Sir David Attenborough wyraża (nie jedyny oczywiście) zdanie że ludzi jest na
świecie za dużo. Apeluje: "Obudźcie się! Ludzi na świecie nie może bezustannie
przybywać bez skutków dla zdrowia populacji. Teraz można coś jeszcze zrobić,
ograniczając liczbę narodzin."
Mam do pana duży szacunek ale czy on nie wie że owszem jest dużo ludzi ale na
przykład stara Europa nie ma problemu przeludnienia. Tam gdzie ten problem
jest apel pana z BBC nie dojdzie

I jak on sobie wyobraża kontrolę narodzin?
Może plan chiński?
wyborcza.pl/1,75476,6523844,Wojna_o_seks_i_Ziemie_bez_dzieci.html