Dodaj do ulubionych

Zakuty łeb

14.05.07, 08:22
Macie do czegoś?
U mnie zawsze kulała wyobraźnia przestrzenna. Śmiem twierdzić, że jej nie mam
w ogóle. Geometria przestrzenna, brrr modliłam się, żeby w liceum przy tym
dziale, szczęśliwie ominęło mnie 'pytanie', bo obok szeregu piątek byłaby
laska jak nic.

Na studiach na geometrii wykreślnej, znów katorga. Zdałam tylko dzikiej
zawziętości, pozbierałam projekty z kilku lat wstecz, zapłaciłam słono za
korepetycje i uczyłam się na pamięć na zasadzie tu kreska, kąt prosty, kolejna
kreska itp.

A wczoraj to kartografia dała mi tak w kość, że ulżyło mi dopiero po godzinnym
płaczu w poduszkę. Już 4 raz dostałam ten sam projekt do poprawy. I nieważne,
ile bym książek przeczytała, ile godzin spędziła to i tak jest źle, bo tu
cytat "kompletny brak wyczucia". BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
Obserwuj wątek
    • renia1807 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 08:27
      miałam zakuty łep do spiewania i grania z nutsmile
      i do tej pory jest to dla mnie chińszczyzna
      zawsze chciałam nauczyć się grać na jakimś instrumencie, zaczęłam nawet naukę
      gry na pianinie i nic z tego nie wyszło , po prostu totalna klapa
    • kropencjaa Re: Zakuty łeb 14.05.07, 08:33
      ja tak mam z moją pracą mgr., głupieję już na samą mysl o niej. Kurde pisanie
      jej z obecnym promotorem stało się moją piętą achillesową, więc w sumie nie
      wiem czy to do końca wina mojego bezmózgowia, czy zacząć pocieszać się faktem,
      że dokonałam złego wyboru dużo wcześniej - przy wyborze seminarium uncertain
    • anna-pia Re: Zakuty łeb 14.05.07, 10:28
      Do nut smile Są dla mnie martwe, ożywały wtedy, kiedy je podpisałam "do re mi..." i
      zagrałam. Zarzuciąlm granie (flet prosty, pianino) właśnie z tego powodu. Już
      całki zdecydowanie bardziej do mnie przemawiały wink
    • mathiola Re: Zakuty łeb 14.05.07, 10:45
      Wyobraźni przestrzennej nie mam za grosz. Mapy nie umiem czytać. W lesie gubię
      się zostawiona samej sobie na 5 minut. W mieście którego nie znam zresztą też.
      Z logiką też często jestem na bakier, tzn. mój mózg myśli wedlug swojego
      własnego klucza i czasem nijak nie umiem pojąc czegoś co inni pojmują, bo mi
      się wydaje że jest dokładnie odwrotnie smile
      Matematyka - porażka, leży i kwiczy.
      Jestem romantyczną humanistką smile
    • net79 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 10:51
      Geometria i stereometria ok, ale za to kompletny, brak poczucia kierunków i
      odległości w świecie żeczywistym. Z mapą nawet po własnym mieście nie umiem się
      poruszac i zawsze idę w odwrotną stronę niż powinnam, a jak wejdę do sklepu
      na "obcym podwórku" to po wyjściu zawracam myląc kierunki, zamiast posówać sie
      na przód. Nadmieniam, że wiem która to prawa, a która lewa strona.
      • renia1807 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 10:54
        Net, a w nocy po wyjściu z łazienki trafiasz do własnego łóżka?smile)
        • net79 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 11:08
          Na swoim terenia mam luz, ale kto wie, jakby to było jakbym wpadła na nocke do
          ciebie smile) Mam znajomą, która jak była mała i wstawała w nocy "na siusiu"
          czasem kończyła za drzwiami mieszkania sikając na wycieraczkęsmile)) Ale to raczej
          już lunatyzm.
    • kasper68 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 21:05
      Ja mam i to nawet do paru rzeczy
      - do muzyki, nie umiem powiązać nut z dźwiękami, dla mnie to czarna magia
      -do języków, nie umiem nauczyć się żadnego
      -jeżeli czlowiek nie ma charakterystycznych rysów twarzy w pięć minut zapominam
      jak wygląda,
      Za to świetnie orientuję się w czytaniu mapy, nigdy nie zapominam obejrzanego
      filmu lub obrazu
      • tigra8 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 21:09
        Ja z poowodu geometrii wykreślnej zmieniłam studia.
        Dla mnie księgowośc to czarna magia, ciągi geometryczne w matmie i pewnie
        jeszcze wiele rzeczy.
        Aha nie cierpiałam nigdy historii bo nie mam pamięci do dat.
        • gania76 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 21:13
          Ja mam tak z matematyką i fizyką.
          Do dziś nie rozumiem, o co chodzi z prądem elektrycznym, a moja matematyka zatrzymała się na poziomie tabliczki mnożenia i twierdzenia Pitagorasa smile Nie wiem co będzie, jak młode do szkoły pójdą i trzeba im będzie pomagać w ścisłych przedmiotach... Trzeba będzie na korepetycje posłać, albo co...
      • mathiola o właśnie!!! 14.05.07, 21:12
        Jeszcze twarze, ni w ząb, kompletnie, nawet sąsiadów niektórych nie potrafiłam
        zapamiętac, mieszkając z nimi trzy lata w jednej klatce. Dramat.
        • tigra8 Re: o właśnie!!! 14.05.07, 21:18
          Ja też tak mam! Trudno mi dopasowac twarze do imion, czasami kilka razy
          dziennie mówię komuś "Dzień Dobry", bo nie pamiętam twarzy.
        • renia1807 Re: o właśnie!!! 14.05.07, 21:54
          mathiola napisała:

          > Jeszcze twarze, ni w ząb, kompletnie, nawet sąsiadów niektórych nie
          potrafiłam
          > zapamiętac, mieszkając z nimi trzy lata w jednej klatce.

          u mnie akurat odwrotnie, mam doskonałą pamięć fotograficzną
          wystarczy mi jedno spojrzenie aby zapamiętać twarz na zawsze!
          pomagało mi to kiedyś w nauce, po jednorazowym przeczytaniu tekstu mogłam go
          bez problemu przytoczyć prawie w całości
          • mathiola tekst to tekst 15.05.07, 10:26
            a twarze to twarze. Ja też zapamiętuję tekst prawie w całości, też ułatwiało mi
            to naukę, z którą nie miałam nigdy problemów. A twarzy nie umiem. Jeśli ktoś ma
            wszystkie kończyny na swoim miejscu, nie ma zbliznowaciałej twarzy albo
            wyjątkowych włosów i na dodatek nie ubiera się codziennie w to samo, to duuuużo
            czasu musi upłynąć, zanim ja ta osobę zapamiętam i zaszereguję w odpowiedniej
            szufladce mózgu.
            Ale dobrze wiedzieć, że nie tylko ja robię z siebie wariata: jednemu dzień
            dobry trzy razy dziennie, drugiemu dzień dobry co trzeci raz, jak skumam, że
            trzeba.
    • etiennette Re: Zakuty łeb 14.05.07, 21:16
      Chemia sad Nikt nigdy nie potrafił mi tego cholerstwa wytłumaczyc, a próbowało
      wielu smile
      Za to widząc po raz pierwszy nuty, potrafię zagrac melodię na flecie prostym smile
      Nie żeby tam jakiś Chopin od razu, ale poziom powiedzmy gimnazjum to już z
      palcem w organizmie smile
      • hexella Re: Zakuty łeb 14.05.07, 21:57
        etiennette napisała:

        >
        > Nie żeby tam jakiś Chopin od razu, ale poziom powiedzmy gimnazjum to już z
        > palcem w organizmie smile

        Chopin na flecie, to musi być czadwink))
        • tigra8 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 22:01
          Skąd wiesz, że on nic na tym flecie? Wprawdzie miał George Sand ale czasem
          bywał samotny.
          • hexella Re: Zakuty łeb 14.05.07, 22:04
            tigra8 napisała:

            > Skąd wiesz, że on nic na tym flecie? Wprawdzie miał George Sand ale czasem
            > bywał samotny.

            Świntuszku Ty...wink
            • tigra8 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 22:13
              Niewyżyta jestem! Wiosna itd. reszta na poście o seksie.
          • renia1807 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 23:36
            tigra8 napisała:

            > Skąd wiesz, że on nic na tym flecie? Wprawdzie miał George Sand ale czasem
            > bywał samotny.

            i na własnym flecie trenował Chopina
    • fajka7 Re: Zakuty łeb 14.05.07, 21:44
      ksiegowosc i rachunkowosc wydaja mi sie niezglebione
      a z czasow szkolnych- fizyka
      znalazloby sie wiecej tych piet, ale w sumie to wiekszosc wynikala z czystego
      lenistwa smile
      a w ogole to moja pieta jest impulsywnosc tak naprawde smile
    • chipsi Re: Zakuty łeb 15.05.07, 10:37
      Orientacja w terenie. Porażka. Potrafię sie na własnej ulicy zgubić. Dlatego
      odpuściłam sobie zrobienie patentu żeglarskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka