Gość: Kociewiak
IP: *.chelmnet.pl
19.11.09, 21:35
Nie dziwię się, że nikt nie chce zmieniać nazw, które - szczerze mówiąc -
nikomu poza paroma nawiedzonymi pseudohistorykami z IPN i politykami nie
przeszkadzają.
Dla zwykłych ludzi taka zmiana oznacza bowiem znaczne koszty związane z
koniecznością wymiany wszystkich dokumentów, bo przecież adres (zamieszkania,
firmy, itp.) uległ zmianie... A o tym nawiedzeni działacze nie pomyśleli
tworząc ten przepis - potrzebny chyba tylko i wyłącznie temu, aby mogli się
wykazać. Bo gdyby naprawdę im zależało na zmianie komunistycznych nazw,
pomyśleliby o związanych z tym kosztach i w przepisach powinien się wówczas
znaleźć zachęcający ludzi zapis o co najmniej dofinansowaniu, jak nie
całkowitym sfinansowaniu przez państwo kosztów takich zmian!