01.09.09, 09:14
Mój teść 10 lat temu spowodował niegroźny wypadek. Poszkodowana dostała jakieś
śmieszne pieniądze, ale teść nic nie spłacał, więc urosło 30 tyssad Teraz
przyszło pismo z funduszu gwarancyjnego,że ma 21 dni na spłacenie, bo oddadzą
sprawe do sądu o egzekucje długu i dodatkowo obciążą go kosztami sądowymi.
Tesć ma małą emeryturę, a całe gospodarstwo jest przepisane na jego dzieci.
Teraz sie boję,że to my będziemy spłacać ten długsad
Czy wiecie, co nam może grozić?
Czy komornik może wejść na nasze pobory, albo zlicytować ziemie?
Czy możemy w jakis sposób odciąć się od długów teścia?(boję sie,ze jest ich
więcej, bo o tym też dowiedzieliśmy się przypadkiem)
Obserwuj wątek
    • ib_k Re: dług:( 01.09.09, 09:17
      . Poszkodowana dostała jakieś
      > śmieszne pieniądze,

      od kogo dostała?

      ale teść nic nie spłacał, więc urosło 30 tys

      komu miał spłacać?

      napisz więcej, co to za wypadek, czy teść był ubezpieczny, czy wczeniej przychodziły jakieś monity do spłaty, czy była sprawa sądowa/w kolegium?
    • ollik83 Re: dług:( 01.09.09, 09:43
      Z tego co zrozumiałam, ta osoba była ubezpieczona i jej firma zapłaciła jej
      odszkodowanie, a teraz chce ściagnąć dług od teścia. Nie wiem, czy tesć był na
      jakiejś rozprawie, ale na pewno jest uznany za winnego tego wypadku.
    • ollik83 Re: dług:( 01.09.09, 09:48
      monity znalazłam dwa, obecny i z 2004 roku, nie wiem, czy nie było ich więcej.
      Znalazłam też odcinki wpłat na to konto, czyli teść troche wpłacał.
      Ciężko nam się czegoś dowiedzieć, bo teść jest w szpitalu, ma duże problemy z
      swercem i to na pewno nie pora na takie rozmowy. Z drugiej strony mamy tylko 21
      dnisad
    • ollik83 Re: dług:( 01.09.09, 09:51
      Teść byl rolnikiem, więc mial ubezpieczenie Krusowskie, nie wiem, czy to coś
      znaczy w tej sytuacji.
      Bardzo prosze o pomoc
      • ib_k Re: dług:( 01.09.09, 10:15
        wychodzi z tego że teść spowodował wypadek (komunikacyjny?) i nie miał OC dlatego Fundusz od niego domaga się spłaty, w tej sytuacji najlepiej skontaktować się z rzecznikiem ubezpieczonych
        www.rzu.gov.pl/
        i zapytać co w tej sytacji można zrobićsad
    • anjako Re: dług:( 01.09.09, 10:10
      Masz 21 dni na rozwiąanie problemu, i o takie rzeczy pytasz się na forum?

      Diewczyno ogranij się, poromawiajcie teściem. Przejrzyjcie dokumenty związane
      ze sprawą i idźcie do PRAWNIKA PO PORADĘ CO W TAKIEJ SYTUACJI ROBIĆ!
      • dlania Re: dług:( 01.09.09, 13:35
        Anjako, żebys sie nie zdziwiła - wiele osób na forum sie dowiaduje, że ich za
        cięzkie pieniadze opłacony - prawnik, adwokat, lekarz, posrednik coś spieprzył.
        Dziewczyna pyta, bo chce wiedziec, jak sie zabrac do tego.
    • burza4 Re: dług:( 01.09.09, 11:03
      za długi teścia nie odpowiadasz, komornik może zająć jego majątek i
      jego dochody, i to wszystko. Jak rozumiem teść nic nie ma, więc
      trudno będzie coś z niego ściągnąć. Komornik nic nie wskóra, dlug
      będzie narastał i tyle.

      jedyne co wam realnie grozi to odpowiedzialność za jego długi, które
      możecie kiedyś tam objąć w spadku. Lepiej wtedy odrzucić spadek
      (którego de facto nie ma) i mieć z głowy.
      • ollik83 Re: dług:( 01.09.09, 11:11
        A czy to, co za życia przepisał na nas tesć nie będzie traktowane jako spadek?
        • atra1 Re: dług:( 01.09.09, 11:15
          przepisał, czyli co, darowizna? czy przepisał - zapisał w testamencie?

          Bo jak pirerwsxZe - to to nie jest juz jego wlasność, jak rozumiem, a jak tro drugie to martwicie się dopiero po smierci teściaw chwili decydowania czy obejmujecie spadek


          ale jestem laikiem, zapytaj prawnika najlepiej
        • elza78 Re: dług:( 01.09.09, 16:43
          istnieje cos takiego jak skarga paulianska jesli ktos swiadomie wyzbywa sie
          nieruchomosci z ktorej moglby zaspokoic wierzycieli wowczas dlug moze zostac
          sciagniety z tej nieruchomosci nawte jesli jets juz inny wlasciciel
    • ollik83 Re: dług:( 01.09.09, 11:23
      To darowizna.
      Z prawnikiem mamy spotkanie w czwartek, a ja już panikuje, bo jesteśmy w trakcie
      budowy domu i każda złotówka jest na wage złotasad
      • burza4 Re: dług:( 01.09.09, 12:41
        wg mnie żeby móc się przyczepić do tej darowizny, wierzyciel musiałby udowodnić,
        że darowizna byla dokonana celem ucieczki przez egzekucją, co jest mocno
        skomplikowane i trudne do udowodnienia. Wymagałoby to od niego założenia
        kolejnej sprawy w sądzie - tym razem przeciwko wam, ale wg mnie ma tak nikłe
        podstawy ku temu, że nie będzie sobie głowy zawracał.

        Nie zdołali tego dokonać w wielu znanych mi przypadkach, gdzie zadłużenie szło w
        miliony, a zadłużony delikwent ewidentnie celowo przepisał majątek na rodzinę.
        • elske Re: dług:( 01.09.09, 13:44
          Jeśli to z funduszu gwarancyjnego, prosić o rozłożenie na raty.Mój maż jeszcze
          przed ślubem z wlasnej głupoty musiał zaplacic za fundusz gwarancyjny (nie miał
          opłaconego OC,a podjechał samochodem do sklepuwrocił juz bez samochodu).Po roku
          przyszło do zapłaty 3 tys w ciągu 21 dni.Wysłalismy podanie z prośba o
          rozłożenie na raty.Te 3 tys rozłozyli nam na raty po 250zl.
          • caffe_mocca Re: dług:( 01.09.09, 17:40
            I może warto właśnie tak zrobić - czyli popatrzec na to z innej strony.
            KTOŚ przez tescia został poszkodowany w ywpadku samochodowym. Miał jakieś szkody
            (czy materialne czy cielesne nieważne) ale nie były one wyssane z palca i
            zasadzono słuszne odszkodowanie.
            Może warto rozłozyć dług na raty i to spłacić (skoro teśc przepisał na was swój
            majątek to może należało by mu pomóc w spłacie??? bo de facto po oddaniu wam
            majatku on nie ma z czego spłacać ) a nie zastanawiac sie tylko jak własnemu
            tyłkowi zrobnic dobrze .
            nie masz ani odrobiny kaca moralnego ze ktoś poszkodowany nie dostał
            odszkodowania ? (to że dostał od firmy ubezpieczeniowej jest nieistotne bo teraz
            ta firma jest poszkodowana - a czasmi przez to wszystkie osoby ubezpieczające
            sie (im wiecej takich "cwaniaków" nie płacacych tym większe składki itp.)
            • novembre OT 01.09.09, 19:12
              Firma ubezpieczeniowa poszkodowana - jakies zaprzeczenie widze w tym stwierdzeniu...
              wink
            • ollik83 do Caffe 02.09.09, 07:11
              Nie wiem, co Ci odpisać. Nie sądze,że chciałabyś spłacać długi innych,
              szczególnie jak nie miałaś o nich pojęcia. Teść to sobie ewidentnie zlekceważył.
              Mógł spłacić. Nie dostalismy jak piszesz "majątku", tylko troche ziemi na spółke
              z rodzeństwem. Nie przynosi ona takiego dochodu.
              Zresztą prawdopodobnie rzeczywiscie będziemy musieli sprzedać ją i spłacić ten dług.
              I moze jestem wredna i jak ty mówisz "cwana", ale naprawde mam żal do teścia i
              denerwuje mnie,że to my będziemy za jego głupote płacić.
              Pomyśl też jak się czuja dzieci mojego teścia, ktore całe życie na tej ziemi
              pracowały. Oni sobie na ten "majątek" uczciwie zasłużyli, to nie jest gwiazdka z
              nieba.
              • burza4 Re: do Caffe 02.09.09, 10:13
                szczerze mówiąc, nie przyszloby mi do glowy spłacać choćby złotówkę
                z cudzego długu. Teść nabałaganił - niech z teścia ściągają po 100
                miesięcznie, dlaczego autorka miałaby brać na siebie
                odpowiedzialność za cudzą głupotę?

                żadnemu z dzieci nic nie grozi (o ile kiedyś tam odrzucą spadek),
                windykacja działa jedynie na zasadzie szantażu i liczy że ktoś się
                ugnie. Ostatnio był artykuł na ten temat w którejś z kolorowych
                gazet - nie pamiętam tylko czy Wprost czy Newsweek.
                • anna_geras Re: do Caffe 02.09.09, 13:36
                  Dłużnik teścia może Was ścigać przez 5 lat od daty darowizny. Ptem
                  może Wam skoczyć, wiec odpowiedz sobie na proste pytanie ile minęło
                  czasu od przepisania gospodarstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka