roksanaa22 25.08.08, 21:30 Takową pracę mi zaproponowano: Cukiernia,5,5 godz dziennie w wekeendy 11 godz dziennie.Za 300zł miesięcznie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dlania Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:32 Rozumime, że na czarno? Ta stawka nie odpowiada oficjalnej minimalnej pensji, nawet licząc, że to godzinowo jakieś 2/3 czy 3/4 etatu. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: nie koniecznie musi to byc praca na czarno... 26.08.08, 00:04 znam dziewczyne, ktora do niedawna pracowala w cukierni w hipremarkecie Real i ona tez zarabiala 300 zlotych. malo tego. chciala zwerbowac do pracy jedna z moich kolezanek. caly czas namawiala ja na ta robote, bo tam przeciez tak fajnie jest... jakies poltora miesiaca temu zwolnila sie stamtad i w zlosci sie wygadala kolezance, ile zarabiala i jak rzeczywiscie tam fajnie bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: buhahahahahahahahaha!!!!! 25.08.08, 21:34 normalnie zadlawilam sie nie wiedzialam, ze istnieja jeszcze takie stawki!? Odpowiedz Link Zgłoś
aniasia Re: buhahahahahahahahaha!!!!! 25.08.08, 21:35 Ludzie są bezczelni proponując taką stawkę!!!!! Szczyt wszystkiego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: za 2 zl/h moglabym zostac 25.08.08, 21:42 Ja moge piwo testowac za taka stawkę... Plus potem odwyk w fajnym ośrodku ze spa Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: albo fotele z masazem :P 25.08.08, 21:44 oj, przydalaby mi sie teraz taka fuszka, przydala Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: przy wliczonej premii wynikowej :D 25.08.08, 21:50 jesli sprzeda >1000 bochenkow chleba w ciagu godziny Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:35 Mam nadzieję, że rozesmiałaś im się w twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
chmurka_257 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:38 a moze chcieli powiedziec 3.000 zl. tylo zero zapomnieli dodac haha kurcze 300zl. ,to jest juz kpina!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:38 powiedz im, zeby sami sobie odpowiedzieli czy by za tyle pracowali... Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:38 Może ty jednego zera nie usłyszałaś????? Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:56 Ja nie wiem czy mam się śmiać czy płakać?! 300 zł?Kpina w żywe oczy! Odpowiedz Link Zgłoś
naughty-angel Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 21:58 Hmmm... to są moje obliczenia: [300/(5,5*21+6*11)/x+y]=z X- ilość pracy y- ilość pozytywnych rzeczy, jakie mogłabym zrobić w tym czasie z-[nie chce mi się podnosić doopki z łóżka] pozdrawiam- Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
balbina.x Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 22:00 A może to miało być 5,5 godz dziennie w weekendy, czyli 11 godzin tygodniowo???? To wtedy jeszcze by nie był dramat. Ale jeśli od pon do pt 11 godz. dziennie, a w weekendy 5,5 godz dziennie to powtórzę za deelą: WTF??? Odpowiedz Link Zgłoś
purpurowa_komnata Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 22:04 Za 300 zł-to tygodniowo-gdybym już naprawdę wyjścia nie miała. Oczywiście netto. Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss ja! ja pracowałam! 25.08.08, 22:59 za 380zł 15lat temu... moja pierwsza praca... wtedy to jakoś była najniższa krajowa Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 23:00 Nie pracowałabym za 10 x więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 19:35 Ania, nie pracowałabyś za 3000 zł, to mało? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 20:38 zuzanna56 napisała: > Ania, nie pracowałabyś za 3000 zł, to mało? Gdybym teraz zmieniała pracę to szukałabym za minimum 4000 zł. Zwykle zmienia się pracę na lepiej płatną niż na gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 27.08.08, 18:52 No, racja. W zasadzie zrobiłabym to samo gdybym teraz zmieniała pracę, ale nie zmieniam. Odpowiedz Link Zgłoś
echo1111 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 25.08.08, 23:05 Pracowałam za 600 zł miesięcznie (8 godzin dziennie) i to po podwyżce bo najpierw było 550 zł. Szefowa twierdziła, że nie może mi więcej zapłacić bo przecież jestem pracownikiem umysłowym, praca siedząca, w cieple...reszta osób zatrudnionych w tej firmie to osoby pracujące fizycznie z podstawowym wykształceniem. Ich praca polegała na machaniu łopatą i faktycznie była dużo bardziej wyczerpująca dlatego oni zarabiali 5,20/h a ja 3,20. Po pół roku pracy nie widząc szans na zmiany zrezygnowałam z tej pracy, szefowa nie mogła tego pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: ja nie. 26.08.08, 00:00 co bym z taka kwota zrobila? za to nawet nie oplacilabym mieszkania. jakies 4 msc temu jedna babka z osiedla, na ktorym mieszkam, otrzymala oferte z Urzedu Pracy. byla to oferta pracy w restauracji, gdzie sie pracuje po 12-14 godz dziennie za 400 zl miesiecznie kobieta wkurzyla sie i odmowila. musialoa napisac oswiadczenie, ze odmawia przyjecia tej oferty, po czym zostala wykreslona z Urzedu i pozbawiona statusu bezrobotnej Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy deodyma 26.08.08, 10:41 A wiesz ze (nie w Polsce) są takie restauracje gdzie chca ZA DARMO pracowac?Bo w restauracjach sa TIPy i z tych tipów można z 3000 dorobić nawet Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia roksanaa22 26.08.08, 10:17 Ej, nie przesłyszałaś sie przypadkiem? Może źle zinterpretowałaś? Kurcze, no, nie wydaje mi sie to możliwe. Trudno mi uwierzyć, ze zaproponowali ci 1,5 zł za godzinę. Jeżeli to prawda podaj nazwę tej cukierni, bo to powinno być wręcz karalne. To jest istny wyzysk pracowników a nie praca. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 10:35 Mam nadzieję, że żartujesz Przecież to żenada... Ale znając polskich dorobkiewiczów, to niestety może być prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 10:54 Niestety nie przesłyszałam się... Wywiesili kartkę,że przyjmą do pracy na 1/2 etetu.Więc pomyślałam spróbuję!4 godzinki zleci a będę miała "na waciki".Poszłam a Pani do mnie żebym na próbę została.Więc popracowałam do końca dnia.Fajna praca-myślę sobie-nie narobiłam się wogóle bo co to za robota pakowac pączki i nabić na kasę... No i wieczorem Pani pyta czy chce zostać.Ja na to,że jakie warunki? No to ona jak we wstępie:5,5 godz w tygodniu+wszystkie wekeendy po 11 godz(fajne pół etetu!!!) za 300zł!!! Normalnie szok mnie zabił!!!Więc mówię,że za 300zł to mi się nie opłaca do miasta pociskać codziennie.A ona jeszcze,że co ja sobie wyobrażam,że ile ja chciałam i że sama nieroby w pl i jak tu dać zarobić jak nie chcą pracy brać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy to by pasowało gdzieś zgłosić 26.08.08, 10:59 idiotka,Murzynów szuka,zachciało jej się taniej siły roboczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 10:59 Roksana, naslij na pańcię inspekcje pracy. Rozumiem, że to praca na czarno była, bo takich warunków nijak wcisnąć w oficjalna umowę się nie da. A wiesz, moja siostra w wakacje tez ciastka sprzedaje, na prowincji, warunki godzinowe podobne (czasem 8 godzin, czasem 2 , jak nie ma ludzi) i bierze za to 1500 zł bez łachy żadnej. A za niedziele osobno - po stówce za każą. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 11:25 Kurcze, za zaproponowanie stawki godzinowej 1,5 zł i za postawę baby też bym na nią inspekcje pracy nasłała! Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 11:30 Ale tak na dobrą sprawę babsztyl się nie przyzna. Przypuszczam, że papierów na takie warunki też nie ma. A takie sprawy załatwiane "na gębę" są praktycznie nie do udowodnienia Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 11:32 Ale ktos tam u niej pracuje. Niech sprawdza na jakich zasadach - w sezonie letnim pewnie własnie na takich... Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 11:36 Kurcze, ale to jest chamstwo. Chamstwem jest proponować takie wynagrodzenie ale szczytem chamstwa obrażać ludzi i wyzywać za to ze nie chcą za tyle pracować. Roksanaa22, czy to jest jakaś mała prywatna cukiernia czy jakaś sieciówka większa? Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 11:36 U niej pracuje teraz taka kobieta.Ma koło 60-tki i dorabia do emerytury.Umowę ma na zlecenie na 1/2 etatu.Dlatego szuka kogoś drugiego bo ona nie ma już siły pracować 11 godz codziennie...I rozmawiałam z nią,że teraz(ostatnie 2m-ce) kiedy pracuje po 11 h daje jej nadal 300zł!!!!!!!!! A ona podobno zmuszona się godzić bo ma małą emeryturę i wiecie jak to jest-żeby przetrwać... Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 11:53 Tja, świetnie widać, jakim to 'dobrodziejstwem' są wcześniejsze emerytury... pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
agunia241082 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 12:50 no i taka jest rzeczywistość!!ja pracowałam w sklepie spożywczym takim osiedlowym po 9-11 godzin dziennie i wszystkie wekendy dostawałam najniższą krajową tak na rekę wychodziło mi jakieś 700- 800zł!!!!!i tak zarabiały i zarabiają wszystkie sklepowe w małych miasteczkach..wszyscy krzyczą o podwyżki(lekarze,nauczyciele...itd)a kiedy zwiększą pensje zwykłym pracownikom fizycznym!!moja szwagierka obecnie pracuje w pensjonacie jako sprzątaczka dziewczyna haruje po 11-12godzin codziennie i jej pensja to niecałe 1000zł!!no ludzie kiedy to się zmieni??!!! Mój mąż jako piekarz zarabiał w Polsce 1000zł pracował po 240godzin w miesiącu!!piątek świątek i niedziela do tego na nockach!!teraz pracuje zagranicą też jako piekarz i jego miesięczna pensja przy 7,5godzinach pracy to 15tyś zł.!!!Mamy zapewnione do tego mieszkanie.Tutaj pracodawca szanuje pracownika!!I niemamy zamiaru wracać do Polski po co??harować za 1000zł??żeby to jeszcze było docenione przez pracodawców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof-lis Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 13:52 Nie są, nigdy nie były i nigdy nie będą. A ludziom się wydaje dokładnie odwrotnie. Gorzej, że tak samo są pokrzywdzone kobiety, które mogą przechodzić na emeryturę wcześniej, niż mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 moja pensja w jednej z gazet... 26.08.08, 13:16 nie GW , wynosiła brutto 1200 PLN. dwa lata temu. poszłam tam do pracy po urodzeniu córy. po 8 miesiącach takich miodów (do tego miałam szczerze walniętą szefową) zmieniłam pracodawcę. pracowałam tam tylko dlatego, żeby odzyskać kontakty w branży. najbardziej się ubawiłam, gdy ów dziennik ubolewał na jedynce nad ciężkim losem nauczycieli, płacąc swoim pracownikom jeszcze mniej. fajnie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: moja pensja w jednej z gazet... 26.08.08, 21:02 żartujesz, prawda? nie miałaś do tego wierszówki? Odpowiedz Link Zgłoś
ollik83 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 13:48 Strasznie mi smutno jak to czytam Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 20:07 Roksana, oferta nie do pogardzenia pod warunkiem że mogłabyś na zmianie wyżreć pączków i ciastek bez ograniczeń i jeszcze chłopu do domu zabrać ile udźwigniesz. A jak nie to niech baba spada na bambus Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 20:21 Pracowałam, nawet całkiem niedawno za tyle (2zł/h). I to nie dla przyjemności ale dlatego, że musiałam zarobić na chleb. Czasem po prostu nie ma innego wyjścia, ale gdzie ja to piszę...w miejscu, gdzie niektórzy za 3000zł nawet palcem nie kiwną. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Która pracowałaby za 300zł/mieś... 26.08.08, 20:55 gdzie niektórzy za 3000zł nawet > palcem nie kiwną. Nie dziw sie, takie stawki to naprawde nie do uwierzenia. Mnie potrafia zaskoczyc zarobki klientow, np. pan z wyzszym wyksztalceniem, pracujacy w panstwowej firmie, z kilkuletnim stazem - 1100 zl netto, lubelskie: tu robie okragle ze zdziwienia oczy.A co dopiero , gdy mowa o jałmuznie w postaci 3 stówek. Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Luxure... 27.08.08, 19:08 Wszystko co piekarnia wydaje na sklep jest przeliczone i na koniec dnia robisz raport z kasy. Nawet jednego pączka nie można ruszyć Odpowiedz Link Zgłoś