bunny.tsukino
14.05.07, 08:22
Macie do czegoś?
U mnie zawsze kulała wyobraźnia przestrzenna. Śmiem twierdzić, że jej nie mam
w ogóle. Geometria przestrzenna, brrr modliłam się, żeby w liceum przy tym
dziale, szczęśliwie ominęło mnie 'pytanie', bo obok szeregu piątek byłaby
laska jak nic.
Na studiach na geometrii wykreślnej, znów katorga. Zdałam tylko dzikiej
zawziętości, pozbierałam projekty z kilku lat wstecz, zapłaciłam słono za
korepetycje i uczyłam się na pamięć na zasadzie tu kreska, kąt prosty, kolejna
kreska itp.
A wczoraj to kartografia dała mi tak w kość, że ulżyło mi dopiero po godzinnym
płaczu w poduszkę. Już 4 raz dostałam ten sam projekt do poprawy. I nieważne,
ile bym książek przeczytała, ile godzin spędziła to i tak jest źle, bo tu
cytat "kompletny brak wyczucia". BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU