sanna.i
07.05.08, 14:56
"Jestem w posiadaniu wiedzy, że w dniu dzisiejszym mąż ubrał tą
koszulę wyprodukowaną w dwutysięcznym szóstym roku w dniu
piętnastego miesiąca września. Mógł ją wziąść ze szafki bez wiedzy
ochraniarza. To jest porażające, bo w dodatku nic go to nie
ubogaciło.Ale bynajmniej się starał. Lecz gdy cofnął się do tyłu, mógł nadal
kontynuować ignorancję moich poleceń.A gdy włańczał światło wypadł mu z ręki
pomarańcz.Pomarańcz ten pachnął jak moje perfuma."
Oryginał:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=78967043&v=2&s=0
Najśmieszniejsze, że moja teściowa, która uważa się za intelektualistkę
wybitną, używa większości tych zwrotów...