juspie
06.12.08, 11:33
To może ja zacznę nowy wątek. Rok temu mój syn (obecnie 4,5 roku)
bardzo chciał dostac od Mikołaja tory wyścigowe. Mąż kupił jakieś
chińskie w Tesco, które po wyjęciu z pudełka strasznie śmierdziały
farbą a poza tym nie kontaktowały i nie pasowały do siebie (ciągle
się rozłączały). Ponieważ w tym roku syn ponownie prosił o tory
wyścigowe, stwierdziłam, że "zaszaleję" i kupiłam mu zestaw "Hot
Wheels" Sky Jump (za 159zł - jak dla mnie dość dużo). I co? I auta
wypadają z torów nawet nie dojeżdzając do mety. Oczywiście tor jest
made in china. Czy można kupić markowe zabawki pożądnie wykonane?
Synek jest znowu rozczarowany a ja idę oddać je do sklepu.