Dodaj do ulubionych

Jak sie odzywiacie, dziewczyny?

20.07.08, 05:14
Czy jecie tylko tak, aby sie najesc, czy raczej jedzenie musi byc "wybrane",
zdrowe smaczne, a to znaczy nie za tanie?
Jecie, aby sie nasycic, czy delektujecie sie jedzeniem?
Ja uwielbiam nowe potrawy, uwielbiam zjesc smacznie i zdrowo, nie zaluje na to
nigdy pieniedzy.
Marza mi sie placki ziemniaczane, pierogi, och, moge tu wymieniac i wymieniac,
salatka wielowarzywna, mniaam, ale wlasnie tego sobie odmawiam.Nie bede
wymieniac tego, czym sie odzywiam, bo nie o to mi chodzi, ale tak z
ciekawosci, co dominuje u Was na stolach?
Obserwuj wątek
    • tyssia Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 06:47
      To niezły masz apetyt jak na 5 rano ha ha
      Aaa nie sadze żeby placki i pierogi należały do tych droższych..?
    • lola211 Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 07:53
      Jem to na co akurat mam ochote, slucham organizmu.Nie odmawiam sobie
      niczego.
      Ostatnio np.zapragnelam .. kaszy manny na mleku, na gesto z
      malinami.Jem na kolacje od tygodnia dzien w dzien.O tyle dziwne , ze
      przez cwierc wieku manna byla dla mnie niezjadliwa z racji
      dzieciecej traumysmile.No ale jakos nagle mi sie zachcialo.
      A oprócz kaszy bywa ze mam smaka na kawior czy lososia, wowczas
      dogadzam sobie nie baczac na kosztysmile.
    • majmajka Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 09:06
      Odzywiam sie raczej niezdrowo i bez wiekszego zastanawiania sie. Jem wszystko poprostu. Na co mam ochote. Pierogi i placki ziemniaczane ze smietana i z cukrem czesto. Zreszta glownie gotuje to co dzieci lubia. Uwielbiam pomidory w kazdej postaci. Pomidory moge jesc zawszewink
      • madziaaaa Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 09:10
        Nie lubię jedzenia na słodko. Placki ziemniaczane polewam sosem węgierskim,
        pierogi lubię z mięsem albo z kapustą i grzybami.
        Jestem mięsożerna.
        O tej porze roku uwielbiam wszelkie kabaczki, cukinie, bakłażany, itp.Ostatnio
        zrobiłam pyszną musakę.
    • lilka69 Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 13:11
      jak mam zjesc byle co to w ogole wole nic nie zjesc.

      odzywiam sie raczej zdrowo. gotuje sama(umiem, choc nie przepadam).nigdy nie jem
      fast fodu(chyba, ze podczas dalekiego wyjazdu z jednego miasta do drugiego w
      ramach przerwy).

      kupuje wylacznie w delikatesach(minieuropa, piotr i pawel). nie ma tam kolejek
      do kas i zebrakow na parkingach.

      a ty 4 mexx nie musisz istotnie zalowac pieniedzy- bo placki ziemn. i pierogi
      prawie nic nie kosztuja.
      • aanniittaa Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 13:41
        Przecież ona rezygnuje z pierogów i placków nie dlatego, że są
        drogie (bo nie są), tylko dlatego, że są tuczace!
      • dlania Lilka 20.07.08, 14:46
        Nikt cie nie pytał, gdzie robisz zakupy. Ale rozumiem że każda okazja do
        pochwalenia się jest dobrawink
        • lilka69 Re: dlania 20.07.08, 15:08
          w delikatesach( zapomnialam jeszcze o almie)po prostu sa inne sery, wedlina,
          mieso. dobre jesli nie lepsze niz w hipermarketach. i dlatego o tym wspomnialam.
          nie bylas- pojedz a sama zobaczysz.
          • dlania Buhahahaha! 20.07.08, 15:10

          • gryzelda71 Re: dlania 20.07.08, 15:15
            Taaaaaa....a ty wiesz co pakuj w pasztet w piotrze i pawle sprzedawanym .No ale
            jak musisz zapłacić więcej za te same produkty to płać.
            • lilka69 Re: dlania, gryzelda 20.07.08, 15:19
              jedzcie-zobaczcie.(pasztetu nie jadam).
              NIE WSZYSTKIE produkty sa te same. pisalam o miesie, wedlinie i serach.
              rozumiem, ze ser drozszy niz 25 zl i szynka za 35 was odstrasza? ale czemu innym
              zabraniacie. jednak sporo klientow tam widuje.
              • dlania [...] 20.07.08, 15:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • lilka69 Re: dlania 20.07.08, 15:25
                  za to polemika z toba jest dla mnie jedyna mozliwoscia spotkania w tym kraju
                  kogos z intelektem i rozwaga. brawo!
                  dolaczam do tego szacownego grona gryzelde. poklony!
                  • dlania Re: dlania 20.07.08, 15:26
                    lilka69 napisała:

                    > za to polemika z toba jest dla mnie jedyna mozliwoscia spotkania w tym kraju
                    > kogos z intelektem i rozwaga. brawo!
                    > dolaczam do tego szacownego grona gryzelde. poklony!

                    Służę uprzejmiewink
              • gryzelda71 Re: dlania, gryzelda 20.07.08, 15:22
                Jak dla mnie możesz za sery płacić nawet setki zł.Ale przyznasz że większość
                towaru można kupić w innych sklepach w niższych cenach.
                W sumie nie kupuję tam mięsa,ale powiedz jest z jakichś selektywnych hodowli
                taki schab np?
                • dlania Re: dlania, gryzelda 20.07.08, 15:24
                  Schab tylko z renifera. A filety drobiowe ze strusiawink Oryginalne!
                • lola211 Re: dlania, gryzelda 20.07.08, 20:24
                  Ja najczesciej zakupy robie w Almie, bo mam ja pod nosem.Nie pisze,
                  zeby sie chwalic przypadkiem, tylko w celu potwierdzenia, iz
                  faktycznie maja tam mnostwo dobrego jakosciowo towaru, niedostepnego
                  w zwyklych marketach.Pewnie, ze czesc produktow jest taka sama, ale
                  wcale nie drozsza niz w sklepie za rogiem(no chyba ze ktos porównuje
                  z Lidlem np., to faktycznie Alma bedzie drozsza).A mieso, ryby,
                  salatki, owoce- zawsze swieze i pierwszego sortu.No i mila obsluga.
                  Mieso kupuje tylko tam, bo jest z czego wybierac i zawsze mi naloza
                  ladny kawalek.
            • dlania Re: dlania 20.07.08, 15:19
              Gryzelda!!! Lilka i pasztet (nawet z PiP)!? Toz by jej się jaśniepański żołądek
              na nice wywrócił!wink
              • lilka69 Re: dlania 20.07.08, 15:23
                ale pasztet moze byc przeciez dobry- piecze go moja tesciowa i mama. jem raz-dwa
                do roku. wiecej nie dlatego ogolnie pisze nie jadam.
                • dlania to jesz czy nie jesz ten pasztet? 20.07.08, 15:25
                  Zdecyduj sie, bo w ferworze chwalenia sie wszystko ci sie chrzani.
                  • lilka69 Re: to jesz czy nie jesz ten pasztet? 20.07.08, 15:33
                    nie jestes polonistka widze. dostrzez roznice miedzy JEM 1-2 razy w roku(
                    "rodzinny")a ogolnie nie JADAM.

                    i wtedy sie przyczepiaj.
                    • gryzelda71 Re: to jesz czy nie jesz ten pasztet? 20.07.08, 15:35
                      A ty lilka i lekarz,i polonista WOW
                    • dlania Re: to jesz czy nie jesz ten pasztet? 20.07.08, 15:40
                      lilka69 napisała:

                      > nie jestes polonistka widze. dostrzez roznice miedzy JEM 1-2 razy w roku(
                      > "rodzinny")a ogolnie nie JADAM.
                      >
                      > i wtedy sie przyczepiaj.

                      Toś akurat jak kula w płot trafiła z tą polonistką, hie, hiewink
                      A Twoje nieudolne semantyczne próby usprawiedliwienia tego, że trakcie rozmowy o
                      pasztecie, którego wypada nie jadać, przypomniało ci się, że wypada tez
                      pochwalic się wiedza o tym, że pasztet mozna wykonać w domu i wtedy on jest
                      cool, nie mają żadnych merytorycznych podstaw.
                      Weż sobie sprawdz w słowniku , a jak nie masz słownika poprawnej polszczyzny w
                      domu, to sobie kup w "Piotrze i Pawle".
                      Sens miałoby zdanie dokładnie odwrotne, niż Twoje: "zasadniczo nie jem, ale od
                      czasu do czasu jednak jadam".
                      • lilka69 Re: dlania!jestes polonistka 20.07.08, 15:45
                        to wyrazy uznania ale pewnie uroda nie grzeszysz. mialam kolezanki polonistki-
                        fajne ale jakie niezadbane!
                        • gryzelda71 Re: dlania!jestes polonistka 20.07.08, 15:47
                          Buahahahahahhahaha
                          No co taka lilka moze więcej napisać buahahahahaha
                          • dlania Re: dlania!jestes polonistka 20.07.08, 15:49
                            Lilka w zakresie nauki o języku, komunikacji i perswazji nie wyszła poza
                            argumentum ad personamwink)) Zresztą bardzo cienko opanowała sztukę ich stosowaniawink
                            • lilka69 Re: dlania, gryzelda 20.07.08, 15:54
                              zatem jeszcze raz wyrazy szacunku dla obu pan i do zobaczenia bo ja swoim
                              zwyczajem zwalam robote na innych a sama jade na zakupy bo troche nowych ciuchow
                              i butow przydaloby mi sie na wakacje na ktore wkrotce lece. a teraz piszcie do
                              woli zyczenia awarii samolotusmile
                            • lilka69 Re: dlania!jzu teraz rozumiem twoj jad 20.07.08, 15:56
                              wobec innych majacych wiecej pieniedzy. bo jestes polonistka! to pewnie 1500 na
                              reke i wiecej nie wycisnisz z pensji?
                              • dlania niestety dla ciebie, nie jestem polonistką;-( 20.07.08, 15:58
                                Bo w przeciwieństwie do ciebie moja edukacja trwała dłużej, niż twoje
                                wyimaginowane studia medyczne, które nawet nie wiesz z jakim tytułem skończyłaśwink
                                • moofka Re: niestety dla ciebie, nie jestem polonistką;-( 20.07.08, 16:00
                                  dlania napisała:

                                  > Bo w przeciwieństwie do ciebie moja edukacja trwała dłużej, niż twoje
                                  > wyimaginowane studia medyczne, które nawet nie wiesz z jakim tytułem skończyłaś
                                  > wink
                                  >


                                  miszcz swiata we fszystkim
                                • lilka69 Re: dlania- to zdecyduj sie! 20.07.08, 16:00
                                  bo raz dajesz wyklady z polskiego a raz piszesz, ze polonistka nie jestes. tak
                                  czy siak pensyjka taka mala, ze kulczykowi i niemczyckiemu codziennie zle
                                  zyczysz, co?
                                  • gryzelda71 Re: dlania- to zdecyduj sie! 20.07.08, 16:02
                                    Jakby to napisała Triss,nie wiem co bierzesz,ale zmień dilerasmile))
                                  • dlania Re: dlania- to zdecyduj sie! 20.07.08, 16:17
                                    lilka69 napisała:

                                    > bo raz dajesz wyklady z polskiego a raz piszesz, ze polonistka nie jestes

                                    Jak mi sie będzie chciało to się zdecyduje, bo mam faktycznie wybór: 3 fachy w
                                    ręku i dwa stanowiska obecnie (w tym jedno kierownicze)wink Polonistykę owszem,
                                    też skończyłam, między innymiwink

                                    tak
                                    > czy siak pensyjka taka mala, ze kulczykowi i niemczyckiemu codziennie zle
                                    zyczysz, co?


                                    Myslisz że wszyscy myślą i działają tak jak Ty?wink
                • gryzelda71 Re: dlania 20.07.08, 15:26
                  To w końcu jadasz czy nie jadasz hehehe.
        • kali_pso Lilka umie znaleźć się w każdej sytuacji;)PPPPPn/t 20.07.08, 18:09

      • 4-mexx Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 15:09
        >
        > a ty 4 mexx nie musisz istotnie zalowac pieniedzy- bo placki ziemn. i pierogi
        > prawie nic nie kosztuja.

        sztuka jest przeczytac posta ze zrozumieniem
        nie wazne jak, wazne by
      • miminko Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 15:10
        czas chyba leczyc te megalomanie, Lileczko
        skad sie w tobie taka wynioslosc bierze? moze dodaja cos do jedzenia w minieuropie?

        do autorki watku:
        ja uwielbiam slodkie jesc najbardziej ale staram sie hamowac. na nalesniki na
        slodko mam zawsze miejsce w zoladku smile jem regularnie czekolade.
        pomidory kocham, tak samo ogorki malosolne i kiszona kapuste. ostatnio
        codziennie jem gotowana kukurydze.
        mialam czas, ze w ogole nie jadlam bialego pieczywa ale ostatnio sie lamie.
        staram sie uzywac jak najmniej cukru i soli. miesa nie jem prawie wcale, za to
        duzo ryb, w kazdej postaci, od sledzi w oleju z cebulka albo w smietanie z
        jablkami (MNIAM) do wedzonych - przewaznie makreli, ktora wole nawet od lososia
        i wegorza.
        trudno jest mi oprzec sie malzom i krewetkom, chociaz chyba nie sa zbyt zdrowe
        (a malze sa ciezkostrawne w dodatku). a raz na miesiac-dwa ide do burger kinga
        na fastfoodowa orgie okupiona straszliwymi wyrzutami sumienia wink
        • lilka69 Re: miminko 20.07.08, 15:22
          tobie chyba tez czas leczyc. nie zauwazylam aby dobra typu:malze, krewetki sa
          typowe dla stolow polskich a ktorym ty NIE MOZESZ SIE OPRZEC...
          • haja197222 Re: miminko 20.07.08, 15:31
            Śniadań nie jadam. Mięso może dla mnie nie istnieć. Uwielbiam
            pierogi, kluchy, placki. Podstawa to pomidory, sery, jogurty,
            majonez. Muszę mieć dobrą herbatę i kawę. I colę oczywiście.
            • lilka69 Re: haja 20.07.08, 15:34
              zaraz gryzelda i dlania napisza ci, ze jak lubisz dobra kawe i herbate to tylko
              w biedronce bo gdzie indziej przeplacisz!
              • haja197222 Re: haja 20.07.08, 15:36
                Heh..., jeszcze lubię dobre papierosy, ale cena chyba wszędzie taka
                sama tongue_out
              • gryzelda71 Re: haja 20.07.08, 15:38
                Jesu...lilka.
                Nie napisałaś czym różni się schab z masarni od schabu z piotra i pawłasmile
                • moofka Re: haja 20.07.08, 15:52
                  gryzelda71 napisała:

                  > Jesu...lilka.
                  > Nie napisałaś czym różni się schab z masarni od schabu z piotra i pawłasmile

                  w masarni jest swiezy smile
                  • haja197222 Moofka 20.07.08, 15:55
                    To zależy ile ta biedna świnka leżała w tej masarni big_grin
                    • moofka Re: Moofka 20.07.08, 15:59
                      haja197222 napisała:

                      > To zależy ile ta biedna świnka leżała w tej masarni big_grin

                      w mojej z rana przywoza z nocnego uboju i do 13-14 juz wszystko schodzi i nie
                      bardzo jest w czym wybierac wink
                    • gryzelda71 Re: Moofka 20.07.08, 16:12
                      A w piotrze i pawle ubój na miejscu?
                      • rita75 Re: Moofka 20.07.08, 20:46
                        > A w piotrze i pawle ubój na miejscu?

                        na zapleczu wink
          • miminko Re: miminko 20.07.08, 16:58
            jak na kogos z tak wygodnym i smacznym zyciem strasznie jestes sfrustrowana i
            ujadajaca, lileczko.

            i na co ja mialabym sie leczyc? bo nie wiem? ominelam twoj nakaz posiadania
            typowego polskiego stolu, jako jedna z pospolstwa, ktorego nie spotykasz w
            kolejkach?



    • mma_ramotswe neiprawidłow n/t 20.07.08, 16:11
    • katrio_na Niezdrowo choć nie powiedziałabym że tanio n/t 20.07.08, 17:08
      No bo cóż może powiedzieć Pokolenie "Pomysł na..."? wink


    • kali_pso Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 18:20
      Staram się jak najzdrowiej i najsmaczniej...wychodzi różniewink
      Wiele asortymentu mam prosto ze wsi- jajka, mięso, warzywa, owoce

      Śniadania zjadam obowiązkowo- latem często jogurt naturalny, musli,
      plus świeże owoce ale jajecznicą, którą robi mój mąż tez nie
      pogardzęwink Obiad- tu już pełen zakres- od mięsnych przez tradycyjne
      kluchy. Kolacji na ogół nie jadam.

      Fast foody tez odwiedzam..rzadko ale zawszewink
    • ania.silenter Staram się zdrowo 20.07.08, 18:35
      a wychodzi różniesmile. Teraz sezon na owoce a w ogrodzie mamy jabłka - papierówki
      już sąsmile, maliny, porzeczki, wiśnie i orzechy. Uwielbiam pomidory i wszystko co
      je zawierasmile. Oliwki. Mięso. Ryby. Owoce morza. A i naleśniki.
      W fast foodach raczej nie jadam.
    • dirgone Re: Jak sie odzywiacie, dziewczyny? 20.07.08, 18:46
      O, ja zdrowo niezwykle.
      Niedzielny jadłospis dirgone:
      śniadanie - kawa, makowiec
      obiad - kawa, kola, ciasto, ciasto
      kolacja (jedzona teraz przed kompem) - makowiec popijany wodą gazowaną. I ogórki
      konserwowe.
      • dlania Dirgone, mniam!;-) 20.07.08, 19:44

        • dlania Re: Dirgone, mniam!;-) 20.07.08, 19:53
          Czym na szybko zastapić makowca, bo wypiłam piwo ze znajomymi i zgłodniałam?
          W połączeniu z wczorajszym pysznym grillem (chłodnik malinowy, owoce z polewie
          jajowej, ciasto w wisniami, sałatka z niewiadomo czego, ale pyszna, kiełbaska,
          piwo i miodzio tokaj): odchudzanie szlag trafił;-(
          • mama9876 Re: Dirgone, mniam!;-) 20.07.08, 20:49
            lilka69 napisała:
            > nie ma tam kolejek
            > do kas i zebrakow na parkingach.

            Jakis mam niesmak po przeczytaniu tego zdaania o zebrakach. Ja tam kupuje w
            supermaketach i czasem nawet dam zebrakowi jedna z moich 'okropnych
            supermarketowych bulek'. No ale widok zebrzacych pewnie burzy idealna wizje
            swiata lilki wiec lepiej ich unikac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka