superslaw
27.04.07, 07:24
No własnie, myslę że jestem szcześliwa,mam mieszkanie urzadzone tak sobie
skromnie i jeszcze w ciąglym remoncie ale własne, zdrowe śliczne dzieci córcie
i synka, córce dobrze idzie w szkole, synek rośnie ..kochajacego męża,
rodzicow...babcie...i właściwie powinnam być szczesliwa ale nie potrafie bo
ciągle się boje że coś zlego sie stanie i zburzy mi to wszystko..i to mi
przeszkaza cieszsyć się zyciem ten ciągły strach...też czasem się tak
czujecie??A może któraś wie jak sobie z tym poradzić??