Dodaj do ulubionych

umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D

05.11.07, 22:29
Pisałam tu już kiedyś o moim starszym synu, który i owszem, bardzo
inteligentny jest, ze swoimi zainteresowaniami i wiedzą odbiega od
reszty rówieśników, ale jednocześnie jest tak fajtłapowaty,
ślamazarny, nieuważny, roztargniony i zatopiony wiecznie w swoim
świecie, że szkoda gadać...
No i dzisiaj po prostu umarłam. Synek rozbiera się do kąpieli. Nagle
przybiega do mnie i mówi: mamo! Jakoś strasznie dużo koszulek mam na
sobie!
W pierwszej chwili zaczęłam złorzeczyć na męża, że go tak odstawił
rano przedziwnie, ale przyjrzałam się bliżej problemowi i odkryłam,
że pod bluzką i pod koszulką własną synek ma jakąś nieznaną mi
sztukę odzieży na ramiączka, z różowymi obwódkami... niechybnie
dziewczęca smile
Po wnikliwym śledztwie okazało się, że chłopak po gimnastyce
najwyraźniej ubrał się w koszulkę jakiejś koleżanki, następnie w
swoją koszulkę, a potem w bluzkę smile Że mu gorąco nie było smile Mam
nadzieję, ze to nie oznacza niczego, o co powinnam się niepokoić smile
I nie wiem teraz co uczynić mam, uprać pewnie i odnieść?
Ale znowu niesprawiedliwe mi się to wydaje - czemu ja mam prać jak
po równo chodzili - połowę dnia tamta dziewczynka, a połowę mój syn?
Może jednak więc brudną odnieść? smile
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 05.11.07, 22:35
      Moze pol upierz.
      Ale upierz, ale nie plucz?
      • ciociacesia upierz ale nie susz 06.11.07, 15:29

    • ania.silenter fajny ten Twój synek-agregat z niego:D n/t 05.11.07, 22:36

    • fergie1975 Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 05.11.07, 22:39
      ale jak przyjdzie w cudzych majtkach szczegolnie damskich to sie bardziej
      zainteresuj wink))
      • aetas Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 05.11.07, 22:46
        niezły model, artysta! wink uśmiałam się szczerze, to musiałaś być
        zdziwiona smile

        ja bym uprała, i tak pewnie upierze po Tobie, wiadomo, ale zawsze to
        milej oddać czyste niż nie...

        niezła historia smile
    • novembre Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 05.11.07, 22:51
      Kurde a moze lepiej odkup dziewczynce nowa, bo jej bedzie glupio nosic po
      chlopaku podkoszulke.. i to w rozyczki..big_grin
      A synowi dobrze w rozowym???
      Rotfl smile

      novembre
    • ingapol :)))))))))))))) 05.11.07, 22:57
      uśmiałam się nie źle
      fajna musiałaś mieć minę jak go zobaczyłaś w tej koszulce ??? big_grinDDDD
      • mathiola Re: :)))))))))))))) 05.11.07, 23:00
        wiesz co, nie wiem jaką miałam minę jak go zobaczyłam, ale wiem, że
        zaraz zadzwoniłam do męża i po prostu popłakałam się ze śmiechu
        big_grinDDDDDD
        Dżizes, po kim on taki jest, po mnie pewnie bo ja też roztargniona,
        ale żeby aż tak???? smile
    • demarta Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 05.11.07, 23:18
      synowi zostaw na pamiątkę, a koleżance odkup nową wink))
      • mor_lena Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 08:43
        Zgadzam się z demartą - zostawić! Pomyśl, jak to syn będzie mógł się
        kiedyś chwalić, że już w wieku 5 lat zarwał laskę - i na dowód
        pokaże ową bieliznęsmile))) Na pewno nikt go nie uzna za fajtłapęsmile
    • fajka7 Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 05.11.07, 23:33
      No ale czy to sie godzi, zeby teraz rozowe na ramiaczkach odnosic i
      szukac wlascicielki? Do konca szkoly mu nie zapomna smile Ja bym sie
      zastanowila, bo jak sie sprawa wyda, to nie wiem czy to fajnie, ze
      reszcie swiata tez bedzie tak wesolo wink
    • wegatka Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 01:15
      Niezły synuś wink) Ale ja to się popłakałam kiedyś ze śmiechu, jak mój mąż po
      powrocie z pracy oznajmił mi, że ubrał się w moje majtki. Wisiały sobie na
      sznurku w łazience, takie białe bawełniane, no to pomyślał, że jego i wciągnął
      na tyłek. Jakoś mu specjalnie nie przeszkadzało, że nie miały z przodu miejsca
      na klejnoty wink
      • sylki wegatka 06.11.07, 09:13
        haha masz niezłego męża
        dobrze ze to nie stringi były
        • wegatka Re: wegatka 06.11.07, 15:20
          Stringów nie nosi, to by się zorientował, że nie jego wink
    • deyani Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 09:49
      Ludzie, bez jaj. Bluzeczkę trzeba oddać. Co sobie myśli matka małej dziewczynki,
      która wróciła do domu bez bielizny?! smile

    • nisar Upierz, ale nie prasuj :) n/t 06.11.07, 09:51

    • mama007 Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 10:30
      mnie to jakos wcale nie dziwi, moze dlatego ze mialam genialny
      przyklad w domu... moj brat poszedl na komunie w pizamie, tzn
      garnitur tez mial - nalozony na pizame... cud ze nie zemdlal w tym
      zaduchu w kosciele smile
    • soemi Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 11:35
      Ale z tym praniem to żart oczywiście smile))))))))
    • moustilou Re:a ja umarłam dzisiaj ze strachu.... 06.11.07, 12:27
      tez przez starszego syna. mlodszy w nocy mial goraczke, wiec spal ze mna, ale
      wiadomo co to za spanie kiedy dziecko chore. rano kiedy starszy mial isc do
      szkoly, mlody nadal spal. wiec powiadam do starszego: dzisiaj pojdziesz sam na
      autobus, bo mlody chory (juz od dawna chcial sam chodzic, do przystanku jest
      jakies 300 m). odpowiedzial ok i zszedl na dol zeby jesc sniadanie, a ja w tym
      czasie ubieralam sie w lazience, zajelo mi to ile? 5 min? na maxa. zchodze a w
      domu cisza, dziecka nie ma! wybieglam w skarpetkach na ulice, nic. wracam z
      predkoscia swiatla zakladam buty i pedze na przystanek, zlapalam go przed samym
      przystankiem. wyszedl z domu 20 min za wczesnie!!! ladnie sie ubral i szczesliwy
      pobiegl na autobus. do tej pory nie rozumiem jak on mogl tak szybko zjesc
      sniadanie. tak sie przejal cala sytuacja ze tylko to mial w glowie. Syn ma
      niecale 6 lat! Robotnicy na budowie obok przystanku dziwnie sie patrzyli na
      pedzaca i wrzeszczaca matke w okryciu nietypowym na ta pore roku....na szczescie
      niedlugo wyprowadzamy sie stad...smile
      • loganmylove Re:a ja umarłam dzisiaj ze strachu.... 06.11.07, 13:07
        Wiesz MAthiola Twój syn jeszcze mlody jest ale mój Ukochany to stary
        chłop a rano spiesząc się nie zauważył (podobnosmile) że wkłada moje
        majtki....
        • mathiola Re:a ja umarłam dzisiaj ze strachu.... 06.11.07, 13:09
          Ja kiedyś musiałam iść do pracy w slipach mojego męża bo się
          okazało, że w całym domu nie mam ani jednej czystej sztuki
          własnych smile))))
          • mama007 Re:a ja umarłam dzisiaj ze strachu.... 06.11.07, 13:17
            mathiola napisała:

            > Ja kiedyś musiałam iść do pracy w slipach mojego męża bo się
            > okazało, że w całym domu nie mam ani jednej czystej sztuki
            > własnych smile))))

            taki przykład dajecie, a dzieciom się dziwicie <rotfl>
          • dlania Re:a ja umarłam dzisiaj ze strachu.... 06.11.07, 17:35
            Ja obydwie ciąże przełaziłam w bokserkach mojego meża. Z premedytacją, nie przez
            przypadekwink Ciepłe, wygodne, dobrze trzymaja brzuch i posladki, no i za darmo
            (czyli z szuflady), a nie za 60 zeta, jak firmowe majtki dla ciężarnych.
            Tylko małzonek marudził, że po moich ciążach to on musi z gołą dupą latac, bo mu
            wszystko niszczę.
        • mysiam Re:a ja umarłam dzisiaj ze strachu.... 06.11.07, 15:07
          to tak jak mójwink)
          jeszcze za czasów studenckich ,po wspólnie spędzonej nocy w
          akademiku ,mój jeszcze wtedy niemąż rano pędził na pociąg do domu,na
          szybcirora załozył majtki leżace gdzieś koło łóżka i pojechał
          Ja wtawałam pozniej ,więc brak swoich odkryłam po czasie.on
          natomiast w domu rodzicielskim paradował w rózowych z małą
          kokardką ,aż mama nie zwróciła mu uwagiwink)))
    • 18_lipcowa1 ??????????? 06.11.07, 16:07
      szczerze mowiac nie wiem co w tym jest smiesznego...ze dziecko jest
      fajtlapa, ze nie mysli co robi, jak robi?
      nie lubie takich ludzi, wiecznie rozkojarzonych, zapominalskich -
      powoduja tylko klopoty i strate czasu..


      oby wyrosl z tego
      • mathiola Re: ??????????? 06.11.07, 18:40
        Widzisz Lipcowa - jak już się dorobisz własnego dziecka, zrozumiesz to oraz
        wiele innych opowieści z tego forum, które dziś są dla ciebie wielką zagadką.
        A ja ze swojego syna jestem dumna, bo mimo, że jest rozkojarzony i zapominalski,
        w wieku 5 lat kasuje swoją wiedzą dorosłych. Oby z tego nie wyrósł smile
        A kłopoty i strata czasu moje - nie twoje.
        • 18_lipcowa1 Re: ??????????? 06.11.07, 18:55
          mathiola napisała:

          > Widzisz Lipcowa - jak już się dorobisz własnego dziecka,
          zrozumiesz to oraz
          > wiele innych opowieści z tego forum, które dziś są dla ciebie
          wielką zagadką.


          prosze cie przestan zabijac mnie tym argumentem, stary jak swiat,
          malo sprawdzalny i glupi na dodatek

          > A ja ze swojego syna jestem dumna, bo mimo, że jest rozkojarzony i
          zapominalski
          > ,
          > w wieku 5 lat kasuje swoją wiedzą dorosłych. Oby z tego nie
          wyrósł smile


          jasne, 5 latek kasujacy wiedza doroslych. Na jaki temat szanowna
          pani?

          > A kłopoty i strata czasu moje - nie twoje.

          w przypadku twego syna jasne ze nie, w przypadku kilku takich osob
          ktore mialam okazje spotkac w zyciu - moje
          • dlania Re: ??????????? 06.11.07, 18:59
            Kiedy wprowadzono obowiązek bycia ułożonym, przewidywalnym, punktualnym i
            merytorycznym? Nic o tym nie wiedziałam. Czy mam sie wieszać?
            • 18_lipcowa1 Re: ??????????? 06.11.07, 19:11
              dlania napisała:

              > Kiedy wprowadzono obowiązek bycia ułożonym, przewidywalnym,
              punktualnym i

              > merytorycznym? Nic o tym nie wiedziałam. Czy mam sie wieszać?



              Nie wprowadzono, ale bez przesady... zeby czyjes ubrania ubierac....
              • mathiola Re: ??????????? 06.11.07, 19:13
                ubrań się nie ubiera Lipcowa. No bez przesady, żeby nie umieć się po polsku
                wyrazić... A mój syn umie smile)
                • e_r_i_n Re: ??????????? 06.11.07, 19:17
                  Ostatnio mailowal moj kolega z pracy do hotelu w Irlandii bukowac nocleg. Nie
                  dostal odpowiedzi, tylko zadzwonila do niego mila pani, Polka, ktora
                  przeliterowala nazwe naszej firmy na zasadzie 'i/ar/aj/en'. Cale poltora roku
                  tam mieszka wink.
          • mathiola Re: ??????????? 06.11.07, 19:05
            > prosze cie przestan zabijac mnie tym argumentem, stary jak swiat,
            > malo sprawdzalny i glupi na dodatek

            więc powiem inaczej - jeśli cokolwiek cię dziwi w rozmowie o dzieciach, powinnaś
            ugryźć się w język i nie zabierać głosu krytycznego, bo po prostu nie masz
            pojęcia o czym mówisz.

            > jasne, 5 latek kasujacy wiedza doroslych. Na jaki temat szanowna
            > pani?

            a różny: życie prehistoryczne, geografia, historia, zoologia, botanika... wiesz,
            profesora pewnie nie przegada, ale sąsiada zza płotu to i owszem.

            > w przypadku twego syna jasne ze nie, w przypadku kilku takich osob
            > ktore mialam okazje spotkac w zyciu - moje

            a co nie to obchodzi?
            • 18_lipcowa1 Re: ??????????? 06.11.07, 19:21

              > więc powiem inaczej - jeśli cokolwiek cię dziwi w rozmowie o
              dzieciach, powinna
              > ś
              > ugryźć się w język i nie zabierać głosu krytycznego, bo po prostu
              nie masz
              > pojęcia o czym mówisz.

              nie pisalam o dzieciach tylko o konkretnej cesze charakteru, zamiast
              tracic energie na smianie z tego zacznij dzialac, porozmawiaj z
              synem i zacznij tepic ta fajtlapowatosc.
              >
              > a różny: życie prehistoryczne, geografia, historia, zoologia,
              botanika... wiesz
              > ,
              > profesora pewnie nie przegada, ale sąsiada zza płotu to i owszem.

              Zalezy od sasiada, mojego sasiada to i moj pies zaszczeka.
              a 5 latek nie zakasuje wiedza normalnego, w miare wyksztalconego
              doroslego, nie ma bata,
              >
              > > w przypadku twego syna jasne ze nie, w przypadku kilku takich
              osob
              > > ktore mialam okazje spotkac w zyciu - moje
              >
              > a co nie to obchodzi?


              mnie obchodzi, wystarczy
              a zdanie moge zawsze wyrazic jesli mam ochote

              zacznij to tepic, bo dzis zalozyl bluzke kolezanki, jutro zgubi
              glowe, a pojutrze odkreci gaz i wyjdzie do szkoly, ach jaki on
              zakrecony!!!
              • gryzelda71 Re: ??????????? 06.11.07, 19:27
                18_lipcowa1 napisała:
                > a 5 latek nie zakasuje wiedza normalnego, w miare wyksztalconego
                > doroslego, nie ma bata,


                Znawczyni pisze.
              • mathiola Re: ??????????? 06.11.07, 19:29
                zamiasttracic energie na smianie z tego zacznij dzialac, porozmawiaj z synem i
                zacznij tepic ta fajtlapowatosc.

                wiesz, tępię. Chodzimy na terapię SI, spokojna twoja rozczochrana.
                A energii mam tyle, że starczy mi i na śmianie się z postępków moich bachorków i
                na rehabilitację młodszych i na terapię starszego... i jeszcze zostaje dla męża smile

                Co do reszty cech osobowości, wiedzy oraz jego postawy życiowej mojego dziecka,
                tudzież moich metod wychowawczych, pozwól, że sama będę decydować jakie kroki
                podjąć. Naprawdę nie potrzebuję rad wychowawczych od osoby bezdzietnej smile
                • e_r_i_n Re: ??????????? 06.11.07, 19:32
                  Mathiola, ale nie wiesz, ze jak sie smiejesz to oznacza, ze na pewno nie tepisz?
                  Przeciez nie mozna tylu rzeczy jednoczesnie robic smile.
                • dlania Re: ??????????? 06.11.07, 19:35
                  Mnie by Twój syn na pewno zakasował. Moja wiedza o prehistorii, botanice i
                  zoologii jest mocno wybiórcza. Tylko nie mów Lipcowa, że Ty pamietasz wszystko,
                  czego Cie uczono w podstawówce czy liceum?
                • vibe-b Re: ??????????? 06.11.07, 20:51


                  smile)
                  fajne
                  ja tez uwielbiam wpadki mojego dziecka smile)

                  A na superexpertke dzialu dzieciecego Lipcowa szkoda czasu- ona
                  wszystko wie najlepiej bo w razie czego "mamy sie zapytala"
                  albo "kuzynka jej mowila" wiec mowie Ci Mathiola, nie masz szans w
                  dyskusji z nia

                  smile
                  • 18_lipcowa1 Re: ??????????? 06.11.07, 22:19
                    vibe-b napisała:

                    >
                    >
                    > smile)
                    > fajne
                    > ja tez uwielbiam wpadki mojego dziecka smile)
                    >
                    > A na superexpertke dzialu dzieciecego Lipcowa szkoda czasu- ona
                    > wszystko wie najlepiej bo w razie czego "mamy sie zapytala"
                    > albo "kuzynka jej mowila"

                    wow, a na to bym nie wpadla!!!!


                    wiec mowie Ci Mathiola, nie masz szans w
                    > dyskusji z nia
                    >
                    > smile
                    >
                    >
                    • vibe-b Re: ??????????? 07.11.07, 17:24
                      18_lipcowa1 napisała:

                      > vibe-b napisała:
                      >
                      > >
                      > >
                      > > smile)
                      > > fajne
                      > > ja tez uwielbiam wpadki mojego dziecka smile)
                      > >
                      > > A na superexpertke dzialu dzieciecego Lipcowa szkoda czasu- ona
                      > > wszystko wie najlepiej bo w razie czego "mamy sie zapytala"
                      > > albo "kuzynka jej mowila"
                      >
                      > wow, a na to bym nie wpadla!!!!
                      >


                      No jak nie, jak tak tongue_outP
                      W czasach swej wiekszej aktywnosci forumowej lubilas sie wymadrzac
                      na Ciazy i porodzie, razu jednego zaczelas udowadniac jednej forumce
                      ze jest w bledze, twardo podpierajac sie argumentami, cytuje
                      doslownie "wlasnie zapytalam mamy" czy tam "a moja ciocia to miala
                      tak i tak" tongue_outPP. No miodzio doslownie. I tamte wymadrzanie sie i to
                      obecne rownie komiczne jak powiedzmy wysilki poczatkujacego
                      kursanta prawa jazdy, ktory przeczytwszy podrecznik o ruchu drogowym
                      probuje dawac rady wieloletnim wytrawnym kierowcom, nie zasiadlszy w
                      zyciu za kolkiem . Boczki zrywac smile))
        • mateoeasy Re: ??????????? 06.11.07, 20:32
          kurcze a ja znowu tu wyjade z czyms nieodpowiednim.Mathiola twoj syn
          mi mojego przypomina,tylko moj ma aspergera.
          • kali_pso Re: ??????????? 06.11.07, 20:59
            No to ją pocieszyłaśwink

            Nadwrażliwość sensoryczna i "przegadywanie dorosłych" to jeszcze za
            mało, aby cokolwiek sugerowaćwink

          • mathiola Mateoeasy :-) 06.11.07, 21:38
            Spoko, mój ma zdiagnozowane zaburzenia integracji sensorycznej, poza
            tym jest mniej więcej ok. z naciskiem na mniej więcej wink)
    • moninia2000 Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 19:28
      Tak tak, koniecznie wytep to oooostro, najlepiej trutka jakas, bo
      jeszcze pozniej moze to byc ze glowe zapomni, jasny gwint i bedziesz
      musiala z jezykiem wywieszonym pedzic bez papci!
      Hehehe.
      Boski syneksmile))))) Ja tam kocham roztargnionych geniuszysmile
    • gacusia1 Ja bym nie oddala... ,-)))) 06.11.07, 20:09
      Jeszcze sobie matka dziewuszki co pomysli zlego o Twoim synku????
      WIesz,jacy potrafia byc ludzie ,-))))))) Jeszcze go chlopcy z klasy
      beda przesladowac...Oj,Mathiola Ty sie lepiej dobrze zastanow.
      • karolinka123 Re: Ja bym nie oddala... ,-)))) 06.11.07, 20:51
        Gorzej, jesli owa kolezanka wie, kto jej " podpierniczyl" rozowa bluzeczke. Jak
        nie oddasz, to jej mamuska moze sobie co nieco pomyslectongue_outPP
        Ja bym uprala, wysuszyla, wprasowala, i oddala bo to swiadczy tylko o Tobie.
    • krwawakornelia ale to twoj syn podwedzil :) 06.11.07, 21:02
    • tosina Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 21:12
      A mi sie wydaje ze wlasnie to roztrzepanie, to zycie w swoim swiecie
      jest swietne dla tego wieku. Sama wiem (a mam troszke tych dziecismile)
      ze z rozrzewieniem wspominam z usmiechem wpadki moich dzieci.
    • zuzanka79 Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 06.11.07, 21:16
      Ja bym oddała (oczywiście wyprane i wyprasowane) ale tak dyskretnie,
      przecież wiadomo, że mały nie kleptoman i nie zabrał specjalnie. I
      jeszcze dołożyłabym jakiś słodycz dla koleżanki. Mnie to się
      przypomniało jak mój mąż notorycznie przynosił z predszkola mojego
      syna do prania nie jego piżamki. I jeszcze się w szatni z
      dzieciakiem kłócił, że przecież wie w czym śpi. Wszystkie mamy się
      potem z niego nabijały, że jak jest taki chętny to niech weźmie
      hurtem. I
    • mamastasia Re: umarłam dzisiaj ze śmiechu :-D 07.11.07, 20:27
      Rewelacja! tylko nie jestem pewna co mnie bardziej rozśmieszyło - to co zrobił
      Twój syn czy Twój komentarz..... big_grin
      Pozdrawiam
      Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka