Gość: Henryk_O
IP: *.olsztyn.pl
02.03.02, 10:36
Jak wiemy Policja w naszym kraju zachowuje sie jakby jej nie było i stwarza
pozory, że jest i działa.
Przykład: Jak wszyscy wiemy okolice Dworca Głównego w Gdańsku są pod stałą
ochroną. Jednak czy skuteczną z pewnością NIE.Ostatnio byłem świadkiem napadu z
kradzieżą. Miejsce: Dworzec Główny w Gdańsku, luty 2002 godz.12:15 przy
aparatach telefonicznych Neti pod kamera policyjną. Wszędzie pełno ludzi.Młody
chłopak z plecakiem (prawdopodobnie turysta dzwoni z budki. powoli podchodzi do
niego dwóch łysych kolesi.jeden staje po jednej stronie ofiary drugi po
drugiej. Po 30 sek. jeden z łysych kopie dzwoniącego, drugi szarpiąc fgo za
plecak przewraca. Grożąc kradną mu "coś" - prawdopodobnie kartę lub
pieniadze.Odwracam się w inną stronę na 10sek i patrze co dzieje sie
dalejNapadnietego Po czym wchodzą na dworzec robia zakupy.Spotykają się ze
znajomym przed dworcem.Za 10 min Ci sami sa juz w Pruszczu Gdańskim - spotykają
sie z "dresem".NIKT NIE ZAREAGOWAŁ. JAK SIE BRONIĆ ???