mateoeasy
18.06.09, 19:39
no wlasnie jakie jest? od wszystkich prawie wymaga sie studiow
wyzzszych.mam wrazenie ze jest po prostu wycieranie sobie geby byle
jakimi studiami,byle jak skonczonymi.po prostu chodzi o papierek a
nie wiedze.zaczyna sie problem kiedy pracodawca nie chce przyjac z
tyt magistra,bo..cos tam.wydaje mi sie ze namnozylo sie tego za duzo
i smieszne sie to robi.