Dodaj do ulubionych

Honorarium dla dobrego lekarza

28.05.07, 14:25
Dobrze gada. Elita zasługuje na elitarne wynagrodzenie.
Dobry lekarz - 20 000 zł miesięcznie, dobry prawnik 50 000 zł miesięcznie,
itd, itp
Obserwuj wątek
    • luigi22 Szczyt hipokryzji 28.05.07, 14:30
      Żeby złodziej wmawiał nam, że kradzież jest etyczna. Ciekawe czy jak mu biedny
      złodziej ukradnie samochód to też dla niego będzie to etyczne?
      • Gość: rudy Re: Szczyt hipokryzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:22
        raczej słabe porównanie złodziej do lekarza. Widze ze podobnie jak dla Jarka i
        Leszka dla ciebie jest wszystko białe albo czarne. Nie miałem okazji jeszcze
        rewanzowac sie lekarzowi, ale mozesz być pewny ze jezeli kiedys ( nie daj Boze
        ) bede miał taka okazje i bedzie mnie stac, napewno to zrobie....
        • Gość: myszkin Re: Szczyt hipokryzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:51
          Ja uważam, ze porównanie do złodzieja jest właściwe, zanim przeczytałem post
          też mi to do głowy od razu przyszło. Przecież w tym porównaniu nie chodzi o
          wykonywaną profesję: legalną czy nie, ale jak się ja wykonuje: legalnie czy nie.

          Lekarz biorący "honorarium" w łapę to jak złodziej i nie ważne, że lekarz !!!

          Teraz widzicie, że musicie się sami najpierw oczyścić, wy lekarze, bo juz wam
          nawet na mózg padło do tego stopnia, że chcecie legalizawać złodziejstwo.

          Albo ten lekarz jest chory na głowę albo jesteście bandą idiotów - tak myśląc.

          Koniecznie trzeba wybrać, nie ma lekko.
          • Gość: rudy Re: Szczyt hipokryzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:00
            nie chcesz to nie dawaj. niedługo bedziesz musiał dac duzo wiecej ale legalnie
            zeby sie leczyc. w Polsce dobijamy do sytuacji jaka była za Margaret T. w
            Anglii. Lekarze byli tam wtedy najgorzej zarabiająca grupa społeczną. Po tym jak
            im połowa pouciekała to USA, a reszta pozakładała prywatne kliniki ( gdzeie dla
            przykładu wymiana stawu biodrowego to 7 tys funt. ), nagle na gwałt zaczeli
            podnosic pensje i sciagac lekarzy z Polski. Ciekawe tylko z kad my sciągniemy,
            moze z Republiki Ludowej Chin???
              • Gość: sumak Re: Szczyt hipokryzji IP: *.milczanska.net 28.05.07, 16:22
                Bełkoczesz człowieku ...
                Ja moge lekarzowi zapłacić taką kwotę na jaką mnie stać ... pod warunkiem, że
                idę do niego PRYWATNIE. I albo mnie na tego lekarza stać, albo nie - proste
                nieprawda ?! Natomiast dawanie w łapę lekarzowi, który siedzi na państwowej
                posadzie i ma płacone z budżetu państwa to juz kretynizm, a wymuszanie - co
                także ma miejsce w polskich szpitalach - przez lakarzy dostania w łapę to
                zwykłe złodziejstwo i powinno być jako takie karane.
                Niech sobie lakarze zakładaja prywatne praktyki i przyjmują tych, których na
                takie usługi stać, natomiast robienie badań na PAŃSTWOWYM sprzęcie, za który
                zapłaciłem ja, Ty i reszta społeczeństwa to tak jak jazda skradzionym
                samochodem, "nie jest mój ale umiem prowadzić no to jadę". W tym rzecz ...
                    • 1europejczyk Gornikiem nawet perfekcjonista moze byc kazdy 29.05.07, 00:03
                      byleby byl silny, zdrowy, wytrzymaly i mial instynkt samozachowawczy.
                      Lekarzem nawet kiepskim tylko nieliczni ci co zdolaja zdac egzaminy wstepne
                      zaliczyc okolo 50 egzaminow semestralnych, przejsc praktyke i zdac koncowe
                      egzaminy lekarskie po 5 latach intensywnej nauki i roku katorżniczej praktyki w
                      szpitalu.
                      Porownanie pracy, kwalifikacji i odpowiedzialnosci gornika z podobna lekarska
                      jest mieszaniem ligi okregowej juz nawet nie z ekstraklasa ale z liga mistrzow.
                      • maly_rowerek Re: Gornikiem nawet perfekcjonista moze byc kazdy 29.05.07, 00:58
                        1europejczyk napisał:

                        > byleby byl silny, zdrowy, wytrzymaly i mial instynkt samozachowawczy.

                        W socrealu takie kwalifikacje byly wymagane.

                        > Lekarzem nawet kiepskim tylko nieliczni ci co zdolaja zdac egzaminy wstepne
                        > zaliczyc okolo 50 egzaminow semestralnych, przejsc praktyke i zdac koncowe
                        > egzaminy lekarskie po 5 latach intensywnej nauki i roku katorżniczej praktyki w
                        > szpitalu.

                        Ladujesz niezla do pieca. Znam wielu, bardzo wielu lekarzy, a wiekszosc z nich
                        nie powinna nimi byc.
                        Niedouczeni, zero specjalnosci, a wymagania jak na przyslowiowym Batorym.

                        > Porownanie pracy, kwalifikacji i odpowiedzialnosci gornika z podobna lekarska
                        > jest mieszaniem ligi okregowej juz nawet nie z ekstraklasa ale z liga mistrzow.

                        Roznica polega na tym, ze gornik popelniajac blad ryzykuje wlasnym zyciem, a
                        lekarz popelnia bledy i odpowiedzilnosc ponosi "blad w sztuce", ktorym mozna
                        wszystko wytluamczyc.
                        Malo tego! Bledy popelnia cale zycie za nasze pieniadze!

                        Zastosowac w stosunku do lekarzy Kodeks Pracy, bo ocenianie siebie przez siebie,
                        czyli srodowisko, zakrawa na kpine. Wprowadzic konkurencje, a na studia
                        przyjmowac wszystkich, a dzieci lekarzy, bo to panstwo, czyli MY placimy za ich
                        wyksztalcenie.
                        A oni wyjezdzaja za granice, nie odrabiajac tego, co dostali. Darmowe studia,
                        ale 5 lat pracujesz dla tego, kto za ciebie zaplacil. Metoda stosowana np w USA,
                        gdzie na "sluzbe" na Alasce trudno znalezc chetnych.
                        Jesli jest na garnuszku panstwa zakazac dzialalnosci konkurencyjnej dla miejsca
                        pracy, vide KP. O wykorzystywaniu sprzetu sluzbowego do celow prywatynych nie
                        wspomne, a jest to nagminne!
                        Opodatkowac dzialanosc prywatnych gabinetow, bo to, co obowiazuje w tej chwili,
                        to ponowny smiech na pustej sali.

                        Mlodzi nie powinni narzekac, bo nie ma chyba zawodu, gdzie mlody spija
                        smietanke, nie majac zadnej, poza teoretyczna, wiedzy. Mlodemu lekarzowi nie
                        dalbym nawet zmierzyc temepratury.

                        I jeszcze pytanie konkursowe - mozecie pokazac mi biednego lekarza? Znam ich
                        kilkudziesieciu, specjalistow jak i internistow, ale biedy po nich nie widac.
                        Mam na mysli rowniez majatek, ktorego im nie zazdroszcze pod warunkiem, ze go
                        nie ukradli, przepraszam, nie dostali!

                        I jeszcze rada dla malo zarabiajacych - zmien prace na lepiej platna. Jak tak
                        zrobilem i nie zaluje.
                        Zawsze za podobne pieniadze mozna rowy kopac. Praca moze meczaca ale na lonie
                        natury, swierze powietrze... a ze "ja chce byc lekarzem". Ja chce byc
                        kosmonauta. I co z tego wynika? Nic!

                        Zyjemy w biednym kraju i dlugo jeszcze zyc bedziemy, wiec nie widze powodu, by
                        faforyzowac grupe spoleczna, ktora w wiekszosci przypadkow stosuje metody
                        leczenia rodem z epoki kamienia lupanego. Doswiadczylem tego na wlasnej skorze,
                        poniewaz rozni "specjalisci" w Polsce "leczyli" mnie ponad rok, a niemiecki
                        lekarz z prowincjonalnego miasteczka wyleczyl w miesiac i to za daaarmo, bo
                        przyjechalem z biednego kraju!!! Oczywiscie zaplacilem za leki, a lekarz na
                        codzien nie leczy za darmo, co oczywiste i nikt od niego tego nie oczekuje.
                • Gość: pawel Re: Szczyt hipokryzji IP: *.022-141-6b736810.cust.bredbandsbolaget.se 28.05.07, 17:30
                  No to ja ci podam anegdote z innej flanki.Rozjechal ciebie i twoje dziecko na
                  chodniku pijany kierowca.Wysiada i mowi:moze nie umiem jezdzic-ale samochod jest
                  moj,to i jezdze.Chce ci tylko zwrocic uwage,ze ten sprzet a)nic nie jest wart
                  bez fachowego lekarza-ma cene zlomu zelaznego...oraz b) rowniez zpodatkow tego
                  lekarza zostal kupiony.Poza tym zgadzam sie ,ze sprawa wykorzystywania
                  spolecznej wlasnosci winna byc uregulowana-nalezy za uzyczenie po prostu
                  placic.Ile? Moim zdaniem niewiele,bo i tak lekarz dopisze ci to do rachunku.A
                  mniemam,ze nie chcialbys placic twoich miesiecznych dochodow za drobne badanie
                  czy zabieg?
                • mil1231 Pełna zgoda i dlatego popieram takie pokazowe akcj 28.05.07, 19:29
                  e CBA- niech chamstwo wie że po każdego z nich moga wpaść z kałachami. Może
                  wtedy zrozumieją że tylko prywatyzacja nas uchroni przed tymi oprychami-
                  złodziejami. Trzeba będzie płacić oficjalnie i nie będzie miejsca na przekręty.

                  Gość portalu: sumak napisał(a):

                  > Bełkoczesz człowieku ...
                  > Ja moge lekarzowi zapłacić taką kwotę na jaką mnie stać ... pod warunkiem, że
                  > idę do niego PRYWATNIE. I albo mnie na tego lekarza stać, albo nie - proste
                  > nieprawda ?! Natomiast dawanie w łapę lekarzowi, który siedzi na państwowej
                  > posadzie i ma płacone z budżetu państwa to juz kretynizm, a wymuszanie - co
                  > także ma miejsce w polskich szpitalach - przez lakarzy dostania w łapę to
                  > zwykłe złodziejstwo i powinno być jako takie karane.
                  > Niech sobie lakarze zakładaja prywatne praktyki i przyjmują tych, których na
                  > takie usługi stać, natomiast robienie badań na PAŃSTWOWYM sprzęcie, za który
                  > zapłaciłem ja, Ty i reszta społeczeństwa to tak jak jazda skradzionym
                  > samochodem, "nie jest mój ale umiem prowadzić no to jadę". W tym rzecz ...
          • amral Re: Szczyt hipokryzji 28.05.07, 17:41
            Przedstawię ci inny przykład. Robotnik zrobił ci np kafelki w łazience tak
            świetnie jak nigdy i ty w ramach wdzięczności dajesz mu trochę kasy gratis
            niejako w nagrodę za świetnie wykonaną pracę. Czy to też jest łapówka? Przecież
            nie musiałeś dawać, ale to był rodzaj podziękowania. O takiej samej sytuacji
            mówił ten lekarz... Pomyśl choć trochę...
          • gertka Re: Szczyt hipokryzji 28.05.07, 19:44
            Szczyt hipokryzji to jest obecna sytuacja. Państwo okrada mnie co miesiąc
            pobierając składki zdrowotne i obiecując mi za to gruszki na wierzbie. Jak
            potrzebuję porady specjalisty, to i tak muszę sięgnąć do własnej kieszeni. Nie
            da się leczyć za darmo, tak samo jak nie da się robić nic innego za darmo -
            uczyć, telefonować, naprawiać samochodu itd.
            Należy przerwać ten koszmar najszybciej jak się da. Dlaczego mając pieniądze
            nie mogę korzystać w pełni z opieki medycznej? Ano dlatego, że na niektóre
            sprzęty medyczne nie stać małych, prywatnych przychodni. A od tego chorego
            Państwa nie da się tego sprzętu wynająć - lepiej niech stoi, niewykorzystany od
            15 niż zarobić na jego wynajmowaniu. Pozostaje czekać.
            W gruncie rzeczy rozumiem politykę Państwa - im więcej nas zdechnie, czekając
            na zaawansowane badania, tym mniej wydadzą na leczenie i tym więcej zostanie w
            złodziejskim worze pod tytułem "Budżet Państwa".
            A apropos łapowników, to hydraulik to dopiero łapownik - bez apłaty za usługę
            nawet uszczelki nie wymieni!
          • Gość: dr, nie -niewolnik Re: pacjent myszkin wie lepiej... IP: *.chello.pl 28.05.07, 23:16
            no to ja wybieram - będę ratował chorych w uk za grube pieniądze zyskując przy
            tym dostęp do nowoczesnej wiedzy ,szacuneki więcej czasu dla siebie... o
            różnicach w standardzie życia nie wspomnę a pacjent myszkin niech da na mszę
            jak lekarz stażysta z głową pełną ksiązkowej wiedzy bedzie dokonywał na
            nim "eksperymentu medycznego"...ale 10 takich myszkinów i nasz student się
            nauczy... życia .. i wtedy też wybierze karierę poza kaczym-landem
      • Gość: Old Hors Re: Pytanie na forum !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:28
        Aco ma mówiuć srary koń który pracuje
        od 44lat płacąc wszystkie należne składki
        korzystał kilka razy z usłg stomatologa i
        okulisty zawsze płacąc swoim cashem nie był
        nigdy w szpitalu i wtym wieku dowiaduje sie
        że jest w jego kraju ponad 30% jego rodaków
        wogóle nie płaci żadnej składki /Krusy I T.P./
        I TE 30% Żąda i wymaga takiej samej opieki zdrowotnej
        lub jeszcze lepszej aniżeli zwykły normalny Old Hors
        płacący od 44 lat - kto na ten temat odpowie ??
        Old HORS
      • Gość: kilian Re: Szczyt hipokryzji IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.07, 17:28
        Proponuję doktorowi ni mniej ni więcej założyć prywatny szpital i tam za swoje własne pieniądze uprawiać medycynę i pseudoetykę.Czy pan doktor wręczył może kiedyś urzędnikowi pieniądze"honorarium" za pomyślnie załatwioną sprawę? A może dodów wdzięczności dla policjanta drogówki po wypisaniu niezbyt wysokiego mandatu,wszak utrudził się i znalazł w kodeksie drogowym okoliczności łagodzące.
      • keynell Re: Szczyt hipokryzji 28.05.07, 18:37
        nadając artykułowi na pierwszej stronie portalu tytuł: lekarz - łapówki są ok
        gazeta zbliża się poziomem do faktu, tak samo jak zresztą większość
        komentujących wyrażających podobne zdanie, że lekarz to złodziej itp
        lekarz udzielający wywiadu wyraźnie rozgraniczył łapówki (które zresztą potępił)
        od wyrazów wdzięczności, dla niekumatych streszczę:
        wręczanie przedmiotów/pieniędzy na początku hospitalizacji lub zabiegiem może
        być traktowane jako łapówka i należy jej nie przyjąć i potępiać postępowanie
        tych, którzy je przyjmują, wyrazy wdzięczności PO leczeniu, gdy lekarz o nią nie
        prosił, a pacjent uważa ma potrzebę by się odwdzięczyć łapówką nie są, przecież
        jest już po fakcie, leczenie się dokonało, więc jak po fakcie uzależnić swoje
        postępowanie pod względem medycznym wobec pacjenta ? jedyne co można zrobić to
        powiedzieć sobie do widzenia i życzyć zdrowia

        położenie lekarza jest specyficzne, na każdym kroku ma do czynienia ze zdrowiem
        i życiem ludzkim, w zasadzie cały czas jest jedną nogą poza prawem, wystarczy
        jeden błąd by zostać oskarżonym, cały czas musi uważać by nie wykroczyć poza
        każdy możliwy kodeks prawny, a nierzadko trzeba postąpić tak by być w zgodzie z
        jednym a złamać inny, porównajcie to do sytuacji urzędników pastwowych, którzy
        odpowiadają za nasze pieniądze, przepisy itd, ich pomyłki często kosztują ludzi
        fortunę, a jakoś nie mogą być pociągnieci do odpowiedzialności, swego czasu
        rządzący i sami urzędnicy tłumaczyli się - jak można podejmować takie trudne
        decyzje wiedząc iż za każdy błąd może go spotkać odpowiedzialność, to by
        przecież sparaliżowała urzędniczą pracę! a lekarz? odpowiada za życie i zdrowie
        ludzi, jak on może podejmować jakiekolwiek decyzje, gdy wisi nad nim prawo jak
        miecz damoklesa ? jakoś się da, i to mimo tego, iż płaca wcale tak trudnej pracy
        nie wynagradza
        lekarze muszą strajkować, choć pewnie za dużo nie wywalczą, ten problem to efekt
        zamiatania tych kwestii od lat pod dywan, ale coś w tym kierunku trzeba zrobić,
        zbyt duża jest frustracja, zwłaszcza, że co roku NFZ ciągle obniża stawki za
        leczenie pacjentów i poszczególne procedury medyczne, rzucając lekarzom kłody
        pod nogi, w efekcie praca jest z roku na rok trudniejsza, ciągłe balansowanie
        między solidną diagnostyką pacjenta i ustalenie co mu jest a czymś całkiem
        przeciwnym czyli koniecznością oszczędzania na diagnostyce, gdyż NFZ po prostu
        za to nie zapłaci, a wtedy o pomyłkę jest łatwiej, praca lekarza w tych
        warunkach to ciągłe nadstawianie tyłka, tu zresztą powstaje pomysł jak
        sprawadzić system na kolana by reforma była nieunikniona - w razie każdej
        wątpliwości poszerzać diagnostykę pacjenta, nie zważając na koszty, by to
        wszystko poszło z torbami, pacjent najważniejszy, czyż nie ?
        • Gość: myszkin Re: Szczyt hipokryzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:38
          Stary, nie chce mi się czytać do końca twego arcy długiego mentorstwa o
          legalizacji post łapówek, wystarczy mi jeden akapit. Na te brednie powiem tylko
          tyle, że człowiek nigdy nie jest uniezależniony od pomocy medycznej dopuki nie
          umrze, a człowiek mieszkający na stałe w jakimś miejscu 99% normalnego
          społeczestwa jest w związku z tym nawet po ukończeniu zabiegu zależne od tych
          samych lekaży. Łapówa jako dowód wdzięczności po operacji to w podświadomości
          dowód uzaleznienia od prywaty lekarza na państwowym majątku. Więc nie bredź.
      • Gość: Obserwatorka Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 14:56
        Lekarz powinien zarabiać duże pieniądze, porównywalne z politykami. Wszelkiego
        rodzaju dodatkowe wziątki w państwowej służbie zdrowia to łapówki, bo zawsze od
        nich coś zależy. Dodatkową kasę mogą brać za wizyty w gabinetach prywatnych,
        ale nie od pacjentów bezpośrednio im podległych w szpitalach. Jak nauczyciel
        nie powinien udzielać korepetycji swoim uczniom, tak lekarz nie powinien
        prywatnie przyjmować swoich pacjentów ze szpitala w którym pracuje. Nie
        dopuszczalny jest gabinet prywatny w swojej przychodni, czy szpitalu.
        • Gość: rudy Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:26
          nie oceniaj ludzi swoja miara. Ja wszystkich traktuje równo nie zaleznie czy cos
          dali czy nie. Natomiast jak otworze prywatna klinike ( zapowiada sie ze za 2 mce
          - czekam na decyzje w sprawie dofinansowania sprzetu z UE ), tam juz bede leczył
          tylko tych co płaca. I uwazaj bo zapowiada sie ze niedługo to bedzie jedyna
          mozliwość leczenia w Polsce....
        • jastokrotka lekarz to nie hydraulik 28.05.07, 16:41
          bo kochanie hydraulik to po 3-6(?) miesiącach stażu( jak nie idiota ), a dobry
          torakochirurg, czy kardiochirurg to po 20-latach i tu leży cała prawda i
          pierwszy powinien zarabiać ułamek pensji tego drugiego, a w tym kraju dalej
          glupio p[laca doktorowi.
          średnia w górnictwie 5300 ,średnia w ochronie zdrowia 1700. Czas wyjechać, bo
          naród pluje na doktora i nie rozumie ,że to specjaista i powinien zarabiać
          wiecej, a nie minej niz wynosi srednia zarobków. Doktor to nie slużba, to
          specjalista.
          • Gość: oliwcia13 Re: lekarz to nie hydraulik IP: *.gdynia.mm.pl 22.06.07, 22:10
            kotuniu, zacznijmy od prawdy, że niestety nie każdy lekarz dopuszczony do
            leczenia to specjalista. Ci, którzy są uznanymi specjalistami, nie potrzebują
            obrońców, strajków i nie krzyczą głośno, że im żle. Mogą brać (i biorą) za
            swoje usługi kupę forsy i nie biadolą ,że mają 1600, bo są dobrzy. A, że nie
            wszyscy tak mogą, no cóż takie jest życie, nie tylko wśród lekarzy. Czasami
            takie sierotki opuszczają medycynę,że strzeż nas Boże. A poza tym czy
            specjaliści są tylko wśród lekarzy...chyba nie. Więc skoro są tacy, co żyją za
            1600, to i lekarz może ten kiepski powtarzam, bo większości jest naprawdę
            fajnie)
    • Gość: JOlka Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 14:53
      Witam,

      W końcu ktoś miał odwagę powiedzieć coś mądrego - gratulacje, bo szczególnie w
      dzisiejszych okolicznościach to może być trudne.

      Święta racja - górnicy mają przywileje, bo potrafią zrobić na ulicach zadymę i
      dlatego każda ekipa rządząca się z nimi liczy.
      A tym, którzy z zasady nie będą rzucać kamieniami, tylko chcą doprowadzić do
      zmiany w sposób cywilizowany przyprawia się gęby złodziei, łapowników, morderców
      itp.

      Myślę, że czas najwyższy ucywilizować naszą służbę zdrowia i skończyć z
      hipokryzją. Żeby być dobrym lekarzem trzeba naprawdę wielu lat ciężkiej pracy.
      Żeby być górnikiem uczyć sie za bardzo nie trzeba.

      Chyba czas najwyższy skończyć z komunistyczną propagandą "ludu pracującego" -
      dla mnie to nie do pojęcia, że elitę, inteligencję, dzięki której cały system
      gospodarczy się kręci gnoiło się i przed `89 i teraz.
      • Gość: Sw.Patryk Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.ipt.aol.com 28.05.07, 15:23
        No , niestety, kolego Michalik , madre ,, to to nie jest co mowicie . W kazdym
        razie nie do konca .Niezaleznie od stopki redakcyjnej wymieniajacej Wasze
        zaslugi . Dodajmy, z punktu widzenia chirurgicznego bardziej niz
        kontrowersyjne, ale to nie to gremium do dyskusji.W srodowisku chirurgicznym
        ten problem nie jest nowy i bywal powodem burzliwych , merytorycznych
        dyskusji. Istotne jest to , ze kol. Michalik ma odwage. Jak miner , ktory , jak
        wiadomo myli sie tylko raz. Tu sie okazalo , ze po raz kolejny. Mylicie kolego
        Michalik kilka spraw. Zgadzam sie , ze panstwo ludowe od zawsze robi lipe ,
        oszukuje , wyzyskuje , wrecz traktuje lekarzy , jak niewolnikow. Tak w istocie
        byc nie moze , bo swiat jest jeden i na dodatek maly. Wiec niebawem odsetek
        polskich doktorow zagranica zwiekszy sie jeszcze bardziej. Tego nasi wladcy
        wydaja sie nie rozumiec. Wiekszosc tez postawionych ma sens, a przynajmniej
        traktuje w sposob otwarty sprawe. Kazdy z nas dostawal rozne formy podziekowan
        w trakcie pracy. Niekonieczniebyly one wymuszane. Biedni ludzie w Polsce
        wymeczeni ogolnym balaganem z ulga przyjmowali takie warunki , ktore byly
        dyktowane przez rynek. Sam czesto dowiadywalem sie od znajomych lezacych w
        szpitalu , ktorzy dowiedzieli sie od wspollezacych , " ile trzeba mi przyniesc
        po zabiegu , bo tak wypada " . To byly czasem mile wiadomosci , bo znaczylo ,
        ze dobrze mnie wyceniali. Chcieli przychodzic , po zabiegach i wykazywac
        wdziecznosc? Ich sprawa. Nikt ich nie zmuszal. Czy to bylo dobre . Oczywiscie
        nie . Z drugiej strony nieprzyjecie kolejnej butelki , czy uciulanej kwociny ,
        czesto powodowalo , ze chory sie czul zawiedziony - " bo Pan juz mnie nie
        zobaczy wiecej " . Tak pewnie bylo kiedys . Teraz w obliczu ABW , czy innej
        organizacji pionierow scigajacej kazdego i o wszystko , strach pewnie przyjac
        przeterminowane czekoladki. Szpitale panstwowe , zgodnie z konstytucja , musza
        zapewnic opieke spoleczenstwu. Prawda jest, ze politycy bezczelnie oszukuja nas
        wszystkich akceptujac " wylewanie " kasy do rzeki , bo jak inaczej bazwac
        przyklady przedstawione przez kolege Michalika. Doktor nie gornik i nie
        pojedzie pod URM rzucac kamieniami , czy palic opony. Od lat szantazowano nas
        Hipokratesem. Biedny doktor z wyspu Kos , nigdy nie mowil o leczeniu za darmo
        i chyba sie w grobie przerwaca. Widzialem kilka strajkow lekarzy , ktore
        trwaly po kilka mieisiecy i byly zwycieskie. Bonikt tam nie slyszal o
        Hipokratesie . Ale tabliczke mnozenia znali. W szpitalu panstwowym nie mozna
        brac " honorarium " , bo juz raz pensje ( jaka by on nie byla ) za usluge
        pobrano. Jak ladnie kiedys mowiono : " Zgodziles sie za psa , to szczekaj " .
        Brutalne . Prawdziwe. Zwolnic sie mozna , jesli warunki nie odpowiadaja. Wydaje
        sie, ze poczatkiem rozmow powinno byc zupelnie inne ustalenie. Dobrze lub
        bardzo odbrze placic i bardzo wymagac. Kazde sprzeniewierzenie karac z cala
        surowoscia , do utraty prawa pracy wlacznie. Przy wysokich pensjach , nikomu
        do glowy nie przyjdzie kombinowac , biec do drugiej , trzeciej itd. pracy. To
        odpowiedz na rytunowe pytanie " czy widziles kiedys biednego lekarza ? "
        Rozwiazanie prorponowane przezkolege Michalika tylez ciekawe , co rewolucyjne
        nie obronia sie przed zadnymi zarzutami prawnymi. Honorarium , czy umowe
        cywilno-prawna mozna stosowac w przypadku prywatnych ubezpieczen ,prywatnych
        szpitali, czy dzierzawienia lozek od szpitali.Jest tez kilka innych waznych
        aspektow sprawy tego " sprywatyzowania " polskich szpitali. Kolega mIchalik ,
        jak wynika z tekstu jest ordynatorem i w jego rekach lezy szereg personalnych
        decyzji. Od nich zalezy los innych kolegow. To jest wciaz " pruski " system , w
        ktorym goscie typu p. Michalika sa panami i wladcami swoich podwladnych .
        Czesto posiadajacych te same kwalifikacje. Czyli II stopien. A wiec , to
        sprawa dobrej/zlej woli pozwolic zarabiac ekstra pieniadze w oddziale. Stad
        blisko do kolejnych bledow. Niewatpliwie system musi ewoluowac, bo jest do
        bani.I w tym z panem Doktorem Michalikiem trzeba sie zgodzic./
        • Gość: maciej Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.sssnet.com 28.05.07, 18:38
          zaczales niby elokwentnie, kolego, tezy itd - przypadek czy celowo sie
          stylizujesz na jezyk belkotu komunistycznego? Pozniej zabraklo polotu zeby
          wykonczyc w tym samym stylu? - goscie w stylu...? A co do meritum - wlasnie o
          tym mowi autor artykulu ze nie ma szans na godziwe wynagrodzenie dla lekarzy w
          najblizszym czasie i zeby przeciwdzialac patologiom proponuje rozwiazania ktore
          i tak istnieja zalegalizowac i ucywilizowac. Best solution in a given situation.
          Przeczytaj artykul jeszcze raz, i jeszcze raz, i tyle razy ile bedziesz jeszcze
          potrzebowal do zrozumienia wcale nie tak skomplikowanego tekstu...pozdrawiam.
          Ps. za nicka tez minus - Sw. Patryk byl duzooo madrzejszy
          • Gość: Sw.Patryk Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.ipt.aol.com 28.05.07, 18:54
            do P.S. " macieja "
            Jak sadze , za tym nikiem kryje sie bohater calego zamieszania . I pewnie mam
            racje . Lub Jego rodzina , np . syn , ktorego pamietam , jak na lamach portalu
            AMG przekonywal "ze dobrzy doktorzy sa rowniez poza murami uczelni". Swieta
            prawda! Moj jezyk jest moim jezykiem . Niech bedzie belkotem komunistycznym.
            Nie stoje o to . Umiejetnosc czytania wynosimy ze szkoly podstawowej i
            niepotrzebne do tego sa dyplomy szkol wyzszych. Poglady kol. Michalika nie
            zaskakuja , bo glosil je przez lata jako prezes Izb Lekarskich . Nie dziwi mnie
            tez dalszy tok wywodu, w koncu latwo sie domagac dla siebie praw szczegolnych ,
            przez lata " ustawiajac " sklady komisji konkursowych w Izbach Lekarskich. Mnie
            polotu nijak nie potrzeba , bo nawet odpryski aktualnych zaburzen w swiecie
            medycznym nie grozne mi sa. Jakim patologiom zapobiegac ma propozycja kol.
            Michalika ? Prywatne cele realizowac prywatni , prosze Pana. Tu sie zgadzam .
            Wynajac, wydzierzawic lozko od szpitala , placic pielegniarkom ,
            instrumentariuszkom , anestezjologowi. To jest OK. Tylko wtedy koszty wlasne
            rozrastaja sie znacznie . I tego juz Pan Michalik nie zechce, bo zysk bedzie
            nikly. No i jeszcze podatek. To dlatego pan Michalik od " nigdy " nie pracowal
            w zadnej z prywatnych , operacyjnych klinik w Trojmiescie ? A czy placil Pan
            przez lata te podatki , o ktorych mowi ? A wiec konkludujac. Prywatyzacja jest
            konieczna , bo zycie wykazalo to dowonie wszedzie. Ale na innych zasadach
            Szanowny Panie .
            " Maciej " , co Ty .... wiesz o Sw. Patryku ?
    • peony Jestem żoną bardzo dobrego matematyka 28.05.07, 15:06
      kilkadziesiąt publikacji w najle[pszych światowych czasopismach. Nie wyjezdzamy
      za granice bo oboje mamy tu starych rodzicow, a poza tym NIE MAMY OCHOTY na
      emigrację!!! Z pensji męża uczelnianej i mojej nauczycielskiej ( dwoje dzieci)
      nie stac nas EXTRA honoraria.Mój mąż nie kształcił się mniej niż lekarze i
      przypuszczam,że matematycy są potrzebni w cywilizowanym kraju.
      • Gość: Eks-lekarz Re: Jestem żoną bardzo dobrego matematyka IP: *.be.jnj.com 28.05.07, 15:27
        Ale jaki wniosek? Czy lekarz ma zarabiać tyle samo co matematyk czy matematykom
        należałoby podnieść? Zagubiłem się... :-)
        Dobry specjalista powinien dobrze zarabiać co nie znaczy, że wszyscy tyle samo.
        W Polsce problemem jest próba narzucenia z góry rozwiązań płacowych przez
        ludzi, którzy nie mają takich oświadczeń jak wiekszość lekarzy czy choćby
        wspomniany matematyk wraz z żoną. Ci co słyszeli wypowiedź prezydenta,
        niestety, o politycznym aspekcie strajku lekarzy wiedzą o co chodzi. Ochrona
        zdrowia jest cholernie kosztownym zajeciem. Generalnie bardzo często ludzie
        przedstawiają opinię, że skoro płacą podatki, składki to im się należy. Za
        podatki nic sie nie należy - danina bezzwrotna. Pieniądze idą do budżetu potem
        są redystrybuowane przez Ministerstwo/NFZy. W artykule prowadzącego wywiad
        razi, że nalezy się zapłata za wykonywaną pracę a nie jałmużna. Odszedłem z
        zawodu pozostała w nim moja żona. Gdyby nie dobrze opłacana moja praca poza
        zawodem bylibysmy albo biedakami albo nie bylibyśmy juz rodziną. Wyliczenia
        telewizyjne pokazujące 5000-7500 zarobki za etat, dyżury i pracę na II-im
        etacie to bzdury i prowadzenie polityki żeby skłócić ludzi.
        Podobnie jak "peony" nie chcemy wyjeżdżać ze względu na rodziców choć już
        kilkukrotnie moglibysmy.
        Czy wróciłbym do zawodu? Zależałoby od pensji... Na razie nie.
        A propos etyki - nieetyczne jest żeby lekarz otrzymywał wynagrodzenie od
        pacjentów ale etyczne jest upokarzanie lekarza najniższymi pensjami w
        budżetówce. Lekarz, który leczy ratujac zdrowie i życie zarabia mniej niż
        urzędnik NFZu, który kwestionuje metody leczenia.
        Premier mówi, że jego koledzy z Zachodu zarabiają wiele razy więcej niż On ale
        On się nie skarży. Problem polega na kwocie podstawowej. Prosze ustalić pensje
        na 7500 zł/mies. i lekarze będą w tej samej sytuacji co premier. Czyli
        wielokrotnie mniej ale do wytrzymania.
        Pozdrawiam wszystkich

        Eks-lekarz
    • Gość: sprawiedliwa Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.bmts.com 28.05.07, 15:30
      Gratulacje za odwage gloszenia niepopularnej prawdy.

      Lekarz czyli elita powinien za darmo, przykuty lancuchem operowac pacjenta.
      Tymczasem prezydent ,zarabiajac duzo powyzej stu tysiecy ( trzymanych na
      koncie matki) glosi kolejna swietlana, nieskazona przyszlosc rownosci i
      sprawiedliwosci dla wszystkich, zwlaszcza tych rowniejszych.

      Na zachodzie lekarz zarabia wiecej od prezydenta, przynoszac tez zdecydowanie
      wiecej pozytku.


    • tomtor To wyzysk a nie honorarium 28.05.07, 15:47
      To sie nazywa wykorzystywanie ludzi, a nie honorarium. System iz, ordynator
      chirurgii bierze dla siebie 'honorarium', a inni lekarze , pielegniarki i
      reszta personelu pracuje za grosze wlasnie spowodowal masowy odplyw najlepszych
      anestezjologow i innych specjalistow za granice. Bo wbrew temu co uwaza p.
      Michalik, nie ma wielkiej chirurgii bez dobrego anestezjologa. Bez partnera po
      drugiej stronie stolu, moze wykonywac mala chirurgie (pecherzyki, wyrostki
      robaczkowe), swoja droga najbardziej zyskowna. Ale nic wiecej.. A potem trudno
      sie dziwic, iz jak Prezydent zlamal reke jechal na drugi koniec kraju, by mu ja
      zlozyli. Dalej niech politycy i GW wmawiaja narodowi, ze system podstawowej
      medycznej pomocy spolecznej(zwany NFZ), wsparty lapowkami dla ordynatorow (lub
      tez wg PiS, bez nich) to jest to, na co stac kraj nad Wisla. Ja sie na to nie
      zgadzam!
      • Gość: myszkin Re: Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:08
        Problem w tym że w Polsce prawie wszyscy za mało zarabiają, szczególnie
        inteligencja za pracę wymagającą wiedzy lub inwencji. Dziwi tylko, że jeden
        głupawy inteligent - pan ordynator z artykułu, chce zabierać innemu
        inteligentowi np. mnie. W ten sposób wszyscy powinni się okradać i oszukiwać i
        to jest postawa inteligenta?, to jest dopiero komuna gorsza od tej minionej.

        A dlaczego inteligencja nie tworzy elit na róznych poziomach, które doprowadzić
        powinny do normalnych rządów, nie tylko politycznych ale też środowiskowych,
        wszyscy wiemy jakie te elity są często słabe merytorycznie i etycznie a silne
        koniunkturalnie. Dlaczego Polacy tak głupio wybierają, że te wszystkie wyższe
        pensje, które się słusznie należą wychodzą z kraju jak lawa w postaci setek
        afer i bałaganu. Tu panie ordynatorze są pana honoraria ale to pana nie obchodzi

        W końcu jak ktoś chce naprawdę zarabiać niech zakłada własną klinikę,
        przychodnię, gabinet - na co kogo stać, niech bierze kredyt - zabaczymy komu
        dadzą, niech ponosi ryzyko gospodarcze oprócz zawodowego - tak jest w innych
        zawodach. Doić państwowe do prywatnej kieszeni to żadna sztuka. A jak ktoś nie
        rozumie o czym piszę to znaczy że nie dorósł do tej dyskusji. Nie można rządać
        wielkich pensji będąc zaangażowanym tylko zawodowo i to na państwowym, zrozumcie
    • Gość: marecki Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:56
      kolesiowi się coś pomyliło - czy np. informatyk w fimie, która świadczy usługi
      informatyczne bierze honoraria za wykonaną w ramach etatu pracę od klientów tej
      firmy? dajmy na to jest miły, pracuje z sercem... czy za to należy mu się
      ekstra premia od klienta? nie! za to ma etat i premie od pracodawcy, a nie
      bierze na lewo ze szkoda dla pracodawcy, który tych samych pieniędzy nie
      otrzyma??? Jest tez cała sfera dorabiania w prywatnych gabinetach, korzytając z
      mienia szpitala. a tak w nawiązaniu do biedych lekarzy - ja takich nie znam.
      Ludzie w Polsce zarabiają przeciętnie na rękę ok 1800 zł. Pokażcie mi lekarza,
      który nie zarabia 2 razy tyle!!
    • mindflayer Punkt honoru 28.05.07, 16:11
      Jestem lekarzem. Szanuję umiejętności innych lekarzy, bo rozumiem, ile kosztuje
      ich zdobycie, ale nie mogę się zgodzić z takim niehonorowym stanowiskiem. Nie
      można kasować dwa razy za to samo, a Pan Profesor otrzymuje przecież pensje
      (liczba mnoga). Jeśli zrezygnuje Pan z pencji szpitalnej - proszę brać
      honorarium, jeśli nie, to proszę zażądać podwyżki. Zgadzam się, z wszystkimi
      Pańskimi poglądami, ma Pan absolutną rację, oprócz tego jednego punktu.

      Zależnie od decyzji władz wypadki potoczą się tak, czy inaczej. Sytuacja jest
      ka jak przed operacją. Jeśli staramy się szybko działać i leczyć przed
      Zwlekając do ostatniej chwili, można znaleźć się w sytuacji kiedy nic nie można
      zrobić i można się tylko przyglądać. Dedykują tę myśl Panu Premierowi.
    • Gość: gosc portalu Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.k178.webspeed.dk 28.05.07, 16:11
      Jakie lapowki i dla kogo to rzad powinien zapewnic pracownikom odpowiednie
      wynagrodzenie i tych lekarzy co biora lapowki powinni pozbawic autoryzacji ale
      w Polsce juz tak jest, ze jak rzad kradnie i bieze lapowki to czemu nie np.
      lekarze itd. Skandal, zeby w tych czasach jeszcze taka sytuacja byla. Nikt ich
      nie prosil o zostanie lekarzami, do puszki z nimi to nie ludzie to hienny,
      lekarze bez skrupulow - motto obecnej Polski MASZ KASE TO ZYJESZ, NIE MASZ TO
      UMIERASZ.

      Wstyd i hanba, kiedy ta Polska bedzie Polska
    • Gość: bambi7 Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.csk.pl 28.05.07, 16:23
      Powyższy artykuł to najlepszy tekst o naszej służbie od wielu, wielu lat; moim
      zdaniem róznica między łapówką (przed wykonaniem czegoś) a podarunkiem (po
      wykonaniu czegoś) jest prosta. Nie wymaga to zbyt wielkiego myślenia.

      Wielu ludzi się oburza jak lekarz może cokolwiek wziąść? Prawda jest taka, że
      podarunek jest odpowiednikiem premii w firmach, wypłacanej za b. dobrze
      wykonaną pracę. I nic tutaj nie ma dziwnego jesli chodzi o podarunki, bo tak
      jak w przypadku premii - może on być, a może jego nie być. Idąc dalej tym
      tropem, można uznać, że szefem wypłacającym tą "premię" są pacjenci (bo
      przecież to dla nich pracują lekarze, a nie dla dyrektora szpitala).
      • Gość: Brzoza Zastanówcie sie o czym doktor Michalik mówił. IP: *.n4u.krakow.pl 28.05.07, 17:05
        Po pierwsze, on nie miał na myśli łapówek - a pieniądze otrzymane w
        podziekowaniu. To chyba nie to samo co łapówka - która jak mniemam musiałbym
        wreczyc PRZED wykonaniem zabiegu/operacji w celu LEPSZEGO potraktowania przez
        LEKARZA. Jednak dr M. wspominał o zalegalizowaniu pieniędzy, które dostaje się
        PO wykonaniu zabiegu jako gest DOBREJ woli pacjenta. Nie jest nigdzie napisane
        ze takie pieniadze trzeba dawać - nie chcesz lub nie masz nie dajesz. Prsote -
        nikt ci nie am tego za złe. Jednak wcale nie musza byc to pieniądze - kto z was
        nie spotkał się z sutuacją, kiedy jakaś babcia czy dziadek w podziękowaniu dla
        lekarza daje czekolade albo kawe Tchibo zółtą :) Może to jest nawyk z
        poprzedniej epoki - nie wiem jestem jescze młody - ale skoro ludzie potrzebują
        się odwdzięczyc - proszę bardzo - ja jestem za. Dr. Michalik zaproponował
        nawet, żeby z tych pieniądzy mozna było się legalnie rozliczać - dobre - zawsze
        wpadnie pare groszy do kasy państwa i - o ile aparat biurokracyjny ich nie
        rozkradnie - mozna je przeznaczyc na wyposażenie szpitali. Wiem, wiem pewno
        wielu z was powie - że równie dobrze mozna zalegalizować prostytucję - ale
        zastanówcie się że to jednak zupełnie nie to samo. Lekarz te podziekowanie -
        wszytko jedno czy to będzie czekolada, kawa, merci, 200 PLN moze przyjęć i się
        z tego rozliczyć lub nie [przyjąć]. Wiadomo, że będzie kilku takich co sie nie
        rozliczy ale w każdej grupie zawodowej są nieuczciwi.
        A ci, co mają jescze watpliwośći - spróbójcie dostac sie na medycynę, poznawać
        wiedzę przez 6 lat [specjalnie nie używam słowa KUĆ, bo nie chcę nikogo
        obrażac], a potem po tych 6 latach 1300 [chyba] na start - to chyba jak w morde
        strzelił. Przepraszam ale wydaje wiecej na studiach, a wcale kasa nie szastam.
        A poza tym jakie zaufanie można mieć zaufanie do człowieka, któremu państwo
        NAKAZUJE za 2000 ratować życie. Lejber bez szkoły na budowie zarabia jak dobrze
        macha łopatą 2x tyle. I oto chodzi - zebysmy im pozwolili życ godnie. Zeby po
        dyzuze nie musieli iść do prywatnego gabinetu - tylko wypoczeli przed kolejnym
        dniem - bo to w koncu od nich zalezy nasze zycie.
        Co do nauczycieli, prawników, inzynierów, informatykków na państwowych
        posadach - niech zarabiają odpowiednio do kwalifikacji, a nie by swoją profesję
        traktowali jako hobby...
        PS: Od razu dodaje że nie jestem lekarzem, ani nauczycielem ani górnikiem...
    • Gość: Roman Honorarium dla dobrego lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 17:25
      Honorarium to jest wtedy madralo jak robi sie interes - tu leczenie na wlasnym
      sprzecie, we wlasnym lub wypozyczonym szpitalu. A dzisiaj to jest robienie kasy
      na moich podatkach i ZUSIE - bo ja jako prywatny legalny w przeciwienstwie do
      Ciebie cwaniaczku i ZUS coraz wiecej na Twoj szpital placic musze i podatki tez.
      Roman. Rk2006@gazeta.pl
      • Gość: gosc z caraibean Re: Dr Judym? IP: *.socal.res.rr.com 28.05.07, 17:40
        mysle ze w polskiej mentalnosci jest zakodowany dr Judym, oczywiscie lekarze
        zmienia te mentalnosc,, ludzie beda placic grube pieniadze za leczenia i to
        jest nieuchronne, belkot pani dziennikarki jest wyznacznikeim jej intelygencji.
        Lapowka i honorarium jest zdefiniowane, oczywiscie wszycy na swiecie placa
        honorarium w pewnych zawodach, niektore sa z gory okreslone , niektore nie ale
        lekarz ma prawo je przyjac, zycie i zdrowie jest bezcenne, wiec dyskusja ze
        2000 zl pensji dla lekarza jest wystarczajaca jest idiotyzmem i kompromitacja
        kolejnych rzadow tej Polski.nie wiem jednak czy Polacy beda mogli sie
        porozumiec z chinskimi lekarzami ktorzy zastapia polskich , chociaz moze to
        wyjsc tez na dobre bo chinska alternatywna medycyna ma 2 tys lat
    • and_nowak Łapownik! 28.05.07, 17:42
      1. Lekarze zarabiają mało, ZA MAŁO. To fakt, jednakże to samo można powiedzieć
      np. o nauczycielach. Nauczyciele (pomijam wyjątki) mogą jednak liczyć co
      najwyżej na kwiatki. Powód jest oczywisty - dostęp do edukacji nie jest limitowany.

      2. Skoro "honorarium" jest wporzo, to może wprowadźmy podatki od "honorariów" ?
      A może po prostu prywatne praktyki lekarskie ? Rząd zapewni (z moich podatków)
      szpital, a ja sam opłacę lekarza. A jeszcze lepiej - pójdę do prywatnego
      szpitala. Obecnie zdarza się, że łapówki są wyższe, niż stawki w prywatnych
      klinikach!!!

      3. "Honorarium" PO pobycie, to zwykła płatność z dołu (z góry - z dołu). W
      dalszym ciągu lekarz może "sugerować" że oczekuje honorarium, a pacjenci często
      po wyjściu ze szpitala muszą do niego wracać - nawroty choroby, zmiany
      opatrunków, badania kontrolne...
      Innymi słowy dobrowolne honorarium to LIPA.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka