Dodaj do ulubionych

Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściowa!

15.02.08, 15:54
Obserwuj wątek
    • anuszkak26 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 15:58
      Aż mnie zmroziło jak to zobaczyłam!Teściowa chwaliła mi się wczoraj
      że założyła sobie profil.Weszłam dziś jej poszukać.Patrze a tu
      zdjęcia moich dzieci!To nawet ja z mężem nie dołaczaliśmy do profili
      zdjęć dzieci.Kto tam wie kto te zdjęcia przegląda,zboczeńców nie
      brakuje a handel dziećmi kwitnie.Pomijam fakt że nawet nas nie
      spytali czy mogą zdjęcia dzieci wrzucić do internetu!Szlag mnie
      trafił.Kazaliśmy usunąć im zdjęcia.Oczywiście się obrazili.
      • lola211 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 16:04
        Ja pierdziele, faktycznie , to NIEDOPUSZCZALNE!! A dzieci z domu
        wypuszczasz? Wkolo az sie pewnie roi od porywaczy i zboczenców- no
        strach zyc po prostu..
        • anuszkak26 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 16:09
          ...i kapiących złościa kobit!
      • kalendarzowa_wiosna Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 16:10
        Mam wrażenie, że ludziom zwyczajnie odbija na stronie naszej-klasy.
        Moje koleżanki pozakładały konta swoim pociechom - przedszkolakom!

        W Twoim przypadku, publikacja zdjęć bez Waszej zgody to chyba nawet
        podpada pod paragraf. Co się dzieje? Czy naprawdę chęć chwalenia się
        wszystkim i niczym tak silna, że ludziom brakuje zwykłego rozsądku?
        • zonka77 bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:39
          moim zdaniem, Chyba że podała adres zamieszkania, telefon i inne dane. Jeśli to
          tylko zdjęcia to co się takiego może stać? Chcieli się wnukami pochwalić - nie
          dziwię się. Ok mogli zapytać ale z tymi porywaczami to lekka przesada smile
          PS: nie jestem wściekłą babą, mam całkiem dobry nastrój dziś smile
          • anuszkak26 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:46
            Może przesadzam z tymi porywaczami,zboczeńcami ok.Ale o tym gdzie i
            czy wogóle będą zamieszczane zdjęcia dzieci powinni decydować
            rodzice,a napewno nie dziadkowie.Ja nie umieszczam zdjęć swoich
            dzieci więc nie wiem jakim prawem robi to moja teściowa,nie pytając
            nawet o zdanie.Na to jest paragraf i przepisy dotyczące publikacji
            zdjęć i po coś stworzono takie przepisy.
            Niech się chwali swoimi dziećmi,jak już tak musi.
            • zonka77 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:51
              ok - jak pisałam mogła zapytać ale znowu z paragrafem przesadzasz. Przecież Ci
              powiedziała że założyła profil to chyba nie miała zamiaru zataić? Sądzę że nie
              przyszło jej do głowy że Tobie się nie spodoba - chyba że macie jakieś inne
              zatargi i chodzi Ci o coś więcej niż zdjęcia dzieci...
              Myślę że gdybym nie chciała żeby teściowa zamieszczała zdjęcia mojej córki na
              swoim profilu to bym jej to wytłumaczyła delikatnie (albo najlepiej mąż)
              tyle że sama mam zdjęcia i swoje i męża i córki więc nie mogłabym się czepiać smile
            • jowita771 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 17:31
              > Niech się chwali swoimi dziećmi,jak już tak musi.

              czy to znaczy, że jeśli bedzie miała ochotę, może zamieścić zdjęcie Twojego męża?
          • kalendarzowa_wiosna Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:46
            czy tak trudno zrozumieć, że ktoś może sobie nie życzyć publikacji
            prywatnych zdjęć?
            i już nawet nie chodzi o pedofilię, porwania itd.
            dzieci to nie przedmioty, wypadałoby zapytać rodziców o zgodę na
            publikację
            • anuszkak26 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:51
              Dokałdnie o to mi chodzi.Dzięki że tam ładnie to ujełaś smile
              • zonka77 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:54
                Hm - nie trudno. Trudno mi zrozumieć że ktoś może się wściekać o to - myślę że
                tu nie było złej woli a jedynie niezrozumienie. Które można załatwić
                wyjaśnieniem i rozmową. Co innego działanie na złość a co innego nieświadomie i
                bez złych intencji...
                • zonka77 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:55
                  nie rozumiem tego "szlag mnie trafił" i tego "paragrafu i coś mi się wydaje że
                  to głębsza niechęć...ale może się mylę smile
                  • anuszkak26 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 16:57
                    Generalnie częsta samowola ze strony teściów wobec moich dzieci.Nie
                    mylisz się.Tym razem poprostu przegieli.
                    • ledzeppelin3 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 17:04
                      Masz absolutne prawo nie życzyć sobie, aby ktoś oprócz Ciebie i męża
                      upubliczniał gdziekolwiek bez Waszej zgody zdjęcia Waszych dzieci.
                      To jest co najmniej bardzo niestosowne. Słusznie że zwróciłaś im
                      uwagę. I nie bierz pod uwagę zdań Zawsze Uśmiechniętych
                      Sympatycznych Dziewcząt- Synowych, które za pilnowanie dzieci przez
                      teściów bez konieczności płacenia za to kasy zgodziłyby się na
                      wszystko
                      • zonka77 ledzeppelin3 15.02.08, 21:06
                        mylisz się - ani nie jestem wiecznie uśmiechniętą synową, ani teściowa nie
                        pilnuje i nie pilnowała mojego dziecka (chyba że sporadycznie)

                        Dziecka pilnowała mi opiekunka za którą płaciłam.
                        Z teściową nie raz zdaniem się różniłam ale ZAWSZE staram się spróbować
                        zrozumieć drugą stronę. I NIGDY nie startowałam z pretensjami ani do własnych
                        ani męza rodziców - zawsze można porozmawiać, wytłumaczyć, a nie wrzeć gniewem i
                        zabraniać.

                        Ja nie twierdzę że teściowa zrobiła dobrze, nie bardzo rozumiałam aż taką
                        reakcję - przypuszczam i chyba słusznie że chodzi o wiele więcej niż zdjęcia na
                        nk...
                        • ledzeppelin3 Re: ledzeppelin3 16.02.08, 11:19
                          NIGDY nie startowałam z pretensjami ani do własnych
                          > ani męza rodziców - zawsze można porozmawiać, wytłumaczyć, a nie
                          wrzeć gniewem
                          > i
                          > zabraniać.
                          Rozumiem, że faza buntu młodzieńczego, będąca niezbędnym i
                          integralnym procesem wchodzenia w dorosłość i określania siebie
                          również Cię ominęła? Gratulacje. Postaw rodziców na świeczniku i
                          NIGDY SIĘ NIE ZŁOŚĆ. Gniew absolutnie nie przystoi Kobiecie i Matce.
                          Dlaczego tak Cię bulwersuje reakcja emocjonalna, złość, gniew?
                          Dlaczego w kolejnym poście wracasz do stwierdzenia, że autorka "nie
                          musiała aż tak bardzo się złościć?" A własciwie dlaczego nie
                          musiała? Reakcja była adekwatna do przewinienia, i o ile wiadomo,
                          nie nawymyślała teściwej od starych k...rew, tylko (razem z mężem
                          zresztą) sprzeciwiła się pewnym zachowaniom. Co Ciebie tak strasznie
                          gorszy? Emocje i gniew są dla Ciebie jakimś tabu? Nie wolno ich nie
                          tylko okazywać, ale i czuć? Agresja jest zła? Co to w ogóle za
                          podział- na emocje "dobre" i "niedobre"? Skąd to się w kobietach
                          bierze? Bo nie wypada, żeby kobieta była "agresywna", tak? Brzydko
                          wtedy wygląda?
                          • zonka77 Re: ledzeppelin3 16.02.08, 20:37
                            Nic mnie strasznie nie gorszy - najwyżej dziwi.
                            Fazę buntu mam jak najbardziej za sobą. Nie stawiam nikogo na świeczniku i
                            owszem złoszczę się jeśli mam powód - chociaż żeby zachowywać się agresywnie czy
                            wściekać się to naprawdę muszę mieć jakiś mocny i wielki powód. Z doświadczenia
                            wiem ze w kontaktach rodzinnych warto zachować spokój i rozmawiać - w ciągu
                            kilku lat dzięki temu udało mi się poukładać całkiem fajne relacje a łatwo nie
                            było smile
                            Na głowę mi nikt nie wchodzi, mąż stoi za mną murem a ja po prostu wiem ze
                            najczęściej gniew i ostre reakcje tylko niszczą. Natomiast rozmowa i próba
                            zrozumienia drugiej strony niesie rozwiązanie. Bywały okresy kiedy rozmowa nic
                            nie dawała i np z teściową widziałam się raz na pół roku - ale wcale mnie to nie
                            cieszyło.
                            Gniew przystoi każdemu - tylko różnie sobie można z nim poradzić.
                            A o co Ci chodzi - wg Ciebie prawdziwa kobieta i matka powinna się wściekać,
                            reagować wielkimi emocjami lub agresją? To jakiś wstyd porozmawiać i pomyśleć o
                            drugiej osobie?
                    • shemsi1 zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 17:08
                      wystarczy zwykła rozmowa, wytlumaczenie dziadkom o co biega a nie od razu z
                      pazurami na dziadków i z geba na forum.
                      Co do paragrafu, to babcia w sadzie powie ze nie wiedziała ze tak to mozna
                      odebrac, ze sie ktos moze obrazic, ze chciała dobrze, chciała sie pochwalic
                      kolezankom-bo i pewnie tak było, a ty wyjdziesz na niezla złosnice. a i słusznie
                      z tego co widze.
                      • jowita771 Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 17:36
                        z sądem to trochę popłynęłaś. jeśli jest paragraf, to sądu nie interesuje, że
                        ktoś łamiąc go chciał dobrze, albo nie wiedział, że nie wolno.
                        • shemsi1 Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 18:00
                          tak??
                          a ja sądze ze jednak interesuje
                          • kawka74 Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 18:42
                            nieznajomość prawa nie zwalnia z jego stosowania
                            nie zwalnia od odpowiedzialności
                            • shemsi1 Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 19:03
                              zgadzam sie.
                              a jak myslisz, co zrobia tej pani??
                              • kawka74 Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 19:06
                                Szczerze mówiąc nie interesuje mnie to. Mówię tylko, że jęki babci, że nie
                                wiedziała, nie są usprawiedliwieniem.
                      • malila Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 18:02
                        shemsi1 napisała:
                        > a ty wyjdziesz na niezla złosnice.

                        A wiadomo, że jak kobieta się złości, to znaczy, że jest głupia albo
                        ma PMS i czepia sie bez powoduwink
                      • ledzeppelin3 Re: zgadzam sie z zonka 77 15.02.08, 19:24
                        > wystarczy zwykła rozmowa, wytlumaczenie dziadkom o co biega a nie
                        od razu z
                        > pazurami na dziadków
                        Dziadkowie, upubliczniając zdjęcia bez pytania, są zwyczajnie durni
                        i rozmowa powinna być co najmniej bardzo stanowcza, a
                        nie "zwyczajna".

                        >i z geba na forum.

                        Ty masz większą gębę, z tego co widzę.
                        a ty wyjdziesz na niezla złosnice. a i słuszni
                        > e
                        > z tego co widze.


                        Jeju i cała wieś/kamienica będzie się śmiała. No straszne, co?
                  • ledzeppelin3 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 19:20
                    nie rozumiem tego "szlag mnie trafił"

                    Bo jesteś Grzeczną Niunią. Nawet nie wiesz, co tracisztongue_out
                    • zonka77 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 21:09
                      tiaaa jasne. Tracę okropnie dużo bo nie jestem agresywna.
                • ledzeppelin3 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 17:05
                  Pewnie, bo wściekanie się jest brzydkie i nie przystoi Grzecznej
                  Dziewczynce, którą z pewbnością jesteś
                  • zonka77 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 21:10
                    Może po prostu umiem rozmawiać.
            • lola211 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 18:33
              Trudno zrozumiec, jesli sie nie widzi w tym nic zdroznego.
              A w mieszkaniu, na widoku mozna postawic zdjecie wnuczka? Toz nie
              wiadomo, kto babcie odwiedza, jeszcze fotke zobaczy i ... no
              wlasnie, co sie stanie?
              Dla mnie to o czym piszecie to jakis kosmos.
              • rita75 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 18:35
                > Dla mnie to o czym piszecie to jakis kosmos.

                ilu nasza klasa ma uzytkownikow?
                • lola211 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 19:05
                  Duzo, no ale co z tego?
              • kalendarzowa_wiosna Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:22
                >A w mieszkaniu, na widoku mozna postawic zdjecie wnuczka? Toz nie
                > wiadomo, kto babcie odwiedza, jeszcze fotke zobaczy i ... no
                > wlasnie, co sie stanie?


                Do Twojego mieszkania wchodzą osoby za Babci przyzwoleniem i tylko
                przez nią zaproszone. Siłą rzeczy bardzo ograniczona ilość osób
                ogląda zdjęcia... A na tym portalu zdjęcia może obejrzeć KAŻDY

                • kropkacom Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:27
                  > Do Twojego mieszkania wchodzą osoby za Babci przyzwoleniem i tylko
                  > przez nią zaproszone. Siłą rzeczy bardzo ograniczona ilość osób
                  > ogląda zdjęcia... A na tym portalu zdjęcia może obejrzeć KAŻDY

                  Nie musi. Galerię można tak zablokować aby dostęp mieli do niej tylko znajomi.
                • gryzelda71 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:28
                  kalendarzowa_wiosna napisała:
                  A na tym portalu zdjęcia może obejrzeć KAŻDY

                  Tak jak na placu zabaw,zatłoczonej plaży,na przystanku,na zakupach w galerii...
                  • kalendarzowa_wiosna Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:33
                    Przepraszam??
                    na zatłoczonej plaży, przystanku czy w galerii znasz każdego z
                    imienia i z nazwiska???
                    • gryzelda71 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:36
                      To dopasowania twarzy do nazwiska jest takim problemem?
                      • kalendarzowa_wiosna Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:39
                        a żebyś wiedziała smile
                        może ktoś nie chce pokazywać swojego wizerunku, czy swoich dzieci w
                        necie?
                        • gryzelda71 Re: bardzo przesadzasz 15.02.08, 20:42
                          No czasem to nawet lepiej,ze tego nie robiąsmile)))
      • rita75 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 17:20
        Szlag mnie
        > trafił.Kazaliśmy usunąć im zdjęcia.

        i bardzo dobrze zrobiliscie
      • indianerka Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 18.02.08, 11:40
        anuszkak26 napisała:

        > Aż mnie zmroziło jak to zobaczyłam!Teściowa chwaliła mi się
        wczoraj
        > że założyła sobie profil.Weszłam dziś jej poszukać.Patrze a tu
        > zdjęcia moich dzieci!To nawet ja z mężem nie dołaczaliśmy do
        profili
        > zdjęć dzieci.Kto tam wie kto te zdjęcia przegląda,zboczeńców nie
        > brakuje a handel dziećmi kwitnie.Pomijam fakt że nawet nas nie
        > spytali czy mogą zdjęcia dzieci wrzucić do internetu!Szlag mnie
        > trafił.Kazaliśmy usunąć im zdjęcia.Oczywiście się obrazili.



        A czy teściowie dali te zdjęcia jako główne??? Jak tak to ja też bym
        krzyczała. A jeśli w galerii to nic w tym złego. Ja też dałam
        zdjęcia swoich dzieci w galerii. Poza tym możesz w naszej-klasie
        ustawić sobie swój profil tak, by nikt obcy nie wchodził do galerii,
        tylko znajomi. Tutaj trzeba najpierw porozmawiać z teściami i im
        wytłumaczyć problem...
    • maziq Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 17:33
      Ja tam by się też wkurzyła maksymalnie. MOże i faktycznie teściowie
      nie widzieli w tym nic niestosownego, ale proszę...dobre intencje
      jeszcze wszystkiego nie usprawiedliwiają. I też sobie nie wyobrażam
      umieszczania bez mojej zgody na internecie zdjęć moich czy dziecka.
      A fenomen naszej klasy to też inna historia - najbardziej mnie
      śmieszy jak niektórzy zamieszczają mnóstwo zdjęć - każde z jakiegoś
      zagranicznego wyjazdu smile Chyba chcą się pochwalić jak im to się
      powodzi,co przy obecnych cenach wyjazdów zagranicznych jest po
      prostu śmieszne. Albo laski które umieszczają swoje zdjęcia
      przerobione w photoshopie tak ciężko poznać, chyba męża szukają smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 17:49
      uncertain//
      To nie są tylko Wasze dzieci, ale i wnuki teściowej. Na pewno babcia bardzo je
      kocha i chce się pochwalić, że są takie śliczne i wspaniałe. Na jej miejscu
      również bym się obraziła.
      Teściowe bywają okropne..ale synowe bywają jeszcze gorsze.
      • ledzeppelin3 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 19:27
        > To nie są tylko Wasze dzieci, ale i wnuki teściowej. Na pewno
        babcia bardzo je
        > kocha i chce się pochwalić, że są takie śliczne i wspaniałe. Na
        jej miejscu
        > również bym się obraziła.
        > Teściowe bywają okropne..ale synowe bywają jeszcze gorsze.


        To tylko świadczy o Twoim całkowitym braku zdrowego rozsądku. Aż
        dziw, że się do tego tak spokojnie przyznajesz.
        • koza_w_rajtuzach Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 20:10
          > To tylko świadczy o Twoim całkowitym braku zdrowego rozsądku. Aż
          > dziw, że się do tego tak spokojnie przyznajesz.

          Nie. To świadczy o tym, że jestem wyrozumiała. Nie pojmuję takiego najeżdżania
          na teściową. Rozumiem, że można nie życzyć sobie umieszczania zdjęć własnych
          dzieci w Internecie, ale można wytłumaczyć to teściowej w delikatny sposób. Na
          pewno nie jest to sprawa do roztrząsania na forum. Całą tą sytuację nazwałabym
          nietaktem ze strony teściowej, a na pewno nie jakimś wielkim przewinieniem. Moim
          zdaniem to co zrobiła teściowa nie uprawnia jeszcze do tego, aby w chamski
          sposób wytknąć jej błędy. Można przecież wytłumaczyć jej w ludzki sposób co i
          jak, a następnie szybko zapomnieć o całej sytuacji. Sądzę, że nie obraziłaby się
          gdyby delikatnie i z poszanowaniem jej uczuć wyjaśniło się, dlaczego nie chce
          się, aby umieszczała zdjęć swoich wnuków w Internecie.
          Wywlekanie takiej sprawy na forum w moim odczuciu jest niesmaczne i żałosne.
          Jest to na pewno bardziej karygodne od tego co zrobiła teściowa, ponieważ
          przypuszczam, że nie zrobiła tego w złych intencjach.
          Mówię to jako osoba, która nigdy nie pokłóciła się z własną teściową, ponieważ
          pomimo odmiennych zdań na różne tematy szanujemy _nawzajem_ własne uczucia.
          • ledzeppelin3 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 21:01
            > Nie. To świadczy o tym, że jestem wyrozumiała.

            Szcególnie dla synowej, słusznie wkurzonej na niefrasobliwych i
            zwyczajnie głupich teściów.
            Sądzę, że nie obraziłaby si
            > ę
            > gdyby delikatnie i z poszanowaniem jej uczuć wyjaśniło się,
            dlaczego nie chce
            > się, aby umieszczała zdjęć swoich wnuków w Internecie
            Tesciowie jakoś nie przejmowali się poszanowaniem uczuć swoich
            dzieci i wnuków, gdy demonstrowali fotki w necie, nie okazując
            minimum szacunku i nie pytając o zgodę.
            Nie rozumiem tego braku poszanowania dla siebie i swoich dzieci przy
            jednoczesnym przekonaniu, że mamie i tacie/teściowej i teściowi
            wszystko wolno i wszystko się nalezy. Zresztą gdzie autorka wątku
            pisze, że rozmawiała z teściową w chamski sposób? To Twoje
            dopowiedzenie, niepoparte żadnym faktem. Autorka pisze tylko, że
            razem z ojcem dziecka zabronili tego typu praktyk (jedyne, co można
            w tej sytuacji zrobić- określić jasno i precyzyjnie granice).
            > Wywlekanie takiej sprawy na forum w moim odczuciu jest niesmaczne
            i żałosne.
            > Jest to na pewno bardziej karygodne od tego co zrobiła teściowa,
            Forum jest właśnie od rozmów - na różne tematy,w tym na wyrażenie
            wściekłości i oburzenia. Oczywiście typowo zaściankowe jest
            twierdzenie, że "brudy nalezy prać we własnym domu i NIE WYWLEKAĆ".
            Mówię to jako osoba, która nigdy nie pokłóciła się z własną
            teściową, ponieważ
            > pomimo odmiennych zdań na różne tematy szanujemy _nawzajem_ własne
            uczucia

            Stawiam, że jesteś bardzo młodą matką, bojącą się
            kogokolwiek "urazić", bojąca się również konfliktów, które są
            przecież nieuniknione i niezbędne w życiu- choćby po to, by bronić
            siebie, swoich dzieci i swojego terytorium. Rozumiem, iż w Twoim
            przekonaniu stwierdzienie, że "Nie życzę sobie, aby bez pytania
            upubliczniali rodzice zdjęcia naszych dzieci w internecie" - to już
            byłoby "urażenie uczuć" i koniec świata?
            Czas przeciąć pępowinę i przestać się bać. I zacząć wymagać szacunku
            DLA SIEBIE. A to, że nie pokłóciłaś się z teściową, na pewno
            pochwaliliby widzowie "M jak miłość", dla mnie to żaden powód do
            chwały. To może być równie dobrze dowód na chowanie głowy w piasek,
            które jest dopuszczalne w przypadku przesolenia przez teściową
            rosołku, ale nie w sprawie własnego dziecka.
            • koza_w_rajtuzach Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 22:41
              > Tesciowie jakoś nie przejmowali się poszanowaniem uczuć swoich
              > dzieci i wnuków, gdy demonstrowali fotki w necie, nie okazując
              > minimum szacunku i nie pytając o zgodę.

              Autorka wątku też nie okazała minimum szacunku w stosunku do teściowej
              wywlekając takie sprawy na publicznym forum.

              > Zresztą gdzie autorka wątku
              > pisze, że rozmawiała z teściową w chamski sposób? To Twoje
              > dopowiedzenie, niepoparte żadnym faktem.

              To prawda, że to moja dopowiedzenie, ale myślę, że jednak słuszne. Autorce wątku
              jeszcze emocje nie opadły, jak wspominała trafił ją szlag i nie sądzę, aby ktoś
              w takim stanie emocjonalnym mógł być taktowny.

              Myślę, że teściowa zrobiła to wszystko bezmyślnie, wiedziona wyłącznie chęcią
              pochwalenia się wnukami. Nie zdawała sobie sprawy z tego, że wyniknie z tego
              taka sytuacja i na pewno jest jej teraz przykro. Gdyby wiedziała, że to co robi
              jest złe, to podejrzewam, że nie zrobiłaby tego, a już na pewno nie pochwaliłaby
              się synowej, że założyła profil na naszej klasie. No chyba, że to wredna jędza
              jest i chciała w ten sposób jej dokuczyć big_grin. Nie uważam, że
              mamie/tacie/teściowej/teściowi wszystko się należy. Miałabym podobne zdanie na
              ten temat gdyby to przykładowo siostra autorki wątku umieściła zdjęcia jej
              dzieci na swoim profilu.

              > Rozumiem, iż w Twoim
              > przekonaniu stwierdzienie, że "Nie życzę sobie, aby bez pytania
              > upubliczniali rodzice zdjęcia naszych dzieci w internecie" - to już
              > byłoby "urażenie uczuć" i koniec świata?

              Nie smile. Wiesz, ja nie boję się wyrażać swojego zdania. Nieraz zdarzyło się, że
              musiałam czegoś "zabronić" teściom, ale zawsze robiłam to w taki sposób, żeby
              ich nie zrazić. Uważam ich za rodzinę i chcę mieć z nimi dobre stosunki, tym
              bardziej, że są dobrymi ludźmi, mimo jakichś tam swoich wad wink. Oni też mnie
              jako synową akceptują i nie chciałabym nigdy tej sytuacji zepsuć, szczególnie,
              że zawsze łatwiej jest różne rzeczy własnym dzieciom wybaczyć niż żonie swojego
              synawink.
              Gdybym nie miała odciętej pępowiny, to wzięłabym ślub kościelny i ochrzciła
              dziecko, a wcale tego nie zrobiłamsmile. Tak więc nie jest ze mną tak źle jak myślisz.

              Autorka wątku ma prawo wymagać, aby nikt nie umieszczał zdjęcia jej dzieci na
              naszej klasie, tym bardziej, że sama tego nie robi. W tej kwestii więc się
              zgadzamy. Nadal jednak nie uważam, aby trzeba było z tego powodu wielkie halo robić.
              • shemsi1 normalnie cie lubie babo :)) nt 15.02.08, 22:48

                • koza_w_rajtuzach Re: normalnie cie lubie babo :)) nt 15.02.08, 23:57
                  jak miło big_grin. Ja Cię też, bo mamy podobne zdanie na ten temat big_grinDDDD.
              • sylwiawkk Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 10:19
                może i masz racje że powinni zapytać was rodziców o zgode
                ale tak pomyślałam o mojej teściowej
                gdybym to ja jej powiedziala że nie ma prawa publikować zdjęć swoich
                wnuczek gdziekolwiek czy to internet czy półka w domu to by tego
                samego dnia spakowała album ,powyciągałaby zdjecia z ramek i
                wręczyłaby mi je do ręki
                • haganna Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 22:13
                  A wiesz, że ja bym się wtedy bardzo ucieszyła.
              • haganna Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 22:31
                Koza, sama przyznajesz, że różnie się stosunki między synową i
                teściami układają.
                U mnie na przykład, jeśli teściowej dobitnie nie powiesz o co Ci
                chodzi, to do niej nie dotrze. Przytaknie i zrobi swoje. A tak,
                obrazi się, przejdzie jej i będzie w normie.
                Przywykłam, że jestem "tą złą", co to jej synka zabrała. Bywa w
                stosunku do mnie złośliwa, albo po prostu podła. Trwa wojna
                podjazdowa - na jej własne życzenie. Za publikację zdjęć dzieci bez
                mojej wiedzy i zgody chyba bym ją rozniosła.
                Nie widzę też niczego niestosownego w tym, że piszę o tym na
                publicznym forum. Dopóki nie wymieniam baby z imienia i nazwiska -
                dla mnie jest oki.
                Jeśli ktoś jest miły i zwyczajnie "ludzki", to można z nim spokojnie
                wszystko wyjaśnić. Tylko, że czasami po prostu się NIE DA być miłym
                i uprzejmym.
              • amagdacz Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 22:38
                Publiczne wywlekanie brudów to byłoby gdyby ogłosiła to w telwizji i prasie
                podając dane swoje i teściów.To forum jest anonimowe i służy własnie do tego
                zeby napisac co nas boli o swoich problemach i wątpliwościach.Nie Tobie
                decydowac o czym tu można pisac a o czym nie. Pozdrawiam!
                • gryzelda71 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 17.02.08, 08:24
                  amagdacz napisała:
                  To forum jest anonimowe

                  O anonimowości forum porozmawiaj np z Semidąsmile)))
          • malila Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 21:56
            koza_w_rajtuzach napisała:
            > Nie. To świadczy o tym, że jestem wyrozumiała.

            Wolałam Cię, kiedy byłaś mniej wyrozumiała i do pasji doprowadzało
            Cię interpretowanie paluszków w buzi jako oznakę głodu.
            • koza_w_rajtuzach Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 22:42
              > koza_w_rajtuzach napisała:
              > > Nie. To świadczy o tym, że jestem wyrozumiała.
              >
              > Wolałam Cię, kiedy byłaś mniej wyrozumiała i do pasji doprowadzało
              > Cię interpretowanie paluszków w buzi jako oznakę głodu.

              A doprowadzało mnie to kiedyś do pasji? wink)))))
              • malila Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 10:51
                koza_w_rajtuzach napisała:

                > > koza_w_rajtuzach napisała:
                > > > Nie. To świadczy o tym, że jestem wyrozumiała.
                > >
                > > Wolałam Cię, kiedy byłaś mniej wyrozumiała i do pasji
                doprowadzało
                > > Cię interpretowanie paluszków w buzi jako oznakę głodu.
                >
                > A doprowadzało mnie to kiedyś do pasji? wink)))))

                Rzeczywiście jesteś wyrozumiała. Dla siebiewink
                Być może nie doprowadzało Cię to do pasji, a pisząc o tym chciałaś
                jedynie przyłączyć się do grupywink
          • anuszkak26 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 07:56
            A dlaczego myślisz że w chamski sposób.Mąż poprostu kazał usunąć jej
            zdjęcia.Nie życzę sobie zdjęć moich dzieci na takich portalach.A
            chwalić to się można czymś w czym jest nasza zasługa.A w tym że
            urodziły się jej takie fajne wnuki jej zasługi akurat nie ma
            żadnej.To długa historia i uwierzcie mi naprawde nie mam powodów
            by "kochać" teściową i być wobec niej grzeczną,uległą synową.
            Nietakt,głupota z jej strony nie wnikam.Powinna była zapytać bo to
            nie są jej dzieci.
            • gryzelda71 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 08:04
              anuszkak26 napisała:
              A w tym że
              > urodziły się jej takie fajne wnuki jej zasługi akurat nie ma
              > żadnej

              No mylisz się odrobinkę.

              Powinna była zapytać bo to
              > nie są jej dzieci.

              Powinna.Ale już zdjęcie twgo męża mogłaby bez pytania,bo jest jej synem?
    • gryzelda71 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:04
      Ciekawe czy rodzice zamieszczający we własnym profilu zdjęcia dzieci pytaja je o zgodę?
      • rita75 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:11
        > Ciekawe czy rodzice zamieszczający we własnym profilu zdjęcia
        dzieci pytaja je
        > o zgodę?

        Autorka nie umiescila zdjec swoich dzieci w profilu.
        Swoja droga umieszczanie fotek dzieci to delikatnie mowiac-
        niefrasobliwosc.
        • gryzelda71 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:13
          Nie pytałam autorki.
          • rita75 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:21
            dopisalas sie pod jej wypowiedzia...ale mniejsza z tym
            • gryzelda71 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:25
              A da się inaczej jak to jej wątek?smile))
              • rita75 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:27
                > A da się inaczej jak to jej wątek?smile))

                to wtedy post tytuluje sie off topic czy siakos tak ;0
                • rita75 gryzeldo.. 15.02.08, 18:28
                  moze kropki.com zapytaj wink
        • kropkacom Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:16
          > Swoja droga umieszczanie fotek dzieci to delikatnie mowiac-
          > niefrasobliwosc.

          Czemu? Bo porwą? Czy pedofil będzie się ślinił? Wiesz co to jest paranoja? To
          choroba. Póki nie zamieszczasz adresu, prowokujących fotek, ograniczasz dostęp
          do galerii to nie ma co popadać w jakieś lęki.

          • rita75 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:19
            Póki nie zamieszczasz adresu, prowokujących fotek, ograniczasz
            dostęp
            > do galerii to nie ma co popadać w jakieś lęki.

            no rzeczywiscie

            • dlania Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:29
              Tez mnie zainteresowała ta niefrasobliwośc , Rita.
              Ja nie mam majątku prawie żadnego, nie jestem prokuratorem ani policjantką, z
              mafią sie nie zadaję, nikomu chyba nie podpadłam za bardzo, dzieci na zdjęciach
              ubrane - to chyba moja frasobliwośc w normie?
              • rita75 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:33
                wiesz, nie chce mi sie tlumaczyc oczywistego..
                • kropkacom Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:40
                  > wiesz, nie chce mi sie tlumaczyc oczywistego..

                  Wytłumacz proszę dokładnie co mi grozi.
          • anuszkak26 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 08:02
            Ustalić twój adres z którego piszesz to 5 minut roboty i nawet dla
            osoby mało znającej się nie stanowi to większego problemu.
    • g0sik Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:28
      Też bym się wkurzyła. Jeśli nawet teściowej nie przyszło do głowy,
      że możecie mieć coś przeciwko umieszczaniu zdjęć Waszych dzieci w
      sieci to zamiast strzelać focha powinna przeprosić i usunąć zdjęcia.
      Nie wiem dlaczego niektórym tak trudno zrozumieć, że ktoś nie życzy
      sobie podobnych praktyk. A przekonanie, że jak się nie podaje adresu
      to człowiek jest anonimowy w sieci świadczy o ogromnej naiwności…
      • kropkacom Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:44
        > sobie podobnych praktyk. A przekonanie, że jak się nie podaje adresu
        > to człowiek jest anonimowy w sieci świadczy o ogromnej naiwności

        Naiwnym jest myślenie że jak nie umieścisz dzieci na profilu to unikniesz
        czegokolwiek. Jeśli ktoś ma coś do Ciebie to i tak dowie się wszystkiego.
        Wpadanie w niepotrzebne paranoje przyciąga tylko niebezpieczeństwa a nie je oddala.
        • 100ania ja od dzisiaj przestaję ze swoimi dziećmi chodzić 15.02.08, 19:02
          na spacery

          albo kominiarki im pozakładam smile))
        • ledzeppelin3 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 19:26
          > Naiwnym jest myślenie że jak nie umieścisz dzieci na profilu to
          unikniesz
          > czegokolwiek.
          Przecież to absolutnie nie o to chodzi, tylko o upublicznianie
          wizerunku bez pytania, bez względu na powód. To naprawdę tak trudno
          pojąć niektórym?
          • kropkacom Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 19:36
            > Przecież to absolutnie nie o to chodzi, tylko o upublicznianie
            > wizerunku bez pytania, bez względu na powód. To naprawdę tak trudno
            > pojąć niektórym?

            To co napisałam nie tyczyło sie głównego wątku.

            Ale nadal uważam że ludzie paranoicznie broniący swą prywatność sami przyciągają
            do siebie niebezpieczeństwo. Widocznie mają coś do ukrycia.
    • kawka74 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:34
      Czy naprawdę nie można nie chcieć umieszczenia zdjęć swoich dzieci? Tak po prostu?
      Czy rodzice dziecka nie mają prawa decydować o tym, czy foty ich dzieci znajdą
      się w necie? Kit ze zboczeńcami, po prostu mogą sobie NIE ŻYCZYĆ i mają do tego
      prawo bez konieczności tłumaczenia się komukolwiek.
      Brak szacunku dla wizerunku dziecka jest wysoce interesującym zjawiskiem.
    • malgra Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 18:35
      profil można zablokować i udostępnić album tylko znajomym.
      Raczej nie możesz teściowej zabronić pochwalenia się znajomym wnukami.
      • demonii Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 19:22
        Owszem, może zabronić. Babcia jako babcia nie ma takich samych praw jak rodzic.
        Jeśli rodzice zgłoszą to administracji, to jeśli babcia nie usunie zdjęć oni to
        zrobią za nią - nawet w regulaminie NK jest o tym mowa.
    • wegatka Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 19:44
      Rozumiem, że możesz nie chcieć, żeby teściowa wstawiała zdjęcia Twoich dzieci do
      swojego profilu, ale Twoja reakcja jest chyba mocno przesadzona. Nie dało się
      załatwić tej sprawy bez wojny? Zastanawiam się, czy zareagowałabyś tak samo i
      czy założyłabyś taki wątek na forum, gdyby to Twoja mama wkleiła sobie te
      nieszczęsne zdjęcia bez pytania o zgodę.
      • kropkacom Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 19:49
        Może te zdjęcia to część konfliktu który toczy się z zupełnie innego powodu?
        • shemsi1 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 15.02.08, 20:26
          tez mysle ze idzie to zalatwic bez wojny. To dziadkowie, najblizsza rodzina
          przeciez!!!
          ja zyje w zgodzie ze wszystkimi, miewam odmienne poglady, ale zaciskam zeby,
          jakos nie potrafie z pazurami na najblizszych wyskakiwac!!
          Efektem tego, od tygodnia jestem chora, nie jestem w stanie sie zajmowac dziecmi
          i babcie nie pytane przychodza i sie nimi zajmują.

          Nie idzie od razu ze wszystkimi na noze i na paragrafy, no, chyba ze ktos tak
          lubi tongue_outP

          jak kolezanka wspomniala wyzej, tez uwazam ze konflikt o te zdjecia to nie wszystko
        • anuszkak26 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 08:15
          Prosze jakie psycholożki.No tak jak obydwie babcie przy dzieciach
          robia to się siedzi cicho i zgadza na wszystko.I oby się tylko nie
          obraziły bo jak szanowna mamusia da sobie rade z taką gromadką.
          Teściowej nie uważam za najbliższą rodzine.Nie muszę kochać rodziców
          męża i nikt mnie do tego nie zmusi.
          A co do głębszego konfliktu to długa historia.Mojej teściowej wydaje
          się często że ma do moich dzieci prawa jakby sama byłą ich
          matką.Podejmuje wiele decyzji za nas i bez naszej wiedzy.Np zaprasza
          do naszego domu swoich znajomych żeby przyszli oglądać jej
          wnuki.Albo idąc z dziecmi na spacer nie zaprzecza gdy ktoś ja zapyta
          czy to jej dzieci itd.Można by mnożyć przykłady.Ale po co przecież
          już mnie oceniłyście.
    • kalendarzowa_wiosna Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:45
      Wyobraźcie sobie sytuację, że ktoś zamieszcza bez Waszej wiedzy i
      zgody Wasze zdjęcie i podpisuje a to moja koleżanka, siostra, córka,
      Kasia, Basia, Zosia X.
      I teraz każdy może to zdjęcie obejrzeć. Pasuje Wam ta sytuacja?
      • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:48
        Jeśli faktycznie jestem ich kolezanka,siostrączy córka,a zdjęcie ładne to nie mam.
        • shemsi1 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:49
          no ja podobnie wink jak ładnie wyszłam na fotce, to niech sobie tam jestem.
          • rita75 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 22:48
            > no ja podobnie wink jak ładnie wyszłam na fotce, to niech sobie tam
            jestem.

            oki, a co powiesz na to: ktos skopiuje twoja fote- umiesci ja gdzies
            w anonsach z komentarzem- poznam sponsora lubiacego ostry sex...big_grin
            • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 07:46
              Rita...litości....
              • rita75 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 11:35
                uwazasz to za niemozliwe? Ni cbardziej blednego, szczegolnie, gdy
                jestes osoba poniekad publiczną
                Wlasnie taki 'kawał' zrobili mojej kolezance uczniowie (?).
                • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 17.02.08, 08:14
                  W moim niemożliwe.
        • kalendarzowa_wiosna Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:51
          Gryzeldo, a kto ocenił czy zdjęcie ładne?
          Nie uważasz, że to właśnie Ty jesteś jedyną osobą, która powinna
          zdecydować, czy zdjęcie z Twoim nazwiskiem nadaje się do publicznego
          oglądania?
          • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:56

            Chcesz powiedzieć,że kontrolujesz zdjecia znajomych(bo przecież są takie na których jesteś)np w ich albumach,albo maja zakaz pokazywania własnych zdjęć na których też jesteś osobon tobie nieznanym?
            • kalendarzowa_wiosna Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:05
              nie, nie kontroluję zdjęć u znajomych smile

              ale np. są zdjęcia dla rodziny, dla znajomych i dla publicznego
              wizerunku.
              To, że znajomi w albumie innych znajomych, obejrzą mnie z widelcem w
              nosie na jakiejś prywatnej popijawie, zupełnie mi nie przeszkadza.
              Ale baardzo by mi przeszkadzało, gdyby obejrzeli takie zdjęcie np.
              moi studenci albo pracodawca.
              Czujesz różnicę?
              • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:06
                W takim razie doradzam rozważne dobieranie przyjaciół i znajomych.
                • kalendarzowa_wiosna Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:12
                  wychodzi na to, że doradzasz rozważne wybieranie teściowej smile
                  przecież to ona zamieściła zdjęcia bez wiedzy autorki wątku

                  Każdy, upubliczniając cudze zdjęcie, powinien mieć zgodę głównego
                  zainteresowanego
                  • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:15
                    Sadzisz,ze teścowa zamiesciła ośmieszające wnuki zdjecia?

                    Oszem,wypadałoby,zeby teściowa zapytała.Ale to grozenie paragrafami...litosci....
              • renkag Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 22:54
                To studenci i pracodawcy oglądają zdjęcia Twocih znajomych, bo a nuż Cię tam
                znajdą smile? A jak znajdą i krzywo się uśmiechasz to co? Wywali Cię z pracy?
                Trzeba być strasznie egocentrycznym, żeby myśleć, że wszyscy chodzą i szukają
                Waszych zdjęć. I Waszych dzieci. I te 7 mln, albo przynajmmniej połowa szuka
                właśnie Was, waszych dzieci, domow, samochodów itp. Robicie takie jazdy jakby w
                gazecie te Wasze zdjęcia się ukazywały, takie są "publiczne" i wszyscy tylko
                czekają żeby je obejrzeć
                • renkag Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 22:55
                  To było do kalendarzowej_wiosny
                • kalendarzowa_wiosna o zamieszczaniu zdjęć 15.02.08, 23:44
                  >Trzeba być strasznie egocentrycznym, żeby myśleć, że wszyscy chodzą
                  >i szukają
                  > Waszych zdjęć.

                  ja myślę, że trzeba być strasznie egocentrycznym, żeby zamieszczać
                  cudze zdjęcia, nie pytając głównego zainteresowanego o zgodę

                  Nie czarujmy się, popularność naszej klasy jest ogromna. Kiedyś,
                  jakaś dziewczyna napisała, że sprzedawczyni w sklepie powiedziała,
                  że widziała jej zdjęcia na na tym portalu.
                  Niby nic. Ale jeśli zaczyna Cię kojarzyć z nazwiska zupełnie obca
                  osoba i ma dostęp do Twoich prywatnych zdjęć, to napewno wszystko
                  jest ok? czy masz 100% pewności, że nikt, nigdy, nie wykorzysta
                  Twoich zdjęć przeciwko Tobie? Choćby w celu oplotkowania smile

                  Jeżeli Ty sama zamieszczasz tam swoje zdjęcie, robisz to świadomie i
                  liczysz się z konsekwencjami. Ale jezeli takie zdjęcia zamieszcza
                  ktoś inny bez Twojej zgody, to już zdecydowanie nie jest w porządku.

                  I jeszcze kwestia zamieszczania zdjęć własnych dzieci. Też jestem
                  przeciwna.
                  Tu i teraz, zdjęcie może nam się wydawać zabawne. A za jakiś czas
                  może stać się np. obiektem drwin kolegów naszego dziecka. Ktoś
                  powie, że przesadzam. Może trochę. Ale znów zapytam: macie 100%
                  pewności, że tak się nie stanie??
                  Uważam, że dzieci to nie maskotki, które można pokazywać bo NAM się
                  tak podoba. Dlaczego zdjęcia dzieci muszą ogladać wszyscy? W necie
                  świrów nie brakuje. Nie przeszkadza Wam, że te zdjęcia mogą być
                  wykorzystane w dowolny sposób i nie macie już na to wpływu?

                  A przecież, szczególnie zainteresowanym, wybranym przez nas osobom,
                  można takie zdjęcie wysłać zwykłym mailem. Po co więc umieszczać je
                  na publicznym portalu?

                  BTW zauważyłam, że coraz więcej na naszej klasie jest "usuniętych
                  kont" i myslę, że to własnie dlatego, że po pierwszym zachłyśnięciu,
                  ludzie zaczeli zdawać sobie sprawę, jak bardzo się odsłonili i co
                  niektórych to trochę przeraziło...

                  Odnośnie moich studentów i pracodawców... oj, zdziwiłabyś się smile
                  w każdej z moich firm, wszyscy nałogowo siedzą na naszej klasie.
                  Ciekawość dowiedzenia się czegoś o innych jest ogromna. Zresztą,
                  właśnie dlatego nasza-klasa odnosi takie sukcesy smile
                  Słyszałam o przypadku, gdy pracodawca wrzucał w wyszukiwarkę
                  nazwiska kandydatów do pracy smile
                  • gryzelda71 Re: o zamieszczaniu zdjęć 16.02.08, 08:00
                    kalendarzowa_wiosna napisała:
                    > I jeszcze kwestia zamieszczania zdjęć własnych dzieci. Też jestem
                    > przeciwna.
                    > Tu i teraz, zdjęcie może nam się wydawać zabawne. A za jakiś czas
                    > może stać się np. obiektem drwin kolegów naszego dziecka. Ktoś
                    > powie, że przesadzam. Może trochę. Ale znów zapytam: macie 100%
                    > pewności, że tak się nie stanie??

                    Mam 100% pewność,ze tak sie nie stanie.
                  • renkag Re: o zamieszczaniu zdjęć 16.02.08, 10:09
                    Ok, nawet jeśli pracodawca sprawdza w naszej klasie, to co? czego, przepraszam,
                    dowie się ze zdjęcia? Mówię o normalnych zdjęciach, a nie roznegliżowanych, w
                    kostiumach itp. Nawet w cv zamieszczasz zdjęcie. To jest złudne, czego się
                    dowiesz, że spojrzy na Twoje zdjęcie. Zobaczy, że masz dzieci, jeśli je
                    umieściłaś? A konta usunięte to pewnie tych, którzy bezkrytycznie przyjmują
                    wszystkie informacje, usłyszeli - zagrożenie, konto out. Naprawdę, uważam, że
                    moje zdjęcie obejrzało np. 100 osób, a nie wszyscy - dlaczego jakiś Pan spod
                    Konina miałby oglądać MOJE zdjęcia? A jeśli zobaczy sprzedawczyni ze sklepu moje
                    zdjęcie i dowie się jak się nazywam, to co? A jak się dowie od innej sąsiadki,
                    to co? Ludzie, naprawdę nie wszyscy chodzą i oglądają tłumnie zdjęcia - raczej
                    ogląda się zdjęcia znajomych. A poza tym - jeśli obejrzy ktoś obcy TO CO?????
                    Umieści moje prawie dowodowe zdjęcie w erotycznym ogłoszeniu? Zboczeniec będzie
                    ślinił się do moich ubranych dzieci, ktore idą ze mną za rękę? Może zacznijcie
                    nosić kapelusze z woalką, bo jak dla mnie to nie ma różnicy w tym, że pracodawca
                    zobaczy mnie na żywo i tym, ze wejdzie na moje zdjęcie na naszą klasę. Paranoja!!!
        • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:54
          A jeśli zdjęcie będzie w jakiś sposób ośmieszające czy po prostu brzydkie? I kto
          to ma ocenić?
          • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:57
            Kurcze,znam moich znajomych.
            • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:18
              I, jak rozumiem, żadnemu z nich, także i Tobie, nie przyjdzie do głowy zapytać
              się o pozwolenie umieszczenia zdjęcia? Tak z czystego poczucia przyzwoitości?
              • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:20
                Żle rozumiesz.Mam znajomych co zapytają,tak jak i ja zapytam ich.
                • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:21
                  A teściowa, o której mowa, zapytała?
                  • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 21:25
                    Nie.Dlatego synowa szuka odpowiednich paragrafów....
                    • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 08:21
                      Gryzelda, zlituj się. Czy ona napisała, że oddaje sprawę do sądu?
                      • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 08:45
                        Lituję się.
                        Cała sytuacja jest wynikiem wielkiej niechęci do teściowej.
                        No i to zagrożenie porwaniem dzieci.....
                        • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 08:53
                          No, jest wynikiem - i co?
                          Rodzice mają prawo nie chcieć (bez konieczności tłumaczenia się komukolwiek),
                          żeby zdjęcie ich dziecka wisiało w necie, a inni, w tym teściowie, mają
                          obowiązek się temu podporządkować.
                          • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 08:56
                            Jasne.
                            Awantura wskazana.
                            Sorki opisywane przez autorke historyjki to dla mnie kosmos.
                            • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 08:59
                              A była awantura?
                              • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 09:06
                                Nie,skąd.Wszystko w miłej atmosferze.
                                Dobrze,ze na forum odreagowała stres.
                                • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 09:10
                                  "Mąż poprostu kazał usunąć jej
                                  zdjęcia."

                                  Rozumiem, że to jest ta awantura?
                                  Nie chcesz się zatrudnić jako wróżka?
                                  • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 09:12
                                    Kawka,litości.
                                    • kawka74 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 09:18
                                      Awantura NA PEWNO się odbyła, bo NIE MOGŁA się nie odbyć. Mogę sobie też załkać
                                      "litości"?
                                      • gryzelda71 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 09:21
                                        kawka74 napisała:

                                        > Awantura NA PEWNO się odbyła, bo NIE MOGŁA się nie odbyć.

                                        Skoro tak piszesz,to jak moge zaprzeczyć?Piszesz wieszsmile)))
      • shemsi1 Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:48
        ja nie bronie kobity. Ale uwazam ze idzie sie dogadac w rodzinie bez wojen.
        • kropkacom Re: do wszystkich broniących teściowej 15.02.08, 20:51
          No chyba że w rodzinie jest tylko wojna.
      • zonka77 Re: do wszystkich broniących teściowej 16.02.08, 20:42
        hmm - nie przeszkadzałoby mi to szczerze mówiąc - chyba że zdjęcie byłoby
        brzydkie - podesłałabym ładniejsze i poprosiła o zmianę big_grin

        A jeśli by mi to nie odpowiadało to zadzwoniłabym i poprosiła o usunięcie
        zdjęcia jednocześnie grzecznie tłumacząc dla czego (gdyby była to osoba którą
        lubię, przyjaciłka, teściowa, ktoś z rodziny - np brat lub siostra).
        Chyba że zrobiłaby to osoba której nie lubię, nie znam - i umieściła jakieś
        paskudne zdjęcie z głupim/złośliwym opisem. Wtedy pewnie bym się wkurzyła i
        powiedziałabym że sobie nie życzę i żądała usunięcia zdjęcia.
        • zonka77 źle się wkleiło 16.02.08, 20:43
          miało być pod postem "do wszystkich którzy bronią teściowej"
    • gacusia1 Czy to byly zdjecia nagich dzieci??? 15.02.08, 22:50
      Bo ja nie bardzo rozumiem Twoje oburzenie.Jedyne czego mozna sie
      uczepic to to,ze bez Waszej wiedzy KTOS zamiescil zdjecia Waszych
      dzieci.Poza tym- "handel dziecmi", "zboczency" ???? Znaczy jak? A
      skad wiesz,ze sasiad z naprzeciwka nie w..i sobie "interesu" patrzac
      przez okno,gdy Twoje dzieci na spacerku grzeczniutko za raczke?
      Eeee...grubo przesadzona reakcja!
    • limonka_3 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 09:17
      Dwa lata temu była podobna dyskusja dotycząca tego czy bezpiecznie
      jest wklejać zdjęcia dzieci na Gazecie.
      Dużo emam było przeciwnych ale przeważyło to że przeciez nie ma
      nazwisk i adresów.
      Ja też uważam że portal Nasza Klasa byłby lepszy w ogóle bez zdjęć.
      Jeśli chcę komuś pokazać zdjęcia to je przesyłam na konkretny adres
      email.

      Nigdy nie wkleiłabym zdjęc dzieci na NK.
      • gryzelda71 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 09:20
        limonka_3 napisała:
        > Ja też uważam że portal Nasza Klasa byłby lepszy w ogóle bez zdjęć.

        To zamieszczanie tam zdjęć jest obowiazkowe,przy tworzeniu profilu?
        • limonka_3 Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 16.02.08, 09:29
          Chyba nie? Ale czy na pewno- nie wiem bo sie nie zapisałam.
          Jednak widząc jakie zdjęcia wklejają moi znajomi i moja rodzina...
          byłoby dla nich lepiej żeby nie mieli takiej możliwości. Niektórym
          brakuje rozsądku.
    • clas_sic "zgłoś nadużycie" 16.02.08, 13:24
      przy każdym zdjęciu postawionym na NK jest taki klawisz. Klikasz w niego,
      wpisujesz krótki komentarz (typu, ze nie wyraziłaś zgody na publikację zdjęć
      swoich dzieci), i czekasz co będzie dalej...
    • kali_pso A po kiego..... 16.02.08, 16:24
      ..teściowej Twoje dzieci w profilu?
      Toż jak jest tesciową, to chyba ma własne, coby sie nimi chwalić?winkP
      • olamad Re: A po kiego..... 17.02.08, 08:43
        Tak, ma dzieci, ale jeśli są dorosłe, to je tez musi zapytać o zgodę
        na publikację.
        A klikanie "zgłos nadużycie" nic nie daje - portal bez nakazu sądu
        takich zdjeć nie usunie. "Takich", znaczy nie pornograficznych,
        propaujących przemoc itp, których jedynym nadużyciem jest brak zgody
        na publikację.
    • bea.bea Re: Zdjęcia moich dzieci na naszej-klasie!Teściow 18.02.08, 12:37
      świat to jedno wielkie bagno...pełane zboczeńców, którzy nic innego nie robia
      tylko onanizuja sie ogladając dzieci na naszej klasie...
      do tego pełen durnych tesciowych które jakims cudem przezyły ponad 40 lat...i o
      dziwo chodza po tym siwcie...
      gratuluje .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka