Dodaj do ulubionych

Czy to już rasizm?;)p

16.05.09, 17:40

Jadę autobusem, siedzę i czytam.
Liczę na błogostan wynikający z chwili lektury i braku konieczności
kierowania pojazdem. Obok mnie( takie siedzenia poczwórne) siadaja
młodzi ludzie z Azji- brak danych- z jakiego kraju. I zaczynają
MÓWIĆ w jakimś języku, swoim języku.....Ja nie wiem, czy to tylko ja
tak mam, ale nie mogłam się już skupić. Myślałam, że wyjdę z siebie-
ten mlaskający, głośny, szybki jazgot doprowadzał mnie do rozpaczy.
Błogosławiłam chwilę kiedy wysiedli i wokół zapanowała ta wyczekana
cisza, przerywana od czasu do czasu jakimś bluzgiem gościa stojącego
niedalekowinkppppppp

Nie wiem, o czym rozmawiali. Sprawiali wrażenie młodych, pogodnych
ludzi- ale ich głosy do dnia dzisiejszego mnie prześladująwinkp


Coś ze mną nie tak?winkp
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:50
      tak. Cos z toba nie tak wink Czy sadzisz, ze ze wzgledu na Ciebie
      azjatyckie towarzystwo powinno ze soba rozmawiac po polsku? Mniejsza
      o to, czy w ogole zna polski.. A jesli Ty pojedziesz za granice z
      rodzina i przyjdzie Ci podrozowac komunikacja publiczna, rowniez
      bedziesz z wlasnym dzieckiem rozmawiac w jezyku kraju pobytu?
      • kali_pso Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 18:05
        Czy sadzisz, ze ze wzgledu na Ciebie
        > azjatyckie towarzystwo powinno ze soba rozmawiac po polsku


        Tak, oczywiściewink..tego własnie oczekuję....oczekuję też
        umiejętności czytania w myślach i teleportacji, po odczytaniu tych
        myśli...
    • gryzelda71 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:53
      > Nie wiem, o czym rozmawiali.

      Przyznaj się.To cię bardziej wkurzyło,niż
      > ten mlaskający, głośny, szybki jazgot wink
      • kali_pso Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:59


        Czy ja wiem?
        Toż na ulicy czy gdziekolwiek słyszy się dość często rozmawiających
        obcokrajowców, nie będę udawać przecież, że zrozumiem Niemców czy
        Francuzów nawijaących szybko w swoim języku, ale nie rozprasza mnie
        to aż tak, jak w opisanym przypadkuwinkp
        • gryzelda71 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 18:02
          Wkurzona byś była równie mocno,żeby obok siadła tipsiara i nawijała przez tel.
          • gryzelda71 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 18:03
            gdyby,nie żeby
          • echtom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 10:51
            Niekoniecznie tipsiara smile Siedziałam kiedyś w przedziale obok skromnie wyglądającej panienki, która przez cały czas nawijała na komórkę. Zimny pot mnie oblał, gdy po godzinie pitolenia rzuciła kolejnemu rozmówcy tekst: "Mam jeszcze dużo darmowych minut".
            Btw. na ogół czuję się bardziej skrępowana, kiedy r o z u m i e m, o czym ludzie mówią smile
    • demonii.larua Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:53
      > Coś ze mną nie tak?winkp
      Tak, oczekiwałaś ciszy w komuniakcji miejskiej big_grin
      • kali_pso Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 18:02


        he,he......no to straszne, kiedy człowiek z własnymi oganiczeniami
        musi się zmierzyćwink
        • kali_pso Ale cyrk;0 16.05.09, 18:12

          Odpowiadam na post dziewczyny, a ten wyświetla się pod wypowiedzią
          innej, tamtej zaś nicka w ogóle nie ma w wątkuwinkP
          Czary-mary, czy co?
          • kali_pso Oooooo 16.05.09, 18:13

            ..a teraz Kozaki_wiesi zmieniły się w Demonii-laruęwinkp

            Kuźwa, pić to dopiero mam zamiar.....
            • gryzelda71 Re: Oooooo 16.05.09, 18:14
              No ja też nie piłam.
    • kozaki_wiesi Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:53
      Oczywiście, że rasizm. Jeśli nie dość żywiołowo wyrażasz swój
      entuzjazm wobec innych nacji lub tzw. mniejszości to tylko krok cię
      dzieli od faszyzmu.
      • gryzelda71 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:56
        Zartujesz?
    • smerfetka8801 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 17:56
      smile mnie ostatnio za uchem jazgotały 2 Polki-choć język piękny to głosy miały
      paskudnie piskliwe...o ból głowy przyprawia mnie nadmiar niemieckiego smile coś ze
      mną chyba nie tak tongue_out
      • dzidaa Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 18:06
        czy to polski czy niemiecki czy jakikolwiek inny za głośno używany drażni mnie
        jak cholera, dla mnie to nie rasizm a brak kultury w miejscu publicznym
        głośnomówiących oczywiście.
        • kropkacom Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 19:39
          > czy to polski czy niemiecki czy jakikolwiek inny za głośno używany drażni mnie
          > jak cholera,

          Ubóstwiam obco brzmiący jazgot smile Zwłaszcza słowacki. To ich "naozaj" czy
          "preczo". Miód. Sama nie mówię szeptem w komunikacji miejskiej w moim "obcym
          języku"(oczywiście nie wrzeszczę). smile
      • w_miare_normalna Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 20:13
        wszystko z tobą jaknajbardziej w porządku
        jedynie,że ja też jestem jakaś nie teges
        pociąg nie pociąg widzieli pewnie,że czytasz toteż mogli mówić ciszej
        ja jestem tolerancyjna
        to tak jakbyś spała w przedziale i weszłaby grupka ludzi i śpiewaliby
        ci nad uchem
    • 18_lipcowa1 rasizm moze nie 16.05.09, 20:06
      ale jakis kompleks moze? albo niedowartosciowanie? albo nie wiem -
      zlosliwa bywasz, albo sie zwyczajnie czepiasz.

      Nie, nie mam tak. Zyje w Europie i akceptuje to ze ludzie sa ROZNI.
      • kali_pso Re: rasizm moze nie 16.05.09, 22:27


        Oj tak, oj tak..zapewne to kompleksy i zazdrość..tylko z jakiego
        niby powodu?wink Zapewne masz już jakąś teorię i pragniesz się swoim
        odkryciem podzielić, więc uświadom mniewink
        • 18_lipcowa1 Re: rasizm moze nie 17.05.09, 07:45
          Nie mam zamiaru Cie uswiadamiac, po prosu niezbyt pozytywnie patrze
          na ludzi ktorym przeszkadzaja obcokrajowcy/obcy jezyk itp.Poparte
          doswiadczeniem-zeby nie bylo.
          Ja nie slysze i nie widze obcych jezykow/ ludzi innych ras. Sa to
          sa. Tak jak my i ok.
          • kali_pso Re: rasizm moze nie 17.05.09, 10:22
            > Nie mam zamiaru Cie uswiadamiac,


            ..czyli, tak jak myślałamwinkP
            Najlepiej wylać na kogoś pomyje a później wykręcić kota ogonem-
            jesteś Lipcowa przewidywalna jak pogoda w tej twojej Europiewinkp
            I przymij do wiadomości, o ile nie zrozumiałaś pierwszego postu-
            mnie ci ludzie sami w sobie zupełnie nie przeszkadzali, bo niby
            dlaczego mieliby to robić? Przeszkadzało mi to, co robili-
            wydzierali się w autobusie tuż nad moją głową w języku, który na
            odpowiednich częstotliwościach przyprawia mnie o ból szczęki. I
            tyle. Może to nie jest tylko kwestia głośnego zachowania- szybkość
            mówienia i odpowiedni tembr głosu chyba też potrafi dać się we znaki.



            > Ja nie slysze i nie widze obcych jezykow/ ludzi innych ras


            jakaś ty wspaniała i obyta- gratulejszyn i czapki z głów, gdzie mnie
            do ciebie, człowieku Europywinkp
    • maroco1977 Re: Czy to już rasizm?;)p 16.05.09, 23:17
      mnie wkurza kazdy jezyk uzywany w formie krzyku. ostatnio dwoch takich sie tak
      glosno wymienialo pogladami, ze nie bylam w stanie uslyszec jaki przystanek jest
      przede mna.Co bylo bardzo uciazliwe, bo akurat tej czesci miasta nie znam.Efekt
      byl taki, ze wysiadlam za daleko, bo oczywiscie tej wybranej stacji nie
      uslyszalamuncertain musialam sporo sie wrocic. Autobus, tramwaj, pociag to nie bazar,
      ze trzeba sie kuzwa drzec.Na ich szczescie bylam zajeta synem, bo tez bym sie
      pewnie na nich wydarla.
    • panirogalik Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 00:06
      Ja unikam towarzystwa włoskich rodzin z dziećmi, te w których miałam okazję
      przebywać generowały jazgot.
    • mama-123 A to? 17.05.09, 00:42
      Prawdziwe zdarzenie z Londynu.
      Jedzie kilka nastolatek autobusem. Wszystkie czarnoskore. Wyglupiaja
      sie, jak to nastolatkowie w grupie. Nagle jeden czlowiek do laski
      obok stojacej (po polsku zreszta) - A te malpy niech spierda...ja do
      Afryki...

      A wracajac do pierwszego postu: mysle, ze czasem grupy ludzi tak
      wlasnie sie zachowuja (obojetnie jakiej narodowosci), ze wlasnie nie
      wykazuja zrozumienia dla innych pasazerow. Taki life i tyle.
      • kropkacom Re: A to? 17.05.09, 08:24
        > A wracajac do pierwszego postu: mysle, ze czasem grupy ludzi tak
        > wlasnie sie zachowuja (obojetnie jakiej narodowosci), ze wlasnie nie
        > wykazuja zrozumienia dla innych pasazerow. Taki life i tyle.

        Powiem tak, ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę z siły własnego głosu. Skoro
        komuś przeszkadza jakiś jazgot może w sposób kulturalny zwrócić uwagę, prawda?
        • 18_lipcowa1 Re: A to? 17.05.09, 09:04
          Skoro
          > komuś przeszkadza jakiś jazgot może w sposób kulturalny zwrócić
          uwagę, prawda?


          No sorry bez przesady, jakis jazgot moze byc czyims jezykiem, a
          autobus nie jest tylko dla mnie.
          Dopoki mnie nie zaczepiaja, nie sa agresywni i nie niszcza nic
          dookola nie widze powodu by zwracac uwage tylko dlatego ze za glosno
          mowia albo mowia cos czego nie rozumiem.
          • kropkacom Re: A to? 17.05.09, 09:13
            > No sorry bez przesady, jakis jazgot moze byc czyims jezykiem, a
            > autobus nie jest tylko dla mnie.

            Dwie sprawy. Po pierwsze, masz rację. Zrozumiałam że autorkę wątku "poruszyło"
            to że mówili głośno. Jeśli przeszkadzało jej tylko brzmienie tego języka to ona
            ma problem a nie współpasażerowie. smile Po drugie, (czepiam się) zdziwiło mnie że
            nagle Ty Lipcowa piszesz: utobus nie jest tylko dla mnie. A co jakby się bachor
            poryczał?
            • kali_pso Re: A to? 17.05.09, 10:28
              Jeśli przeszkadzało jej tylko brzmienie tego języka to ona
              > ma problem a nie współpasażerowie. smile


              Przeszkadzało mi brzmienie tego języka na wyższych częstotliwościach-
              gdyby mówili po cichu, mniej więcej tak, jak się powinno rozmawiać w
              środku komunikacji publicznej, nawet bym pewnie nie zwróciła na nich
              specjalnej uwagi.

              P>S. Jak się dzieciak wydziera w autobusie czy gdziekolwiek też mnie
              to drażni- a nie może? Dlatego np. ustąpię miejsca w kolejce
              kobiecie z dzieckiem, byle te wrzaski się już skończyływinkp
    • triss_merigold6 Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 10:58
      Nienawidzę jak ludzie jadący komunikacją miejską upierają się przy
      dzieleniu się z otoczeniem muzyką jakiej słuchają.
      Mam też niską tolerancję na zagadujące staruszki, które chcą
      opowiadać dokąd jadą, po co i dlaczego im niefajnie.
      Nie rasizm tylko q... potrzeba minimalizacji bodźców werbalnych.
      • kropkacom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 11:19
        > Nie rasizm tylko q... potrzeba minimalizacji bodźców werbalnych.

        Komunikacja publiczna jest z założenia pełna RÓŻNYCH ludzi i nigdy nie będzie
        cicho. To jak wymagać by w bloku każdy chodził na palcach bo ma pod sobą
        sąsiada. Oczywiście minimum tak zwanego dobrego wychowania musi być zachowane
        ale jednak. Płacz dziecka to tylko płacz dziecka a nie brak obycia bachora. Tak
        samo z mówieniem, dopóki to nie wydzieranie się na pół autobusu to tylko
        rozmowa. Dla mnie robienie z tego problemu to po prostu bicie piany.
        • kropkacom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 11:27
          Pamiętam jak wróciłam z dłuższego pobytu z Londynu siostra stwierdziła że za
          głośno mówię i że dużo osób po powrocie z zagranicy tak ma smile Widać w Polsce
          lubimy cisze.
        • kali_pso Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 16:14
          Dla mnie robienie z tego problemu to po prostu bicie piany.


          Coś, co dla Ciebie problemem nie jest jest zwyczajnym biciem piany
          powinnaś napisać, Kropka;P Bo coś, co Tobie nie przeszkadza,
          problemem dla innych nie może być- takie mniej więcej wnioski płyną
          z Twoich wypowiedzi, nietylko w tym wątku, więc szczególnie się nie
          zdziwiłam. A już wrzeszczące czy nudzące się dzieci i
          przeszkadzające przy okazju otoczeniu, to zupełnie w twoim świecie
          nie występują, więc nie rozumiesz zwyczajnie, że innym mogą
          przeszkadzać, chociaz naturalnie większośc ludzi jakoś to zniesiewinkP
          Ale zapewniam- krucjaty prowadzic nie zamierzam, opisałam sytuację,
          opisałam swój bólwink i tyle tego- tak jak niektóre opisują zwady w
          piaskownicy czy w kolejce w supermarkecie. Je tez mozna posądzic o
          bicie piany, nieprawdaż?winkp
          • kropkacom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 17:09
            kali_pso, nie szukam ciszy i spokoju tam gdzie tego w życiu nie znajdę (patrz
            komunikacja publiczna). Tak, Twoja postawa to bicie piany. Zwróciłaś uwagę
            współpasażerom że za głośno?

            > Je tez mozna posądzic o
            > bicie piany, nieprawdaż?winkp

            Prawdaż smile
            • echtom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 17:53
              Myślę, że większość ludzi przyzwyczaja się do standardowych hałasów w miejscach publicznych, Kali_pso natomiast wytrącił z równowagi hałas nietypowy. Jako że generowała go grupa Azjatów, zadała, pewnie półżartem i w nawiązaniu do wcześniejszych wątków na emamie, pytanie o rasizm. W barze, gdzie często kupuję gotowce na obiad, stołuje się 4 hiszpańskich studentów. Na oko sympatyczni, ale mówią tak koszmarnie głośno, że dziewczyna za ladą nie słyszy zamówień klientów. Chyba bym ocipiała, gdybym miała spędzić z nimi trochę czasu w komunikacji publicznej smile A zwracanie uwagi nie miałoby sensu, bo zakładam, że ich głośne rozmowy nie wynikają z chamstwa, tylko są zgodne z normami ich kultury, a oni pewnie tego w ogóle nie kontrolują i nie mają świadomości, że na polskie standardy coś jest nie tak.
              • kropkacom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 18:03
                > Myślę, że większość ludzi przyzwyczaja się do standardowych hałasów w miejscach
                > publicznych, Kali_pso natomiast wytrącił z równowagi hałas nietypowy.

                Czyli co? Jakieś wnioski? Miała prawo się wkurzyć. Napisać posta na emamie.
                Bicie piany.

                > A zwracanie uwagi nie miałoby sensu, bo zakładam, że ich głośne rozmowy
                > nie wynikają z chamstwa, tylko są zgodne z normami ich kultury,
                • kali_pso Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 18:26

                  Rozluźnij pośladki, Kropka. Ten mój post założycielski miał być
                  lekko ironiczny- Echtom słusznie zauważyła, że trochę w nawiązaniu
                  do wcześniejszych wątków o rasiźmie i rasistach na forum oraz do
                  pełnej hipokryzji poprawności politycznej, którą uprawia się masowo
                  na emamie. Może miało być też o jakichś, zupełnie ludzkich
                  ograniczeniach, do których ja się przynajmniej potrafię przyznać..

                  Ale Ty...zupełnie niepotrzebnie bijesz tę pianę, sugerując mi jakieś
                  problemy, które rzekomo mamwinkP
                • gryzelda71 Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 18:36
                  kropkacom napisała:
                  > Czyli co? Jakieś wnioski? Miała prawo się wkurzyć. Napisać posta na emamie.
                  > Bicie piany.

                  O mateczko,co by się działo,żeby kropka była moderatorką...
                  • kropkacom Re: Czy to już rasizm?;)p 17.05.09, 18:57
                    > O mateczko,co by się działo,żeby kropka była moderatorką...

                    Że niby bym wyrzucała takie bicie piany? Po moim trupie, przynajmniej coś
                    dzisiaj na forum mogłam napisać wink Nie ja się wkurzam w transporcie publicznym a
                    korzystam codziennie. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka