renia1807
29.07.07, 01:00
nie każdy, każdego musi darzyć sympatią, zgadzać sie z jego zdaniem, sposobem
myślenia
często bywa tak, że osoba która komuś nie przypadła do gustu, staje się
obiektem drwin i poniżania
najgorsze jest to, kiedy taki ktoś nie potrafi powiedzieć sobie dość
i nie widzi, że przekracza pewną barierę, wplątując do tego cudze dzieci,
które również stają się obiektem drwin...
czy naprawdę, każdy użyty środek uświęca cel?
co myśleć o kobiecie, matce, która posuwa się do takich rozwiązań aby komuś
dopiec?