Dodaj do ulubionych

dzisiejsze studiowanie

18.06.09, 19:39
no wlasnie jakie jest? od wszystkich prawie wymaga sie studiow
wyzzszych.mam wrazenie ze jest po prostu wycieranie sobie geby byle
jakimi studiami,byle jak skonczonymi.po prostu chodzi o papierek a
nie wiedze.zaczyna sie problem kiedy pracodawca nie chce przyjac z
tyt magistra,bo..cos tam.wydaje mi sie ze namnozylo sie tego za duzo
i smieszne sie to robi.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: dzisiejsze studiowanie 18.06.09, 19:54
      Wbrew temu, co się myśli, pracodawcy często patrzą na to, jaką uczelnię się
      skończyło.
      • doral2 Re: dzisiejsze studiowanie 18.06.09, 20:15
        wbrew temu co się myśli, studia jednakowoż dają jakąś wiedzę i poszerzają horyzonty.
        chyba, że to jakaś rzeczywiście badziewna uczelnia..
        • aluc Re: dzisiejsze studiowanie 18.06.09, 20:19
          "jakaś" wiedzę - to bardzo trafnie powiedziane wink
          • paolka_82 Re: dzisiejsze studiowanie 18.06.09, 22:40
            Wyższa to może być uczelnia a nie studia...ale to tak na marginesie.
            • angazetka Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 10:57
              A tto niby dlaczego? O.O
    • zlotarybka_1 Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 08:59
      mam te same spostrzeżenia co erin - pracodawcy zwracają uwagę jaka
      uczelnia nadała tytuł magistra kandydatowi (chwałą bogu).
      Ale masz dużo racji - dzisiaj ukończenie wyższych studiów niewiele
      znaczy, może zrobić to każdy. A szkoda, to jednak powinno coś
      znaczyć.
      • jktasp Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 09:05
        To czy wyskształcenie cos znaczy zależy też od nas.
        • doral2 Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 09:28
          dokładnie tak. nawet najlepsza uczelnia nie zmusi cię do zapamiętania i
          zastosowania w praktyce wyniesionej wiedzy.
          i jednak nie każdy może studia skończyć, na co dowodem jest odpad 50% studentów
          na pierwszym roku.
          • zlotarybka_1 Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 09:53
            doral2 napisała:

            > i jednak nie każdy może studia skończyć, na co dowodem jest odpad
            50% studentów
            > na pierwszym roku.

            ale takie 50% odpady zdarzają się tylko na dobrych uczelniach.
            Szkoły, które pobierają czesne nie mogą sobie po prostu na to
            pozwolić, to oznaczałoby "rezygnację" z poważnych funduszy. A jeśli
            dany delikwent odpadnie, pójdzie na gorszą uczewlnię, nawet jak z
            gorszej wyleci, to zawsze znajdzie jeszcze bardziej badziewną,
            zapłaci i papier dostanie.
            Będę się więc upierać przy teorii, że każdy może ten papier zdobyć.
        • agazagie Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 10:54
          Jak to "też"? Przede wszystkim od nas (abstrahując od sytuacji czy kogoś stać na
          studia czy nie).
          No i pytanie - czy lepiej jest być w ogonie na wybitnej uczelni (np. na takim
          UJocie) czy też bardzo dobrym na przeciętnej (normalny uniwerek np. UwB). Bo
          jeśli liczy się tylko stempel uczelni to chyba to pierwsze... tylko, że w pracy
          niewiedza bardzo szybko wyjdzie. Ale z drugiej strony osoby z dyplomami bdb
          uczelni mają na starcie kilka dodatkowych punktów (no bo do indeksu to raczej
          żaden pracodawca nie zagląda).
          A w dzisiejszych czasach studia może mieć każdy głąb. Namnożyło się tych
          pseudo_szkół_wyższych jak psów. Gdzie się nie obrócisz tam Wyższa Szkoła
          Czegośtam. Jak dla mnie totalną porażką jest marketing i jemu podobne (nikogo
          nie obrażając).
    • angazetka Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 10:59
      Faktycznie dziś o wszystkich wymaga się studiów i wszyscy na studia
      idą. Nawet ci, którzy dwadzieścia lat temu szliby do zawodówek. Na
      szczęście dyplom dyplomowi nierówny wink
      • shellerka Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 11:10
        a mnie sie wydaje, ze was boli najbardziej to, ze tym waszym magistrem mozecie
        sobie teraz co najwyzej tylki podetrzec i nikomu juz nie zaimponujecie, bo byle
        dziunia a'la doda ma teraz wyzsze wyksztalcenie.

        nie liczy sie papierek, ale umiejetnosci, wiedza i spryt.

        niestety ale pracodawca ktory ma przed soba 50 cv osob z wyzszym wyksztalceniem
        wieksza uwage zwroci na wasze doswiadczenie zawodowe oraz dodatkowe umiejetnosci
        no i oczywiscie na to jak sie potraficie zaprezentowac i sprzedac. i nie chodzi
        mi tu tylko o wyglad, ale o ogolne wrazenie

        przykre co? przemadrzale nerwuski?
        • kawka74 Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 11:17
          > niestety ale pracodawca ktory ma przed soba 50 cv osob z wyzszym wyksztalceniem
          > wieksza uwage zwroci na wasze doswiadczenie zawodowe oraz dodatkowe umiejetnosc
          > i

          Niekoniecznie, zależy o jakim zawodzie mówimy. Tu i ówdzie TRZEBA mieć wyższe wykształcenie; studia nie tylko poszerzają wiedzę, ale i bywają (o ile nie mówimy o Wyższej Szkole Tego i Owego) rekomendacją kandydata.
        • angazetka Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 11:20
          > a mnie sie wydaje, ze was boli najbardziej to, ze tym waszym
          magistrem mozecie sobie teraz co najwyzej tylki podetrzec

          Może ty swoim. Mój jest trochę bardziej wartościowy smile I na nim nie
          poprzestałam.

          > niestety ale pracodawca ktory ma przed soba 50 cv osob z wyzszym
          wyksztalceniem wieksza uwage zwroci na wasze doswiadczenie zawodowe

          Zalezy który.
          • shellerka Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 11:24
            który? oczywiście ten bardziej znający się na rekrutacjismile))
            • angazetka Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 11:30
              Jasne wink Tyle że mnie przy rekrutacji pytano nie tylko o skończoną
              uczelnię, lecz także o to, z kim miałam konkretne przedmioty, bo
              potrzebny im był solidny fachowiec, a nie przypadkowa osoba.
        • bogoosia Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 11:40
          shellerka napisała:

          > nie liczy sie papierek, ale umiejetnosci, wiedza i spryt.

          chyba, jak idziesz mydłem handlować albo windykować, bo u
          specjalisty z danej dziedziny, gdzie mocno liczy się bazowa wiedza
          merytoryczna oprócz doświadczenia to (może zburzy to Twój obraz
          świata) na szczęście nie wink

          > niestety ale pracodawca ktory ma przed soba 50 cv osob z wyzszym
          wyksztalceniem
          > wieksza uwage zwroci na wasze doswiadczenie zawodowe oraz
          dodatkowe umiejetnosc
          > i
          > no i oczywiscie na to jak sie potraficie zaprezentowac i sprzedac.
          i nie chodzi
          > mi tu tylko o wyglad, ale o ogolne wrazenie

          skąd takie wnioski? brałaś udział w castingu na hostessę i tak było?



          > przykre co? przemadrzale nerwuski?

          przykre, to, że dorosła kobieta jest taka naiwna i się tym chwali, a
          wychodzi sama na dziumdzię nawet nie a'la Doda, bo ta ponoć ma
          wysokie IQ (przetłumaczyć Ci?)
    • bogoosia tak jest niestety nt 19.06.09, 11:42
      pełno szkół czegoś i czegoś (haftowania i wyrobu past twarogowych),
      bo jednego to za mało... wink
    • lady_nina Re: dzisiejsze studiowanie 19.06.09, 12:18
      mateoeasy napisała:

      od wszystkich prawie wymaga sie studiow
      > wyzzszych.

      Ale kto wymaga? Rynek pracy - owszem dla pewnych grup zawodow,
      stanowisk. Ale mnostwo jest takich, gdzie bez studiow spokojnie
      mozna sie obejsc. I tez odniesc sukces zyciowy, zawodowy, finansowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka