Dodaj do ulubionych

moja niania i jej bezmyslnosc

24.03.09, 21:03
Nasza niania ma 38 lat ale na kazdym kroku mnie zaskakuje. oto
wydarzenia z obecnego tygodnia.

- rozbila sie jej szklanka, wyrzucila ja do muszli klozetowej, sporo
srednich kawalkow, jeden bardzo duzy lezal na dnie.

- kaszle od kilkunastu tygodni, na moje blaganie by poszla do
lekarza nie idzie ba pozycza od kolezanki jakis antybiotyk bo ona
tez kaszlala i jej zostal.

- farbujac wlosy wciera farbe w skore glowy

- pali na balkonie

Jest jeszcze kilka rzeczy o ktorych nawet nie chce mi sie pisac. nie
raz myslalam zeby ja zwolnic ale moje dziecko ja uwielbia a sama
dziewczyna jest w fatalnej sytuacji materialnej..
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:07
      Jak kaszle od kilkunastu tygodni to może miec gruźlicę. Sądzisz, że
      sympatia dziecka do niania jest warta narażania zdrowia dziecka?
      • pani.babcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:09
        ooo to teraz do lekarza pojdzie w te pedy
        • triss_merigold6 Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:11
          Pójdzie albo nie pójdzie, zmusisz ją? Gruźlica nie jest wbrew
          pozorom chorobą całkowicie wyeliminowaną w Polsce, lepiej dziecko
          też przebadaj.
          • pani.babcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:18
            oczywiscie ze ja zmusze, do tej pory zmuszalam bo ona wszystko
            lekcewazy. nie ma ubezpieczenia, pracuje na czarno. wiec do lekarza
            nie pojdzie bo jej szkoda forsy.ja jej go oplacam.
            ale po co dziecko przebadac? chodzi do przedszkola od tygodni nie
            chorowalo nawet katarku!
            • triss_merigold6 Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:23
              Skoro Cię stać na opłacanie opiekunce lekarza to może zatrudnij
              jakąś porządną? Bo ta z opisu sprawia wrażenie upośledzonej umysłowo.
              • pani.babcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:44
                wlasnie z niania rozmawialam o jej koniecznosci pojscia do lekarza.
                i troche zesmy sie pokocily chyba chodzilo jej o to ze wywieram na
                nia bardzo duza presje. mowila ze 2 lata temu badala sie na gruzlice.
                szkoda mi tej dziewczyny jest dobra i dobrze zajmuje sie dzieckiem.
                nie oplacam jej lekarza w 100% dzielimy sie po polowie. a z
                tygodniowki odbijam jej po troszeczke. zeby naraz nie miala duzego
                kosztu.
                • m.i.n.e.s pani. babciu 25.03.09, 09:36
                  a ile kosztuje ten lekarz? 20, 30 euro?
                  Zatrudniasz na czarno, nie pacisz skladki ubezpieczeniowej na
                  nianie, to juz zaplac te 30 euro i umow ja na wizyte do lekarza.
            • chicarica Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 07:29
              Pracuje na czarno. U Ciebie. I z tego powodu nie ma ubezpieczenia. No wybacz,
              ale w naszym kraju winę za zatrudnienie na czarno ponosi pracodawca. Zatrudnij
              nianię legalnie, zapłać jej składki, będziesz mogła wymagać żeby się leczyła.
              • sir.vimes Dokładnie. 25.03.09, 08:15
                A łaskawe płacenie połowy kosztu prywatnych wizyt u lekarza - śmieszne.
                Zapłać niani, autorko wątku, za lekarza, badania i odpowiednie leczenie.
                • pani.babcia sir -vimes 25.03.09, 09:21
                  bedzie to koszt min 200 euro - moze sama jej zaplac co?
                  • sir.vimes Ja nie zatrudniam ludzi na czarno:) 25.03.09, 09:27
                    więc nie muszę. Wow, uczciwość jednak popłacasmile
              • pani.babcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 09:20
                nie mieszkam w Polsce, myslisze ze bylo by mnie stac na legalna
                nianie?? tu gdzie mieszkam jest na peczki pan, studentek
                dorabiajacych sobie na czarno. czyli lepiej ja zwolnic? niech
                choruje bez zanej pracy spoko.
                • chicarica Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 09:52
                  Płacisz - wymagasz. Nie płacisz - nie wymagasz. Proste.
              • madameblanka Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 09:39
                jak ja będe za nią płacic składki to ona łaskawie przestanie zarażać ludzi
                dookoła??? Wypierdzielona by była i tyle. Kilka tygodni kaszlu?? Kuźwa i nic
                sobie z tego nie robić - i pracuje sie przy dziecku?? Dziwie sie matce która to
                widziała i nic z tym nie robiła.

                ~~~~~~
                Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
          • krztyna Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:21
            > Pójdzie albo nie pójdzie, zmusisz ją? Gruźlica nie jest wbrew
            > pozorom chorobą całkowicie wyeliminowaną w Polsce, lepiej dziecko
            > też przebadaj.

            Dziś w Trójce podali statystykę: 9 tysięcy zachorowań rocznie w PL.
            Zdaje się, ze prześwietlenie należy do pierwszego etapu diagnostyki.

            -----------
            Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • siasiuszek Re: moja niania i jej bezmyslnosc 30.03.09, 08:35
        E tam gruźlica, od papierochów kaszle
    • ladylu Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:22
      Przeczytałam: mona niUnia i jej bezmyślność.
      Fajnie sie układało do momentu, że dziecko ją uwielbia. Pomyślałam, że piszesz o
      córce.
      taki oto off topic mi sie nasunął.
      Na temat: niania do lekarza!
      • petto Re: moja niania i jej bezmyslnosc 30.03.09, 06:50
        chcesz zeby niania sie leczyła to płac za to, nosz....
    • w_miare_normalna Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 21:30
      pani.babcia napisała:

      > Nasza niania ma 38 lat ale na kazdym kroku mnie zaskakuje. oto
      > wydarzenia z obecnego tygodnia.
      >
      > - rozbila sie jej szklanka, wyrzucila ja do muszli klozetowej,
      sporo
      > srednich kawalkow, jeden bardzo duzy lezal na dnie.
      >
      Głupie,ale da się przeżyćsmile

      > - kaszle od kilkunastu tygodni, na moje blaganie by poszla do
      > lekarza nie idzie ba pozycza od kolezanki jakis antybiotyk bo ona
      > tez kaszlala i jej zostal.

      Może nie stać jej na kupno ?
      >
      > - farbujac wlosy wciera farbe w skore glowy
      > yyyyy
      > - pali na balkonie
      Ja też i nie widze w tym nic złego
      >
      > Jest jeszcze kilka rzeczy o ktorych nawet nie chce mi sie pisac.
      nie
      > raz myslalam zeby ja zwolnic ale moje dziecko ja uwielbia a sama
      > dziewczyna jest w fatalnej sytuacji materialnej..
      • schiraz w_miare_normalna 24.03.09, 21:48
        Poważnie wcierasz farbę do włosów w skórę głowy? Uświadom mnie jaki w tym cel,
        lepiej trzyma na włosach? Serio serio pytam, bo z wszystkich tych rzeczy tego
        nie pojmuję.
        • joanna35 Re: w_miare_normalna 24.03.09, 22:45
          Każdy ma jakieś dziwactwa, gorsze dni i wszytko co opisałaś na takie
          mi wygląda. Jednego nie rozumiem - gdzie wg. Ciebie ma palić, przy
          dziecku? - to już zakrawa na zwykłe czepianie się. Jedyny problem
          jak dla mnie , z punktu widzenia matki, to ten kaszel(papierosy!). I
          na jego, że tak powiem , wyeliminowaniu skupiłabym bym się.
          • tomelanka Re: w_miare_normalna 24.03.09, 22:53
            a co ma wcieranie przez nia farby w skore głowy, mimo ze moze sie tak nie robi,
            do opieki nad dzieckiem, bo nie wiem o co kaman?????????????
          • pani.babcia Re: w_miare_normalna 25.03.09, 09:24
            przede wszystkim niania nie powinna zatajac tego ze pali, a ja potem
            po smrodzie dowiaduje sie ze jednak pali.
            wyjscie na balkon na kilka minut i stracenie dziecka z oczu i ze
            sluchu jest twoim zdaniem fair?
            juz raz wielka komoda przewrocila sie i zlamala, cudem dziecko
            odskoczylo a gdzie byla niania? twierdzi ze w kuchnni przygotowywala
            posilek....
            • joanna35 Re: w_miare_normalna 25.03.09, 09:35
              No i co zrobiłaś gdy poczułaś, że pali? Wybacz, ale pisanie na forum
              nie zmieni sytuacji i w najmniejszym stopniu nie wpłynie na
              bezpieczeństwo Twojego dziecka. Wg. mnie trzeba pani przedstawić
              konkretne wymagania i zaakcentować na co absolutnie się nie godzisz.
              Moim zdaniem kobieta pozwala sobie na pewne rzeczy , bo liczy na to,
              że nic się nie stanie przez tę chwilę na balkonie(głupio liczy,
              fakt), ale też dlatego, że czuje, że może sobie z Tobą pogrywać.
              Niby ma nóż na gardle, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to ona
              Ciebie trzyma w szachu.
        • w_miare_normalna Re: w_miare_normalna 30.03.09, 00:44
          schiraz napisała:

          > Poważnie wcierasz farbę do włosów w skórę głowy? Uświadom mnie jaki
          w tym cel,
          > lepiej trzyma na włosach? Serio serio pytam, bo z wszystkich tych
          rzeczy tego
          > nie pojmuję.

          ja tego nie robie,ale sa ludzie i LUDZIE smile
    • mama-maxa Re: moja niania i jej bezmyslnosc 24.03.09, 22:53
      a ja sobie czytam i myslę, kto bardziej bezmyślny? niania czy ty?

      Cytatkaszle od kilkunastu tygodni, na moje blaganie by poszla do
      lekarza nie idzie ba pozycza od kolezanki jakis antybiotyk bo ona
      tez kaszlala i jej zostal

      dla ciebie nie ma problemu, bo dziecko zdrowe, nawet kataru nie ma?
      a czekasz, aż wkońcu zachoruje? Ja bym ją odesłała do odpowiedniego
      lekarza i to natychmiast.
      • fra_mauro Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 07:25
        Najwieksza "skucha" to chyba z ta szklanka: ale i tu widze pewien
        plus. Moze nie chciala wyrzucic do kubla, gdyz bala sie,ze dziecko
        wygrzebie kawalki szkla ? ( to tak pol zartem).
        Kaszel-na pewno od fajek + niezyt oskrzeli wywolany czestym
        wychodzeniem na balkon. Mnie martwilby troche fakt, ze pani
        wychodzac palic, moze tracic nieco z oczu dziecko ale autorka watku
        zapewne wie, jak to jest w tym przypadku-byc moze nie ma sie czym
        przejmowac.
        Ale ostroznosc i pewien dystans do sprawy jest wskazany.
        • fogito Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 08:09
          po wypadku byłam na izbie przyjęć i przed rentgenem spotkałam młodą
          dziewczynę, której lekarz przekazała na korytarzu informację, ze ma
          gruźlicę surprised Szokujący sposób przekazywania diagnozy i niestety dowód
          na to, ze nawet młody organizm może być zarażony.
          • tabakierka2 Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 08:57
            oczywiście!!! gruźlica bardzo czesto dotyka dzieci ( i młodych
            ludzi), szczególnie jeśli jest osłabiony. A od kilku lat nie robi
            się w szkołach prób tuberkulinowych ( które pozwalają na określenie,
            czy dziecko miało kontakt z prątkami gruźlicy)dzieciom, co z
            pewnością zmniejszyło wykrywalność tej choroby. A mitem jest, że
            gruźlica dotyka środowisk niedożywionych.
      • pani.babcia mama maxa 25.03.09, 09:26
        proponuje jeszcze raz przeczytac 1 post bo widze ze lekkie klopoty
        ze zrozumieniem mamy.
        jak byk napisalam ze nianie blagalam o to by poszla do lekarza i ze
        dla mnie jest to problem!
        • czuszkaa Re: mama maxa 25.03.09, 09:33
          wiesz, jesli tak lekcewazy sobie zdrowie dziecka i twoje prosby, to
          nie zwracając uwagi na to ze dziecka ja uwielbia, zwolnilabym ja.
          tym bardziej ze dziekco chodzi tez do przedszkola, wiec niania
          potrzebna jest chyba na krotko?
        • mama-maxa Re: mama maxa 25.03.09, 09:39
          doskonale rozumiem, tylko nie potrafię zrozumieć, jak można kilka
          miesięcy prosić kogoś, kto ma styczność z naszym dzieckiem, o to,
          żeby się wkońcu wybrał do lekarza i nie reagować na to, że ta osoba
          totalnie olewa to, co my gadamy? I tutaj narażasz swoje dziecko, no
          bo co z tego, że dzieciak ją uwielbia, jak ona może być chora i
          zarazić dziecko? tego nie rozumiem.
        • joanna35 Re: mama maxa 25.03.09, 10:05
          Myślę, że nie mamy problemów ze zrozumieniem.Jesteś jako pracodawca
          za miękka i tyle. Ty nie masz jej błagać o pójście do lekarza, Ty
          masz ją poinformować, że dopóki nie będzie zdrowa ma nie przychodzić
          do dziecka, a za nieobecność nie płacisz i koniec. Tylko co zrobisz
          z dzieckiem przez te kilka dni?
    • betty_julcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 10:35
      Wiesz, mi też wiele rzeczy w mojje niani nie odpowiada. Nie ma ludzi idealnych i trudno trafić na kogoś kto w 100% pasuje. Ale to co mi nieodpowiada są to rzeczy akceptowalne, w stylu np za dużo do mnie mówi, jest powolna i inne drobiazgi. Nie ma to wpływu na opiekę nad dziećmi i nie wpływa na ich bezpieczenstwo. No, może im troszkę z nią nudno, bo się np mało bawi, a ja bym wolała zeby bawiła się więcej, żeby była bardziej wymagająca, żeby potrafiła bardziej dzieci zdyscyplinować. Nie jest taka, za to jest na pewno zdrowa, przychodzi zawsze na czas, jest zawsze dyspozycyjna i zawsze mogę na nią liczyć, nigdy nie choruje, i dzieci na pewno są z nią bezpieczne, nakarmione, mały przewinięty i one ją lubią a ona ich.

      Musisz przyjąc do wiadomości to że najważniejsze są twoje dzieci i niania pracuje u ciebie dla nich, żeby one były zdrowe i bezpieczne. Nie ty jesteś dla niani. I ty i ona musiacie zrozumieć ze może wam się wiele nie podobać, ale nie najważniejsze jest to że ona jest w trudnej sytuacji finansowej albo ze mały ją lubi. Ty zatrudniasz i ty stawiasz warunki. Jeżeli ona się na nie nie zgadza, szukasz nowej niani. Dla mnie nie do pomyślenia zeby niania kaszlała od kilku tygodni i narażała dziecko, moze to być grużlica, ale równiez chlamydia, zapalenie płuc lub inne badziewie (moze być to też kaszel od palenia), żeby paliła na balkonie i zostawiała dzieci bez opieki i zeby miała do mnie pretensje że na nią naciskam.
      Z tąs zkalnką to po prostu jest niechlujstwo, nie wiem, w oborze się wychowała? A z tymi włosami to jakis drobiazg nie mający znaczenia, każdy farbuje jak chce. NA pudełku jest napisane żeby wmasować farbę we włosy przed spłukaniem, może wmasowuje we włosy a nie w skórę. Nie ważne. Zainteersuj się lepiej tym, żeby dzieci były bezpieczne. Może jej sytuacja nie jest aż tak tragiczna skoro pomimo kaszlu nei potrafiz rezygnować z palenia. Zamiast na papierosy niech na lekarza wyda.
    • anmoko Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 13:07
      Czujesz sie za dziewczyne odpowiedzialna - daj jej na lekarza,
      doloz, umow na wizyte albo co tam innego wymyslicie, ale ja Ci
      powiem, ze niania kaszlaca i palaca nie spedzilaby nawet 5 minut z
      moim dzieckiem!
    • croyance Re: moja niania i jej bezmyslnosc 25.03.09, 13:38
      Szklo i kaszel rozumiem, ale co Ci przeszkadza, co ona sobie wciera
      w glowe? ;-D
    • deodyma Re: moja niania i jej bezmyslnosc 29.03.09, 18:57
      pani.babcia napisała:

      > Nasza niania ma 38 lat ale na kazdym kroku mnie zaskakuje. oto
      > wydarzenia z obecnego tygodnia.
      >
      > - rozbila sie jej szklanka, wyrzucila ja do muszli klozetowej, sporo
      > srednich kawalkow, jeden bardzo duzy lezal na dnie.
      >

      z ta szklanka to przegiela.
      zdarza sie, wszyscy tluczemy szklanki i talerze.
      mogla Ci o tym powiedziec.

      > - kaszle od kilkunastu tygodni, na moje blaganie by poszla do
      > lekarza nie idzie ba pozycza od kolezanki jakis antybiotyk bo ona
      > tez kaszlala i jej zostal.
      >

      tak dlugo kaszle i nie idzie do lekarza?

      > - farbujac wlosy wciera farbe w skore glowy

      no i co w zwiazku z tym?
      ja farbuje wlosy tak samo.

      > - pali na balkonie

      to chyba lepiej, niz ma palic w domu, prawda?
      • pani.babcia deodyma 29.03.09, 22:25
        to to super wcieraj dalej,gratuluje bo o uczulenie nie latwo.
        rozumiem ze po farbowaniu drapiesz sie po glowie przez tydzien?
        • deodyma Re: deodyma 29.03.09, 22:27
          wlasnie niesmile
    • przeciwcialo Re: moja niania i jej bezmyslnosc 29.03.09, 18:59
      I jeszcze dziecko z nią zostawiasz????
    • siasiunia1 Re: moja niania i jej bezmyslnosc 29.03.09, 20:39
      ja dla mnei ten kaszel to raczej skutek fajek a tu od razu bach że gruźlica....
      zmień nianię albo postaw sprawę na ostrzu noża ...
      • pani.babcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 29.03.09, 22:28
        niania byla u lekarza, dostala leki antybiotyk. jak jej nie
        przejdzie ma robic badania.
        • myelegans Re: moja niania i jej bezmyslnosc 30.03.09, 02:36
          Nie zatrudnilabym palacej niani, a taka ktora oklamalaby, a wyszloby w praniu,
          zwolnilabym. Ale to ja.

          bardziej Ci zal niani, czy zalezy na bezpieczenstwu dziecka?
    • kasulka79 Re: moja niania i jej bezmyslnosc 30.03.09, 13:54
      U mnie taka niania poleciłaby za:
      1. fajki - nie zatrudniłabym w życiu palącej niani !!!!
      2. kłamstwo - jak ufać komuś kto na wstępie kłamie i to w poważnej sprawie
      nawet jak zataiła nr 1 to wyleciałaby jakbym się tylko dowiedziała o nr 2
      3. nieleczony kaszel, katar lub inne schorzenia, które mogłyby przenieść się na
      dziecko
      4. zostawianie dziecka samego (tą komodą powaliłaś mnie na kolana!!! w końcu
      cięzkie meble nie przewracają się w 2 minuty przeznaczone na siku a z kuchni
      można malca doglądać co chwila)
      • pani.babcia Re: moja niania i jej bezmyslnosc 30.03.09, 22:08
        rozwazam zwolnienie niani.
        ale znalezienie nowej nie jest takie proste oboje z mezem pracujemy
        od 8-18 . dziecko w szkole jest do 14 a potem jest zabierane przez
        nianie do domu.
        dochodzi do tego czsem jakies chorowanie gdzie niania tez jest
        dyspozycyjna i punktualna. jak trzeba zostanie na caly dzien.
        dziadkowie 1000 km od nas ,zadnej rodziny w okolo.

        nie chce jej tlumaczyc i nie raz chcialam powiedziec zeby odeszla.
        mysle ze dojrzewa we mnie ta decyzja.
        o papierosy nie pytalam , wyszlo samo po jakims czasie. nie klamala
        ani sie z tym nie obwieszla,
        • delecta NIANIA????? 31.03.09, 07:49
          To nie chodzi o malutkie dziecko, tylko o takie w wieku szkolnym?
          To chyba ppowinnaś używać wurazu opiekunka, a nie niania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka