Gość: lucy_z
IP: 192.168.0.*
18.03.02, 20:57
Jakie środki przesięwziąść, żeby zabezpieczyć zabytki przed wandalami?????
Czytam w gazecie i serce się ściska :
Gdańskie zabytki upstrzone są pracami grafficiarzy.
Żal patrzeć np. na Katownię, którą ze wszystkich stron "ozdobił" bezsensownymi
napisami jakiś bezmyślny młodzieniec. Inny, fanatyk BKS Lechia, wysmarował logo
ulubionego klubu na kamieniczce przy ul. Długiej, w której mieści się
księgarnia. Patryk, śpisz? - pyta kolegę kolejny twórca, na ścianie domu przy
ul. Kaletniczej. Wszystko to nic w porównaniu z inwencją Artura K. i jego
narzeczonej Kingi, którzy są postrachem Długiego Targu. Kocham Artura - głosi
napis Kingi w przejściu pod filarami, gdzie latem stoją stoliki restauracji
Tawerna. Jeszcze w sobotę każdy czytelnik tej "depeszy" mógł się zapoznać z
odpowiedzią zainteresowanego: Żenię się z Kingą - Artur. Jednak "bezwzględna"
dla młodej pary okazała się kierowniczka pobliskiego sklepu z ludowymi
wyrobami. Pani Anna Wójcikowska kazała ich korespondencję zamalować. Inni
użytkownicy jakoś na to nie wpadli. Służby porządkowe także nie.