Dodaj do ulubionych

Kto z Was budował dom? Jak to było na początku?

28.07.07, 10:45
Bo mnie wywiozą!!! System gospodarczy - niby taniej,
ale co z naszym zdrowiem?
Małe dziecko, jedna babcia do opieki.
Obydwoje pracujemy, mąż i dziadek na budowie.
Dopiero zrobili szalunek, a ja już wysiadam nerwowo.
Niech mnie ktoś pocieszy, ze najgorszy początek?!?!
Obserwuj wątek
    • reniuta67 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 28.07.07, 11:45
      Sorry!!! Ale najgorsze przed toba!!!! Jedyne co musisz sobie caly czas mowic to
      ze COS MASZ JUZ ZA SOBA .Czyli : lawy juz wylane! , Zaizolowane! , mury pna sie
      do gory! , Pracownicy Pracuja ( patzr nie chleja)!, Dziecko zdrowe! , itd.
      itp..Inaczej wprowadzisz sie do swojego domu jako siwa i znerwicowana BABA !!!
      A tak wogole to glowa do gory !!!! Bedziesz miala swoj dom.Pozdrawiam, Renata -
      od 11 lat mieszkam w swoim domu , a budowalam 4 lata.
    • be_em Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 28.07.07, 12:13
      początek właśnie najlapszywink ja się wprowadziłam i poprawkom końca nie widaćsad
      ciągle coś jest do zrobienia, już nie pamiętam kiedy leniuchowaliśmy sobie ze
      ślubnym? wink)

      ale nie ma jak poranna kawa na wąłsnym tarasiesmile))
      • mika77ka Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 28.07.07, 22:40
        Witam. Oczywiście, że wszystko przed tobą. Coś za coś i kosztem czegoś. Tak
        musi być. Ale ja w troszeczkę innej sprawie. Jesteś na początku budowy, polecam
        więc pstrykanie fotek jak przysłowiowe mury pną się do góry. Z perspektywy
        czasu super sprawa oglądać te zdjęcia przy kominku i wspominać każdy etap
        budowy. Ja zaczęłam od ławic, a na urządzonych pokojach skończyłam. Polecam i
        nie martw się przeżyjesz jakoś. Cierpliwości i wytrwałości życzę. Pozdrawiam
        • zuzanna56 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 29.07.07, 16:18
          My poszliśmy na łatwiznę choć też chcieliśmy sami po kolei wynajmować
          poszczególne ekipy. Przez przypadek znaleźliśmy bardzo uczciwego i słownego
          dewelopera, który zbudował już 10 domów i od niego kupiliśmy dom. Byliśmy od
          początku przy jego budowie, która trwała niecałe 5 miesięcy; teraz porządkują
          nam plac budowy i kończą garaż.
          Mimo tego poświęciliśmy sporo czasu na wizyty na budowie, ustalanie gdzie ma
          być wanna, a gdzie umywalka, na kupno wszystkiego, zamawianie mebli do kuchni,
          kominka, paneli, szukanie fachowców do układania podłóg itd.
          • sebaga Zuzanno 29.07.07, 18:18
            odbierz pocztę
          • evania Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 30.07.07, 12:19
            Zuzanno,
            Skąd jesteś? Też szukam developera - mam działke w okolicach Bydgoszczy.
            Pozdrawiam,
            Ewa
            • zuzanna56 Evania 01.08.07, 11:54
              Jestem z Trójmiasta. Ten nasz deweloper buduje tylko na swoim terenie. Są to
              różne miejsca blisko (kilka km) za Gdańskiem i Gdynią.
          • niusianiusia Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 23:26
            zuzanno, czy możesz polecić tego developera? Proszę...smile))
    • jusienka Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 29.07.07, 18:15
      poczatek najlatwiejszy...
    • weronikarb Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 30.07.07, 09:46
      to chyba jestesmy na tym samym etapie smile
      Mamy szalunek na polowie domu.
      Do opieki jedna babcia i tylko ja do pomocy przy budowie
      Maly grzebie w betonie lub wrzuca zwir do betoniarki, ja woze kamienie i
      wrzucam do betonu
      Ech p o takim zajeciu padam na pysk, a przeciez sniadanie, obiad, kolacjja,
      sprzatanie i naszykowanie kapania oraz zajecie sie dzieckiem - to tez moja glowa

      Jednak widok budowy dodaje sil smile
      • asis09 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 30.07.07, 11:02
        MOja budowa jest jakieś 25 minut autem od obecnego mieszkania.
        Mąż prosto po pracy pędzi na budowę, dziadek dojeżdza.
        Ja odbieram córę, potem z obiadem na budowę albo z dzieckiem
        do piaskownicy.
        W międzyczasie pomagamy siostrze, która ma roczniaka.
        Ostatnio też miałam co chwilę gości w domusad((
        A moje dziecię właśnie "kształtuje" charakter tzn. wrzeszczy,
        pyskuje itp.
        Ja kupiłam sobie persen, ale chyba nie działa.
        Za miesiąc "idziemy" do przedszkola, i jak pomyślę o chorowaniu...

        • weronikarb Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 30.07.07, 12:15
          No nie moja jest 3 dzialki dalej, jednak przez to mieszkamy u tesciowej bo
          blisko.
          Wolalabym dojezdzac a mieszkac sama sad
          My codziennie nie jestesmy na budowie, bo malego woze do mojej mamy i w domu
          jestesmy w najlepszym przypadku o 19.00
          Jednak jak maz ma wolna sobote to obiad gotuje w piatek, od rana po sniadaniu
          na budowe, pozniej lece przygotowac obiad, przychodzi maz z synem, zjadamy, oni
          odpoczywaja ja szybko msprzatam po obiedzie i z powrotem lecimy na budowe.
          Wieczorem ja lece szykuje kapiel i kolacje, oni przychodza jedza ida sie myc,
          ja sprzatam

          Padam po sobocie na pysk, a wniedziele od nowa bo maz odpoczywa sad
    • karambol45 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 30.07.07, 12:34
      budowaliśmy się 6 lat
      w zeszłym tygodniu wprowadziliśmy się
      i warto było
      u nas było tak że przez te 6 lat urodziłam 2 dzieci , tak międzyczasie, mąż
      popołudniami na budowę , soboty , urlopy - tylko 2 razy wyjeżdżaliśmy , ale
      teraz pijemy kawę na własnym tarasie
      nagorsze to umawianie się z fachowcami - ich terminowość jest zabójcza
      dzięki tej budowie , temu przedsięwzięciu na które się zdecydowaliśmy
      odkryliśmy w sobie jakieś gusta , tajemnice o których nogdy bum swojego m. nie
      posądzała...
    • niusianiusia może pocieszę 31.07.07, 00:19
      mam 2 dzieci, 2.5 roku i 6 miesięcy,
      od września wracam do pracy, do dziecka muszę znaleść nianię, obecnie będę
      zajmować się projektem ( robimy indywidualny) do końca grudnia muszę mieć
      pozwolenie na bud. od wisny ruszamy. Projekt i budowa to moje zadanie, dzieci
      też, teścia nie ma w kraju, babcia nie zajmie się dzieckiem. Biorę firmę i
      inspektora nadzoru. Po pracy będę musiała grzać na budowę, nie wiem tylko kiedy
      będę się zajmować dziećmi..... chyba w nocy
      • renia31 Re: niusianiusia 31.07.07, 14:26
        jestem na tym samym etapie co Ty. Z tym, ze ja mam projekt gotowy. Ale też do
        grudnia musze zalatwić wszystkie formalności, pozwolenia, przyłącza itp. Chcemy
        też w zimę materiały pokupowac bo ponoć tansze maja być. No i skoro roztopy
        zaczynamy. Nam bedzie budował znajomy ze swoimi ludźmi. Powiedział po
        zapoznaniu sie z projektem (domek parterowy, 113m mieszkalnych plus garaż), ze
        w miesiąc nam postawi (budujemy na klej, nie na zaprawe). Mam nadzieje, ze
        mówił prawde. No i później wykończenie i mam nadzieje, ze najpóźniej na jesień
        sie wprowadzę. A jesli można wiedziec jaki koszt przewidujesz i jaki metraż
        domku masz?Pozdrawiam i zycze powodzenia
        • zuzanna56 Renia31 01.08.07, 12:00
          Szybki ten znajomy. Myślę że możliwe jest postawić dom w stanie surowym w
          miesiąc. Nasz dom po 3 miesiącach wyglądał jak PRAWIE GOTOWY. Teraz jest już
          CAŁKIEM GOTOWY tzn. można kłaść kafle itd., a to trwało dokładnie 4 i pół
          miesiąca, jeszcze trzeba ogarnąć teren wokół domu i dokończyć (osobny) garaż.
          Wiele osób dziwiło sie że tak szybko i jednocześnie dobrze można postawić dom
          130m2.
          Ja też nie do końca w to wierzyłam.
          • weronikarb Re: Renia31 01.08.07, 12:05
            Mozna jesli ma sie dobra ekipe i pieniadze (to przede wszystkim) smile
            • zuzanna56 Re: Renia31 01.08.07, 12:45
              Pewnie tak. Jeśli uda się to tak ułożyć że jedna ekipa pracuje zaraz po
              drugiej, ma się zamówione materiały budowlane, okna itd i nie ma przestojów, i
              pogoda jeszcze sprzyja, to jest możliwość zacząć budowę w marcu i zamieszkać
              jesienią.
              Pieniądze chyba też, chociaż na pewno w jakimś stopniu z kredytu.
              My sprzedaliśmy mieszkanie i byłoby trudno nam ciągnąć budowę dwa lata, bo
              gdzieś przecież trzeba w tym czasie mieszkać, na wynajęcie szkoda pieniędzy.
        • niusianiusia Re: niusianiusia 01.08.07, 23:54
          projekt się w bólach rodzi.... na razie to załatwiam warunki przyłączy i
          pracuję nad projektem. Na razie architektura jest w opracowaniu, branże jeszcze
          nie tknięte, ekipy jeszcze nie mam, poza inspektorem nadzoru i wybranymi
          projektantami. Chcemy taki domek około 200 m2,plus garaż na 2 auta plus
          wszystkie instalacje. Marzymy, żeby zacząć i skończyć w przyszłym roku, ale
          patrząc na rynek i brak ludzi, to chyba będzie problem. Koszt na maxa z
          wykończeniem to chyba z pół bani, bo inaczej sie nie da. pewno od razu nie uda
          nam się go wykończyc w całości. Domek ma być z tych ekologicznych z wentylacją
          mechaniczną z odzyskiem ciepła, ogrzewaniem kominkowym dodatkowow, piecem
          kondensacyjnym i kolektorami słonecznymi. Technologia tradycyjna ciężka i
          ceramiczna.
          Oczywiście pół bani nie mam.... mieszkanko pod młotek pewno pójdzie..
          • zuzanna56 Re: niusianiusia 02.08.07, 08:53
            U nas razem z urządzeniem (meble do kuchni, panele itd.)i garażem budowanym w
            osobnym budynku plus kostka brukowa wyszło niestety duuuuużo drożej niż piszesz
            a dom mniejszy.Dom kupiliśmy co prawda od dewelopera ale cena, no powiedzmy że
            znośna.
            Ciągle zaskakują nas ceny bo teraz własnie zamawiamy kafelki, kominek itd.
          • minkapinka Re: niusianiusia 02.08.07, 11:11
            niusianiusia napisała:

            > nie tknięte, ekipy jeszcze nie mam, poza inspektorem nadzoru i wybranymi
            > projektantami. Chcemy taki domek około 200 m2,plus garaż na 2 auta plus
            > wszystkie instalacje. Marzymy, żeby zacząć i skończyć w przyszłym roku, ale
            > patrząc na rynek i brak ludzi, to chyba będzie problem. Koszt na maxa z
            > wykończeniem to chyba z pół bani, bo inaczej sie nie da.
            Nie masz szans zbudowac 2oo metrowego domu z garazem na 2 samochody za 500 tys.
            Za tyle mozesz zbudowac 130-150 metrów

            Zosia
            foto.onet.pl/cyjtn,zw1848w8gpg4,u.html?V=1
            • weronikarb Re: niusianiusia 02.08.07, 11:21
              Tez w to nie wierze tym bardziej ze nei jest to system gospodarczy - czyli
              fachowcy w rodzinie za pol darmo.
              Niestety za robote podejrzewam ze teraz troche sie placi.

              Material to pryszcz w porownaniu do kosztow robocizny
              Ostatnio jak sie pytalam to biora 2.5 tys. za metr w systemie deweloperskim, w
              nie za wielkiej miejscowosci
            • niusianiusia Re: niusianiusia 02.08.07, 23:20
              no widzicie, to mnie jeszcze bardziej pocieszyłyście. Kosztorysu jeszcze nie
              robiłam, bo projekt nie gotowy. Porównywałam tylko ceny w muratorze i na forum.
              Wybudujemy ile się da za tyle ile będziemy mieli, potem najwyżej będziemy go
              wykańczać na raty. Najpierw parter potem poddasze. Mam dobrego inspektora
              nadzoru, który obiecał poszukać nam na swoich innych budowach dobrych ekip.
              Zobaczymy...
          • renia31 Re: niusianiusia 02.08.07, 11:26
            ja też z ogrzewaniem kominkowym i piecowym. Tez kolektory słoneczne. No i m
            jeszcze se wymarzył ogrzewanie podłogowe. Na razie jestem przerażona
            formalnościami. Jeszcze budowa sie nie zaczęła a ja juz oglądam meble,
            wyposażenie, ławy, stoliki, łożka itp. Idiotka ze mnie!
            • weronikarb Re: niusianiusia 02.08.07, 11:46
              Formalnosci nie mielismy zadnych jak narazie a prawie mury stoja smile
              Dlaczego?
              Bo mamy architekta z uprawnieniami budowlanymi i porpstu zaplacilismy mu 4 lata
              temu 1.500 i mamy rysunek, zgode na budowe, pismo z energetyki (umowe) do
              podpisania i bedzi eprzylacze zrobione oraz nadzor budowlany
    • asis09 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 01.08.07, 15:45
      A u mnie się właśnie okazało że moja działka znajduje się
      w strfie ochrony architektonicznej i ...
      ekspertyza kosztuje tylko "1000" złotych.
      Z tym ,ż emusimy przerwać prace do czasu uprawomocnienia decyzji
      konserwatora zabytkow!!!
      Naokoło nas są same pola
      • zuzanna56 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 01.08.07, 17:01
        I tak już będzie, trzeba niestety przygotować się na niespodzianki finansowe.
        My kupiliśmy dom, więc wiedziałam od razu ile będzie kosztował ale zdziwiły
        mnie potem inne koszty typu piec, wyposażenie kuchni, zakup kominka. Dopiero 7
        lat temu kupiliśmy mieszkanie, w którym robiliśmy remont kapitalny ale do
        mieszkania pewnych rzeczy się nie kupuje.
        • renia31 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 01.08.07, 23:08
          właśnie teraz ten gosciu co nam bedzie budował , postawił bardzo podobny domek
          i rzeczywiscie zajeło mu to miesiąc. Stan surowy zamkniety. Ale facet solidny i
          dobrą ekipe ma . Nie pijusy jakies i zasuwaja równo. Do tynków też bierzemy
          ekipę i te natryskowe będa robić, wiec juz odchodzi mnóstwo czasu. no i
          wykończenie w środku to już myśle ze wiecej. Ale na jesień na pewno sie
          wprowadzimy. A jeszcze mam pytanie. Jeśli możecie oczywiście to prosze bardzo-
          powiedzcie ile płacicie/płaciłyscie fachowcom za postawienie stanu surowego?
          Bedę wdzięczna
          • zuzanna56 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 08:56
            Jest takie fajne forum:Klub bab budowniczych. Myślę że tam ci dużo powiedzą.
    • minkapinka Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 00:04
      Budowa dopiero przed nami, planujemy zaczac na wiosne. Wszystko bedzie na mojej
      głowie, maz nie ma czasu. Chetnie sobie poczytam o doswiadczeniach innych,
      jestem jeszcze nieswiadoma smile)
      • renia31 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 11:29
        ja za robocizne- mury, okna i dach płace 15tys.
        • minkapinka Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 14:26
          ale chyba nie w Warszawie....
        • weronikarb Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 14:43
          Powiedz no mi jaka masz powierzchnie? Ja mam 130 na 100 i licze ze za mury bez
          rolki wezma mi ok 3 - 4 tys. Oczywiscie jedna kondygnacja i bez udziwnien
          proste sciany o katach prostych
          Wiesz ile placisz za same mury, bo jestem ciekawa jaki faktycznie jest koszt bo
          sie jeszcze nie dowiadywalam bo jeszcze z mezem zalewamy rolke
        • renia31 Re: Kto z Was budował dom? Jak to było na początk 02.08.07, 21:56
          ja mam dom 113m mieszkalnego , garaż i kotłownia, razem wychodzi 140m. Wymiarów
          konkretnych nie moge podać, mam w innym mieszkaniu a nie pamietam- nie chcę w
          błąd wprowadzać. Za same mury biorą ok 10tys. No i wstawią mi okna i dach- 5
          tys. Tak biorą za poprzednią budowe. mam nadzieję, ze od nas wezma ciut mniej.
          Po znajomości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka