Dodaj do ulubionych

znalazłam

22.10.08, 12:16
dzis rano w kieszeni meza znalazłam opakowanie po "gumkach". cdn.
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: znalazłam 22.10.08, 12:19
      Ja codziennie rano znajduję pod poduszką opakowanie po gumkach, czasem nawet
      dwa. I co z tego?
      • chloe30 Re: znalazłam 22.10.08, 12:22
        E tam, opakowanie.
        Moja koleżanka znalazła gumkę pełną materiału genetycznego swojego
        męża. Niestety oni nie używają gumek i był zonk.
      • soft69 Re: znalazłam 22.10.08, 12:24
        to ze my gumek nie uzywamy.
        • chicarica Re: znalazłam 22.10.08, 12:26
          No to skucha.
          • chmurka_257 Re: znalazłam 22.10.08, 12:26

            a co maz na to??
            • soft69 Re: znalazłam 22.10.08, 12:30
              maz nie wie o niczym. dzis rano znalazłam. za 1,5godz wraca z pracy.
              • chmurka_257 Re: znalazłam 22.10.08, 12:32
                rany!!!!!ty to masz cierpliwosc,ja to bym juz 5min. po znalezieniu wisiala na
                telefonie proszac o wytlumaczeniesmile
                • soft69 Re: znalazłam 22.10.08, 12:35
                  no niestety dzwonilam ale nie odbiera.
                  • siasiuszek Re: znalazłam 22.10.08, 15:21
                    Działaj z zaskoczenia, nie przez telefon tylko patrz mu prosto w
                    oczy jak będziesz żądać wyjaśnień, pierwsza reakcja może być
                    bezcenna.
        • aurinko Re: znalazłam 22.10.08, 12:29
          soft69 napisała:

          > to ze my gumek nie uzywamy.

          Nie. To Ty nie używasz gumek. Twój mąż widocznie używa.
          • mearulezz :):):):) 22.10.08, 13:38

    • madame_zuzu Re: znalazłam 22.10.08, 12:29
      ups... ja miałam kiedyś podobną sytuację. Po powrocie weekendowym do domu
      znalazłam w szafce z bielizna swojego ex damskie majtki... nie były
      moje...tłumaczył się dość głupio, bo próbował mi wmówić, że to MOJE smile
      • sanna.i Re: znalazłam 22.10.08, 13:35
        No bo pewnie były twoje,tylko zapomniałaś, a to, że były sześć numerów
        większe...hmmm...no rozciągnęły sie w praniu wink Autorce nie zazdroszczę,ale ja
        już jestem ponad to i nie umiem nic doradzić. Tylko rozmowa,rozmowa i jeszcze
        raz rozmowa.
        • chicarica Re: znalazłam 23.10.08, 12:31
          Jak 6 numerów większe to pół biedy. Gorzej jak 6 numerów mniejsze. A już jak z
          Witch albo z Barbie to w ogóle porażka.
    • travka1 Re: znalazłam 22.10.08, 12:36
      no to ups...ale wiesz moze maz wiozl w samochodzie kolege...owemu
      koledze wypadlo opakowanie z kieszeni,maz pod domem zauwazyl i wzial
      zeby wyrzucic do kosza...Po drodze do kosza cos go zaitrygowalo i
      wsadzil do kieszeni odruchowo bo musial miec wolne rece zeby np cos
      poprawicsmile i powiem Ci ,ze Twoj maz takich historii wymysli pewnie
      jeszcze wiecej...
      • zebra51 Re: znalazłam 22.10.08, 12:38
        taaaak... a może ktoś mu podrzucił? pytam poważnie, bo jeśli pan ma
        romans, to czy byłby takim imbecylem, żeby śladów po sobie nie
        zacierać?
        • dlania Re: znalazłam 22.10.08, 12:41
          Zebra, stanowczo przeceniasz męska inteligencję... Byc może twój partner ma jej
          ponadprzeciętnie duzo i stąd to mniemanie, gratulujęwink
          • zebra51 Re: znalazłam 22.10.08, 12:43
            Cały czas na to liczę wink
            A z drugiej strony, dobrze świadczy o chłopaku, że się zabezpiecza.
            • dlania Re: znalazłam 22.10.08, 13:06
              A propos męskiej inteligencji: post poniżej mojego. Co mozna wywnioskować o
              inteligencji faceta, który kupuje prezerwatywy, bo daja do nich karty do gry "za
              darmo"?smile
      • soft69 Re: znalazłam 22.10.08, 12:41
        kiedys kupil gumki tylko po to ze karty do gry były dołaczone. teraz
        pewnie czekoladki albo podwiazki.
    • semida Re: znalazłam 22.10.08, 12:43
      Czyli mąż Cię zdr
    • robatchek Re: znalazłam 22.10.08, 12:56
      Nie daj się zwariować, kochana, szkoda nerwów. Po pierwsze, zastanów się, czy
      masz do niego zaufanie. Jeśli tak, to wystarczy. Ja to nawet jakbym znalazła
      mojego chłopa z babą w jednym łóżku, to nie uwierzyłabym, że coś tam między nimi
      było. Musiałabym ich nakryć w trakcie numerku. Czasem wytłumaczenia są tak
      proste, że aż banalne. A knucie teorii spiskowej nikomu na zdrowie nie wyjdzie.

      Może złośliwy kumpel mu podrzucił. Może chciał z Tobą zaeksperymentować. Może
      komuś wypadła na schodach, podniósł i odruchowo schował. Może dodali do jakiegoś
      męskiego czasopisma? Zanim zrobisz awanturę (tylko nie przez telefon!! Trzeba,
      żeby patrzył Ci wtedy w oczy), sama zrób się na bóstwo, i wpadnij mu w ramiona z
      tkliwym - kochanie, tak się cieszę, że postanowiłeś urozmaicić nasze igraszki!!
      A co powiesz na różowe kajdanki? tongue_out
      Wtedy sprawdź, jak zareaguje big_grin
      • gryzelda71 Re: znalazłam 22.10.08, 13:27
        Wielu facetów chciałoby mieć właśnie ciebie za żonę hehe
      • gryzelda71 Re: znalazłam 22.10.08, 13:28
        I nie ze względu na różowe kajdanki....
        • robatchek Re: znalazłam 22.10.08, 13:40
          W to nie wątpię big_grin Ale tylko temu jednemu ufam, dlatego go sobie za męża wzięłam
          smileA że inni po rogach robią, to prawda smile
          • doral2 Re: znalazłam 22.10.08, 14:56
            etam, prezerwatywy służą do zabezpieczania lufy karabinu, zeby nie
            nasypał się do niej piach....
            pytanie - czy mąż służy we wojsku?? wink
            • beata985 aaale mi przypomniałaś:))) 23.10.08, 10:50
              doral2 napisała:

              > etam, prezerwatywy służą do zabezpieczania lufy karabinu, zeby nie
              > nasypał się do niej piach....
              > pytanie - czy mąż służy we wojsku?? wink

              moj właśnie powiedział, ze mam kupić pudło gumek i rozdawac
              kierowcom...i to nie w celu zabezpieczenia sie podczasstosunku z
              dzi.kami...tylko celem zabezpieczenia kłódek na zbiorniki paliwa.big_grinD

              ale ja tam mam swoją teorię spiskową i wiem,, ze to może byc niezłe
              usprawiedliwienie w razie draki
      • triss_merigold6 Re: znalazłam 22.10.08, 13:37
        Zwykłe, banalne i najczęściej prawdziwe wytłumaczenie jest takie, że
        pan ją walnął w rogi. Qrde wielu mężczyzn znałam, niektórzy byli
        dziwni ale żaden odruchowo nie zbierał śmieci ze schodów i nie
        chował do kieszeni.
    • triss_merigold6 Re: znalazłam 22.10.08, 13:25
      LOL. Ja też znalazłam kiedyś opakowanie po gumkach w kieszeni u
      pierwszego męża. Do dziś nie wiem czemu łyknęłam tłumaczenie, że to
      kolegi. Ech, młodość, naiwność.
      • siasiuszek Re: znalazłam 22.10.08, 15:18
        Niewiadomo, dlaczego dużo kobiet nie chce przyjąć do wiadomości, że
        są zdradzane, nawet gdyby sama kochanka przyszła ( znam taką
        sytuacje) to gość potrafi się wywinąć.
    • siasiuszek Re: znalazłam 22.10.08, 15:14
      Nie martw się, na pewno coś wymyśli
      • haja197222 Re: znalazłam 22.10.08, 16:20
        No i ...? Będzie jakiś ciąg dalszy? Ciekawe jak szanowny pan się tłumaczył tongue_out
    • gku25 Re: znalazłam 23.10.08, 09:43
      I jak tam skończyła się historia gumek?
    • asia_i_p Re: znalazłam 23.10.08, 10:58
      Mojemu stryjowi dodali prezerwatywy do apteczki samochodowej,
      fabrycznie (Renault). Wiem, bo się chwalił na moim weselu.
      Gorzej, że to opakowanie po, a nie całość.
      • nikt_online Re: znalazłam 23.10.08, 11:23
        Wiesz tłumaczeń moze być wiele,ale tak na wszelki wypadek ja już
        pomogła bym mu sie spakować.Profilaktycznie,na wypadek gdyby jednak
        nic nie wymyslił albo jego tłumaczenia wydały mi sie niezbyt
        przekonujące.
    • mearulezz soft- ty to umiesz budowac napiecie:) 23.10.08, 11:41

      alez nas trzymasz w niepewnosci................
      zlituj sie i napisz skad wytrzasnal te gumki:0
      • roksanaa22 Re: soft- ty to umiesz budowac napiecie:) 23.10.08, 12:29
        Dziwię się,że jeszcze Cię nikt nie objechał za grzebanie mężowi w
        kieszeniachtongue_out
        • soft69 Re: soft- ty to umiesz budowac napiecie:) 23.10.08, 14:38
          pranie robilam to musialam kieszenie przeszukac.
    • chicarica Re: znalazłam 23.10.08, 12:33
      Jeśli mąż jest pilotem szybowcowym, to z pewnością kupił gumki, żeby się do nich
      wysikać podczas 5-godzinnego lotu. Jeśli nie - to uuuuups.
    • mniamumniamu Re: znalazłam 23.10.08, 12:45
      No i cisza.. Znaczy tłumaczenie nie było przekonujące..?
    • mniamumniamu Re: znalazłam 23.10.08, 12:45
      Albo było tylko głupio się przyznać.
      • doral2 Re: znalazłam 23.10.08, 12:50
        ha! wiem! prezerwatyw używają przy prześwietleniach zębów, nakłada się je na
        takie deseczki co to do ust się je wkłada..a przynajmniej kiedys tak było...
        albo jak się skaleczy w palec, to żeby opatrunek nie zamoczył się to ochronnie
        gumkę się nakłada...

        no, ciekawe, jakie wytłumaczenie miał "nasz" delikwent?
        • roksanaa22 Re: znalazłam 23.10.08, 13:15
          Mam nadzieję,że z tym prześwietleniem to żartujesz?!?
          W życie nie dała bym włożyć sobie kondoma do usttongue_out
          • morgen_stern Re: znalazłam 23.10.08, 13:18
            Cytatroksanaa22 napisała:

            > W życie nie dała bym włożyć sobie kondoma do usttongue_out


            Oj tam zaraz w życiu tongue_out
            • roksanaa22 Re: znalazłam 23.10.08, 13:20
              he,hetongue_out
              Nigdy nie mów nigdy ale...NIEEEEEEwink
          • doral2 Re: znalazłam 23.10.08, 13:27
            roksanaa22 napisała:

            > Mam nadzieję,że z tym prześwietleniem to żartujesz?!?
            > W życie nie dała bym włożyć sobie kondoma do usttongue_out.."

            nie, nie żartuję big_grin

            kondon jak kondon, jeśli nie używany, to w czym problem? big_grin
            • julia1973 Re: znalazłam 23.10.08, 14:02
              Cytatkondon jak kondon, jeśli nie używany, to w czym problem? big_grin

              u mnie zawsze były kondomy, ale ja jestem ze wsi, więc może się nie
              znam tongue_out
              śledzę ten wątek i naprawdę zżera mnie ciekawoś, zawsze
              uwielbiałam 'męskie' tłumaczenia...
              • lubie.garfielda Re: znalazłam 23.10.08, 14:11
                stado sępów osiadło kobietę i czakają aż wróci na forum żeby się nasycić cudzym nieszczęściem!!

                WSTYDŹCIE SIĘ!

                wstydźmy się...
          • jowita771 Re: znalazłam 23.10.08, 18:40
            > W życie nie dała bym włożyć sobie kondoma do usttongue_out

            Spokojnie, jak się weźmie nieużywany, to można przeżyćwink
    • mrs.t Re: znalazłam 23.10.08, 14:08
      moze przeczul, i nie wrocil, co by uniknac krzyzowego ognia pytan.
      a moze byl tak przekonujacy, a do tego mial pelne opakowanie nowych,
      niezuzytycjh...ze teraz sa zajeci!
    • gaskama Re: znalazłam 23.10.08, 14:09
      Hm, u mojego niemęża na porządku dziennym były dowcipy w stylu:
      - włożnie komuś kondoma do marynarki,
      - stanika do teczki,
      - wysyłanie sprośnych sms-wó.
      Tak się panowie bawili. Może tu też będzie takie banalne wyjaśnienie.
      • olamad Re: a w mojej pracy 23.10.08, 16:17
        panowie mieli zwyczaj pod czas imprez obdzwaniać wszystkie mężatki
        około 2-3 w nocy.. Super pomysł.. uncertain
    • soft69 Re: znalazłam 23.10.08, 14:36
      Sorry ze ak pozno ale nie mialam czasu wczesniej. mówiłó ze kumplowi
      z pracy prezent robili i nietypowe opakowanie wymyslili. dalej
      wolałam nie wiedziec.

      a to na rozluznienie.

      Rozmowa dwóch przyjaciółek:
      - Mój mąż nie widzi już we mnie kobiety. Przychodzi wieczorem do
      domu, pyta "Co jest do żarcia?", potem żre i idzie spać.
      - Mam na to sposób - mówi druga. - Z moim mężem było to samo.
      Kupiłam sobie seksowną, satynową czarna koszulkę,
      czarne podwiązki z pończochami i do tego czarna maskę. Wieczorem jak
      wrócił z pracy, ledwo mnie w tym zobaczył, to mówię ci... Było
      bosko!
      - O kurcze, ja też tak zrobię!
      Przyjaciółki spotykają się po kilku dniach.
      - I co, pomogło?
      - Daj spokój. Zrobiłam jak mi radziłaś, a ten mój wraca do domu,
      patrzy na mnie i mówi: "Cześć, Zorro. Co jest do żarcia?".
      • gaskama Znałam w wersji "Cześć batman, co do ...?" 23.10.08, 14:40
        • denea Re: Znałam w wersji "Cześć batman, co do ...?" 23.10.08, 16:12
          Autentyczna:
          Babka chciała po cośtam zajrzeć do męża do pracy. Na dyżurce
          pilnujący ją zapytał do kogo i po co, więc wymieniła nazwisko i
          powiedziała, że jest żoną. Na to tamten:
          - Żoną, no pewnie. Wczoraj była blondynka, dzisiaj brunetka...

          NIE rozwiedli się smile
      • olamad Re: znalazłam 23.10.08, 16:21
        dlaczego kuźwa to tak zawsze jest, ze te gumki zawsze są kumpla,
        albo na prezent..
        Gdy znalazłam pośród płyt kilka pornoli zakamuflowanych w innych
        pudełkach, to gadka była identyczna - kumpel prosił by mu
        przechował, bo jego żona zrobi mu aferę jak znajdzie. A ja co? Niby
        taka spoks i afery mu nie zrobię?
        • kali_pso Re: znalazłam 23.10.08, 16:26
          A ja co? Niby
          taka spoks i afery mu nie zrobię?

          Większośc kobiet po takim tekście odpuszcza, własnie dlatego, aby
          nie zawieść pokładanego w jej byciu cool żoną, zaufaniawink
          • siasiuszek Re: znalazłam 23.10.08, 16:32


            I wiadomo że faceci się kryją, więc nawet jakby się spytała, to
            skłamie dla kumpla
            • jomamma Re: znalazłam 23.10.08, 19:42
              Ja bym nakazała natychmiastowe dzwonienie (przy mnie) do kolegi, z którym ten
              prezent robili i gadanie ustalonym przez panią tekstem. Inaczej doopa zbita.
              • doral2 Re: znalazłam 23.10.08, 20:08
                jakbym znalazła pornosy wśród płyt z muzyką, to bym się ucieszyła, że monsz
                jeszcze ma siły i chęć podkręcić swoje pożądanie...
                ale gdybym znalazła prezerwatywę w jego kieszeni, to bym mu profilaktycznie
                PRZED wytłumaczeniem się flaki wypruła i rozwiesiła na płocie, bo we wojsku na
                1000000% nie służy i kolegów w biurze nie ma.
                mam tylko o jedno zmartwienie mniej, bo po pierwsze nie piorę ciuchów
                meszowskich, bo on robi to sam, a zatem nie muszę sprawdzać kieszeni przed
                włożeniem do pralki.
                inna rzecz, że często sama siebie zaskakuję, znajdując dziwaczne rzeczy we
                własnych kieszeniach...a czasem to i tego mi się nie chce, dzięki czemu wypieram
                chusteczki do nosa albo ręczniki papierowe i wtedy dopiero mam zonk uncertain
                • asocial Re: znalazłam 23.10.08, 23:56
                  ja tez kiedys znalazlam prezerwatywe(w opakowaniu no- name, pojedyncza) w
                  spodniach chlopa. oczywiscie gumek nie uzywamy.

                  ale sie nie klocilam, bo on kiedys, jak wkladal moja kurtke do prania znalazl
                  cale opakowanie gumek, 6 sztuk. rozdawali na ulicysmile zapomnialam wyjac. akcja
                  spolecznasmile
                  kiedys kumpela pracowala w sklepie niby ekstrawaganckim, w ktorym do
                  odpowiednich ciuchow (mieli jakis tam kod) dodawali gumki.
                  no, ale mieszkam w takim kraju, gdzie non stop ktos prezerwatywy rozdaje na
                  ulicy, wiec sie nie wyklocamwink gdyby to bylo w polsce, zdziwilabym siewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka