zaneta111131
21.02.07, 11:35
Witam Was jestem wściekła mojego męża dorwała Rwa Kluszowa Zadzwoniłam po
pogotowie przyjechali.
Pan dr. wygadał mi na kacu cały sie pocił.
Powiedział mężowi, że mu pomoże da zastrzyki załatwi mu rezonans magnetyczny
(oczywiście odpłatnie) powiedział że kupi zastrzyki i mu przywiezie i
"będziemy leczyć" dałam mu 100 zł na zastrzyki (aż mi się chce śmiać jaki
człowiek głupi) a lekarza jak nie ma tak nie ma dzwonniłam zwlekał że
przyjedzie i go nie ma, nie chodzi mi o ta stówe tylko mąż chory czekał na
niego po co wogóle takie rzeczy opowiadał że on też to ma że mu pomorze że
chcieli go wysłać na operacje itd.cała masa bzdur.Dzisiaj wybieram się na to
pogotowie czy powinnam złożyć skarge u ordynatora on pracuje w Pogotowiu??
Przepraszam za chaotyczne pisanie