Dodaj do ulubionych

Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze

09.02.11, 10:03
ks. Stanisław B. zachowuje się jak złodziej. Dojdzie do tego, że zabytki trafią w ręce niemieckiego Kościoła.
Obserwuj wątek
    • niepokojacy Kilka z nich wyladuje tez u abp.Glodzia... 09.02.11, 10:26
      Ten akurat wie,co dobre.
      • craftwork za euro67 09.02.11, 19:09
        1. Ogromna wiekszosc tzw. "zabytkow poprotestanckich" wczesniej nalezaela do Kosciola Katolickiehgo (jak i sam kosciol Mariacki - nomen omen) i zostaly mu zagrabione, w Prusach Wschidnich i w Gdansku np. na zasadzie "cuius regio eius religio". Wiekszasc dziel jest z roku 1410 czyli sprzed Reformacji.
        2. Mienie poprotestanckie zostalo przekazanie Kosciolowi Katolickiemu
        w 1945 w zamian za duzo wieksze dobra utracone na rzecz ZSRR na wschodzie.
        3. Przedmioty kultu religijnego sa "poswiecone", to znaczy ze sa
        wylaczone z kazdego innego niz religijny uzytku i jako takie ich
        miejsce jest w kosciele, zgodnie z wola ich ofirodawcow, a nie w piwnicach muzeum. Przedmiot raz przenaczony do kultu chrzescijanskiego (takze u Protestantow) moze zostas zdesakralizowany przez dezafektacje, ktorej moze dokonac kompetentna wladza koscielna. Ani protestancka do 1945, ani katolicka tego jak dotad nie dokonala, wiec muzeum narusza sacrum.
        4. Koscil Mariacki zostal przekazany w calosci, wiec caly jego majatek, takze ten skradziony lub ukryty przez Niemcow stanowil obiekt przekazania. Kazdy kto odzyska cudza wlasnosc skradziona, lub nawet zgubiona, jest prawnie zobowiazany do jej zwrotu wlascicielowi. Wladza komunistyczna zachowal sie jak przestepca i paser bo znaleziona wlasnosc zachowala dla siebie.
        5. Przejecie skradzonego juz przez nazistow wyposazenia kosciola przez Muzeum Narodowe PRL bylo zwyklym paserstwem. Jako takie nie ma zeadnej mocy prawnej, bo zlodziej nie nabywa praw wlasnosci przez zasiedzenie w dobrej wierze. Tymczasem Muzemum znalo wlasciciela a mu wlasnossci nie oddalo - to byla kradziez!
        • nikodem123 Re: za euro67 09.02.11, 20:39
          No to po kolei

          ad1.
          Bazylika nie została katolikom zagrabiona tylko porzucona - nikt tam nie przychodził. Mieszkańcy, którzy osiedlali się w Gdańsku to byli protestanci. Ponadto to miasto - Rada Miasta budowała i finansowała budowę tego kościoła. Miasto zbudowało świątynię. Gdy było zapotrzebowanie to wprowadziła tam kler katolicki. Gdy wyznawców KK ubyło to KK wyprowadziła, a wprowadzili się protestanci. Dla miasta była to budowla miejska o charakterze (przepraszam za dosadność) rozrywkowo-obronnym: wieża. Krzyżacy, czyli KK długo nie pozwalali na jej podwyższenie. Dopiero wojna 13-letnia to umożliwiła. Mieszkańcy potrzebowali kościoła, to miasto go wybudowało.

          Jakie regio, jakie religio. Nominalnym władcą Gdańska pozostawali królowie polscy, a ci byli katolikami. W Gdańsku nie było żadnego lokalnego księcia czy kogoś w tym stylu, który mógłby narzucać poddanym religię.

          Co mają wspólnego Prusy Wschodnie z Gdańskiem czyli Prusami Królewskimi?

          ad2.
          Budynek Bazyliki został przekazany, a jego wyposażenie tylko częściowo. Niech KK się cieszy, że w ogóle coś dostało. Nie widzę powodu, ani żadnej moralnej przyczyny powodu, aby KK został uwłaszczony cudzymi zabytkami o dużej wartości.

          ad3.
          A skąd wiesz, że one są nadal poświęcone. Protestanci nie oddają czci ani Matce Boskiej, ani innym katolickim świętym. Relikwie? Poświęcone przedmioty u Luteran? Skąd Tyś się urwał? Takie gusła to tylko w KK.

          ad4.
          W całości został przekazany tylko budynek Bazyliki i część wyposażenia. Te rzeczy wokół, których toczy się ta afera nie zostały przekazane.
          Niemcy niczego nie kradli ze swojego kościoła. Niemcy chronili je przed nadciągającą armię wyzwoleńczą, która w 3 dni zrujnowała całe miasto, w tym spaliła Bazylikę.
          Masz rację rzecz skradzioną należy oddać właścicielowi - gminie luterańskiej.

          ad5
          Niczego naziści z Bazyliki nic nie ukradli. Całe wyposażenie należało do Niemców. Polska przejęła mienie porzucone.
    • sanmartino Nie mediacja a prokurator 09.02.11, 10:56
      Największym skandalem jest zachowanie Ministerstwa Kultury.
      Proboszcz literalnie zagarnia mienie Skarbu Państwa, a my szukamy mediacji, czułych komentarzy. Owszem, trzeba rozmawiać ale parafia musi wpierw wydać przedmioty konserwatorom. Nie ma żadnych podstaw do wykreślenia obiektów z inwentarza Muzeum. Nie ma też na razie nawet projektu ustawy, która uwłaszczałaby polskie parafie katolickie na niemieckim mieniu ruchomym przejętym na podstawie dekretu z 1946 r. W sądzie parafia przegra. I nic z tego nie wyjdzie. A koszty poniosą parafianie.
      Minister Zdrojewski powinien wspierać interesy Państwa w obecnym stanie prawnym, a nie być pieszczochem mediów i biskupa.
    • Gość: Rav Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 11:25
      A co robił kościół w Polsce przez ostatnie lata? Weźmy pod uwagę choćby przekręty na cenach gruntów...
      • Gość: Dante Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: 194.146.217.* 09.02.11, 11:40
        Nic nie czujecie. Jestem z Wrocławia, sam kler uważam za klasę pasożytniczą, ale czy wy nie widzicie, że akurat w tym wypadku klecha ma rację? Warszawka kroi Was z zabytków, które powinny być eksponowane w Gdańsku. Trzeba coś zrobić z tym i to jest zadanie dla posłów i senatorów z Ziem Zachodnich i Północnych (Pomorze, oba Śląski) - warszawskie muzealnicze k.urwy w majestacie prawa poprzejmowały po wojnie setki tysięcy zabytków, a teraz łaskę robią, że je Gdańskowi, Wrocławiowi czy Szczecinowi "oddadzą w tymczasowy depozyt".
        • merlinka99 Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 14:15
          Tak wlasnie jest! Bazylika zostala juz wczesniej ogolocona z wielu zabytkow, wiec przynajmniej niech te tu zostana zamist lezec w warszawskich magazynach.
          • nikodem123 Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 16:52
            Nie pomyślałaś, że jak staną się własnością KK to mogą wylądować na kominku u biskupa.
            A ty będziesz mogła pooglądać tylko na fotografiach.
            • Gość: WG Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.ghnet.pl 09.02.11, 22:25
              są w rejestrze zabytków, więc nie można z nimi robić, co sie chce. zniszczyć, czy wywieźć zagranice
        • raszyr Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 19:57
          W 1958 roku bazylika Mariacka w Gdańsku była jeszcze remontowana. Byłem jako student architektury na wykładzie Profesora Jana Borowskiego który omawiał problemy ratowania grożącej zawaleniem budowli po zniszczeniach wojennych. Wykład w kościele, łącznie z obejrzeniem unikalnej lekkiej więźby dachowej. Kościół odbudowano z pieniędzy państwowych, państwa komunistycznego, co budzi odrazę Bogdanowicza. Dzięki Dyrektorowi Muzeum Narodowego w Warszawie, Stanisława Lorentza i jego wspanialej walce w czasie okupacji o ocalenie zbiorów Muzeum i odszukanie zagrabionych przez Niemców muzealiów, wybitne zabytki były zwiezione do Muzeum W Warszawie ponieważ gmach był prawie nie zniszczony i szybko odbudowany. Obiekty przez wiele lat miały opiekę konserwatorską, były eksponowane gdy tymczasem byt Bazyliki Mariackiej w Gdańsku był niepewny ponieważ sklepienie groziło zawaleniem i nikt nie byłby w stanie wybudować nowych w tamtych czasach.
          Nazywanie muzealników k...... świadczy o wypowiedzi internetowej kogoś o bardzo małej wiedzy na temat działalności muzeum. Obiekty muzealne, średniowieczne, przechowywane przez wiele lat lub eksponowane w muzeum niestety przechodzą szok w klimacie kościoła, nadmierna wilgotność, zmienna temperatura. Ołtarz św. Katarzyny oddany przez MNG w Gdańsku, eksponowany pod dziurawym oknem, obkakany przez gołębie, z wyraźnym poszerzającym się pęknięciem deski jednej z kwater i obsypywany przez pył sąsiednich prac konserwatorskich, znam z autopsji sprzed kilku lat. Do Memlinga Bogdanowicz kupił specjalną gablotę a co z innymi dziełami. Muzeum Narodowe w Warszawie chce zbadać po dziesięciu latach od oddania w depozyt stan zachowania obiektów za które odpowiada. Bazylika się sypie, prowadzone są ciągłe prace remontowe, wieża, okna, sztukowanie fasady. Jak to oddziaływuje na zabytki? Obawiam się że mogą być duże zmiany. Oprócz chęci posiadania kościół często nie potrafił zadbać o obiekty zabytkowe. Pożar kościoła Sw. Katarzyny świadczy o tym dobitnie. I stąd troska Muzeum w Warszawie o jeszcze swoje zbiory.
          • nikodem123 Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 20:47
            Brawo za celny tekst.

            Jako Gdańszczanin wolałbym oglądać zabytki w Bazylice. Gołe Gdańskie kościoły wyglądają okropnie. Nie przyciągają też turystów czyli kasy dla miasta. Jednak jeśli ma to im zaszkodzić to wolę patrzeć na nie w Muzeum Narodowym w Gdańsku, ostatecznie w Warszawie.

            Małe sprostowanie. W Gdańsku naziści niczego nie rabowali, bo to wszystko należało do Niemców. Oni co najwyżej je ukrywali przed Wyzwoleńczą Armią, która zrównała z ziemią miasto w 3 dni.
            • raszyr Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 22:53

              >Wyzwoleńczą Armią, która zrównała z ziemią miasto w 3 dni. (Gdańsk)
              W książce Roberta Jarockiego "Rozmowy z Lorentzem" są opisy jak Niemieccy żołnierze niszczyli zbiory Muzeum Narodowego i jak planowo niszczyli naszą kulturę burząc i podpalając w Warszawie gmachy w których były bezcenne zbiory. Sowieci mieli z Niemcami swój rachunek do wyrównania. Między innymi np. za spalenie ponad 280 wsi wraz z mieszkańcami na Białorusi.
          • Gość: WG Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.ghnet.pl 09.02.11, 22:31
            szkoda, że prof. Lorentz tak się rozpędził, że zawłaszczał kolekcje z rdzennej Polski, np. kolekcję Potockich z Krzeszowic. a już szczytem była odmowa oddania pożyczonej z Krakowa Damy z Łasiczką. trzeba było ja odbijać pod nieobecność L.
    • Gość: nep Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.limes.com.pl 09.02.11, 11:37
      Złodziej?
      To tak, jakby ktoś okradł twój dom, później policja znalazła twoje mienie, a następnie poinformowała, że może Ci je jedynie wypożyczyć.
      • Gość: cardillon Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 13:02
        wydaje mi się, ze trzeba problem rozwiązac zgodnie z obowiązującym prawem, jednak po "harcach" Komisji Majatkowej kazde działania Kościoła Katolickiego budzą moją nieufność a priori
      • jogibaboo Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 13:25
        Gość portalu: nep napisał(a):

        > Złodziej?
        > To tak, jakby ktoś okradł twój dom, później policja znalazła twoje mienie, a na
        > stępnie poinformowała, że może Ci je jedynie wypożyczyć.

        Kochany, nie zapominaj, że Bazylika Mariacka do 1945 roku była świątynią niemiecką i na tej podstawie państwo polskie przejęło jej własność. Wiele innych ruchomości i nieruchomości kościoła ewangelickiego katolicy przejęli prawem kaduka i do dzisiaj użytkują.
        • Gość: seth.destructor zamknąć klechę ! IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 14:11
          seth.destructor
          Ja mam tylko jedno pytanie: jakim cudem własność kościoła protestanckiego stała się "odwieczną" własnością koscioła katolickiego ?
        • Gość: lv Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.olsztyn.mm.pl 09.02.11, 14:55
          Jeśli dobrze rozumuję, sugerujesz że teren na którym stoi bazylika należy uczynić terytorium niemieckim? Obawiam się że to technicznie niemożliwe. Poza tym, eksponaty pochodzą z XV wieku a bazylika została przejęta przez protestantów w wieku XVI zatem, jak mniemam pierwotnie należały do Kościoła Katolickiego.
    • Gość: joker Spór o zabytki z bazyliki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 14:30
      A kiedy to koscioł oddal to co zagarnoł Nie ma takiej siły Oddadza tylko wtedy kiedy obraz bedzie zniszczony i trzeba bedzie dużo kasy na renowacje Tak jak to było ze zniszczonymi kosciolami Brakowalo na remont to w dziwnych okolicznosciach paliły sie A wtedy i kasa sie znalazla bo to niby zabytki klasy O
    • bijou-m .warszawo!! oddajcie, co gdańskie!! 09.02.11, 14:32
      bazylika maracka, była kościołem protestanckim dopiero od 1577r przedtem była kościołem katolickim, i jako taki została przez gdańszczan wybudowana ..wszystkie sporne przedmioty były na wyposażeniu kościoła jeszcze katolickiego. skoro Gdańsk to miasto polskie i tylko polskie i takie było w całej swojej historii, to o jakie mienie poniemiecki warszawce chodzi?
      miejsce zabytków jest tu w Gdańsku!

      • sanmartino Nikt nie chce zabierać z Gdańska! 09.02.11, 15:10
        Kurczę, ludzie nie rozumiecie, że parafia NMP nie ma żadnych praw własnościowych do tych obiektów. Nikt nie chce ich jednak zabierać z Gdańska! Chodzi o to, że jakiś proboszcz sam się uwłaszczył i nie dopuszcza konserwatorów. Do tego obłudnie zasłania się interesem Gdańska itp. To jedna ściema i kolejna próba wyrywanie przez Kościół majątku.
        Zgadzam w 100% z tymi głosami mówiącymi, że obiekty sakralne związane na stałe z historią miejsca, świątyni, kultu powinny wrócić tam gdzie ich oryginalne miejsce.
        Bazylika NMP w Gdańsku jest takim przykładem. Za olbrzymie pieniądze publiczne dokonano konserwacji budynku, jeśli są kłopoty konserwatorskie dla średniowiecznej snycerki, to należy powołać konsylium i sprawę rozwiązać. Ołtarze, epitafia wywiezione do Warszawy powinny znaleźć się w świątyni. To samo tyczy się kościołów wrocławskich. Szczególnym przykładem jest kościół św. Elżbiety - świątynia fantastycznie odrestaurowana ale pusta. Ołtarze z Warszawy powinny wrócić na swoje miejsce.
        ALE
        Właścicielami nie mogą być parafie, nie mają żadnych podstaw prawnych. Nie ma żadnych przesłanek, aby państwo polskie robiło takie prezenty Kościołowi. Pierwszy złożyłbym zawiadomienie do prokuratury. Na jakiej zasadzie?
        Rozwiązań jest masa. Niestety Minister Kultury fajnie występuje w mediach, tworzy kolejne byty organizacyjne, ale nie ma żadnych rozwiązań systemowych. W moim przekonaniu najlepszym rozwiązaniem, byłoby przeniesie między inwentarzami muzealnymi, tj. między Muzeami Narodowymi (Warszawa-Wrocław-Gdańsk). Obiektami rozporządzały by lokalne instytucje, które sprawowałyby pieczę nad obiektami przekazanymi w depozyt do świątyń. Opieka konserwatorska byłaby zapewniona na miejscu.
        Roszczenia parafii NMP to jakieś nieporozumienie i w każdym sądzie przegra.
        Kościół katolicki, szczególnie gdański, bardzo perfidnie wykorzystuje lokalne kompleksy i emocje i poprzez układy polityczne uprawia hucpę. I to byłoby na tyle.
      • nikodem123 Re: .warszawo!! oddajcie, co gdańskie!! 09.02.11, 15:51
        Gdańsk to miasto polskie w całej swojej historii - takiego żartu to ja jeszcze nie słyszałem.

        Najbardziej znana kamienica Głównego Miasto to dom Uphagena. Najbardziej znany astronom to Johann Hewelcke (Heweliusz). Najbardziej znany gdański fizyk to Fahrenheit. Same polskie nazwiska.

        Najbardziej było polskie za Łokietka, gdy chciało podlegać Brandenburgii. Wtedy Łokietek zawarł pakt z Krzyżakami, co doprowadziło do rzezi Gdańska.

        Polskie było w tedy, gdy wypowiedziało posłuszeństwo Batoremu. Batory musiał oblegać Gdańsk. Zresztą nie był w stanie go zdobyć.

        Przed II wojną mówiących po polsku było mniej niż 20% mieszkańców.

        bijou-m napisała:

        >Skoro Gdańsk to miasto polskie i tylko polskie i takie było w całej swojej historii, to
        > o jakie mienie poniemiecki warszawce chodzi?
        > miejsce zabytków jest tu w Gdańsku!

        • bijou-m @Nikodem, 09.02.11, 16:46
          zle mnie zrozumiałeś, wiele mówi się o polskość Gdańska o jego związkach z Koroną i o jego powrocie do macierzy. więc skąd nagle wzięły się dobra poniemieckie.
          • nikodem123 Re: @Nikodem, 09.02.11, 17:04
            Zaraz, wiele o tej polskości Gdańska to tylko Ty mówisz. No i kiedyś propaganda komunistyczna.

            A swoją drogą, rzeźby powinne pozostać w Bazylice. Ale nie widzę powodów, aby stały się majątkiem KK.
      • Gość: kibic. Re: .warszawo!! oddajcie, co gdańskie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 19:10
        a gowno im oddac bazylika ma racjie to jest jeich a nie tych zlodziei niech sp,.i.e.r.d.a.l.a.j.a od koscioloa i bazyliki
        • nikodem123 Re: .warszawo!! oddajcie, co gdańskie!! 09.02.11, 21:31
          KK nie ma racji, że coś się mu należy.

          Natomiast zabytki powinny zawisnąć w Bazylice, a nie w Wawie. Chyba, że dla tych zabytków będzie lepsze inne rozwiązanie.
      • Gość: mhmh Re: .warszawo!! oddajcie, co gdańskie!! IP: *.lodz.mm.pl 15.02.11, 23:48
        współczuje Panu. Gdańśk nigdy nie był miastem polskim. Nawet gdy chcieliśmy za niego ginąć w 39 to zamieszkiwała go w 90% ludność niemiecka. Równie dobrze Ukraińcy mogliby twierdzić, że Lwów był zawsze ukraiński.
    • Gość: Monika Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 14:50
      tak, zabiorą to i zamkną w piwnicy, świetny pomysł
    • Gość: sondor Spór o zabytki z bazyliki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.suwalki.vectranet.pl 09.02.11, 15:49
      Twarde prawo, ale prawo - ta maksyma powinna obowiązywać wszędzie i wszystkich. Muzeum Narodowe powinno zlecić odbiór dzieł sztuki z Bazyliki, a kosztami obciążyć parfię. Pomocy przy odebraniu powinni udzielić policjanci i też kosztami obciążyć parafię. Tak to powinno wyglądać w państwie prawa. W Polsce jednak prawo, to rzecz wirtualna i nie ździwiłbym się jak zabytki pozostną tam gdzie są, no bo kto chce zadrzeć z kościołem; i jak tu nie mówić że Polska jest krajem wyznaniowym, pomiomo rozdziału kościoła od państwa zgodnie z ustawą zasadniczą.
    • Gość: maczek Spór o zabytki z bazyliki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 16:01
      Jak Pan Waksmundzki nie zwrócił buławy marszałkowskiej Rydza Śmigłego to w więzieniu siedział. JASNA Góra nie podarowała!!1
    • vistulian Skarb Państwa to nie Muzeum Narodowe w Warszawie 09.02.11, 16:30
      Faktem , jest ,ze zabytku powinny stanowić własność Skarbu Państwa a nie parafii .Jednak nie to jest istotne w tym sporze, a miejsce ich przechowywania . Miejscem tym powinien być Gdańsk a Muzeum Narodowe powinno być prawnie pozbawione wszelkich roszczeń. Można mienie to przekazać Muzeum Narodowemu w Gdańsku z zastrzeżeniem stałego eksponowania w Bazylice Mariackiej.Mało kto wie ,że zwrot tych zabytków sakralnych do Gdańska i na Pomorze był jednym z postulatów Solidarności w 1980r. Dopiero po protestach społecznych podpisano stosowne porozumienie z ówczesnym Wiceministrem Kultury Prof. W.Zinem. Odbyło się to w Pruszczu Gdańskim.
      • sanmartino Re: Skarb Państwa to nie Muzeum Narodowe w Warsza 09.02.11, 17:02
        Pełna zgoda. Czemu więc po prostu nie przepisać z jednego inwentarza do drugiego - Muzeum Narodowe w Warszawie>Muzeum Narodowe w Gdańsku? Obiekty będą wystawiane w bazylice, ale o sposobie ich wystawiania, zabezpieczeń oraz konserwacji będą decydować fachowcy. Niestety nie o to biega w tej sprawie. Kościół domaga się przeniesienia tytułu własności. Czyli darowizny cennych ruchomości ze strony państwa.
        To wraz z nadużyciami Komisji Majątkowej, systemem emerytalnym księży stawia polski Kościół w jak najgorszym świetle.
        • nikodem123 Re: Skarb Państwa to nie Muzeum Narodowe w Warsza 09.02.11, 17:14
          Po ilu latach przedawnia się przestępstwo przywłaszczenia? 7 rok już mija.
    • czerwonylech Spór o zabytki z bazyliki. Oddajcie, co jest nasze 09.02.11, 16:47
      wysłać antyterrorystów - poradzą sobie z zuchwałym klechą i odbiorą to,co polskie! No ale rządowi wolą uważać,że grają tylko na wielkiej trójkątnej szachownicy polityki przydomowej.
      • Gość: viki Do czerwonegolecha IP: 83.25.74.* 15.02.11, 09:43
        Właśnie chodzi o to, by to co polskie wróciło do polskiego Gdańska. Panie Lechu, te dzieła sztuki wykonane zostały dla Gdańska. W Gdańsku były od początku swego istnienia. Są własnością Gdańska i bazyliki. Do Gdańska muszą wrócić. Gdańsk żyje w dużej mierze z usług dla turystów: hotele, restauracje, kawiarnie, kafejki, sklepy z pamiątkami, biura turystyczne, przewodnicy, port pasażerki, lotnisko, taksi itd. Jeżeli pan radzi sprowadzić "antyterorystów" to niech oni przywiązą te zabytki do Gdańska, bo są one tutejsze i właśnie turyści przybywają, aby zwiedzać nasze piękne zabytki. Pozdrawiam.
    • labandera Jak wypisać się z Kościoła K. - instrukcje 09.02.11, 20:32


      JAK WYPISAĆ SIĘ Z KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO - INSTRUKCJE:

      www.apostazja.info/index.php?option=com_content&view=article&id=1:witamy-na-wwwapostazjainfo&catid=47:witryna
    • Gość: Jacek Spór o zabytki z bazyliki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.11, 08:02
      Abp S.L.Głódz, mówiąc o "nie wyprowadzaniu konia.." chyba dostatecznie jasno uświadomił Dyrekcji Muzeum Narodowego o rodzaju błędu, jaki Muzeum popełniło - udostępniając zdeponowane w nim eksponaty Katedrze Gdańskiej. Dyrekcja MN natomiast, dla zbudowania sobie usprawiedliwienia - gromko obwieszcza "wszem i wobec" o swych "intencjach" skierowania sporu na drogę sądową. Sąd potrzebny tu jest jako przysłowiowa "blacha" na osłonę własnego tyłka przed odpowiedzialnością za niedbałą ochronę powierzonych dóbr kultury narodowej. Natomiast abp L.S.Głódz, zabierając głos w tej sprawie, we właściwy sobie sposób (czyli arogancko) pokazał "kto tu rządzi". Tym czasem wiadomo, że w kościołach całego świata zgromadzone są liczne obiekty sztuki, często arcydzieł - służących celom kultu religijnego lub zwykłej ozdobie. Jedynie Kościół protestancki usunął ze swych świątyń tego rodzaju obiekty. Problem w tym: czy i jak są one chronione przed utratą i zabezpieczone przed zniszczeniem. W Polsce nie jest z tym najlepiej. Chodzi tu zarówno o tzw obiekty ruchome (obrazy, rzeżby) jak i budowle. W licznych przypadkach zabytkowe budynki, nie konserwowane - konsekwentnie zmierzają ku ruinie, a drewniane - nazbyt często - płoną. Obiekty "ruchome" - znikają. W Gnieznie, gospodarze (czyt: administratorzy) katedry - nie pobrali nauki z faktu kradzieży srebrnego sarkofagu z relikwiami św Wojciecha. Nadal dość lekkomyślnie podchodzą do powierzonych ich pieczy zabytków - czego dowodzi utrata pierścienia Prymasa Tysiąclecia.
      A wtedy: "jak trwoga - to do ...(?)" Państwa, rządu, ministerstwa kultury, policji, burmistrza ... Łapcie, szukajcie.. Mają prawo, a nawet obowiązek alarmować. Ale ci "alarmowani" mają prawo i obowiązek o s t r z e g a ć dysponentów/administratorów dzieł/obiektów zabytkowych przed zagrożeniami. Obejmować to m u s i obiekty uznane za "dobra kultury n a r o d o w e j" - niezależnie w czyich znajdują się rękach. Zobowiązuje do tego wpis do (Państwowego) Rejestru Zabytków Kultury - co oznaczać musi objęcie zabytku kuratelą państwową/narodową i równocześnie o g r a n i c z e n i e niektórych praw właścicielskich (w odniesieniu np do swobodnego przewłaszczania). W odniesieniu do tzw zabytków sakralnych można mieć wątpliwości: kto jest ich faktycznym właścicielem: państwo/gminy czy w Kościele: wierni czy Episkopat lub nawet poszczególni biskupi lub proboszczowie? I wobec braku jasności w rozgraniczeniu praw i obowiązków właścicielskich od zarządzająco-administracyjnych - mogą powstawać nieporozumienia o szkodliwych konsekwencjach głównie dla ochrony samych zabytków. Np ponad miarę rozbudzone "umiłowanie" obiektu zabytkowego przez jego administratora czasem może doprowadzić do podjęcia "prywatnej" jego "ochrony". (Taka opcja jest "dopuszczalna" w odniesieniu do pierścienia Prymasa Tysiąclecia).
    • Gość: Gudrun Re: Spór o zabytki. Oddajcie, co jest nasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 12:27
      Przeciwnie, zachowuje się właściwie. Zabytki te od zawsze były własnością Gdańska. Dla Gdańska były wykonane. Dziś też Gdańsk w duzej mierze żyje z działalności usługowej dla turystów; hotele, restauracje, kawiarnie, sklepy z bursztynem i pamiątkami, lotnisko, taksi, port pasażerski, prywatne kwatery, biura turystyczne i wiele innych "żyją z turystów". A turyści przybywają do Gdańska nie po to, by oglądać Szreka na Bramie Wyżynnej lecz piękne gdańskie zabytki. Zagrabione przez komunistów gdańskie dzieła sztuki muszą wrócić do Gdańska.
    • stanpar Spór o zabytki z bazyliki. Oddajcie, co jest nasze 01.05.15, 15:02
      Hieny pokłóciły się o nie swoje, zagrabione w 1945 roku, mienie. Przywłaszczono, rozkradziono i zdewastowano dorobek kulturalny wielu pokoleń sąsiedniego narodu. Przynoszą wstyd tej części społeczeństwa, które chce być uczciwe i nie chce kradzionego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka