Dodaj do ulubionych

ile byłybyście w stanie zaplacić?

12.10.07, 14:38
witam! zainspirowana akcją społeczną Spełniona w biznesie i własnymi
marzeniami aby prowadzić coś swojego, mam pytanko czy byłybyście skłonne
korzystać z wypożyczalni sukni wieczorowych i ile byłybyście w stanie za takie
wypożyczenie zapłacić.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:40
      ostatnio znajoma za wypozyczenie sukni slubnej wprawdzie placila
      1800 zl
      no to ja bym nie byla smile
      ale o jakie kiecki chodzi dokladnie?
      cos na wesele, sylwestra?
      • iwciab Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:43
        dokładnie tak, wiem z doswiadczenia ze jak kupie sobie kieckę na wesele, to nie
        pójdę w niej już raczej na kolejne wesela w tej samej rodzinie. Chodzi właśnie o
        kiecki typu na sylwka, wesele, wyjscie do teatru itp
        • moofka Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:46
          mysle ze pomysl nieglupi
          zalezy jeszcze z jakiej polki te kiecki
          bo ja takie zwykle
          to juz za stowke mozna niezle kupic
          wiec chyba z pol tej ceny, czy jak smile
      • sloneczko2812 Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 13.10.07, 19:30
        Ja bym raczej zapłaciła ale do 100 zł, powyżej już nie, bo można
        kupić nową a później albo sprzedać, albo zwyczajnie oddać gdzieś.
        Jeśli suknie, sukienki lub komplety byłyby naprawdę extra to pewnie
        możesz mieć duży popyt, bo taka działalność to w sumie niezła rzecz,
        biorąc pod uwagę studniówki, bale karnawałowe, wesela w każdą
        sobotę, sylwester i inne okazje. Pozdr.
    • haidi0111 Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:45
      Chyba bym sobie do usypiania dzieci taką suknię założyła...
      A tak na serio myślę, że 40-50 zł. Zależy od sukienki. Podpowiem jeszcze na
      marginesie, że ja akurat największe zapotrzebowanie miałam w okresie kwiecień -
      wrzesień. Mieliśmy w rodzinie 6 wesel...
      • iwciab Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:48
        ja właśnie ostatnio też mam sporo uroczystości w rodzinie i dylemat w co się
        ubrać i tak pomyślałam, ze gdyby coś takiego było to napewno chętnie bym
        skorzystała. I jeszcze jedno pytanie czy gdyby koszt wypozyczenia był 50 zł, czy
        byłybyście wpłacać czy wypożyczeniu 50-100 zł zwrotnej kaucji , którą bym
        zwracała po oddaniu kiecki?. Będę wdzięczna za wszelkie opinie.
        • moofka Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:49
          kaucja ok, ale ja wiem czy wyzsza niz sukienka?
          • moofka Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:50
            w sumie bez sensu ;p

            chodzilo mi o to czy wyzsza niz cena wypozyczenia
        • weronikarb Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:51
          U mnie leza chyba ze 4 kiecki, bo ilez mozna to samo ubierac smile
          naprawde dobry pomysl moim zdaniem, bo wydam np. 50 dych, pozniej
          oddam i mam spokoj i nikt mnie 2 razy w tej samej nie zobaczy.
          Jesli chodzi o kaucje zwrotna, to wiadomo, musisz sie jakos
          ubezpieczyc smile
          • moofka Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:52
            no i jaka ulga dla szaf smile
            • weronikarb Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:58
              no tak, a place 10, 200 czy wiecej i lezy to w szafie i sie kurzy -
              bo wydac czy wyrzucic szkoda - bo kosztowala sporo kasy, a znowu
              ubrac kolejny raz z rzedu tez juznie chce sie smile

              Najczesciej teraz kupuje jak juz to takie co mozna roznie laczyc lub
              w miare przerabiac smile
    • aluc Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:47
      nie byłabym skłonna, bo starannie unikam okazji do zakładania takich
      sukien
      jakby mnie przypiliło, znaczy jakieś spotkanie z królową angielską
      albo cóś wink to nie więcej niż 200-250 zet, ale za coś naprawdę ekstra
      • aluc Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:52
        aha - chodzi mi o kiecki, za ktore musiałabym zapłacić w sklepie
        parę tysięcy złotych
        tańsze jednak wolałabym kupić i potem nie zakładać, niż płacić za
        ich wypożyczenie
        • iwciab Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 14:58
          kiecki które w skepie kosztowałyby kilka tys wypozyczyć za 50 zł, hmmm? chyba że
          zróżnicować cenę wypożyczenia w zależności od kosztu kiecki
          • aluc Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 15:01
            nie 50, a 200-250 zet za wypozyczenie takiej kiecki nie wydaje mi
            się zaniżona
            plus kaucja, rzecz jasna
            pytanie tylko, jaki byłby na to popyt
        • madziaaaa nie 12.10.07, 14:58
          na sylwka, czy wesele nie wypożyczałąbym. Wolałabym kupić i
          wykorzystać jeszcze później.
          Ale ja brzydliwa jestem i nie miałabym zaufania, czy to doprane jest
          dobrze po kimś, kto ją miał wcześniej na sobie.
    • g0sik Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 15:04
      Nie noszę pożyczanych rzeczy. Na wesela i inne szczególne okazje
      kupuję sobie ubrania które mogę później założyć...Wolę kupić coś
      własnego niż założyć rzecz którą wcześniej nosiło kilka obcych
      kobiet. Zresztą jeśli to mają być naprawdę jakieś fajne i oryginalne
      suknie to ich wypożyczenie nie może kosztować 50 zł – taka sukienka
      zniszczy się zanim zwróci Ci się jej koszt…..
    • reteczu Rany Julek! 12.10.07, 15:28
      Przeszło 5 lat temu za wypożyczenie sobie sukni ślubnej w Centrum w
      Warszawie zapłaciłam 200zł.Aż tak się ceny zmieniły,że za
      wypożyczenie sukni ślubnej 1800zł śpiewają?!

      Wieczorowe suknie pewnie są warte wypożyczenia do 200zł.
      Pytałam w wypożyczalniach o suknię dla 4-letniej dziewczynki na bal
      karnawałowy;ceny od 50 do 100zł.
      • dlania Re: Rany Julek! 12.10.07, 16:57
        reteczu napisała:
        > Przeszło 5 lat temu za wypożyczenie sobie sukni ślubnej w Centrum w
        > Warszawie zapłaciłam 200zł.Aż tak się ceny zmieniły,że za
        > wypożyczenie sukni ślubnej 1800zł śpiewają?!
        >
        > Wieczorowe suknie pewnie są warte wypożyczenia do 200zł.
        > Pytałam w wypożyczalniach o suknię dla 4-letniej dziewczynki na bal
        > karnawałowy;ceny od 50 do 100zł.

        Matko, to za 150-200 na Allegro nowa kupujesz i sprzedajesz potem z niewielka
        stratą.
        U mnie wypozyczenie stroju na bal dla dziecka to 15-20 zł. Ale to nie Warszzawa,
        fakt.
    • burka11 Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 17:06
      W mojej miejscowosci jest wypozyczalnia sukien, ale jest ona urzadzona przy
      salonie sukien slubnych. cena wypozyczenia sukni wieczorowej wynosila (jakis
      czas temu) 50-300 zl w zaleznosci od sukni. jakies 1,5 roku temu, gdy moja
      siostra miala studniowke, duzym zainteresowaniem cieszyly sie suknie na
      studniowke, za ktore panienki placily od 50 zl.
      mowie o miescie ok 20tys mieszkancow
    • sir.vimes Zależy 12.10.07, 17:10
      od kiecki, od okazji...

      • iwciab Re: Zależy 12.10.07, 21:15
        Dzięki za opinie i czekam na jeszcze, chcę się zorientować czy taka działalność
        miałaby rację bytu, miasto powyżej 50 tyś mieszkańców, wypożyczalni strojów
        wieczorowych nie ma raczej tylko ślubnych, lokal własny, więc inwestycja
        polegałaby na zaadaptowaniu pomieszczenia na ten cel i zakup towaru, a później
        koszty np. pralni, napraw krawieckich itp. Piszcie dziewczyny jeszcze, piszcie
        co o tym sadzicie!!!
        • big__mama Re: Zależy 12.10.07, 21:43
          Jak dla mnie świetny pomysł. Zwłaszcza w niezbyt dużym mieście gdzie
          wesela są huczne a każdy chce się pokazać. Za kieckę typu gorset i
          spódnica (z tafty, na straganie u nas kosztuje 250 zeta komplet - 50
          zł). Za wymyślną kieckę -100zł. A będziesz też szyć czy wszystko
          będziesz kupować w sklepach/szmateksach?
          • iwciab Re: Zależy 12.10.07, 22:05
            Raczej myślałam o kupowaniu w hurtowniach i sklepach, bo do szycia to niestety
            ma dwie lewe ręcesmile
            • sir.vimes To pomysl 13.10.07, 19:38
              o nawiązaniu spółki z jakąś uzdolnioną dziewuszką.

              Poza tym - szukanie oryginalnych rzeczy w ciuchlandach to też niezły pomysł.
        • sir.vimes rację bytu ma na 100% 13.10.07, 19:36
          zastanawiałam się jeszcze nad twoim pomysłem - i myślę, ze do sukien musiałabys
          też proponować dodatki i może np. poradę stylistki czy makijażystkę.

          Coś na zasadzie - przychodzi babka prosto z pracy, wychodzi lwica salonowawink i
          leci na premierę.
          • iwciab Re: rację bytu ma na 100% 13.10.07, 21:12
            sir.vimes, dzięki serdeczne za opinie, tak się tylko zastanawiam nad tymi
            rzeczami z cichlandów, kupionych okazyjnie na allegro, lub po prostu od kogoś ,
            komu się już znudziły, czy nie muszę mieć na swój towar faktur, wiesz może coś
            na ten temat?
            • sir.vimes Re: rację bytu ma na 100% 14.10.07, 13:47
              Myślę, ze jednak powinnaś mieć faktury.
              Ale to proste - jeżeli założysz działalność.
              • iwciab Re: rację bytu ma na 100% 15.10.07, 14:32
                nie wiem tylko , jak naprzykład chciałabym odkupić lub dostać od znajomych
                trochę rzeczy to właśnie oni nie wystawia mi faktury i co wtedy, jako darowizna?
                i jak to wycenić? zna się może ktoś na tym? to będę wdzięczna za info
    • babsee Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 21:47
      Ja bym wypozyczyla.Dobry pomysl.Ile bylabym sklonna zaplacic?od 50
      do 100 zl.No moze 150 ale to juz musialby byc jakis czad-muslin,
      jedwabie naturalne i takie tam bajery.
      Czasem widze piekna suknie-koszt 1500-2000 zl i zal mi tylek sciska
      ze nie kupilabym bo raz:duzo jak dla mnie,dwa- i tak bedzie max na 2
      okazje bo nie lubie pokazywac sie w tym samym.
    • mikolla Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 22:19
      hej
      ja w czerwcu 2 lata temu za wypożyczenie samej sukni ślubnej
      płaciłam 1640 zł(trójmiasto)i dodam ,że nie była to jakaś super
      ekskluzywna, (za taką mogłam zaplacic ok 3 tyś ale nie upadłam na
      głowe)
      Zakładając taki biznes, dobrze byłoby zna podstawy krawiectwa, lub
      krawcowa zatrudnic, bo rózne panie, maja różne gabaryty.
      Jak juz otworzyrz biznes, daj znac, bo mam pare sukienek
      wieczorowych , wiec moze komus sie przydadza. wink
      • elske Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 22:34
        Koszt wypozyczenia sukni slubnej to teraz 50% jej wartosci.Czyli jesli suknia
        kosztowala 4000 zl to za wypozyczenie 2000zl = kaucja (kaucja roznie od 100 do
        500 zl).Troche sie w tym orietuje bo sama szylam kilka sukien slubnych na
        zamowienie i panny mlode informowaly mnie o kosztach wypozyczenia sukienki.
        Wypozyczalnia sukien wieczorowych to nieglupi pomysl.Najlepiej jest otwozyc w
        poblizu wypozyczalni sukien slubnych, albo w takich wypozyczalniach zostawic
        ulotki z wiadomosci.W okolicy gdzie ja mieszkalam czesto wypozyczalnia sukien
        slubnych byla polaczona z sukniami wieczorowymi.
        No i dobrze miec nawet dochodzaca krawcowa, w razie reperacji lub przerobek.
        Mozesz kupic suknie w roznym przedziale cenowym,cos dla studentek niedrogiego,
        cos dla pan o wyzszych wymaganiach i 2-3 suknie naprawde extra ale juz za
        konkretne pieniadze.Napweno znajdzie sie ktos chetny na wypozyczenie.
      • iwciab Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 22:35
        super, wielkie dzięki, nie wiem tylko czy nie będę musiała czasem mieć faktur na
        wypożyczane kiecki
    • mamausi Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 12.10.07, 22:58
      za wypozyczenie fajnej sukienki na wieczór zapłaciłabym do 100zł
    • scarlett74 Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 13.10.07, 21:31
      Myslę,że masz dobry pomysł z wypożyczalnią kiecek,szczególnie w
      mniejszej miejscowości, gdzie nie ma takiego punktu,a na imprezach
      często spotyka się te same osoby.Myślę, że mogłabyś spróbowac nie
      tylko z kieckami dla młodych szczupłych, ale i dla babek o
      kształtach rubensowskich.Wiem,to po moich ciotkach ,trudno im kupic
      coś fajnego, w czym by wyglądały elegancko, a nie jak w
      rozkloszowanym worze.
      • denea Re: ile byłybyście w stanie zaplacić? 13.10.07, 21:57
        Fajny pomysł smile Chętnie bym skorzystała i wypożyczyła kieckę na raz,
        wolałabym potem oddać i mieć święty spokój niż kisić ją potem latami
        w szafie i żałować wydanych pieniędzy. Mogłabym zapłacić myślę 50-
        100 zł.
        Pomyśl też nad uwzględnieniem dodatków bo często bywa problem np. z
        torebką do takiej aliganckiej kreacji.
        Również pomysł z ofertą dla puszystych pań jest wart rozważenia, jak
        sądzę. Mogłabym Cię nawet skontaktować z kimś, kto prowadzi sklep z
        odzieżą w wyłącznie dużych rozmiarach, myślę, że wieczorowe stroje
        też tam mają smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka