b.bujak Re: wykształcenie... 03.10.08, 21:12 mgr inż.; praca ciekawa w wyuczonym kierunku... właściwie jedyna w naszej firmie mam wykształcenie kierunkowe - zdobyte z prawdziwą pasją na dobrej uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: wykształcenie... 03.10.08, 21:32 Wyższe + różne kursy i szkolenia. W planach podyplomówka. Pracowałam wykorzystując wyuczony zawód przez 2 lata. Obecnie w zupełnie innej branży i tak mi dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
beata7305 Re: wykształcenie... 03.10.08, 21:45 Wyższe, pracuję w zawodzie (obecnie na wychowawczym, wracam do pracy we wrześniu 2009). Robię to co lubię, ale za małe pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wykształcenie... 03.10.08, 21:51 Wyższe, 2 kierunki + teraz mocno specjalistyczny dokształt. Pracowałam zawsze mniej więcej zgodnie z wykształceniem, teraz też, spełniam się. Jako kura domowa zabiłabym się własną pięścią. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: wykształcenie... 03.10.08, 21:52 Wyzsze, w zawodzie nie pracuje, dobrze mi w branzy w ktorej sie znalazlam, ale spelniona do konca ciagle zawodowo nie jestem, awans mnie cieszyl tylko kilka miesiecy, chcę wyzej i dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarzowa_wiosna Re: wykształcenie... 03.10.08, 21:55 No mam magistra, i co z tego?! studia w ogóle nie przygotowały mnie do pracy, a kończyłam uniwerek (niektórzy uważają, że taki mgr jest lepszy do mgr z prywatnej uczelni - osobiście się nie zgadzam) Skończyłam te studia z palcem w nosie, na samych piątkach - poziom chyba był żenujący Kończyłam je na dodatek z kilkumiesięcznym maluchem w domu. BTW korektę magisterki robiłam w parku, bo w domu było nie do wytrzymania, a kartki mojej pracy fruwały po całej alejce ) No i poszłam do pracy I za przeproszeniem wiedza ze studiów była g... warta. Teoria nijak się miała do praktyki. Wszystkiego uczyłam się od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: wykształcenie... 04.10.08, 08:53 policealne studium,ukończone dyplomem,kursy dodatkowe,potem własna firma -związana z zawodem Czyli gabinet kosmetyczny.. Teraz kusi mnie coś zupełnie innego,tez firma,ale totalnie inna działalność. Czy czuje się spełniona?Jeszcze nie do końca,chce mieć jeszcze jedno dziecko oraz firma o której marzę-moja oczywiscie.Wtedy napisze,że jestem spełniona. Na razie jestem "tylko" szczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Wykształcenie nic nie daje! 04.10.08, 10:38 Mam tego magistra i cóż z tego? Zrobiłam też podyplomówkę. Wiesz jak się czuję? Ja osoba, której kompletnie nic się w życiu nie udało. Pensja nie wystarcza mi na życie, muszę być na łasce męża. Na kredyt też mnie nie stać. Nie mam własnego M i mieć nie będę. Gdyby nie alimenty, to korzystałabym z pomocy społecznej chyba... Mam bowiem 1500 zł na rękę! I na co mi te studia były? Żałuję, że robiłam te studia. A też się wymęczyłam, bo kończyłam je z 2 dzieci. Uważam, że bez studiów można równie, a nawet lepiej sobie poradzić w życiu zawodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Brawo, pani nauczycielko:)P 04.10.08, 10:55 "Wykształcenie nic nie daje"- i to mówisz swoim uczniom na lekcji? Ależ ich to musi motywować do naukiP Nie rozumiesz, że na u Ciebie nałożyło się kilka czynników, które wpłynęły na to, że oceniasz swoje życie jako niesatysfakcjonujące? Studia, po których praca jest opłacana tak sobie, mąż- wyłacznie_dawca_plemników, rozwód, troje dzieci na które musisz zarobic praktycznie sama?- to wszystko dopiero składa sie na nieudane zycie, a nie samo takie a nie inne wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 :) 04.10.08, 12:53 No jasne, ze im tak tego nie przedstawiam, ale czasem warto być dobrym specjalistą w danej dziedzinie, da to i satysfakcję i pieniądze. I te dzieci dobrze o tym wiedzą, bo ich rodzice mają firmy, a mało kto ma wyższe wykształcenie. I żyją godnie. Dlatego nigdy nie oceniałam i nie będę oceniać ludzi wg wykształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: :) 06.10.08, 19:40 to nie studia sa twoim przeklenstwem, lecz brak glowy na karku Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: wykształcenie... 04.10.08, 11:37 wyższe, kilkanaście lat pracowałam w zawodzie, teraz zaczynam pracować zupełnie nie w zawodzie o spełnieniu pogadam chętnie, ale na łożu śmierci Odpowiedz Link Zgłoś
mamabuly Re: wykształcenie... 06.10.08, 21:05 > o spełnieniu pogadam chętnie, ale na łożu śmierci Ale dlaczego dopiero wtedy i jeśli stwierdzisz, że się jednak nie spełniłaś to co bediesz jeszcze mogła w tym celu zrobić. Czy nie lepiej byłoby jednak spełniać się każdego dnia... częściej nawet- z minuty na minutę, żeby tę jedyną szansę jaką nam dano przeżyć w zgodzie z soba. Tak rozumiem spełnianie się ! spostuj mnie jeżeli się mylę? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: wykształcenie... 04.10.08, 13:30 wyzsze mgr(pedagog - specj. opiekuńczo-wychowawcza) - w zawodzie wyuczonym pracowałam jako wolontariusz ! obecnie studiuję na II roku całkiem odmiennego kierunku od I studiów, kierunku, który jest związany z moją wykonywaną pracą od 6 lat. Spełniona nie jestem - w ogle nawet nie wiem co wg mnie oznacza spelnienie? Czy to wykształcenie, praca, dom, dziecko, mieszkanie? Nie jeszcze mi czegoś do spełnienia brakuje - ino nie wiem czego ! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso he,he... 04.10.08, 14:44 wyzsze mgr(pedagog - specj. opiekuńczo-wychowawcza) - w zawodzie wyuczonym pracowałam jako wolontariusz ! Moja koleżanka twierdzi, że nawet kiedy zarabia w tym zawodzie czuje się, jak wolontariusz Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: he,he... 04.10.08, 16:01 jasne, bo inni po studiach zarabiają więcej niż nauczyciel., tak? otóż nie - tak nie jest, ale ja mam wyższe, pracuję tam gdzie chciałam, robię to co lubię i zarobki marne, ale tego właśńie chciałam. A od wiek wieków nauczyciele mało podobno zarabiają a pełno podań do pracy lezy w każdej szkole- więc j atego nie rozumiem, czy może mi ktoś wytłumaczyć ten fenomen? bo albo idzię się na konkretnie studia aby pracować w swoim wymarzonym zawodzie i wtedy kasa ma drugorzędne znaczenie albo wybiera się studia, która dają gwarancję dobrze płatnej pracy. Z góry przepraszam wszystkie nauczycielki, sama mam b.dobry kontak z przedstawiceialmi tego zawodu ale tego co wyżej napisałam nie potrafię zrozumiec. Ania Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: he,he... 04.10.08, 16:14 Ja świadomie szłam na anglistykę, lubię uczyć, choć ostatnio miałam chwile zwątpienia. Młodzi nauczyciele faktycznie zarabiają mało, ale po 15 latach pracy, mając półtora etatu (praca nie więcej niż 6 godzin dziennie plus wywiadówki, rady, sprawdzanie klasówek), mając dyplomowamie naprawde można zarobić 3500 zł netto. Nie twierdze, że jest to strasznie dużo, ale nauczyciel ma wakacje, ferie i chociaż to ciężka praca, to na pewno licząc całą masę dodatkowej pracy, na pewno w sumie nie pracuje więcej niż 7 godzin dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: he,he... 04.10.08, 16:17 ja wiem właśnie ile zarabia nauczyciel, bo jestem księgową w szkole. I co najlepsze najwięcej narzekają dyplmomowani z największą liczbą godzin ponadwymiarowych, a Ci stażyści i kontraktowi odwalają całą czarną robotę i siedzą cicho ..jak na razie. ANia Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: he,he... 04.10.08, 16:20 Ja jestem dyplomowana, mam dużo godzin i nie narzekam. No, może trochę Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Do anek130 06.10.08, 00:51 Just out of curiosity: to w PL kazda szkola oddzielnie placi nauczycielom pensje? Kuratoria nie maja zintegrowanych systemow placowych? Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Do anek130 06.10.08, 08:57 osmanthus napisała: > Just out of curiosity: > to w PL kazda szkola oddzielnie placi nauczycielom pensje? > Kuratoria nie maja zintegrowanych systemow placowych? A co kuratoria mają do nauczycielskich pensji? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Do anek130 06.10.08, 19:57 właściwie to trochę nie rozumiem Twojego pytani. ZCy ja gdzies pisałam o kuratoriach? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Do anek130 06.10.08, 19:53 zalezy od miasta - w moim akurat w każdej szkole jest księgowa, płacowa itd. , ale sa też w innnych miastach zespoły obsługi finansowej placówek oświatowych. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
corkaswejmamy no, to ja ci powiem ile zarabiam jako stażysta 06.10.08, 09:22 dokładnie 870 netto-nosz ku---a majątek. A 600 mi idzie miesięcznie na szkołę(bez dojazdów-nalezy doliczyć minimum 100 do tego). Jestem jednak jedynie po licencjacie, dlatego zarabiam mniej. Za dwa lata będzie tego ponad 400 więcej. Ale czy to tak dużo? Pocieszam się, że jako dyplomowany w końcu podreperuję swój budżet. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: no, to ja ci powiem ile zarabiam jako stażyst 06.10.08, 18:40 Za etat (18 godzin)? Kurcze, faktycznie nie za dużo. Wiedziałam, że młodzi nauczyciele zarabiają mało, ale że tak niewiele...Jak tu zachęcić młodych do pracy w szkole??? Z magistrem jest więcej, potem za wysługę lat coś tam więcej, za kontraktowego, mianowanego, dyplomowanego. Jeszcze z 10 lat pracy i będziesz dyplomowana, potem weźmiesz 27 godzin, sama będziesz opiekunem stażu i zarobisz 4 razy tyle. Jak nie osiwiejesz. Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: he,he... 04.10.08, 16:18 tak nie jest, ale ja mam wyższe, pracuję tam gdzie chciałam, robię to co lubię i zarobki marne, ale tego właśńie chciałam Chcesz powiedzieć, że zawsze chciałaś być ksiegową czy księgową obsługującą szkoły i narzekająca na niewspółczujące Ci nauczycielki?P Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: he,he... 04.10.08, 16:22 U mnie w szkole księgowa mówi, że chciałaby zarabiać tyle co nauczyciel dyplomowany mający półtora etatu. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: he,he... 04.10.08, 16:26 chciałam "robić w papierkach", a że padło na budżetówkę> tak wyszło. Ja w przeciwieństwie do nauczycielek nie żądam współczucia, gdzieś to napisałam? nie rozmawiam na temat tego, ile zarabiam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: he,he... 04.10.08, 16:28 Ale czy nauczycielki chcą współczucia? Ja nie. Uważam że mam fajną pracę. Bywam zmęczona, jak ludzie w innych zawodach. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: he,he... 04.10.08, 17:29 no te które ja spotykam w szkole chyba tegooczekują od całej reszty, ponieważ uskarżają się na zarobki nawet sekretarce, która zarabia 3 razy mniej. Mi by było wstyd mówic o zarobkach komuś kto wiadomo,że ma mniej. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: wykształcenie... 04.10.08, 18:04 skoobus napisała: > jakie macie wykształcenie, pracujecie w wyuczonym zawodzie czy wychowujecie > dzieci?? Jak się z tym czujecie, jesteście spełnionymi kobietami pod kazdym > wzgledem?? Wyzsze, w swoim zawodzie pracowalam 3 lata. Teraz pracuje w zupelnie innej branzy i bardzo mi tam dobrze. Jestem w jakis sposob spelniona jako czlowiek rodzinny - jako corka, zona, przyjaciolka, jako kobieta, jako pracownik rowniez. Wiele jeszcze bym chciala zrobic w zyciu, wiec dlatego napisalam ze jestem tylko w jakis sposob spelniona. O osobie 27 letniej chyba inaczej powiedziec nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: wykształcenie... 04.10.08, 18:05 Mgr przed nazwiskiem mogę wpisać Wybrałam kierunek studiów w 8 klasie podstawówki i się trzymam wyboru - z zadowoleniem we wszystkich aspektach. Stawiam na przemyslany wybor studiow (i potem ewnetualne uzupelnianie podyplomowkami), a nie na kompletowanie listy pieciu tysiecy uczelni 'wszystkiego i niczego', w zaleznosci od humoru Odpowiedz Link Zgłoś
angel-marta Re: wykształcenie... 05.10.08, 14:34 Wyższe mgr inż, w zawodzie nie pracowałam nigdy i pewnie juz nigdy nie będę. Po dwuletniej przerwie spędzonej z córka w domu, właśnie wróciłam do pracy, branża daleka od wyuczonej. Marzy mi sie podyplomowe, może w przyszłym roku... Czuję się spełniona, choć rozwój ostro wskazany Odpowiedz Link Zgłoś
olaj Re: wykształcenie... 05.10.08, 21:50 mgr archeo + podyplomowa pedagogika a robię bańki i prowadzę Czerwonego Kapturka i spełniam się i realizuję w tym, co robię chyba powinnam była wybrać inne studia, ale już mi się nie chceeeee... Ola Odpowiedz Link Zgłoś
anisr Re: wykształcenie... 05.10.08, 22:54 pracuje w branży, która inni traktuja jak rozrywkę, więc mam ogromne szczęście, bo robie to, co inni robia w celu relaksu- i jeszcze mi za to płacą)Nie za wiele niestety, ale i tak nie narzekam.Tak, zawodowo jestem spełniona Odpowiedz Link Zgłoś
alicjakei Re: wykształcenie... 06.10.08, 06:08 Mam studia magisterskie ukonczone w Polsce i studia podyplomowe ukonczone w Stanach - roczne. Oczywiscie pracuje w bardzo dobrej firmie, mam corke, do pracy wrocilam po macierzynskim, gdyz nie moglabym byc wylacznie w domu i potrzebuje pracy, codzienniego wyjscia do niej Do pracy isc nie musialam, co wywolalo krytyke otoczenia "wyrodna matka, moze byc z dzieckiem, a pracuje bla bla bla". Jednak widze po sobie, ze o wiele jestem szczesliwsza matka, pelna energii pracujac niz jakbym siedziala w domu i dostawala szalu na szczescie moj maz to rozumie jestem w ogole jak najbardziej przeciwna twierdzeniu, ze matka powinna byc jak najdluzej w domu z dzieckiem- tzn tylko w domu- to tak na marginesie Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: wykształcenie... 06.10.08, 09:01 wyższe,podyplomowe, państwowe x 2, 2 zawody, w pierwszym pracowałam jakiś czas, lubie, ale marna kasa, za to niszcząca i fizycznie i psychicznie w 2 nie pracowałam, zrobiłam go bo chciałam mieć możliwość zmiany, interesuje mnie bardzo, poszukam takiej właśnie po wychowawaczym pracuje w 3, zawierającym elementy 1i2, bardzo go lubie, uwielbiam szybkość, jednak od momentu jak mam 2 dzieci - nie do końca odpowiadają mi godziny i 'dyspozycyjność' tzn kocham tą prace, ale kocham bardziej swoje dzieci, smutno mi będzie się z nią rozstawać czasem jak mi tenskno robie coś na zlecenie i odkrywam ze owszem to co zrobiłam sprawiło mi przyjemność, ale nie niosło takiej adrenaliny i kopa jak kiedyś, nabrało nowej perspektywy, mniej ważnej obecnie wchowawczy, spełniona? raczej tak, problemy zdrowotne młodszego nie dają za wiele czasu do myślenia zresztą mam liste rzeczy które musze jeszcze zrobić dla siebie w trakcie wychowawczego Odpowiedz Link Zgłoś
agucha12 Re: wykształcenie... 06.10.08, 09:50 Na razie średnie + studium pomaturalne, ale jestem w trakcie uzupełniania - drugi rok administracji publicznej. Pracuje w budżetówce - więc studia raczej zgodne z tym co w tej chwili robię. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik744 Re: wykształcenie... 06.10.08, 09:47 Oj, wszystkie macie wykształcenie wyższe - to skąd te błędy w waszych postach? Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: wykształcenie... 06.10.08, 12:13 > Oj, wszystkie macie wykształcenie wyższe - to skąd te błędy w waszych postach?> a powodu: -jednoczesnego odpisywania i 'gadania' z dwójką dzieci -luzu, podejścia do gadaki dla czystej konwersacji i braku spięcia jak na rozmowie kwalifikacyjnej - studia wyższe można mieć mając przy okazji dysortografie, dysgrafie, dyslekcje itp - z braku ciągłego obcowania z klawiaturą i świadomym niekorzystaniem z worda i słownika, co jest odruchem jeśli chodzi o dokumenty zawodowe -nie wszyscy studiowali polinistyke -jest różnica miedzy językiem formalnym i nieformalnym, i tak np na forum zaczne zdanie od 'no więc' w pracy niekoniecznie... tak z grubsza.... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: wykształcenie... 06.10.08, 09:51 Dla odmiany wpisze się nieuk i leń - średni, nieoddana praca licencjacka, kilka szkół średnich na koncie, matura zrobiona 8 lat po ukończeniu szkoły średniej. Na razie nie mam weny na działania naprawcze Kto mnie przebije? Odpowiedz Link Zgłoś
bunny.tsukino Myślę Morgen, że to pora 06.10.08, 20:20 na założenie wacika pejczyk konta warząchew Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Myślę Morgen, że to pora 06.10.08, 20:23 Nie chwytam dowcipu. W końcu mam tylko średnie Odpowiedz Link Zgłoś
poli-mama Re: Myślę Morgen, że to pora 06.10.08, 21:25 wiosną powinnam była bronić licencjata.. ale jakoś zeszło.. teraz czekam aż ktoś zasunie mi porządnego kopa w du.pe zeby wzięła się w garść.. wiec dołączam do nielicznego grona "średniaków" Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Myślę Morgen, że to pora 06.10.08, 22:04 wiosną powinnam była bronić licencjata.. a co na to sam lecencjat, ze go kobieta chciala bronic? Odpowiedz Link Zgłoś
aniulka8503 Re: Myślę Morgen, że to pora 06.10.08, 22:38 Ja mam średnie ekonomiczne, policealne - administracja, a teraz robię drugie policealne - technik prac biurowych... Nie pracuję...zrezygnowałam z pracy dla mojego ośmiomiesięcznego syna...Aczkolwiek zaczynam rozważać podjęcie pracy...tylko w zawodzie (jeszcze nie wiem którym )) Odpowiedz Link Zgłoś
bunny.tsukino Nie pamiętasz 06.10.08, 22:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66992493&a=66992493 w odpowiedzi na 300 postowe wątki z cyklu matka po studiach a matka nie po studiach Odpowiedz Link Zgłoś