile do tego wraca , ona
potem zaszla z nim w ciaze i teraz jest w ciezkiej depresji. nie ma nikogo do
pomocy procz niego i mowi ze mimo wszytko go kocha.

ja radze jej zeby go zostawila a co wy myslicie?? sad(
Obserwuj wątek
    • janka007 Re: jak pomoc ??:(( 28.01.07, 21:15
      Niech zostawi tyrana domowego, teraz ma ważniejsze sprawy niż zajmować się
      łechtaniem jego urażonej ambicji.
    • etiennette Re: jak pomoc ??:(( 28.01.07, 21:19
      Chyba w tym momencie dobro dziecka jest najważniejsze,tak? Niech się
      wyprowadzi, taka atmosfera w jakiej żyje nikomu na dobre nie wyjdzie. niech
      wie, ze ma oparcie w tobie i w swojej rodzinie.
    • vharia Re: jak pomoc ??:(( 28.01.07, 21:20
      Zwijać manatki i nie oglądać się. Jeśli miała długi (?) to je spłaciła, chyba, że lubi pokutowanie do końca życia. Koleś jest fatalny, bycie z kimś tylko po to, żeby sie na nim odgrywać jest obrzydliwe.
    • elza78 Re: jak pomoc ??:(( 28.01.07, 23:02
      wiesz ja w ogole nie rozumiem sytuacji, pewnie jest kolejna osoba ktora myslala
      ze "slodki bobasek" wszystko zmieni i zycie stanie sie lepsze...
      a tu kupa, pozostaje podac pana do sadu o alimenty znalezc sobie nowe lokum i
      sie rozstac skoro nie mozna razem zyc... to najlepsze wyjscie przede wszystkim
      dla dziecka ktore nie bedzie dorastalo w atmosferze niepokoju
    • lidia23 Re: jak pomoc ??:(( 28.01.07, 23:05
      Ale przecież napisałaś że i tak jej nie pomaga, wychodzi z domu na całe dnie. To
      jaka będzie różnica jak od niego odejdzie? A przec iez może podać go o alimenty
      to przynajmniej na dziecko kase dostaniesmile


      src="tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxsbu20060620_-9_Aleksandra.png"
      alt="baby development" border="0" /></a>
      www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
      • dyzurna Re: jak pomoc ??:(( 28.01.07, 23:28
        to samo jej mowie, ona chce mu dac tydzien na poprawe i jeszcze z nim
        porozmawiac,zreszta i tak synek jest za malutki jna podroze jej rodzinny dom
        jest oddalony o 500 km.
        strasznie to przezywa a szczegolnie to ze dziecko nie bedzie mialo ojca....sad(
    • gacusia1 Re: jak pomoc ??:(( 29.01.07, 03:44
      Nie wiem,nad czym sie zastanawiac? Niech ucieka czym predzej!To latwo mowic,ale
      lepiej nie bedzie i niech ona na to nie liczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka