Mój teść 10 lat temu spowodował niegroźny wypadek. Poszkodowana dostała jakieś
śmieszne pieniądze, ale teść nic nie spłacał, więc urosło 30 tys

Teraz
przyszło pismo z funduszu gwarancyjnego,że ma 21 dni na spłacenie, bo oddadzą
sprawe do sądu o egzekucje długu i dodatkowo obciążą go kosztami sądowymi.
Tesć ma małą emeryturę, a całe gospodarstwo jest przepisane na jego dzieci.
Teraz sie boję,że to my będziemy spłacać ten dług

Czy wiecie, co nam może grozić?
Czy komornik może wejść na nasze pobory, albo zlicytować ziemie?
Czy możemy w jakis sposób odciąć się od długów teścia?(boję sie,ze jest ich
więcej, bo o tym też dowiedzieliśmy się przypadkiem)