Dodaj do ulubionych

3miasto,moj "Heimat"...rozczarowalo mnie...

30.03.02, 02:52
Odwiedzilem po latach ukochany Gdansk i okolice. Niestety spotkalem sie z
najgorszym syfem i brudem.
Rozrabiana szwedzka wodka w knajpie typu "Nr 5",to klasyka. O reszcie nie
wspomne,sorry... Pozatym w poplochu ucieklismy z
pensjonatu "Maryla"(przypominajacym osrodek uciekinierow z Kosowa...),na
szczescie Dziewczyny z "Hotelu Grand" zaproponowaly solidna cene za korzystanie
z w/w obiektu.
Na nasze nieszczescie zapomnielismy tzw "zielonej karty". Spotkanie z
policjantami zakonczylo sie Lapowka w wysokosci 200€.
Coz...zostaly tez mile wspomnienia...Mily kelner (Mariusz) ze "Zlotego
Ula"),ktory nas obsluzyl suuuuuuuper,pozatym kelnerka z "Tivoli",oraz
jeszcze raz-Dziewczyny z "Grand-Hotel"-Danke!!!!!!!1
Troy
Obserwuj wątek
    • troy-der-1 Re: 3miasto,moj Heimat... 30.03.02, 03:02
      Und vielen Dank fuer Frau Dietschmann,die uns geholfen hat!
      (Wir treffen uns am 25.04.2002 in Lübeck!)
      • Gość: Les1 Re: 3miasto,moj Heimat... IP: *.mweb.co.za 30.03.02, 03:37
        May God Bless You my son's for your kind contribution!!!
        Your home girls from Fatherland ( temporary res. in Sopot) will always smell
        suckers!!!
        • Gość: flybylot Re: 3miasto,moj Heimat... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.03.02, 06:23
          Ani pierwsze smaczne, ani drugie powazne. Wstydzcie sie, moi panowie. Troy, my znamy niemieckie
          poglady na Polnische Wirtschaft. U nas bywa moze brudniej, ale z cala pewnoscia cieplej i
          sympatyczniej niz w Twoim Berlinie. To po pierwsze. Po drugie - nie wiem czy zauwazyles, ze ta strona
          jest strona polskojezyczna. Jesli chcesz po niemiecku, prosze bardzo - masz zapewne kilka stron
          ziomkostw z koncowka .de, gdzie mozesz wylewac pomyje (lub chocby tylko zale) na dzisiejszych
          mieszkancow grodu nad Motlawa. Dyplomacja, moj Drogi, dyplomacja!
          Les1 - Ciebie to tez dotyczy - anglojezyczna riposta byla nie na miejscu i tyle!
          Z prosba o milosc i pokoj, w Wielka Sobote,
          Wasz Piotr
          • Gość: Troy Re: 3miasto,moj Heimat... IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 11:13
            Gość portalu: flybylot napisał(a):

            > Ani pierwsze smaczne, ani drugie powazne. Wstydzcie sie, moi panowie. Troy, my
            > znamy niemieckie
            > poglady na Polnische Wirtschaft. U nas bywa moze brudniej, ale z cala pewnoscia
            > cieplej i
            > sympatyczniej niz w Twoim Berlinie. To po pierwsze. Po drugie - nie wiem czy za
            > uwazyles, ze ta strona
            > jest strona polskojezyczna. Jesli chcesz po niemiecku, prosze bardzo - masz zap
            > ewne kilka stron
            > ziomkostw z koncowka .de, gdzie mozesz wylewac pomyje (lub chocby tylko zale) n
            > a dzisiejszych
            > mieszkancow grodu nad Motlawa. Dyplomacja, moj Drogi, dyplomacja!
            > Les1 - Ciebie to tez dotyczy - anglojezyczna riposta byla nie na miejscu i tyle
            > !
            > Z prosba o milosc i pokoj, w Wielka Sobote,
            > Wasz Piotr

            Dyplomacja to hipokryzja,moj drogi.
            Pisze fakty,moze niewygodne,ale prawdziwe.
            3miasto bede zawsze lubil,ale rozejrzyj sie dookola,
            czy nie mam racjii?
            Pewnie,ze Berlin wydaje mi sie sympatyczniejszy,zapraszam.
            A po niemiecku napisalem pozdrowionka dla
            kogos kto tu zaglada,z ciekawosci i nie rozumie ani slowka po polsku,wiec
            skad to oburzenie,wyluzuj sie troche :-)
            Serdeczne pozdrowienia,T.
            • ja.nusz Re: Troy, nie wykazales sie 30.03.02, 12:09
              Czytalem wczesniej Twoje rozne wypowiedzi na innych watkach i pisales tam
              calkiem do rzeczy. Ale tym razem dales po prostu plame.
              Dlaczego nie napisales po prostu tylko o przyjemnych stronach Twojego pobytu w
              Trojmiscie. O brudzie tu owdzie, nieprzyjemnej obsludze, dziurach w jezdni
              mogles sobie darowac. Ci, do ktorych kierowales te slowa maja to na codzien i
              nie trzeba tego dodatkowo uwypuklac. Czego oczekiwales? Szwajcarii? Ameryki?
              A wyjdz na dluzszy spacer po Berlinie - ze wzgledu na ogrom miasta, gwarantuje
              Ci, znajdziesz wiecej syfu niz w Trojmiescie.
              Mieszkam po tej samej stronie Odry co Ty, (i jest mi tu dobrze) jezdze kilka
              lub kilkanascie razy w roku do Polski (nie tylko do Gdanska)i nawet jezeli
              przezyje tam jakies negatywy to gina one w morzu przyjemnosci.
              Wtracanie slow obcojezycznych jest tez nie na miejscu a pozdrowienia mogles
              babie przekazac telefonicznie lub jakos inaczej.
              Do tego nie trzeba dyplomacji, tylko troche wyczucia - mieszkasz w Niemczech
              wiec znane jest Ci okreslenie - pozwolisz, ze zacytuje w tlumaczeniu - nie
              wykazales "uczucia w koniuszkach palcow".
              Troy jestes na pewno fajny chlop, ale zanim znow bedziesz chcial dzielic sie z
              bliznimi Twoimi wrazeniami z pobytu w RP, to najpierw pomysl a pozniej klikaj.
              Pozdrawiam, Janusz, Hamburg
              • Gość: Troy Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 13:11
                ja.nusz napisał(a):

                > Czytalem wczesniej Twoje rozne wypowiedzi na innych watkach i pisales tam
                > calkiem do rzeczy. Ale tym razem dales po prostu plame.
                > Dlaczego nie napisales po prostu tylko o przyjemnych stronach Twojego pobytu w
                > Trojmiscie. O brudzie tu owdzie, nieprzyjemnej obsludze, dziurach w jezdni
                > mogles sobie darowac. Ci, do ktorych kierowales te slowa maja to na codzien i
                > nie trzeba tego dodatkowo uwypuklac. Czego oczekiwales? Szwajcarii? Ameryki?
                > A wyjdz na dluzszy spacer po Berlinie - ze wzgledu na ogrom miasta, gwarantuje
                > Ci, znajdziesz wiecej syfu niz w Trojmiescie.
                > Mieszkam po tej samej stronie Odry co Ty, (i jest mi tu dobrze) jezdze kilka
                > lub kilkanascie razy w roku do Polski (nie tylko do Gdanska)i nawet jezeli
                > przezyje tam jakies negatywy to gina one w morzu przyjemnosci.
                > Wtracanie slow obcojezycznych jest tez nie na miejscu a pozdrowienia mogles
                > babie przekazac telefonicznie lub jakos inaczej.
                > Do tego nie trzeba dyplomacji, tylko troche wyczucia - mieszkasz w Niemczech
                > wiec znane jest Ci okreslenie - pozwolisz, ze zacytuje w tlumaczeniu - nie
                > wykazales "uczucia w koniuszkach palcow".
                > Troy jestes na pewno fajny chlop, ale zanim znow bedziesz chcial dzielic sie z
                > bliznimi Twoimi wrazeniami z pobytu w RP, to najpierw pomysl a pozniej klikaj.
                > Pozdrawiam, Janusz, Hamburg

                Twoje rady biore sobie do serca,w sumie nie chcialem
                nikogo moim postem urazic.
                Bylem tylko troche zaszokowany realiami jakie zobaczylem,
                biore poprawke na przyszlosc...
                Wszystkim dotknietym:sorry,sorry :-)
                milego weekendu,T.
                • Gość: beast Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.nsm.pl 30.03.02, 13:33
                  cAła sytuacja jest chyba bardzo symptomatyczna dla okreslenia wrazen
                  cudzoziemców z pobytu nie tylko 3miescie ,ale w calej Polsce.Ktoś kto uwaza ,ze
                  Polska to taka Azja Mniejsza;) zawsze jest przyjemnie zaskoczony po krotkim
                  nawet pobycie w Polsce.Ktos kto oczekuje czegos wiecej ,kto slyszal wiele
                  dobrego o polskich przemianach po '89 ,po przyjezdzie do Polski dostrzega jak
                  wiele jeszcze u nas brakuje do przyslowiowej sredniej europejskiej(ten
                  mechanizm oczywiscie nie dotyczy teskniacych i wracajacych z sentymentem
                  emigrantów:)
                  • kasia_57 Re: Troy, nie wykazales sie 30.03.02, 15:35
                    No niestety, musze się dopisać.
                    Od urodzenia mieszkałam w tzw. świecie, w różnych miejscach. Ale nigdy,
                    przenigdy nie pozwoliłabym sobie na obsmarowywanie któregokolwiek kraju, tak mi
                    bliskiego. A zwłaszcza na forum danego kraju. To elementarne zasady taktu.
                    A tego, jak wiadomo, nie można się nauczyć.
                    POza tym, drogi niemieckojęzyczny kolego. Ile lat spędziłes poza granicami
                    kraju, że tak brylujesz językiem na POLSKIEJ stronie????? I nie mów, ze 20 lat,
                    bo znam takich, co na obczyźnie się urodzili, ale z Polakami rozmawiają i
                    korespondują wyłącznie po Polsku.
                    Nigdy jeszcze zadne z nas, tutaj, nie użyło języków obcych do korespondencji,
                    a "przychodzą" tutaj goście z całego świata - vide posty o Tych, co na
                    obczyźnie...
                    Fe, wstydź się, to nie Trójmiasto z dziurami na jezdni, czy brudem, ale Ty sam -
                    jestes najgorsza wizytóką naszego kraju. Czy to tacy pseudo-polacy (napisałam
                    celoowo małą literą) są naszymi abasadorami poza granicami?
                    Całe szczęście, że istnieją tez tacy, jak Janusz.
                    • Gość: elve Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.netland.gda.pl 30.03.02, 16:58
                      Troy, nie przejmuj sie za bardzo, zawsze znajdzie sie troche przewrazliwionych
                      ludzi co to nie moga zniesc, jak ktos zauwaza zle rzeczy w ich ukochanym
                      miescie. Nie zrobiles nic zlego, tylko przedstawiles sprawe z pewnego punktu
                      widzenia. Sa tez inne punkty, ale to nie znaczy, ze Twoj jest zly czy
                      nieuprawniony.
                      Do krytykow: Troy podal garstke faktow, i nie ma sie na co oburzac. Te rzeczy
                      najwyrazniej staly sie naprawde.
                      Pozdrawiam wszystkich.
                      • kasia_57 Re: Troy, nie wykazales sie 30.03.02, 17:18
                        Troy nie podał garstki faktów, tylko wyraxnie chciał strasznie zaszpanować. Nie
                        doczytałeś dokładnie. Passus o godziwej cenie i waunkach w Grandzie. To
                        świadczy o totalnym nieobyciu Troy'a. Brak skali porównawczej.
                        A to, że każdy z nas kocha to miasto, nie dziwota, w końcu jest za co. Mimo tak
                        głupawych władz.
                        A gdyby Troy napisał o Bombaju, czy o Karachi, na przykład, też uważałabym iż
                        jest bardzo nieskomplikowany i z wychowaniem sie minął przynajmniej o milę! Nie
                        krytykuje się gospodarza w tak nietaktowny sposób, samemu będąc nie najwyższego
                        lotu.. Wylazły z niego prowincjonalne (w tym najgorszym znaczeniu) kompleksy.
                        I ten szpan z językiem na forum. Kompromitacja. I prostactwo w najczystszym
                        wydaniu.
                        Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, tu nie chodzi o to, że skrytykował Gdańsk, on
                        tu dał świadedctwo swojej prostoty. Pisząc delikatnie.
                        • jarromir Re: Troy, nie wykazales sie 30.03.02, 17:33
                          kasia_57 napisał(a):

                          > A gdyby Troy napisał o Bombaju, czy o Karachi, na przykład, też uważałabym iż
                          > jest bardzo nieskomplikowany i z wychowaniem sie minął przynajmniej o milę!

                          Nie o milę, ale o milę morską, Kasiu!
                          To niewybaczalne przejęzyczenie ;-)
                          • iwa.ja Re: Troy, nie wykazales sie 30.03.02, 17:39
                            Jaro, jedną mile morską? Dorzuć jeszcze trochę kabli! A poza tym, czy w Wielką
                            Sobotę musimy sobie zawracać głowę jakimś prymitywem?!
                            • kasia_57 Iwa wyraziłaś... 30.03.02, 18:37
                              krótko, to co ja wypisywałam tak długo!
                              Brawo!
                            • kasia_57 Iwa.... 30.03.02, 20:22
                              właśnie to z niego wyszło, ubawił mnie, przeczytaj jego odpowiedzi.
                              I chyba czas porzucić tego biedaka, z takimi nie warto polemizować, to uwłacza
                              naszemu forum.
                              Poza tym, idź na pocztę!!!!
                              • iwa.ja Re: Iwa.... 30.03.02, 20:30
                                No to idę sobie z tego wątku, a fuj! Do widzenia Troy'u a właściwie Truju.
                                Mówię po polsku, chociaż nie wiem, czy zrozumiałeś...
                          • kasia_57 Re: Troy, nie wykazales sie 30.03.02, 18:36
                            Przepraszam...
                        • Gość: Troy Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 19:09
                          kasia_57 napisał(a):

                          > Troy nie podał garstki faktów, tylko wyraxnie chciał strasznie zaszpanować. Nie
                          >
                          > doczytałeś dokładnie. Passus o godziwej cenie i waunkach w Grandzie. To
                          > świadczy o totalnym nieobyciu Troy'a. Brak skali porównawczej.
                          > A to, że każdy z nas kocha to miasto, nie dziwota, w końcu jest za co. Mimo tak
                          >
                          > głupawych władz.
                          > A gdyby Troy napisał o Bombaju, czy o Karachi, na przykład, też uważałabym iż
                          > jest bardzo nieskomplikowany i z wychowaniem sie minął przynajmniej o milę! Nie
                          >
                          > krytykuje się gospodarza w tak nietaktowny sposób, samemu będąc nie najwyższego
                          >
                          > lotu.. Wylazły z niego prowincjonalne (w tym najgorszym znaczeniu) kompleksy.
                          > I ten szpan z językiem na forum. Kompromitacja. I prostactwo w najczystszym
                          > wydaniu.
                          > Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, tu nie chodzi o to, że skrytykował Gdańsk, on
                          >
                          > tu dał świadedctwo swojej prostoty. Pisząc delikatnie.

                          "Zaszpanowac,prostactwo,etc"-napisalem po prostu co mysle,a ze
                          to jest forum,wiec musisz sie z tym liczyc.
                          Moze Tobie sie podoba kolejka SKM przypominajaca swoim
                          wygladem koleje w Kalkucie,mi nie.

                        • Gość: Troy Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 20:12
                          kasia_57 napisał(a):

                          > Troy nie podał garstki faktów, tylko wyraxnie chciał strasznie zaszpanować. Nie
                          >
                          > doczytałeś dokładnie. Passus o godziwej cenie i waunkach w Grandzie. To
                          > świadczy o totalnym nieobyciu Troy'a. Brak skali porównawczej.
                          > A to, że każdy z nas kocha to miasto, nie dziwota, w końcu jest za co. Mimo tak
                          >
                          > głupawych władz.
                          > A gdyby Troy napisał o Bombaju, czy o Karachi, na przykład, też uważałabym iż
                          > jest bardzo nieskomplikowany i z wychowaniem sie minął przynajmniej o milę! Nie
                          >
                          > krytykuje się gospodarza w tak nietaktowny sposób, samemu będąc nie najwyższego
                          >
                          > lotu.. Wylazły z niego prowincjonalne (w tym najgorszym znaczeniu) kompleksy.
                          > I ten szpan z językiem na forum. Kompromitacja. I prostactwo w najczystszym
                          > wydaniu.
                          > Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, tu nie chodzi o to, że skrytykował Gdańsk, on
                          >
                          > tu dał świadedctwo swojej prostoty. Pisząc delikatnie.

                          I jeszcze jedno,Blondynko.
                          Nawet mnie nie znasz,wiec daj spokoj z ocena kogos kogo nie widzialas na oczy
                          nazywajac prostactwem etc.
                          Ja sie musze nauczyc kratykowac,a Ty musisz nauczyc sie ja przyjmowac,opisalem
                          realia,moje wrazenia i czy sie to Tobie podoba czy nie-napisalem prawde.

                        • Gość: elve Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.netland.gda.pl 30.03.02, 22:02
                          Wiesz, to co piszesz o "prostocie" i braku wychowania, to tylko Twoje domysly.
                          A moje domysly, kiedy czytam wasze posty sa takie: jestescie zakompleksieni.
                          Ale to tylko domysly, i nie mam zamiaru (w przeciwienstwie do was) formulowac o
                          was sadu typu "brak wam wgladu" na podstawie tylko tych kilku listow. To byloby
                          nieuprawnione, tak samo jak nieuprawniona jest Wasza ocena Troya.
                          Tyle.
                    • Gość: Troy Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 19:06
                      kasia_57 napisał(a):

                      > No niestety, musze się dopisać.
                      > Od urodzenia mieszkałam w tzw. świecie, w różnych miejscach. Ale nigdy,
                      > przenigdy nie pozwoliłabym sobie na obsmarowywanie któregokolwiek kraju, tak mi
                      >
                      > bliskiego. A zwłaszcza na forum danego kraju. To elementarne zasady taktu.
                      > A tego, jak wiadomo, nie można się nauczyć.
                      > POza tym, drogi niemieckojęzyczny kolego. Ile lat spędziłes poza granicami
                      > kraju, że tak brylujesz językiem na POLSKIEJ stronie????? I nie mów, ze 20 lat,
                      >
                      > bo znam takich, co na obczyźnie się urodzili, ale z Polakami rozmawiają i
                      > korespondują wyłącznie po Polsku.
                      > Nigdy jeszcze zadne z nas, tutaj, nie użyło języków obcych do korespondencji,
                      > a "przychodzą" tutaj goście z całego świata - vide posty o Tych, co na
                      > obczyźnie...
                      > Fe, wstydź się, to nie Trójmiasto z dziurami na jezdni, czy brudem, ale Ty sam
                      > -
                      > jestes najgorsza wizytóką naszego kraju. Czy to tacy pseudo-polacy (napisałam
                      > celoowo małą literą) są naszymi abasadorami poza granicami?
                      > Całe szczęście, że istnieją tez tacy, jak Janusz.

                      Juz pisalem: nie chcialem nikogo obrazic,to tylko
                      moze wrazenia i rozczarowanie.
                      Urodzilem sie w Trojmiescie,wychowalem w Berlinie i
                      dbam bardzo o jezyk polski.

                  • Gość: Troy Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 19:04
                    Gość portalu: beast napisał(a):

                    > cAła sytuacja jest chyba bardzo symptomatyczna dla okreslenia wrazen
                    > cudzoziemców z pobytu nie tylko 3miescie ,ale w calej Polsce.Ktoś kto uwaza ,ze
                    >
                    > Polska to taka Azja Mniejsza;) zawsze jest przyjemnie zaskoczony po krotkim
                    > nawet pobycie w Polsce.Ktos kto oczekuje czegos wiecej ,kto slyszal wiele
                    > dobrego o polskich przemianach po '89 ,po przyjezdzie do Polski dostrzega jak
                    > wiele jeszcze u nas brakuje do przyslowiowej sredniej europejskiej(ten
                    > mechanizm oczywiscie nie dotyczy teskniacych i wracajacych z sentymentem
                    > emigrantów:)

                    Wlasnie przed przyjazdem sie duuuuuuuuzo nasluchalem...
                    ale i tak wierze,ze kiedys bedzie lepiej.
              • Gość: Macko74 Re: Troy, nie wykazales sie IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 09:29
                Co do jakosci ulic to i w "wielkim" Chicago mozna kola pogubic (Belmont,Cicero
                a i Milvaukee jest "jedyna" w swoim rodzaju + wiele ,wiele innych)!!!
                Pozdrawiam .
                Macko
    • Gość: rafał Re: 3miasto,moj IP: *.amg.gda.pl 30.03.02, 16:37
      Troy, wróć do Trójmiasta i zacznij tu pracować i robić porządek. Wszyscy
      porządni wyjechali i nie chcą wracać, a szkoda. Jakby tak wszyscy wrócili,
      byłoby bardzo ciekawie.

      Rafał
      • iwa.ja Re: 3miasto,moj 30.03.02, 16:40
        Rafał, na miłość boską! To kto został?!!!
      • Gość: Troy Re: 3miasto,moj IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.02, 19:10
        Gość portalu: rafał napisał(a):

        > Troy, wróć do Trójmiasta i zacznij tu pracować i robić porządek. Wszyscy
        > porządni wyjechali i nie chcą wracać, a szkoda. Jakby tak wszyscy wrócili,
        > byłoby bardzo ciekawie.
        >
        > Rafał

        Propozycja sensowna,ale nierealna,tu jestem u siebie,
        zrobilem szkoly,mam prace i dom.
        Bede Trojmiasto chetnie odwiedzal,
        na pewno sie z biegiem czasu poprawi.
        • Gość: hmmm... Czy Wy nie przesadzacie ? IP: 209.114.223.* 30.03.02, 22:53
          Jedziecie na Troy,u jak na lysym koniu. Pojechal, oczekiwal czegos zupelnie
          innego, rozczarowal sie i jego reakcja byl ten wpis.
          PRZEPROSIL, ale to nie wazne, prawda ?.
          To co mi opowiadano o terazniejszym Trojmiescie, tez minelo sie z moimi
          oczekiwaniami !!!.


          iwa pamietasz, ludzie lubcie sie " ? twoje slowa mijaja sie z twoim wpisami.

          Rozumiem wasze reakcje na wpis w jezyku niemieckim, choc na wielu z polskich
          forum, mozna spotkac krotkie wpisy w obcych jezykach.
          Dziwne, ale nikt nie czul sie tam urazony.

          Zyczycie Wesolych Swiat i rzucacie wyzwizkami...A moze tak wiecej tolerancji,
          tym bardziej jak ktos oficjalnie przeprasza ?

          A teraz mozecie po mnie pojezdzic, bedzie ( lista podpisana ) wiecej wpisow.

          WESOLYCH SWIAT !!!
      • Gość: hmmm... Re: 3miasto,moj IP: 209.114.223.* 30.03.02, 23:49
        Gość portalu: rafał napisał(a):

        > Troy, wróć do Trójmiasta i zacznij tu pracować i robić porządek. Wszyscy
        > porządni wyjechali i nie chcą wracać, a szkoda. Jakby tak wszyscy wrócili,
        > byłoby bardzo ciekawie.
        >
        > Rafał


        Re: 3miasto,moj
        Autor: iwa.ja@poczta.gazeta.pl
        Data: 30-03-2002 16:40


        --------------------------------------------------------------------------------
        Rafał, na miłość boską! To kto został?!!!

        hi hi hi - to do iwy ;-)


        A tak powaznie; to polacy w pracy sa bardzo cenieni na calym swiecie i wielu w
        Polsce pozostalo !.
        Szkoda tylko, ze tam czesto maja zwiazane rece i nie moga pokazac co naprawde
        potrafia :-(

    • luczniczka Re: 3miasto, mała sugestia 30.03.02, 22:42
      Troy lej na to wszystko.Masz racje,to brud,smrod i ubóstwo.Byłam ostatno w
      Grudniu w Polen.To co mnie rzuciło to dziury na Grunwaldzkiej,zanim
      dojechaliśmy do Gdyni myślałam ,że dostałam wstrząsnienia mózgu.
      Ludzie! Spójrzcie na to z naszej strony.Przyjezdni mają prawo do wyrażenia
      opinii.A jeżeli ktos próbuje sie obrażac to jego problem.Ja w każdym razie Troy
      jestem z Tobą.
      pozdr.
      • ja.nusz Re: Troy dale s plame i koniec 30.03.02, 23:20
        Wpsze sie tutaj jeszcze tylko jeden raz. Troy wywolales dyskusje, bez ktorej
        moglismy sie obyc. (kurwa dostalem czkawki - temat jest winny).
        Wiadomo bylo, ze znajdziesz poparcie wsrod rodakow, ktorzy maja podobnie
        zawezony horyzont jak Ty. Zeby dyskusje skrocic do minimum stwierdzmy wspolnie:
        1. Chamstwa w Polsce nie brakuje
        2. W knajpach oszukuja
        3. W niektorych hotelach jest syf

        Moje pytanie brzmi:

        gdzíe na swiecie te punkty nie obowiazuja? Troy Twoj kredyt u mnie wygasl,
        jestes bankrutem (emigracyjnym)
        • troy-der-1 Re: Troy dale s plame i koniec 31.03.02, 13:49
          ja.nusz napisał(a):

          > Wpsze sie tutaj jeszcze tylko jeden raz. Troy wywolales dyskusje, bez ktorej
          > moglismy sie obyc. (kurwa dostalem czkawki - temat jest winny).
          > Wiadomo bylo, ze znajdziesz poparcie wsrod rodakow, ktorzy maja podobnie
          > zawezony horyzont jak Ty. Zeby dyskusje skrocic do minimum stwierdzmy wspolnie:
          > 1. Chamstwa w Polsce nie brakuje
          > 2. W knajpach oszukuja
          > 3. W niektorych hotelach jest syf
          >
          > Moje pytanie brzmi:
          >
          > gdzíe na swiecie te punkty nie obowiazuja? Troy Twoj kredyt u mnie wygasl,
          > jestes bankrutem (emigracyjnym)

          Wszedzie na Swiecie mozna sie do czegos doczepic.
          ale ja napisalem powtarzam:moje wlasne wrazenia
          bez intencjii obrazenia kogos.
          Jesli moj kredyt u ciebie wygasl,to jest mi przykro.
          Podlizywac sie nie bede,nie lezy to w mojej naturze.
          Jak wroci Ci humor to sie odezwij.
          Pozatym zycze spedzenia swiatecznego
          okresu w milej atmosferze,dla Ciebie i
          innych uczestnikow Forum.
          T.
      • Gość: hmmm... Re: 3miasto, mała sugestia IP: 209.114.223.* 30.03.02, 23:28
        luczniczka :-)))

        Prawda jest, ze jest bardzo brudno, ale tez sa miejsca zadbane. No coz, tak jest
        w kazdym kraju na calym swiecie, ze sa dzielnice takie i takie.
        Mowiono mi : wroc ! Tak wiele na dobre sie zmienilo !!!.
        Sa zmiany pozytywne to fakt, ale tez wiele pozostalo z tych negatywnych i wiele
        negatywnych powstalo.
        Spostrzezenie moje po 10 latach ?.
        Te same szare i niezadbane ( juz w gorszym stanie - ruiny ) budynki, ten sam gruz
        przed budynkiem, w tych samych miejscach dziury ( aktualnie wieksze ! ) na
        jezdni i na chodnikach itd...
        Roznice zauwazaja Ci co mieszkaja poza Polska.

        Tesknie i to bardzo, ale byla mozliwosc poznania czegos innego i tu mi jest
        dobrze.
        Czy mam ochote wrocic ? Nie musze mowic, juz wiecie.




        • ja.nusz Re: 3miasto, mała sugestia 30.03.02, 23:38
          Gość portalu: hmmm... napisał(a):

          > luczniczka :-)))
          >
          > Prawda jest, ze jest bardzo brudno, ale tez sa miejsca zadbane. No coz, tak jes
          > t
          > w kazdym kraju na calym swiecie, ze sa dzielnice takie i takie.
          > Mowiono mi : wroc ! Tak wiele na dobre sie zmienilo !!!.
          > Sa zmiany pozytywne to fakt, ale tez wiele pozostalo z tych negatywnych i wiele
          >
          > negatywnych powstalo.
          > Spostrzezenie moje po 10 latach ?.
          > Te same szare i niezadbane ( juz w gorszym stanie - ruiny ) budynki, ten sam gr
          > uz
          > przed budynkiem, w tych samych miejscach dziury ( aktualnie wieksze ! ) na
          > jezdni i na chodnikach itd...
          > Roznice zauwazaja Ci co mieszkaja poza Polska.
          >
          > Tesknie i to bardzo, ale byla mozliwosc poznania czegos innego i tu mi jest
          > dobrze.
          > Czy mam ochote wrocic ? Nie musze mowic, juz wiecie.

          Krotkie pytanie: dokad Cie wywialo? Moze bede mogl Ci cos podpowiedziec.
          >
          >
          >
          >

          • Gość: hmmm... Re: 3miasto, mała sugestia IP: 209.114.223.* 30.03.02, 23:57
            ja.nusz napisał(a):


            > Krotkie pytanie: dokad Cie wywialo? Moze bede mogl Ci cos podpowiedziec.

            hmmm... mi podpowiedziec ?
            Ciekawostka...?

            • ja.nusz Re: 3miasto, mała sugestia 31.03.02, 00:10
              Gość portalu: hmmm... napisał(a):

              > ja.nusz napisał(a):
              >
              >
              > > Krotkie pytanie: dokad Cie wywialo? Moze bede mogl Ci cos podpowiedziec.
              >
              > hmmm... mi podpowiedziec ?
              > Ciekawostka...?

              Rozwin prosze temat a nie taktajemniczo - nie masz nic wiecej do powiedzenia?
              >

              • Gość: hmmm... Re: 3miasto, mała sugestia IP: 209.114.223.* 31.03.02, 00:29
                ja.nusz napisał(a):

                > Gość portalu: hmmm... napisał(a):
                >
                > > ja.nusz napisał(a):
                > >
                > >
                > > > Krotkie pytanie: dokad Cie wywialo? Moze bede mogl Ci cos podpowiedzi
                > ec.
                > >
                > > hmmm... mi podpowiedziec ?
                > > Ciekawostka...?
                >
                > Rozwin prosze temat a nie taktajemniczo - nie masz nic wiecej do powiedzenia?


                Mieszkam tam gdzie jest mi dobrze, dzis tu, a jutro moze tam ?.
                Kto wie, gdzie mnie wiatry poniasa ?.
                Jestem kims, ale tez nikim...pylkiem fruwajacym na tej planecie.




                • Gość: flybylot Re: 3miasto, mała sugestia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.03.02, 03:33
                  Ja chyba tez ponosze wine za te pyskowe. Przepraszam!
                  Musze dodac cos jeszcze. Przyjezdzam do Gdanska raz na kilka tat. I jakos odmiennie od innych
                  widze jak zwolna, ale jednak zmienia sie na lepsze. Moze nie we wszystkim. Dziur jest na pewno
                  wiecej, widok z okien SKM (szczegolnie w lutym czy listopadzie) przeraza stosami smieci, graffiti i
                  szarosc. Ale wierzcie mi - widac takze dobre strony, ktorych moze nie dostrzegaja ani ci, ktorzy
                  mieszkaja na stale, ani ci, ktorzy sa w Polsce (nie w Polen, luczniczko) czesto.
                  Przypomina mi to ludzi z emigracji przedwojennej, ktorzy nigdy Polski nie odwiedzili. Dla nich to wciaz
                  kurne chaty pod strzecha, dzieciska na bosaka i krowa zaprzegnieta do pluga... Poslijcie takiego teraz
                  do Polski, do jego rodzinnej wsi. Bedzie zachwycony!
                  Pozdrowienia
                  Piotr
                  • ja.nusz Re: 3miasto, mała sugestia 31.03.02, 04:14
                    Gość portalu: flybylot napisał(a):

                    > Ja chyba tez ponosze wine za te pyskowe. Przepraszam!
                    > Musze dodac cos jeszcze. Przyjezdzam do Gdanska raz na kilka tat. I jakos odmie
                    > nnie od innych
                    > widze jak zwolna, ale jednak zmienia sie na lepsze. Moze nie we wszystkim. Dziu
                    > r jest na pewno
                    > wiecej, widok z okien SKM (szczegolnie w lutym czy listopadzie) przeraza stosam
                    > i smieci, graffiti i
                    > szarosc. Ale wierzcie mi - widac takze dobre strony, ktorych moze nie dostrzega
                    > ja ani ci, ktorzy
                    > mieszkaja na stale, ani ci, ktorzy sa w Polsce (nie w Polen, luczniczko) czesto
                    > .
                    > Przypomina mi to ludzi z emigracji przedwojennej, ktorzy nigdy Polski nie odwie
                    > dzili. Dla nich to wciaz
                    > kurne chaty pod strzecha, dzieciska na bosaka i krowa zaprzegnieta do pluga...
                    > Poslijcie takiego teraz
                    > do Polski, do jego rodzinnej wsi. Bedzie zachwycony!
                    > Pozdrowienia
                    > Piotr

                    Piotrze, moze nie przeczytales moich wczesniejszych wypocin ale dokladnie o to
                    samo mi chodzilo.Z fizycznego doswiadczenia wiem, ze polonusy niemieckie
                    narzekaja wiecej niz inni. Troy jebnal knota i probuje go jeszcze bronic. Jezeli
                    sie nie wyspowiada publicznie jest dla mnie skonczony.

    • Gość: Szpadel Re: 3miasto,moj IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 03:31
      Jak ktoś syf widzi to nic na to nie moźna poradzić,najwyźej moźna zamienić
      na trypelek nie taki groźny i uleczalny.Źeby pić nierozcięczany alkohol w
      Trójmieście trzeba być kimś innym niź turystą nafaszerowanym gotówką.Moim
      zdaniem to trzeba dobrze znać kelnera i barmana,chociaź w tym stopniu źeby
      raczył odpieczętować butelkę w obecności klijent
      • ja.nusz Re: 3miasto,moj 31.03.02, 04:29
        Szpadel, Ty tez nalezysz do tych, ktorzy tymze szpadlem powinni byli jebnac sie
        w te durna lepetyne i zostac raz na zawsze tam gdzie ich kiedykolwiek wywialo.
        Rzeczpospolita nie miala z Ciebie pozytku kiedy w niej byles ani tym bardziej
        nie bedzie miala teraz. Zyj ale blaga,nie pojawiaj sie tuta juz wiecej, bo to
        obraza ludzi.
        • Gość: gregmi Re: 3miasto,moj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.03.02, 08:08
          Jak cię widzą, tak cię piszą, jest przysłowie.
          Zakonotuj więc to sobie dobrze w głowie,
          że nie tylko patrzą na cię z twej dzielnicy,
          ale właśnie przede wszystkim z zagranicy.

          A więc napręż pierś swej dumy narodowej.
          Pokaż światu, żeś jest świata tego człowiek.
          Noś się czysto, trzymaj fason, nie podskakuj,
          nie popychaj, nie narzekaj, nie hałasuj.
          Nie poganiaj, przepuść grzecznie,
          daj odsapnąć staruszeczce,
          na czerwonych światłach czekaj
          i - człowieku - przede wszystkim się uśmiechaj!

          najlepsze zyczenia
          greg
          • Gość: Macko74 Prawdziwie Sojsko sie Tu Zrobilo.......... IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 09:35
            Gość portalu: gregmi napisał(a):

            > Jak cię widzą, tak cię piszą, jest przysłowie.
            > Zakonotuj więc to sobie dobrze w głowie,
            > że nie tylko patrzą na cię z twej dzielnicy,
            > ale właśnie przede wszystkim z zagranicy.
            >
            > A więc napręż pierś swej dumy narodowej.
            > Pokaż światu, żeś jest świata tego człowiek.
            > Noś się czysto, trzymaj fason, nie podskakuj,
            > nie popychaj, nie narzekaj, nie hałasuj.
            > Nie poganiaj, przepuść grzecznie,
            > daj odsapnąć staruszeczce,
            > na czerwonych światłach czekaj
            > i - człowieku - przede wszystkim się uśmiechaj!
            >
            > najlepsze zyczenia
            > greg

            Temat podniosl wiekszosci poziom adrenaliny i ot Kargul szuka Pawlaka , a i ten
            drugi rozglada sie z nim....
            Nawet sie lirycznie zaczynamy traktowac.......
            A moze by tak spasowac....!!!
            Pozdrawiam .
            Macko.
            • Gość: Macko74 Re: Prawdziwie Sojsko sie Tu Zrobilo.......... IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 09:40
              Ten drugi to Pawlak(oczywiscie) i mial rozgladac sie za Kargulem....przepraszam
              w polowie sens zubilem.
              PA
              Macko
            • Gość: fulmar Re: Prawdziwie Sojsko sie Tu Zrobilo.......... IP: 64.154.26.* 31.03.02, 09:53
              A to sie porobilo! Ja tak mniej wiecej fifty-fifty jestem w kraju i za granica
              (rozna, choc zdecydowanie "cywilizowana") i zawsze do Trojmiasta, do kraju
              wracam z ochota. Pewnie, wkurza mnie u nas to i owo, czasem sa takie dni, ze
              poodbijam sie o drzwi w urzedach, na dziurach w jezdni, potkne sie o smieci.
              Ale coraz rzadziej. Tych zaleglosci nie da sie odrobic w tak krotkim czasie,
              zmiana mentalnosci, wzbogacenie sie kraju - na to trzeba czasu. Inna sprawa,
              jak wlodarze ten czas wykorzystuja - ale to rowniez kwestia mentalnosci.
              Generalnie - Panie i Panowie - "always look at the bright side of your life".
              Szukajmy usmiechu i pozytywnych rzeczy, a bedzie sie nam zylo weselej. Wesolych
              Swiat.
          • Gość: rafal Re: 3miasto,moj IP: *.amg.gda.pl 26.04.02, 20:09
            Ponawiam apel - wszyscy, ktorzy wyjechaliscie - wracajcie i budujcie nasz
            Freistadt Danzig.
        • Gość: elve Re: 3miasto,moj IP: *.netland.gda.pl 31.03.02, 11:56
          ja.nusz, i ty z takim slownictwem i "kultura" smiesz strofowac innych?
          stosujesz podwojna moralnosc: jedna dla siebie i tych, co maja takie jak ty
          poglady, gruga dla reszty, a zwlaszcza tych, co maja inne zdanie. tym
          proponujesz "jebnac sie w leb". brawo, pelna kultura w twoim wykonaniu. totalna
          zenada. jak dla mnie, to ty jestes spalony na tym forum.
          • Gość: ja.nusz Re: 3miasto,moj IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.02, 12:39
            Gość portalu: elve napisał(a):

            > ja.nusz, i ty z takim slownictwem i "kultura" smiesz strofowac innych?
            > stosujesz podwojna moralnosc: jedna dla siebie i tych, co maja takie jak ty
            > poglady, gruga dla reszty, a zwlaszcza tych, co maja inne zdanie. tym
            > proponujesz "jebnac sie w leb". brawo, pelna kultura w twoim wykonaniu. totalna
            >
            > zenada. jak dla mnie, to ty jestes spalony na tym forum.

            Czasami trzeba niestety bluzgnac, mysle, ze Tobie tez to nie jest obce. Moze nie
            powinno sie tak publicznie ale tutaj jest raczej dosc kameralnie.
            Poczytaj sobie watki rozne, to stwierdzisz, ze mozna bluznic nie uzywajac
            brzydkich slow.
            Czujacych sie urazonymi, przepraszam

            • Gość: hmmm... No i sie namieszalo :-( IP: 209.114.223.* 31.03.02, 13:49
              Nie rozumiem o co ta cala sprzeczka ?.
              Klocicie sie, obrazacie tych w kraju i tych poza granicami, dzielicie sie na
              obozy i po co ?.
              Mowimy tym samym jezykiem, a jednak nie rozumiemy sie.
              Niemcy mowia ; gdzie jest dwoch polakow to sa trzy zdania...hmmm...cos w tym
              jest.
              Rzeczywistosc jest jaka jest, niektorzy zauwazaja zmiany pozytywne, a inni
              negatywne.
              Jak zauwazyc rozcienczone plyny, jak nie znalo sie wczesniej czegos innego ?
              Jak zauwazyc poprawe, jak widzi sie po 10 latach rodzinny dom w ruinie, ktora
              jeszcze zamieszkuja blizcy ?
              Jak uwierzyc, ze jest lepiej jak w okolo nazekaja ( praca, placa, opieka
              medyczna...itd )wszyscy ?

              Oczywiste jest, ze patrzac z zewnatrz i znajac cos innego ( tym bardziej po
              latach ), patrzy sie i widzi inaczej.

              Przesylam serdecznosci ... w te swiateczne dni !.



              • Gość: les1 Re: No i sie namieszalo :-( IP: *.mweb.co.za 31.03.02, 15:15
                hmmm.... Staropolskim obyczajem w pas sie klaniam.....a nie kazdemu to robie.
                • Gość: hmmm... Re: No i sie namieszalo :-( IP: 209.114.223.* 31.03.02, 17:34
                  Uklon w Twoja strone i milo dziekuje :-)


            • Gość: les1 Re: 3miasto,moj IP: *.mweb.co.za 31.03.02, 14:29
              Troy.... przepraszal juz kilkakrotnie czego najwyrazniej nie zauwazyles!
              Najweselsze jest to, gdy jeden "emigrant" przytyka - drugiemu.
              "Kameralnie"? Czy ty znasz to pojecie? No, chyba, ze w twoim pojeciu jest to
              spodkanie z kolesiami w piwnicy, przy paru flaszkach taniego wina i bluzganie
              do woli w czysto rodzimmym tego slowa znaczeniu!
              Do Troy'a .....
              Aby sie nie narazac tym wszystkim "uczulonym" na jakakolwiek krytyke; dopisz
              pod kazdym negatywem - przynajmniej pare pozytywow. Bedzie wtedy tak jak
              jestesmy do tego przyzwyczajeni - Wzniosle i Patriotycznie!
              Pozytywnych stron nie brakuje; ptaszki spiewaja, fale szumia przecudnie, drzewa
              szeleszcza niepowtarzalnie, slonce swieci najwspanialej, trawka taka soczysta
              itd,itp.
              O niczym innym nie pisz, bo dostaniesz od razu, tego przyslowiowego - KOPA w
              D...
              N.B. Co twoja znajoma robi na polskim forum, skoro tego jezyka nie rozumie?
              Obrazkow tutaj nie zamieszczaja, wiec twoje tlumaczenie jest - naciagane.
              Moja odpowiedz w j.angielskim, powinienes traktowac jako czysta aluzje.


              • troy-der-1 Re: 3miasto,moj 01.04.02, 02:14
                Gość portalu: les1 napisał(a):

                > Troy.... przepraszal juz kilkakrotnie czego najwyrazniej nie zauwazyles!
                > Najweselsze jest to, gdy jeden "emigrant" przytyka - drugiemu.
                > "Kameralnie"? Czy ty znasz to pojecie? No, chyba, ze w twoim pojeciu jest to
                > spodkanie z kolesiami w piwnicy, przy paru flaszkach taniego wina i bluzganie
                > do woli w czysto rodzimmym tego slowa znaczeniu!
                > Do Troy'a .....
                > Aby sie nie narazac tym wszystkim "uczulonym" na jakakolwiek krytyke; dopisz
                > pod kazdym negatywem - przynajmniej pare pozytywow. Bedzie wtedy tak jak
                > jestesmy do tego przyzwyczajeni - Wzniosle i Patriotycznie!
                > Pozytywnych stron nie brakuje; ptaszki spiewaja, fale szumia przecudnie, drzewa
                >
                > szeleszcza niepowtarzalnie, slonce swieci najwspanialej, trawka taka soczysta
                > itd,itp.
                > O niczym innym nie pisz, bo dostaniesz od razu, tego przyslowiowego - KOPA w
                > D...
                > N.B. Co twoja znajoma robi na polskim forum, skoro tego jezyka nie rozumie?
                > Obrazkow tutaj nie zamieszczaja, wiec twoje tlumaczenie jest - naciagane.
                > Moja odpowiedz w j.angielskim, powinienes traktowac jako czysta aluzje.
                >
                >
                Rady biore sobie serdecznie do serca,jest ok.
                A osoba do ktorej pisalem zdanie w jez niemieckim
                zrobila mi mila przysluge,pozatym "studiuje"
                ze slownikiem Forum ,a ze chcialem byc mily wiec
                napisalem jej pare slow.
                Gdybym wiedzial jaka burze wywolam to krytyke
                zostawil bym dla siebie...a pozdrowienia przeslalbym
                przez SMS lub po francusku ;-)

                • Gość: les1 Re: 3miasto,moj IP: *.mweb.co.za 01.04.02, 18:33
                  Uczysz sie? Wspanale, potrzeba nam wiecej takich ludzi!
                  Przyjmij, prosze... rade od kogos starszego.....
                  Nie wysylaj SMS..... moze to jest nowoczesne.... ale....
                  Polecam; 25 roz czerwonych z odpowiednia notatka, dostarczonych przez poslanca
                  (ubranego na gale). Tylko nigdy nie do domu!!!! Tylko i wylacznie miejsce pracy
                  lub na uczelnie......wszystkie "inne" musza to widziec....
                  Gwarancja prawie pewna.....
                  Wszystkiego najlepszego les1
                  • Gość: Carioca Re: 3miasto,moj IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.02, 18:50
                    Gość portalu: les1 napisał(a):

                    > Uczysz sie? Wspanale, potrzeba nam wiecej takich ludzi!
                    > Przyjmij, prosze... rade od kogos starszego.....
                    > Nie wysylaj SMS..... moze to jest nowoczesne.... ale....
                    > Polecam; 25 roz czerwonych z odpowiednia notatka, dostarczonych przez poslanca
                    > (ubranego na gale). Tylko nigdy nie do domu!!!! Tylko i wylacznie miejsce pracy
                    >
                    > lub na uczelnie......wszystkie "inne" musza to widziec....
                    > Gwarancja prawie pewna.....
                    > Wszystkiego najlepszego les1


                    Nie powiem......, a moze jednak ?
                    Brzmi ciekawie i kuszaco :)
                    Hehh...gdzie ci mwzczyzni... ;-)
                  • troy-der-1 Re: 3miasto,moj 02.04.02, 00:47
                    Gość portalu: les1 napisał(a):

                    > Uczysz sie? Wspanale, potrzeba nam wiecej takich ludzi!
                    > Przyjmij, prosze... rade od kogos starszego.....
                    > Nie wysylaj SMS..... moze to jest nowoczesne.... ale....
                    > Polecam; 25 roz czerwonych z odpowiednia notatka, dostarczonych przez poslanca
                    > (ubranego na gale). Tylko nigdy nie do domu!!!! Tylko i wylacznie miejsce pracy
                    >
                    > lub na uczelnie......wszystkie "inne" musza to widziec....
                    > Gwarancja prawie pewna.....
                    > Wszystkiego najlepszego les1

                    :-)) Ok

    • luczniczka Re: 3miasto,moj 31.03.02, 23:35
      Gdansk kocham jak swoje rodzinne miasto.Dziwi mnie ,`ze wszyscy tak nerwowo
      reaguja na prawdy oczywiste.
      Moi drodzy parafianie.My polonusy ze Germanii będąc w odwiedzinach na pieknej
      ziemi gdańskiej widzimy te defekty regionalne zupełnie inaczej niz
      wy,świadkowie codziennych przeobrażeń.Pozwólcie więc nam od czasu do czasu
      obiektywnie rzucic w kierunku pieknego Gdańska pare przykrych ale prawdziwych
      spostrzezeń,które nas nieco w oczy kolą
      Pozdawiam z Detuschlandii.
      Aha jeszczejedno.Ci z deutschlandii śa najczęsciej i ci najbardziej ostro widzą
      te wydawać by sie mogło małe problemy tego pieknego miasta ,które tak naprawde
      małaymi wcale nie są.
      • Gość: les1 Re: 3miasto,moj IP: *.mweb.co.za 31.03.02, 23:47
        Odczekaj chwileczke a zobaczysz, ile sie na ciebie "jobow" posypie.
        Przyjemnej "lektury"-)))))
        • Gość: hmmm... Re: 3miasto,moj IP: 209.114.223.* 01.04.02, 00:58
          Obawiam sie luczniczka, ze les ma racje !
          Mozesz dostac popalic !
          Choc nie rozumiem pewnej rzeczy :-(
          Jak ktos mnie zaczepi na ulicy mowiac : masz plame na odziezy !.
          Nie bede reagowac agresywnie, podziekuje i postaram sie przy najblizszej okazji
          ja wyczyscic.
          hmmm...co chce przez to powiedziec...nie unosmy sie i nie reagujmy agresywnie
          na rzeczywistosc i slowa krytyki.
          Krytyka tez daje do myslenia ...


          • troy-der-1 Re: 3miasto,moj 01.04.02, 02:26
            Gość portalu: hmmm... napisał(a):

            > Obawiam sie luczniczka, ze les ma racje !
            > Mozesz dostac popalic !
            > Choc nie rozumiem pewnej rzeczy :-(
            > Jak ktos mnie zaczepi na ulicy mowiac : masz plame na odziezy !.
            > Nie bede reagowac agresywnie, podziekuje i postaram sie przy najblizszej okazji
            >
            > ja wyczyscic.
            > hmmm...co chce przez to powiedziec...nie unosmy sie i nie reagujmy agresywnie
            > na rzeczywistosc i slowa krytyki.
            > Krytyka tez daje do myslenia ...
            >
            Taaaaak. Jak napisalem,moze ja musze sie po prostu nauczyc krytykowac?
            A moze trzeba tez umiec krytyke odczytac? Sam nie wim.
            Oczywiscie,ze rowniez uwielbiam moje miasto gdzie sie urodzilem,
            jestem bardzo rzadko w nim,bo duzo pracuje,a do tego
            jeszcze sie ucze.
            Przed przyjazdem do Trojmiasta uslyszalem same superlatywy i
            wyrazy zachwytu.
            Konfrontacja z rzeczywistoscia byla brutalna.
            Wychowalem sie i mieszkam w innym swiecie tym samym przywyklem do innych
            standartow(...tylko blagam:to zdanie interpretujcie wlasciwie...).
            Jasne,ze niema w PL "pompy" z bilionem € jak we wschodnich Landach
            Niemiec i nalezalo by podziwiac Polske.
            Mimo tego jestem zdania,ze troche kolorowej farby czyni cuda...
            Pozatym moj pierwszy post to nie opowiesc s-f,tylko dostrzezone fakty.
            Moze wypowiedzialem sie troche niezrecznie,ale nie mialem przy tym
            zlych intencjii,moi drodzy.

            >

            • Gość: flybylot Re: 3miasto,moj IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.04.02, 04:47
              Troy, ja jako jeden z pierwszych zareagowalem gwaltownie, rozpetalem te burze, nie zdajac sobie sprawy, ze
              taka z tego zadyma sie zrobi. Pewnie dobrze byloby, zebym to ja zakonczyl to okladanie sie zdechlymi karpiami po
              pyskach. Przeprosilem, Ty przeprosiles, a niektorzy dalej swoje. A wiec teraz do wszystkich:
              Kochani, dajmy sobie siana, bo w sumie nic sie nie stalo! A tak nawiasem mowiac - w 1997, na ul. Grottgera w
              Oliwie, potknalem sie o wystajaca plyte chodnika i takiego wywinalem "orla", ze wpadlem na drzewo, a blizna z
              biodra zeszla mi chyba po 6 m-cach. No i co? No i nic. A dlaczego? bo moja 7-letnia wowczas corka zachwycona
              byla tymi wlasnie powykrzywianymi plytami, po ktorych mogla skakach jak nigdzie na Zachodzie. Aczkolwiek i w
              naszych pieknych miastach EU i USA sa takie miejsca, ze strach wejsc, przejsc i przezyc.
              Reasumujac - we wszystkim mozna znalezc zle i dobre strony. Wszystko zalezy od punktu widzenia, a zdanie
              innych tez sie liczy.
              Pozdrawiam, Piotr
              • troy-der-1 Re: 3miasto,moj 01.04.02, 11:26
                Gość portalu: flybylot napisał(a):

                > Troy, ja jako jeden z pierwszych zareagowalem gwaltownie, rozpetalem te burze,
                > nie zdajac sobie sprawy, ze
                > taka z tego zadyma sie zrobi. Pewnie dobrze byloby, zebym to ja zakonczyl to ok
                > ladanie sie zdechlymi karpiami po
                > pyskach. Przeprosilem, Ty przeprosiles, a niektorzy dalej swoje. A wiec teraz d
                > o wszystkich:
                > Kochani, dajmy sobie siana, bo w sumie nic sie nie stalo! A tak nawiasem mowiac
                > - w 1997, na ul. Grottgera w
                > Oliwie, potknalem sie o wystajaca plyte chodnika i takiego wywinalem "orla", ze
                > wpadlem na drzewo, a blizna z
                > biodra zeszla mi chyba po 6 m-cach. No i co? No i nic. A dlaczego? bo moja 7-le
                > tnia wowczas corka zachwycona
                > byla tymi wlasnie powykrzywianymi plytami, po ktorych mogla skakach jak nigdzie
                > na Zachodzie. Aczkolwiek i w
                > naszych pieknych miastach EU i USA sa takie miejsca, ze strach wejsc, przejsc i
                > przezyc.
                > Reasumujac - we wszystkim mozna znalezc zle i dobre strony. Wszystko zalezy od
                > punktu widzenia, a zdanie
                > innych tez sie liczy.
                > Pozdrawiam, Piotr


                Jestem tego samego zdania. Kazdy przedstawil swoje zdanie,ok,
                pozwolmy,by ten watek "spadl" i znikl.
                Pozdrowienia,T.
                • Gość: u92 Re: 3miasto,moj IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.02, 11:42
                  Troy! nie kazdy przedstawil swoje zdanie.Czekalem spokojnie do konca powiedzmy
                  tej "wymiany pogladow" ( co mysle na ten temat inna sprawa) w kazdym badz razie
                  zapraszam na piwo 25.04 w Lübeck.Znam taka fajna kawiarnie w Travemünde z
                  widokiem na Zatoke.
                  • troy-der-1 Re: 3miasto,moj 01.04.02, 14:51
                    Gość portalu: u92 napisał(a):

                    > Troy! nie kazdy przedstawil swoje zdanie.Czekalem spokojnie do konca powiedzmy
                    > tej "wymiany pogladow" ( co mysle na ten temat inna sprawa) w kazdym badz razie
                    > zapraszam na piwo 25.04 w Lübeck.Znam taka fajna kawiarnie w Travemünde z
                    > widokiem na Zatoke.

                    37 pietro "Maritim Hotel" ? ;-)
                    Najwspanialszy widok w Travemünde!

                  • Gość: les1 Re: 3miasto,moj IP: *.mweb.co.za 01.04.02, 18:37
                    To jest wlasciwe podejscie!!!
                    Polecam innym.....
    • jarromir Re: 3miasto,moj 01.04.02, 14:54
      Nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo ;-)
      Nastukalismy 60 postow!
      A moze by to tak dzisiaj w kawal obrocic?
      • Gość: hmmm... Re: 3miasto,moj IP: 209.114.223.* 01.04.02, 20:22
        hmmmm...troy co ty na to ?
    • luczniczka Re: No proszę....... 01.04.02, 20:44
      mimo moich szczerych postów jakos wiara przełknełe tą pigułę i nie dostałam
      jobów.dziękuje wszystkim .
      Myśle ,że dobrze się stało ,że nie zostało to potraktowane jako przemądrzanie
      się lecz jako mała sugestia czy spostrzeżenie.
      Dziekuję i pozdrawiam
      • Gość: les1 Re: No proszę....... IP: *.mweb.co.za 01.04.02, 20:57
        Moja droga.... jeszcze sie nie ciesz!
        Jutro jest Wtorek i paru innych "nawiedzonych", po odbiciu karty zegarowej,
        zasiadzie do firmowego komputera (tacy to wspaniali pracownicy)Z domu tego nie
        robia, gdyz jest to zbyt niebezpieczne (latwo mozna ich zlokalizowac) albo nie
        maja wlasnego PC!
        Pozywiom......
        • Gość: hmmm... Re: No proszę....... IP: 209.114.223.* 01.04.02, 21:06
          Gość portalu: les1 napisał(a):

          > Moja droga.... jeszcze sie nie ciesz!
          > Jutro jest Wtorek i paru innych "nawiedzonych", po odbiciu karty zegarowej,
          > zasiadzie do firmowego komputera (tacy to wspaniali pracownicy)Z domu tego nie
          > robia, gdyz jest to zbyt niebezpieczne (latwo mozna ich zlokalizowac) albo nie
          > maja wlasnego PC!
          > Pozywiom......

          hmmm...a jak szefostwo jeszcze da popalic ...pierwszy dzien pracy po swietach...
          Ciekawostka co to bedzie ?
          Tylko czas....
          Zobaczym...

        • Gość: u92 Re: No proszę....... IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.02, 21:08
          Troy :))
          Jak widze znasz Lübeck i wiesz o czym myslalem :)!
          Pozostaje tylko ustalenie czasu i miejsca ale to juz w przyszlosci ustalimy
          na krotko przed Twoim przyjazdem .
          • troy-der-1 Re: No proszę....... 02.04.02, 00:53
            Gość portalu: u92 napisał(a):

            > Troy :))
            > Jak widze znasz Lübeck i wiesz o czym myslalem :)!
            > Pozostaje tylko ustalenie czasu i miejsca ale to juz w przyszlosci ustalimy
            > na krotko przed Twoim przyjazdem .

            Nie ma sprawy :-)
            A Lübeck znam troche i bardzo lubie!
            Pozdrawiam,Troy

        • troy-der-1 Re: No proszę....... 02.04.02, 00:51
          Gość portalu: les1 napisał(a):

          > Moja droga.... jeszcze sie nie ciesz!
          > Jutro jest Wtorek i paru innych "nawiedzonych", po odbiciu karty zegarowej,
          > zasiadzie do firmowego komputera (tacy to wspaniali pracownicy)Z domu tego nie
          > robia, gdyz jest to zbyt niebezpieczne (latwo mozna ich zlokalizowac) albo nie
          > maja wlasnego PC!
          > Pozywiom......

          Wlasnie sie tego obawiam.
          Na pewno posypia sie niezle joby
          i obelgi "tych z biur" :-o
          W kazdym badz razie,my,moi Drodzy sobie
          wszystko wyjasnilismy,
          z czego sie ciesze.
          Milego rozpoczecia pracy i tygodnia
          (...ja nie moge jakos po tym
          swiatecznym lenistwie usnac...)
          Troy

          • Gość: flybylot Re: No proszę....... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.04.02, 06:54
            Fajnie jest. Ciesze sie bardzo. Mysle, ze powiedzielismy sobie wszystko i ze czas zakonczyc ten watek. Wydaje
            mi sie, ze fajnie gdy dochodzimy do wspolego finalu i gdy wszysz\cy mowimy jednym jezykiem. Kochani, badzmy
            dla siebie nawzajem dobrzy i tolerancyjni. Tego od nas wymaga UE (ze nie wspomne o "tradycyjnej polskiej
            tolerancji") i chrzescijanski sposob rozumowania.
            Kocham Was wszystkich
            Piotr
    • zoppoter Słuchajcie ludzie... 02.04.02, 10:21
      Można oczywiście prowadzić długie sysputy na temat Troya, czy on taktowny, czy nietaktowny, prostacki czy
      wysublimowany, ale od tego czyściej na ulicach się nie zrobi, warunki w "Maryli" sie nie poprawią, a oszustwa w
      restauracjach nie skonczą.
      A wszyscy dobrze wiemy, że opisane zjawiska są jak najbardziej prawdziwe. Goście zagraniczni w pełni tego
      słowqa znaczeniu nie napiszą tego w żadnym polskim forum, bo nie znają polskiego, ale za to znają inne języki,
      nierzadko bardziej rozpowszechnione wsród potencjalnych turystów. I w tych innych językach bez wątpienia
      opowiedzą o tym co tu widzieli. A my w tym czasie będziemy sie rozwodzić nad tym, czy troy jest dyplomatą, czy
      nie jest... A oni (ci ewentualni turyści) w tym czasie przyjadą na wakacje... do Pragi albo Budapesztu. I tam
      zostawią pieniądze.
      W sobotę na sopockiej ulicy Obr.Westerplatte, jednej z najbardziej uczęszczanych spacerowych tras, pewna
      pani z rozrzewnieniem przyglądała się swojemu pieskowi jak srał na chodnik. Kiedy skończył, zrobiła ruch do
      odejścia, ale ja niedyplomatycznie, prostacko i głośno nakazałem jej sprzątnięcie tego gówna. Pożyczyła od
      współspacerowiczki kilka chusteczek jednorazowych, podniosła i... wrzuciła przez płot komus na podwórko...
      Dyplomatycznie milczałem, a tak naprawde zamurowało mnie...
      Na Monciaku przez całe swięta leżała cała kolekcja psich gówien, w tym jedno rozdyźdane na całej szerokości na
      wysokosci księgarni.
      Ludzie! Zróbmy sami u siebie porządek a nie urządzajmy sądów kapturowych nad ludźmi, których razi syf, brud,
      oszustwa, i inne równie miłe zjawiska w Polsce rozpowszechnione. Ja byłem w Berlinie trochę. Tam psie gówna
      nawet na bocznych uliczkach nie leżą, a porównywanie S-Bahn z trójmiejską SKM jest o tyle beznadziejne, że nie
      ma czego porównywać. A stan SKM w Trójmieście to dzieło mieszkańców Trójmiasta, a nie gości zza granicy...
      • Gość: u92 Re: Słuchajcie ludzie... IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.02, 23:06
        Zoppoter dziekuje!
        My przyjezdzajacy od czasu do czasu ( w moim wypadku raz na 2 lata) widzimy
        obraz Trojmiasta troche innymi oczyma.To co dla stalych mieszkancow jest rzecza
        normalna nas szokuje! nie bierzacie nam tego za zle.Jezeli mozecie zaakceptowac
        tzw." konstruktywa krytyke" to wyjdzie to napewno na dobre dla Trojmiasta.
        Jest wiele rzeczy wspaniale zrobionych w Trojmiescie ktorymi tu gdzie mieszkam
        moge sie pochwalic ale jest tez jeszcze duzo do zrobienia.Polska ma wejsc do EU
        niech to nie bedzie tylko na papierze!,obraz jaki przedstawi soba Trojmiasto
        bedzie swiadczyl o tym ilu inwestorow czy turystow tam przyjedzie. Nawet nie
        wiecie jak czesto slysze pytanie "A gdzie mam tam sie zatrzymac ,gdzie zjesc
        czy co warto zobaczyc"?.Teraz mysl czleku zeby delikwent byl zadowolony z
        wizyty w Trojmiescie i na twoj widok mu sie geba smiala.
        Pozdrowienia
        • troy-der-1 Re: Słuchajcie ludzie... 02.04.02, 23:40
          Gość portalu: u92 napisał(a):

          > Zoppoter dziekuje!
          > My przyjezdzajacy od czasu do czasu ( w moim wypadku raz na 2 lata) widzimy
          > obraz Trojmiasta troche innymi oczyma.To co dla stalych mieszkancow jest rzecza
          >
          > normalna nas szokuje! nie bierzacie nam tego za zle.Jezeli mozecie zaakceptowac
          >
          > tzw." konstruktywa krytyke" to wyjdzie to napewno na dobre dla Trojmiasta.
          > Jest wiele rzeczy wspaniale zrobionych w Trojmiescie ktorymi tu gdzie mieszkam
          > moge sie pochwalic ale jest tez jeszcze duzo do zrobienia.Polska ma wejsc do EU
          > niech to nie bedzie tylko na papierze!,obraz jaki przedstawi soba Trojmiasto
          > bedzie swiadczyl o tym ilu inwestorow czy turystow tam przyjedzie. Nawet nie
          > wiecie jak czesto slysze pytanie "A gdzie mam tam sie zatrzymac ,gdzie zjesc
          > czy co warto zobaczyc"?.Teraz mysl czleku zeby delikwent byl zadowolony z
          > wizyty w Trojmiescie i na twoj widok mu sie geba smiala.
          > Pozdrowienia

          Wlasnie. Moi tesciowie byli po raz pierwszy teraz w Trojmiescie i w ogole po raz
          pierwszy w Polsce.
          Bardzo chcialem pokazac im je od najlepszej strony.
          Fakt,"Starowa" powalila ich swa estetyka,ale reszta byla
          katastrofa.
          Mimo tego nie bylo zle...jesienia lecimy na wakacje w okolice Calgary,ale
          3miasto odwiedze kiedy bedzie otoczone w magii nadchodzacego
          Bozego Narodzenia,z czego juz sie ciesze.

          P.S: Urlopowe zdjecia wygladaja super,mi najbardziej sie podobaja te
          z Gdanska i Sopotu.
          • Gość: flybylot Re: Słuchajcie ludzie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.04.02, 07:55
            Zoppoter, szkoda, ze nie mozesz ich na forum pokazac...
            Ale ja o czyms innym. Widze, ze dzielimy sie na kilka rodzajow forumowiczow. Ja np jestem cholernym optymista i
            zawsze widze przez rozowe okulary. Jesli nawet cos mi sie nie podoba, to pytam tylko co mozna zrobic, by
            poprawic. Moj mieszkajacy w 3-miescie brat jest, dla odmiany, upierdliwym (sam tak sie okresla) pesymista. Na
            forum pojawia sie nacjonalistyczno-faszystowska zmora w postaci A... wroc... artura, czemu sie wcale nie
            dziwie po przejazdzce stateczkiem na Westerplatte i wysluchaniu nagrania w takim ochydnym, peerelowskim
            zargonie z czasow wczesnej gomulkowszczyzny.
            Na szczescie wiekszosc z nas to ludzie, ktorzy ukochali to miasto, bo przeciez nie sposob go nie kochac. Sa w
            nim takie miejsca, ze dech zapiera, a sa i takie, ze lepiej spuscic zaslone milczenia. Ale... Mieszkalem przez rok w
            miasteczku Roubaix w departamencie Pais-des-Calais. W starej dzielnicy tej robociarskiej miesciny (przedmiescia
            Lille) jezdnie byly asfaltowe, ale chodniki brukowane kocimi lbami i tak zas... przez psy, ze chodzilo sie raczej
            jezdnia. No wiec jak? Gdzie jest ta EUROPA?
            Usciski
            • zoppoter Re: Słuchajcie ludzie... 03.04.02, 08:58

              > Ale... Mieszkalem przez rok w
              > miasteczku Roubaix w departamencie Pais-des-Calais. W starej dzielnicy tej robo
              > ciarskiej miesciny (przedmiescia
              > Lille) jezdnie byly asfaltowe, ale chodniki brukowane kocimi lbami i tak zas...
              > przez psy, ze chodzilo sie raczej
              > jezdnia. No wiec jak? Gdzie jest ta EUROPA?


              Ja nic nie wspominałem o EUROPIE. Niewiele mnie obchodzą psie gówna w Robaix. Mnie interesuje mój Heimat (dla
              jasności: Nie wiem, czy jest jakies polskie słowo które oddałoby pełna treść tego okreslenia, stąd słowo niemieckie). A
              ten jest zasyfiony i obsrany, co jest dowodem na hipokryzje Polaków. Bo w domach ci własciciele psów zapewne
              gówien na dywanach nie tolerują, ale miasto, które ponoć kochają, kraj, dla którego ponoc są gotowi ginąć, jest
              obsrany i jest to powszechnie uznawane za powód do żartów i smiechu...
              Dla mnie moje miasto i mój kraj jest moim domem, ale najwyraźniej jestem odosobniony w takiej postawie...

    • zoppoter A tak przy okazji... 03.04.02, 09:00

      > Na nasze nieszczescie zapomnielismy tzw "zielonej karty". Spotkanie z
      > policjantami zakonczylo sie Lapowka w wysokosci 200�.

      No, masz sie czym chwalić, rzeczywiście. Złamałeś prawo i wykpiłes sie łapówką od odpowiedzialnosci. I zapewne
      jesteś strasznie zdziwiony, że w Polsce panuje powszechna korupcja.
      Właśnie się do polskiego bajzlu organizacyjnego przyczyniłeś.
      • troy-der-1 Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:08
        zoppoter napisał(a):

        >
        > > Na nasze nieszczescie zapomnielismy tzw "zielonej karty". Spotkanie z
        > > policjantami zakonczylo sie Lapowka w wysokosci 200�.
        >
        > No, masz sie czym chwalić, rzeczywiście. Złamałeś prawo i wykpiłes sie łapówką
        > od odpowiedzialnosci. I zapewne
        > jesteś strasznie zdziwiony, że w Polsce panuje powszechna korupcja.
        > Właśnie się do polskiego bajzlu organizacyjnego przyczyniłeś.

        Zoppoter,czy ja sie czyms chwale?
        Jesli jade autem za granice to zabieram rowniez
        moje ubezpieczenia jakiem wykupilem tutaj.
        Nie wiedzialem,ze dla PL wazne jest jeszcze posiadanie tej
        tzw "zielonej karty". Jesli jedziesz np do Fransjii,
        Holandii,to wystarczaja te jakie masz,bez kupowania czegos extra.
        Wziecie przez policjantow 200 euro jest tez ok,inaczej "oficjalnie"
        skonczylo sie by to na ponad 2000 PLN.
        Podroze ksztalca :-)

        • evh5150 Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:10
          A ja mam pytanie . Na granicy tego nie sprawdzali ?
          • zoppoter Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:20
            evh5150 napisał(a):

            > A ja mam pytanie . Na granicy tego nie sprawdzali ?

            Służby graniczne nie muszą tego sprawdzać. Natomiast wjeżdżający MUSI to mieć.
            • Gość: X54 Re: A tak przy okazji... IP: *.zak.com.pl 03.04.02, 10:38
              Piopatrz a na granicy Polsko Czeskiej sprawdzaja jedni i drudzy
              • troy-der-1 Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:41
                Gość portalu: X54 napisał(a):

                > Piopatrz a na granicy Polsko Czeskiej sprawdzaja jedni i drudzy

                Czy ja bylem na granicy PL/CZ ???
                Czy pisze opowiesci s-f?????
                Gdyby sprawdzano to na przejsciu Pommelen
                to nie bylo by tego incydentu.
                • Gość: X54 Re: A tak przy okazji... IP: *.zak.com.pl 03.04.02, 10:53
                  A czy ja mowilem do Ciebie ? Poprostu mnie to dziwi i tyle
                • zoppoter Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 11:09

                  > Gdyby sprawdzano to na przejsciu Pommelen
                  > to nie bylo by tego incydentu.

                  Zaraz napiszesz, że to służby graniczne w Kołbaskowie są winne, że Ty zapłaciłeś policji łapówkę... Może jeszcze te
                  służby zaskarżysz o zwrot tej łapówki...
          • troy-der-1 Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:21
            evh5150 napisał(a):

            > A ja mam pytanie . Na granicy tego nie sprawdzali ?

            Nie. (gdyby sprawdzali to ominela by mnie ta "przygoda")
            Ale tu pisza,ze nie sprawdzaja tego z premedytacja.

            www.motorrad.net/news/ADAC/Polen_GrueneKarte_Strafen.htm
        • zoppoter Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:18

          > Zoppoter,czy ja sie czyms chwale?

          A nie?

          > Jesli jade autem za granice to zabieram rowniez
          > moje ubezpieczenia jakiem wykupilem tutaj.
          > Nie wiedzialem,ze dla PL wazne jest jeszcze posiadanie tej
          > tzw "zielonej karty". Jesli jedziesz np do Fransjii,
          > Holandii,to wystarczaja te jakie masz,bez kupowania czegos extra.

          Wybacz, ale nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania. A brak swiadomosci, że Polska pozostaje
          wciąż poza Unią Europejską i wyjazd z Niemiec do Polski jest w pełnym tego słowa znaczeniu wyjazdem ZA
          GRANICĘ ze wszystkimi z tego wynikającymi okolicznościami, to kolejny powód do wstydu a nie chwały.

          > Wziecie przez policjantow 200 euro jest tez ok,inaczej "oficjalnie"
          > skonczylo sie by to na ponad 2000 PLN.

          Aha, korupcja jest OK, bo jest tańsza od prawnej drogi? Tak własnie postepuje wiekszość kierowców w Polsce, a
          statystyki wypadkowości świadczą same za siebie. Ciekawym, czy u siebie w Niemczech w ogóle wpadłoby Ci do
          głowy płacić łapówki policjantom...
          I ciekawe co byś zrobił, gdybys spowodował wypadek nie posiadając ubezpieczenia OC na zagranicę, czyli tej
          Zielonej Karty. Zapłaciłbyś poszkodowanemu za spwowdowane szkody, czy olałbyś owego poszkodowanego?
          Wystarczyłoby zapłacić policjantom łapówkę...


          • troy-der-1 Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:24
            A co oznacza "kolejny" powod do wstydu???
            ------------------------------------------
            Nie bede pisal negatywnie o tym,ze policja w PL przyjmuje lapowki,
            bo dzieki temu uniknalem wielu nieprzyjemnosci.
            Niemiecki "Bulle" nigdy by tego nie zrobil i cala
            sprawa skonczyla by sie o wiele bardziej urzedowo-oficjalnie.
            • zoppoter Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:32
              troy-der-1 napisał(a):

              > A co oznacza "kolejny" powod do wstydu???

              1. Wspomogłeś polską korupcję.
              2. Nie znasz obecnego statusu politycznego Polski

              I obie te sprawy okazujesz tu bez żadnej żenady.

              > ------------------------------------------
              > Nie bede pisal negatywnie o tym,ze policja w PL przyjmuje lapowki,
              > bo dzieki temu uniknalem wielu nieprzyjemnosci.

              To, że policja w Polsce przyjmuje łapówki to jedna strona medalu. To że Ty dajesz jej łapówki do druga, znacznie
              bardziej niebezpieczna. Jest oznaką braku poczucia odpowiedzialności u Ciebie. Ponawiam pytanie: Co zrobiłbys,
              gdybys spowodował szkodę u kogoś nie mając ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej? Tej nieprzyjemności
              uniknąłeś nie dzięki łapówce tylko dzięki temu, że miałeś więcej szczęscia niż rozumu.

              > Niemiecki "Bulle" nigdy by tego nie zrobil i cala
              > sprawa skonczyla by sie o wiele bardziej urzedowo-oficjalnie.

              Aha, a Polska to taki dziki kraj, gdzie sobie możesz olewac prawo, tak?

              • troy-der-1 Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 10:40
                Zachowujesz sie jak niektorzy uczestnicy tego forum
                (mam na mysli ten kacik wzajemnej adoracjii krytykujaca
                wszystko bez przemaslenia i dla zasady)
                Fakt jest,ze w/w zdarzenie nauczylo mnie zelaznej zasady:
                przed wyjazdem za granice czatac wszystkie Infos od A do Z.
                Pozatym nigdy mi by nie przyszlo do glowy,ze posiadajac juz niemieckie
                OC potrzebuje jeszcze jakies dodatkowe.
                A co skorumpowanych policjantow : Ten problem jest tak stary i ogromny,ze
                mozemy na ten temat dniami rozmawiac...
                Jedno jeszcze: Po zdarzeniu pojechalem do Gdanska i w Ubezpieczalni
                kupilem tzw "karte graniczna",odpowiednik tego co mi brakowalo,wiec
                potem jezdzilem juz "legalnie".
                • zoppoter Re: A tak przy okazji... 03.04.02, 11:04
                  troy-der-1 napisał(a):

                  > Zachowujesz sie jak niektorzy uczestnicy tego forum
                  > (mam na mysli ten kacik wzajemnej adoracjii krytykujaca
                  > wszystko bez przemaslenia i dla zasady)

                  NIe wszystko, tylko jeden Twój konkretny postępek. Bądź łaskaw nie nadinterpretować moich słów, ja tylko za swoje
                  słowa odpowiadam, a nie za Twoje wybujałe interpretacje.

                  > Fakt jest,ze w/w zdarzenie nauczylo mnie zelaznej zasady:
                  > przed wyjazdem za granice czatac wszystkie Infos od A do Z.

                  Dziwne, że wcześniej się tego nie nauczyłeś.

                  > Pozatym nigdy mi by nie przyszlo do glowy,ze posiadajac juz niemieckie
                  > OC potrzebuje jeszcze jakies dodatkowe.

                  Aha. Nie przyszłoby Ci do głowy... W końcu jak masz jakiś niemiecki dokument, to cały świat powinien go uznawać...

                  > A co skorumpowanych policjantow : Ten problem jest tak stary i ogromny,ze
                  > mozemy na ten temat dniami rozmawiac...

                  Sami się nie korumpują...

                  > Jedno jeszcze: Po zdarzeniu pojechalem do Gdanska i w Ubezpieczalni
                  > kupilem tzw "karte graniczna",odpowiednik tego co mi brakowalo,wiec
                  > potem jezdzilem juz "legalnie".

                  No, to przynajmniej tyle.
              • Gość: LuLu Re: A tak przy okazji... IP: *.proxy.aol.com 04.04.02, 19:02
                No prosze i znowu powod do awantury.?

                Czytam 3miejskie Forum bo na moment chce byc wsrod "ziomkow", a tu nic tylko
                jedna walka za druga...... Chlopaki..... SPOKO......
                • Gość: troy Re: A tak przy okazji... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.02, 23:35
                  Gość portalu: LuLu napisał(a):

                  > No prosze i znowu powod do awantury.?
                  >
                  > Czytam 3miejskie Forum bo na moment chce byc wsrod "ziomkow", a tu nic tylko
                  > jedna walka za druga...... Chlopaki..... SPOKO......


                  Juz sie uspokoilo :-))
                  • iwa.ja Re: A tak przy okazji... 04.04.02, 23:40
                    Hej, Troy, jeszcze nie śpisz?
                    • Gość: troy Re: A tak przy okazji... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.02, 23:42
                      iwa.ja napisał(a):

                      > Hej, Troy, jeszcze nie śpisz?

                      Nieee...Jutro mam dzien wolny i rzucilem
                      sie w wirtualne tankowanie wiedzy,wiadomosci,
                      pozatym porobilem pare oplat :-(((((
                      teraz pije cole i odwiedzam Forum.
                      A Ty?
                    • Gość: les1 Re: A tak przy okazji... IP: *.mweb.co.za 04.04.02, 23:47
                      Ide sobie nalac "singla" i wypije na dwa razy... Pierwszy za troy-a za
                      rozpoczecie watku a drugi za iwe.... bo jest ta setna...(zawsze mile widziana)
                      • iwa.ja Re: A tak przy okazji... 04.04.02, 23:48
                        No tak, a ja nie mam co...Chodźcie na czat w takim razie, co?
                        • Gość: Troy Re: A tak przy okazji... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.02, 23:52
                          iwa.ja napisał(a):

                          > No tak, a ja nie mam co...Chodźcie na czat w takim razie, co?

                          :-)) Ida po martini,na chat?
                          Ok!

          • ja.nusz Re: Korupcja i zielona karta 03.04.02, 10:40
            Zielona karta to temat, ne ktorym juz nie jeden sie przejechal. Ktos kto jednak
            juz kidys w Polsce byl musi wiedziec o obowiazku jej posiadania. Moze sie
            przytrafic, ze ktos jej zapomni zabrac, ale nie wiedziec o jej istnieniu jest
            przynajmniej dziwne. Troy byl zle przygotowany do podrozy i koniec.
            Kazdemu moze sie zdarzyc ale nie mozna rozpaczac nad kosekwencjami.
            Zielona karta jest jedynie zaswiadczeniem o posiadanych ubezpieczeniach i nie
            kosztuje ani centa, a jej brak na wschodnim brzegu Odry moze zabolec.
            Korupcja to tez temat nieprzyjemny i jezeli komus udalo sie "dogadac" z
            policjantami, to rzeczywiscie nie ma sie czym chwalic., (jestem jednak pewny,
            ze ludzie z gruntu uczciwi tez juz sie "dogadywali").Pchwale sie tylko tym, ze
            kiedys mila rozmowa z policjantami kolo Slupska wykrecilem sie od mandatu i nie
            musialem tez dawac w lape.
            • troy-der-1 Re: Korupcja i zielona karta 03.04.02, 10:42
              Oczywiscie,ze bylem zle przygotowany do podrozy.
              Pozatym wczesniej do PL latalem,nasluchalem sie bzdur
              i nie jezdzilem autem.
            • zoppoter Re: Korupcja i zielona karta 03.04.02, 12:08
              ja.nusz napisał(a):

              > Zielona karta to temat, ne ktorym juz nie jeden sie przejechal. Ktos kto jednak
              >
              > juz kidys w Polsce byl musi wiedziec o obowiazku jej posiadania. Moze sie
              > przytrafic, ze ktos jej zapomni zabrac, ale nie wiedziec o jej istnieniu jest
              > przynajmniej dziwne. Troy byl zle przygotowany do podrozy i koniec.
              > Kazdemu moze sie zdarzyc ale nie mozna rozpaczac nad kosekwencjami.
              > Zielona karta jest jedynie zaswiadczeniem o posiadanych ubezpieczeniach i nie
              > kosztuje ani centa, a jej brak na wschodnim brzegu Odry moze zabolec.


              To jeszcze zależy od firmy ubezpieczeniowej. W Polsce żadna taka firma nie oferuje ubezpieczenia OC za granicą,
              udokumentowanego Zieloną Kartą bez specjalnej dopłaty. I działa to w obie strony, my też w UE MUSIMY mieć zieloną
              kartę, jeżeli podróżujemy samochodem.


              • ja.nusz Re: Korupcja i zielona karta 03.04.02, 12:24
                Zgadza sie, tyle ze w Niemczech kazda ubezpieczalnia bez wyjatku wystawia
                BEZPLATNIE zielone karty dla udajacych sie do krajow, ktore tejze kary wymagaja.
                • troy-der-1 Re: Korupcja i zielona karta 03.04.02, 12:28
                  ja.nusz napisał(a):

                  > Zgadza sie, tyle ze w Niemczech kazda ubezpieczalnia bez wyjatku wystawia
                  > BEZPLATNIE zielone karty dla udajacych sie do krajow, ktore tejze kary wymagaja
                  > .

                  To prawda. Moja "Grüne Karte" lezala podczas
                  podrozy do PL w szufladzie i sie smiala.
                • luczniczka Re: Korupcja i zielona karta 04.04.02, 22:11
                  ja.nusz napisał(a):

                  > Zgadza sie, tyle ze w Niemczech kazda ubezpieczalnia bez wyjatku wystawia
                  > BEZPLATNIE zielone karty dla udajacych sie do krajow, ktore tejze kary wymagaja
                  > .

                  Nalezy dodac ,że bez wzgledu na okres zapłaty ,półroczny czy roczny karte w
                  Niemczech dostaje się na DWA LATA.W PL jeżeli zostało Ci do końca ubezpieczenia
                  np. 1 miesiąc to tylko na ten okres dostaniesz "zielona kartę"
                  T też jest w tym pięknym kraju popieprzone. I trudno tłumaczyć kretynowi z PZU na
                  przykład ,że zielona karta bez dowodu wpłaty OC NW jest nic nie warta.
                  • Gość: flybylot Re: Korupcja i zielona karta IP: 64.4.222.* 05.04.02, 02:24
                    Jakie to smieszne - w USA "zielona karta" oznacza
                    zupelnie cos innego!
                    Hey!
    • Gość: polak Re: do mieszkańców Wunderlandu IP: 192.168.100.* 05.04.02, 12:06
      Moi drodzy emigranci do Bundesrepublik Wunderland. Dawno już zdecydowaliście
      się mieszkać poza Polską. Skoro nie wracacie do kraju to znaczy, że jest wam
      tam dobrze. Więc po co wtrącacie się do naszych spraw. Wasze gadanie i
      medytowanie gówno nam pomoże a przecież nie wrócicie tu by wziąć się do roboty,
      by coś naprawić w naszym kraju i coś sami dla niego zrobić. Żyjcie więc sobie w
      tym Wunderlandzie, gdzie nie ma psich kup na ulicach i zajmujcie się sprawami
      waszej nowej ojczyzny a nie zawracajcie dupy tu żyjącym Polakom.
      • lucy_z Do Polaka 05.04.02, 13:59
        Gość portalu: polak napisał(a):

        > Moi drodzy emigranci do Bundesrepublik Wunderland. Dawno już zdecydowaliście
        > się mieszkać poza Polską. Skoro nie wracacie do kraju to znaczy, że jest wam
        > tam dobrze. Więc po co wtrącacie się do naszych spraw. Wasze gadanie i
        > medytowanie gówno nam pomoże a przecież nie wrócicie tu by wziąć się do roboty,
        >
        > by coś naprawić w naszym kraju i coś sami dla niego zrobić. Żyjcie więc sobie w
        >
        > tym Wunderlandzie, gdzie nie ma psich kup na ulicach i zajmujcie się sprawami
        > waszej nowej ojczyzny a nie zawracajcie dupy tu żyjącym Polakom.

        Hola, hola!!!!! A kto Ci dał prawo decydowania kto tu może się wpisywać a kto
        nie??? Jeżeli ludzie tu przychodzą to znaczy czują się z nami, z Polską związani
        i chwała im za to. Jak może pamiętasz z historii i nie tylko, to Polacy od wiek
        wieków emigrowali. Każdy ma prawo wybierać taki sposób życia jaki mu odpowiada i
        gdzie te życie spędzi. Denerwuje Ciebie krytyka????? Mnie też i dużo osób tu się
        wpisało, żeby zaprotestować. Pewno, że inaczej widać pewne rzeczy z" naszego
        podwórka" a inaczej z zagranicy. Ale po to tu się również spotykamy, żeby o tym
        porozmawiać...czasami pokłócić;)))))
        • flybylot1 Re: Do Polaka 06.04.02, 09:23
          BRAWO!
        • flybylot1 Re: Do Polaka 08.04.02, 07:16
          Aaa... To i mnie troche zabolalo. Juz prawie 20 lat mieszkam poza PL, ale zawsze czuje sie Polakiem i
          gdanszczaninem. Fakt, ze uirodzilem sie na Slasku, a moi rodzice sa spod Lwowa, niczego nie zmienia. Guenter
          Grass jest gdanszczaninem, ja jestem gdanszczaninem, a i Zoppoter (ze uzyje pierwszego z brzegu nicka) nim
          jest. Wszyscy kochamy Nasze Miasto i nikomu nie wolno nas z tej milosci wykorzeniac...
          Pozdr. Piotr
      • Gość: u92 Re: do mieszkańców / lucy IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.02, 22:25
        lucy.:)
        Niestety " polak" nie jest odosobniony w swych wypowiedziach ,czesto sie
        spotykam z taka opinia " Ty nic nie rozumiesz bo tu nie mieszkasz ,patrz lepiej
        co u Ciebie sie dzieje! " zapomina ( nie to jest zle okreslenie),inaczej
        Dla niemcow Gdansk to ja!, dla rodakow z kraju to ja jestem ten Berlinczyk ,czy
        Hamburczyk ktory tu przyjezdza i nas poucza. Blad w mysleniu! PODPOWIADA co
        nalezaloby zrobic. On nie pomysli( tzn " polak" ) ze my znajdujemy sie miedzy
        mlotem a kowadlem.To takie proste mozna sklamac " Ja z Gdanska! nie Pan sie
        pomylil" i mamy problem z glowy!

        Czy napewno mamy ten problem z glowy? :(
        • flybylot1 Re: do mieszkańców / lucy 06.04.02, 09:27
          Oszolomow nie brakuje.
    • Gość: RURA Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 16:29
      Jakieś dwa lata temu byłem we Frankfurcie koło dworca i na starówce. Ładne
      wieżowce i równe chodniki, ale takiej ilości żuli i narkomanów to jeszcze nie
      widziałem. I ci ludzie na dworcu wyciągający łapę po forsę ??? Tak to Frankfurt
      nad Menem, a nie dworzec centralny w W-wie.
      • Gość: Troy Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie IP: 192.168.1.* 08.04.02, 18:43
        Chcesz zobaczyc lepsze widoki to pojedz do Zurichu.
        Menele sa wszedzie,w calej Europie.
        A swoja droga,mozesz mi napisac,jaka intencja
        kierowalas(-es) sie
        piszac w/w post?
        Bo nie bardzo rozumiem.
        Serdecznie pozdrawiam,Troy
        • Gość: hmmm... Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie IP: 209.114.223.* 08.04.02, 20:01
          RURA ja tez poprosze o wyjasnienie sensu Twojej wypowiedzi.
          Czy to mialobyc odbicie paleczki ?
          Nie licytujac sie; ale przejdz sie latem na deptaku w Sopocie, Zabiance, ul.
          Dlugiej w Gdansku, a zobaczysz wiele mlodziezy i nie tylko, zebrajacych.

          Pozdrawiam

          • Gość: Carioca Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.02, 20:13
            To prawda, w Sopocie sama dalam sie nie raz naciagnac na tzw. grosza.
            No coz, jak sie ma miekkie serce to trzeba miec twarda d... .
            To jest wszedzie, jakos tak naciaganie na forse, stalo sie ostatnio w modzie.
            Mnie tu tez czesto zaczepiaja mlodzi z blagalna, skruszala mina proszac o
            papierosa i mysle, ze to sa poczatki zebrania, pojscia na latwizne.

            Pozdrowionka :)
            • flybylot1 Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie 09.04.02, 06:35
              Oczywiscie! Tak jest wszedzie! W przepieknej zabytkowej (bo tam domy maja po 300 lat, a to juz w
              USA zabytki I klasy) Filadelfii w ciagu 1/2 godziny zostalem zaczepiony dwukrotnie - raz z prosba o
              papierosa, a drugi z propozycja oprowadzenia po zabytkach za "symboliczna" oplata. Zebracy w
              Chicago, co to stoja przy zjazdach z autostrad, wyciagaja - glownie mlode kobiety - do 300 dolarow
              dziennie! Ja mam niewiele wiecej tygodniowo...
              Zebractwo, w epoce coraz glebszej dekadencji i moralnego upadku rasy bialej, stalo sie jednym ze
              sposobow na zycie. Tak wiec czy to w Gdansku, Frankfurcie, Paryzu czy Chicago jest zjawiskiem
              normalnym. Nie licytujmy sie wiec, nie ma ani powodu do chwaly, ani do wyjatkowego zalu. Tak po
              prostu jest...
              Pozdrawiam
              Piotr
              • troy-der-1 Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie 09.04.02, 08:28
                Zebractwo faktycznie istnieje wszedzie,podobnie jak narkomani i inne
                "szemrane towarzystwo".
                Tu w Berlinie kiedy jade do pracy kolejka U,albo S-bahn to na odcinku
                kilku przystankow wsiada 2-3 zebrakow...
                Ja kiedys rowniez potrafilem dac 1 DM na odczepnego...
                ale juz tego nie robie,z prostej zasady,ze pieniedzy sie
                obcym nie daje.
                Najbardziej natarczywi i czesto agresywni sa Cyganie z bylej
                Jugoslawii,pozatym przykro mi patrzec,ze ich dzieci,zamiast siedziec w szkole,
                sa na ulicy.
                Robia to z wlasnej woli,bo panstwo jest (jeszcze ) szczodre i oferuje palete
                pomocy spolecznej.
                • flybylot1 Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie 10.04.02, 07:16
                  Troy!
                  Masz absolutna racje, ale mam prosbe - zostawmy narodowosciowe przytyki. To krok do szowinizmu, w ktorym
                  celuje nasz umilowany Arturek.
                  A wracajac do zebractwa: jesli mnie zaczepiaja goscie z prosba "Brother, can you spare a dime?", co w jezyku
                  sopockim objawilo mi sie jak "Czy moglabym skolektowac zlotowke?", odpowiadam "Nie ponimaju niczewo" i
                  odchodze nie napastowany. Na autostradzie jest latwiej - po prostu zakrecam szybe i udaje, ze mnie nie ma. Sa
                  jednak dzielnice, gdzie "proszacy" podchodza do samochodu z pala bejsbolowa w reku i wtedy mam dwa
                  wyjscia - jak w tym goralskim kawale, zawsze sa dwa - albo rura, gaz do dechy i tyle, albo wyciagam portfel, w
                  ktorym jest 4-5 jednodolarowych banknotow... Wiecej nie mam... Tym sposobem mozna uratowac zycie... Eh, job
                  twoju mat'...
                  Pozdrawiam
                  Piotr
                  • Gość: Troy Re: Frankfurt n.Menem zaskoczył mnie IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.02, 08:29
                    Pomysl z paroma "singlami" w kieszeni jest dobry.
                    Tego nauczyli mnie znajomi kiedy jestem w USA
                    bo na skrzyzowaniu i swiatlach jest to
                    szczegolnie agresywne i niebezpieczne.
                    Kiedys (niedoswiadczony) mialem auto z rent a car,
                    na swiatlach w Miami podchodzi facet,pyta sie
                    o papierosa,po czym...zabral mi cala paczke!
                    A na dodatek pozniej w hotelu powiedziano mi,ze
                    jestem lekkomyslny,bo sie zamyka od srodka.
                    Ok,pozdrawiam wszystkich i dziekuje za ciekawa
                    dyskusje,najlepiej bedzie jesli ten watek sobie
                    spadnie,a my sie spotkamy w nastepnych.
                    Teraz ide do pracuni,serdeczne pozdrowienia dla
                    wszystkich,Troy.
    • bopin Re: 3miasto,moj 09.05.02, 08:24
      troy-der-1 napisał(a):

      > Odwiedzilem po latach ukochany Gdansk i okolice. Niestety spotkalem sie z
      > najgorszym syfem i brudem.

      No i wynocha za Odre do swojego enerdowa
      • Gość: lutek Re: 3miasto,moj IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.02, 08:39
        bopin napisał(a):

        > troy-der-1 napisał(a):
        >
        > > Odwiedzilem po latach ukochany Gdansk i okolice. Niestety spotkalem sie z
        > > najgorszym syfem i brudem.
        >
        > No i wynocha za Odre do swojego enerdowa

        Bopin bucu nie wtracaj swoich zasranych 3 groszy do dyskusji, do ktorej nie
        dorosles.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka