Dodaj do ulubionych

Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi.

22.04.09, 18:30
Sir David Attenborough wyraża (nie jedyny oczywiście) zdanie że ludzi jest na
świecie za dużo. Apeluje: "Obudźcie się! Ludzi na świecie nie może bezustannie
przybywać bez skutków dla zdrowia populacji. Teraz można coś jeszcze zrobić,
ograniczając liczbę narodzin."
Mam do pana duży szacunek ale czy on nie wie że owszem jest dużo ludzi ale na
przykład stara Europa nie ma problemu przeludnienia. Tam gdzie ten problem
jest apel pana z BBC nie dojdzie smile I jak on sobie wyobraża kontrolę narodzin?
Może plan chiński?

wyborcza.pl/1,75476,6523844,Wojna_o_seks_i_Ziemie_bez_dzieci.html
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 18:40
      Myślę, że myśli raczej globalnie niż tak europejsko-zaściankowo.
      Może i Europejczycy nie rozmnażaja się za bardzo, ale wielu ludzi
      spoza kontynentu osiedla się u nas bardzo chętnie.
      • kropkacom Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 19:31
        > Może i Europejczycy nie rozmnażaja się za bardzo, ale wielu ludzi
        > spoza kontynentu osiedla się u nas bardzo chętnie.

        I co? Chińczycy nas zaleją? Litości, takie gadanie to woda na młyn (chyba tak
        to leci) dla rożnej maści nacjonalistów i przeciwników emigracji.
    • broceliande Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 18:43
      kropkacom napisała:

      I jak on sobie wyobraża kontrolę narodzin?
      > Może plan chiński?
      >


      Czytałaś artykuł? Bo wszystko napisane.

      Proponujemy prosty układ: dwójka dzieci na jedną rodzinę,
      powszechna antykoncepcja, uświadamianie ludziom zagrożenia.

      I znowu dodaje, że to tylko sugestie, nic na siłę. Członkowie
      stowarzyszenia mają świecić własnym przykładem.
      • kropkacom Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 19:18
        > Proponujemy prosty układ: dwójka dzieci na jedną rodzinę,

        Czytałam. Proponować to on może smile Jak chce to wyegzekwować? Pytam się co da że
        taki europejczyk którego stać na dziecko i ma chęci na rozród, skończy na
        dwójce? Owszem, takie Indie gdzie jest faktyczne przeludnienie ale tam nikt
        nawet nie wie kim są ludzie ze stowarzyszenia.
        • broceliande Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 19:31
          Nie chce egzekwować, przecież napisał, że to sugestia, kobieto,
          czytałaś to???
          nikomu nie chce zabraniać rozrodu. I nie chodzi o kwestie finansowe,
          czy kogoś stac na dziecko, czy nie, tylko o zagrozenie
          przeludnieniem.
          No i przecież pisze, ze będzie uswiadamiać zagrożenie. Czyli takim,
          na przykład Hindusom.
          No nie wiem, wszystko jest w artykule.
          • kropkacom Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 19:44
            Czytałam. Sugestie sugestiami i byle by gadać.
            • kali_pso Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 20:01

              Kropka, o co Ci chodzi tak naprawdę?;P

              Facet nie chce nic wymuszać a jedynie propagować perspektywiczne
              myślenie wśród narodów świata- bo dbanie o Ziemię i jej zasoby,
              które się kurczą, to, jak sie tak głebiej zastanowić, nie tylko
              wyłączanie czuwających urządzeńwinkP

              Nikt nie zabroni Ci posiadania kilkorga dzieci, spokojnie.
              Ani pod pręgierzem nie postawi, chociaż może byś chciała, to byłaby
              dopiero spektakularna akcja, w obronie wielorozrodczości no i
              ponarzekac moznaby jak to dyskryminuje się wielodzietnychwinkP


              Ja tam nie mam nic przeciwko takim stowarzyszeniom- zwraca się po
              prostu uwagę ogółu ludności na istniejący problem. Przy okazji
              porusza się również inne ważne kwestie, jak antykoncepcja. A
              zupełnie modelowo byłoby gdyby poruszono jeszcze sprawę
              alfabetyzacji społeczeństw zagrożonych przeludnieniem, bo co z tego,
              że będą propagować pigułki, jak obywatel Indii czy innej oazy
              szczęśliwości- Bangladeszu nie będzie w stanie przeczytać, co się z
              tym robiwinkP
              • kropkacom Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 20:12
                > Ja tam nie mam nic przeciwko takim stowarzyszeniom- zwraca się po
                > prostu uwagę ogółu ludności na istniejący problem.

                A ja mam smile I chyba o to chodzi że wiem co może być skutkiem takiego gadania.
                Komuś pewnego dnia nie starczą sugestie. Ech, może i przesadzam ale co kiedy
                komuś przyjdzie do głowy wprowadzenie polityki jednego dziecka?

                Jak na razie ja jestem ekologiczna smile
    • brittas dobra rada 22.04.09, 19:03
      to już nie pierwszy taki mądry. jak to czytam, to zawsze mi się
      nasuwa dobra rada- jak się tym pan tak martwi to niech pan dla dobra
      ziemi popełni samobójstwo i zwolni trochę przestrzeni, a z panem
      wszyscy o podobnych poglądach...
      • kropkacom Re: dobra rada 22.04.09, 19:23
        Ma racje bo są miejsca gdzie ludzi jest ewidentnie za dużo. Głoszenie takich
        poglądów (dwójka i stop) w Europie to generalnie da tylko potępienie tych którzy
        chcą mieć więcej dzieci. W Europie rodzi się mało dzieci (więcej ludzi umiera).
        • kali_pso Re: dobra rada 22.04.09, 19:34

          W Europie rodzi się mało dzieci (więcej ludzi umiera).


          Gdyby było jak piszesz, przyrost dla całej Europy byłby ujemny
          ( więcej ludzi umiera niz sie rodzi) a nie jest. Jest niewielki, ale
          dodatni. Owszem, część państw europejskich( np. Rosja, Ukraina) ma
          ujemny przyrost naturalny, ale część ( np. Irlandia, Francja)
          dodatni.
          Faktem jest, że w państwach Europy Zachodniej rozmnażają się głównie
          imigranci- co dla budżetu tych krajów stanowi poważne obciążenie, bo
          nie oszukujmy się, na socjal, rozbuchany, trzeba pieniędzywinkP
          • kropkacom Re: dobra rada 22.04.09, 19:43
            > Faktem jest, że w państwach Europy Zachodniej rozmnażają się głównie
            > imigranci- co dla budżetu tych krajów stanowi poważne obciążenie, bo
            > nie oszukujmy się, na socjal, rozbuchany, trzeba pieniędzywinkP

            Oni też pracują jednak. Co myślę o takim postrzeganiu sprawy pisałam wcześniej.
            Jesteśmy na dobrej drodze do zamknięcia się we własnej skorupie, straszeniem
            rozmnażającą się emigracją i do rozwoju rożnych nacjonalizmów.
            • kali_pso Re: dobra rada 22.04.09, 20:13
              > Oni też pracują jednak

              Pracują albo nie pracująwinkP
              Przyczyny zamieszek we Francji raczej nie ma co szukać w dobrobyciewink


              > Jesteśmy na dobrej drodze do zamknięcia się we własnej skorupie,
              straszeniem
              > rozmnażającą się emigracją i do rozwoju rożnych nacjonalizmów.



              Oj, jak Ty lubisz przesadzać i używać podniosłych słów, tam, gdzie
              nie ich miejsce- jaki nacjonalizm? Emigracja z krajów trzeciego, lub
              czwartego świata to w większości ludzie bez wykształcenia,
              niepiśmienni, pragnący kultywować swe tradycje za wszlką cene i
              często w doopie mają asymilację, którzy moga liczyć w ziemi
              obiecanej na najnędzniejsze posady, z których i tak nie potrafia się
              w pełni utrzymać, więc ziemia obiecana musi dopłacić do tego mleka i
              miodu, który im zapewnia. Takie są fakty a nie nacjonalizm.


              Tak, tak Kropka, od razu uprzedzam- oczywiście wiem są wyjatki,
              zwłaszcza te znane Tobiewinkp
              • kropkacom Re: dobra rada 22.04.09, 20:31
                > Oj, jak Ty lubisz przesadzać i używać podniosłych słów, tam, gdzie
                > nie ich miejsce- jaki nacjonalizm?

                To prowadzi do nacjonalizmów. Takie hasła jak: emigranci zabierają nam pracę,
                siedzą na socjalu i się rozmnażają. A jak jest? Rożnie. To ze autochtoni też
                pracują za psie pieniądze, też siedzą na socjalu i też mają dzieci gdzieś niknie.
              • ally Re: dobra rada 22.04.09, 21:34
                takie są fakty? serio, masz jakieś dane, z których jasno wynika, że większość
                imigrantów jest niepiśmienna? wg mnie trochę pojechałaś... wink
      • broceliande Re: dobra rada 22.04.09, 19:34
        brittas napisała:

        > to już nie pierwszy taki mądry. jak to czytam, to zawsze mi się
        > nasuwa dobra rada- jak się tym pan tak martwi to niech pan dla
        dobra
        > ziemi popełni samobójstwo i zwolni trochę przestrzeni, a z panem
        > wszyscy o podobnych poglądach...


        Pewnie wolisz Hitlera z jego planem "chwała samotnej matce".
        Ja też sie martwię, mam sie zabić?
        Wtedy wyjrzysz spoza swojej macicy na świat?
        No sorry, to za mocne, ale wysyłamsmile
        • kali_pso Re: dobra rada 22.04.09, 19:36


          Dopiero co pisałaś, że Ci przestrzeni brakuje, a DA proponujesz
          popełnic samobójstwo z powodu tego, że dostrzega problem
          przeludnienia Ziemi?winkP
          • kali_pso Re: dobra rada 22.04.09, 20:15


            To było do Brittaswink
    • tylna.szyba Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 20:23
      Tez jestem zdania, ze przeludnienie to ogromny problem. Zasoby
      naturalne powoli sie koncza i niedlugo matka Ziemia nie bedzie w
      stanie nas wyzywic...wtedy dopiero moze byc krwawo...
      Z drugiej strony jednak natura od zawsze dawala sobie rade i nie
      nadarmo przeciez zdazaja sie co jakis czas kataklizmy typu Tsunami
      przerzedzajace w jakiejs czesci nasza populacje.
    • syriana Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 20:26
      ale z czym tu dyskutować?

      fakt nr 1 - na świecie, na całym ŚWIECIE, na planecie Ziemia a nie na
      kontynencie Europa, jest powiększający się ścisk
      fakt nr 2 - coś z tym trzeba zrobić

      a że to robienie niektórym się brzydko kojarzy, gdzieniegdzie ma mocno
      ideologiczny charakter, cóż, trudno

      pożyjemy, zobaczymy
      choć z pewnością szlachetne postulaty powszechnej antykoncepcji z anielskiej
      perspektywy sir A. wyglądają inaczej niż z polskiej, w której
      wszyscy_wiemy_na_jaki_teren_wchodzimy
      • kropkacom Re: Walka o ograniczenie liczby ludności na Ziemi 22.04.09, 20:36
        Akurat postulat powszechnej antykoncepcji, czy nawet dostępnej aborcji na
        życzenie jest ok. A czy faktycznie ziemia dąży do zagłady dzięki ilości ludzi
        na świecie? Pewnie się nie dowiemy. A może pochłonie ją zupełnie inny kataklizm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka