Dodaj do ulubionych

Za ten post napewno sie mi dostanie...

26.04.07, 23:41
ale prosze powiedzcie mi dziewczyny jak to jest? Czytuje tu posty na rozne
tematy,czasem ktos sie chce poradzic ,czasem wyzalic,czasem pochwalic,ale
uderza mnie jedna sprawa w wielu odpowiedziach, sa takie prawe, madre ,
wszystkie mamy sa uczciwe,nikt nie daje lapowek,nikt nie kombinuje ze
swiadczeniam(chorobowe,zasilki itp)nie da klapsa dziecku itp.a przeciez zycie
wyglada zupelnie inaczej,no chyba ,ze ja jestem z innej bajki ,przyznam
sie ,ze zdarzylo mi sie dac w lape policjantowi,zaltwic zwolnienie z lekarzem,
(zreszta gdyby nie ,zostalabym zwolniona przez pracodawce bez naleznego mi
okresu wypowiedz)nie bede sie tu usprawiedliwiac,wiem ,ze posypia sie na mnie
gromy,napewno napiszecie ze przez to wlasnie mamy kraj jaki mamy,ale czy nie
tak wyglada rzeczywistosc w Polsce ?jedna znajoma ,kiedys powiedziala,ze
zludzmi trzeba umiec zyc i wiedziec z kim pic.(ja niestety jestem z tych nie
pijacych)dodam ,ze nie chcialam nikogo urazic,tylko czasem wydaje mi sie ,ze
w necie latwiej byc ok.
Obserwuj wątek
    • semida Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 26.04.07, 23:47
      Najwyraźniej na emamie są same prawe kobiety,które brzydzą się łapówek,karmią
      piersią do 3 roku życia Dziecka,nigdy w życiu się nie upiły,nikogo nie
      obgadały,a broń Boże uderzyły własne Dziecko!I pewnie jeszcze nie ściągają nic
      z internetu,bo to przecież kradzież!
      • figrut Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 00:27
        semida napisała:

        > Najwyraźniej na emamie są same prawe kobiety,które brzydzą się łapówek,karmią
        > piersią do 3 roku życia Dziecka,nigdy w życiu się nie upiły,nikogo nie
        > obgadały,a broń Boże uderzyły własne Dziecko!I pewnie jeszcze nie ściągają nic
        > z internetu,bo to przecież kradzież!
        1. Nie daję łapówek z dwóch powodów - nie umiem i wkurza mnie wyciągnięta
        w moją stronę "żądająca łapa".
        2. Karmiłam piersią do trzeciego roku całą trójkę.
        3. Upiłam się kilka razy w życiu [chyba 6 z tego co pamiętam]. Raz tak mi się
        urwał film, że musiałam sprawdzić, czy wszystkie zatrzaski w moim body są
        właściwie zapięte - na szczęście były.
        4. Moje dzieci dostały kilka razy ode mnie solidnie ręką na tyłek za solidne
        przekroczenie granic mimo kilkunasto-kilkudziesięciokrotnego tłumaczenia "nie
        wolno bo...". O zgrozo, takie uprawnienia w takich sytuacjach z własnej i nie
        przymuszonej woli dałam mojej Teściowej którą moje dzieciaki uwielbiają, ale tu
        już na emamie był już o tym wątek ze mną w roli głównej. Córka [już 17 letnia]
        nie dostała nigdy, ale też nigdy aż tak nie przekroczyła granic jak jej młodsi
        bracia. Nigdy nie uderzyłam niemowlaka.
        5. Doję osiołka z bajek.
        6. Pozwalam oglądać dzieciakom bajki ponad przepisową i właściwą na forum jedną
        godzinę dziennie. W dni smętne i deszczowe mogą je oglądać nawet pół dnia.
        7. Wyrolowałam nasze Państwo, bo Państwo wyrolowało mnie smile))
        • daemia_10 OT 27.04.07, 00:34
          "5. Doję osiołka z bajek."
          matko, co mi myśli przez głowę przemknęło, zanim zajarzyłam, w czym rzecz smile)))))
          • dagmama Re: OT 27.04.07, 11:46
            > "5. Doję osiołka z bajek."
            > matko, co mi myśli przez głowę przemknęło, zanim zajarzyłam, w czym
            rzecz smile)))
            > ))


            Dalej nie kumam!!!
            • daemia_10 Re: OT 27.04.07, 12:01
              no, ściąga bajki przez e-donkeya smile
              przynajmniej ja to tak rozumiem
              • dagmama Re: OT 27.04.07, 12:15
                O Jeżu, ja sama ściągałam!!!
                Ciemna masasad
                • figrut Re: OT 27.04.07, 12:36
                  Dobrze rozumujecie, emulek smile))
    • 5aga5 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 26.04.07, 23:55
      Czasem jak tu coś czytam, to nawet nie chce mi się pisać.
      No bo faktycznie jest tu mnósto osób ,, bez wad " i idealnych.
      Ja w to nie wierzę.
      Wpadnę, poczytam a napiszę tylko tam, gdzie coś jest dla mnie ,, normalne ".
      Choć nie bywam tu często, odnoszę podobne wrażenie co autorka postu.
      Ale co tam ! nie ma sie co martwić. Niektórzy muszą się gdzieś dowartościować.
    • zuzia412 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 00:08
      A.. i dodałabym że nikt nie zatrudnia niani na czarno, a jeśli już to robi to potem ma za swoje.
    • gosiabebe Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 07:41
      mi to nie przeszkadza ze kreuja sie w tej wirtualnej rzeczywistosci na takie
      idealne ze och ach.jezeli tego potrzebuja to prosze bardzo.najwyzej sie
      posmieje bo baaardzo mnie smiesza te co tak udaja.smile))
    • iziak80 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 07:47
      no nareszcie jakiś prawdziwy post na tym forum
      • gosiadzika Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 08:45
        ja jestem normalna, choć nic nigdy nie ukradłam ze sklepu, jak byłam młoda to
        chlałam teraz mniej bo przy dziecku nie wypada smile))
    • justi54 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 08:11
      Nigdy nie zrobiłam nic niezgodnego z prawem (no chyba że wagary w okresie
      młodzieńczego buntu). Łapówki i napiwki to dla mnie to samo więc nie daję.
      Wyjatkiem były dwa bukiety czerownych róż dla położnych, które odbierały mój
      poród i po jednym dla lekarki i pani ze szkoły rodzenia. W sumie 4 bukiety po
      15 sztuk podarowane przy okazji "pokazania" małego po miesięcu od urodzenia.
      Zwolnienia lekarskie biorę nagminnie jak tylko jestem chora, nawet zwykłe 3-4
      dniowe przeziębienie, nie rozumiem dlaczego mam darować swoje zdrowie temu
      krajowi. Jak jestem chora to idę do lekarza i to on decyduje czy dać czy nie
      dać zwolnienie. Karmiłam dziecko do 2,5 roku bo tak chciałam i było to moim
      marzeniem. Dlaczego miałabym rezygnować z marzeń. Dziecka nie biję bo po
      pierwsze jak można być najważniejszą, najbardziej kochaną istotę w życiu a po
      drugie to i tak nic nie da (naukowo udowadnione). Tak na marginesie to mam
      trudny charakter nic nie wezmę, ale i nic nie dam bo to się w Polsce nie opłaca.
    • ewcia1980 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 08:43
      Świetny post.
      Zgadzam sie w 100%.
      Warto dodac, ze wszyscy płaca abonamenty radiowo-telewizyjne, korzystaja z
      SAMYCH legalnych programów, nie ogladaja filmów ściagnietych z internetu, nigdy
      nie jechali bez biletu itd, itp.
      Sami idealni ludzie.
      Szkoda, ze tylko w wirtualnej rzeczywistosci.
      • buidka Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 14:40
        o matko jedyna...nie płacę abonamentu radiowo-tel. od dziesięciu lat...
        zamkną mnie ?
        cholera smile
    • twarz2 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 09:23
      Ale, ze tak powiem "dziwne" przemyślenia.
      Dość długo bywam na tym forum, niektóre nicki kojarzę i żadna z kojarzonych
      dziewczyn nie jest idealna - wybaczcie wink

      A jeżeli natchnął Was wątek o "klapaniu" niemowlaka to faktycznie jestem idealna
      i NIGDY nie uderzyłabym takiego maleństwa.
      Łapówek też nie daje - dla zasady, abonamentu tv - fakt - nie płace, ale z
      drugiej strony dlaczego mam płacić skoro nie mam telewizora?
      Jestem też mądra niesłychanie, najładniejsze mam ubranie - może figura odstaje
      od ideału, ale coś mi się wydaje, że do mnie pijecie jednak..


    • iwles Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 09:42
      > wszystkie mamy sa uczciwe,nikt nie daje lapowek,nikt nie kombinuje ze
      > swiadczeniam (chorobowe,zasilki itp) nie da klapsa dziecku itp.



      Generalizujesz, a to jest zachowanie nieładne.
    • mathiola Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 10:07
      No ja niejednokrotnie się nad tym fenomenem zastanawiałam i doszłam do wniosku,
      że mamy piszące na forum emama są z innej czasoprzestrzeni po prostu smile Z
      innego świata, gdzie wszystko jest jasne i piękne, uczciwe i nieskalane, nikt
      nie robi be i wszyscy wiedzą jak mają żyć. smile
      • daemia_10 zapomniałaś dodać... 27.04.07, 10:11
        że wszystkie noszą rozmiar poniżej 36 smile
        co mnie osobiście wpienia najbardziej tongue_outPPPPP
        • gosiabebe i jeszcze.. 27.04.07, 11:13
          zaraz po ciazy maja płaskie brzuchy ,zero rozstepow,i pomimo karmienia super
          biusttongue_out
          • mathiola eeej, no! 27.04.07, 11:15
            Ale ja naprawdę mam płaski brzuch bez rozstępów smile)
            Tylko biust... ten tego.. zwijam w rulonik żeby się w stanik zmieścił smile)
            • karcia85 Re: eeej, no! 27.04.07, 11:34
              Ja swój zbieram z podłogi gdy zdejmę staniksmile:p.
        • justi54 Re: zapomniałaś dodać... 27.04.07, 11:15
          O nie publicznie to można rząd krytykowac ale podawać swój rozmiar. Co to to
          nie.
      • iwles Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 10:38
        Nie chciałabym być tą, która z oczy waszych zwala wam rózowe okulary, ale
        założycielka wątku NAS wszystkie uważa właśnie za takie super-korrekt.

        Przeciez wyraźnie napisała: wszystkie e-mamy.
        • brejzaga1 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:04
          Czesto mam takie wrazenie,ale milo przeczytac ,ze oprocz mnie sa jeszce, nie
          tak doskonale mamy,bo jestem tylko czlowiekiem i miewam dni lepsze i
          gorsze,czasem trudno wytrzymac mi z malym wrzaszczkiemsad i w zyciu zdarzaja sie
          rozne sytuacje gdzie nie dokonca mozna byc uczciwym,ale to juz indywidualna
          sprawa jak ktos sobie z tym radzi.A net to net ,a real to real smile))
        • mathiola Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:11
          toteż ja pewnie z tego samego powodu napisałam, że mamy piszące na emamie... smile

          A tak serio, Myślę, że to się bierze stąd, że mamy piszą o swoich
          przekonaniach, nie biorąc poprawki na to, że w realnych sytuacjach, w
          prawdziwym życiu niejednokrotnie niestety trzeba postępować wbrew swoim
          poglądom i przekonaniom. Bo czasem konkretna sytuacja wymaga konkretnych
          zachowań, nie zawsze istniejącym w kodeksie moralnym czy prawnym.
          A na forum słowa są tylko słowami. Dopiero ubrane w doświadczenie nabierają
          realnego sensu.
    • brejzaga1 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:09
      AAA,rozmiar nosze 40 i polubilam gosmile)))))))))))
      • mathiola Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:14
        Jak ja bym miała zacząć pisać o swoich niedoskonałościach, to by niektóre
        strażniczki moralności odnalazły mnie po IP i nasłały na mnie opiekę społeczną
        w celu odebrania mi dzieci smile
        Nooo, do rozmiaru mogę się przyznać, za to nie karzą jeszcze w Polsce smile Też
        mam 40 smile
        • brejzaga1 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:46
          Ja tam mogesmile))juz 2 lata poza krajemsmile)napewno zaraz ktos napisze ,ze post o
          polskiej rzeczywistosci,a ja z zagranicy klikam,ale w kraju 28 wiosenek
          spedzilam ,od 18 stki na wlasnych nogach i zyc jakos trzeba bylosmile))
    • ania.silenter Brejzaga 27.04.07, 11:21
      brejzaga1 napisała:

      > ale prosze powiedzcie mi dziewczyny jak to jest? Czytuje tu posty na rozne
      > tematy,czasem ktos sie chce poradzic ,czasem wyzalic,czasem pochwalic,ale
      > uderza mnie jedna sprawa w wielu odpowiedziach, sa takie prawe, madre ,
      > wszystkie mamy sa uczciwe,nikt nie daje lapowek,nikt nie kombinuje ze
      > swiadczeniam(chorobowe,zasilki itp)nie da klapsa dziecku itp.a przeciez zycie
      > wyglada zupelnie inaczej,no chyba ,ze ja jestem z innej bajki ,przyznam
      > sie ,ze zdarzylo mi sie dac w lape policjantowi,zaltwic zwolnienie z lekarzem,
      > (zreszta gdyby nie ,zostalabym zwolniona przez pracodawce bez naleznego mi
      > okresu wypowiedz)nie bede sie tu usprawiedliwiac,wiem ,ze posypia sie na mnie
      > gromy,napewno napiszecie ze przez to wlasnie mamy kraj jaki mamy,ale czy nie
      > tak wyglada rzeczywistosc w Polsce ?

      Może Cię to zdziwi, ale nigdy nie dałam nikomu łapówki. Do głowy mi nie
      przyszło aby np. dać łapówkę policjantowi - wyjęczałam tylko dość niski
      mandatwink. Lekarzowi też nie. Z prostego powodu - płacę mu oficjalnie
      (prywatnie). Ale...Gdybym nie miała innego wyjścia (życie bliskiej mi osoby)
      nie wahałabym się ani przez moment.
      Klapsa dałam i to nie raz np. jak mi się wyrywały na ulicę pod samochody. Wolę
      dac klapsa (wzięcie nas ręce nie jest takie proste przy dwóch wiercipiętach)
      niż widzieć je rozjechane przez samochódsad((.
      A rzeczywistość kreujemy my wszyscy - gdyby policjant czy zwłaszcza lekarz
      zarabiał tak jak powinien (czyli dużo), a wzięcie łapówki wązałoby się z
      dotkliwymi sankcjami to nie opłacałoby się brać łapówek.
    • joasia1234 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:37
      Chyba trochę przesadzasz. Ja bynajmniej za ideał się nie uważam, ale nigdy w
      życiu nie dałam nikomu łapówki i nie poszłam na lewe zwolnienie. Może dlatego,
      że nie umiem tego załatwiać i nigdy nie próbowałam. Brzydzi mnie to. ALe nie
      powiem, że na pewno nigdy się to nie zdarzy, bo nie wiem, w jakich sytuacjach
      mogę się znaleźć. Co do bicia czy też dawania klapsów - nie uderzyłam dziecka.
      Moja córeczka ma niewiele ponad rok i nie wyobrażam sobie, że mogłabym ją
      uderzyć. Nie wiem, jak będzie, ale będę starała się tego nie robić, bo uważam,
      że dawanie klapsów to pójście na łatwiznę. Życie pokaże, czy wytrwam. A
      córeczkę karmiłam przez 3 miesiące - z własnego wyboru. Ideałów nie ma. I
      myślę, że nikt na ideał się tutaj nie kreuje.
      • dagmama Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:43
        Ja też nie dałam łapówkisad((
        Nie uderzyłam dzieckasad((
        Ale chociaż sie upijam!!!
      • mathiola Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 11:45
        Ideałów nie ma. I
        myślę, że nikt na ideał się tutaj nie kreuje.

        Oj, mylisz się. Chyba mało forum czytałaś smile
        • ania.silenter OT - Mathiola!!! 27.04.07, 11:48
          mam pytanie - napisałam na privawink.
          • mathiola Re: OT - Mathiola!!! 27.04.07, 11:56
            Nie mogę ci odpisać bo coś się dzieje z serwerem, więc odpowiem tutaj:
            tak smile I cholera, wiedziałam, że kiedys zapomnę się przelogować i się
            zdemaskuję smile Tylko nie rozpowiadaj tego, błagam, staram się być anonimowa smile)
            • ania.silenter Re: OT - Mathiola!!! 27.04.07, 12:05
              mathiola napisała:

              > Nie mogę ci odpisać bo coś się dzieje z serwerem, więc odpowiem tutaj:
              > tak smile

              no to boskosmile))). Mamy wcześniaków łączcie się w realubig_grin.

              I cholera, wiedziałam, że kiedys zapomnę się przelogować i się
              > zdemaskuję smile Tylko nie rozpowiadaj tego, błagam, staram się być anonimowa :-
              )

              Aby wydawać się doskonałą??tongue_out. Okej, okej, zaczynam się zastanawiać czy ja aby
              za bardzo się nie "obnoszę" z tym faktem???
              W każdym razie - ciesżę się. Jakoś mi raźniejbig_grin.
              • mijaczek Re: OT - Mathiola!!! 27.04.07, 12:23
                nie jestem idealna...duuuuzo mi brakuje do idealu... ale nigdy nie
                dalam/przyjelam lapowki, nie bylam na lewym zwolnieniu, Emka niestety poznala
                juz moja dlon na tylku swoim [pampersie], moj brzuch jest plaski i bez
                rozstepow, ale co z tego skoro cycki wygladaja gorzej niz zle, a na brzuchu mam
                mega obrzydliwe uczulenie... namietnie sciagam torrenty i ogladam wszystkie moje
                amerykanskie seriale, za ktore placilam ciezka kase 80 dolcow abonamentu w
                stanach, teraz ogladam za free..hm... co jeszcze...jak sie da jade bez biletu,
                jak sie da to zalatwiam, zeby miec cos za free...nie kradne zaznaczam
                [chociaz... musze przyznac, ze emka raz jakims cudem wywiozla ze sklepu soczek..
                i nawet nie wiem z ktorego sklepu!]jesli potzrebuje uziemic dziecko to wlaczam
                jej elmo albo baby einstein, w zyciu popelnilam mnostwo glupst, a ostatni raz
                seksilam sie z mezem...chyba ze 3 tyg temu... i co? i nic... zyje dalej...
        • joasia1234 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 13:02
          fakt, przesadziłam z tym "nikt". Ale nie widzę związku między niebiciem dzieci
          i niedawaniem łapówek a byciem ideałem. A "kreujące się" ideały w realu też
          można spotkać. Trzeba na to patrzeć z przymróżeniem oka, a nie się oburzać.
    • wujekbibosz Dokładnie tak jak piszesz 27.04.07, 13:03
      ,napewno napiszecie ze przez to wlasnie mamy kraj jaki mamy
      • mathiola Re: Dokładnie tak jak piszesz 27.04.07, 13:28
        ja bym nawet poszła dalej w domysłach i zrzuciła winę na rząd big_grin
    • bri Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 14:45
      Ja to może jestem prawie idealna, ale poza mną na tym forum chyba nikt wink
    • fajka7 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 17:05
      Chyba opacznie pojmujesz pojecie idealu. Gdy sie nie robi rzeczy, ktore
      wymieniasz i paru innych z tej polki, to nie swiadczy o byciu idealem, tylko o
      jakiejs normie.
      Ja tam wierze, ze wiekszosc ludzi jest najzwyczajniej w swiecie uczciwych i
      tyle. Optymistycznie czyli podchodze smile
      Tendencji do idealizowania siebie nie dostrzegam w wiekszym stopniu niz ma to
      miejsce w realu.
      Wrecz przeciwnie: w watkach typu "nie bawie sie z dzieckiem" jest zazwyczaj
      masa wpisow wink
      • syriana Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 17:57
        czytam forum jakieś ponad trzy lata i nie zauważyłam wcale tej "idealności" i
        ponadprzeciętnej uczciwości foremek

        nie znam nikogo kto by nie ściągał z internetu filmów i muzyki - przyznanie się
        to tego, jak zauważyłam, wcale nie jest uznawane za obciach, nie przypominam
        sobie żadnego wątku na tym forum potępiającego kogokolwiek za piractwo komputerowe

        bicie dzieci - tu dla mnie nie ma zmiłuj, niebicie wcale nie jest dla mnie
        jakimś ideałem i wyższym stopniem moralności rodzicielskiej
        za to bicie jest złe i kropka, nie ruszają mnie argumenty o nerwach, i
        cierpliwości - rodzic jest dlatego rodzicem, że ma przewagę emocjonalną nad
        dzieckiem i MUSI kontrolować swoje zachowanie w tym względzie

        łapówek nienawidzę, a jeszcze bardziej wkurza mnie to powszechne przekonanie, że
        jak się nie da to się nie załatwi
        ludzie nie widzą, że to takie błędne koło - dajesz-->to biorą

        wyłudzanie zwolnień czy rent jest kradzieżą i tyle - nie ma tu dla mnie żadnych
        niuansów prawnych czy osobistych
        • myelegans Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 18:46
          Wg podanych kryteriow wychodzi mi, ze jednak nie jestem idealna smile Surprise,
          surprise
          -lapowek dla lekarzy nigdy sama nie dalam, bo nie umiem dawac, ale dawal brat
          (za to moimi pieniadzmi), to sie chyba liczy ;0)
          - dziecka rzeczywiscie nie uderzylam, raz klapnelam dla eskperymentu, ale on
          tego nawet nie poczul, wiec nie bylo zadnej reakcji
          - podnosze glos pewnie czesciej niz powinnam, ale to tak jak sie mowi, do
          cudzoziemca, nieznajacego jezyka, mowi sie WOOOLNIEJ i GLOSNIEJ
          - kilka razy zdarzylo mi sie malo delikatnie przyprowadzic syna za ramie na
          karne krzeselko, bo sie zapieral (kto by sie nie zapieral)
          - w szkole sciagalam, na studiach doktoranckich za granica juz nie, bo to nie
          do pomyslenia, gorzej niz kradziez, ze studiow leci sie, a koledzy uprzejmie
          donosza na kolegow do profow za sciaganie.
          - zabralam kiedys kolezance skakanke, wg. mnie pozyczylam, wg mojej mamy
          ukradlam, musialam oddac i jeszcze przepraszac, od tego czasu juz nic mi sie do
          rak nie przykleilo
          - sciagam filmy z e-mule
          - kopiuje czasami filmy z wypozyczalni, albo biblioteki - ale nie zajmuje sie
          dystrybujca (tez mi wytlumaczenie)
          - jezdze z nadmierna predkoscia w terenie zabudowanym i autostradzie
          (codziennie), zlapana kilka razy biore na usmiech i jeszcze mandatu nie dostalam
          - nie zaplacilam przez 2 lata 6 mandatow za parking, w koncu mi smaochod
          zaplombowali
          - palilam gandzie, mialam wiecej niz raz urwany film
          - obudzilam sie pare razy i mialam kogos obok, prosilam zeby sie przedstawil,
          raz wylegitymowalam - oboje bylismy niekompletnie ubrani
          - romansowalam z 3 mezczyznami na raz, a jeden o drugim nic nie wiedzial i nie
          czulam sie jak nieuczciwa swinia, jeden w dodatku zonaty, co mi nie wadzilo, bo
          nie mialam zadnych zamiarow matrymonialnych.
          - posadzilam za kolkiem mojego kolege pijanego, ktory nie umial jezdzic
          samochodem i go uczylam jezdzic

          moze juz przestane....... ;0)
          • wjw2 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 21:33
            myelegans napisała:

            > moze juz przestane....... ;0)


            Nie przestawaj proszęsmile
            Miło jest wiedzieć, że nie jest się osamotnionym...

          • mathiola Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 22:49
            Kontynuuj, kontynuuj, tak miło jest powspominać smile)
        • wjw2 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 21:28
          syriana napisała:


          >nie przypominam sobie żadnego wątku na tym forum potępiającego kogokolwiek za
          piractwo komputerowe


          Był wątek dotyczący L4, gdzie poruszono kwestię pirackiego oprogramowaniasmile.
          I jedna z forumek, ta naj, najuczciwsza (Nicka nie wymienięsmile zarzekała się, że
          nie korzysta z pirackiego oprogramowania, bo to krazdzież.

          W sumie miała racjęsmile
    • monia145 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 19:52
      No cóż, nie pogratuluje Ci- toż chyba nie przypuszczałaś, że w necie samą
      prawdę wyczytasz?
      Poza tym, mamy, które zaklinaja sie, że nigdy łapówki nie dały, nie musza być
      tymi samymi mamami, które piszą, że nie klapsują dziecka, czyż nie?
    • babsee Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 27.04.07, 22:36
      Ja tam jestem idealna i wiem ze na przyklad mężowi wciąz trudno to zrozumiec smile
      Co zrobic?taka sie urodzilam...
    • agunia19 Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 28.04.07, 07:25
      Siadłam sobie przy sobocie o tak skandalicznie wczesnej godzinie, żeby do was
      zajrzeć zanim dzieciarnia wstanie i wczytałam się w wątek. Myelegance - chylę
      czoła przed tak ciekawym życiem. Gdybyś miała czas - dopisz coś jeszcze.Bardzo
      rzadko piszę stremowana nieco obyciem i doskonałością wielu forumowiczek.
      Niegodna jestem wielu wątków, ponieważ
      1. Choroba u nas zdarza się bardzo rzadko, ale zawsze wspomagana jest łapówą -
      opiekę mam iście królewską, a poród córki wspominam jak bajkę (co z tego, że
      kosztowną - nie rozmnażam się corocznie)
      2. Abonament...jaki abonament?
      3. Upijanie się...Niewiele imprez studenckich pamiętam w całości choć było ich
      bez liku, ale mam taką wewnętrzną pewność, że były wspaniałe
      4. Za kierownicą i czasem poza nią klnę jak szewc - po takiej wiązance powietrze
      wraca mi do płuc
      5. Na oprogramowaniach znam się miernie, ale słowo "ściąganie" często pada z ust
      innych domowników, a użytkowników netu
      6. Moje dzieci klapsy otrzymywały w średniej ilości, ale że mam gadane więc po
      jakimś przewinieniu daję taki wykład, że słyszę "wiesz co, ja to bym wolał
      solidne lanie"
      7. Acha, i nie lubię psów nawet tych słodziutkich, bo mam dokładnie zasrany
      trawniczek przed balkonem.
      8. Brzuch mam co prawda płaski, ale biust również. Z dwojga złego wolałabym mieć
      brzucho i kawał cyca. A teraz sorki, idę pod pręgierzsmile))
      • brejzaga1 Re: Do agunia19 28.04.07, 09:40
        moje zycie wcale nie jest ciekawe,normalna szara rzeczywistosc,ale staram sie
        po d..nie dostawac i nie obchodzi mnie to czy do konca zawsze uczciwie.Teraz
        moja mama jest bardzo chorasad((i kazdy sposob byl dobry ,zeby szybko znalazla
        sie w szpitalu(3 mies na przyjecie to czekac nie moze)nie wazne cy za kase czy
        po znajomosciach,mam to gdzies najwazniejsze ,ze sie udalaosmile)abonamentu ,tez
        nie placilam ,bo zawsze byly wazniejsze wydatkisadz kraju wyjechalam wlasnie
        dlatego,zeby ciagle nie szarpac sie z codziennoscia i juz nie musze ,nie
        dlatego ze za granica przeszlam jakas metamorfoze,poprostu zyje mi sie
        latwiej,swiadczenia nalezne wyplacane sa w terminie,nikt mi pensji na papierku
        (dla swojej korzysci_)nie zaniza,i mie musze juz tyrac po 12 godz za marne
        grosze,placa tyle ile przepracujesmile)oczywiscie wcale nie jest rozowo,bo tu
        musisz liczyc tylko na siebie,a majac dziecko jest otyle trudniej,ze
        praktycznie caly czas jestes z malym,zero wieczornych wyjscsad(((zero luzu kiedy
        maluch bylby u babci...i przeszlam tez dni dni bardzo trune dla mnie ,kiedy
        myslalam ze jak nie przestanie plakac to wyskocze przez okno,wlasnie ztego
        powodu znalazlam prace i odpoczywam od domu i jakos latwiejsmile))))))))))))
      • brejzaga1 Re: Do agunia19 28.04.07, 09:48
        zapomnialam dajej jednak nie do konca uczciwie ,bo opiekunka przychodzi na 3
        godz na czarnooosmile)))))))))
        • mika77ka Re: Łapówki, klaps..... 28.04.07, 10:37
          Przeczytajcie wątek o zmianie pościeli. Codziennie niektóre zmieniają, co
          tydzień to reguła, co dwa tyg. to już prawie wyjątek. Ja się chyba nie przyznam
          co ile zmieniam /choć zależne jest to od pór roku/.
          Moje dziecko klapsa dostało /nerwowa jestem/ w chodziku chodzi, ile samo w nim
          wytrzyma /moja bratowa nawiedzona była jak niektóre forumowiczki, zero chodzika
          a jej dziecko ma krzywe nogi i zły chód, mojem chodzik nie zaszkodził/. Teraz
          drugie dzieciątko pomiata w chodziku. Nie mam na chodzik aleregii mimo takiego
          oburzenia.
          • mathiola Mika... 28.04.07, 10:45
            O ile rzadka zmiana pościeli nie zaszkodzi nikomu, o tyle chodzik może - mój
            syn jest koślawy, wszyscy ortopedzi jakich odwiedziłam, stawiają na ten zasrany
            chodzik, podobno jest wykrzywiony w sposób charakterystyczny dla chodzikowców.
            Może moim kolejnym dzieciom by i nie zaszkodził, ale wystarczy że zaszkodził
            jednemu, nie będę sprawdzać dalej. Więc nie lubię jak ktoś szerzy opinię:
            chodziki nie są wcale takie złe, bo mojemu nie zaszkodziły.

            A co do tego wątku pościelowego, ja nie mogłam wyjść natomiast z podziwu jak to
            można tak spamiętać, że właśnie mija dwa tygodnie/tydzień/trzy tygodnie/miesiąc
            od zmiany pościeli i trzeba wymienić na nową. Mam do zapamiętania tyle rzeczy,
            że daty zmiany pościeli już mi się nie mieszczą, zmieniam jak widzę, że należy.
            To jest niesamowite, mieć tak szalenie uporządkowane życie smile
            • net79 Re: Mika... 28.04.07, 10:50
              Co do chodzików racja, w niektórych krajach wogóle wycofane ze sprzedaży. Mój
              młody łaził w chodziku tylko okazjonalnie i tak ma troszkę wykrzywione nóżki i
              płaskostopie. córy już nie wkładałam do tego gów.a i ma zgrabne nóżki, stópki
              też dobrze ukształtowane.
          • syriana Re: Łapówki, klaps..... 28.04.07, 11:00
            a czy częsta zmiana pościeli to dowód na idealność i powód do wpadania w
            kompleksy..?

            internet i forum nie są miarodajnym miejscem do robienia badań społecznych
            przekrój wieku i zamożności a co za tym idzie świadomości pewnych rzeczy czy
            możliwości finansowych np. zmiany pościeli co dzień wink, są powyżej średniej
            statystycznej dla przeciętnego Polaka

            zresztą przyznam się, że nie rozumiem jak można dołować się tym, że np. w wątku
            o wadze same superzgrabne się wypowiadają

            no ludzie!
            przecież to jakieś zupełnie obce kobiety, których nie znam i co?
            mam się przejmować, że ktoś tam w odległym mieście wygląda lepiej ode mnie?

            a poza tym, istnieje taki prosty mechanizm psychologiczny, który powoduje, że
            łatwiej pochwalić się fajną cechą czy rzeczą (np. wyglądem, zamożnością,
            uczciwością) niż przyznać do głupstwa czy nieuczciwości - więc trzeba brać
            poprawkę, że nie wszystko na forum opisane, jest najprawdziwszą prawdą

            każdy ma jakiś "kodeks moralności", że tak to górnolotnie ujmę
            dla mnie np. piractwo komputerowe to kradzież, ale korzystam, używam i ściągam z
            pełną tego świadomością i nie mam moralniaka z tego powodu bo (naiwnie i głupio
            oczywiście) tłumaczę sobie, że cały ten przemysł muzyczno-filmowy jest po prostu
            oderwany od rzeczywistości finansowej przeciętnych ludzi a to frustruje i wkurza

            ale mam też takie zasady, od których nie ma przebacz - np. wyłudzanie od państwa
            niezależnych świadczeń czy poniżanie własnych dzieci przemocą fizyczną czy słowną
            i takie zachowania mogę piętnować u innych, bo wiem, że są złe, że przynoszą
            szkody i przede wszystkim - sama mam czyste sumienie w tym względzie
            • mathiola Re: Łapówki, klaps..... 28.04.07, 11:04
              > a czy częsta zmiana pościeli to dowód na idealność i powód do wpadania w
              > kompleksy..?

              W połączeniu z wagą i nr ubrania przeciętnej forumki, jej zarobkami, sposobem
              żywienia jej dziecka i jej samej i wieloma innymi właściwościami, to tak, nawet
              częstotliwość zmiany pościeli może wywołać kompleksy wink
              • mika77ka Re: Mathiola.. 28.04.07, 11:15
                Z tą pościelą to ja nie sądzę, że ją tak często zmieniają. Mnie zmiana pościeli
                zajmuję 2,5 godz./ bez prania oczywiście/. Pościel ściągam wszystko odkurzam,
                czepię na trzepaku, trzepię odkurzaczem / nie chwaląc się, mam takowy/, póżniej
                to samo robię z materacami, później zakładam świeżą i myk do wietrzenia znów.
                Tak, że wolę rzadziej a konkretnie.
                Wracając do chodzika, nie twierdzę, że jest dobry.Jest natomiast wygodny. Moje
                dzieci z niego korzystają, a dziecko mojej bratowej i tak dopadła przypadłość
                której chciała uniknąć nie korzystając z chodzika. Myślę, że nie każde dziecko
                które korzysta z chodzika musi mieć problemy z nóżkami.
                • syriana Re: Mathiola.. 28.04.07, 11:16
                  masz odkurzacz do prania pościeli..?
                  no nie, już palę się z zazdrości wink
                  • mika77ka Re: Mathiola.. 28.04.07, 11:19
                    syriana napisała:

                    > masz odkurzacz do prania pościeli..?
                    > no nie, już palę się z zazdrości wink
                    >
                    > Syriana, bez wygłupów proszę.
                • mika77ka Re: Mathiola.. 28.04.07, 11:18
                  mika77ka napisała:

                  > Z tą pościelą to ja nie sądzę, że ją tak często zmieniają. Mnie zmiana
                  pościeli
                  >
                  > zajmuję 2,5 godz./ bez prania oczywiście/. Pościel ściągam wszystko odkurzam,
                  > czepię na trzepaku, trzepię odkurzaczem / nie chwaląc się, mam takowy/,
                  póżniej

                  Oczywiście ,,TRZEPIĘ" miało być.



                  >
                  > to samo robię z materacami, później zakładam świeżą i myk do wietrzenia znów.
                  > Tak, że wolę rzadziej a konkretnie.
                  > Wracając do chodzika, nie twierdzę, że jest dobry.Jest natomiast wygodny.
                  Moje
                  >
                  > dzieci z niego korzystają, a dziecko mojej bratowej i tak dopadła przypadłość
                  > której chciała uniknąć nie korzystając z chodzika. Myślę, że nie każde
                  dziecko
                  > które korzysta z chodzika musi mieć problemy z nóżkami.
                  • mathiola Re: Mathiola.. 28.04.07, 11:35
                    No i widzisz, teraz ty mnie wkompleksy wpędziłaś. 2,5 godz. zmienianie
                    pościeli?? Mi to zajmuje 5 minut smile I ja też chcę taki odkurzacz smile)
                    • mika77ka Re: Mathiola.. 28.04.07, 11:44
                      Spokojnie. Wolałabym, żeby mi to zajmowało 5 min. Uwierz. Niestety, jak coś
                      robię to już na 100%. Odnośnie odkurzacza. Mąż kupił. On odkurza mieszkanie,
                      więc żeby nie męczył się zwykłym, to kupił ,,sobie" taki, przy którym tylko
                      reką trzeba machać a odkurzacz już radzi sobie z dywanami i brudem.
    • taylorhayes Re: Za ten post napewno sie mi dostanie... 30.04.07, 19:01
      Mnie zawsze bawia gorące zapewnienia ze nikt nie sadza dziecka, dopoki samo nie
      usiądzie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka