Dodaj do ulubionych

cholerny podatek

11.03.09, 09:17
Ile macie w tym roku do dopłacenia? I czy tylko ja mam aż 1400??
Och, życie, czemu mnie chłoszczesz.. Nic nie mam i jeszcze dopłacać muszę..
Obserwuj wątek
    • moofka Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:19
      dzieci robic
      ja mam ponad 2400 do zwrotu wink
      • majmajka Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:33
        Moofka, ja tozesmile I juz dostalam! Ha!
      • adsa_21 Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:54
        ja tak samo!:_)
    • matysiaczek.0 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:19
      w tym roku to ja chłoszczę życie i budżet państwa...przy dwójce dzieci to nie mam nawet tyle zapłaconego, żeby ten 1% odpisać...zwrócą mi cały...taka bida u mnie...ale jak się jest na macierzyńskim za 400 zł z ZUSu i potem na zasiłku dla bezrobotnych, to tak się ma..smile
    • mama-maxa Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:19
      rozmnażaj sięsmile ja mam 1700 zwrotubig_grin
      • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:21
        u nas zwroty bliske zeru a kwoty podatku to nawet podawac nie bedesmile
      • lelieb Re: cholerny podatek 11.03.09, 11:04
        1540zł zwrotu
    • morgen_stern Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:22
      Idę, bo rozumiem, że zaraz wszystkie zaczną się licytować, ile mają do zwrotu
      podskakując z zadowolenia. Rozmnażanie się jednakowoż nie jest w moim przypadku
      dobrym pomysłem, z całym szacunkiem, nawet biorąc pod uwagę jednorazowy zwrot
      podatku.
      • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:24
        fajne bys dziecie miała.az sie rozmarzyłamsmile
      • matysiaczek.0 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:25
        rozmnażać się tylko po to, żeby mieć zwrot a nie dopłatę to nie jest dobry pomysł...ale myślę, że forumkom na żarty z rana się zebrało...smile dla pocieszenia morgen: ja ma za to dopłatę do ogrzewania...11,11 - niewiele, ale może jednak cię pocieszę...i rachunki za prąd też wyższe o 10 zł miesięcznie...pocieszyłam?
        • net79 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:40
          a mi rachunek za gaz na prawie 500 zł przyszedł.... jak Ci cokolwiek lepiej...
          • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:41
            500 zł.zazdroszesmile
            • net79 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:08
              kochana to za same podgrzanie wody
              za ogrzewanie centralne osobno krocie płacę, tak na pocieszeniesmile
              • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:14
                no to juz nie zazdroszcze.do mnie wczoraj przyszło 1900 zł.
                • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:15
                  a wiecie ze gdy sie ma własna działalnosc to dzieci w/g panstwa ma
                  sie gorsze nawet jesli czworo bo ja zadnych zwrotów z tego tytułu
                  nie dostaje.
                  • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:17
                    Bzdura.
                    Chyba, że korzystasz z zasad innych, niz ogolne - czyli karta,
                    ryczałt, liniowy.
                    Ale wtedy - cos za cos.
                    • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:18
                      liniowy.
                      • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:19
                        i nie roumiem dlaczego to jest cos za cos.
                        • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:21
                          No sorry, 19 a 30, nie mowiac 40 % podatek to jest jednak roznica.
                      • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:20
                        No wlasnie - wiec nie mow, ze cos jest niesprawieliwe smile
                        Pewnie na tym korzystasz, skoro taki podatek wybralas i placisz
                        mniej.
                        Osoby na etacie na przyklad wyboru nie maja.
                        • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:22
                          eee tam korzystam.róznie bywa.ja skumałam ze to odliczenie z tytułu
                          posiadanych dzieci to w ramach prezntu od panstwa ze sie nowych
                          obywateli przysparza.a tu gucio.ale ok juz nie marudzesmile
                          • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:23
                            Skoro średnio to wygodne i mało opłacalne, to jaki problem -
                            zrezygnuj z liniowego smile
                            • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:26
                              nie napisałam ze srednio opłacalne napisałam ze róznie to bywa.jak
                              wół stoi.zauwazam tylko ze sa równi i równiejsi.i tyle.a kase
                              gdybym na dzieci dostała chetnie bym przekazała na cele
                              charytatywnewink
                              • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:28
                                Bzdura, żadne równi i równiejsi.
                                Masz prawo wyboru, nikt Ci nie narzucił liniowego - wybrałaś go,
                                licząc się z ograniczeniami.
                                To tak jak odliczenie ulgi, a potem płacz, że za duży dochód na
                                zasiłek.
                                • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:32
                                  ale ja nie płacze i sie nie domagam stwierdzam tylko własne
                                  odczucia.te pare tysiecy sytuacji finansowej by mi naprawde nie
                                  zmieniłysmilerolnicy tez odliczen na dzieci nie dostaja.a w czym
                                  gorsi od reszty.ja traktuje to odliczenie jak cos w ramach nagrody
                                  za nowych podatników.i tylko do tego sie przyczepiam.i nie o kase mi
                                  tu chodzi tak do konca.
                                  • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:38
                                    Stwierdziłaś "a wiecie ze gdy sie ma własna działalnosc to dzieci
                                    w/g panstwa ma sie gorsze". I ja tylko to sprostowałam - nie, nie ma
                                    się gorszych dzieci. Ma się wybor smile.
                                    • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:42
                                      i tak obstaje przy swoim.ale miło ze mi wyłuszczyłas jak to wyglada
                                      z drugiej stronywink
                                      • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:47
                                        Z jakiej drugiej? Tez place liniowy smile
                                        A z drugiej strony to Ci pieknie Irima wyłuszczyła smile
                                        • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:49
                                          no fakt pięknie.dobra juz przestaje was wqu...acwinkno nie mozna
                                          sobie luzno swoich przemyslen przdstawic....
                                          • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:50
                                            Jak juz powiedzialam, mnie nie denerwujesz smile
                                            A luzne przemyslenia powinny z sensem jednak, mimo wszystko, byc smile
                                  • lola211 Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:37
                                    rolnicy tez odliczen na dzieci nie dostaja.a w czym
                                    > gorsi od reszty.

                                    A w czym lepsi, ze na KRUS płaca jakies smieszne kwoty w porównaniu
                                    z tym co pracownik oddaje Zusowi.
                                    Jak Erin napisała- cos za cos.
                              • irima2 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:46
                                joanna266 napisała:

                                > nie napisałam ze srednio opłacalne napisałam ze róznie to bywa.jak
                                > wół stoi.zauwazam tylko ze sa równi i równiejsi.i tyle.

                                Masz rację - są równi i równiejsi. Bo Ty możesz placić 19% a w tym
                                roku my musieliśmy 40% zapłacić. I uwierz mi chętnie bym wymieniła
                                mozliwość zapłaty 19% za jakieś marne 1100 zł.
        • moofka Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:22
          matysiaczek.0 napisała:

          > rozmnażać się tylko po to, żeby mieć zwrot a nie dopłatę to nie jest dobry pomy
          > sł...ale myślę, że forumkom na żarty z rana się zebrało...smile

          no jaksze to nie
          mialo zaczecac do rozrodu
          razem z becikowym wink
          • matysiaczek.0 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:32
            moofka, a tobie co z tymi błędami...literówki czy cóś innego? wink
      • aniuta75 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:25
        Zwrot mam. Nie napiszę ile, coby Morgen nie denerwować smile.
      • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:35
        Bedziesz mnie kochała jeszcze bardziej.
        TYLKO 1400? <mur>
      • mama-maxa Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:37
        oj morgen posmiać się trzeba z ranabig_grin to nie jest dobra pora na
        myślenie co, komu i ile trzeba zapłacić
      • asia_i_p Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:26
        A dlaczego Twoje rozmnażanie ma być złym pomysłem? Bystra jesteś,
        podobno niebrzydka, to przekazuj dobre geny wink.
        I popatrz na to inaczej - te, co im teraz zwracają, udzieliły
        państwu nieoprocentowanej pożyczki. A państwo udzieliło tobie. To
        kto jest sprytniejszy?
      • deja-vu Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:46
        i becikowe bys dostala...smile


        morgen, wolalabym miec matke z nieokreslona i fleksybilna orientacja
        seksualna niz taka piczke zasadniczke jakich tu pelno na tym forum.
        szkoda zebys sie zmarnowala wink
    • filipianka Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:30
      ja dołączam do grona czekających na zwrotsmile
      natomiast pierwszy rok nie robię pitów moim klientom a oni mieli dopłaty, oj
      mieli, 20 tys, 50 tys albo i 100, tyle stresa miałam jak liczyłam im te pity a
      oni nic

      https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/026.gif
    • marioladabr Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:33

      Ja mam zwrot ale małż musi dopłącić i prawie na zero wyjdziemy sad
      • zebra51 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:38
        morgen, to ja Cię utulę i łączę się w bólu. Haracz zapłacę, choc
        dziecię posiadam. Ile stary musi zapłacić, miłościwie przemilczę uncertain
        • marty_chce_do_dzungli Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:43
          2 razy tyle co ty morgen. buuuu sad(
          mimo że dziecia mamy
          internet odliczyliśmy
          i mimo, że obecnie ja bez pracy
          a w perspektywie monsz też bez pracy
    • net79 Re: cholerny podatek 11.03.09, 09:39
      Może na tymczasem, przepiszemy Ci jedno moje dziecko... i se je odliczysz...
      Przykro mi, ale policz jeszcze raz, ja w zeszxłym roku załapałam taką
      załamkę.... a okazało się, że program do pitów, automatycznie nie przeniósł mi
      kwoty z rubryki xx do rubryki yy i na marne pół nocy wyłam i przyjaciół o
      pożyczkę molestowałam. W urzędzie też nikt nie widział, braku owej kwoty w
      rubryce yy i drapiąc się w głowę mówił.... no tak wyjść nie powinno, ale... i
      siedziasła ja w domu i rozgryzała sama po raz enty i znalazła!!!!
      kiss
    • emigrantka34 kobitki 11.03.09, 09:48
      a czy wiecie, czy nalezy skladac zeznanie podatkowe w sytuacji, kiedy
      to dochod w roku podatkowym wyniosl 0,00???
      Innymi slowy, czy brak dochodu wylacza obowiazek zlozenia PITu.
      Cos nie moge znalezc odp w ustawie ale niewyspana jestem, to moze
      dlatego.
      • matysiaczek.0 Re: kobitki 11.03.09, 09:54
        nie nalezy składać...na bank, ale przy przyznawaniu rodzinnego i tak musisz dostarczyć zaśw z urzędu skarb...i wtedy go składasz...
        • e_r_i_n Re: kobitki 11.03.09, 10:00
          Przy niezlozononym picie US wydaje zaswiadczenie, ze nie zlozono
          pita = nie ma dochodow.
          • emigrantka34 dziewczyny dzienks 11.03.09, 10:10

      • kubek0802 Re: kobitki 11.03.09, 09:57
        Morgen z czym do ludzi. Muszę zapłacić kilka razy tyle. Giełda się
        kłania.
        • cudko1 morgen nie stresuj mnie:) 11.03.09, 10:06
          ja liczę na jakikolwiek zwrot a nie dopłatę!!!!!! ale u mnie nie
          bedzie dopłaty - za małe mam dochody - więc chyba nie ma się z czego
          cieszyć
    • thorgalla Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:13
      U nas też będzie trzeba dopłacić.
      Małżonek miał kilka prac i w jednej lampucera-księgowa za dużo mu
      odliczyła przed obliczeniem podatku.
      Jeszcze nie wiemy jaka to kwota.Niech ją szlag.
      Rozliczamy się razem,inny kraj więc inne przepisy.
    • memphis90 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:16
      Hmm, a moj pracodwca zgubił mój PIT... Tzn. wysłali go na mój stary
      adres zameldowania i twierdzą, że ktoś go odebrał. Właściciel owego
      mieszkania twierdzi, że niczego nie odbierał i żadnego listu do mnie
      nie było. Duplikatu wydać mi nie chcą, bo nie. I co teraz? Ja jestem w
      kropce...
      • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:18
        A zmieniałas w firmie adres?
        • emigrantka34 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:25
          A wyslali poleconym czy zwyklym?
        • memphis90 Re: cholerny podatek 11.03.09, 11:11
          Tak, podałam w firmie nowy adres i wszelkie dokumenty wysyłali mi na
          nowy (byly jakies zaległe aneksy do umów itp)- a PIT nagle na staryuncertain
          Może trzeba było podac adres każdej osobie, łącznie z szatniarką i
          panią bufetową, a nie tylko w kadrach? Ech, biurokracjauncertain

          I od razu odpowiadając- tak, wysłali poleconym, ale twierdzą, że ktoś
          ten polecony odebrał i nie dostali zwrotuuncertain A właściciel twierdzi, że
          poleconego nie było. I gdzie teraz szukać?
          • iwles Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:25

            Zwróć się do poczty, skoro polecony został doręczony - muszą mieć
            podpis.
          • nenia1 Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:35
            Zadzwoń do kadr i powiedz, że zgłaszasz w Urzędzie Skarbowym, że utrudniają ci mozliwość rzetelnego rozliczenia z podatku.
            To kpina jakaś, że się pańciom duplikatu zrobić nie chce!
            Przecież 1 egzemparz zostaje w zakładzie pracy, niech ci ksero zrobią i napiszą na nim duplikat.
            Jak są takimi chamami, to też bądź chamką i postrasz Urzędem i PIP-em, to im rura zmięknie.
            Powodzenia.
          • emigrantka34 Re: cholerny podatek 11.03.09, 16:50
            Skoro zawiadamialas pracodawce wczesniej o zmianie adresu
            zameldowania, to maja obowiazek wyslac PIT na nowy adres.
            Jezeli wyslali na stary , to jest to ich blad, za ktory Ty nie mozesz
            odpowiadac i na dodatek trudno, zebys to Ty wykazywala, ze nie
            dostalas listu.
            Napisz list do pracodawcy zawierajacy Twoje oswiadczenie, ze nie
            dostalas PITu na aktualny adres (mimo, ze zostali powiadomieni o
            zmianie), wzglednie prosbe o przedstawienie kopii dowodu nadania z
            numerem listu celem sprawdzenia, co sie stalo z przesylka.
            List wyslij poleconym, ale ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.


    • bswm Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:28
      Ja mam 343zł do zwrotu, dzieci brak, ale trochę darowizn się uzbierało, które
      mogłam odliczyć.
    • carmela_soprano Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:36
      nie tylko Ty. 1500 do dopłacenia. :<
      • asiaiwona_1 Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:43
        my dostaniemy zwrot - całkiem sporo, ale to tylko dlatego, że
        woleliśmy by małż płacił pod koniec roku wyższy podatek. Jakby mu
        niższy pobierali, to tez musielibyśmy dołożyć. A tak to w sam raz na
        dobrą wyprawkę na sierpień będzie smile
    • joanna_poz Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:42
      na szczęscie cholerny podatek pobierany przez cały rok teraz w
      bardzo dużej kwocie US musi nam zwrócić.
      starczy na dobre wakacje nad ciepłym morzem.
    • gaskama Re: cholerny podatek 11.03.09, 10:58
      Ano cholerny! Mój niemąż kilka tysiów musi dopołacić. Ja w ubiegłym
      roku i w tym po raz pierwszy nie dopłacam zbyt dużo, bo jest ulga na
      dziecko. Ale mniej mnie kręci to, co dopłacam teraz. Bardziej mnie
      wnerwia to, co płacimy przez cały rok i goowno jakie z tego mamy.
      • pitahaya1 Re: cholerny podatek 11.03.09, 11:03
        Ja już wysłałam PIT, ze zględu na zwrot.
        Nie jest istotne, jaki ten zwrot.
        Istotne dla mnie, że przez cały rok płaciliśmy podatki jak za zboże, z 40% przez sporą część roku włącznie. Jedyna ulga na 2 dzieci.
        Łaskę nie robią, niech teraz oddają.

    • gandzia4 Re: cholerny podatek 11.03.09, 11:03
      Morgen machnij sobie czwórkę nieletnich, albo z jedno pełnoletnie ale studiujące
      jak mam ja i będziesz miała ponad 5000 zwrotuwink Właśnie czekam z wielkim
      utęsknieniem na tą kasę, ale najpierw to mnie wezwą co bym udowodniła, że
      wszystkie dzieci są mojebig_grin dodam, że jakby nie ulga na dzieci to mielibyśmy
      dopłatę do podatku trochę mniejszą niż twoja ale jednak.
    • baba06 Re: cholerny podatek 11.03.09, 11:14
      cierpię razem z tobąsad Wakacje odjadą do Urzędu Skarbowegosad

      Na pocieszenie mam powiedzeniesmile
      "Obyś duże podatki płacił"
      Tylko czemu to mnie nie cieszysad
      • karolciaa23 Re: cholerny podatek 11.03.09, 11:17
        gdybym nie miała dzieci to dostałabym 1110zł, ale że mam dostane 2580smile
    • ollele Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:26
      morgen, wszystko co mogę ci powiedzieć to to ażebyś ze złożeniem pitu zwlekała
      do ostatniej chwili, wtedy odciągniesz maksymalnie termin wpłaty podatku.
      mnie też to dotyka, państwo nasze polskie nic mi nie pomogło ale podatek równo
      zdziera.shit!!!
      • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:33
        A po co odwlekać? Złożenie PITa i wpłata nie muszą nastąpic w tym
        samym momencie. Moze wyslac PITa dzisiaj, a wplacic podatek 30.04.
        • morgen_stern Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:05
          No, zapłacić od razu to ja nie zapłacę wink w ratach płacić będę, nawet kosztem
          odsetek.
          Księgowa mi jeszcze sprawdza, czy nie mogę sobie odliczyć czynszu i funduszu
          remontowego (mieszkanie na Śląsku) jako kosztów wynajmu czy jakoś tak. Może
          któraś się orientuje?
          • kanagata Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:10
            my mamy 450 do zaplacenia uncertain
            sie robilo tlumaczenia dodatkowe to i placic trzeba uncertain
      • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:34
        ollele napisała:

        > państwo nasze polskie nic mi nie pomogło

        A dziecko do szkoły chodzi?
        A po drogach jeździsz?
        A światło na ulicy masz?
        Sąd, policję, straż pożarną?
        Itd.
        • gaskama Re: cholerny podatek 11.03.09, 12:46
          Erin,
          ja z niemężem płacimy rocznie około 100 tyś. podaktu, tak mniej
          więcej od 10 lat. Jak nas okradli kilka razy (radio z samochodu,
          rowery), to nawet policji nie chciało się przyjechać. Jak nas
          deweloper naciął poszliśmy do prawnika. Poradził machnąć ręką, bo
          proces będzie się ciąnął latami. Dziecko nie dostało się do
          państwowego przedszkola. Leczę się tylko prywatnie, łącznie z
          operacjami i porodem. A drogi, no cóż to mnie pociesza, są w Polsce
          rzeczywiście doskonałe.
          • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:13
            gaskama napisała:

            > Erin,
            > ja z niemężem płacimy rocznie około 100 tyś. podaktu, tak mniej
            > więcej od 10 lat.

            To ładny dochód macie smile Z działalności czy giełdy? (nie złośliwie,
            z ciekawości i zazdrości wink pytam).
            Co do reszty - pewnie, że podatki nie oznaczają super dostępu do
            wszystkiego itd. Ale bez nich byłoby jeszcze gorzej. Niestety.
            Kazdy z nas korzysta z czegos, co z tych podatkow jest finansowane -
            nie mozna wiec mowic, ze place podatki i NIC nie mam. Inna sprawa,
            ze oczywista oczywistoscia jest, ze prywatni uslugodawcy zawsze beda
            lepsi, skuteczniejsi, wydajniejsi itd niz panstwowi. Ale do tego
            trzeba rewolucji. A w kraju, gdzie sie 'wszystkim wszystko nalezy'
            pewnie bezkrwawa by ona nie byla.
            • pitahaya1 Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:30
              My tak płacimy przy normalnym etacie. Normalnym, czyli w zębach niosąc 19...40%.
              Jak wyżej, służba zdrowia prywatna, pierwsza ulga w zeszłym roku (dzieci).
              Aaaa, korzystam, jak najbardziej...z państwowej szkoły, dróg, policji (trzy kradzieże samochodów, sprawy zamknięte, choć sprawcy ujęci), włamanie i kradzież (policja od razu radziła by dać sobie spokój ze zgłaszaniem).
              Nawet drogę przed własnym domem robimy sami (nie licząc na władzę).

              Więc co niby mam z tych podatków?

              Aaaa i jeszcze jedno, żeby nie było. Nigdy nie korzystałam z żadnej pomocy państwa, nawet porodowego nie dostałam (studenci ubezpieczali się prywatnie).
              I, do niedawna, ubezpieczałam się prywatnie smile Tak więc, żeby nie było, że mi państwo ubezpieczenie funduje.

              Zawsze mi się ciśnienie podnosi, gdy mam PIT rozliczać.
              • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:41
                No to w tym roku trochę odsapniesz smile W sumie racja, jak się
                wskakiwało w 40% to nie trzeba miec kosmicznych dochodow.
                • pitahaya1 Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:54
                  Faktycznie, od tego roku (oby jak najdłużej) ciut lżej.
                  Nie jest najgorzej.
                  Tylko raz w roku mnie krew zalewa, czasem jeszcze, gdy staram się dostać do specjalisty państwowego, dostaję RMUiA, widzę ile tego haraczu zapłaciliśmy. A mimo tego i tak się nie dostaję.

                  Tu akurat jestem za tym, by koszyk minimalny był dostępny dla każdego ubezpieczonego. W przypadku płacenia wyższego podatku powinny być opcje dodatkowe. Ale do tego potrzeba zgody...90% społeczeństwa?

                  Z ksiegowymi mieliśmy różne pieriepałki. Jedna regularnie zapominała o wspólnym rozliczeniu. Efekt znany. Inna z kolei pobierała za niski podatek. I to wtedy, gdy daleko nam było do 40%. Ból spory. Kolejna pobierała za dużo. Zwracałam mężowi uwagę, on w księgowości ale podobno "się zgadzało". Radość przy rozliczeniu PIT.
                  • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 14:01
                    pitahaya1 napisał:

                    > Tu akurat jestem za tym, by koszyk minimalny był dostępny dla
                    > każdego ubezpieczonego. W przypadku płacenia wyższego podatku
                    > powinny być opcje dodatkowe. Ale do tego potrzeba zgody...90%
                    > społeczeństwa?

                    Mnie masz po swojej stronie wink

                    > Jedna regularnie zapominała o wspólnym rozliczeniu.

                    A wiesz, że to Ty masz obowiązek złożenia na poczatku KAZDEGO roku
                    informacji o tym, ze sie masz zamiar wspolnie rozliczac i w zwiazku
                    z tym prosisz o obnizenie podatku o jeden próg?
                    • pitahaya1 Re: cholerny podatek 11.03.09, 14:47
                      A o tym wspólnym rozliczaniu to ja wiemsmile Ino, że księgowa zapomniała do kopiutera wklepać. Przypominała sobie przy okazji wejścia w kolejny próg, kiedy to mąż (zachęcony przeze mniesmile) dopytywał, dlaczego w tym roku szybciej nam ten podatek ściągają.
            • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:32
              a do tego jeszcze co napisał gaskmama dorzuce ze prywatni
              usługodawcy bardzo czesto jak w moim przypadku daja prace kilkuastu
              osobom.w zamian od panstwa dostaje darmowe szkolnictwo dla jednego
              syna reszta dzieci w prywatnych placówkach,a przepraszam jeszcze z
              dróg korzystamywink
              • joanna266 Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:35
                chociaz z tymi drogami to jest tak ze ta przy ktorej aktulanie
                mieszkam została zrobiona ze zrzuty wspołmieszkanców.w szoku bylismy
                ze nam 3 latarnie w zeszłym tyogdniu za panstwowe podłaczyli.a wiec
                jeszcze latarnie mam za podatkiwink
              • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:49
                To nie tak, ze ja ze spiewem na ustach lece do Urzedu i wplacam kase
                na podatki.
                Naprawde bardzo bym chciala placic je minimalne, a reszte - ile
                zarobisz, tyle kupisz.
                Tez mnie skreca, jak za kolejnych lekarzy czy innych place
                prywatnie, bo nie mam czasu czekac w kolejkach.
                Albo jak mnie telepie na wybojach.
                No ale jednak cos z tych podatkow jest. Nie na super poziomie - bo
                jak juz powiedzialam, panstwo zapewni to na poziomie minimalnym
                zazwyczaj. Ale jednak jest.
            • gaskama Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:55
              "To ładny dochód macie Z działalności czy giełdy?"

              Pracujemy na etat, jedno i drugie. Moim zdaniem adekwatny do wieku i
              wykształcenia. Oboje podchodzimy pod 40, wyższe wykształcenie,
              języki, praca od 20 roku życia mimo studiów dziennych, duże miasto.
              Nic ładnego w tym nie widzę. Większość moich znajomych zarabia wiele
              więcej.
              A i należy dodać, że podatki to i tak nie wszystko, co nam zabiera
              państwo. To tylko część. Jesze drugie tyle idzie na rentowe,
              emerytalne, wypadkowe, zdrowotne, i inne gówna. Jak będziemy tak
              zarabiać do emerytury tyle, ile teraz, to po 35 latach pracy możemy
              liczyć na jakiś 1.400 brutto. Ale grunt, to sprawiedliwość społeczna!
              • e_r_i_n Re: cholerny podatek 11.03.09, 14:02
                gaskama napisała:

                > Pracujemy na etat, jedno i drugie. Moim zdaniem adekwatny do wieku
                > i wykształcenia.

                Nie no, policzyłam 19%, nie 40% przez pewnie kilka miesiecy. Przy
                40, a nawet 30 nie jest to juz jakies 'łał' nieosiagalne smile.
                Ale i tak gratuluje smile
    • gardenia_nowak Re: cholerny podatek 11.03.09, 13:31
      Dzięki dzecięciu musimy zapłacić "tylko" siedem stówek.
      • slonko1335 Re: cholerny podatek 11.03.09, 16:00
        W 2006 roku po rozliczeniu za 2005 przyszło zapłacić ponad 4000 bo małż 3 miechy
        w Angli popracował, oj nie był to najlepszy dzień mojego życia...a właśnie
        odebrałam pisemko z US, że w ramach abolicji dostaniemy je spowrotem, od dzisiaj
        jestem fanką Tuska, Boże chyba mu jakaś kartkę dziękczynną wyślę za tą abolicję.
    • burza4 Re: cholerny podatek 11.03.09, 15:55
      morgen_stern napisała:

      > Ile macie w tym roku do dopłacenia? I czy tylko ja mam aż 1400??
      > Och, życie, czemu mnie chłoszczesz.. Nic nie mam i jeszcze
      dopłacać muszę..

      nie tylko ty masz doplate, ciesz sie ze TYLKO 1400sad(( przez debilna
      kadrowa poleglismy w tym roku, i gromada dzieci by nie pomogla..
    • nombrilek Re: cholerny podatek 11.03.09, 21:19
      a ja mam za to zwrotu 2000 smile))))))
      a dobrze napewno rozliczyłas?
    • liwilla1 Re: cholerny podatek 16.03.09, 09:24
      2,6 tysia nam zwróci skarbówka. jestem w ciężkim szoku. no to jedziemy na
      wakacje nad pełne morze całą bandą tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka