Dodaj do ulubionych

Gdańszczanin zasztyletował psa

IP: *.who.vectranet.pl 15.06.04, 07:42
Zastanawia mnie co by się stało, gdyby na tej ulicy było dziecko i to właśnie
na nie rzucił by się któryś z psów. Nie istotne który bo oba mają zęby i
potrafią zrobić krzywdę...

PS: Jeśli spuszczacie psy to niech one są w kagańcach :-/.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: rzeżucha słuszne określenie- zdechł IP: *.limes.com.pl 15.06.04, 08:12
      nie umarł, nie poległ lko zdechł. to tylko zwierzak.
      • Gość: Aga Re: słuszne określenie- zdechł IP: *.rgsa.pl 15.06.04, 10:23
        Tylko albo aż
    • Gość: Ewa Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.revers.nsm.pl 15.06.04, 08:18
      Policja i Straż Miejska nigdy nie reagują na biegające luzem psy bez smyczy czy
      kagańców. To się często zdaża. Mój syn aby poprawić ocene z wf. biegał po parku
      na Zaspie i zaatakował go pies, mimo wyminięcia go szerokim łukiem. Po
      zastrzyku i opatrunku w szpitalu woli pozostać przy "trójce", a brakuje mu
      średniej do paska.
      • Gość: Macius Dac mu medal i 500 zl!!!! IP: *.ip-pluggen.com 15.06.04, 08:36
        Hahahahahahahahah!!! "Zasztyletowal" bestie! Niezle! Zamiast grzywny powinni mu
        dac zloty medal - teraz bedzie mniej gowna na ulicy, i trawnikach na ktorych
        mogly sie bawic nasze dzieci, ale ktore niestety sa domena obsranych
        czworonogow.
        • Gość: @ Re: Dac mu medal i 500 zl!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 12:13
          > teraz bedzie mniej gowna na ulicy, i trawnikach na ktorych
          > mogly sie bawic nasze dzieci, ale ktore niestety sa domena obsranych
          > czworonogow.

          Jak masz tak glupie dzieci jak twoja wypowiedź to lepiej żebyś się nie
          rozmnażał. Może by tak azotoxem posypać.
        • Gość: xxxx Re: Dac mu medal i 500 zl!!!! IP: 62.233.233.* 15.06.04, 14:52
          1.sam masz nasrane w glowie
          2.zamordowanie psa powinno byc traktowane na rowni z zamordowaniem czlowieka bo
          to jest zwierze ktore czuje, ktore zyje i jest przyjacielem czlowieka!!!
          3.jezeli masz dzieci lub zamierzasz je miec to im wspolczuje bo jestes niezbyt
          logicznie myslacym czlowiekiem
          4.wnioskuje z tego co piszesz ze nie lubisz psow wiec lepiej by bylo dla
          wszystkich jak bys sie nie wypowiadal na ten temat!!!
          • Gość: Ciekawy Re: Dac mu medal i 500 zl!!!! IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 15.06.04, 15:41
            Czemu akurat zabicie psa traktować na równi z człowiekiem? A inne zwierzęta?
            Jakie kryteria stosowała Pani (list mi wygląda na Panią) uznając, że właśnie
            psy a nie równie inteligentne (jeśli nie bardziej) a masowo mordowane świnki
            czy szympanse traktować jak ludzi? To, że człowiek umie wyhodować/ wyszkolić/
            przywiązać sobie psa na tzw przyjaciela nie oznacza, że psy nimi są w
            rzeczywistości (jak to zbadać?) Jaki związek ma logika i rozmnażanie się? Wiele
            istot (w tym i ludzkich) nie charakteryzuje się myśleniem logicznym, pomimo to
            mają prawo do życia i rozmnażania, jakiej są argumenty że tak nie jest? Czemu
            negatywna ocena na temat przedmiotu dyskusji ma powodować brak prawa do
            wypowiedzi? Serdecznie pozdrawiam

          • Gość: E;) Re: Do xxxxxxxDac mu medal i 500 zl!!!! IP: *.revers.nsm.pl 15.06.04, 17:33
            Co ty, anonimie, jadasz nie sądze, że zwierzęta - świana jak mówią badania jest
            b.inteligentna jak pies.
        • Gość: camel1010 Re: Dac mu medal i 500 zl!!!! IP: 217.153.180.* 15.06.04, 15:37
          a ty zamiast mózgu masz gówno...
          • Gość: Macius Gowno to lezy w Polsce na kazdym trawniku... IP: *.ip-pluggen.com 15.06.04, 21:17
            Ale teraz jest miesko na grilla. 6 latek, to jeszcze chyba mozna zjesc?
    • bopin Obrona 15.06.04, 08:33
      A nie podpada to pod obrone konieczną?
    • bart_bart Ludzie nie znają prawa.... 15.06.04, 08:43
      ... i nie wiedzą na 100% czy pies ma chodzić w kagańcu, smyczy, czy w jednym z
      tych . Jaq zresztą też do końca nie wiem, ale nie mam psa. Najgorsze jest to że
      wyraźnie Policja i Straż miejska też nie wiedzą. Dopiero po takim zdażeniu
      medialnym jak zaszalchtowanie psa ktoś coś o tym pisze i na chwilkę robi się
      trochę głośniej na ten temat. A policja i straż znów pewnie za dwa dni
      przestana reaogwać na nieokagańcowane i nieosmyczone psy. A potem znów cisza i
      pogryzione psy i dzieci i dorośli. Szczerze mówiąc sam bym pewnie zaciukał psa
      który zagroziłby moim dzieciakom.Bez zastanowienia. Gorzej jak by już pogryzł
      któreś...
      • Gość: wlascicielka psa Re: Ludzie nie znają prawa.... IP: 62.233.233.* 15.06.04, 14:00
        Ja jestem wlascicielka tego zabitego psa! Tylko ten kretyn co ten artykul
        nabazgral zapomnial napisac nawazniejszej rzeczy ze zemna przy tym byla moja
        bratanica ktora ma 7 lat i to wszystko widziala i do dzis jeset w wielkim szoku
        ale to nikogo nie interesuje! Ten pies mial juz 6 lat i nigdy nikomu nie
        pogryzl ani nawet nie probowal on byl po ciezkiej chorobie zapalenia opon
        mozgowych i pozwalal sobie nawet na ataki jamnikow albo mniejszych psow to az
        bylo smieszne jak to ja musialam go bronic! Cale moje osiedle moze to
        potwierdzic a zwlaszcza dzieci ktore go uwielbialy! On byl dobrze wychwywany
        nie bity i uwazam ze byle kundel moze byc zagrozeniem dla dzieci!
        • Gość: leon Re: Ludzie nie znają prawa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 23:20
          właścicielko - nie chcę ci ubliżać ale gdybym cię zdefiniował to nie mogłabyć
          zasnąć. Czy nie rozumiesz że facet bronił swojego psa którego twój z urodzenia
          pies - debil morderca w połączeniu z właścicielem debilem jest zagrożeniem. J
          też mam małą pusię i jakby twój skurwiel chciał ją zagryźć to zarżnąłbym nie
          tylko jego ale i ciebie suko jakbyś mi przeszkadzała go bronić. mam brata
          tresera który twierdzi że osoby hodujące takie psy mają ich poziom
          inteligencji. mam nadzieję że weźmiesz jeszcze jednego ale tym razem to on
          urwie ci dupę w sytuacji której najmniej się spodziewasz.
          • Gość: Martusia Re: Ludzie nie znają prawa.... IP: 62.233.233.* 16.06.04, 09:48
            znalam tego psa od szczeniaka i powiem ci ze jego iloraz inteligencj byl o
            wiele wiekszy od twojego.to nie amstaf pierwszy zaatakowal tylko ten glupi
            collie co z natury jest wrednym zwierzeciem.a wslascicielka psa z calych sli
            probowala rozdzielic psy.walsciciel collie nawet go nie odwolal. wiec teraz sie
            zastanow kogo zaczniesz wyzywac od skurwieli i suk.
    • jacek.69 Re: Gdańszczanin zasztyletował psa 15.06.04, 09:56
      Gdyby na miejscu tego collie było dziecko, to strach pomyśleć, co mogloby sie
      stać. Obaj właściciele ponoszą winę, bo psy wyprowadza się na smyczy,
      szczególnie w centrum miasta.
      • Gość: hht Collie w konfrotnacji a Amstafem. IP: *.osk.pl / *.osk.pl 15.06.04, 10:11
        A mnie przeraza bezmyslnosc wlascicielki amstafa. Zagrozenie jakie stwarza
        owczarek Collie dla otoczenia jest niewielkie, znikomome. Nie mozna tego jednak
        napisac o amstafie, psie ktory oficjalnie uznany jest za psa niebezpiecznego.
        Nie dziwi mnie takze reakcja wlasciciela owczarka collie. Przede wszystkim
        ratowal swojego psa [prosze mi wierzyc, pies ten nie mialby zadnych szansw
        konfrontacji z amstafem]. Dodatkowo zapobiegl wiekszemu zagrozeniu.
        Bezmyslnosc wlascicieli psow uznanych za niebezpieczna, jest bezgraniczna.
        Szkoda slow.
        • Gość: WLASCICIELKAamstaf Re: Collie w konfrotnacji a Amstafem. IP: 62.233.233.* 15.06.04, 13:32
          w sobote wieczorem to zastal zabity moj pies a artykul nie przedstawia calej
          prawde gdyz zapomniano napisac ze bylo ze mna 7-mio litnie dziecko i stalo sie
          to na jej oczach. to "ten biedny collie" jak uwazacie zaatakowal mojego psa
          ktory byl trzymany za obroze i wowczas wywiazala sie walka i bylam zmuszona go
          puscic dla wlasniego bezpieczenstwa i dziecka.wlasciciel collie nawet nie
          probowal odwolac swojego psa a pozniej nie probowal rozdzielic ich co ja
          probowalam zrobic z calych sil. swiadkami zdarzenia sa zaalarmowani przez moj
          krzyk mieszkancy bloku. lecz wlasciciel psa zamordowal mi psa na oczach dziecka
          i mieszkancow poczym zbiegl starajac sie zatrzec slady. sprawa zainteresowala
          sie policja i prokuratura. wszczeto dochodzenie wyjasniajace.
        • Gość: camel1010 Re: Collie w konfrotnacji a Amstafem. IP: 217.153.180.* 15.06.04, 15:43
          a od kiedy to emeryt wychodzi na spacery z nożem, szkoda że nie wyciągnął bazuki

          A tak a propos Amstaff nie jest zaliczony do psów niebezpiecznych
          • Gość: hht Re: Collie w konfrotnacji a Amstafem. IP: *.osk.pl / *.osk.pl 15.06.04, 18:59
            Znajduje sie na liscie psow niebezpiecznych.
      • Gość: Aga Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.rgsa.pl 15.06.04, 10:26
        Prawdopodobnie przy spotkaniu z czlowiekiem pies w ogole by nie
        zareagowal...oczywiscie prawdopodobnie.Zapobiegajmy wiec a nie martwmy po
        fakcie.
    • Gość: JZG Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 12:09
      Sam sie ostatnio zastanawialem czy nie chodzic z nozem po tym jak na mojego
      psa - tez nie malego - rzucil sie amstaf. Przeciez inaczej sie tego psa nie
      powstrzyma.
      • Gość: hht Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.osk.pl / *.osk.pl 15.06.04, 13:30
        Mozna aczkolwiek nie polecam jakichkolwiek eksperymentow. Noz bylby
        rozwiazaniem, tyle ze posiadanie noza jest karalne. Pozostaje jedynie
        natychmiastowa reakcja wlasciciela [w koncu odpowiada za swojego czworonoga]
        dla ktorego jego pies takze stanowi zagrozenie podczas walki zagrozenie. Moim
        zdaniem reakcja owego mezczyzny byla jak najbardziej prawidlowa.
    • awe26 Re: Gdańszczanin zasztyletował psa 15.06.04, 12:51
      psy powinny być wyprowadzane na smyczy i w kagańcu.
      Mnie ugryzł pies wyprowadzany przez ok. 10-letnie dziecko.
      To była chwila - moze spodobały sie mu moje dżinsy ;-)
      Dziecku udało się odciągnąć psa (nie był duży), ale absolutnie nie wiedziało co
      zrobic, czy pies był szczepiony ("chyba był").
      Obrażenienia nie były "duże" (przegryzione spodnie, slady zębów na nodze), ale
      gdyby to był amstaf...
      Ludzie, którzy mają psy powinni wiedzieć, że są za nie i ich zachowanie
      odpowiedzialni.
      Wypadek miał miejsce niedaleko - na Wzgórzu Mickiewicza... Tam nie ma gdzie
      wyprowadzać psów i te bardzo często są wyprowadzane (i owszem z tyłu idzie
      właściciel) bez smyczy i kagańca...
    • Gość: JIMAN Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 81.210.123.* 15.06.04, 13:33
      ZDARZENIE KTÓRE ZOSTAŁO OPISANE W ARTYKULE NIE UKAZUJE FAKTYCZNEJ SYTUACJI.
      PRAWDA JEST TROCHĘ INNA.
      1. NIE BYŁ TO AMSTAF TYLKO KRZYŻÓWKA Z BULTERIEREM
      2. PSA ( WABIŁ SIĘ DRAGO ) ZNAŁEM OD SZCZENIAKA NIGDY NIKOMU NIE ZROBIL KRZYWDY
      NAWET Z KOTAMI SIĘ BAWIŁ
      3. CO DO STWIERDZENIA CO BY BYŁO GDYBY BYŁO TAM DZIECKO ODPOWIADAM
      PRZY TYM DARZENIU BYŁO 7-LETNIE DZIECKO BRATANICA WLACICIELKI KTÓRA CAŁE
      ZAJŚCIE WIDZIAŁA (ŁĄCZNIE Z ZASZTYLETOWANIEM) JEJ PSA
      4. DRAGA WSZYTCY ZNALI I WIEDZIELI ŻE TEN PIES MUCHY BY NIE SKRZYWDZIŁ, NAWET
      MÓJ MAŁY SIOSTRZENIEC SIĘ Z NIM BAWIŁY
      5. WIELE RAZY PIES PRZEBYWAŁ POD MOJĄ OPIEKĄ
      6. FAKTYCZNIE BYŁO TAK ŻE TO COLI PIERWSZY ZAATAKOWAŁ A WŁAŚCICIEL NAWET GO NIE
      PRZYWOŁAŁ DO SIEBIE, NAWET NIE PRÓBOWAŁ ROZDZIELIC PSÓW TYLKO ODRAZY PCHNĄŁ
      SZTYLETEM DRAGA
      7. CIOSY BYŁY ZADANE PRECYZYJNIE 5 RAZY W SERCE I TĘTNICE SZYJNĄ WIĘC WIEDZIAL
      GDZIE ZADAWAĆ CIOSY (PONOC DZIALAL W AMOKU )
      8. KTO PRZY SOBIE NOSI ZA KAŻDYM RAZEM (NIE NÓŻ) TYLKO SZTYLET
      FACET PO ZDARZENIU UCIEKŁ I NAWET POLICJI NIE OTWORZYŁ DRZWI

      DLA MNIE TEN FACET DO ŚWIR I PSYCHOL

      DRAGO NIE BYŁ NICZEMU WINNY ON TYLKO SIĘ BRONIŁ

      PS NIE ZNOSZĘ PISMAKÓW KTÓRZY ZMIENIAJA FAKTY I OKŁAMUJA LUDZI

      • Gość: hht Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.osk.pl / *.osk.pl 15.06.04, 13:44
        Hmm, w takim razie po raz kolejny mamy przyklad niekompetencji ze strony
        dziennikarza [o ile mozna te osobe nazwac dziennikarzem]. Jezeli sytuacja miala
        miejsce zgodnie z powyzszym opisem, zmienia to postac rzeczy. Oczywiscie sprawe
        te wyjasni odpowidni organ procesowy.
        Niestety, problem psow bojowych [a takim psem jest amstaf] pozostanie. Bardzo
        czesto wlasciciele zapewniaja o braku jakiejkolwiek agresji ze strony swoich
        czworonogow. Niestety ale zapewnienia te mijaja sie z prawda. Pies bojowy, ze
        swej natury jest psem stworzonym do walki.
        • Gość: wlascicielka psa Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 14:08
          Owszem zgadzam sie z toba ze to sa psy bojowe ale naprawde tan pies byl
          wychowywany od malego z dzicmi i psami i nigdy nie mial zadnego starcia z psem
          a mial juz 6 lat. A ten "dziennikarz" to jakis frajer bo napisal to co mija sie
          z prawda i chyba po to aby wzbudzic sensacje ze znowu taki pies jest grozny i
          skompronitowac mnie jako bezmyslnego wlasciciela!
    • Gość: JIMAN CAŁA PRAWDA !!! IP: 81.210.123.* 15.06.04, 13:35
      ZDARZENIE KTÓRE ZOSTAŁO OPISANE W ARTYKULE NIE UKAZUJE FAKTYCZNEJ SYTUACJI.
      PRAWDA JEST TROCHĘ INNA.
      1. NIE BYŁ TO AMSTAF TYLKO KRZYŻÓWKA Z BULTERIEREM
      2. PSA ( WABIŁ SIĘ DRAGO ) ZNAŁEM OD SZCZENIAKA NIGDY NIKOMU NIE ZROBIL KRZYWDY
      NAWET Z KOTAMI SIĘ BAWIŁ
      3. CO DO STWIERDZENIA CO BY BYŁO GDYBY BYŁO TAM DZIECKO ODPOWIADAM
      PRZY TYM DARZENIU BYŁO 7-LETNIE DZIECKO BRATANICA WLACICIELKI KTÓRA CAŁE
      ZAJŚCIE WIDZIAŁA (ŁĄCZNIE Z ZASZTYLETOWANIEM) JEJ PSA
      4. DRAGA WSZYTCY ZNALI I WIEDZIELI ŻE TEN PIES MUCHY BY NIE SKRZYWDZIŁ, NAWET
      MÓJ MAŁY SIOSTRZENIEC SIĘ Z NIM BAWIŁY
      5. WIELE RAZY PIES PRZEBYWAŁ POD MOJĄ OPIEKĄ
      6. FAKTYCZNIE BYŁO TAK ŻE TO COLI PIERWSZY ZAATAKOWAŁ A WŁAŚCICIEL NAWET GO NIE
      PRZYWOŁAŁ DO SIEBIE, NAWET NIE PRÓBOWAŁ ROZDZIELIC PSÓW TYLKO ODRAZY PCHNĄŁ
      SZTYLETEM DRAGA
      7. CIOSY BYŁY ZADANE PRECYZYJNIE 5 RAZY W SERCE I TĘTNICE SZYJNĄ WIĘC WIEDZIAL
      GDZIE ZADAWAĆ CIOSY (PONOC DZIALAL W AMOKU )
      8. KTO PRZY SOBIE NOSI ZA KAŻDYM RAZEM (NIE NÓŻ) TYLKO SZTYLET
      FACET PO ZDARZENIU UCIEKŁ I NAWET POLICJI NIE OTWORZYŁ DRZWI

      DLA MNIE TEN FACET DO ŚWIR I PSYCHOL

      DRAGO NIE BYŁ NICZEMU WINNY ON TYLKO SIĘ BRONIŁ

      PS NIE ZNOSZĘ PISMAKÓW KTÓRZY ZMIENIAJA FAKTY I OKŁAMUJA LUDZI
      • zoppoter Ciekawe... 15.06.04, 15:01
        ... że właściciel psa bez smyczy ZAWSZE twierdzi, że jego pies jest
        nieszkodliwy. Róniez w tych przypadkach, kiedy ów nieszkodliwy pies atakuje czy
        to inne psy czy ludzi.

        Mało mnie interesuje uwielbienie właścicieli dla swoich psów i ich przekonanie
        o genialności tychże.

        Ja tylko domagam się od tych właścicieli PRZESTRZEGANIA PRAWA, czyli trzymania
        psów na smyczy i w kagańcach w kazdym miejscu publicznym. Niezależnie od tego
        który pies zaczął, który był nieszkodliwy, który był agresywny, do całego
        zajścia by nie doszło, gdyby właściciele przestrzegali tych przepisów.

        A jezeli właścicielka psa łamała prawo w obecności 7-letniego dziecka, to tym
        gorzej. W ten właśnie sposób dzieci są uczone lekceważenia prawa.
        • Gość: eee Re: Ciekawe... IP: 62.233.233.* 15.06.04, 15:19
          Jestes zalosny ciekawe chlo[pie jak ty pilnie przestrzegasz prawa! Taka swieta
          dupa z ciebie to do zakonu smigaj swieta krowo!
          • zoppoter Re: Ciekawe... 16.06.04, 08:07
            Gość portalu: eee napisał(a):

            > Jestes zalosny ciekawe chlo[pie jak ty pilnie przestrzegasz prawa! Taka
            > swieta
            > dupa z ciebie to do zakonu smigaj swieta krowo!

            Tylko na tyle cię stać?

            Nie, to nie ja powinienem byc oddzielony od społeczeństwa, tylko łamiący prawo
            właściciele psów. Ja mam prawo czuc się bezpiecznie na ulicach. Moje trzyletnie
            dziecko, mniejsze od niejednego psa też ma prawo do poczucia bezpieczeństwa. I
            to moje dziecko, podobnie jak każde inne dziecko, jest ważniejsze od dobrego
            samopoczucia wszystkich psów świata i ich właścicieli.
      • Gość: cs Re: CAŁA niePRAWDA !!! IP: 195.215.5.* 17.06.04, 14:49
        nie pierdol
        za samo puszczenie "krzyzowki bulteriera" bez smyczy, wlasciciel powinien
        dostac rok pudla.

    • Gość: wlascielka psa Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 13:38
      w sobote wieczorem to zastal zabity moj pies a artykul nie przedstawia calej
      prawdy gdyz zapomniano napisac ze bylo ze mna 7-mio litnie dziecko i stalo sie
      to na jej oczach. to "ten biedny collie" jak uwazacie zaatakowal mojego psa
      ktory byl trzymany za obroze i wowczas wywiazala sie walka i bylam zmuszona go
      puscic dla wlasniego bezpieczenstwa i dziecka.wlasciciel collie nawet nie
      probowal odwolac swojego psa a pozniej nie probowal rozdzielic ich co ja
      probowalam zrobic z calych sil. swiadkami zdarzenia sa zaalarmowani przez moj
      krzyk mieszkancy bloku. lecz wlasciciel psa zamordowal mi psa na oczach dziecka
      i mieszkancow poczym zbiegl starajac sie zatrzec slady. sprawa zainteresowala
      sie policja i prokuratura. wszczeto dochodzenie wyjasniajace.
    • Gość: doda Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 15:10
      A wy wszyscy ktorzy piszecie tylko o waszych obawach o dzieci i to ze takie psy
      moga im zagrazac pomysleliscie o tym ze ten facet co to zrobil moze rowniez byc
      zagrozeniem dla zycia ludzkiego! Jezeli zabil zwierze to i czlowieka tez moze!
      Nosi noz spotyka wasze dziecko cos go denerwuje i ciach tragedia! Ale lepiej
      skupiac sie na psach bo to one sa winne a ten mezczyzna to bohater??
    • Gość: znalamKOCHANEGOpsa Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 15:24
      1. do pseldo dziennikarza: nie pisz o czyms czego niewidziales!!! bo potem
      wychodza z tego kompletne bzdury!!!!
      2. LUDZIE!!mieszkam w tym samym bloku co wlascicielka a pieska znalam od
      szczeniaczka. to byl najukochanszy pies na swiecie. wiele razy widzialam jak
      wesolutki bawil sie z innymi psami. wielokrotnie jak szlam z wlascicielka i
      psem na spacer dzieciaki z osiedla przybiegaly do nas i sie do niego przymilaly
      a on byl caly zadowolony.za kazdym razem kiedy do nich przychodzilam ( a to
      bylo i jest nadal czeste )pies wital mnie i radosnie machal ogonkiem. nigdy
      nikogo nie skrzywdzil nawet nie probowal.byl to madry pies bo wiedzial ze jest
      silny i nie moze tej sily wykorzystac przeciw innym.
      3.przez glupi stereotyp ludzie uwazaja te psy za mordercow.LUDZIE!!!wpierw
      trzeba psa poznac a potem wyrazac po nim opinie.wszystko tez zalezy od tego jak
      pies jest chowany, wszystko zalezy od wlasciciela i najblizszych jak psa
      traktuja.DRAGO to byl wyjatkowy pies.prawdziwy czworonozny przyjaciel!!!
      • Gość: camel1010 Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 217.153.180.* 15.06.04, 15:47
        Popieram.
        pozostały psi gatunek pod każdym względem nie dorasta AST do pięt...
      • Gość: Prawnik Do wlaścicielki psa IP: *.gda.pl 15.06.04, 21:20
        Podszywa się Pani pod kilka osób, a wszędzie widnieje ten sam numer IP. To
        karalne. Proszę uważać.
        • Gość: JZG Do Prawnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:53
          Wystarczy ze pisza z jednej sieci i juz ten sam nr IP. Niekoniecznie musi sie
          ktos podszywac
      • zoppoter Życiorysy psów 16.06.04, 08:15
        Gość portalu: znalamKOCHANEGOpsa napisał(a):

        > 2. LUDZIE!!mieszkam w tym samym bloku co wlascicielka a pieska znalam od
        > szczeniaczka. to byl najukochanszy pies na swiecie. wiele razy widzialam jak
        > wesolutki bawil sie z innymi psami. wielokrotnie jak szlam z wlascicielka i
        > psem na spacer dzieciaki z osiedla przybiegaly do nas i sie do niego
        przymilaly
        >
        > a on byl caly zadowolony.za kazdym razem kiedy do nich przychodzilam ( a to
        > bylo i jest nadal czeste )pies wital mnie i radosnie machal ogonkiem. nigdy
        > nikogo nie skrzywdzil nawet nie probowal.byl to madry pies bo wiedzial ze
        jest
        > silny i nie moze tej sily wykorzystac przeciw innym.


        Kiedy idę ulicą i widzę psa, to nie interesuje mnie jego zyciorys, tylko moje
        bezpieczeństwo. Ja nie będę nikogo odpytywał, czy jego biegający luzem pies z
        rozwartym pyskiem jest łagodny. ZAWSZE otrzymałbym odpowiedź "on nic nie
        zrobi", tylko niby dlaczego ja miałbym tym właścicielom wierzyć? Wszystkie psy,
        które kogoś zaatakowały (co jakiś czas sa takie głośne sprawy) to według
        właścicieli potulne baranki, które "nie gryzą, są grzeczne, słuchają
        właściciela, kochają dzieci.
        Nie, ja żądam GWARANCJI bezpieczeństwa, a tę dają tylko smycz i kaganiec
        zainstalowane na owych grzecznych i łagodnych pieskach.
    • Gość: hycel Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 15.06.04, 17:41
      Brawo jeden sprawiedliwy. O co chodzi z tą sprawiedliwością???
      Owczarek nie zrobi krzywdy noworodkowi a te bydlaki nie psy zagryza wszystko co
      sie rusza. Własciciel owczarka powinien dostac nagrode
      • Gość: JZG Do Hycla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:57
        A skad pomysl ze owczarek nie zrobi krzywdy? A skladak? A amstaf bez rodowodu
        zrobi czy nie zrobi krzywde? Pomysl czlowieku zanim z siebie wyplujesz znowu
        bzdury.
    • Gość: Łuki Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 17:56
      Moim zdaniem gościu dobrze zrobił powie mi ktoś dlaczego taki groźny pies
      amstaf biega sobie po ulicy bez smyczy i bez kagańca ?
    • Gość: Maras Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 18:04
      Moim zdaniem dobrze sie stało że ten amstaf zdechł ! Pamiętam jak pare lat temu
      ten pies żucał sie do dzieci mnie osobiście użarł ! Oczywiście był bez kagańca
      i bez smyczy ! Jego własciciele powinni sami iśc do paki a nie ten co go zabił,
      jemu dał bym jeszcze nagrode za to ! To jest nie dopuszczalne żeby taki groźny
      pies biegał po ulicy bez kagańca !
      • Gość: wlascicielka psa Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: 62.233.233.* 15.06.04, 18:54
        Tobie chyba cos sie porabalo w bance jak jestes taki chojrak to podaj mi swoje
        dane albo sie spotkaj i powiedz mi kiedy ten pies sie rzucil na ciebie albo na
        jakies dzieci! Miaszkasz na szarej??
    • ilquad Tak się kończy niefrasobliwość właścicieli piesków 15.06.04, 18:11
      Niezależnie od faktu, że pies był nieagresywny itp. to na włascicielu spoczywa
      obowiązek niepuszczania psa bez kagańca po mieście. Komuś myli się trawnik przy
      Szarej z polem za chałupą.

      Każdy właściciel psa puszczanego bez kagańca powinien ponieść konsekwencje. Jak
      się nie podoba prawo, to wybierzcie sobie ludzi, którzy je znmienią, i pozwolą
      pupilom na sranie po trawnikach, szczekanie po nocach na balkonie i rzucanie
      się na cokolwiek.
    • Gość: obiektywny Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.ium.no / 212.125.240.* 16.06.04, 04:13
      Czytajac artykul i pozniejsze listy bedace odpwiedziamy na jego tresc, nie
      dociera do mnie wiekszosc argumentow wlascicielki i sasiadow poniewaz:

      1. po ulicy szarej nie chadzaja jedynie mieszkancy danego bloku, a amstaf nie
      mial tabliczki na szyji "kocham dzieci i inne stworzenia", nie szczekal nie
      bojcie sie mnie. Pani wlascicielka rowniez nie zapewniala o tym wszystkich
      przygodnych przechodniow.
      Zdaje sobie sprawe, ze dla Pani jest to tragedia, ale po czesci sama ponosi
      pani za to wine

      2. kazdy pies stanowi zagrozenie, niewazne czy to kundel, pies bojowy czy tez z
      rodowodem, dlatego powinny nosic zawsze kagance i byc na smyczy. Nie przekonuja
      mnie argumenty, ze pies potrzebuje sie wybiegac. Trzeba o tym wczesniej
      pomyslec zanim zakupi sie czworonoga, albo miec swoja posesje ktora zapewni
      pelna swobode.

      3. wielokrotnie zdarzalo sie, ze jadac na rowerze czy tez biegajac po parku,
      jakies rozwydrzone "ukochane psinki" rzucaly sie w pogon za mna, obrywajac
      nogawke

      4. ludzie nie zdaja sobie sprawy ile krzywdy wyrzadzaja psom trzymajac je w
      blokowiskach. W blokach powinien obowiazywac zakazac trzymania psow. To jest
      paranoja. Kazdego dnia slysze meczarnie psow z mieszkan pod i nade mna, kiedy
      zostaja same przez kilkanascie godzin, bo wlascicieli nie ma w domu, albo
      dzieciaki nie maja czasu dla swych dawnych pupili.

      Nie twierdze, ze czynia tak wszyscy, ale istnieje powazny procent takich
      wlasnie walscicieli.

      5 jesli chodzi o gibkiego emeryta, to jestem pelen podziwu dla jego odwagi.
      Zakladajac, ze nie zna owego amstafa, przeszedl do konkretow. celnosc zadanych
      uderzen moze wskazywac na to ze mial do czynienia z komandosami. Moze uratowalo
      to zycie jego owczarkowi? (wlasnie co z owczarkiem?). Nie mniej jednak rowniez
      powinien odpowiedzeic za to, ze jego pies byl bez kaganca.

      Do wszystkich wlascicieli psow
      Bardzo prosilbym o sprzatanie gowienek po swych pociechach, bo nie nalezy do
      przyjemnosci stapanie po psich odchodach wkraczajac na trawnik. Szczegolnie
      widoczne to jest po wiosennych roztopach.
      Kupa na kupie

      • Gość: Prawnik Do obiektywnego IP: *.gda.pl 16.06.04, 09:31
        Mam Pani/Pan calkowitą rację.
      • Gość: Rispetto Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.era.pl 16.06.04, 09:31
        "Obiektywnie" podpisuję się pod tym. Ja też mam dość trawnikow i chodników
        pokrytych psimi gównami oraz omijania szerokim łukiem "milusińskich" bez
        kagańców i smyczy. Guzik mnie obchodzą zapewnienia, że amstaff był
        niemalże "poduszkowym" pieskiem, który bardzo lubił dzieci. Pies ma być w
        kagańcu i na smyczy, a jego właściciel ma sprzątać po nim !
        • Gość: Miki Re: Gdańszczanin zasztyletował psa IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.04, 21:28
          Gdyby Pani pies mial kaganiec,to nie doszloby to tego pozalowania godnego
          zdazenia.Pies jest psem i w jego naturze lezy gryzc.Tamten czlowiek tez zawinil
          poniewaz jego pies,tak jak Pani byl bez kaganca. Jego reakcja byla przynajmniej
          czesciowo usprawiedliwiona.Ratowal zycie swojemu pupilowi.Co by pani
          powiedziala gdyby Pani maz pozostawil Pani psa w podobnej sytuacji bez pomocy?
          Przed okolo 20 laty przejezdzalem na rowerze obok grupki dzieci bawiacych sie z
          psem.Kiedy juz ominalem towarzystwo,pies podskoczyl do mnie i zlapal mnie za
          noge.Nie byl to grozny bojowy pies,taki dobrotliwy wyzel.Byl tez ulozony i
          posluszny.Kiedy wlasciciel wrzasnal,natychmiast byl przy nim.Pomimo ze minelo
          tyle lat,pamiatke po tamtym wydazeniu mam do dnia dzisiejszego.Dwa bardzo
          wyrazne ciemne slady po klach wyzla.
          • zielonki Re: GdańszczaNIE NOŻOWNICY SĄ I BASTA 19.06.04, 01:00

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka