Dodaj do ulubionych

Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ?

14.11.08, 21:43
Czasem spotykam się z sytuacją, w której dziecko korzysta z pomocy opieki społecznej, otrzymuje darmowe posiłki, jeździ na darmowe kolonie, a dla przeciwwagi - superkomórka, biżuteria, kosmetyki, a nawet fundusze na solarium czy papierosy... Coś tu chyba jest nie tak... Czy taki ktoś naprawdę jest "potrzebujący"?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 21:57
      A ja myślę że każdy powinien zajmować się swoimi sprawami a nie rozpamiętywaniem
      jaką kto ma komórkę.
      • atra1 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:30
        w sumie racja, nie nasz cyrk, nie nasze małpy

        ale
        to może niektórych interesować choćby dlatego, że zasiłki idą właściwie ciurkiem od podatnika i tela. Tak jak mnie interesuje czemu urzędy skarbowe i siedziby nfz mają niemalże złote klamki często, tak kogos może zainteresować superkomórka kogos korzystającego z zasiłku.
        • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:35
          tak kogos może zainteresować superkomór
          > ka kogos korzystającego z zasiłku.

          proponuje zlozyc donos
          • amoreska Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:42
            Bez przesady, przecież to tylko takie teoretyczne dywagacje, jakich wiele.
            • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:44
              > Bez przesady, przecież to tylko takie teoretyczne dywagacje,
              jakich wiele.

              przypomnial mi sie inny watek- w ktorym bylo o zasadnosci skladania
              donosów na rodzine bioraca zasilki, u ktorej pojawil sie rower dla
              dziecka
              • sir.vimes Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:53
                A masz link do tego wątku?
                • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:54
                  > A masz link do tego wątku?

                  niestety nie- bylo cos o tesciowej, ktora sklada donosy do MOPS-u
          • atra1 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:44
            a proszę bardzo, donoś jak chcesz - ja zauważam sprawęi się zastanawiam najwyżej i tyle. Sorry, cięzko czasem nie zauważyć. Nieprzyznawanie się do tego to hipokryzja i tyle.
            • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:46
              > a proszę bardzo, donoś jak chcesz - ja zauważam sprawęi się
              zastanawiam najwyże
              > j i tyle. Sorry, cięzko czasem nie zauważyć.

              Moze skup sie na poprawieniu swej sytuacji materialnej, moze mniej
              bedziesz zagladala w kieszenie innych, bo sama cie bedzie stac na
              wiecej?
              • atra1 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:05
                skupiam się wystarczającosmile

                Ale jestem obserwatorem, widzę , Ty nie chcesz - widocznie niektórzy nie lubią widzieć niektórych sytuacji, bo a nuż widelec trzeba będzie się ustosunkować. I komuś się to nie spodoba, uuups, ale katastrofciatongue_out

                Sama przez jakiś czas żarłam suchy chcleb i twaróg, ale ciuchy miałam z zagranicy - tak wyszło, po prostu dostałam, a na żarcie było mnie tylko takie stać. I takie osoby też są.

                Ale i są takie, co to biida z nyndzą, zasiłki ciągną, a na czarno pięknie dorabiają na rzeczy kosztowne. I niech se mają - o ile od swoich zarobków zapłaca podatek, bo inaczej - sorki - wyłudzenie i tyle.

                Nie oceniamy nikogo konkretnego - po prostu próbujemy zanalizować teoretycznie problem.

                mam niejasne wrażenie, że bez rzucania się jak wesz na grzebieniu racjonalnie dyskutować nie potrafisz ergo dziękuję za dotychczasową dyskusję. No chyba, że mnie czymś ciężko zbiesiszsmile
                • kasia_kasia13 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:10
                  >Sama przez jakiś czas żarłam suchy chcleb i twaróg, ale ciuchy miałam >z zagranicy - tak wyszło, po prostu dostałam, a na żarcie było mnie tylko takie stać. I takie osoby też są.

                  No wlasnie. Jeszcze jedno. Niektorzy ludzie maja rozne gadzety z czasow, kiedy powodzilo im sie lepiej. Nawet gdyby chcieli sie ich pozbyc, zeby innych nie gryzlo w oczy, ze ktos bierze zasilek i ma telewizor, to i tak nie sprzadaliby tego za konkretne pieniadze, jedynie za grosze, o ile w ogole.
                • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:36
                  > mam niejasne wrażenie, że bez rzucania się jak wesz na grzebieniu
                  racjonalnie d
                  > yskutować n

                  fakt- dość niejasne. Chodzilo o to, ze motywem zagladania w cudze
                  kieszenie- jest czesto zawisc. sorry, ze zabolalo.
                • azile.oli Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 11:37
                  ja zna mprzynajmniej kilka takich rodzin,które na moje oko okradają
                  podatników,czyli nas.Mama nie pracuje,wychowuje 3 dzieci.Mieszka z
                  tatusiem,ale wzięli rozwód-fikcyjny.Ojciec pracuje na czarno-
                  oficjalnie żadnych dochodów-za wszystko płaci mops-za książki
                  dzieci,obiady w szkole,kolonie,no i jeszcze zasiłek na
                  rączkę.Mamusia,zamiast zająć się wychowywaniem dzieci-siedzi w
                  solarium,tipsy na kilometr,fryzjer i ciuchy z górnej półki.Panie z
                  mopsu mają odruch wymiotny ,jak widzą tę naciągaczkę,no ale ona
                  samotna matka jest,a wedle przepisów jej się należy.A o tym ,że nie
                  zajmuje się dziećmi nie piszę ze zgryźliwości,ale sa najgorszymi
                  łobuzami w dzielnicy.Ja wogóle uważam,że jeśli dziecko dostaje
                  książki za darmo,to w przyszłym roku powinno je oddać dziecku z
                  młodszego rocznika,no oczywiście oprócz ćwiczeń.Dlaczego ktoś,komu
                  powodzi się średnio,ale pracuje i nie dostaje żadnej pomocy może
                  kupić swojemu dziecku używane książki,a taki delikwent musi mieć
                  nowe?Zresztą zazwyczaj doprowadza je do takiego stanu,że
                  nieprzyjemnie wziąć do ręki.Bo jak coś za darmo,to po co szanować?
                  • lola211 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 11:50
                    Bycie na garnuszku MOPSu jest dosc uwłaczajace, wiec naprawde nie
                    zazdroscilabym takim rodzinom tych dofinansowywanych obiadow czy
                    ksiazek.Cena jaka za to płaca(status nieradzacych sobie)- dla mnie
                    horrendalna ,nie warta tych wszystkich zasilkow.
                    • azile.oli Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 11:59
                      Wyobraź sobie,że istnieją jednak ludzie,którzy nie mają skrupułów,i
                      nie uważają korzystania z ;pomocy Mopsu za uwłaczające.Są raczej
                      dumni,że tacy cwani i potrafią wyciągnąć pieniądze,które tak
                      naprawdę im się nie należą.
                      • lola211 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 12:15
                        Są raczej
                        > dumni,że tacy cwani i potrafią wyciągnąć pieniądze,które tak
                        > naprawdę im się nie należą.

                        Tym bardziej sa godni pozałowania.
                        • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 13:28
                          > Tym bardziej sa godni pozałowania.

                          swiete słowa...
                          • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 13:38
                            Paradoksalnie- naprawde biednych rozpoznaje po plazmach w domach...i
                            juz wiem dlaczego nie stac ich na ubezpieczenie w PZU dziecka,
                            dlaczego dziecko je darmo posilki- ma glupich, niezaradnych zyciowo
                            rodziców. Jest takie powiedzenie- dlaczegos glupi? Bos biedny.
                            Dlaczegos biedny?- bos glupi.
        • soemi Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:40
          ponadto hipotetycznie, ja muszę zapłacić za obiady w szkole, a nie kupić dziecku
          zabawkę, a mama tego drugiego kupuje swojemu zabawkę bo za obiady zapłaci szkoła
          czy MOPS.
          I jak tu wytłumaczyć dziecku, że problem tak naprawdę ma ten co oszukuje.
        • kasia_kasia13 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:56
          >tak kogos może zainteresować superkomór
          > ka kogos korzystającego z zasiłku.

          Kurde, a moze dostalo od kogos w prezencie ta "superkomorke" (skad wiesz, ze najnowszy model i naprawde taka super?), na przyklad od jakiejs cioci tudziez wujka. Faktycznie, powinno sie zrobic dochodzenie.
    • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:38
      dla przeciwwagi
      > - superkomórka, biżuteria, kosmetyki, a nawet fundusze na solarium
      czy papieros


      moze ma sponsora
    • melmire Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 22:47
      Bralam juz kilka razy udzial w akcjach typu Gwiazdka, i dawalam dzieciakom moze
      nie superkomorki ale np.odtwarzacz mp3, bajerancki piornik czy tornister, albo
      lepsze niz ziolowy szampon przeciwlupiezezowy kosmetyki. Wiec ostroznie z ocenami.
      Zreszta co, dostaja zapomogi finansowe, ich broszka na co je wydadza,
      jaknajbardziej rozumiem biednych rodzicow fundujacych dzieciom jakas bizuterie
      czy inny gadzet, zeby sprawic im przyjemosc. Ile kosztuje "bizuteria" (zakladam
      ze nie mowisz o platynowych lancuchach nabijanych brylantami) czy superkomorka
      (watpei czy iphone) - 50 zl?
      ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
      • amoreska Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:06
        Potrzebującym pomoc się z całą pewnością należy. Drażni mnie jedynie, że zawsze znajdą się tacy, którzy będą oszukiwać. Ale fakt, nie mnie to oceniać.
        • melmire Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:10
          Dla mnie posiadanie bizuterii, roweru czy komputera nie jest oszustwem. Maja sie
          wszystkiego wyzbyc, wszystko wyprzedac zeby "zasluzyc" sobie na zapomoge?
          • amoreska Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:14
            Dla mnie posiadanie bizuterii, roweru czy komputera nie jest oszustwem.

            Masz rację. Nie jest. Moje stwierdzenie było raczej ogólne.
      • atra1 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:11
        a no właśnie - po miesiącach szarości i kupowania tylko najpotrzebniejszych rzeczy każdemu może się chcieć czegoś bardziej luskusowego i jest to bardzo zrozumiałe

        jestem daleka od oceniania po tym "co ludzie mają", bo może mają wujka w hameryce co od czasu do czasu fajny gadżet przyśle. I nikt im nie może kazać sprzedawać i pyrów kupować, sama wiem ile radości taki n=bajerek przynosi w chudych czasach.
        Ale trzeba do jasnej anielki wziąć pod uwagę (skoro to są luźne dywagacje nt stanu rzeczy), że są i naciągacze dojący pieniądze podatników.
        • kropkacom Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:21
          Naciągacze byli, są i będą. Nie uważam za konieczne jednak aby dziecko które
          dostaje darmowy obiad musiało wyglądać jak bidul i tłumaczyć się wszystkim z
          wszystkiego. Komórkę mógł dostać. Podobnie z ciuchami.

          PS. Żeby nie było, nigdy nie korzystałam z MOPSu.
      • elza78 OT :) 14.11.08, 23:15
        > ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...

        melmire moze pokusisz sie o przetlumaczenie sentencji jesli juz blysnelas
        elokwencja w obcym jezyku bo rzucanie niezrozumielymi powszechnie haselkami z
        jest dosc pretensjonalne i zazwyczaj rozwala mnie na lopatki big_grin
        to takie wiesz "łot krow i łot koz" jak w tym kawale...
        • melmire Re: OT :) 14.11.08, 23:25
          Alez prosze bardzo smile "czarny jak odbyt Szatana, wredny jak gad hitlerowski" -
          opis kota smile
          • elza78 Re: OT :) 15.11.08, 14:02
            sorry nie zauwazylam wczorja ze ci sie podkreslnik od sygnaturki urznal hehe
            big_grin
      • azile.oli Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 11:53
        Jak Ci biedni rodzice kupują swoim dzieciom biżuterię,zamiast
        podręczników,to jest to jak najbardziej moja sprawa,bo pieniądze z
        mopsu nie spadają z nieba,są to też po części moje pieniądze.Więc
        dlaczego ja swojemu dziecku muszę kupić podręczniki,bo za darmo nie
        dostanie,a tamto z mopsowych pieniędzy dostanie biżuterię,a moje
        nie,bo ja mu muszę zapewnić najpierw podstawowe rzeczy,a bajery od
        czasu do czasu.Ja mam akurat taką sytuację,że stać mnie na jedno i
        drugie,ale większość to przeciętni ludzie,którzy ciężko pracują i
        nie łapią się na pomoc państwa.A co takie biedne dziecko dostanie w
        prezencie od postronnej osoby-nie interesuje mnie-mogą to być i
        kolczyki z brylantami.Ale nie widzę logicznego wytłumaczenia,gdy
        niepracujący rodzic z zasiłku kupuje dziecku bajer,podczas gdy na
        plastyce brakuje mu kredek.No,niestety,ale niech się takie dziecko
        nauczy,że bez pracy bajerów nie będzie,bo w przeciwnym razie uczy
        się go tylko cwaniactwa. A jak wypasione gadżety ma nie tylko
        dziecko,ale także mamusia i tatuś,którzy żyją ze wsparcia mopsu,to
        już dla mnie normalne nie jest.
        • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 13:31
          Ale nie widzę logicznego wytłumaczenia,gdy
          > niepracujący rodzic z zasiłku kupuje dziecku bajerpodczas gdy na
          > plastyce brakuje mu kredek


          wytlumaczenie jest proste- glupota, i paradoksalnie niezaradnosc,
          brak rozroznienie rzeczy istotnych i mniej istotnych, nie takie
          priorytey
    • elza78 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:18
      osobiscie mnie wnerwia ze rece po zasilek najczesciej wyciagaja ci ktorzy tak na
      prawde do roboty by sie mogli wziasc tyle ze im sie nie chce...
      ci co na prawde popadli w biede nie ze swojej winy siedza cicho jak myszy pod
      miotla i wstydza sie poprosic o cokolwiek...
      niestety nic nie mozna z tym procederem zrobic...
      szkoda tylko ze im wiecej oszustow tym mniej kasy dla najbardziej potrzebujacych uncertain
      • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:37
        > osobiscie mnie wnerwia ze rece po zasilek najczesciej wyciagaja ci
        ktorzy tak n
        > a
        > prawde do roboty by sie mogli wziasc tyle ze im sie nie chce...

        skad te dane?
        • kropkacom Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:40
          Każda rozmowa o pomocy państwa jakieś grupie społecznej czy komukolwiek kończy
          się i zaczyna tak samo. Bo wszyscy to oszuści i lenie.
          • rita75 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:48
            >Bo wszyscy to oszuści i lenie.

            to sie w psychologii nazywa projekcją
            • kropkacom Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 14.11.08, 23:51
              > to sie w psychologii nazywa projekcją

              Albo paranoją.
              • elza78 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 13:43
                a nie uwazasz ze raczje paranoja jest spotykanie w sklepie rano przed praca
                dwoch lumpiar stojacych po jabcoka hihoczacych w glos ze zasilek z mopsu
                przyszedl i trzeba to opic big_grinD
                taki przyklad z zycia big_grin
                • lola211 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 21:32
                  Pomoc spoleczna jest miedzy innymi wlasnie dla lumpów.Nie tylko dla
                  chorych i ubogich nie ze swojej winy.
                  • elza78 Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 16.11.08, 22:12
                    a mam prawo sie wkurzac na cos tkaiego??
                    szczerze - wole dac prawdziwie biednym a lumpy coz - sami wybrali...
                    maga sobie na ogorki gdzie spojechac a nie chlac za moje potme miejsc ana izbach
                    przyjec zajmowac i karetki kiedy komus kto jets normalny jest pilnie pomoc
                    potrzebna ...
    • zebra12 Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 05:47
      Normalnie każdego powinno interesować, że ktoś oszukuje i taka osoba powinna być
      potępiona, a przede wszystkim ujawniona. Ale w naszym państwie trzeba siedzieć
      cicho. Już za komuny się słyszało, zeby nie wsadzać nosa w nieswoje sprawy i
      wtedy to była groźba. Mam wrażenie, ze te osoby, które tak odpowiadają mają
      jednak nieczyste sumienie. Jak ktoś kradnie, to też mam odwrócić wzrok w drugą
      stronę i odejsć? Niedoczekanie! To nie w moim stylu. Przede wszystkim to
      okradanie naprawdę biednych, którym można pomóc. Sama pytałam naszej sekretarki
      jak są możliwe tak małe dochody przewidziane przepisami, a ona na to, że
      większość pracuje na czarno, albo za granicą. No, to chore. Dobrze, ze ktoś to
      zauważa. Kiedy się skończy w Polsce przyzwolenie na oszustwo????????
      • edunia73 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 06:45
        Napisze cos na swoim przykładzie.Róznie nam sie zycie układało ,raz
        było tak ze z szerokim usmiechem szłam do banku odebrac tygodnówke
        od męza 200 funtów a innym razem nie miałąm nawet chleba.Przez czas
        kiedy wyjezdzał dorobilismy sie po 14 latach razem,kuchenki
        mikrofalowej,telewizota,pameli do małego pokoju(bo był beton)Baa
        nawet w sumie 3 komputery,3 telefony.Jednak mąż wrócił mielismy dość
        rozłaki.No i zaczeło sie bida z nedzą ,znaleźć prace hg\raniczy z
        cudem a jakm juz znalazł to nie wiemy jak wypłate porozkładać na
        cały miesiac.Po 7 latach postanowiłam napisać do opieki.Wstyd jak
        cholera ale co robic ,mam w końcu dzieci.Ciągle zastanawiałąm sie co
        robic ,chowac to wszystko czy jak?Oczywiscie z 3 telefonów został
        jeden ,mały zwykły lumpek.Co powinnam zrobic ,sprzedac to wszystko
        czego sie "dorobiliśmy" i zaczynac od początku ????
        A teraz dla porównania moja tesciowa,alkoholiczka,b iega po dary
        unijne,dostaje zapomogi,a wynajmuje mieszkania!!!Powinnam na nia
        donieść ???Nie znosze jej ,ale to nie znaczy że mam ja
        podpieprzyc ,jej sprawa co robi.
        Znam nawet babke która ma własna hurtownie i korzysta z opieki,wiem
        ze ludzie kombinuja jak moga ,ale to akurat nie mój problem i nie
        moja sprawa.I tak nie mamy wpływu na to na co ida nasze podatki,nie
        zmniejsza ich tylko dlatego ze zaczniemy podpieprzac ,wiec problem
        istnieje tylko w człowieku,są uczciwi i oszusci i tyle.
        • edunia73 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 06:46
          Sorrki za literówki mam uszkodzona klawiature
      • rita75 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 07:00
        Normalnie każdego powinno interesować, że ktoś oszukuje i taka
        osoba powinna by
        > ć
        > potępiona, a przede wszystkim ujawniona. Ale w naszym państwie
        trzeba siedzieć
        > cicho. Już za komuny się słyszało, zeby nie wsadzać nosa w
        nieswoje sprawy i
        > wtedy to była groźba.

        Pomysl jeszcze nad tym, co napisalam- bo zdecydowanie myslenie ci
        nie wychodzi.

        Mam wrażenie, ze te osoby, które tak odpowiadają mają
        > jednak nieczyste sumienie. Jak ktoś kradnie, to też mam odwrócić
        wzrok w drugą
        > stronę i odejsć?

        komórka, solarium nie sa dowodami na zlodziejstwo




        • zebra12 Rita 15.11.08, 12:05
          Jeśli ktoś nie ma co do garnka włożyć, to wierz mi, ze go na solarium nie stać.
          Zresztą w takich sytuacjach nawet się o salarium nie myśli.
          A coś Ty się tak wzięła za obronę nieuczciwych naciągaczy! Hę? Czyżbyś miała a
          nimi coś wspólnego? Bo innego wytłumaczenia nie widzę. Dodam, ze z opieki nie
          korzystam i nie korzystałam. Ale zawsze stoję murem za uczciwością!
          Albo kogoś stać na solarium, albo wyciąga rękę po drobne na chleb...
          • kropkacom Re: Rita 15.11.08, 12:13
            > A coś Ty się tak wzięła za obronę nieuczciwych naciągaczy! Hę? Czyżbyś miała a
            > nimi coś wspólnego?

            Wtrącę się . Mogę?

            Dlaczego nie powstają wątki że ktoś zasługuje na pomoc którą dostaje? Czemu na
            hasło Mops zawsze panie biją pianę że oszuści? Zawsze znajdzie się jakaś
            życzliwa która świetnie wie że sąsiadka to na solar i do Mopsu chodzi. No i moje
            ulubione, jak ktoś ma inne zdanie to na pewno sam wyciąga łapę po to co mu się
            nie należy.
          • lola211 Re: Rita 15.11.08, 12:24
            Trzeba by sprawdzic, komu nalezy sie pomoc z MOPsu, chyba jednak nie
            tylko tym, co sa biedni jak mysz koscielna, jak sie zwyklo uwazac.

            > Albo kogoś stać na solarium, albo wyciąga rękę po drobne na
            chleb...

            Na chleb to oni moze maja, ale nie maja na wiele wiecej i stad lapia
            sie na zasilki, z czego jakies 10 zl miesiecznie matka poswieci na
            ten rzekomy luksus pt. solarium.

            Moze to jej jedyny dostepny luksus? Moze ma znajomych w tym solarze
            i opala sie za pol ceny?

            A fryzjer? No ludzie, czy osoba na zyciowym zakrecie ma koniecznie
            zaniedbac sie na potege?Zdziadziec do reszty, zeby innych w oczy nie
            klulo?
            • kropkacom Re: Rita 15.11.08, 12:31
              > Trzeba by sprawdzic, komu nalezy sie pomoc z MOPsu,

              Postuluje powołać komisję "życzliwych" sąsiadek do zbadania nadużyć około
              zasiłkowych. smile
              • lola211 Re: Rita 15.11.08, 12:38
                Mialam na mysli raczej przejrzenie przepisow dotyczacych takiej
                pomocy.
            • azile.oli Re: Rita 15.11.08, 12:49
              To nie chodzi o to,żeby taka osoba chodziła zaniedbana,ale jak widzę
              u takiej osoby co rusz nowe tipsy i spotykam ja co tydzień u
              fryzjera,to nóż mi się w kieszeni otwiera i to nie tyle o tę kasę,a
              o to,że zamiast wiecznie się pindrzć mogłaby się w tym czasie zająć
              dziećmi,które uczą się poniżej krytyki,a zachowują jeszcze
              gorzej.Pewnie,że solarium to nie jakiś cymes,ale chyba nietrudno
              zauważyć osobę,która jest częstą bywalczynią w tym miejscu.a w tym
              czasie mogłaby się zająć czym innym,np pracą,bo dzieci i tak nie
              pilnuje,więc jak biegają samopas,to nie musi mamusia za społeczne
              pieniądze się upiększać,tylko-do roboty.
              • lola211 Re: Rita 15.11.08, 12:57
                ale jak widzę
                > u takiej osoby co rusz nowe tipsy i spotykam ja co tydzień

                Tez co tydzien chadzasz do fryzjera?

                Oj, cos mi tu nie gra.Co mozna robic co tydzien z fryzura?

                >tylko-do roboty

                Zasiłki powinny byc uzaleznione od aktywnosci w kwestii poszukiwania
                pracy, zreszta chyba MOPS ma taki obowiazek, by pomagac w jej
                znalezieniu.
                Jesli ktos latami miga sie od pracy, bierze zasilki, to chyba jest
                to wina systemu, ze na to pozwala?
                • kasia_kasia13 Re: Rita 15.11.08, 13:08

                  >
                  > Oj, cos mi tu nie gra.Co mozna robic co tydzien z fryzura?

                  Hehehe, widze, ze nie tylko mnie to zaciekawilo. Moze chodzi tam na cotygodniowe mycie wlosow?


                  > Zasiłki powinny byc uzaleznione od aktywnosci w kwestii poszukiwania
                  > pracy, zreszta chyba MOPS ma taki obowiazek, by pomagac w jej
                  > znalezieniu.
                  > Jesli ktos latami miga sie od pracy, bierze zasilki, to chyba jest
                  > to wina systemu, ze na to pozwala?

                  Dokladnie, to MOPS powinien to kontrolowac a nie zyczliwe sasiadki. Wiedza sasiadow jest najczesniej niekompletna, oparta na pozorach typu komorka u dziecka czy nieszczesny fryzjer. Moze dana osoba naprawde pracy znalezc nie moze (tylko bez pisania, ze praca jest dla kazdego i wystarczy tylko chciec), moze ma problemy zdrowotne, ktorymi niekoniecznie sie chwali itd.
                • azile.oli Re: Rita 15.11.08, 13:15
                  Tak,chodzę co tydzień do fryzjera się uczesać,za własne,ciężko
                  zarobione pieniądze.
                  • rita75 Re: Rita 15.11.08, 13:48
                    > Tak,chodzę co tydzień do fryzjera się uczesać,za własne,ciężko
                    > zarobione pieniądze.


                    pewnie nocami dorabisz jako hiena cmentarna. By stac bylona fryzjera
                    (600 zl miesiecznie)- trzeba krasc (zart)
                    • iwles Re: Rita 15.11.08, 20:33


                      > pewnie nocami dorabisz jako hiena cmentarna. By stac bylona
                      > fryzjera (600 zl miesiecznie)-



                      No bez przesady. Uczesanie kosztuje ok. 30 zł x 4 tygodnie - to daje
                      ok. 120 zł, a nie 600 (aha - to nie był żart)
                      • rita75 Re: Rita 15.11.08, 20:38
                        place 150 zl jednorazowo
                        • iwles Re: Rita 15.11.08, 20:59

                          za samo uczesanie ?
                          hmmm.....
                          no to powiem ci, że przepłacasz.
                      • lola211 Re: Rita 15.11.08, 21:01
                        Tak na marginesie-jaka trzeba miec fryzure, by nie moc ulozyc jej
                        samemu, tylko odwiedzac fryzjera?
                        • e_r_i_n Re: Rita 15.11.08, 21:54
                          Lola - jakąkolwiek. Jak ktoś ma taki kaprys, to co w tym złego?
                          Znam kilka osób, które chodzą co tydzień np. na jakiś zabieg pielęgnacyjny +
                          czesanie.
                          • lola211 Re: Rita 16.11.08, 10:02
                            Erin- no ale to nie sa zapewne osoby korzystajace z MOPSUsmile?
                            Oczywiscie, jestem w stanie sobie wyobrazic kogos, kto nie ma
                            problemow finansowych i czesze sie u fryzjera, no ale taka pania jak
                            opisywana tutaj? Jakos nie bardzo.
                            • e_r_i_n Re: Rita 16.11.08, 11:24
                              Lola, ale Ty się 'przypięłaś' do cotygodniowych wizyt u fryzjera azile.oli,
                              która klientką MOPSu nie jest smile.
                              • lola211 Re: Rita 16.11.08, 14:20
                                Nieprecyzyjnie sie wyrazilam- watpie w cotygodniowe wizyty na
                                uczesanie przez pania, ktora jak pisze azile.oli jest "uboga" i
                                ktora co tydzien spotyka w zakladzie fryzjerskim.Dziwnym trafem
                                spotykaja sie w tym salonie o tej samej porzesmile.I tak co tydzienwink.
                                • azile.oli Re: Rita 16.11.08, 14:46
                                  Ja nigdzie nie napisałam,że ta pani jest uboga,ale,że taką udaje i
                                  wyciąga nieuczciwie pieniądze z MOPS-u. A to,że spotykam ją co
                                  tydzień u fryzjera...No cóż...Akurat bardzo często jest tak,że
                                  akurat np ja wychodzę,a ona wchodzi,lub odwrotnie,czasem mijamy się
                                  w drzwiach,czasem siedzimy razem.To było akurat takie
                                  uogólnienie,które wynikało z tego,że jakoś często ją u tego fryzjera
                                  spotykam,np idąc umówić się na konkretny termin,na przykład.
                                • e_r_i_n Re: Rita 16.11.08, 14:46
                                  Lola, trochę się miotasz wink Ja odpowiedziałam na Twój konkretny post, który w
                                  całości brzmiał "Tak na marginesie-jaka trzeba miec fryzure, by nie moc ulozyc
                                  jej samemu, tylko odwiedzac fryzjera?"
                                  Nie ma tutaj mowy o tym, kto chodzi i z jakich środków to finansuje. A moja
                                  odpowiedz tyczy się TYLKO tego, że REALNE są cotygodniowe wizyty u fryzjera w
                                  celu m.in. uczesania włosów. I niekoniecznie trzeba mieć jakąs dziwaczną fryzurę.
                                  • lola211 Re: Rita 16.11.08, 14:52
                                    No dobrze,moja ciekawosc zostala zaspokojona.Chadza sie do fryzjera
                                    z kaprysusmile.Niech bedzie, mozna miec rozne fanaberie, w tym takie.
                        • azile.oli Re: Rita 15.11.08, 23:04
                          Mogę ułożyć sama fryzurę,ale efekt po wizycie u fryzjera jest
                          lepszy.I tyle.Tak dla poprawy samopoczucia.Płacę 30-40zł,więc nie
                          zbankrutuję.Taki kaprys mam po prostu.Jeśli płacę za to z własnej
                          kieszeni,to nie ma chyba w tym nic złego.Jakbym korzystała z pomocy
                          Mopsu,to czesałabym się w domu.Bo prawda jest jedna-albo mnie na coś
                          stać,albo nie.Nawet jakbym wydawała na tego fryzjera całą swoją
                          pensję,bo mąż dobrze zarabia,to też nie widzę w tym nic złego.Ręki
                          do nikogo nie wyciągam,więc nie jest ważne jaką mam fryzurę,mogę
                          sobie latać do fryzjera czy kosmetyczki nawet codziennie. I jak
                          opisywana przeze mnie pani przestanie wyciągać rączki po zapomogę to
                          może mi tam towarzyszyć.
              • kasia_kasia13 Re: Rita 15.11.08, 13:02
                azile.oli napisała:

                > To nie chodzi o to,żeby taka osoba chodziła zaniedbana,ale jak widzę
                > u takiej osoby co rusz nowe tipsy i spotykam ja co tydzień u
                > fryzjera,


                Musisz sama miec duzo wolnego czasu, skoro tak szczegolowo obserwujesz sasiadki. Ja nie mam pojecia, jak czesto moje chodza do fryzjera jak rowniez czy w ogole maja tipsy, zmian na nowe bym nawete nie zauwazyla.

                ps. Z ciekawosci, w jakim celu chodzisz co tydzien do fryzjera (wnioskuje z "spotykam ja co tydzień u fryzjera"). Twoje pieniadze, wiec Twoja sprawa, ciekawi mnie tylko, jakie zabiegi tak czesto trzeba wykonywac.
                • azile.oli Re: Rita 15.11.08, 13:28
                  To nie moja sąsiadka,więc jej nie podglądam i nie obserwuję,po
                  prostu ona się z tym sama ostentacyjnie obnosi.A to ile czasu
                  pracuję,nie ma nic do rzeczy,dokąd nie wyciągam ręki po państwowe
                  pieniądze.Może mam męża multimilionera? To żart ,oczywiście,ale
                  powiem,gdzie ją spotykam,oprócz fryzjera:otóż w szkole,gdzie jest
                  ciągle wzywana w związku ze"sprawkami'' jej dzieci,jak np rzucenie
                  się na koleżankę z nożyczkami i zranienie jej itp.Nie wiem,czemu was
                  tak dziwi chodzenie do fryzjera raz w tygodniu,aby ułożyć
                  fryzurę,jakbym miała czas,to biegałabym tam przy każdym myciu
                  włosów,czyli co drugi dzień,ale mam inne zajęcia. A to,że prawo
                  pozwala na wyłudzenia kasy z Mopsu,to prawda,niestety na to wpływu
                  nie mam,nie znaczy jednak,że osobiście muszę taką postawę tolerować.
                  • kasia_kasia13 Re: Rita 15.11.08, 16:27
                    >by ułożyć
                    > fryzurę,jakbym miała czas,to biegałabym tam przy każdym myciu
                    > włosów,czyli co drugi dzień,ale mam inne zajęcia.

                    Nie wpadlam na to, sorki. Mam fryzure, ktora sama sie uklada wink, podcinam ja tylko regularnie. Dziekuje za odpowiedz.
          • rita75 Re: Rita 15.11.08, 13:23
            A coś Ty się tak wzięła za obronę nieuczciwych naciągaczy! Hę?
            Czyżbyś miała a
            > nimi coś wspólnego?

            Zebro, ty naprawde jestes nauczycielką? Az strach pomyslec...
            • kasia_kasia13 Re: Rita 15.11.08, 16:29
              rita75 napisała:

              > A coś Ty się tak wzięła za obronę nieuczciwych naciągaczy! Hę?
              > Czyżbyś miała a
              > > nimi coś wspólnego?
              >
              > Zebro, ty naprawde jestes nauczycielką? Az strach pomyslec...

              Fakt, strach pomyslec.
        • azile.oli Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 12:09
          No dla mnie to jednak nie w porządku,że kogoś,kto korzysta z opieki
          państwa stać na regularne wizyty w solarium,a na obiady czy książki
          dla dziecka już nie.Pal sześć tą komórkę,to nie jest jakiś wielki
          gadżet.I taka opalona,jakby z Seszeli wróciła dama oświadcza potem
          na zebraniu w szkole,że nie zapłaci na składki,bo nie ma,o komitecie
          nie wspominam.Nie stać jej na 3 zł na miesiąc,ale stojąc przed
          szkołą i wyzywając na wszystko zdążyła wypalić paczkę papierosów za
          8 zł.Dla mnie to naciągaczka i to nie jest jej sprawa,bo
          podkreślam,pieniądze,które ona dostaje nie spadają z nieba.
          • lola211 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 12:36
            Ona ma na to solarium, bo dostaje zasilek.Czy gdyby zasilku nie
            miala, nadal mialaby na solarium, ale na ksiazki juz nie?Jakos
            watpie.Nie byloby ani ksiazek ani solara.
            No i to solarium- jaki to jest w ogole koszt, ze az takie emocje
            budzi?

            Rodzicow z takim nastawieniem jak opisujesz jest multum, takze
            takich ktorzy z MOPsu nie korzystaja, maja pieniadze, ale nie
            zapłaca i juz.Pisalam tu kiedys o sytuacji w mojej szkole, chodzilo
            o odmalowanie klasy dla wlasnych dzieci- wiekszosc ematek byla
            przeciw wydaniu chocby zlotowki na ten cel, tlumaczac, ze to zadanie
            gminy.Nie i juz.
            Traktuja takie wydatki jak wyrzucanie wlasnych pieniedzy, takie samo
            nastawienie jest w temacie komitetu rodzicielskiego.

            Co do papierosow- temat rzeka.Czlowiek uzalezniony bedzie jadł tynk
            ze scian, a na fajki kase znajdzie.
            • marysienka44 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 17:43
              Solarium cena za min.od 1zł do 1,30 (u Nas) czyli 10min=10zł. a aby być opalonym
              jak z "Szeszeli" to minimum dwa razy w tyg. po 10min. czyli m-ie średnio
              ok.100zł. Więc chyba jednak duża kwota jak na rodzinę która pobiera pomoc bo ich
              dochód jest mniejszy niż 504zł na osobę.
              Podam trzy przykłady:
              Dziewczyna lat ok.26 dzieci czwórka, nie mąż - ojciec oprócz tych dzieci jeszcze
              trojga innych w okolicy (każde z inną panią), mieszkali w jednym pokoju który
              dostali od miasta, oczywiście z opieki korzystają ile się da. I niby wszystko
              byłoby ok, przecież bieda aż piszczy tylko że ... co tydzień balety, spici,
              codziennie 2 paczki fajek, non stop zamawianie pizzy na telefon, i wiele innych
              przykładów. Pan zdrowy, rosły chłop, pracować nie będzie bo mu zaraz na alimenty
              kasę pozabierają, więc jak to mówi "nie opłaca mu się". Pani do pracy nie
              pójdzie, no wiadomo ma małe dzieci to z nimi musi siedzieć, ale to teoria a
              praktyka? dzieci dwa starsze do przedszkola, młodsze do babci i ona? w tango po
              mieście biega i z menelstwem imprezki mają pod kioskiem z piwem.
              Przykład drugi:
              Małżeństwo, pani na wychowawczym z najmłodszym dzieckiem, jedno 10 lat, jedno 6
              lat no i najmłodsze 2 lata. Pani na czarno dorabia w spożywczaku, (ma ok.1000zł
              + 400złwychowawczy + rodzinne) pobieraja z opieki wszelkie zapomogi jakie się
              da: na węgiel, na okulary, na bilety na pociąg itd. (wykazali niski dochód za
              poprzedni rok, Pan pracował na czarno więc dochód w US wyszedł niski). Jak
              wiadomo rok rozliczeń jest za rok poprzedni od sierpnia. I oni przedstawiali za
              zeszły rok dochód. I im się te wszystkie dodatki i pomoce należą tylko że Pan
              pracuje od września w firmie produkcyjnej, zarabia na rękę ok.3000zł. Oczywiście
              w opiece tego nie zgłosili choć mają taki obowiązek. I jeszcze teraz węgiel dostaną.
              Przykład trzeci:
              dziewczyna ma dziecko, mieszka bez ślubu z chłopakiem, dostaje wszystkie pomoce
              (to było przeszło 4 lata temu) jakie należą się samotnej matce, ma wychowawczy,
              dorabia na czarno w restauracji no i mieszka z nie mężem, razem się utrzymują.
              Ale ... panie z opieki przeprowadzają wywiad środowiskowy, dowiadują się ze oni
              razem żyją, i zostają jej wstrzymane wszelkie pomoce oraz musi oddać to co
              dotychczas dostała.

              Trzy przykłady, i żadnej z tych osób bym nie pomogła. Dlaczego? bo to oszuści,
              cwaniacy i tylko mają taki pomysł na życie.
              Ja bym nie pomogła, ale ... muszę pomagać bo dostają moje pieniądze jako
              podatnika. I mam prawo chociaż tutaj sobie ponarzekać że ktoś mnie oszukuje.

              A dlaczego jeżeli jest rodzina 4 os. która miała dochodu 2500zł i nie łapie się
              na pomoc musi sobie radzić sama? Dlaczego oni muszą iść i brać np. kredyt na
              opał to jeszcze z ich podatków idzie kasa na te darmozjady ?

              Po prostu tam gdzie powinno być sprawiedliwie nie jest.Tak było i będzie.
              • rita75 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 17:56
                Jak
                > wiadomo rok rozliczeń jest za rok poprzedni od sierpnia. I oni
                przedstawiali za
                > zeszły rok dochód

                czyli zgodnie z prawem?
                gdzie tu oszustwo, bo nie czaję?
                • rita75 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 18:00
                  moze jeszcze wytlumaczyc, gdzie tu oszustwo w pierwszym i trzecim
                  przykladzie?
                  przedstawilas jakas z rozumu wyzuta patologie spoleczna...Moze pani
                  jest prostytutką? I jest kasa na picie?
                  • marysienka44 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 18:20
                    No rita jeżeli Ty nie widzisz gdzie jest oszustwo to widocznie a) nie chcesz
                    widzieć b) uważasz że to normalne wyciągać kasę od państwa c) myślisz tokiem ich
                    myślenia.
                    Ale powiem tak, jeżeli Pani z przykładu pierwszego może pracować jako
                    prostytutka (Jak napisałaś) i zarabiać kasę, to w sumie tak samo może mieć
                    dochód na czarno pół Polski które obecnie pracuje legalnie, i w ten sposób
                    wszyscy udadzą się do opieki, no bo tak na "prawdę" dochodu nie mają.
                    Przykład drugi: każdy kto podbiera pieniądze a MOPS-u ma obowiązek poinformować
                    MOPS o podjęciu pracy i wtedy od dochodu który miał w zeszłym roku zaczyna
                    doliczać się dochód za pierwszy przepracowany cały m-c. I to jest ich psim
                    obowiązkiem, tak jak informują że są bez środków do życia tak samo informują o
                    poprawie swojej sytuacji materialnej.
                    A trzeci przykład? no cóż, tutaj to chyba widać od razu o co chodzi, są jak
                    malżeństwo a tylko dla potrzeby pobierania kasy są niby osobna.

                    Właśnie chyba takie osoby jak ty pracują w MOPS-ie aby nie widzieć prawdy,
                    odbębnić swoje i tyle. I nie widzę sensu tłumaczenia Ci dalej takich oszustw bo
                    ty ich nie chcesz widzieć.
                    Ten wątek jest właśnie o takich ludziach a nie o tych co naprawdę kasy nie mają.
                    Co bym nie napisała i tak będziesz ich bronić więc rozmowa bez sensu.
                    Tobie napiszę że Panie z MOPS-u wypłacały potrzebującym np.20zł a jak on odszedł
                    od kasy dopisywały "0" i było 200 i dopisywały kwotę ręcznie, a kwitek
                    podpisywał ten co brał 20zł. One wypłacały sobie różnicę, sprawa się rypła,
                    afera była.
                    Ale ty też mi pewnie zaraz napiszesz że to nie było oszustwo.
                    • rita75 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 15.11.08, 18:30
                      a) nie chcesz
                      > widzieć b) uważasz że to normalne wyciągać kasę od państwa c)
                      myślisz tokiem ic
                      > h
                      > myślenia.

                      zadne z tych, mysl dalej

                      > Ale powiem tak, jeżeli Pani z przykładu pierwszego może pracować
                      jako
                      > prostytutka (Jak napisałaś) i zarabiać kasę,

                      czyli co? opodatkowac prostytutki..
                      Nie jej wina, ze panstwo tego nie robi.

                      Przykład drugi: każdy kto podbiera pieniądze a MOPS-u ma obowiązek
                      poinformować
                      > MOPS o podjęciu pracy i wtedy od dochodu który miał w zeszłym roku
                      zaczyna
                      > doliczać się dochód za pierwszy przepracowany cały m-c. I to jest
                      ich psim
                      > obowiązkiem

                      Nie napisalas, ze nie ponformowali.


                      > Właśnie chyba takie osoby jak ty pracują w MOPS-ie aby nie widzieć
                      prawdy,
                      > odbębnić swoje i tyle. I nie widzę sensu tłumaczenia Ci dalej
                      takich oszustw bo
                      > ty ich nie chcesz widzieć.

                      mysle, ze wlasnie ty nie widzisz prawdy

              • lola211 Re: Zdziwiły mnie odpowiedzi szczerze mówiąc 16.11.08, 10:03
                > jak z "Szeszeli" to minimum dwa razy w tyg. po 10min. czyli m-ie
                średnio
                > ok.100zł.

                Albo jakis samoopalacz.
    • przeciwcialo Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 15.11.08, 18:09
      Pewnie lewe dochody ma. Oficjalnie bieda az piszczy.
    • rita75 Wnioski z dyskusji 15.11.08, 18:15
      Wiekszosc pobierajacych zasilki zle wydaje pieniadze.
      W oczy kluje niektorych, ze zamiast na 10 workow kartofli, laska
      wyda na solarke albo tipsy- pewnie oszukuje. W glowie niektorych nie
      zrodzi sie pomysl, ze moze to robi po prostu kosztem innych rzeczy,
      bo pieniadze na alkohol i fajki musza byc- na jedzenie dla dzieci
      juz niekoniecznie, juz nie mowiac o podrecznikach. Po prostu to jest
      cecha wielu ludzi pobierajacych zasilki z Mopsu- oni sa nieporadni
      jak dzieci we mgle- wydadza na komorke- nie zaplaca za prad...ale
      wiadomo, tego nie widac.
      • marysienka44 Re: Wnioski z dyskusji 15.11.08, 18:21
        W oczy kuje bo to nasze pieniądze !!!
        • rita75 Re: Wnioski z dyskusji 15.11.08, 18:31
          > W oczy kuje bo to nasze pieniądze !!!

          to postuluj wprowadzenie talonow albo zasilkow w naturze
          • marysienka44 Re: Wnioski z dyskusji 15.11.08, 18:35
            Amen! powiedziała rita i poszła po kasę bo się należy i już.
            • rita75 Re: Wnioski z dyskusji 15.11.08, 18:39
              > Amen! powiedziała rita i poszła po kasę bo się należy i już.

              No coz, dalej nie rozumiesz.
              • ichi51e Re: Wnioski z dyskusji 17.11.08, 16:44
                wlasnie. Zalamujace to jest. Sprobuje kapitalami: LASKA SLUCHAJ,
                KOBIETA O KTOREJ MOWISZ NIE OKRADA W ZADEN SPOSOB CIEBIE, TYLKO WLASNE
                DZIECI KTORE MA GLEBOKO W D...
                • iwles Re: Wnioski z dyskusji 17.11.08, 17:49

                  Nie !
                  Okrada właśnie całe państwo i wszystkich podatników. Bo pomoc
                  socjalna - to pomoc socjalna, to nie jest kieszonkowe na dobrowolne
                  wydatki. Pomoc socjalna jest na konkretne cele, to ta kobieta
                  okrada. I nie tylko sowje dzieci, ale i inne dzieci, i inne matki,
                  dla których na przykład zabraknie pieniędzy.
          • mic-hag Re: Wnioski z dyskusji 15.11.08, 19:49
            Krótko.Cholera mnie bierze na damusie co do opieki po kasę biegają i na solarium
            imprezy wydają-a wiecie czyją kasę wydają ?naszą podatników bo to my zapieprzamy
            na dwa lub więcej etatów .Mogę jeszcze przeboleć takie ofiary losu co naprawdę
            nie potrafią sami dać sobie rady.Powinno się reagować na takie sytuacje bo to
            tak jakby pozwalać się dobrowolnie okradać.
      • azile.oli Re: Wnioski z dyskusji 15.11.08, 23:15
        To,że ktoś jest nieporadny,albo bezmyślny i wyda kasę na
        bzdety,zamiast na jedzenie i książki dla dzieci,to już nie moja
        wina.Dodam,że jest to kasa,którą ten ktoś dostał za darmo. I
        niestety nie myślę o takich osobach jako o nieporadnych dzieciach we
        mgle,bo do robienia machlojek mają jakoś głowę.Tak to można
        tłumaczyć dziecko,a nie dorosła osobę.Nie mogą znaleźć pracy,nie
        mogą przypilnować dzieci,nie mogą posprzątać,czy ugotować?Wiem,że sa
        takie osoby,ale nie toleruję nieodpowiedzialności.
    • kotbehemot6 Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:25
      Tak sie składa,ze pracuję w Opiece, mało tego mieszkam w małej gminie i moich
      kilentów świetnie znam . Wnioski sa takie
      1. Zdceydowana większośc woli pracować na czarno i bez mrugnięia okiem
      pzredstawia zerowe dochody, i na tej podstawie nie ma innej mozłiwości jak
      przyznac świadczenie.Mylą się Ci ,którzy mówią,ze to nie jest nasza sprawa.
      Owszem jest bo jest to zwykłe złodziejstwo. Na pomoc dla rzekomo potrzebujących
      płacimy my wszyscy-swoimi podatkami.
      2. Ludzie przenoszą z pokolenia na pokolenie postawę roszczeniową, nie znają
      innego sposobu na życie, bo w zasadzie po co jezeli z tytułu świadczeń , nic nie
      robiąc będa mieli tyle samo a czasem i więcej niz pracując??? Ni mają potrzeby
      realizowania się zawodowego, robienia czegoś dla siebie a już o robieniu dla
      społeczeństwa mowy nie ma. Nie sa rozliczani z piniedzy które otzrymują co jest
      wielkim błędem ale urzędnik nie ma takiej parwnej mozłiwości. Rozbudowana pomoc
      społeczna zdceydowaniae rozleniwia i nie jest pomocą a stała się doadkowymn
      xródłem dochodu i to takim,które sie NALEŻY!!!
      3. Naprawdę potzrebujących- kilka procent
      Tyle obserwacji z bardzo bliska, i prosze wziąc pod uwagę,że to sa nasze
      pieniądze, podatników , z ciężkiej pracy dla w większości naciagaczy i leni.
      • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:34
        > Tak sie składa,ze pracuję w Opiece, mało tego mieszkam w małej
        gminie i moich
        > kilentów świetnie znam

        1.Napisz wiec, jaki zasilek z opieki dostanie czteroosobowa rodzina
        majaca zero dochodu.
        2. Jak sadzisz, dlaczego ludzie wybieraja prace na czarno ze
        wszytskimi konsekwencjami?
        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:42
          Konkretne kwoty chętnie przedstawi ci w przyszłym tygodnii, moja działką jest
          Fundusz alImentacyjny. jednakowoć robiąc za koleżankę listy wypłat z tytułu
          świdaczeń rodzinnych wypłacałam kwoty rzędy 1500zł. Do tego dochodza kwoty z
          tytułu zasiłkow z opieki społecznej. Prznasz,ze to niemało. Chętnie przesdatwię
          ci szczególowe wyliczenia w przyszłym tygodniu.
          2 Czemu????moze sa tak zwyczajnie po ludzku nieuczciwi????? Konsekwencja pracy
          na czarno tzn????... prawo do zasiłków i poczucie bezkarności taaak, bardzo
          wygodne, ale dlaczego kosztem uczciwie pracujących ludzi?????

          Tak z mojej działki, zdajesz sobie sprawę,ze ludzie fikcyjnie się rozwodzą,
          mieszkają pod jednym dachem żeby uzuskac świadczenie z Funduzu. Jedno dziecko
          moze dostac max 500,oo zł alimentów. Ojciec nie pracuje-tzn pracuje na czarno.
          Mieszkaja razem ale teoretycznie osobno a dla bezpieczeństwa wszystkie
          przedmioty w domu sa na rachunek dla mamy-czemu???- zeby komornik nie miał czego
          zając, a na wymagrodzenie nie wejdzie boi przeciez dłużnik nie pracuje. I teraz
          Pani dostaje zasiłek rodzinny, zasiłek z opieki aliemnty z funduszu- przy dwójce
          dzieci lekko 2000,00 komornika maja w nosie bo im nic nie zrobi-a wszystko za
          Twoje i moje i innych pieniadze...fajnie prawda????
          • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:50
            2 Czemu????moze sa tak zwyczajnie po ludzku nieuczciwi?????
            Konsekwencja pracy
            > na czarno tzn????... prawo do zasiłków i poczucie bezkarności
            taaak, bardzo
            > wygodne, ale dlaczego kosztem uczciwie pracujących ludzi?????

            piszesz o pozornych zyskach- ja pisze o konsekwencjach
            czyli- rusz glowa...

            1500 zl na czteroosobowa rodzine - powiadasz...ciekawe
            Moze ktos kompetentny sie wypowie.
            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:53
              Rito to Ty nie rozumiesz, ja z sercem dam te 1500 zł dla rodziny nparawdę
              potzrebującej i wiem ,ze to mało, tylko
              1w 90% to rodzina ma dochody tylko ich nie wykazuje
              2. próby podejmowane przez pracowników zeby zaktywizowac czyli wysłac do pracy
              spotykają się z niespotykanym oporem materii-bo jak psałąm po co Lepiej dostac
              te 1500 nic nie robiąc niż zarobić.
              Czujesz to Rito...powiedz,zę tak.
              • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:59
                Ty dalej nie odpowiadasz na pytania, bo 1500 zl na czteroosobowa
                rodzine z MOPS to bzdura wyssana z palca.
                Matka mojego ucznia dostaje na 9 osob cos kolo 800 zl-z MOPS dzieci
                nie maja renty- ona nie pracuje, maz nie zyje.
                • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:01
                  mOAJ DROGA JA PRACUJE W MOPSIE A TOBIE MAMa MÓWI ILE DOSTAJE I TO tY WIESZ
                  LEPIEJsmile)) pOZWOLISZ,ZE SIĘ TROCHĘ OBŚMIEJĘ
                  Przepraszam za Capsa, wziął się i właczył
                  • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:05
                    > mOAJ DROGA JA PRACUJE W MOPSIE A TOBIE MAMa MÓWI ILE DOSTAJE I TO
                    tY WIESZ
                    > LEPIEJsmile)) pOZWOLISZ,ZE SIĘ TROCHĘ OBŚMIEJĘ

                    widze, ze sie dosc slabo orientujesz w tym, co wie szkola
                    • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:06
                      smile)))))) Moze za to swietnie się orientuję w listach wypłatsmile)))))
                      • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:11
                        > smile)))))) Moze za to swietnie się orientuję w listach wypłatsmile)))))
                        taka z ciebie specjalistaka jak z koziej g... traba
                        pozwolisz, ze wytlumacze
                        biedne dzieci dostaja stypendium socjalne w szkole, by stypendium
                        dostaly, rodzice musza przedlozyc nam zaswiadczenie o dochodach,
                        rowniez swiadczeniach socjalnycjalne- tak wiec szkola jest doskonale
                        poinformowana
                        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:16
                          To super/
                          Tylko,ze przykład twojej mamy ze szkołynie oznacza,że wszyscy tyle dostają, i
                          nie wszyscy strają się stypendiumn socjalne w szkole a swoją drogą 800 zło to
                          niemało. Niejeden ma taką gażę.
                          Ale przyznaj,ze robiąc listy wypłat mam większą wiedze niz Twoja na temat
                          wypłacanych świadczeń.
                          • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:18
                            Tak kończąc nawet byś nie wpadła,ile uczniów-rodziców uczniów nie stara się o
                            stypendium socjalne a bierze swiadczenia rodzinne....reczę głową,ze szczęka by
                            ci opadła z jakich rodzin ludziska wspomagają sie MOPS-em
                          • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:26
                            > Tylko,ze przykład twojej mamy ze szkołynie oznacza,że wszyscy tyle
                            dostają, i
                            > nie wszyscy strają się stypendiumn socjalne w szkole

                            no co ty? taka gratkę przegapic? Przeciez sama pisalas- ze po marne
                            74 zl do ciebie przyjda- bo im sie nalezy- tym zlodziejom.



                            a swoją drogą 800 zło to
                            > niemało. Niejeden ma taką gażę.


                            ty np.?
                            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:49
                              Nie mam zamiaru przepychać się z Tobą słownie. Co do mojej gaży zapewniem cię
                              ,ze jest wyższa, ale to nie ma nic do rzeczy.
                              Fakty są takie,ze nad pieniędzmi wypływającycmi z budżetu panstwo nie ma
                              ppraktycznie zadnej kontroli, kazdy swidczeniobiorca powinien byc rozliczony co
                              do złotówki. W przypadku odmowy podjęcia pracy natychmiast każda pomoc powinna
                              byc wstrzymana, o narzędziach dających urzędnikom mozłiwośc wqiekszej kontroli
                              swiadczeniobiorców nie wspomnę-okazuje się,ze samo podpisanie oświadczenia o
                              składaniu zeznań pod groźbą odpowiedzialności karnej to mało .Ale z jednym z
                              Tobą się zgodze, ludzie wyłusdzający swiadczenia są zwykłymi złodziejami. i
                              szczerze dziwię się Twojej lwiej obronie oszustów-przeciez okradają takze i
                              Ciebie.a zeby było cieawiej to prze takie okradanie zmniejszają pule pieniędzy,
                              które mozna by przeznaczyć na pomoc dla naprwde potzrebujących-tacy też są, i sa
                              tez tacy którzy potzrebują pomocy ale nie wiedzą gdzie się zwrócić.
                              • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:11
                                dziwię się Twojej lwiej obronie oszustów-przeciez okradają takze i
                                > Ciebie.

                                przeczytaj post rozpczynajacy watek i moje odpowiedzi- 1, 2, 3, 10
                                razy- pozniej zastanow sie- czy naprawde bronie oszustow.
                                Poza tym jeszcze nie napisalas, co wiesz na temat konsekwencji pracy
                                na czarno i kto tak naprawde jest oszustem- podpowiem -moze
                                pracodawcy, ktorzy zatrudniaja na czarno? tak naprawde to oni
                                oszukuja panstwo- zamiast zatrudnic pracownika na umowe o prace-
                                placic skladki emerytalne i inne, ponosic inne wysokie koszty-
                                zatrudniaja naiwniakow na czarno. naiwniakow- bo ci ludzie nie maja
                                praw do niczego, a na starosc czeka ich torba i kij, ale nie maja
                                wyjscia, poniewaz kosztuja mniej pracodawce- a sami pracownicy sie
                                na to lapią, bo trzeba utrzymac rodzine- za najnizsza nie utrzymaja,
                                wola 200 zl wiecej plus zasilki- bo emerytura daleko, a zyc trzeba
                                teraz. Jezeli ktos jest tu winny- to nie oni, ich zachowanie jest
                                jak najbardziej ludzkie- patologiczny jest system, ktory to nakreca.
                                Jeszcze raz podkreslam- ja tych ludzi nie bronie- po prostu rozumiem
                                mechanizm tego postepowania i to nie wynika z tego, ze sama tak
                                postepuje- po prsotu mam roche wyobrazni.
                                • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:22
                                  Rito poruszyłas zupełnie inny aspekt zatrudnianai na czarno, zgoda pracodawcy
                                  nie chcą zatrudniac czemu...to inna bajka.
                                  Ale
                                  1. Czy nie uczciwej by było, gdyby pracujący na czarno więc mający dochopdy po
                                  prostu nie wyciagał ręki po to co mu sie moralnie nie należy.Oszukuje siebie, bo
                                  za jakieś par ęlat nie będzie miał praw do emerytury, oszukuje państwo.Pracujesz
                                  na czarno-nie wyciagaj ręki po jeszcze . Ma faktycznie dochody, więc nie jest
                                  uprawnionym
                                  do świadczeń a jednak woli być nieuczciwym.Jak w takiej sytaci czują się ludzie,
                                  któ¶zy uczciwe pracuja, zarabiaja tyle co pracujący na czarno ale nie maja prawa
                                  do swiadczeń i jeszce płacąc podatki , de facto płacą swadczenia pracujacemu na
                                  czarno???
                                  Powtarzam , pracujesz, zarabiasz, nie wyciągaj łapy po nienależne
                                  2. jak nazwać sytację, kiedy podajemy teoretycznie bezrobotnemu prace jak na
                                  tacy ale on nie skorzysta bo....mu się noie chce i nie opłaca, bo zawsze jest
                                  wygodniej nic nie robic i dostac, niż pracowac i zarobić.
                                  • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:27
                                    > Rito poruszyłas zupełnie inny aspekt zatrudnianai na czarno, zgoda
                                    pracodawcy
                                    > nie chcą zatrudniac czemu...to inna bajka.


                                    to nie jest inna bajka- to sie ze soba laczy!
                                    • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:30
                                      Moja droga wszystko się ze sobą łączy-ale tym sposbem tzreba by odwołać
                                      prezydenta i rząd: i obalic Unie Europejskąwink)))
                                      A uczciwośc i zwykłe poczucie przyzwoitości jest uczciwościa niezaleznie od
                                      rządów, partii poltycznych i innych uwarunkowań systemowych i ustawowoych
                                      • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:34
                                        >obalic Unie Europejskąwink)))

                                        troszke za daleko sie posunelas- polskiemu bajzlowi jeszzce daleko
                                        do poziomu zorganizowania w starych krajach UE
                                        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:36
                                          a zeby ś wiedziałą jak rozwinięta jest kontrola w opiece socjalnej w niemczech-
                                          życzyłabym sobie. tak nikt nie odwazy sie nieuczciwei wyciągnąć łapę.
                                          • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:43
                                            > a zeby ś wiedziałą jak rozwinięta jest kontrola w opiece socjalnej
                                            w niemczech-
                                            > życzyłabym sobie. tak nikt nie odwazy sie nieuczciwei wyciągnąć
                                            łapę.

                                            a ile najnizsza krajowa wynosi wiesz?
                                            a ile zasilek dla bezrobotnych?
                                            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:55
                                              Ale pwoedz co to ma do nieuczciwe pobranych swiadczeń???????
                                              • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:02
                                                > Ale pwoedz co to ma do nieuczciwe pobranych swiadczeń???????

                                                proste
                                                to, ze zasilek oraz najnizsza krajowa sa w takiej wysokosci, ze
                                                ludzie nie musza sie martwic tym, jak nakarmia dzieci...kwota
                                                wsytarcza na to i inne "przyjemnosci"
                                                • iwles Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:05


                                                  a skąd wiesz, że ludziom pracującym wysokość takich zasiłków sie
                                                  podoba ? Że tez nie buntują się ?
                                                • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:08
                                                  I to według ciebie usparwiedliwa złodziejstwo??????
                                                  • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:11
                                                    napisalam : "zasilek oraz najnizsza krajowa sa w takiej wysokosci,
                                                    ze ludzie nie musza sie martwic tym, jak nakarmia dzieci...kwota
                                                    wsytarcza na to i inne "przyjemnosci"

                                                    ty odpisalas:

                                                    > I to według ciebie usparwiedliwa złodziejstwo??????

                                                    o so chozi???

                                • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:28
                                  Nie rito nie rozumiem mechanizmu bycia nieuczciwym. tak prosto mółiąc, skoro
                                  pracujesz , już pom,ijajć jak, to masz dochody, więc ci sie nienależy. Pomoc
                                  jest dla potrzebujących napradwę a nie dla tyc którzy chcą dostać.
                                  Oszustwo jest oszustwem choćby nie wiem jakie pobudki nią kierowały. A te w
                                  moich oczach są wyjątkowo podłe.
                                  System jest zły, masz rację ale zły jest bo nie mamy jako urzędnicy mozłiwości
                                  kontroli i natychn\miastowej egzekucji nienależnego swiadczenia.
                                  System zatrudniania to zupeónie inna historia,ale z historii mojego Mopsu-
                                  pracodawcy uciekli od nas, bo nasi kilenci zatrsudnieni przez pracodawcę
                                  najnormlaniej go okradali byli zdziweni,ze trzeba wogóle pracować. Woleli na
                                  czarno skopac ogródek niz pójśc do regularnej pracy, to tylko jeden kwiatek-taki
                                  z cyklu patologii. A Luzdie postrzegani jakonormalni, pracujacy na
                                  czarno,jeżdzący niezłymi furami-uważasz ich postawę za uzasadnioną...wybacz ale nie.
                                  • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:31
                                    > Nie rito nie rozumiem mechanizmu bycia nieuczciwym

                                    to nie jest mechanizm bycia nieuczciwem- ale prawa do godnego zycia!
                                    Nie wymagaj od ludzi, ze wybiora suchy i splesnialy chleb- jezeli na
                                    wyciagniecie reki moga miec chleb z maslem.
                                    • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:38
                                      Nie rito- to jest ukradziony chleb i ukradzione masło.Dlaczego nie zrobic napadu
                                      na bank?????
                                      A moze podnieśc kwalifikacje, postarć sie o inna pracę... Nie wygodniej
                                      przedstawic nieprawdziwy dowód dochódó imiec bułke zamiasr chleba. Wiesz co,
                                      wolę chleb ale uczciwy. lepiej sie z tym czuję. Spaliłbym się ze wstydu.
                                      • lola211 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:45
                                        >A moze podnieśc kwalifikacje, postarć sie o inna pracę

                                        Wymagasz niemozliwego od tych ludzi.
                                        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:49
                                          jeżłei uda się na, wysłać chociaz jedną osobe do pracy to jest wielki
                                          sukces....rzadki ale sukces.
                                          Tak ,to jest prawie niemozłiwe.....
                                      • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:46
                                        Dlaczego nie zrobic napad
                                        > u
                                        > na bank?????

                                        dla ciebie to to samo?
                                        chyba przesadzasz z demagogią...
                                        Ludzie idzie napadac na banki, zamiast pracowac na czarno!
                                        Napadajcie na szosach! Wtedy dopiero Polska bedzie mlekiem i miodem
                                        plynaca!
                                        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:51
                                          Rito czym sie różni wyciągnięcie kasy z sejfu bankowego od wyciągniecia kasy z
                                          sejfu państwowego?? Mniej spektakularne, mniej rzucające się w oczy. Zapewne.
                                          ale jest to dokładnie takie samo wyciągnięcie cudzych pieniedzy dla ninaleznych
                                          celów. Nie ma rito róznicy,żadnej. Złodziejstwo jest złodziejstwem, a w tym
                                          wypadku i pobudki sa identyczne-przeciez napadający na bank zapewne tez woli
                                          bułkę od czerswtego chleba....
                                          • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:58
                                            > Rito czym sie różni wyciągnięcie kasy z sejfu bankowego od
                                            wyciągniecia kasy z
                                            > sejfu państwowego??

                                            Znowu uciekasz w demagogię, a prawdziwej patologii nie widzisz, ale
                                            coz...takich ludzi jest wielu...dlatego w tym kraju jest jak jest.
                                            • iwles Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:04


                                              Rito
                                              podpisując każdy dokument nalezy czytać wszystko, nawet to co jest
                                              małymi literami. A w dokumentach do MOPSu jest napisane: jeżeli
                                              dochód na członka rodziny wynosi ....
                                              Ktoś pracując na czarno - dochód ma, więc papierek o zatrudnieniu
                                              byłby mu potrzebny tylko wówczas, gdyby musiał udowadniać, że
                                              pracuje. A ten pan nie musi tego udowadniać, wystarczy, żeby nie
                                              udowadniał, że nie pracuje.
                                            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:04
                                              Prawdziwa patologia czyli według ciebie co????
                                              tak nawiasem,siedząc w MOPSI-e faktycznie nie mam okazji stykać sie z patologiąsmile)
                                              Dla Twoje informacji ludzie nieucziciwi, niemoarlni w moich oczach tez sa
                                              patologią, choćby nie wiem jakie mieli tytuły naukowe i jaki majatek. kto wie
                                              czy nie są gorszą patologią niż ci w potocznym tego słowa znaczeniu
                                            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:07
                                              Tak masz rację, w tym karju jest jak jest bo dla każdego pzrejawu nieuczciwości
                                              znajdzie się wytłumaczenie....dlatego uczciwi ludzi sa postrzegani jako
                                              nieudacznicy, nierozgarnięci i fujary, bo przeciez wystarczy dobrze zakombinować
                                              żeby mieć bułkę z masłem a nie chleb ze smalcem-tak , tu sie zgadzamy.
                                              • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:09
                                                dlatego uczciwi ludzi sa postrzegani jako
                                                > nieudacznicy, nierozgarnięci i fujary, bo przeciez wystarczy
                                                dobrze zakombinowa
                                                > ć
                                                > żeby mieć bułkę z masłem a nie chleb ze smalcem-tak , tu sie
                                                zgadzamy.

                                                Nie, nie rozumiesz.
                                                • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:18
                                                  Nie nie rozumiem nieuczciwości, kombinowania i lenistwa. W Mopsie robimy co
                                                  mozemy zeby ludzi aktywizować. Robie wszystko co można by pomóc tym,którzy tego
                                                  potzrebuja i maja do tego prawo ale z pewnością, jeżłei tylko będę miała ku temu
                                                  narzędzia to zczystym sumieniem zweryfikuje wszyskie ninaleznie pobnrane
                                                  swiadczenia.A nienaleznym świadczeniem jest takie, które zostało zdobyte przy
                                                  pomocy zfałszowanych dokumentów w wyniku zatajenia pewnych informacji. Tyle.
            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:58
              Porównaj sobie rito, bo to są przykłady z zycia wzięte
              1. Kobieta ma dzici niepełnosprawne, cięzko pracuje, zakłada fundacje dla tych
              dzieci, dba jak mało kto dostaje pomoc, która przyznajemy z poczuciem pomocy i
              prze świadczeniem,ze te pieniadze będa wydane naprawdę dla dzieci i w dobrym
              celu. Zrobimy wszytsko żeby dac kobiecie tyle swiadczen ile mozna.
              2Kobieta siedzi w domy zdziecmi i głowne zajęcie polega na tym ze ma problem czy
              zrobic sobie tipsy zelowe czy jakieś inne. Mąz dobrze zarabia, ona palcem nie
              kiwnie, ani do pracy ani do nauki. też dostej pomoc
              Porównaj sobie, tych drugich przypadków jest zdecydowana większośc, a wszytsko z
              twojej kieszeni. Rozumiesz teraz...
          • edunia73 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 16.11.08, 08:09
            To ja ci powiem ile dostałam.4 osobowa rodzina,szarpiemy sie z byłym
            pracodawcą o kaske ,czyli 3 miesiace przeżylismy cudem i fartem,za
            pożyczki i sprzedalismy to co sie dało.Nie widzac innego wyjscia
            zwróciłam sie do opieki o pomoc,nie poszłabym ale mam
            dzieci.Dostałam 240 zł .Zapraszam te najbardziej pyskujace,dam wam
            to 240 zł i spróbuijcie przeżyc !!!Zaznaczam ze jedyny dochód to
            rodzinne na dzieci.
            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 16.11.08, 11:02
              eduniu
              po pierwsze pyskujące pyszczą o nienależnie pobranych swiadczeniach a nie o
              sytuacjach uzasadnionych
              dwa,teraz szarpiesz sie o kasę, ale czy starasz się o inna pracę, a mąż???????
              Szukasz innych mozliwości?{rzeglądasz ogłoszenia? jezeli tak to trzymam kciuki,
              a myśłę sobie że w Twoim MOPS-e, a jak nie w Mopsie to w Urzędzie Pracy działa
              podobnie jak w moim osoba , która pomoze ci znaleźć pracę-taka oficjalną-
              trzymam kciuki,ze ci sie uda
          • kasia_kasia13 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 16.11.08, 16:41
            >2 Czemu????moze sa tak zwyczajnie po ludzku nieuczciwi????? >Konsekwencja pracy
            > na czarno tzn????... prawo do zasiłków i poczucie bezkarności taaak, >bardzo
            > wygodne, ale dlaczego kosztem uczciwie pracujących ludzi?????

            Wiele z tych uczciwie pracujacych ludzi zatrudnia innych na czarno: do sprzatania, do opieki nad dziecmi. Dlaczego?
            • lola211 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 16.11.08, 18:53
              do sprzatan> ia, do opieki nad dziecmi. Dlaczego?

              big_grin
            • nenia1 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 16.11.08, 21:13
              To może nie usprawiedliwia, ale chyba pozwala choc trochę zrozumiec
              dlaczego:

              Osoba, który na podstawie umowy o pracę zatrudni nianię lub opiekunkę, musi przestrzegać przepisów kodeksu pracy. Powinna więc m.in. ustalić plan urlopów, prowadzić ewidencję czasu pracy, zapewnić podwładnemu minimalny dobowy odpoczynek, przestrzegać przepisów bhp oraz dotyczących wypowiadania umów o pracę, wypłacać dodatek za pracę w nocy i odprawę w przypadku przejścia na emeryturę lub rentę. Musi też pamiętać, że m.in. nie może zwolnić pracownika w wieku przedemerytalnym, kobiety w ciąży, przebywającej na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Jako pracodawca musi też zgłosić podwładnego do ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego, opłacać i rozliczać jego składki ZUS oraz korygować dokumentację z tym związaną. Do tego dochodzą obowiązki wobec urzędu skarbowego, sporządzanie przelewów i właściwych deklaracji.
        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:50
          Tak jeszcze rito dodam,ze ten zerowy dochód w 99,9% to czysta fikcja. Tak prawdę
          mówiąc luzdie znajdujacy sie nazwijmy to w chilowej potrzebie, raz,ze nie wiedza
          jakie mogą dostac swiadczenia dwa,ze zapadli by się ze wstydu pod ziemię
          zgłaszając się po pomoc do OPS-u.
          Tu chodzi o postawę życiową, o to,ze jak jak coś się nalezy to wydrę z gardła,
          tyle tylko,ze należy się dlatego ze robie tak zeby sie naleało czyli nieuczviwe.
          Moi sąsiedzi mają sklepik-dobrze prosperujący-oficjalnie na pana, a pani
          również pracuje ale ofocjalnie dochód zerwoy-wiesz,że przyszli po zapomogę-po
          bodajże 64 złote- BO IM SIE NALEŻŁO!!!!!!!
          • marysienka44 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 19:57
            Wszyscy rozumieją o co nam chodzi tylko jedna rita nie rozumie, bo nie chce
            zrozumieć.
            • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:00
              mam dzoiwne wrażenie,ze być rita bez mrugnięcia pkiem idzie po świadczenia
              rodzinne dodatki mieszkaniowe, bo sie nalezy, a,ze nieuczciwe to co tam,wszak
              NALEŻY SIĘ I MAJĄ DAĆ!
              • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:01
                > mam dzoiwne wrażenie,ze być rita bez mrugnięcia pkiem idzie po
                świadczenia
                > rodzinne dodatki mieszkaniowe

                tak i żebrzę pod kosciolem.
                • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:03
                  A to juz tylko na rzyzko Ci dających osobiscie, na zebry z mojej kieszenie-
                  wpostaci wyłudzonych swiadczeń nie wyrażam zgody
              • kasia_kasia13 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 17.11.08, 20:35
                kotbehemot6 napisała:

                > mam dzoiwne wrażenie,ze być rita bez mrugnięcia pkiem idzie po świadczenia
                > rodzinne dodatki mieszkaniowe, bo sie nalezy, a,ze nieuczciwe to co tam,wszak
                > NALEŻY SIĘ I MAJĄ DAĆ!

                A ja takiego wrazenia nie mam i ta insynuacja jest po prostu chamska.
                I nie uwazam, zeby Rita bronila cwaniakow i naciagaczy. Problem jest w gruncie rzeczy bardziej zlozony, szkoda ze osoba pracujaca w MOPS-ie tego nie widzi.
                Odpowiedz mi przy okazji na moje poprzednie pytanie. Co myslisz o zatrudnianiu opiekunki do dzieci czy pani do sprzatania na czarno? Wbrew pozorom to jest zwiazane z tematem watku.
      • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:35
        > Tyle obserwacji z bardzo bliska, i prosze wziąc pod uwagę,że to sa
        nasze
        > pieniądze, podatników

        poza tym- jakie nasze pieniadze?

        Ty pracujesz w budzetowce- prawda? Jakie nasze pieniadze? Ty zyjesz
        z podatkow ludzi, ktorzy cos wypracowuja. Jestes urzedniczka- bedaca
        obciazeniem dla budzetu.
        • vibe-b Rita koncz juz wstydu (sobie) oszczedz 15.11.08, 20:48

          Podaje ci babka info z pierwszej reki a ty dalej tluczesz to samo.
          Uparta jak osiol. (zbieznosc nieprzypadkowa big_grin)
        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 20:52
          Rita, przepraszam Ciebie bardzo ale twoje zacietrzewienie sięga zenitu.
          Tak krótko-płacisz na budżetwóke i Ty i ja- z podatków. Tyle tylko,ze ja
          pracuje, kształcę się żeby pomóc ludziom potrzebującycm i walczyć o ich prawa i
          krew mnie zalewa kiedy lwia częśc okazuje się być zwykłymi oszustami i
          złodziejami, którym ja w majestacie prawa musze dac swiadczenie, poświecić czas
          i pieniądze-tak równiez twoje, bo nie mam prawnych moizłiwosći im zabrania.
          • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:14
            > Tak krótko-płacisz na budżetwóke i Ty i ja- z podatków.

            kto ci pensje placi? Budzet. Z czego sie budzet bierze?
            • atra1 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:10
              ale pensje, kobieto nie zasiłek

              pensja to takie coś co się dostaje za wykkonaną pracę

              miałam się nie odzywać, ale ciśnienie mi skoczyło
              • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:14
                > pensja to takie coś co się dostaje za wykkonaną pracę

                ale z pensja z budzetu, czyli z cudzych podatkow prawda?
                moze by tak urzedy odchudzic z niedouczonych urzednikow? Panstwo, a
                na pewno budzet, by na pewno zyskal.
                • atra1 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 23:19
                  pisałaś, że masz uczniów... jeśli pracujesz w państwowej szkole to skąd Twoja pensja...? yyy - z budżetu może?

                  może okroj jeszcze pensje nauczycielskie z tych 1100 po 5 latach pracy, żeby dołożyć wyłudzającym zasiłki (piszę - wyłudzającym, a nie tym, którym się należą)

                  dobra, bez odbioru, może wreszcie, bo się zarzekam i ciągle się wciągam
          • lola211 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:18
            A zatem caly system opieki panstwa jest kulawy i dziurawy jak sito,
            skoro nikt nic nie moze zrobic.
            A moze nikomu sie po prostu nie chce tego zmieniac?
            • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:24
              A zatem caly system opieki panstwa jest kulawy i dziurawy jak sito,
              > skoro nikt nic nie moze zrobic.

              cale panstwo jest kulawe- tak naprawde ludziom nie powinno sie
              oplacac brac zasilki i pracowac na czarno- powinni moc pracowac
              normalnie na umowe o prace- miec wszytskie swiadczenia, godziwie zyc-
              to znaczy miec co ubrac, co zjesc, za co zrobic oplaty, ale tak nie
              jest- nie w Polsce. Dlaczego nikt nie potrafi ukrocic procederu
              pracy na czarno? Przeciez tu sie kryje najwieksze oszustwo?
              • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:35
                Dlaczego- to jest bardzo proste-Bo jest społeczne przyzwoleie!!!!!
                Godzą si ępracujacy, bo tak wygodnie, nie tzreba płacic podstków, \oficjalnie
                sie nie zarabia więc ma się prawo do różnego rodzaju pomocy i zapomóg, a,ze nma
                starość...kto o tym myśłi???
                Pracodawcom taka sytaucja też odpowiada, w razie kontroli zapłacą ile 500,00zł??
                Nie ponosząc zadnych kosztów. Fakt koszty utzrymania pracownika sa wysokoe.
                Wszystkim taka sytaucja pasuje,a społęczeństwo reprezentując taki pogląd jak
                twój-pełnego zrozumienia i poracia przywala na takie praktyki
                • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:40

                  >Godzą si ępracujacy, bo tak wygodnie, nie tzreba płacic podstków,

                  nie, godza sie- bo trzeba nakarmic dzieci.

                  inaczej- kto pracę na czarno oferuje? pracownik idzie do pracodawcy
                  i mowi " zatrudnij mnie pan na czarno"? Nie! Zawsze to wyplywa od
                  pracodawcy.
                  • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 21:46
                    Zrozum
                    pracujesz. nawet na czarno, masz dochód-nie masz prawa do świadczenia. Pracujesz
                    na carno, masz dochód idziesz po swiadczenie jesteś oszustem
                    Praca na czarno, fakt i wina częst leży po stronie pracodawców, ale czy nie
                    rozumiesz tego co Ci piszę,ze ludzie WOLĄ tak pracowć,że NIE CHCĄ isć do
                    regularnej pracy.Rozumiesz te dwie rzeczy????? Rozumiesz to,ze życie z zasiłków
                    i pomocy to jest MODEL ZYCIA. Nieuczciwy,złodziejski i trudno jest to przełamać.
                    Zrozum to wk końcu,ze takie usprawiedliwianie jak twoje tylko utwierdza takich
                    ludzi w słuszmości ich postępowania1!!!!
                    • atra1 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:13
                      kocie, chyba nie ma sensu, baba się zaparła i na siłę nie chce zrozumieć
                      • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:18
                        > kocie, chyba nie ma sensu, baba się zaparła i na siłę nie chce
                        zrozumieć

                        przyznam sie, ze ta dyskusja staje sie z kazdym waszym postem
                        zabawniejsza...moze dlatego jeszce z wami stukam.
                        Poza tym, musze cie rozczarowac- w waszych postawach nie ma nic do
                        rozumienia, tok waszego myslenia jest prosty jak konstrukcja cepa wink
                        • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:22
                          Rito-masz racje, bo zwykła uczciwośc jest prosta, właśnie jak budowa cepa!!!!!!!!
                          Dobranoc.
                          Co do zabawy, największa radośc bedzie miał buðżet państwa jak przyjdzie zwrócić
                          to co sie nienaleznie przez pare latek ukradło, a jako douczony urzędnik mogę
                          skorzystać z pewnych form działania by to zrobić i tym samym dobrejnockismile))))
                          • rita75 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:25
                            jako douczony urzędnik mogę
                            > skorzystać z pewnych form działania by to zrobić i tym samym
                            dobrejnockismile))))

                            Dobranoc smile
                      • kotbehemot6 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 15.11.08, 22:19
                        Właśnie też do tego doszłam, co napisałąm wyzej i na tym kończę.
                  • nenia1 Re: Widzę z bliska- i wam powiem 16.11.08, 15:30
                    rita75 napisała:

                    > nie, godza sie- bo trzeba nakarmic dzieci.
                    >
                    > inaczej- kto pracę na czarno oferuje? pracownik idzie do pracodawcy
                    > i mowi " zatrudnij mnie pan na czarno"? Nie! Zawsze to wyplywa od
                    > pracodawcy.

                    He, he, widac, że niewielkie masz pojęcie w tej materii.

                    Od 15 lat prowadzę księgowośc i kadry w prywatnych firmach
                    i osobiście wielokrotnie spotkałam się z prośbami o zaniżanie
                    dochodu na zaświadczeniach, lub o zatrudnienie na czarno.

                    Na stanowczą odmowę, motywowaną np. koniecznością wykazania kosztów
                    proszą o wypisanie np. umowy o dzieło na podstawione osoby (ludzie przynoszą dane np. ojca emeryta albo brata uczącego się w szkole
                    albo znajomych).

                    Powody - właśnie zasiłki i rózne zapomogi, jak również niechęc do
                    płacenia alimentów.

    • miss_akryl Re: Pozorne ubóstwo czy pozorne "bogactwo" ? 16.11.08, 11:43
      No ale jeśli rodzina "nie ma pieniędzy" i np. dziecko jedzie na
      klasową wycieczkę z pieniędzy "komitetowych" (czyli składek innych
      rodziców i wszystkie dzieci np. będą miały skromniejsze prezenty czy
      nie przyjedzie teatrzyk np.), a rodzic jest "biedny inaczej"? Czy to
      też jest ok?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka