Dodaj do ulubionych

jestem zla mama

10.10.07, 14:54
bo nie daje dziecku chipsow i kokakoli. byla u mnie kolezanka ze
swoja 2,5 letnia corka, z paczka chipsow i butelka coli. mala
chciala poczestowac synka ja powiedziam ze synek nie je tego
swinstwa (raz sprubowal). ty jestes nie normalna przedzej czy
pozniej i tak to bedzie jadl, moja mala je juz od roku i nic jej nie
jest.
Obserwuj wątek
    • bsl Re: jestem zla mama 10.10.07, 14:55
      musisz nauczyć się z tym żyć wink
      • monikacc Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:04
        Jesteś super mama!! Moje dzieci tez nie jedzą chipsów i nie piją coli i szczycę
        sie tym że nie jedzą tego świństwa i mam gdzieś zdziwione mamusie. Moje dzieci
        (10 i 7 lat) nawet nie proszą o chipsy i o cole, dostają inne słodycze i
        przekąski które sa wartościowe. Możesz być tylko z siebie dumna że nie dajesz
        tego paskudztwa dziecku i wytrwaj w tym wink
    • bea.bea Re: jestem zla mama 10.10.07, 14:59
      jestesmy tacy....jak o sobie myslimy...smile
    • gryzelda71 Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:03
      A teraz czekasz na potwierdzenie opinii,czy na głosy alez dobrze robiszsmile))
      • zebra51 Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:03
        faktycznie, wstrząsające
      • anol Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:06
        czekalam na twoja odpowiedz.
    • soemi Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:10
      Będę brutalna, ale powinnaś się cieszyć, to przecież mniejsza
      konkurencja w przyszłości dla Twojego dziecka. Otyłe dzieci gorzej
      radzą sobie w szkole, Twoje będzie przodować. Wpychanie w siebie
      tego typu chemicznych świństw ma wpływ na zdolność koncentracji, jak
      i na zdrowie. Otyli ludzie są gorzej postrzegani aniżeli szczupli.
      Wygląd ma bardzo duże znaczenie w przypadku podejmowania pracy.
      Istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia u nich chorób
      cywilizacyjnych, nie wspomne juz o chorobach związanych z
      otłuszczeiem serca.
      Głowa do góry, trudną droge obrałaś, ale łączę się z Tobą w
      cierpieniach.
      PS Ostatnio w sklepie zdecydowanie odmówiłam córce (4 latka)
      słodkości które sobie wybrała (jakieś kolorowe żelki). Zapronowałam
      jej w zamian czekoladowego batonika, ona odmówiła więc wyprosiłam ją
      naprzód by przeszła przed kasę. Skomentowała to stara gruba baba
      słowami; biedne dziecko. A za chwilkę ta stara gruba baba wybrała
      przy kasie jakieś żelowe świństwo w kształcie trupiej czaszki. ja
      tez skomentowałam to słowami; biedne dziecko.
    • elag3 Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:29
      Nie dalej jak wczoraj moja teściowa mówi do mojego 2latka - widzisz
      macocha nie chce dać ciuciełka ani cikoladki.
      • ibulka Re: jestem zla mama 10.10.07, 17:17
        elag3 napisała:

        > Nie dalej jak wczoraj moja teściowa mówi do mojego 2latka - widzisz
        > macocha nie chce dać ciuciełka ani cikoladki.

        odpowiedziałabym: ciuciełków i cikoladek nie daję, ale cukierki i czekoladki
        owszem, zdarzają się w diecie smile
      • madziaaaa ela na proszę Cię 11.10.07, 10:13
        teraz to mni juz na maxa osłabiłaśsad((
    • asia.asz Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:43
      przejmujesz sie tym co powiedziala?
    • mamadady Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:49
      jeśli Ty jesteś zła to ja jestem okropna - mój 2 letni synek pije tylko soki
      rozcieńczane lub herbatkę, chipsów nigdy nie miał w buzi (i nie brakuje mu
      tego), a czekoladki dostaje bardzo rzadko. I co..... ma zdrowe zęby i mniejsze
      prawdopodobieństwo na problemy z cukrzycą i nadciśnieniem w wieku dorosłym. Wiec
      bądź dalej taką złą mamą.
      • elag3 widzę że będziemy się licytować która gorsza 10.10.07, 15:55

      • kali_pso Re: jestem zla mama 10.10.07, 19:45
        mamadady napisała:

        > chipsów nigdy nie miał w buzi (i nie brakuje mu
        > tego)

        Zawsze fascynowała mnie tego typu logika- powiedz słonko, jak ma mu
        brakowac czegokolwiek, jesli tego NIGDY nie jadł?winkP
        Zeby odczuć brak, musiałaby przynajmniej raz spróbować tych
        nieszczęsnych chipsów.
    • maxxt Re: jestem zla mama 10.10.07, 15:53
      nie- zła to nie. lecz "święta". i nadgorliwa.
      jak dziecko podrośnie i wejdzie pełna parą w środowisko rówieśnicze moze sobie z
      nawiazka odbic "braki"- a gwarantuje ze zasmakuje po poscie w kazdych
      "smieciach". lepeij raz na jakis czas dac te "smieci"pod kontrola niz potem
      zbierac zniwa.
    • e_r_i_n Re: jestem zla mama 10.10.07, 16:03
      Tak tylko sobie napisze - zdrowy rozsadek. Nawet cola i chipsy w
      kontrolowanych ilosciach nie usmierca dziecka.
      • bri Re: jestem zla mama 10.10.07, 16:48
        A kiedy zacząć przyzwyczajać do papierosów i wódki? wink
        • dee.angel :-))) dobre :-) 10.10.07, 16:55

        • e_r_i_n Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:22
          Mysle, ze spokojnie mozna zaczac w okolicach 5 urodzin.
    • przeciwcialo Re: jestem zla mama 10.10.07, 17:14
      Moje czasem czipsy zjedza. Mała paczka na trzy sztuki to niewiele.
      Coca coli nie pijemy więc w sposób naturalny dzieci też nie pija.
    • novembre Re: jestem zla mama 10.10.07, 17:17
      Tez jestem nienormalna, bo zamiast kubusiow moj syn pije wode mineralna, albo
      przegotowana, albo wode z sokiem np. herbapolu. TYLE witamin mu zabieram.

      nov.
      • ibulka Re: jestem zla mama 10.10.07, 17:20
        powiem tak - wszystko jest dobre, kiedy zachowamy w tym umiar! smile

        paczka czipsów raz na jakiś czas nie zaszkodzi, podobnie jak szklanka coli, ale
        nie można żyć tylko i wyłącznie tymi produktami, niezależnie od wieku.

        jeśli dziecko będzie miało kategorycznie zabronione spożywanie w/w, to w szkole
        sobie odbije. UMIAR, UMIAR, UMIAR. we wszystkim, przede wszystkim.


        pozdrawiam smile
        • e-milia1 Re: ibulka 10.10.07, 19:45
          to twoje dzieci? ta trojka? urodzilas dziewczynke a pare miesiecy
          pozniej blizniaki???
          • ibulka Re: ibulka 10.10.07, 21:56
            e-milia1 napisała:

            > to twoje dzieci? ta trojka? urodzilas dziewczynke a pare miesiecy
            > pozniej blizniaki???


            tak, to moje dzieci. cała trójka.
            z minimalną różnicą wieku, wiem. córka urodziła się wcześniej, niestety nie
            donosiłam ciąży do końca.
            potem po dosłownie kilku próbach - nie planowanych - wstrzeliło drugi raz.
            sam lekarz się dziwił. siostra mojej mamy miała dokładnie tak samo.
            minimalna różnica wieku między czworgiem dzieci.
            • dee.angel Re: ibulka 11.10.07, 08:45
              Mozemy sobie lape podac smile Tylko u mnie same chlopaki - wszystkie urodzone w
              ciagu 13 miesiecy smile
        • dlania Re: jestem zla mama 10.10.07, 19:50
          ibulka napisała:

          > powiem tak - wszystko jest dobre, kiedy zachowamy w tym umiar! smile
          >
          > paczka czipsów raz na jakiś czas nie zaszkodzi, podobnie jak szklanka coli, ale
          > nie można żyć tylko i wyłącznie tymi produktami, niezależnie od wieku.
          >
          > jeśli dziecko będzie miało kategorycznie zabronione spożywanie w/w, to w szkole
          > sobie odbije. UMIAR, UMIAR, UMIAR. we wszystkim, przede wszystkim.

          Ibulka, problem w tym, że okreslenie "raz na jakis czas" jest względne i
          interpretowane dowolnie w zależności od potrzeb.
    • belladonna1 Re: jestem zla mama 10.10.07, 17:21
      Podawaj dziecku zdrowsze przekąski np. tofu.
      • blekitnykoralik Re: jestem zla mama 10.10.07, 22:54
        to fuuu!
    • moofka Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:26
      jezeli bylo dokladnie tak jak piszesz, to zachowalas sie dosc niegrzecznie
      kazda przesada jest idiotyczna
      sama staram sie zdrowo rodzine zywic
      przeciwko koli czy chipsom na spotkaniu raz na sto lat nie mam nic przeciwko
      • anol Re: jestem zla mama 11.10.07, 09:59
        podziekowalam i powiedzialam ze synek tego nie je. z tym swinstwem
        to moze lekko przesadzilam.
    • kotbehemot6 twoja koleżanka bardzo się myli 10.10.07, 18:35
      , nie będzie jadło czipsów . Przykład z mojego domu, córa nie dostawała i nie
      dostaje( no moze 1 do roku) i po prostu jej nie smakują, nie mędzi żeby kupić,
      nie podjada bo jak sama mówi są wstrętne. to samo jest z Macdonaldami wogóle nie
      tknie. wszystko zależy od Ciebie -jakich smaków nauczysz dziecko. trzymam kciuki
      za wytrwałośc
    • marghe_72 Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:50
      ok, zdrowy rozsądek i umiar
      ok, jedna paczka chipsów czy szklanka coli nie zabiją

      ale chwilunia, my tu mówimy o póltorarocznym dziecku..
      tu nie ma miejsca na umiar czy złoty srodek..
      • e_r_i_n Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:54
        Eee, nie wyczytałam nigdzie tego.
        Jesli tak, to sie zgadzam, ze w ogole nie dawac. Nastawianie sie jednak, ze
        nigdy sie nie da to tez nie metoda.
        • marghe_72 Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:55
          Erin, pierwszy post..
          • e_r_i_n Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:57
            Doczytalam tylko, ze coreczka kolezanki ma 2,5 roku smile
            • marghe_72 Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:59
              jak dla mnie to i 2,5 letnie dzieci też nie powinny dostawać coli i
              chipsów.. i paru innych rzeczy smile
              • e_r_i_n Re: jestem zla mama 11.10.07, 08:50
                Sie zgadzam smile
      • miruka Re: jestem zla mama 10.10.07, 18:55
        moje dziecko 10 lat nie tknie coli ani chipsów, ale nie przekłąda
        się to na szczupłą sylwetkę, jest mocno, juz nawet trochę kobieco,
        zbudowana w porównaniu do rówieśniczek,
        ale zdarzyło mi się, że koleżanka okazała mi współczucie z powodu
        tego że córka nie lubi coli ...
      • ibulka Re: jestem zla mama 10.10.07, 21:58
        marghe_72 napisała:

        > ok, zdrowy rozsądek i umiar
        > ok, jedna paczka chipsów czy szklanka coli nie zabiją
        >
        > ale chwilunia, my tu mówimy o póltorarocznym dziecku..
        > tu nie ma miejsca na umiar czy złoty srodek..
        >

        a ja pisałam o dziecku starszym, w wieku przedszkolnym, szkolnym.
        dla mnie czymś naturalnym jest fakt, że maluchowi tego nie podaję.
        jeśli pięcio, sześciolatek będzie chciał spróbować - nie odmówię.
    • adellante1 Re: jestem zla mama 10.10.07, 19:11
      Jestes wspaniała, cudowna najlepsza i najmadrzejsza.
      Kocham takie posty o prostym wydźwieku:"chwalcie mnie jestem prózna
      ale bardzo rozsądna no dalej ustawiać się w kolejce do pochwał",,,
      Żenada.
      Ps.
      Jestem wrogiem coca-coli i chipsów. Aczkolwiek uważam ze próżność
      która karmisz dziecko bedzie o wiele bardziej brzemienna w skutkach
      dla małej.
      • kali_pso Re: jestem zla mama 10.10.07, 19:49
        To taki częsty forumowy zabieg- przedstawienie siebie w rzekomo złym
        świetle, aby uzyskać od otoczenia jak największą ilość przeczących
        komunikatów..liczba potwierdzeń ma tutaj znaczeniewinkP
        • adellante1 Re: jestem zla mama 10.10.07, 19:50
          wiem, dlatego własnie piszę ze przeraża mnie taka prózność.
          Normalnie jak typowe blondi przed dyskoteką na zakończenie
          podstawówki...
    • deela no to chyba ja jestem gorsza 10.10.07, 20:39
      bo ja nawet chrupek nie daje
      zadnych przegryzajek dziecko nie dostaje
      je tylko glowne posilki, czasami cos skubnie ode mnie, ale w zasadzie bez
      chrupek i ciastek itp go chowam
    • anet81 Re: jestem zla mama 10.10.07, 22:14
      a powiedziam ze synek nie je tego
      > swinstwa (raz sprubowal)

      Tak powiedziałaś do koleżanki? ŚWIŃSTWA? za grosz kultury kobieto nie masz. Tak,
      jesteś złą mamą - czego dziecka nauczysz? wywyższania się? Poczucia, że jest
      lepszy od reszty świata?

      ...bo przecież nie ortografii...
    • melka_x Re: jestem zla mama 11.10.07, 09:54
      Moje dziecko też nie dostaje chipsów ani coli, niemniej nie
      przyszłoby mi do głowy częstującej osobie powiedzieć, że
      cytuję 'dziecko nie je takich świństw'. Dobrze żywisz synka, ale
      dając taki przykład stawiam, że Twoje dziecko będzie miało problemy
      z rozwojem społecznym. Zachowałaś się niekulturalnie i nietaktownie.
      • anol Re: jestem zla mama 11.10.07, 10:12
        juz wczesniej napisalam ze podziekowalam i przesadzilam z
        okresleniem ze nie je tego swinslwa. ludzie czytajcie do konca.
        • adellante1 Re: jestem zla mama 11.10.07, 10:30
          anol napisała:
          ludzie czytajcie do konca.

          i chwalcie mnie, piejcie peany na ma cześć ... No chwalcie do
          cholery!!!! Bo jak nie to w ryj!!!
    • anol Re: jestem zla mama 11.10.07, 10:10
      zeby byc ok to postawie wodeczke kilo kielbasy zaprosze dzieci z
      otoczenia synka i wyjde z domu.... chata wolna. bo przeciez i tak
      kiedeys tego sprubuje.

      syn ma 20 m-c i mam mu na wszystkie uzywki pozwalac.

      jesli dziecko 2,5 letnie je juz od roku chipsy i pije kokakole to co
      to bedzie za 10 lat.
      kolezanka do szczuplych nie nalezy, siedzi sama z dzieckiem w domu i
      z nudow jedza fastfoody.
      • sir.vimes Może jedzą 11.10.07, 10:17
        coś, co tobie nie odpowiada ale przynajmniej nie obgadują znajomych przed obcymi
        ludźmi?

        Może koleżanka jest lojalną osoba i wychowa lojalne dziecko?

        Może więcej czasu poświęca własnemu dziecku niż zastanawianiu sie jak wysoko
        twoje bedzie zadzierało nosa za dziesięć lat?

        I jeszcz jedno, moze koleżanka nie łudzi się , że barwione soczki, barwione i
        napychane czekoladą serki i pełne mąki ziemniaczanej puddingi sa zdrowsze od coli?
      • gryzelda71 Re: jestem zla mama 11.10.07, 10:19
        Dziwna jesteś.Skoro jesteś przekonana o słuszności swego postępowania to w czym rzecz?Za mało pochwał otrzymałaś?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka