bozenka12
21.12.03, 05:42
Wiecie co mi sie dziewczyny zdarzylo...Moze moj post wyda Wam sie glupi, ale
musze to komus opowiedziec. Wieczorkiem po polozeniu dzieci spac poszlam do
kuchni zrobic sobie kanapke, potem do pokoju na kanape. Ja lubie siedziec z
nogami na kanapie wiec zdjelam kapcie i sie wygodnie rozsiadlam. Po jakichs
15 minutach zachcialo mi sie do ubigacji, wiec stopy na dol, chce wsadzic w
kapcie a tu tylko jeden sie ostal! Zagladam pod kanape, za kanape, nie ma
drugiego i juz! Dzieci spia, psa ani kota nie mam, takze nikt ani nic nie
moglo mi tego kapcia wziac. Przeszukalam juz cale mieszkanie i krew mnie
zalewa. No bo co sie moglo stac z glupim kapciem????!!!!!! Sorry, ze post na
taki glupi temat napisalam, ale sie wkurzylam, no bo jak cos moze nam sprzed
nosa we wlasnym domu zniknac?