Dodaj do ulubionych

nie kulturalne ekspedientki

21.06.03, 11:42
hej
jakis czas temu zwiedzałam dom handlowy arkadia (W-WA)i wkurzyło mnie
chamstwo pewnej baby-ekspedientki, rodem z baby bazarowej z lat poprzednich.
przechodziłam z mezem i córcia koło jej stoiiska a ona konspiracyjnie ,,moze
francuskie ciuszki dla dziecka" przystanelismy a jak maz spytal czy to nowe,
okazalo sie to szmateks, powiedzielismy jej ze nie kupujemy uzywanych, to sie
wydarła i powiedziala ,,no tak to lepiej wydać 300 złotych'', a my na to ze
nie wydajemy tyle i nie mamy ochoty kupowac uzywanych i nic mnie nie obchodzi
ze nosiły to francuskie dzieci (w czym sa one lepsze od naszych polskich
dzieci) jesli juz to uzywane jedynie biore po dzieciach mojej siostry i
koniec.
inni kupują uzywane i to jest kazdego sprawa, ja nie i nie chce zeby mi ktos
narzucal taki wybór. i nie kupuje drogich ciuchów ale nowe, taka juz jestem.
ze jeszcze takie ekspedientki sie pojawiaja, gdy jednak zmienia sie stosunek
do klienta, taka baba powinna sie zastanowic nad soba.
pozdrawiam Beata mama Liwii
Obserwuj wątek
    • odalie Re: nie kulturalne ekspedientki 21.06.03, 13:05
    • odalie kulturalne ekspedientki :)) 21.06.03, 13:13
      Oj, przpraszam, za szybko stuknęłam w enter!

      ..............................

      Hej!

      Znam mnóstwo przypadków niekulturalnych, chamskich sprzedawczyń! Aż dziw mnie
      bierze, że żyjemy w kraju o gospodarce rynkowej. Ale dziś dla odmiany smile)) żeby
      było coś pozytywnego:

      - bardzo chciałabym pochwalić ekspedientki z Wójcika w Centrum Alfa w Gdańsku
      (swoją drogą, ciekawe, czy to powszechne w Wójciku? kwestia szkolenia czy
      akurat te takie miłe?). Pozwoliły mojej córci wybierać i przebierać,
      przymierzać i co tylko, chociaż ja z góry zaznaczyłam (także do wiadomości
      latorośli!) że kupujemy tylko jedną rzecz z określanoego rodzaju, po którą
      przyszliśmy. Panie były bardzo sympatyczne i co mi się podbało wyjątkowo, swoje
      uwagi adresowały do córeczki, bo to ona wybierała dla siebie oczywiście. zakupy
      robię w różnych miejscach (pisałam przy okazji wątku o "autobusie"), robię tam,
      gdzie nas dobrze traktują i gdzie mają dobre rzeczy, ale te panie z Wójcika
      przebiły wszystko!!!

      Jeśli to typ szkolenia, to polecam tę sieć.

      ..........................................

      Aha - rozumiem co masz na myśli, bo chociaż sama mam mnóstwo "wynalazków" z
      ciucholandów, córce noszone daję tylko jeśli pochodzi od znajomych. No nie
      wiem, jakoś tak nie mogę inaczej... smile))

      Pozdrowionka!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka