Dodaj do ulubionych

CHRZŚCiny-problem?

30.01.08, 15:26
Dziewczyny moja kumpela będzie chrzściła swoje dziecko.Ale to nie
jest problem własnie.Problem plega na tym że chrzty są w jej parafii
w 1 i 3 niedzielę miesiąca a ona ma chrzścić w 4 niedzielę miesiąca
czyli poza grafikiem ustalonym w kościele.I właśnie tu leży problem
ponieważ obawia się że podczas mszy będą wyczytywane zamówione msze
za zmarłych i ich rocznice.Ona nie chce słyszeć że tu jest chrzest a
za jakiś moment ksiądz wyczyta "w czwartą roćznicę śmierci kogoś
tam..."Jak to jest?Czy wtedy wyczytują te rocznice podczas chrztu
czy nie bo przecież ktoś mógł ją wcześniej już zamówić właśnie na
ową niedzielę kiedy ona chce ochrzścić swoje dziecko.Może któraś z
was miała taką sytuację i z praktyki wie jak to sie odbywa.Nie było
by pewnie problemu gdyby chrzściła w daną niedzielę ale nie może ze
względu na chrzestnych.Napiszcie coś.Mam nadzieję że nie zagmtwałam
zabardzo i mnie zrozumiecie.Dzięki.
Obserwuj wątek
    • mamadzieci-2 Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 15:39
      Zawsze będzie ta niepewność, cokolwiek by ktoś nie napisał.
      Najlepiej po prostu iść do księdza i uzgodnić z nim tę sprawę.
    • ninoczke Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 15:48
      Jesli ktoś zamówił już mszę za zmarłych w danym terminie, to raczej
      się tego nie ominie. Jeśli nie, to może trzeba porozmawiać z
      księdzem i jak znam życie wyrównać mu straty.
    • kb2 Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 17:02
      U nas chrzciny były w "regulaminową" niedzielę i ksiądz w trakcie ogłoszeń
      normalnie wyczytywał zmarłych. Część osób to zdziwiło, mnie nie. W końcu i
      początek i koniec jest nieunikniony.
      Jeśli chodzi o intencje to jedynym wyjściem jest zapytać księdza. Jeśli jest już
      zamówiona to nie odwoła, jeśli nie to można rozmawiać. Choć z tego co wiem to
      msze niedzielne są na ładne parę miesięcy do przodu "wykupywane".
    • epreis Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 17:13
      20 stycznia szwagierka chrzciła swoją córeczkę w "nieplanowaną" niedzielę..wyglądało to tak, że msza była jak co niedzielę - żadna chrzcielna..nawet nie mieli swojej ławki, po prostu stali sobie z boku i czekali na koniec, a potem gdy wszyscy wyszli z kościoła maleńka była ochrzczona w chrzcielnicy w jednej z kaplic dookoła ołtarza tylko przy rodzicach, chrzestnych i dziadkach...
    • mammajowa Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 18:12
      radzę pogadać z księdzem. a czemu to taki problem?
    • asientos Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 18:17
      chrzciłam "poza protokołem" ale nie przeszkadzało mi, że oprócz
      modlitwy za Julkę przewidziano modlitwę za zmarłych.
    • deela Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 18:50
      Dziewczyny moja kumpela będzie chrzściła swoje dziecko.
      jezus maria ze CO ONA BEDZIE ROBILA TEMU DZIECKU?
      i czy to cos ma cokolwiek wspolnego z przebijaniem uszu?????
      ROTFL
      • felicyta13 Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 22:36
        Twoja koleżanka jest po prostu pozorantką, a nie katoliczką. gdyby było inaczej,
        nie robiłaby problemu z tej sprawy. Czy msza św.sprawowana w intencji osoby
        zmarłej to jakieś fatum. A może to niesmaczne. cóż za nietakt ze strony
        zmarłego!Przepraszam za ironię, ale nie cierpię szarości.
    • rudy_wyjec Chrzciny!!! Na litość boską! 30.01.08, 21:38
      Chrzciny, chrzest, będzie chrzciła, ochrzci, język polski trudna?
      • deela Re: Chrzciny!!! Na litość boską! 30.01.08, 21:43
        kali mowic polski
        polski trudna mowa
        kali dostac neostrade pod choinke w promocji
        • epreis to forum "niemowlę" a nie "gramatyka i ortografia" 30.01.08, 21:44
          jw. - czyżbyś nie zauważyła?
          • rudy_wyjec Masz na myśli, że na tym forum 30.01.08, 22:08
            piszą niemowlaki? A poprawnie to można tylko na forum o ortografii
            pisać? A matematycy, fizycy, biologowie nie muszą znać reguł
            posługiwania się ojczystym językiem, czy też może piszą swoje prace
            zgodnie z tymi regułami?
            • epreis Re: Masz na myśli, że na tym forum 30.01.08, 22:17
              mam na myśli to że czepianie sobie odpuść...

              i co innego pisanie "pracy", która jest sprawdzana, recenzowana i ma mieć charakter naukowy (przynajmniej tak zrozumiałam, że o to ci chodzi). a co innego proste pytanie zadawane często z bąblem na kolanach a jak nie na kolanach to wiszącym na ręce...

              to co napisałaś przypomina mi historię koleżanki która była ze swoim synkiem u lekarza, towarzyszył im jej mąż-ojciec małego.Chłopczyk miał biegunkę i ona "relacjonując" sprawę lekarzowi ciągle używała określenia "rzadka kupa", a lekarz w odpowiedziach mówił "stolec" (nie poprawiał jej)...cała sprawa była prawie "traumatyczna" dla męża, który po wyjściu od lekarza oburzył się na moją koleżankę, że wyszła na prostą i niewykształconą bo mówi się "stolec" a nie "kupa"... na co ona skwitowała to - jestem matką nie lekarzem i dla mnie moje dziecko robi kupy, a czasem nawet sra..

              ja też jestem "TYLKO" matką i pewnie nie tylko ja na tym forum
              staram się nie robić błędów gramatycznych ale jak się zdarzy to traumy nie mam...
              jeśli ty masz to może zmień forum co by cię za mocno takowe błędy nie raziły...
              • deela Re: Masz na myśli, że na tym forum 30.01.08, 22:23
                przestan to nawet nie jest blad tylko potworek językowy!
                • epreis Re: Masz na myśli, że na tym forum 30.01.08, 22:27
                  hihi...przeczytałam co napisałaś i się wystraszyłam smile bo zaraz zostanę pouczone o różnicy między błędem gramatycznym a ortograficznym? heh..szczerze mówiąc nie znam smile
                  ale odróżniam błędy interpunkcyjne big_grin
              • rudy_wyjec Re: Masz na myśli, że na tym forum 30.01.08, 22:27
                To nie jest błąd gramatyczny, jeśli chodzi o ścisłość. Poprawnie
                posługiwać się językiem polskim powinien każdy Polak, nie tylko w
                rozprawach naukowych. To żaden wstyd pisać poprawnie na forum, wręcz
                przeciwnie.
                Założę się, że nie tylko mnie ten błąd tak kłuje w oczy (prawda,
                Deela?) wink
                Twoja historia o kupie-stolcu ma się nijak do rażących błędów
                ortograficznych.
                I nie ciągnij już tematu, bo z mojej jednej prostej i przejrzystej
                uwagi uczyniłaś telenowelę.
                • epreis a nie mówiłam :D 30.01.08, 22:32
                  • madz-ia30 Re: a nie mówiłam :D 30.01.08, 23:01
                    Dziewczyny piłyście coś czy co???????koleżanka pytała o coś innego,
                    nie sądzę,że ma ochotę czytac o błędach ortograficznych!!!!
                    A DO TEMATU:
                    Ja jestem taką osobą,która nie stara się szukać problemu w takich
                    sytuacjach - będą ludzie na tej uroczystości,którzy z kolei będą
                    cierpieli,ponieważ Oni utacili Kogoś w swoim życiu a tu- mowa o KImś
                    nowo narodzonym....moim zdaniem to księża jednak powinni oddzielać
                    te sprawy ale cóż... może poprostu wychodzą z założenia,że Ci którzy
                    są chrzczeni przystępują do Boga a z drugiej strony Ci którzy umarli
                    są także wezwani przez Boga???? Moja rada - to nie zadręczajcie się
                    takimi rzeczami,ponieważ ważny jest nasz początek i tak samo
                    koniec.Ja poroniłam pierwsze dziecko a mojemu młodszemu bratu się
                    urodziło i myślałam,że serce mi pęknie......od tamtej chwili
                    widzę,że jest życie za życie. Urodziłam najwspanialszą (dla siebie)
                    córkę na świecie a właśnie wtedy umarła męża
                    babcia......................
                    • deela Re: a nie mówiłam :D 31.01.08, 08:04
                      > Dziewczyny piłyście coś czy co???????
                      troszeczke :F
                      > nie sądzę,że ma ochotę czytac o błędach ortograficznych!!!!
                      to niech nie czyta a jesli czyta to mam nadzieje ze sie wstydzi
    • agni71 Re: CHRZŚCiny-problem? 30.01.08, 23:54
      Dlaczego chrzŚciny, ale już nie chrzŚIest, albo chociaż "chrzeŚt"?
      smile
      To jakis regionalizm może?
      • deela Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 08:04
        ooo na to bym nie wpadla
        boze moze mordujemy wlasnie jakis ginacy jezyk indifferent
        • lukrecja34 Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 08:42
          chrzŚciny-boże,aż mnie oczy zabolały..deela-wyjątkowo się z tobą zgadzam..
    • magda1237 Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 09:18
      Mnie też oczy zabolały i często mnie bolą jak czytam na forach, ale
      jakoś przez grzeczność nie wyśmiewam za błędy ortograficzne, choć
      czasami to takie kwiatki się zdarzają, że hej. Jak piszę z dzieckiem
      na ręku to nie zwracam uwagi na przecinki, literówki, duże i małe
      litery, bo nie o to chodzi na tym forum. Nawet i błąd jak się komuś
      zdarzy to przecież nie koniec świata a w końcu nie każdy musi być
      orłem z ortografii, może być np z matermatyki. Uwagę można zwrócić
      również delikatnie. Za śmieszne pytania wyśmiewacie, za błędy
      wyśmiewacie to po co jest forum. Niektórym na tym forum zaczyna
      brakować kultury. Jak się komuś pytanie nie podoba albo rażą go
      blędy w pytaniu to niech nie czyta a tym bardziej niech nie odpowiada
      • deela Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 09:35
        > wyśmiewacie to po co jest forum. Niektórym na tym forum zaczyna
        > brakować kultury.
        oczywiscie tworzenie potworkow w stulu CHRZŚCINY jest szczytem kultury?
        • 3edyta Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 09:46
          Dziękuję wszystkim koleżankom które mi pomogły w moim pytaniu i
          pomocy dla mojej kumpeli.Dla mnie też jest to bez znaczenia jak
          odbędzie się msza no ale może dla niej jest inaczej.Każdy ma swoje
          zdanie i podejście do sytuacji.Jeszcze raz wielkie dzięki.

          I jednocześnie chcę zakończyć ten wątek bo widzę że wiele osób jest
          tu obrażonych tym że z pośpiechu żle napisałam słowo CHRZEST.
          BARDZO PRZEPRASZAM OBRAŻALSKICH.Pisałam szybko i bez zastanowienia-
          chodziło mi o poradę jak słusznie zauważyły inne koleżanki.
          A wy wspaniałomyślni którzy tak otwieracie oczy na czyjeś błędy
          starajcie się nigdy nie popełniać swoich!!!!! bo jestem pewna że
          jeszcze nie raz ktoś WAS też wyśmieje.Żegnam i życzę
          powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • lukrecja34 Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 10:10
            no wiesz-ja takich kwiatków nie popełniam chociaż nie raz i nie dwa pisałam z
            dzieckiem na ręku.albo się umie pisać albo nie.i tyle w tym temacie
          • agni71 Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 11:33
            To chyba nie był błąd z pośpiechu, bo powtórzyłaś go konsekwentnie
            kilka razy. Myślę, że po prostu tak mówisz (jak niektórzy
            mówią "wziąść" lub "włanczać"). Ja stawiam na regionalizm smile
    • gku25 Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 10:43
      Sądzę, że akurat dla dziecka to jest żaden problem. A to jego święto. Mylę się?
    • tata_wga Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 12:47
      IMO to absolutnie zaden problem.
      Rozumiem, ze Twoja kolezanka moze miec niemile skojarzenia, ale w chrzcie nie
      chodzi o skojarzenia, ale o przyjecie dziecka do wpolnoty chrzescijanskiej.
      Modlitwa za zmarlych w niczym tu nie przeszkadza.
      • anula011 Re: CHRZŚCiny-problem? 31.01.08, 13:13
        cześc,
        chrzciłam swojego synka w ubiegłą niedziele czyli ostatnią niedziele miesiąca,
        faktycznie było tak jak napisałaś czyli była modlitwa za zmarłych.
        Osobiście mi to nie przeszkadzało bo sama ceremonia chrztu była ok. odbyła sie
        przed komunią bardzo uroczyście,

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka