amoreska
14.11.08, 21:43
Czasem spotykam się z sytuacją, w której dziecko korzysta z pomocy opieki społecznej, otrzymuje darmowe posiłki, jeździ na darmowe kolonie, a dla przeciwwagi - superkomórka, biżuteria, kosmetyki, a nawet fundusze na solarium czy papierosy... Coś tu chyba jest nie tak... Czy taki ktoś naprawdę jest "potrzebujący"?