Dodaj do ulubionych

TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY

21.02.07, 09:16
Zacznę od siebie

Nazywam się Magda mam 27 lat jestem z Warszawy (Saska Kępa)
Jestem mamą po raz pierwszy. Mój synek Adaś ur 21/08/2006 ma teraz 6mcy i
waży 5,5 kg (waga ur 3kg, 53cm, tydzień po terminie)
Narazie zdrów jak rybka tylko chudość mu dolega

mój numer GG 5628742
Obserwuj wątek
    • felonia a oto reszta gości która odwiedziła to forum 21.02.07, 09:24
      CHCESZ COŚ DODAĆ, NIE MA CIĘ W TEJ ZBIORÓWCE ?
      DOPISUJ SIĘ W TYM WĄTKU



      joanmor
      Gratuuje pomysłu! Mysle, ze towazne, abysmy sie wspieraly radami,
      doswiadczeniem. Moj synek ma ponad 5,5 mies i wazy ok 6400.
      Przez ostatni miesiac nie przybral prawie nic, mimo ze wypijal srednio 800-900
      Nutramigenu na dobe, do tego ze smakiem jadl porcje
      kaszki. Od tygodnia apetyt gwaltownie spadl- jak tylko podalam mu dynie z
      ziemniakiem.Lekarze podejrzewaja alergie. Ma lekka anemie, uklad moczowy w
      porzadku....I badz tu madrym....Od tygodnia zatem jestem w stresie.
      Ide do gastrologa dziecieego i po wizycie opisze, co poradzil. Trzymajcie sie i
      piszcie.

      mika1332
      Jestem mamą
      4,5 miesięcznego malucha ale również 6 letniej pannicy,która od 4 roku życia
      stała się koszmarnym niejadkiem.Na początku złościłam próbowałam jakoś
      przemycać jedzenie w trakcie zabawy,spacerków.Wymyślałam cuda żeby zjadła pełny
      posiłek.Później przyszedł kryzys i nie potrafiłam opanować złości a tym samym
      bezsilności jeśli chodziło o jej jedzenie.Każdy posiłek kończył się płaczem i
      naszymi nerwami.Zadziwiało mnie jak można jeść bułeczkę 1,5 godziny.Byłam już u
      kresu wytrzymałości.Do tego Jula nie lubi owoców i warzyw.Od pani w przedszkolu
      słuchałam tylko,że córka nic nie je.W końcu odpuściłam.Poprostu już nie miałam
      siły na kolejne męki przy posiłkach.Julka jadła ile chciała.Pół kanapeczki-ok,5
      łyżek zupy-proszę bardzo,nie chcesz drugiego-nie jedz.Jednocześnie mój mąż
      drastycznie ograniczył jej słodycze.I o dziwo po jakimś czasie okazało się,że
      mała nie namawiana chętnie zjada 2 parówki z całą bułką na śniadanie potrafi
      zjeść prawie cały talerz zupki a po krótkiej przerwie spałaszować ze smakiem
      drugie danie.Wciąż je tyle ile chce przestałam ją zmuszać ale również ulegać
      jej szantażom,kiedyś jak ugotowałam zupę,która nie smakowała Julce ta chciała
      inną więc ja dobra mamusia chcąc żeby moja córcia jadła gotowałam w biegu to co
      chciała.W rezultacie Julka co drugi dzień jadła pomidorową i kotleta
      schabowego.Dość ma jeść wszystko,nie smakuje-zjedz kilka łyżek spróbuj jak nie
      zasmakuje nie jedz. Chyba ta wcześniejsz nerwowa atmosfera przy posiłkach
      udzielała się i jej i to ją blokowało.Teraz jest spokojna,że zje tyle ile
      może,że nikt jej nie będzie zmuszać i zjada wcale nieźle.Ostatnio na bilansie 6
      latka nasza pani doktor była z niej bardzo zadowolona (z jej wagi).Nawet nie
      wiecie jak się ucieszyłam :-))))))))
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060929/k/40c9/preg.png

      aniamamamif
      Jestem mamą trójki: chłopiec 5,5 roku, chłopiec 4 lata i dziewczynka 6 miesięcy.
      Wszyscy to niejadki, przy czym skrajnym przypadkiem był (i jest) najstarszy.
      Przy nim przerobiłam wszystko - karmienie przez sen piersię i butelką,
      karmienie przy zabawianiu, przy telewizorze. Wizyty u wszystkich specjalistów,
      którzy przyszli mi do głowy: gastroenerolog, poradina metaboliczna,
      nefrologiczna, endokrynolog. Z perspektywy czasu widzę, że wpadłam w ostrą
      paranoję (i przy okazji prawie depresję).
      W wieku 6 miesięcy mały ważył 6.100 (urodził się 3.200), czyli mniej więcej jak
      twój mały.
      Moje rady dla ciebie: nie daj się zwariować. Swoje psychiczne samopoczuce z
      tamtego okresu wspominam najgorzej. Przechodziłam to mega ciężko. Płakałam, jak
      mały nie jadł, wyżywałam się na mężu, obwiniałam siebie itp.
      Szczerze - zupełnie niepotrzebnie.
      Mój najstarszy dalej oscyluje w okolicach 3 centyla (raz pod, raz nieco nad),
      jest zdrowy, dobrze się rozwija. Jest po prostu drobnym dzieckiem.
      Moja 6-miesięczna córeczka też waży teraz 5.900. I w ogóle nie przysparza mi to
      zmartwień :-).
      Musisz wziąć pod uwagę:
      - uwarunkowania genetyczne (wzrost i budowa rodziców, dzidków itp., fakt, czy
      np. ty lub twój mąż zaczął rosnąć nieco później niż rówieśnicy itp.)
      - i z tego wszystkiego wybrałabym jeszcze wizytę u gastroenterologa
      dziecięcego - on pokieruje dalszymi badaniami.
      Z takich "prostych" przyczyn braku apetytu rozważyłabym alergię pokarmową (mały
      pije mleko czy preparat mlekozastępczy?) oraz zakażenie układu moczowego.
      Ewentualnie nadwrażliwość buzi (to chyba miał mój syn, zaznaczam CHYBA), co
      przeszkadzało mu ssać i próbować nowości.
      Ogólnie przeżyłam przy pierwszym dziecku straszą traumę na tle jego braku
      apetytu i mam masę doświadczeń i przemyśleń z tym związanych.
      Jeśli coś cię interesuje to pytaj.
      I przede wszytskim się nie denerwuj, bo jeśli dziecko nie chudnie i nie stoi w
      miejscu, to nie ma czym.

      xkaska1
      Dobry pomysł z tym forum. Powinnysmy sie wspierac. Ja mam syna, który nic nie
      chce jesc a mleka wypija tylko ok 500ml na dobe i wazy 5600 a ma 4,5 miesiąca

      denevue
      to moja Ania przebija Twojego synka - ma 4,5 m-ca i waży 5370g ...

      trimama
      Cieszę się że mogę napisac do mam mających podobny problem. Kinga jest moim
      trzecim szczęściem (mam 2 chłopców - z którymi podobnych problemów nie
      miałam). Ma 11 miesięcy i od 4 nie przybiera na wadze. Na 7 miesięcy ważyła
      8900 (była całkiem pulchną dziewczynką) i do dziś nie przybrała ANI GRAMA
      (należy do tych drobniejszych). Fakt choruje dość często, zaliczyłyśmy także
      szpital. DO 6 miesiąca była na samej piersi, a potem... Wszystko nowe było do
      wyplucia (jest w tym perfekcyjna - pluje po całej kuchni). Ma anemię (bierze
      żelazo w syropie), USG brzuszka ok, badania moczu ok, czeka nas CUM (brrr...).
      Karmię ją w każdej wolnej chwili - po łyżeczce, dwóch i liczę że w końcu mała
      się "złamie".... i wszystko będzie dobrze.

      zorka7
      Jestem mamą 3-letniego niejadka, a raczej pana wybrzydzalskiego.
      Bartuś jest wcześniekiem z niespełna 29 tyg ciązy (urodził się z wagą 1300
      gram). Teraz waży sporo, bo 18 kg, nie odbiega od normy.
      Niestety kiepsko mu idzie jedzenie samodzielne, wciąż też dostaje na obiad
      papki na kształt tych ze słoiczków, bo "normalne"jedzenie (prócz frytek i
      słodyczy) zupełni emu nie pasuje... Jedyny pomysł to być może "brać go
      głodem". Ja jakoś nie mam serca do tego...
      • gosiunia11 Re: a oto reszta gości która odwiedziła to forum 21.02.07, 13:46
        Witam,mam na imie Gosia.Jestem mamą 5,5msc Tosi.tosia urodziła się 3.09.2006 w
        38t.c. przez cc.Cała ciąża była trudne,długie pobyty w szptalu (łacznie ponad 10
        tyg)mimo to szczęśliwie zakończona.Tosia urodzila się 3200g i 52cm. Od
        3msc.ż.zbojkotowała butelke i od tego monentu zaczęły się problemy z jedzeniem.
        • sewerynki Re: a oto reszta gości która odwiedziła to forum 21.02.07, 15:12
          Jestem mamą Wojtka - 4 lata 15kg i Hani 14mc 8150g. Jestesmy z Krakowa.
          Wojtek ma bardzo ograniczony jadłospis ale w sumie w porównaniu z siostrą je
          super.
          Hania przestała jeść jak miala ok 3 mc. Po kolejnych 4 mc katorgi kiedy jadła
          tylko przez sen wyszla jakaś diagnoza. Hania miała porażony mięsień
          podniebienia miękkiego co oznaczało że nie potrafiła przesuwać pokarmu z buzi
          głebiej. Polykala na lezoco broniac sie przed zakrztuszeniem lub przez sen -
          miala wlewane mleko (miekka butelka) i wtedy polykala ssajac ja smoczek
          uspokajacz.
          Leczenie trwalo ok 2 mc - z fatalnym skutkiem ubocznym - nie spala. No nie,
          spala tylko budzila sie co 20 minut gotowa do zabawy. Leczenie to leki na
          rozowj mozgu odpowiadajacego za ten porazonu miesien.
          Potem pomalu zaczela jesc lyzeczka i polykac na siedzaco.
          Teraz - ma dopiero 2 zeby, nic (!) nie pije chyba ze lyzeczka ale tego mi sie
          nie chce bo i tak zeby byly jakie takie ilosci jada co 2h.
          je tylko zabawiana, TV, zabawki itp, potrafi sama wywolywac sobie wymioty - co
          lubi robic.
        • klumcia_2 ania z Czernikowa 10.02.08, 20:52
          Witam na imię mam Ania jestem z Czernikowa koło Torunia, jestem mamą
          2 letniego Błażejka, ur.8.02.2006 w Łodzi.. Poród był szybki i
          bezbolesny ale karmienie piersią bardzo bolesne. Mały był tak łakomy
          że wiecznie mnie nagryzał i przy cycu spędzał prawie 24 h :) ale od
          roczku stał się strasznym niejadkiem, je tylko kiedy ma na to ochotę
          i 3 kęsy :(, coś okropnego latanie z różnymi posiłkami po całym domu
          i namawianie do jedzonka..Teraz staramy się o 2-gie dziecko!!!
          Ciekawe jak z nim/nią będzie Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę
          wytrwania w żywieniu swoich pociech :)
    • denevue to ja dodam trochę więcej o nas :) 21.02.07, 17:32
      Mam na imię Kasia. Jestem z Warszawy (teraz Tarchomin, potem Wola - obok Wola
      Park).
      Ania to moja pierworodna ;) Juz w ciąży Ania odbiegała od "standardu", ale
      dopiero po porodzie okazało się, że urodzila się z hipotrofią. Waga urodzeniowa
      2720g (52 cm, w terminie) , ale w szpitalu spadła do 2500g.
      Spore wahania wagi - przystawianie do piersi co 2 godziny nawet w nocy, żeby w
      miarę prawidłowo przybierała na wadze (problem był w jej dobudzeniu).
      Teraz Ania ma 4 m-ce i 3 tygodnie i waży 5560g. W ciągu ostatniego tygodnia
      trochę "nadrobiła" (ma zaparcie od kleiku i nie robi kupy).
      Ania nie lubi nowych smaków - wprowadziłam kleik, sinlac, sok jabłkowy (w
      trakcie wprowadzania). Karmię piersią.
      Jest alergikiem - podejrzenie skazy białkowej, nietolerancji laktozy, uczulenie
      na porzeczki, kukurydzę, kaszę jęczmienną (niefortunnie zjadłam). Jestem na
      ostrej diecie (tylko indyk gotowany i pieczony, marchew, brokuły, ryż, kasza
      jaglana, ziemniaki, jabłka).
      Pozdrawiam mamy niejadków i życzę cierpliwości i wytrzymałości psychicznej (bo
      sama tego chyba najbardziej potrzebuję) :)
    • anaj75 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 21.02.07, 17:45
      Jestem mamą 3,5 - letniego Maćka (09.03) i 1,5 - rocznego Bartka (07.05).
      Mieszkamy w Warszawie. Niejadkiem jest Maciek.
      Maciuś urodził się z wagą 3,84 kg w 40 tc i bardzo był żarłoczny ale tylko w
      temacie ssania piersi. Do pół roku rewelacyjnie przybierał na wadze (90 -75
      centyl). Nie był zainteresowany stałymi pokarmami. Wprowadzałam je powoli,
      systematycznie. Jednak jadł mało. W okolicach drugich urodzin odmówił jedzenia
      niemal zupełnie na jakieś 2,5 miesiąca. Potem zaczął jeść ale bardzo mało. W
      każdym razie dużo mniej niż młodszy o 2 lata brat. Piersią karmiłam go 29
      miesięcy - tylko mój pokarm chętnie jadł. Jego waga i wzrost szły w górę ale
      poniżej norm, zwłaszcza stanął po zakończeniu karmienia. W tej chwili jest na 3
      centylu. Tydzień temu zalecono wobec niego dietę bezglutenową. Do końca jeszcze
      nie jest jasne, czy to tylko nietolerancja/alergia, czy celiakia. Ale...
      pierwszy raz zaczął zgłaszać głód:) Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko
      lepiej.
      Janet
      • kasia161069 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 21.02.07, 21:03
        Mam na imie Kasia jestem mama 15 latka Szymona / waga 80kg i 198 cm wzrostu /
        i Adusi 6 miesiecy i 6655g / waga ur. 3480g i 57cm / .
        Adka je raz lepiej raz gorzej ale zawsze od samego poczatku małe ilosci max na
        raz zjada 120 ml NAN 2 przez cały dzien tak koło 600ml mleka , obiadek ze
        słoiczka uwielbia je duze słoiczki 190ml i deserek .Ogolnie jest super - aha
        mało w dzien spi 3-4 razy po 30 minut , w nocy spi dobrze:)
      • emilka74 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 22.02.07, 20:38
        Ja też Magda i tez mam 27 lat :) Jestem z Pruszcza Gdańskiego.Mam dwa urwisy;
        Emilka 2,7 l waga ok 7.500 /75 cm.Emilka urdziła się w 33 tyg z wagą 1.140/34cm
        (już na tym etapie wazyła o połowę mniej niż powinna)Rozwija się bardzo ładnie
        (wszystko mówi)nie choruje.
        Gabriel 7 m-cy waga 7.300/69cm.Gabryś urodził się 2 dni po terminie z wagą
        3.360/56cm jest pogodny i baaardzo grzeczny :)
      • mama2607 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 06.07.18, 12:32
        Jestem mama okropnego niejadka.... corka ma 5.5 miesiąca A są dni że wypije 400 ml mleka na dobę ... Jak są lepsze dni to około 550ml ... już nie wiem co mam robić mało przybiera .... ma 6 kg A urodził A się 3500g ... powoli wykańczaja mnie nerwowo karmienia każde to koszmar i walka o łyk mleka... A ona się buntuje i nie chce jeść nic... pluje albo buzi nie otwiera.... badania są w normie lekarze twierdzą za na sile jej nie karmić... Ale jak przestanę jej oferować mleczko to może raz do dnia się upomnie o jedzenie i raptem wypije 100 ml .... nie wiem co mam robić proszę dodajcie otuchy i dajcie jakieś rady jak sobie poradzić z tym moim niejadkiem.... czasami to myślę że już wariuje .... ż góry dziękuję za porady....
    • dlaagi DLAAGI 21.02.07, 23:37
      Mam na imie Agnieszka i mam 30 lat. Iga jest moim pierwszym dzieckiem. Razem z
      mężem stanowimy ludnosc napływową Warszawy z przed 3 lat. Mieszkamy na
      Ursynowie. Wszyscy przyjaciele zostali na pomorzu.
      Iga w wieku 6 miesięcy ważyła 5.800. Teraz 8,5 mca - 6.860.
      Urodzona w 38 tygodniu 3200/54.

      Problemy z niejedzeniem były od zawsze. W wieku 6 tygodni zaczęła odstawiać sie
      od piersi w dzień, wiec zaczęłam ściagac i podawac butą. Ulewała. Karmiłam
      małymi porcjami co 1,5 -2 godziny - jakies 17 razy na dobe. Od tego czasu
      prowadzę dzienniczek jedzenia Igi, gdzie zapisuję godzine i ilość, ulania i
      wymioty a także teraz spsoób podania, ponieważ 98% jedzenia jest serwowane Idze
      przez sondę - reszta zakraplaczem.
      Nadal ściagam i zamrażam, ponieważ podaż znacznie przeważa nad popytem.

      Marzę aby pójśc na wychowawczy, niestety racjonalna część mojej osoby mi
      zabrania - obawiając sie, ze leczenie Igi może wymagac (i juz wymaga) znacznych
      nakładów finansowych na konsultacje i badania maści wszelakiej, wiec odcięcie
      sie od miesiecznych przepływów pieniężych byłoby sporym zagrożeniem dla naszej
      rodziny.

      Iga ma stwierdzony refluks. Pierwszego marca wyciągamy sondę i ... nie wiem co
      dalej będzie. Przestałam juz wierzyć w cud, że Iga zacznie jeść.
    • gania76 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 25.02.07, 17:50
      Witajcie
      mam na imię Ania, mam 31 lat, mieszkamy w Puszczykowie pod Poznaniem. Mam dwoje dzieci- Mikołaj 3,5 roku, waga ur. 2550 (urodzony po terminie), Magda prawie 5 miesięcy, waga ur. 3100, teraz już prawie 7kg. Niejadkiem jest Mikołaj, potrafi cały dzień przeżyć na dwóch plasterkach sera żółtego i pięciu oliwkach. Teraz chodzi do przedszkola i jest nieco lepiej z jedzeniem, ale mam już chyba uraz i aż mnie trzęsie przy każdym posiłku...
      Pozdrawiam
    • jolantusia1 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 26.02.07, 12:19
      witam Jestem mamą dwóch synów - Konrad (13lat) i Alex (12 m-cy). Konrad jadł
      zawsze ładnie dopiero teraz brak apetytu. Alex dopóki był tylko na piersi
      przybierał ładnie - 600g/mc. Po wprowadzeniu nowych pokarmów których nie lubi
      jest raz lepiej raz gorzej. Jak zje 1/2 słoika 160g to rewelacja. Dodam jeszcze
      że urodził się w 29tc z wagą 800g. Teraz ma 70cm i wazy 7400g.
    • vilcza Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 27.02.07, 13:28
      Mój synek ma 7 miesięcy i z karmieniem mamy kłopot niemal od urodzenia..
      Wprawdzie aktualna waga nie wskazuje na jakiekolwie problemy (ponad 8 kg), ale
      to dlatego, że bardzo z mężem pilnowaliśmy, aby synek jadł.
      Nasz obecny problem wiąże się z rozszerzaniem diety- wszelkie nowości są
      torpedowane i kończą się pluciem i histerią.. W tej chwili oprócz mleka podaję
      owoce i zupkę.. wszystko to rozrzedzone w mleku i przemycane za pomocą butelki..

      Chętnie będę podpatrywać inne mamy, którym udaje się wypracować skuteczne
      sposoby na niejadków. Może sama też coś podpowiem :-)
      Jesteśmy z Torunia..
    • kajkasz1 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 02.03.07, 21:05
      Kajka, mama niejadka Kacpra, 7 lat. Kacper ma refluks, bardzo późno, bo w wieku
      6 lat zdiagnozowany. Wcześniej objawy wskazywały na astmę i alergię, więc
      wielokrotnie leczony antybiotykami i sterydami, co tylko pogorszyło sprawę. Do
      4 roku życia uczulony na mleko i cytrusy, w czasie chorowania okropnie
      wymiotował i potrafił nie jeść przez kilka dni nic. Teraz też ma ubogą i
      niezbyt korzystną dla siebie dietę. Nie je żadnych warzyw i owoców
      (sporadycznie jabłko lub ziemniaki "z sosikiem"), za to uwielbia mięso,
      niestety najczęściej smażone. Do ryb udało mi się go przekonać dopiero dwa lata
      temu. Ale generalnie szczuplutki chudziaczek z niego i ta bladość skóry mi
      doskwiera.
      A drugi synek Kubuś ma 11 miesięcy i "zlatuje" ze swoich centyli na łeb, na
      szyję. Ale dopiero co skończyliśmy walczyć z refluksem pęcherzowo-moczowodowym
      i nerkami. Mam więc nadzieję, że ruszy do przodu. Ale rozszerzanie diety idzie
      nam kiepsko.
    • bzik33 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 03.03.07, 13:55
      Witam! Mam na imię Agnieszka i jestem mamą 4-miesięcznej Oli.Przy urodzeniu
      Olcia ważyła 2,850 g i miała 52 cm długości.Obecnie waży ok.5kg.Córcia jest
      alergikiem i jak na razie jako jedzonko dostaje tylko NUTRAMIGEN.Były juz próby
      jedzenia jabłuszka ale na razie ich zaprzestalismy. Olunia jest najcudowniejszą
      kruszynką na całym świecie!!!!!Dodam że mieszkamy na Dolnym Ślasku.
    • adi1311 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 06.03.07, 13:31
      wiam jestem mamą 5 latka niejadka .kacper to fajny chłopak rozwija się super
      mało choruje i mało je !!!!choć ur 34 tydz ciązy waga ur 2870 ,56 cm .problemy
      zaczeły się w 6mies życia i trwają do dziś kacperek waży teraz 18 kg jest żywy
      więc co zje to zaraz spali czy ktoś ma pocieche w podobnym wieku
    • maminkalaury Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 07.03.07, 11:48
      Cześć nazywam się Edyta 30 lat i jestem z okolic Warszawy. Jestem mamą 13.5
      miesięcznej Laury notabene wcześniaka ur 31 tydz. z wagą 1150g. Obecnie moja
      córka ma 75 cm wzrostu i waży 7.5 kg. Jak wskazuje jej waga jest na 3 centylu
      albo poniżej. Dziecko moje od początku miało problemy z jedzeniem, gdzie inne
      dzieci mające około 6 m-cy jadły 100 ml mleka moja córka 50 ml. Należałoby
      dodać, że mleko ściągałam przez 9 m-cy i karmiłam butelką. W 4 m-cu życia
      zaczęłam wprowadzać pokarmy ze słoiczków ze względu na niedokrwistość i
      niedobory żelaza (leki tj. Ferum, witamina C i B-6, kwas foliowy podawałam do
      roku czasu), ale moje dziecko jak nie jadło tak nie je. Obecnie zjada 125 ml
      mleka na śniadanie i to przy dobrym apetycie a często i połowę, a reszta
      posiłków to pożal się Boże tragedia. Tak więc jako dobra mama zaczęłam gotować
      zupki i drugie dania, ale prędzej sama się utuczę niż moje dziecko cokolwiek
      zje. Karmieie jest dla mnie takim stresem, że mam wrażenie,że sama nie daję
      sobie rady ze swoimi emocjami, gdyż nie pomagają prośby, groźby ani wylewanie
      moich łez. Tak więc przy okazji rehabilitacji (basen) w CZDZ po zajęciach w
      wodzie były też inne spotkania tj. z psychologiem, który to poradził abym
      śpiewała wymyślone piosenki typu otwórz buźkę itp, wkładała zabawki do ręki aby
      ręce nie lądowały w buzi, bądź abym nie została po raz kolejny opluta.
      Oczywiście pomogło ale na max 1 miesiąc. Teraz nie mam żadnego sposobu na
      nakarmienie swojego dziecka, więc poprosiłam pediatrę o specyfik na poprawienie
      apetytu. Otrzymałyśmy Multi Vitamol ale efektów na razie nie widać.
      Pozdrawiam wszyskie Mamy Niejadków.
    • garbola Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 07.03.07, 14:17
      Cześć. Mam na imię Aleksandra, mam 33 lata, Mieszkam w mikołowie. Jestem mamą 7
      letniego Mikołaja, z którym nigdy nie miałam problemów z jedzeniem i 10,5
      miesięcznej Jagódki, które teraz waży 6 400. Urodzona w 40 tyg ciąży, z wagą 3
      200 i 52 cm. Je
    • lena-marie Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 07.03.07, 23:36
      Witam wszystkie mamy! Nazywam sie Ewa i moj "problem" to Daniel, ur.
      26.10.2005. Obecnie ma ponad 16 miesiecy, wazy ciut ponad 9 kg i ma 77 cm
      wzrostu. Obecnie juz 7 tydzien trwa faza niejedzenia, wiec waga ani drgnie, ale
      tez i nie spada...
      Zaczelam mu robic dokladne badania, ale na razie moim najwiekszym problemem sa
      lekarze, ktorzy traktuja mnie jak wariatke - skoro dziecko miesci sie w siatce
      centylowej, to o co mi chodzi? Wrrrrrr...:-((((
      • ada_zie Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 15.03.07, 14:39
        Witam!! Mój syn Kacper urodził się 12/03/2003r. Poza piersią nigdy nic mu nie
        smakowało. Nie chce jeść samodzielnie tzn. zjada 5-6 łyżek i twierdzi, ze jest
        najedzony a czasami to nawet nie chce wziać sztućców do ręki. Najgorzej jest z
        jedzeniem mięsa a najłatwiej z makaronem i owocami.
        Bywają dni, że mam dosyć i bardzo się o niego martwię.
      • deela Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 21.03.07, 02:43
        mam na imie... no paskudnie
        mieszkam ostatnio w warszawie
        mam 27 lat i synka Juliana
        urodzony 15.10.2006 r przez cc 9 dni po terminie
        53 cm i 3770 waga
        mialam malo pokarmu i malego od urodzenia praktycznie dokarmialam, po miesiacu
        praktycznie mialam mleka na jedno karmienie a po 2,5 m-ca pokarm zanikl zupelnie
        Julek poczatkowo jadl dobrze <to co z butelki bo z cycka to nie wiem ile
        lecialo, nie za duzo pewnie> potem przestawiony calkowicie na butelke w ogole
        nie chcial jesc tak jak na paczce napisano prowadzilam ciagla walke z jego
        fochami i z dopajaniem ktorego tez sobie nie zyczyl osiagnelam sukces wskoczyl
        na 10-25 centyl i jak juz zaczelam sie cieszyc przyszla infekcja i zab i spadl
        na 3 centyl jestem tym juz lekko podlamana, wyglada na 3-4 m-c wszystkie dzieci
        u pediatry to pulpety giganty
        no ale ja podobno tez bylam szczypior wiec pocieszam sie ze to po mnie
        ostatnie wazenie
        rowno 5 m-cy 6380 waga
        • lizbetka Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 22.03.07, 15:09
          Ma na imię Agata, w tym roku skończę 29 lat .
          Jedno dziecko - córka Asia . Urodziła się tydzien po terminie z wagą 3500 g.
          Do roku była karmiona piersią ,później zdecydowanie odmówiła tego sposobu
          karmienia .
          Od początku kiepsko przybierała na wadze . Od drugiego roku życia przestała
          równiez rosnąć . Do tej pory lekarze nie znaleźli wyjaśnienia dlaczego Aska nie
          tyje i nie rosnie .
          W tej chwili ma 5 lat , 12 kg i 100 cm .
          Pozdrawiam
    • monika.c0 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 23.03.07, 10:01
      Witam. Mam na imię Monika i jestem mamą 6 miesięcznego synka(ur.24,09.2006),
      ktory nienawidzi mleczka. Do piątego tygodnia zycia karmiłam go piersią i
      przytył 1kg 600 g. Niestety miał skazę, podejrzenie nietolerancji laktozy,
      alergie i azs. Zdecydowałam się na sztuczne karmienie i się zaczęło. W tej
      chwili ma 6 miesięcy- wagowo jest w normie(może ciut poniżej-ale moim zdaniem
      tylko dzięki tym 1.5 kg w pierwszym miesiącu) ale nie potrafię mu wepchnąć
      więcej niż 200 ml mleka dziennie (a powinien pic 600)Zdrowy jak rydz (po
      wszystkich możliwych badaniach), ale przybiera słabo. Pozdrawiam wszystkie mamy
      • ila222 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 23.03.07, 16:16
        Witam, i ja musze dołaczyć.
        Mam na imię Ilona, mój mały problem ma na imię Natalka ur 4.10.2005
        Mała najbardziej lubi mleczko i chętnie tylko na tym by zaprzestała. Ostatnio w
        ciagu dnia nie je praktycznie nic poza nim. Wagę ma całkiem dobra, ale je się
        boję o to że nie dostaje warzyw, mięska..
        Pozdrawiam wszystkie mamy, nie jesteście same :)
        • olciablue Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 09.04.07, 22:57
          Witam, mam na imie Ola, a Martusia - 5 miesiecy - to nasze dlugo wyczekiwane
          pierwsze dzieciatko. od pcozatku byla niejdakiem, a ja mialam duze preblemy z
          laktacja, ale po dlugiej walce udalo mi sie utrzymac pokarm. Niestety w tej
          chwili powoli go trace, bo Marta je raz na kilka godzin przez gora pol minuty!!
          Jak sie uda utrzymac ja przy cycu przez minute, to juz oznacza w moim
          mniemamniu, ze jest zarloczna...Problwalam dokarmiac, ale z butelki sciaga
          maximum 60 ml, pomimo tego ze np nie jadla juz 6 godzin!!! Nie wiem naprawde co
          z nia zrobic. Na pcozatku przybierala b ladnie, (ale i jadla dluzej), no a
          teraz wazy okolo 7 kilo - zatem w normie, ale spodziewam sie ze przy tym
          systemie jedzenia bedzie coraz gorzej. Tutejsi lekarze (mieszkam niestety w
          kanadzie) oczywscie ignoruja problem.
          Jest zywym , bAaaardzo zywym dzieckiem, ale niezwykle marudnym.w nocy ostatnio
          budzi sie co godzine!!! I to bynajmniej nie na jedzenie, tylko z sobie tylko
          znanych powodow...najczesciej domaga sie smoczka, bez niego spac nie chce:(
          Ogolnie troszke daje mi popalic....
          Nie wiem co zrobic z jej niejedzeniem....czy to normalne ze dzieci
          sie 'glodza'??
          pozdrawiam!
          Ola


          martusia:

          olciablue.fotosik.pl/albumy/82549.html
    • velvetglove Witam Mamy Niejadków!!! 19.04.07, 12:09
      Hej!
      Tu Ania! Mama pięcioletniego niejadka Jasia. Pogodzona z losem :) Jedzenie
      spędzało mi sen z powiek od 2 miesiąca, kiedy Jachu pewnego dnia postanowił, że
      wiecej nie będzie jadł z piersi. Po trzech tygodniach walki z wyrzutami
      sumienia dałam mu butlę - opróżnił ją na miejscu do końca:)! Jadł ze smakiem do
      roczku - przestał, gdy poznał magię słowa nie:) Kiedyś, przy okazji wizyty u
      pediatry powiedziałam, że Jachu zjadł wczoraj puszkę kukurydzy - Pani na to -
      to super, a ja- ale zjadł TYLKO puszkę kukurydzy...:) Po chwili konsternacji
      Pani na to: no, ale rozwija się normalnie, więc jest zdrowy, lepiej go nie
      zmuszać. I tego trzymam się do dziś!
      Mam wysokiego szczuplaka super chłopaka!!!
    • strzalka501 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 26.04.07, 21:39
      Hej.
      Ja również jestem z w-wy.Mam dwie córeczki.Pierwsza ma 3,5roku i wazy 16,5kg-
      czyli ok.
      Druga natomiast ma 9m-cy i wazy 7400g.Niestety nie przybiera na wadze.Jest
      malusia i drobniutka.
      Przebadana była na mukowiscydoze,Hirschprynga,dodatkowa petle esicy.
      Ma dodatkowa pętle.Pozostałe choroby zostały wykluczone.Na szczęscie.
      Od urodzenia nie przepadała za jedzeniem.Waga ur.3500,55cm.
      Teraz 7400g i około 65cm.
      Wszystko co zjada-jest podane z butelki,ponieważ nie toleruje łyżeczki.:(
      Nie wiemy dlaczego tak powoli rośnie.Lekarze twierdzą,że wysztko jest ok.
    • kasiulla2 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 27.04.07, 22:51
      Witam. Jestem mamą Marceliny ur. 17.08.2006r.
      Waga urodzeniowa 2450 g (39 tyg.), 50 cm.
      Mała ma obecnie 8 miesięcy i waży 5850g!!!wzrost ok. 68 cm. Przez chwilę ważyła
      6 kg, ale znowu idą zęby i zmniejszyła swoje porcje do minimum.
      Od urodzenia tylko na mleku modyfikowanym podawanym przez sen (piersi w ogóle
      nie chciała). Odkąd skończyła 4 miesiące wszystko jemy łyżeczką, bo z butli się
      nie napije.
      POza tym jest cudownym, bardzo żywym, energicznym i pogodnym dzieckiem. Siedzi
      od 6 miesiąca, teraz raczkuje,sama potrafi wstać trzymając się czegoś i zaczyna
      się wspinać.Próbuje chodzić.
      Obecnie czekamy na wizytę w czerwcu w poradniach: endokrynologicznej i
      gastroentorologicznej w CZD w Katowichach-Ligocie.
      • kinga2110 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 01.05.07, 00:17
        Witam, jestem mamą dwóch niejadków:) Adrian-4,5 roku do roczku jadł bardzo
        ładnie, wszystko i dużo:)Później mu się odmieniło i nie chiciał jeśc. Ostatnio
        mu się troche poprawiło, sam woła rano o śniadanie, tylko, że męczy je godzine,
        obiadek tez nawet zje, je teraz więcej owoców i ogólnie porównując do ostaniego
        roku, to teraz jest super. Ma niedobór wzrostu, kontrolowany w poradni w
        Katowicach Ligocie, waga 16.5 kg, prawidłowa
        Kacper-półtora roczku też ładnie jadł do pierwszych urodzin, a teraz tylko rano
        kaszka, póżniej zupka, wieczorem kaszka. I to wszystko, tzn. podgryza jakieś
        chrupki kukurydziane, czasem jabłko i baaaaaaardzo dużo pije. Wazy 12kg
        Pozdrawiam wszystkie mamy niejadków:)
      • aga.stanco Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 11.05.07, 11:07
        Mam na imię Agnieszka i jestem mamą rocznej Anii. Moja córeczka jest niejadkiem
        a dla mnie każdy posiłek który jej podaję horrorem, choć dwoję się i troję ona
        jak zje pięć łyzeczek to wszystko co jestem w stanie w nią "wmusić". Obecnie
        waży 8,900 kg (waga ur.3,060 kg), poza niejedzeniem moja córeczka to bardzo
        wesołe i żywe dziecko. Jak czytam na innych forach ile dzieciaczki w jej wieku
        potrafią zjeść to mam doła.
        Pozdrawiam
    • sarna38 Re: TU PRZEDSTAWIAMY SIEBIE I NASZE POCIECHY 30.05.07, 14:44
      Mam na imię Teresa.
      Jestem mamą poraz trzeci.
      Mój najmłodszy syn Sebastian 1,5 r
      88 cm i 10 kg wagi (urodzeniowa 3750 i 55 cm)
      O starszych dzieciach napiszę tyle że Agnieszka ma 17 lat
      i syn Patryk 15 lat.Oni niemają problemów z jedzeniem,wręcz przeciwnie
      muszą się pilnować.A żeby nakarmić nasze maleństwo musimy nieżle się
      gimnastykować.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka