Dodaj do ulubionych

bez skutku:(:(

25.09.07, 00:58
mam 21 lat i od miesiaca jestem mężatką, mam wspanialego męża i niedawno
staraliśmy się o dziecko, niestety nie udało się pomimo że teoretycznie
trafilismy w dni płodne, mam pewne obawy poniewaz kiesy mialam 16 mialam
powazny wypadek zwiazany z jajnikami i obawiam sie ze moge byc niepłodna.co mi
radzicie??sama nie wiem od czego zaczac a bardzo chce miec dziecko
Obserwuj wątek
    • n_stynka Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 01:03
      od wizyty u lekarza?
      • bombastycznie Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 01:11
        n_stynka napisała:

        > od wizyty u lekarza?

        problem w tym ze lekarze nie wiedzieli co mi jest, wtedy podczas tego wypadku,
        jednak pomimo to mam zamiar sie wybrac do lekarza
        • maaartinka Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 01:18
          do dobrego lekarza;
    • beata118 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 08:22
      Zacząć od lekarza, staracie się chyba dosyć krótko. Czy to że miałaś
      płodne dni stwierdziłaś jakimś testem?
      • madziaaaa Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 08:44
        Staraliście się od miesiąca i twierdzisz, ze jesteś bezpłodna?????
        To trzeba jeszcze trochę poczekać, bo chyba nie jesteś dojrzała ani
        do małżeństwa, ani tym bardziej do macierzyństwa.
        • michasia24 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 08:54
          a po czym to poznalas?
          • iwles Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 09:54


            michasia24 napisała:

            > a po czym to poznalas?


            po tekście "teoretycznie trafilismy w dni płodne" smilesmilesmilesmilesmilesmile

            hmmm............... ja też jestem bardzo ciekawa, jak wygląda
            ta "teoria".
            • michasia24 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 10:00
              i to oznacza ze jest niedojrzala do malzenstwa i macierzynstwa???
              • madziaaaa Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 10:08
                Nie. To oznacza, że nawet nie zadała sobie trudu by nauczyć się
                elementarnego poznania swego ciała, podstaw biologii. To oznacza wg
                mnie, ze dobrze by było, zeby sobie kilka lat jeszcze poczekała,
                nacieszyła się mężem, wspólnym życiem, a potem świadomie podeszła do
                macierzyństwa.
                • michasia24 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 10:21
                  no patrz a ja wiem tez mniej wiecej kiedy moge zajsc w ciaze ale
                  wiem mniej wiecej a nie na 100% i jakos nie przeszkadza mi to byc
                  mama i zona
                  • iwles Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 11:22

                    i już po 1 cyklu miesiączki, kiedy okazało sie, że jednak
                    NIE "zaskoczyłaś" (w dni, które mniej więcej zunałaś za płodne) -
                    stwierdziłas, że trzeba się leczyć na bezpłodność ?????????????????

                    o tak, to jest bardzo dojrzałe. I jakież mądre !
                    • madziaaaa Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 12:02
                      ROTFL!
                    • michasia24 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 15:49
                      przeciez nie stwierdzila ze trzeba sie leczyc na bezplodnosc! poztym
                      ja tez bym sie denerwowola gdybym chciala a by mi nie wyszlo, no ale
                      naszczescie za piewrszym podejsciem sie udalo
                      • iwles Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 22:07

                        Jak to nie.
                        W pierwszym poście napisała wyraźnie, że obawia się, iż jest
                        bezpłodna....
                        • lila1974 Iwles i madzaaa 25.09.07, 22:23
                          Wstręciuchy jesteście.
                          szczerze mówiąc, gdyby w moim nastoletnim życiu coś złego działo sie
                          z jajnikami, to pewnie tez bym się zamartwiała o swoją "płodność".
                          Zamiast się zatem naigrywać dodajcie dziewczynie otuchy.
                          Osobiście równiez uważam, że na dziecko jeszcze jest czas i
                          najlepiej by było zbudowac najpierw silną więź z mężem, ale nie znam
                          dziewczyny i jej męża, więc nie będę wyrokowac.
                          • iwles Re: no dobrze :) 25.09.07, 22:59

                            Bombastycznej dodaję otuchy smile

                            Nie zamartwiaj się na zapas.
                            Bo możesz tylko spowodować wzrost prolaktyny, a wtedy to już będzie
                            naprawdę problem.
                            • madziaaaa Re: no dobrze :) 26.09.07, 09:22
                              Ja też dodaję otuchsmile
                              Zeby nie było, że wsręciucha jestemwink)
                              Ale nadal uważam, że powinnaś sobie na razie dać spokój ze
                              staraniami o dziecko a nacieszyć się mężem, wspólnym życiem, pobyć
                              razem po prostu.
                              Zobaczysz, to potem zaprocentuje!
    • malgra Re: cierpliwości 25.09.07, 09:05
      nie wiem jak długo Wy się staracie ale my staraliśmy się o dziecko półtora roku.
    • moninia2000 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 09:47
      Hej!Nie martw sie, jesli dopiero zaczeliscie kazdy lekarz powie Ci,
      zebyscie poczekali z rok...pewnie. Bo to normalne, nie wszyscy od
      razu zachodza! My staralismy sie z mezem 7 miesiecy ponad...i jest
      taka sliczna perelkasmile
      Powodzenia!
    • marta_mamamaciunia Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 10:52
      my staraliśmy się 2,5 roku! Pod kontrolą lekarza i z jego dopingiem -
      słownym: to się trzeba postarać big_grin a nie tak hop siup big_grinDD cyt.
      mojego lekarza. Pobawcie się trochu, nacieszcie sobą. Ja już nie
      mogłam doczekac się ciąży i po postanowieniu, że jednak nic na siłę
      i poczekamy ze dwa lata, poszłam po tabletki anty, okazało się ze
      jestem w ciąży smile))))
      serdecznie pozdrawiam
    • mam_to_w_nosie Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 12:25
      Z tego co piszesz macie za sobą dopiero jeden cykle starań o dziecko,
      kobieto, wyluzuj. Niepłodność podejrzewa się dopiero po roku regularnego
      współżycia bez zabezpieczenia! Nawet jak wstrzeliliście się idealnie
      w dni płodne, to i tak szansa na zapłodnienie jest ok 25% Zamiast się
      zamartwiać bez sensu, oddaj się przyjemności starań tongue_outP
      • yenna_m Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 16:06
        a my - bez zabezpieczenia 7 lat. A potem posypaaaaaaly sie dzieci -
        jedno za drugim wink To drugie - klasyczna (i fajniutka smile )
        wpadeczka smile

        czasami psychika tez płata psikusy
    • agenciara1 Re: bez skutku:(:( 25.09.07, 16:32
      Są jednak wyjątki. Mam dwóch wspaniałych synków trafionych za pierwszym razem i jeden i drugi, bez żadnych testów sprawdzających płodność.
      • bombastycznie Re: bez skutku:(:( 26.09.07, 22:18
        nie chcę czekać na dziecko kilka lat tzn czekac z własnej woli a nie dlatego ze
        np nie trafiamy.chcialabym miec dzieci przed 25rokiem zycia a najpozniej do
        30.nie uwazam ze jestem za młoda na małżeństwo a tym bardziej na macierzyństwo,
        gdybym była za młoda to pewnie bym wcześniej"wpadła"to jest moja i mojego męża
        świadoma decyzja i bardzo tego pragniemy, pomimo ze jestesmy po slubie zaledwie
        miesiąc znamy sie ponad 2 lata,a to dla mnie dużo,a napisałam to bo sie
        wystraszyłam bo od razu skojarzyłam mój wypadek w ktorym lekarze nie mogli mi
        pomóc bo nie wiedzieli co mi jest i dlatego teraz mam obawy
        • denea Re: bez skutku:(:( 26.09.07, 22:33
          No ale poczekaj, skoro lekarze nie wiedzieli, co Ci jest to skąd
          pomysł, że chodzi o jajniki ?
          Stanowczo za wcześnie, żeby się martwić, naprawdę smile O problemach
          można zacząć myśleć po roku bezowocnych starań, tak mi mówiła
          lekarka. Nam się udało za trzecim razem, jak żeśmy się wyluzowali na
          urlopie smile Psychika też ma wpływ, więc się nie zamartwiaj.
        • anettabartczak Re: bez skutku:(:( 26.09.07, 22:56
          Dziewczyno - nie martw się na zapas. Nie od razu zachodzi sie w ciążę!!! Wiele małżenstw ( nie są to wcale odosobnione przypadki)stara się o dziecko dłuższy okres czasu ( nawet do 2 lat).
          Moja koleżanka nawet 3 lata starała się o dziecko i udało się. Jeżeli po 2 latach starań nic z tego nie bedzie - dopiero wtedy na twoim miejscu zaczełabym się martwić i oczywiście robic badania.
          Głowa do góry!!!!! Jak masz watpliwości poczytaj sobie fachową literaturę, bedziesz wiedziała że wbrew pozorom nie tak szybko i łatwo zachodzi się w ciążę. A że niektórym udaje się za pierwszym razem, a Tobie nie - to nie znaczy że jesteś bezpłodna.!!!
          pozdrawiam
    • estel7 Re: bez skutku:(:( 26.09.07, 23:17
      1. nie zawsze nawet jak się kocha w dni płodne to dochodzi do zapłodnienia -
      około 60%

      2. zacznij mierzyć temperaturę według zasad Naturalnego planowania rodziny -
      jeśli masz skoki temperatury tzn że masz owulacje
    • elizabethh1 Re: bez skutku:(:( 27.09.07, 09:27
      Dziewczyno, wyluzuj.Nie zaszłaś po miesiącu starań w ciążę? Nawet do
      lekarza nie masz po co iść, bo cię odeśle do domu.O problemie
      niepłodności można mówić po roku-dwóch bezowocnych starań.My się
      staraliśmy o dziecko 10 lat i skończyło się na in vitro.Masz jeszcze
      mnóstwo czasu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka